Dodaj do ulubionych

Proszę mnie uszczypnąć.

25.06.20, 07:45
Czytam i oczom nie wierzę.
Obserwuj wątek
        • krwawy.lolo Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 09:26
          "Kiedy zapytałam moich znajomych, którzy mają dzieci w wieku szkolnym, o to, czy żałują, że nie będzie w tym roku uroczystego, tradycyjnego zakończenia roku szkolnego, przyznali, że owszem, jest to przykre dla nich i dla ich dzieci"
          • mama_kotula Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 09:45
            ""Kiedy zapytałam moich znajomych, którzy mają dzieci w wieku szkolnym, o to, czy żałują, że nie będzie w tym roku uroczystego, tradycyjnego zakończenia roku szkolnego, przyznali, że owszem, jest to przykre dla nich i dla ich dzieci"

            Ludzie lubią spędy. A przede wszystkim tracą okazję, by poszczebiotać w uniżeniu z kwiatkami przed panią nauczycielką, dyrektorką i sekretarką I CO TERAZ tongue_out
              • mama_kotula Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 10:39
                To hiperbola. Chodzi mi o wszelkie podziekowania, bukiety i prezenty "za trud i wysiłek" nie faktyczne, tylko dlatego, że wypada na koniec roku tak zrobić. I znam sporo rodziców, którzy te kwiatki muszą, bo się uduszą. Mam od kilku już lat kilkanaście dyskusji na mailu klasowym, co jest dość śmieszne, bo najpierw ci sami ludzie przez cały rok jeczą na grupie, jak to nauczyciel obsysa, w tym roku dodatkowo jęki, ze szkoła w zwiazku z covidem nie obniżyła czesnego nawet o 10zł, co uważam za skandaliczne - a w czerwcu zawsze: po ile robimy składkę, bo wypada pani i pani dyrektor coś dać.
                Nie mówiąc o rodzicach, którzy dodatkowo dają dziecku prywatne indywidualne kwiecie dla wszystkich pracowników szkoły, mimo, ze była umowa, że prezent jest jeden od całej klasy. O takich ludziach piszę, i tak, wierzę że oni bez uroczystego zakończenia roku umierają, bo nie mogą się pokazać.

                (dopuszczam jak najbardziej sytuacje indywidualne, kiedy faktycznie ktoś chce nauczycielowi podziękować, my w tym roku planujemy spotkać się indywidualnie z nauczycielką od kształcenia słuchu, która bardzo się zaangażowała - również w swoim prywatnym czasie - w przygotowanie naszej córki do egzaminu rekrutacyjnego)
              • ichi51e Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 15:21
                Tak w unizeniu. I nauczyciele dokladaja cegielke Do tresury rodzicow przemowami w stylu „Prosze sie nie martwic wszystkie nasze dzieci zdaly i maja cudowne swiadectwa” jakby dzieci w klasach 1-3 mogly nie zdac a swiadectwa sa przeciez opisowe wiec cudow tam specjalnie nie ma. big_grin
          • andaba Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 10:57
            Mnie to lotto (ale nie mam dziecka w III ani w VIII). Ale - córka (kl VII) jest zawiedziona, że nie będzie zakończenia w szkole, syn (technikum) cieszy się, że ma zakończenie w szkole, córka maturzystka miała zorganizowane przez klasę ognisko, na które zaprosili wychowawczynię z mężem i bardzo się cieszyli, że się mogą spotkać.
          • aerra Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 14:10
            Nie wiem czemu się dziwisz, moje dziecko uwielbia występować, na zakończenie roku w naszej szkole nigdy nie było jakiś wielkich przemów dyrekcji i nauczycieli (pani dyrektor zamyka się z przemową w 5 minutach), za to dzieciaki przygotowywały występ. Do tego młody zawsze ma nagrody na koniec roku, więc czemu miałoby mu się to nie podobać?
    • anika772 Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 10:32
      Mogę szczypać, ale co Cię właściwie dziwi? Dyrektorzy sami decydują o formie zakończenia roku szkolnego i odbioru świadectw, nie ma precyzyjnych wytycznych.
      Moje dzieci są zadowolone że nie ma oficjalnego apelu, ja też. Nie znoszę.
      Natomiast chcą (ja też)wracać do normalnej szkoły od września.
    • ichi51e Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 15:16
      Ten artykul to jakas parodia. Dziewczynka co mowi „mamusiu tylko obiecaj ze od wrzesnia juz pojde do szkoly” (big_grin) dorosla babka co nie moze przezyc bo nie ma tego uczucia zamkniecia pewnego etapu w zyciu „ Moja koleżanka, która ma córkę w VIII klasie żałuje, że nie może wraz z córką zamknąć etapu podstawówki.
      - Dużo serca i emocji włożyłam w szkole, sporo nerwów było w VIII kl, a nie mogę tego, ani uczcić, ani podsumować. Nie mogę też osobiście podziękować nauczycielom, a niektórzy w pandemii starali się dwa razy bardziej. Po prostu tak jakby ktoś nam, rodzicom zabrał możliwość zamknięcia etapu szkoły podstawowej naszych dzieci - mówiła mi, kiedy zapytałam ją, czy będzie na rozdaniu świadectw swojej starszej córki.” big_grinbig_grin
      W zeszlym tygodniu byl koniec roku w polskiej szkole (sobotniej) mojego dziecka. Oczywoscie rodzice i nauczyciele postarali sie byly kwiaty podziekowania dyplomy.... ludzieee... czy wam zycia nie szkoda?
      • andaba Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 15:27
        Pozwól, że się odniosę do początku - czemu ośmiolatka nie miałaby powiedzieć: „mamusiu tylko obiecaj ze od września juz pojde do szkoly” .? Moja sporo starsza, a łazi za mną i jęczy, że chce do szkooooły. I że jak nie będzie w przyszłym roku normalnych lekcji to oszaleje. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że ja mam gówno do gadania, ale jestem na pierwszej linii. Córka bohaterki artykułu też ewnie wie, że jej matka nie może obiecać, ale co jej szkodzi pomarudzić.

        To dokladnie to samo, co mówienie do matki "obiecaj, że nie umrzesz" i matka obiecuje...

        Gdyby moje dziecko kończyło VIII klasę na pewno byłoby mi żal - właśnie tego uroczystego zamknięcia pewnego etapu - z całą jego pompą. I dziecku byłoby żal. Żal jej nawet tego zwyczajnego.
    • wapaha Re: Proszę mnie uszczypnąć. 25.06.20, 15:25
      Apele są do kitu chyba dla wszystkich- może dobrym aspektem pandemii będzie rezygnacja z nich, podobnie jak rezygnacja z tradycyjnych spotkań rodziców w klasie i przeprowadzanie ich on-line
      Jednakże-wg mnie- odebranie świadectwa przez dziecko osobiście, w ostatnim dniu roku szkolnego jest wazne- z jednej strony dla zachowania pewnego rytmu i porządku-bo to on de facto daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej strony wielu uczniów młodszych klas zwyczajnie stęskniło się za swoimi nauczycielami i kolegami i kolezankami z klasy. To dla nich ważna chwila- również w zyciu..

      Tyle się pisze- ja sama piszę- że edukacja , wykształcenie sie dewaluują ale to będzie postępowac jeśli pewne graniczne ważne chwile będą sprowadzane do roli całkiem zwykłego dnia a promocja do kolejnej klasy będzie czymś co się olewa.
      U mojego syna będzie spotkanie z nauczycielem, dostanie od niego swoje pierwsze w życiu świadectwo a potem będzie to, co powinno być by dobrze zacząć wakacje- LODY
      wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka