Dodaj do ulubionych

Gąszcz kosmetyczny.

23.06.20, 12:45
Jak wy się odnajdujecie w tym gąszczu kosmetyków które są na rynku? no ja się gubię... niby szukam czegoś co mi podpasuje i kończy się tym, ze mam 7 otwartych kremów do twarzy i 5 buteleczek kolejnych rzeczy które są z beznadziejnym składem.
jak wybrać dobre rzeczy? i nie takie za miliony?
Poczytałam własnie wątek o koreańskiej pielęgnacji i tam jest mowa o esencji- i teraz jaka ta esencja żeby była dobra?
albo serum? które żeby było dobre i tanie?
chciałabym kupować odpowiednia pielęgnację i nawet bym te 10 kroków robiła tylko za chiny ludowe nie mogę ogarnąć jakie te rzeczy kupić...
są propozycje w tym wątku, ale to jednak nie na moja kieszeńsad

Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 12:56
      Miałam to samo.....po kilka szamponów, od kilku złotych do ponad stówy, odżywek, sprayów do włosów, balsamów etc. Na chwilę obecną mogę napisać, że do włosów znalazłam ideał, ale jest drogi, natomiast jest zajebisty i sprawdza się w zasadzie do każdego rodzaju włosów (wypróbowany na 3 typach różnych włosów: cienkich i delikatnych, pośrednich i grubych i twardzych (sianowatych).
      Kremów używam dwa rodzaje, jeden lepszy ale drugi ładniej pachnie. Z balsamami różnie, nie znalazłam ideału, to samo z żelami do kąpieli
        • saszanasza Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:30
          aerra napisał(a):

          > Jaki ten ideał?
          >

          Najpierw kupiłam to serum (seria jasno zielona) potem odżywkę (seria ciemno zielona), bardzo porównywalne, w zasadzie to serum w zupełności wystarcza i pomimo ceny jest cholernie wydajne, wystarczy 3 kropelki. To co na zdjęciu ubyło, to efekt używania przez 3 osoby przez ok 3 tygodnie.

          Jakbym miala opisać włosy....robią się bardzo sypkie i śliskie, nie ma siana, schną też równomiernie. wreszcie nie wyrywam sobie ich układając na szczotce, normalnie sunie jak po maśle, no i zapach!!! Rewelacja i wcale nie kłamię i nie spamuję🙈😁
          • saszanasza Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:43
            I jeszcze jedno....jeżeli to kupicie (lub o ile to kupicie), do czego was namawiam i wam się to serum nie spodoba, możecie „mnię” tu publicznie zełgać i upokorzyć🙈🙈🙈😅
              • saszanasza Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 14:03
                apallosa napisał:

                > Saszanasza-w jakim sklepie jest/ bywa owo cudo?
                > Szukałam w UK-tylko przez ebay albo amazon mozna nabyc...

                Musisz szukać w internetowych. Ja kupowałam stacjonarnie, mieli 20% rabatu, ale mają też w sklepach internetowych, gdzieś widziałam ten rabat 20%
                www.wszystkodowlosow.pl/wellness-organic-hemp-seed-oil-m209?gclid=Cj0KCQjw0Mb3BRCaARIsAPSNGpUIFjknALgiUjNoIjlUt1df1Cw3Tbmm3CO9IFI6IqIlp4kCpOYRdYgaAjz1EALw_wcB
                • mid.week Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 08:14
                  Powiem ci, ze cena nie zabija. Kosmetyki od pewnego fryzjera celebryty sa droższe i...moga byc. Cudów po nich na wlosach nie zauwazylam. A dobierane do mojego rodzaju wlosa, wiec powinnam byc zachwycona efektem. W tamtych mialam kaszmir a z doświadczenia wiem, ze nie ma to jak solidna porcja keratyny. Zapisze sobie te stronę i jak wykończę to co mam aktualnie to sie skuszę wink
                  • saszanasza Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 09:29
                    mid.week napisała:

                    > Powiem ci, ze cena nie zabija. Kosmetyki od pewnego fryzjera celebryty sa drożs
                    > ze i...moga byc. Cudów po nich na wlosach nie zauwazylam. A dobierane do mojego
                    > rodzaju wlosa, wiec powinnam byc zachwycona efektem. W tamtych mialam kaszmir
                    > a z doświadczenia wiem, ze nie ma to jak solidna porcja keratyny. Zapisze sobie
                    > te stronę i jak wykończę to co mam aktualnie to sie skuszę wink

                    Mój syn ma tak sztywne i napuszone włosy i taki gąszcz, że dotychczasowi fryzjerzy naprawdę traktują je jak wyzwanie. Ten kosmetyk je ujarzmia, oczywiście nie robią się u niego mięciutkie jak puch, ale nie wygląda przynajmniej jak lewwink

                    Kiedyś w rozmowie z koleżanką dotyczącą rozprowadzania kosmetyków stwierdziłam (zresztą potwierdzam), że ja się na takiego nie nadaję, bo nie jestem w stanie wciskać ludziom kitu i czegoś, do czego sama nie jestem przekonana. No te kosmetyki mogę powciskać, chociaż nadal akwizytorem nie jestem i nic z tego nie mamsmile
                    Szkoda tylko, że ta firma nie czegoś na podnoszenie włosów u nasady, pewnie bym kupiłasmile
      • apallosa Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:24
        Ardiss1-po pierwsze -jaki masz typ cery i w jakim wieku jesteś?
        Nie daj sobie wmówić, ze na jakiś krem/ serum/ cokolwiek jesteś za mloda/ za stara/ za bogatą itd...jeżeli Twojej cerze czy włosom podchodzą np.kremy ze służenia ślimaka czy olejkiem arganowym to używaj na zdrowie...
        Nie sugeruj się modą -jest czy tez była moda na kosmetyki koreańskie,japońskie,rosyjskie, będzie za chwilę inna jeszcze -nie ma to znaczenia.Nie próbuj mieć kompleksów,ze np. stać Ciebie tylko na Ziaje czy inne poskie kosmetyki -one są naprawdę B.dobre.
        Mieszkam w UK w maleńkiej miescinie,gdzie są ,, trzy sklepy na krzyż w pięciu rzedach" i praktycznie 90% wszystkiego kupuje przez net.
        Mam combo kosmetyków z Ziai, Clarinsa,Bielendy, Magda_eco_beauty- sporo tego....
        Najlepsza jest metoda prób i błędów,dlatego jeżeli możesz, kup zestawy probek i zobacz,z czym się twoja skóra czy włosy ,,dogaduja".
        Potrzebujesz porady-daj znać....
        Ściskam
        • ardiss1 Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:45
          o matko jaki miły ten Twój wpis.. dziękismile

          jestem 40tkąsmile cera mieszana myślę, bo czoło i nos mi się świeci bardzo zawsze. broda mniej. na nosie widoczne pory. policzki raz jest ok, a raz mam suche placki. zimą masakra...łuszczące się suche placki wszędzie właściwie, włącznie z czołem.
          rano myję twarz pianką balea z DM i wodą - wydaje się być delikatna. na to tonik- ostatnio z ziaja z jagodami acai, taki w rozpylaczu, wiec psikam kilka razy i na to nakładam żel aloesowy AA(napisane ma koreańska pielęgnacja) i jak wyschnie to teraz krem z filtrem z la roche posey+50. on trochę matuje i się nie błyszczę az tak bardzo. a zimą tonik+ krem jakiś. np cień z lidla Q10- gdzieś przeczytałam ze całkiem dobry.
          używałam np krem do twarzy vianek z wyciągiem z brzozy, ale niestety pociła mi się twarz i tłuściła niemiłosiernie.

          wieczorem zmywam wszystko pianką balea z wodą. na to psikam tonikiem, albo przecieram wacikiem nasączonym tonikiem i na to kładę żel aloesowy jesli pamietam + na to krem na noc jakis odzywczy.

          ze dwa razy/tydz przemywam wieczorem tonikiem z kwasami
          raz/tydz robię piling, czasami do tego jakaś maseczkę.
          czasami zamiast pianki balea używam żelu do mycia twarzy, albo żelu z peelingiem, ale to wtedy zamiennie ze zwykłym żelem

          mam przebarwienia na policzkach, zimą używam czegoś z vit c,( ostatnio miałam serum z dermo future zdaje się) albo ktoś mi polecał ordinary z retinoidem, to używałam, ale bardzo wysuszało mi twarz.
          smarowanie olejkami nie sprawdza się u mnie mam wrażenie, bo jeszcze bardziej wysusza mi twarz(? czy to możliwe?) miałam z róży- snake mi polecała, ale poległam..

          najbardziej bym chciała żeby moja cera była promienista, nawilżona. przebarwienia są, trudno, czasami sa mniej widoczne. ale żeby była taka nawilżona dobrze ta moja cera i żeby przestała się świecić. to moje marzenie do wróżkiwink
          czasami wyskoczy mi coś- ale to bardzoooo sporadycznie. na czole natomiast mam taką kaszkę , czasami znika, ale nie mogę ustalic od czego mi sie to robi..
          • waleria_s Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 14:07
            Tonik zastąpić hydrolatem. Te drogeryjne toniki to są straszne zapychacze, lepiej hydrolat różany, jak masz skórę tłustą dość- można z kwiatów pomarańczy. Hydrolaty kupuję z Naturalme, ten pomarańczowy wg. mnie najlepszy. Wieczorne mycie twarzy, oczyszczanie z makijażu- najpierw płyn micelarny, potem mycie pianką z wodą. Nie widzę u Ciebie solidnego nawilżania na noc. Polecam Bandi Anti Dry, to jest mega krem, który rozprawia się szybko ze skórkami suchymi, przesuszeniem od ogrzewania. Teraz go nie używam, bo latem wystarczą mi lekkie kremy, serum, ale przy skórze wymagającej większego nawilżenia to krem całoroczny.
          • chicarica Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 10:48
            Problem z przesuszeniami i suchymi skórkami udało mi się rozwiązać przy pomocy clinique moisture surge: kremożel plus serum. Cerę mam tłustą ale przesuszającą się, zbyt tłusty krem potrafi mi zrobić spoconą świecącą taflę i zapchać pory.
    • gru_z_gru Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:17
      Używam mało. A do tego mam mało problematyczna cerę. Mam że 2-3 marki sprawdzone i z tego wybieram. Na zmianę serum z witaminą c i serum z kwasem hialuronowym Bandi, krem z filtrem też Bandi na dzien i tej samej marki krem pod oczy. Chusteczki złuszczające Tolpa dwa razy w tygodniu i tyle
    • elenelda Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:30
      Odkąd, dzięki ematce, odkryłam The Ordinary, jestem wierna tylko tej marce. Po miesiącu stosowania po raz pierwszy w życiu zauważam spektakularne efekty. Jeśli chodzi o włosy - tylko kosmetyki z serii Cameleo (Delia).
      • ardiss1 Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:50
        o tak efekt wowsmile to by było super.
        ale poważnie, to z jednej strony zdarzają łuszcze się na czole okrutnie, a z drugiej strony mam wrażenie ze jestem taka szara po prostu i nienawilżona.
        • apallosa Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 14:15
          Ardiss1-Juz wiem,co Co polecieć ..
          Owszem, to bardzo możliwe, ze po olejkach cera Ci się przesuszyla,a wiesz czemu? Bo one muszą być wysłane na cerę potraktowana wcześniej tonikiem/ hydrolatem/ esencja-życzą sobie mokrego buziaka,świnie jednesmile
          Może po dwuetapowym myciu buzi wklepuj ( nie wcieraj wacikiem) tonik prosto z rozpylacza i to po kilka razy- niech skóra ,,nachla" sie tej wilgoci, skoro taka spragniona i dopiero potem trza wklepac olejek...
          Jeżeli masz cerę poszarzała..czy mieszkasz może w dużym mieście? Albo w środowisku zanieczyszczonym ? Albo może masz nocną pracę? Spróbuj oczyszczać cerę peelingiem albo zelo-peelingiem ( Nivea na tani,a b.dobry-ten niebieski)-i dopiero po wysuszeniu tonik.
          Broń Boziu nie staraj się używać 3-krokow Clinique'a-nie sa dla Ciebie ,dla mnie zresztą tez nie....mają alkohol w składzie i podraznia cerę,a Ty masz wrażliwą.Alkohol ew.tylko doustniewink a i to dobry!
          Jeżeli retinol podraznia Ci twarz,nie stosuj go,na przebarwienia może cosik z witaminą C,ale to też nie na upaly,bo mogą się zrobić przebarwienia. Ew.na noc.
          Poczytaj coś o koreańskiej pielęgnacji,ale polskimi kosmetykami-są B.dobre.No i rozważ używanie kilku sklepami toniku,potem olejek,serum i na to krem-zobacz,jak Ci to posluzy?
    • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:52
      Wybór jest ogromny, trudno polegać na radach bo każda cera inna, w dodatku nasza własna inaczej reaguje w zależności od pory dnia, roku, trybu życia, wieku. Nawet jak znajdziemy działający cud, za rok może się okazać, że już nie działa albo wręcz szkodzi. Kiedyś pisałam w innym wątku - dobrze by było, żeby firmy kosmetyczne normalnie sprzedawały próbki wszystkich kosmetyków, bez dawania się na łaskę i przypadek.

      Ja jestem na etapie "znalazłam" ale sama jestem ciekawa na jak długo.
    • snakelilith Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:54
      Ja sobie wybór zawężyłam od razu, bo wybieram z reguły kosmetyki ekologiczne. Coś takiego jak beznadziejny skład raczej nie może się więc zdarzyć. Jedynie substancje czynne typu retinol i kwasy nie zawsze są w tego rodzaju kosmetykach dostępne, ale zwracając uwagę na składy wykluczam automatycznie te, które za bardzo odbiegają od ekologicznych kryteriów i znowu nie zostaje aż tak wiele. Przede wszytkim trzeba jednak wiedzieć jaką ma się skórę i trochę doinformować, co dla takiej skóry może być dobre. Co mi bowiem po tym, że jakieś serum u innej kobiety się super sprawdza, jak moja cera jest zupełnie inna?
      • dame_de_coeur Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 14:24
        Też wybieram kosmetyki bio. Pomaga mi w tym aplikacja INCI beauty. Skanuję kod kreskowy i pokazuje się ocena oraz skład z wyszczególnieniem tego co w kosmetyku nie powinno się znaleźć. Aplikacja sugeruje też produkty o lepszym składzie i wyświetla opinie konsumentów. Bardzo rzadko zdarza mi się wyrzucić połowę opakowania lub skończyć z uczuleniem.
        • snakelilith Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 14:34
          Jak zaczynałam moją przygodę z kosmetykami ekologicznymi, to takich aplikacji nie było, co na pewno mocno ułatwia wybór. Ja więcej się jeszcze naeksperymnetowałam, ale teraz przynajmniej wiem, czym różnią się poszczególne marki bio, bo każda z nich ma swój specyficzny styl i niektóre przy podobnych składach podchodzą mi bardziej od innych.
              • madami Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 09:53
                chococaffe napisała:

                > Moim zdaniem warto też starać się o jak najkrótszy skład kosmetyków, tam gdzie
                > to możliwe.
                >

                no niekoniecznie
                jeżeli chodzi np. o serum czy esencję to właśnie dobrze jest aby skład był odpowiednio bogaty ale dobrze skomponowany
                można używać czystego kwasu hialuronowego, można połączonego z kilkoma innymi substancjami - pytanie o efekt wg mnie w drugim przypadku o wiele lepszy
                proste składy to tylko do mycia ( po co w żelach myjących np. mikroplastik???)
    • madami Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 13:55
      Pod koniec wątku o koreańskiej podaję kilka konkretnych przykładów i linki do fajnych sklepów z kosmetykami.
      Może poprzeglądaj asortyment tych sklepów, poczytaj opisy, może z opisów chociaż dopasujesz coś do swoich potrzeb. A przede wszystkim postaraj się ustalić swoje potrzeby smile

      Jakie ceny są na twoją kieszeń?
        • madami Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 09:57
          To niewiele, szczególnie na dobrze skomponowane serum, na kosmetyki myjące i tonizujące nie trzeba dużo wydawać, ważne tylko aby były odpowiednio łagodne, natomiast jeżeli chodzi o pielęgnację w tej cenie to może Vianek, Sylveco, Nacomi, Feel Free z Hebe, Ava Eco, ostatnio AA i Bielenda wypuściły też serie eco i z dobrymi składami. Tylko zawsze będą one uboższe, dobre ale mnie aktywnych składników.
          Niestety dobre serum to wydatek ok 100 zł ale wg mnie warto bo to podstawa pielęgnacji.
    • kurt.wallander Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 16:55
      ardiss1 napisała:

      > Jak wy się odnajdujecie w tym gąszczu kosmetyków które są na rynku? no ja się g
      > ubię... niby szukam czegoś co mi podpasuje i kończy się tym, ze mam 7 otwartych
      > kremów do twarzy i 5 buteleczek kolejnych rzeczy które są z beznadziejnym skła
      > dem.
      > jak wybrać dobre rzeczy? i nie takie za miliony?

      Mała podpowiedź - może kupić coś lepszego, droższego, zamiast kończyć z 7 otwartymi beznadziejnymi, ale za to tanimi, kremami i pięcioma innymi otwartymi produktami, które się nie sprawdzają? Oczywiście, wiadomo, ze drogie, czy droższe, nie musi automatycznie oznaczać lepsze, ale nie daje ci do myslenia, że tak ciągle nie trafiasz i nie trafiasz?

      • hanusinamama Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 23:56
        Gorzej jak kupi drogi i tez nie będzie pasować. Ja od dłuższego czasu używam kremów Nacomi, maja dobry skład, cena jest bardzo dobra i na mnie działają super. Ale nie...skusiłam sie kupiłam duzo droższy krem...wysypało mnie dziwnymi krostami i tyle. 250 zł do kosza. Nie zawsze droższy znaczy lepszy.
        • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 07:23
          Czasami trudno się oprzeć i człowiek kupuje coś bez sensu. Też jestem bardzo zadowolona z obecnych wyborów (i oby jak najdłużej) a jednak ciągnie mnie czasami do kolorowych półek.

          Brakuje mi tylko ekologicznego retinolu i ekologicznego koloryzującego balsamu do ust. I będę przez jakiś czas szczęśliwa kosmetycznie.
            • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 18:25
              Wiem i podobno rozpuszcza się tylko w wodzie czyli raczej coś w rodzaju toniku. Spróbuję po wakacjach. Chyba, że znajdę gotowca z tym retinolem o super składzie.

              Odwaliłam, trochę przypadkiem , kawał dobrej roboty (w kwestii naczynek, rozszerzonych porów, zmęczenia) i boję się zepsuć efekty. Brakującym elementem jest ujędrnianie (bo mam nadzieję, że z filtrami wychodzę na prostą)
                • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 21:00
                  Postaram się streścić, chociaż będzie trudno. Natura tzw naczynek bywa różna. Moje problemy wynikaly z tego, że są płytko położone, nadreaktywne a mój organizm ma chyba lekkie problemy z gospodarką histaminową. Zaczęło się od tego, że znajoma (przy okazji medyk) , która połowe roku spędza w Afryce poleciła mi olejek z marakui jako zabezpieczenie przed warunkami środowiskowymi, w tym słońcem. Akurat był sezon jesienno-zimowy więc spróbowałam. Po 3-4 tygodniach stosowania zauważyłam wyraźną poprawę w kolorze - cera była trochę jasniejsza, naczynka wyblakły i rzadziej się pojawiało się zaczerwienienie. Wtedy dopiero zaczęłam czytać o tym olejku i okazalo się, że poza ochroną i nawilżaniem, jest on idealny dla cery dojrzałej i naczynkowej, poza omega 3 i 6, witaminami A,C,E, ma także witaminę K. Zaczęłam więc kupować ten olejek, a potem także masło mango (nierafinowane) . Ponieważ to masło jest dosyć twarde, zmieszałam je z olejem z marakui i trzymam w lodówce jako krem (zmieszanie dwóch składników w przybliżonych proporcjach to maksimum co mogę zrobic w ramach DIY). Oba składniki obiecują też ujędrnienie, ale tutaj trudno mi się wypowiadać bo spektakularnego efektu chyba nie ma. I jest to najlepszy krem jaki miałam w życiu.

                  Rozszerzone pory potraktowałam inaczej - zaczęłam od tego, że w koncu zaakceptowałam fakt, że bez mydła czuję się brudna i najlepsze płyny micelarne tego nie zmienią. Poszukałam więc mydeł bardzo delikatnych ale ze składnikami, które redukują pory (węgiel, kurkuma, drzewo herbaciane). Przy myciu zostawiam je na buzi na około 1 minutę. Mają też tę zaletę, że zalatwiam sprawę przy okazji mycia. Okazjonalnie (1 opakowanie na parę miesięcy) używam czegoś z kwasem azaleinowym.

                  Ale czy to zadziała u innych - nie wiem. Nie jestem jakimś wielkim wrogiem gotowców z chemikaliami, ale wtedy kiedy nie ma lepszej alternatywy a one faktycznie bardzo dobrze działają. A nie takie maziu, maziu toną chemii i niewiele z tego wynika.
          • snakelilith Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 20:45
            chococaffe napisała:


            > Brakuje mi tylko ekologicznego retinolu i ekologicznego koloryzującego balsamu
            > do ust. I będę przez jakiś czas szczęśliwa kosmetycznie.
            >

            Ja mam coś w rodzaju ekologicznego retinolu. Nawet dwa produkty. Jeden to Facetheory Serum Regenacalm Pro, a drugi Satin Naturel Bio Retinol Serum. Oba zawierają retinol, ale niestety, producenci nie przyznają się ile. Ponieważ nie jestem fanką dużych stężeń i nie muszę mieć efektu WOW jak po retinoidach na receptę, na razie jestem zadowolona. Nawet jak stężenie nie jest wysokie, to liczy się regularność.
            A ekologicznych balsamów koloryzujących do ust jest mnóstwo. Bardzo fajne ma np. Burt's Bees. Zobacz też w sklepie ecco-verde.pl
        • kurt.wallander Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 11:50
          hanusinamama napisała:

          Nie zawsze droższy znaczy lepszy.
          >


          A co ja napisałam wyżej?

          Ale sorry, ale jesli ktoś z uporem maniaka kupuje tylko produkty do 30 zł, i w efekcie ma łazienkę zawaloną otwartymi specyfikami, które są do niczego, to albo ma zbyt wygórowane oczekiwania, albo ... należałoby zmienić strategię kupowania. Choćby poszukac recenzji produktów, które chce się kupić, czy "zainwestować" w coś za 60-70 zł, zamiast wyłącznie "do 30 zł". Wcale nie trzeba od razu rzucać się na kosmetyki za ponad 200 zł sztuka.

          To jak z ubraniami, zawsze miałam koleżanki, które kupowały najtańsze ciuchy, które nie posłużyły nawet sezonu, skarżyły się, że te ubrania takie liche, i jednocześnie miały jakieś wewnętrzne opory przed zapłaceniem nie 20 zł, a 50-60 zł za ciuch, "bo jak to tak, TYYYYLE pieniędzy na bluzkę wydać?" W efekcie wydawały duzo więcej, bo ciągle musiały kupować nowe.

          Na koniec dodam, że z ekologicznego punktu widzenia wkurza mnie takie podejście "duzo, a tanio" (i przeważnie, kiepsko)
    • nuclearwinter Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 19:54
      Przede wszystkim ostre kryteria: nietestowana na zwierzętach, ekologiczna, z dobrym składem, najlepiej mała polska firma (a na pewno nie kupuję nic koncernów typu Nivea czy L'Oreal)- najlepiej jak spełnia wszystkie, ale dla Khadi, Dabur, czy koreańskiego Purito mogę zrobić wyjątek. Jak mi coś podpasuje, to na ogół kupuję na zapas (i bywa nieraz problem, bo skórze się coś odwidzi i przestaje pasować). Nie testuję za wielu nowych produktów, trzymam się tego, co mi się sprawdza.
      • notting_hill Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 20:40
        Podpiszę się pod tym wpisem. Może na początek warto spróbować polskich kosmetyków Sylveco i Biolaven. Nie są drogie, trochę powyżej 30 pln, a są całkiem ok i eco. Sylveco ma serie dla różnych problemów skóry, Biolaven ma genialne sera olejkowe.
        Ale i tak podstawą (po oczyszczaniu) jest złuszczanie, czyli co jakiś czas peeling, a codziennie delikatne serum z kwasami, np. Nacomi Glow coś tam. Używanie go przez dłuższy czas, a na to jakieś olejowe serum albo krem na noc daje naprawdę dobry efekt.
        • nuclearwinter Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 23:32
          Tak, mam/miałam krem, serum (wersję bezzapachową), krem z filtrem 50 (też bezzapachową wersja) i toner z tej linii z wąkrotą, oprócz tego olejek do mycia Green Level, żel Defender Barrier, serum z witaminą C, krem z rokitnikiem i krem BB. Kocham wszystko, od pewnego czasu tylko tych kosmetyków używam (plus od czasu do czasu kwas/retinoid). Skóra doskonale nawilżona, gładka, taka rozświetlona. Dawno mi się nic tak dobrze nie sprawdzało, na pewno będę do nich wracać.
          • nuclearwinter Re: Gąszcz kosmetyczny. 23.06.20, 23:38
            Chciałam ci w sumie polecić któryś konkretny produkt, ale trudno mi wybrać jeden. Z tej linii Centella polecam wszystko, co wymieniłam, ale jakbym miała wybrać jedną rzecz, to chyba krem, świetnie koi skórę.
            • snakelilith Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 00:04
              Ja chciałam zamówić bezzapachowe serum Centella i krem z filtrem (też bezzapachową wersję), ale akurat serum było wykupione i kupiłam coś innego (krem z filtrem 30 Lavery i serum z centellą Facetheory). Oba produkty sprawdzają się bardzo dobrze, ale dostałam maila ze sklepu, że od Purito wszystko jest znowu dostępne, więc się zastanawiam. W kremie z filtrem odstrasza mnie trochę mikroplastik (acrylates copolymer), ale może kiedyś coś od nich wypróbuję.
              • nuclearwinter Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 07:41
                Przyznam ci, że kremy z filtrem to chyba jedyne z kosmetyków, w których nie analizuję zbyt wnikliwie składu, po prostu praktycznie wszystkie jakich używałam były bardzo średnie pod tym względem. Pojawiają się też głosy, że częste filtrowanie wcale takie super dla naszej skóry nie jest (i dla środowiska oczywiście).

                Ja poszłam na pewien kompromis. Kiedyś stosowałam filtry dzień w dzień, nawet zimą, teraz często odpuszczam i zakładam kapelusz czy czapkę z daszkiem. Jednak świeżo po retinoidach czy kwasach albo jak długo przebywam na słońcu, to jednak filtry skrupulatnie nakładam.

                Ten z Purito jeśli chodzi o przyjemność stosowania, to jest super, bardzo leciutki i aksamitny, praktycznie w ogóle nie tłusty. Ale przyznam, że ja unikam słońca, więc w jakichś ekstremalnych warunkach go jeszcze nie sprawdzałam.
                • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 08:01
                  Filtr też był moją największą zmorą - o ile na sezon jesienno-zimowy rozwiązanie znalazłam, to na wiosenno-letni niekoniecznie, zwłaszcza w kontekście podkładu i ryzyka ograniczonych możliwości poprawek w ciągu dnia. Teraz czekam na ekologiczną pięćdziesiątkę mineralną, w dodatku lekko koloryzującą. Z opisu ideał i to czego szukałam. W praktyce - okaże się za parę dni.
                  • snakelilith Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 18:07
                    Ekologiczne 50 tki pomimo koloru mocno jednak bielą, dlatego ja poszłam na kompromis i używam 30tki. Ten krem od Lavery Sensitiv Anti-Age LSF 30 jest genialny. Wreszcie krem z filtrem, który mam ochotę nałożyć każdego dnia, bo jest wyjątkowo lekki, zostawia aksamitne wykończenie zamiast lepkiej maski i jest leciutko zabarwiony na waniliowo. Nawet mój mąż używa i nie marudzi, więc mam wrażenie, że znalazłam swój ideał.
                    50-tka do zadań specjalnych i do tego ekologiczna też by się przydała, ale jeszcze nie znalazłam tej dobrej. Co zamówiałaś?
                    • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 18:10
                      Alphanova.
                      na piśmie
                      Co do Lavery, nie pamiętam szczegółów, ale ktoś pisał, że Lavera odmówiła informacji na temat jakiej formy tytanu (chyba) używa. A podobno jest lepsza i gorsza.
                            • chococaffe Re: Gąszcz kosmetyczny. 25.06.20, 21:41
                              No to mam już pierwsze wrażenie bo przyszedł rano. Z założenia to miał być krem "miejski" , 2 w 1 (filtr i fluid, co ułatwia ewentualne poprawki w ciągu dnia)

                              Zalety:

                              dla mnie odpowiedni odcień (taki miodowo-morelowo-złocisty - ważne bo chyba jest tylko jeden odcień)

                              jest kryjący ! i to bez efektu maski, nic nigdzie nie włazi, nie wałkuje się, nie zbiera

                              ładnie się rozprowadza

                              zapach - ok

                              Wady:

                              Jedna poważna - kiedy nalożyłam tyle ile trzeba (na oko) święciłam się jak latarnia morska. Na plaży ok, w biurze niekoniecznie.

                              Będę kontynuowała (bo nawet w biurze pusto i "domowo") i zobaczę jak się filtry sprawują.

                              Nie jest to więc ideał, do ideału brakuje mu matu. Ale chyba najlepszy w konkurencji filtr+fluid ( w wersji "bez skutków ubocznych")
          • kurt.wallander Re: Purito 24.06.20, 11:55
            W jakich sklepach/sklepie kupujecie? Mam jeden produkt tej firmy, kupiłam na sachi.pl, ale może gdzie indziej będzie większy wybór lub lepsze ceny?
    • chicarica Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 10:28
      Ja - jeśli chodzi o niektóre rzeczy, kupuję od wielu lat te same. Np. dezodorant i pastę do zębów. Jak jest w promocji, kupuję 10 sztuk i jestem obstawiona na długi czas. Krem do twarzy na dzień, krem pod oczy - to samo - wierna od lat, kupuję po parę sztuk na lotnisku czy jak jest jakiś dobry rabat.
      Makijaż i inne kosmetyki - przeważnie kupuję coś dobrej marki, na bezcłówce czy przy okazji rabatu typu 20% na wszystko w lokalnym odpowiedniu sephorodouglasa, ale po uprzednim spróbowaniu, ewentualnie usłyszeniu dobrych rekomendacji. Mało eksperymentuję.
      Poza tym - kupuję tylko hity kosmetyczne, kiedy przeczytam na temat jakiegoś kosmetyku ochy i achy. Rzadko kiedy kupuję coś w ciemno, by spróbować, od próbowania są inni a ja biorę jak już wiem że wielu osobom z podobną skórą czy włosami jak moje dany kosmetyk posłużył. Kuszę się czasem na coś po użyciu próbki, gdy mi wyjątkowo podpasuje. Ewentualnie kiedy szukam kosmetyku na konkretny problem, to znajduję kosmetyk a potem online szukam jego recenzji. Nauczyłam się nie kupować na zasadzie "a co mi tam" jak miałam łazienkę pełną pootwieranych i nie używanych kosmetyków które mi nie podpasowały. Często trafiam na takie rekomendacje nawet na tym forum i jest parę hitów które mi tu polecono.
      Jasne, zdarza się że mimo rekomendacji czy recenzji dany kosmetyk u mnie się nie sprawdzi. W takim przypadku pytam mamy czy koleżanek czy nie chcą.
      Czasem kiedy trafię na jakiś hit, kupuję też mamie jeśli wiem że jest szansa że jej też się przyda.
      • nolus Re: Gąszcz kosmetyczny. 24.06.20, 17:56
        Ostatnio polubilam kosmetyki BANDI...W płynie micelarnym na pewno się nie zakocham, ale kilka ich kremów, ktorych uzywalam regularnie robi robotę...😛 Wreszcie coś dobrego na drogeryjnej półce pełnej tanich "zapychaczy", ktore tylko ładnie pachną. To był jeden z rzadkich momentow, kiedy czułam, że krem na prawdę zrobił cos z moją skóra - wygladzil i subtelnie poprawił koloryt.
      • horex_pl Re: Gąszcz kosmetyczny. 28.07.20, 14:28
        postaw na polskie marki, one naprawdę nie sa jakieś drogie a składy maja super i możesz pomieszać te kosmetyki potrzebne do zachowania 10 kroków z róznych marek. Polecam osobiście i ostatnio kupiłam w fajnej promocji Miya, Yope, Nacomi w sklepie horex.pl, masz z czego wybierać, ja kupuje z każdej marki coś innego i testuje, jak narazie nie miałam jakis zastrzeżeń ale koncze jedno i kupuje nastepne nigdy kilka w jednym czasie bo nie sprawdzisz efektów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka