Kangur- wystawiam sie na zer

25.06.20, 16:34
Tak czytam ze zdumieniem ten wysyp watkow o tym dziwnym konkursie. Nigdy o tym nie slyszalam ale dawno temu zapisalam dziecko bo w szkole dali karteczke. Potem dali info zeby zrobic cos online.
Maz zrobil to z dzieckiem. Dziecko zerowkowe wiec nie ma za bardzo obeznania z rozwiazywaniem zadan na komputerze i to byla glowna trudnosc. Maz jakos dal rade to rozwiazac. Dzis dostalismy dyplom (na nazwisko dziecka choc powinno byc meza). A tu czytam teraz ze udzial w tym to taka powazna sprawa cos jak honorowy pojedynek w sredniowieczu oraz sprawa zycia i smierci…..

Nie wiedzialam, ze jestesmy przebrzydlymi oszustami i zle wychowujemy dziecko. Na pocieszenie to na pamiatke mamy to wisiadelko z logiem do plecaka do szkoly i mozemy szpanowac
    • iberka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 16:38
      😂😂😂
    • ichi51e Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 16:38
      Zeby bylo smieszniej ten konkurs to jest dla uczniow klasy 2 (owszem moga mlodsi ale raczej jako zabawa). Nie rozumiem czemu szkoly zglaszaja mlodsze dzieci - notesy dostaja?
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:26
        Dostalismy breloczek, no ale rzeczywiscie bez sensu. Gdybym wiedziala o co chodzi to bym sie nigdy nie zapisywala.

        A ile wy placiliscie za udzial?
        • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:32
          Nic, za dzieci, które zgłasza szkoła, płaci szkoła.
          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:34
            A u nas placilam, wiec wydaje mi sie ze mam prawo robic po swojemu i korzystac na maksa
            • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:42
              milka_jogurtowa napisała:

              > A u nas placilam, wiec wydaje mi sie ze mam prawo robic po swojemu i korzystac
              > na maksa - no ale szczycić się tym, że się potrafi rozwiązać zadania dla wcześnej podstawówki? i że jeszcze dało się wyciulać na opłatę za uczestnictwo??? Podwójnie słabe 😂😂😂😂
            • leni6 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:44
              Nie masz prawa, wszyscy płacą tyle samo kwestia tego czy płacą rodzice indywidualnie czy rada rodziców. Wciąż jest to konkurs dla dzieci i to dzieci powinny brać w nim udział.
            • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:44
              milka_jogurtowa napisała:

              > A u nas placilam, wiec wydaje mi sie ze mam prawo robic po swojemu i korzystac
              > na maksa
              Podejście typowego polskiego prymitywa.
              P.s skoro tatuś tak się cieszył, że udało mu się zrobić zadania dla najmłodszej kategorii, to intelektem zapewne nie grzeszy😆😆
          • marszawka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:34
            Serio nic? Nas zgłaszała szkola i po 10 pln od ucznia. Hmmm.
            • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:43
              My tez taka mniej wiecej kwote musielusmy wylozyc, troche sie za glowe zlapalam co to jest, ale tak jak pisalam myslalam ze to jakis miasteczkowy konkurs miedzyszkolny
              • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:47
                Jeśli zadania dla dzieci z zerówki rozwiązuje ojciec, tono czym piszesz?
              • hanusinamama Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:18
                PO cholere zgodziłaś sie zeby dziecko brało udział skoro ojciec musiał pomagać w zadaniach? Z ciekawosci pytam? Znam zeówkowicza ktory to pisał sam i nawet posżło mu super. Zdolna bestia wiec pisał...ale po co pchać tam przecietnego zeówkowicza, ktoremu musi rodzić pomagać?
              • ira_08 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:37
                Ale co za różnica czy konkurs międzynarodowy czy gminny? Po co zgłaszać dziecko i rozwiązywać za nie zadania? Serio, nie rozumiem. Prestiż konkursu nie ma nic do rzeczy, opłata też nie. Za zawody biegowe też się płaci ale - tu nastąpi zaskoczenie - nie można oddać komuś swojego numeru, żeby biegł jako Ty.
                • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 10:18
                  Ba, sztafety nie można robić ani biec na skróty.
                • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:11
                  Mialam nie zglosic tak jak wiekszosc klasy?
                  Zeby dziecko zylo w ciemnogrodzie?
          • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:46
            U nas płacą rodzice. Zresztą decydowanie przez szkolę, którym dzieciom wolno wziąć udział, a którym nie wolno byłoby mega słabe.
    • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 16:45
      > Maz jakos dal rade to rozwiazac.

      Męża wystawiłaś na żer. A szlaczki też umie według wzoru rysować? wink
    • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 16:57
      Hahaha jak w przyszłości dziecko zapiszecie do jakiejś szkółki piłkarskiej to pamiętaj, żeby na ważne mecze wystawiać męża. Myślę, że też stanie na wysokości zadania😛
    • gryzelda71 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 16:59
      Jaaaaassne. Nic nie wiesz, nic nie słyszałaś.
      • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:10
        Ja nie słyszałam o tym ustrojstwo zanim siostrzeniec nie uczestniczył. Serio w moim otoczeniu to było pierwsze dziecko. A moje pokolenie jeszcze tego nie miało.
        Zresztą nazwa wydaje mi się śmieszna. Bardziej na konkurs wiedzy biologicznej lub geograficznej.
        • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:16
          Kangur jest przeprowadzany w Polsce jakoś od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Dziwne trochę, że w waszej rodzinie przez prawie 30 lat nie było żadnego dziecka w wieku szkolnym wink
          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:22
            No to smuteczek ze taki wazny miedynarodowy konkurs i zdecydowali sie na taki strzal w stope jakim jest test online
            • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:24
              Może gdyby wiedzieli jak wielu rodziców marzy o udziale w takim konkursie, to by zrobili edycję dla niespełnionych 30-latków...
              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:25
                Tak mial zostawic male dziecko przed kompem samo zeby sie calkowicie zalamalo i zdemotywowalo
                • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:28
                  A co by dziecko zrobiło, gdyby konkurs odbywał się w szkole? Załamało, zdemotywowało i zadzwoniło po pomoc do tatusia? Nie brnij w to dalej.
                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:29
                    Chyba na papierze jest latwiej ogarnac zerowkowiczom niz na kompie?
                    • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:54
                      Na pewno, zwłaszcza jak tata "jakoś da radę" rozwiązać i może dumnie nosić przy plecaku przywieszkę. Niech chociaż czasem pożyczy synowi, żeby też mógł sobie ponosić. Albo może lepiej nie, po co ma mu przypominać co się stało...
                • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:30
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > Tak mial zostawic male dziecko przed kompem samo zeby sie calkowicie zalamalo i
                  > zdemotywowalo

                  Za to tatuś rozwiązujący jego zadania na pewno go bardzo zmotywował.
                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:33
                    Nie wyglada na zdemotywowane, cieszy sie bardzo z dyplomu wink
                    • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:35
                      To krótkoterminowo, w końcu do niego dotrze że rodzice uważają że sam sobie z niczym nie poradzi.
                • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:45
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > Tak mial zostawic male dziecko przed kompem samo zeby sie calkowicie zalamalo i
                  > zdemotywowalo
                  A dziecko jak tutaj Wszyscy doskonale wiedzą ,, kompa" widziało pierwszy raz na oczy😆😂🤣
                • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:02
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > Tak mial zostawic male dziecko przed kompem samo zeby sie calkowicie zalamalo i
                  > zdemotywowalo

                  Poczułam się jak wyrodna matka, dopilnowałam, żeby córka się zalogowała, zwłaszcza, że przegapiłyśmy jakieś próbne logowanie, potem wyszłam z pokoju i starałam się nie hałasować, żeby jej nie przeszkadzać. Wyszła przed czasem, zadowolona, ale wynik gorszy niż w zeszłym roku. Pogratuluj mężowi w imieniu mojej córki i innych dzieci. big_grin
            • asia_i_p Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:10
              Może niestety to nie jest, że tak powiem, uniwersalny geograficznie strzał w stopę? Może to tylko w Polsce ta kula tak w stronę stopy zawija? Wydaje mi się, że niestety nasza kultura dopuszcza ponadprzeciętną dawkę nieuczciwości w sytuacjach edukacyjnyc.
              • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:49
                asia_i_p napisała:

                Wydaje mi się, ż
                > e niestety nasza kultura dopuszcza ponadprzeciętną dawkę nieuczciwości w sytuac
                > jach edukacyjnyc.

                z tym stwierdzeniem zgadzam się w 100%, natomiast co do kangura matematycznego, to ideą tego akurat "konkursu" nie jest rywalizacja w celu wyłonienia najlepszych tylko propagowanie matematyki jako nauki w sposób bardziej przystępny niż to ma miejsce zazwyczaj na lekcjach w szkole. Zadania są fajnie pomyślane, nawet na tych z pozoru łatwiutkich potrafią wyłożyć się czasem tęgie umysły i wcale sie nie dziwię, że jeden czy drugi rodzic spojrzawszy do arkusza po prostu dał się porwać czarowi matematykismile Poza tym, pisałam tu już na forum, że w niektórych szkołach dzień, w którym odbywa sie pisanie konkursu jest jednocześnie świętem matematyki po to, żeby zachęcić do matematyki nie tylko te dzieci, którym frajdę sprawia rywalizacja konkursowa, ale i jak najwięcej pozostałych. Jedna ze wspaniałych nauczycielek moich dzieci zrobiła kółko matematyczne przygotowujące do kangurka wszystkie dzieci w klasie, ale w dniu konkursu dzieci miały do wyboru: albo pisać przez te 75 minut konkurs (dla młodszych dzieci to jest wyzwanie) albo kibicować kolegom z klasy, a po konkursie wspólnie z panią rozwiązać zadania bez stresu, tylko dla przyjemności. Jak czytam na forum, z jaką zaciętością i jak zapiekle podchodzą do kangura niektóre ematki to przypominają mi się ci wszyscy tatusiowie z pianą na paszczy tak bardzo kibicujący swoim synom na boiskach piłkarskich, że aż niektóre kluby wprowadzają zakaz kibicowania i w ogóle uczestniczenia w treningach dzieci, bo tak się emocjonują, że aż działają na szkodę swoich dzieci. A tu widzę, że w wątkach kangurkowcyh matki tak się nakręciły na konkurs, że gotowe psy powiesić na wszystkich ojcach milkowo-jogurtowych, bo im się wydaje, że to przez nich dzieci nie mogą się oddać prawdziwej rywalizacji smile
                • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:33
                  te_de_ka napisał(a):


                  > Jedna
                  > ze wspaniałych nauczycielek moich dzieci zrobiła kółko matematyczne przygotowuj
                  > ące do kangurka wszystkie dzieci w klasie, ale w dniu konkursu dzieci miały do
                  > wyboru: albo pisać przez te 75 minut konkurs (dla młodszych dzieci to jest wyzw
                  > anie) albo kibicować kolegom z klasy, a po konkursie wspólnie z panią rozwiązać
                  > zadania bez stresu, tylko dla przyjemności.

                  a dlaczego po czasie a nie w trakcie konkursu, wszyscy razem?

                  Jak czytam na forum, z jaką zacię
                  > tością i jak zapiekle podchodzą do kangura niektóre ematki to przypominają mi s
                  > ię ci wszyscy tatusiowie z pianą na paszczy tak bardzo kibicujący swoim synom n
                  > a boiskach piłkarskich, że aż niektóre kluby wprowadzają zakaz kibicowania i w
                  > ogóle uczestniczenia w treningach dzieci, bo tak się emocjonują, że aż działają
                  > na szkodę swoich dzieci.


                  Dokładnie tak widzę ojca tego dziecka, nie umie odpuścić i pozwolić dziecku zmierzyć się z zadaniem na swoim poziomie. Musi się wmieszać, bo przecież dziecko samo sobie nie poradzi. Jak myślisz, jaka z tego płynie lekcja dla dziecka? Tacy "pomagający" rodzice robią krzywdę swoim dzieciom przede wszystkim. Wyniki kangurka nie są (i nie powinny) być brane pod uwagę we wszelkich rankingach, rekrutacjach i tym podobnych.


                  A tu widzę, że w wątkach kangurkowcyh matki tak się n
                  > akręciły na konkurs, że gotowe psy powiesić na wszystkich ojcach milkowo-jogurt
                  > owych, bo im się wydaje, że to przez nich dzieci nie mogą się oddać prawdziwe
                  > j rywalizacji smile

                  To nie rywalizacja zabija piękną ideę propagowania matematyki, tylko właśnie rodzice którzy na siłę pchają dzieci do konkursu a potem im "pomagają" jeszcze racjonalizując sobie że to przecież takie trudne zadania a w ogóle to dla starszych dzieci.
                  Nie, moje dziecko nie brało udziału w kangurku, jak sugerujesz.
                  • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:37
                    Ja postuluję, żeby każdy sprawdzian z matmy był rodzinnym świętem matematyki. Będę siedzieć moim bąbelkiem w jednej ławce, razem rozwiążemy zadania i na pewno dostaniemy 6👹
                    • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:28
                      nie mam już siły tłumaczyć dlatego przytoczę ze strony www.kangur-mat.pl/zasady.php:

                      "Wspólna dla wszystkich krajów data konkursu oraz te same zestawy pytań dla poszczególnych poziomów podnoszą atrakcyjność konkursu. Wprawdzie wyniki Konkursu mogłyby być wykorzystane do opracowania międzynarodowych rankingów czy innych form rywalizacji pomiędzy krajami (jak ma to miejsce np. w przypadku Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej), jednak nie byłoby to zgodne z główną ideą konkursu, którą jest sprowokowanie jak najliczniejszej manifestacji matematycznej o charakterze wspólnej, intelektualnej zabawy. Dzień konkursu, "Dzień Kangura" stał się już w szkołach wielu krajów prawdziwym świętem matematyki, nie ograniczającym się wyłącznie do samego konkursu. Jest też okazją do realizowania innych form popularyzacji matematyki."

                      W tym roku wszyscy się ucieszyli, że konkurs w ogóle się odbędzie. Oczywiste było, że nie będzie możliwe zachowanie rygorów egzaminacyjnych jak to było do tej pory w szkołach, bo nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie wysłałby do rodziców takiej mniej więcej informacji: Drodzy Rodzice, przesyłamy wam zadania, pamiętajcie, że kangur jest konkursem, dlatego zamknijcie swoje pociechy na 75 minut same w pokoju oraz załóżcie wszelkie możliwe blokady na urządzenia w pokoju dziecka, żeby koniecznie samo rozwiązywało zadania. Inaczej nie będzie możliwe wyłonienie zwycięzców a nie chcecie przecież, żeby kangur stał się wspólną, intelektualną zabawą, prawda wink
                      • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:31
                        Nadal nie rozumiesz, że miała to być intelektualna zabawa dla dzieci a panowie jogurtowi ją po prostu dzieciom zepsuli?
                        • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:13
                          ale my jako rodzina sie swietnie bawilismy
                      • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:46
                        Niektórym rodzicom nie trzeba wysyłać przypomnienia o tym że to konkurs dla dzieci a nie dla nich. Podobnie jak przy każdej pracy domowej nie wymaga się oświadczenia o samodzielnym wykonaniu.
                      • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:49
                        Jak widzę nie doczytałaś tego, co linkujesz:
                        "Każdy uczestnik Konkursu poznaje treść zadań konkursowych dopiero po ich oficjalnym otrzymaniu od upoważnionej osoby, rozwiązuje zadania samodzielnie przed zebraniem przez nauczyciela wszystkich kart odpowiedzi nie udostępnia testów i ich rozwiązań innym osobom. W czasie trwania Konkursu nie wolno korzystać z kalkulatorów i z technicznych środków łączności. Elementem Kon-kursu jest prawidłowe wypełnienie przez uczestników kart odpowiedzi."
                        Czyli jednak samodzielnie a nie z jogurtowym tatusiem?

                        Wyjaśnię ci na przykładzie sportowym. U nas w sąsiedztwie jest sporo dzieci i wszystkie bawią się razem - rozrzut wieku od 3-11 lat. Robią wyścigi i oczywiście młodsze dzieci zawsze są ostatnie, więc wymyślili, że te młodsze jada na hulajnogach/rowerkach a starsze biegną, żeby im wyrównać szanse. I to wymyśliły 8-11-latki. Pan jogurtowy pewnie by wyrwał trzylatkowi hulajnogę, popędził a potem dumny zaniósł żonie breloczek. Bo są ludzie, którzy mają przerost ambicji i nie rozumieją słowa "zabawa".
                        • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:34
                          W tym roku konkurs kangur nie mógł być rozegrany w reżimie egzaminacyjnym, bo o ile w szkole tak to się odbywa, o tyle w domach nie ma możliwości przeprowadzać sprawdzianów, konkursów i egzaminów. W domach najpierw dzieci komunikowały rodzicom: tato/mamo to nie działa! nie mogę rozwiązywać zadań! bo testowano na żywym przeprowadzenie konkursu w trybie on-line, więc chcąc-nie-chcąc rodzic albo inny domownik szedł do pokoju dziecka zobaczyć, czy może jakoś pomóc.

                          Wobraź sobie, że jogurtowi tatusiowie nie zasiedli przy kangurku celem konkurowania z rówieśnikami swoich dzieci. Usiedli po pierwsze dlatego, że trzeba było czuwać nad sprzętem w sytuacji gdy zastosowano nowe technologie (zerówkowicz nie ma zapewne żadnych kompetencji informatycznych, może nawet myszką nie potrafi się posługiwać, więc nie dziwię się, że tą myszką za niego poruszał tata). Sugerujesz, że jogurtowy tata rozwiązał wszystkie zadania zamiast dziecka. Możliwe ale nie wydaje mi się. Zapewne tata usiadł do tego kangurka tak samo, jak siada do zrobienia zadania domowego: czasami pomocą jest sama obecność rodzica, czasami jakieś pytanie naprowadzające. Ja ci też wyjaśnię na przykładzie sportowym, jak działają jogurtowi tatusiowie: taki nie wyrywa innym hulajnogi, nie wyściguje się na tej hulajnudze z kilkuletnimi rówieśnikami swoich dzieci a już breloczki-nagrody w ogóle go nie kręcą. Jogurtowy tatuś bierze dziecko na rower/rolki/narty i uczy je jeździć. Gania za tym rowerem, zjeżdża z dzieckiem na nartach i obydwoje mają przy tym wielki fun taki sam, jak przy wspólnym rozwiązywaniu zadań. Jogurtowy tata nie każe dziecku jeździć szybciej niż kolega. Jogurtowy tata cieszy się, że dziecko jeździ.

                          Przemyśl ideę kangura jeszcze raz. Podpowiedź: kangur jest zabawą, słowo konkurs generuje bardzo niezdrowe emocje smile
                          • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:38
                            te_de_ka napisał(a):

                            > W tym roku konkurs kangur nie mógł być rozegrany w reżimie egzaminacyjnym, bo o
                            > ile w szkole tak to się odbywa, o tyle w domach nie ma możliwości przeprowadza
                            > ć sprawdzianów, konkursów i egzaminów.
                            Nie ma dzięki jogurtowym tatusiom. Normalnie są.

                            > Sugerujesz, że jogurtowy tata rozwiązał wszystkie zadania zamiast dziecka. Możliwe
                            > ale nie wydaje mi się. Zapewne tata usiadł do tego kangurka tak samo, jak siad
                            > a do zrobienia zadania domowego: czasami pomocą jest sama obecność rodzica, cza
                            > sami jakieś pytanie naprowadzające.

                            Przecież autorka napisała to wprost: "Maz jakos dal rade to rozwiazac. Dzis dostalismy dyplom (na nazwisko dziecka choc powinno byc meza). "

                            >Jogurtowy tatuś bierze dziecko na rower/ro
                            > lki/narty i uczy je jeździć. Gania za tym rowerem, zjeżdża z dzieckiem na narta
                            > ch i obydwoje mają przy tym wielki fun taki sam, jak przy wspólnym rozwiązywani
                            > u zadań. Jogurtowy tata nie każe dziecku jeździć szybciej niż kolega. Jogurtowy
                            > tata cieszy się, że dziecko jeździ.

                            Ależ jogurtowy tata nawet nie dowiedział się co to za konkurs i ani razu nie rozwiązał z dzieckiem wcześniej zadania, co to za porównanie.

                            > Przemyśl ideę kangura jeszcze raz. Podpowiedź: kangur jest zabawą, słowo konkur
                            > s generuje bardzo niezdrowe emocje smile

                            Nie, emocje budzą jogurtowi rodzice, którzy stają w konkury z kilkulatkami, w wyniku czego dzieci nie mają najmniejszych szans na nagrodę.
                          • vodyanoi Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:59
                            Czy ty kiedykolwiek widziałaś zadania z Kangura na 5 pkt? Przeczytać zadanie i ewentualnie naprowadzić to tatuś mógł w zadaniach za 3 pkt. No najwyżej na 4, ale to też różnie z tym bywa. Pamiętaj - to chodzi o dziecko zerówkowe, sześcio lub siedmioletnie.

                            A teraz proszę, tak na szybko rozwiąż zadania (pozostałe są z rysunkami)
                            1. W koszyku jest 8 gruszek i kilka jabłek. Każdy z tych owoców jest albo cały zielony, albo cały żółty. Jabłek jest o 3 więcej niż owoców zielonych, a żółtych gruszek jest sześć. Ile żółtych jabłek jest w tym koszyku?
                            2. Jaś i Staś wymieniali się cukierkami. Na początku Jaś dał Stasiowi tyle cukierków, ile miał ich Staś. Następnie Staś dał Jasiowi tyle cukierków, ile miał ich Jaś po pierwszej wymianie. Po tych dwóch wymianach okazało się, że każdy z nich ma 4 cukierki. Ile cukierków Jaś miał na początku?

                            Jeśli jako osoba dorosła musisz się na tym chwilę zastanowić, to jest to chyba doskonale zdajesz sobie sprawę, że sześciolatek sam tego nie rozwiąże. Nie i już. A to są dokładnie te zadania, które niby rozwiązał według ciebie tak:
                            "Zapewne tata usiadł do tego kangurka tak samo, jak siada do zrobienia zadania domowego: czasami pomocą jest sama obecność rodzica, czasami jakieś pytanie naprowadzające."

                            Bardzo proszę o podanie tego pytania naprowadzającego, dla sześciolatka, które nie jest rozwiązaniem zadania za niego big_grin
                            • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 16:53
                              Bez problemu jestem w stanie wyobrazić sobie, w jaki sposób można pomóc poprowadzić tak małe dziecko w kierunku rozwiązania powyższych zadań. Widziałam jak to robiła genialna nauczycielka moich dzieci w klasach 1 - 3. Życzę Ci z całego serca, żebyś kiedyś zobaczyła taką fachurę w działaniu.
                              • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:41
                                "Bez problemu jestem w stanie wyobrazić sobie, w jaki sposób można pomóc poprowadzić tak małe dziecko w kierunku rozwiązania powyższych zadań. Widziałam jak to robiła genialna nauczycielka moich dzieci w klasach 1 - 3. Życzę Ci z całego serca, żebyś kiedyś zobaczyła taką fachurę w działaniu.""

                                W 3 minuty? Bo 3 minuty ma dziecko średnio na rozwiązanie każdego zadania w czasie konkursu. Nie, przez 3 min nie da się sensownie porozmawiać o zadaniu, naprowadzić dziecko na odpowiedź i jeszcze dziecko wymyśli tę odpowiedź w miarę samodzielnie. Jeśli chce się pracować z dziećmi nad trudnymi dla nich zadaniami zajmuje to dużo, dużo więcej czasu. Przynosi to jednak efekt - dzieci się w ten sposób uczą. Mający ograniczony czas pisania konkurs nie jest jednak czasem uczenia się, to jest czas sprawdzenia wiedzy i umiejętności. To jak różnica między treningiem a zawodami sportowymi. Każdą z tych rzeczy przeprowadza się całkiem inaczej.
                              • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:42
                                Ale ta nauczycielka naprowadzała dzieci w czasie konkursu? Jeśli tak to straszna żenada...
                              • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:49
                                Genialna nauczycielka i fachura - rozumiem, że każdy z rodziców "naprowadzających" dzieci jest właśnie taki?
                                • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:58
                                  Coś nie styka, bo wcześniej koleżanka twierdziła, że Ci rodzice to takie biedne jełopki co to nawet nie wiedzą, że zadania matematyczne można z dzieckiem rozwiązywać poza konkursem.
                                  • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:03
                                    "Coś nie styka, bo wcześniej koleżanka twierdziła, że Ci rodzice to takie biedne jełopki co to nawet nie wiedzą, że zadania matematyczne można z dzieckiem rozwiązywać poza konkursem."

                                    I tych biednych, niezorientowanych rodziców są tysiące. Naprawdę jestem z nich dumna, że udało im się wszystkie zadania dla 8-latków rozwiązać dobrze. To musiało wcale nie być dla nich łatwe big_grin
                                    • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:07
                                      Też widzę te tysiące 40latków, którzy się napocili nad zadaniami dla
                                      8latków, ale wyszli z tego zwycięsko, z dyplomem!
                                      • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:13
                                        I breloczkiem. Nie zapominaj o breloczku. Mogą świętować szczęśliwi, że wydarli 8-latkom breloczek big_grin
                                        • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:21
                                          Eee, breloczka chyba akurat nikomu nie wydzierali - takie drobiazgi to chyba każdy uczestnik dostaje?
                                          • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:25
                                            Oczywiście z breloczkiem sobie ironizuję, ale wyróżnienia jak najbardziej wydarli.
                                            • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 10:18
                                              Wyróżnienia tak, niestety. Choć w sumie nie wiadomo czy ten konkretny pan jogurtowy się na wyróżnienie załapał 😉
                                              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 10:58
                                                od ilu punktow jest wyroznienie?
                                                • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:04
                                                  Zależy od województwa.
                                                • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:06
                                                  Gdybyście dostali wyróżnienie, byłoby to napisane na dyplomie...
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:35
                                                    Ale tez masz taki dyplom niepowazny z figurkami koali i myszek?

                                                    i ile jest maksymalnie punktow dla tych 6 latkow?
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:40
                                                    Nie mam dyplomu, bo nie brałam udziału w konkursie 😁
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:44
                                                    A jest tu ktos kto bral w tym roku i ma dyplom?

                                                    Tez wyglada jak ilustracja z kubusia puchatka?
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:00
                                                    Forumki już chyba pokończyły szkoły, więc raczej żadna udziału nie brała.
                                                    A jakiego dyplomu oczekujesz dla sześciolatka?
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:11
                                                    Chyba te dzieci ktore robily samodzielnie konkurs dostaly jakis dyplom i pochwalily sie rodzicom, czy moze sa ta ksamodzielne ze juz w ogole z rodzicami sie nie komunikuja i dyyplomow i swiadectw nie pokazuja?
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:15
                                                    Moje w tym roku odpuściły
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:16
                                                    ale jak to odpuscily- chyba zapisy byly jakos w pazdzierniku, skad wiedzialas wtedy ze bedzie korona i lockdown?
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:19
                                                    Nie wiedziałam. Zapisały się, a potem nie wzięły udziału w wersji online. Zaprzepaściła zainwestowane dwie dychy.
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:27
                                                    Ale to juz jest najwiekszy bezsens, a to czemu nie wziely, chociaz zeby z ciekawosci otworzyc computer?
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:35
                                                    Bo nie chciały. Kangura traktujemy w kategorii "rozrywka matematyczna" i właśnie takie święto matematyki. Ma być przyjemnością. Kiedy nie udało im się zalogować na stronę przed wersją próbną stwierdzili, że nie mają ochoty na taki konkurs.
                                                  • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 14:19
                                                    little_fish napisała:

                                                    > stwierdzili, że nie mają ochoty na taki konkurs.
                                                    A gdzie w tym czasie był twój mąż? Jak ty w ogóle zarządzasz swoim mężem? Nie mogłaś go popędzić? Zmarnowaliście dwie dychy! wink
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 14:36
                                                    Kajam się😁
                                                    Faktycznie z zarządzaniem u mnie kiepsko 😂
                                                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 14:39
                                                    Po dwóch miesiącach nauki online podczas otwierania computera dzieciom towarzyszyły zgoła inne uczucia niż ciekawość. 🙈Zresztą zadania kangurowe są im znane.
                                                  • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 08:51
                                                    Moja córka brała udział, ale nie dostała dyplomu. Pewnie Twój mąż okazał się lepszy.
                                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 13:06
                                                    A ile punktow miala?
                                          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:01
                                            breloczki chyba dla wszystkich- dostalismy dawno, dyplom dopiero w tym tygodniu
                            • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 10:21
                              Wiesz co - w pozwyzszym przykładzie - moje dzieci by po prostu próbowały podstawić po kolei wyniki i sprawdziły, czy coś z tego się sprawdzi. Z jabłkami podobnie - na zasadzie, jeśli były tylko dwa zielone owoce (gruszki) , to żółtych lablek będzie 3, jeśli były dwie zielone gruszki i jedno zielone jabłko, to żółtych będą 3... Itd aż by zauwazyly, że za każdym razem wychodzą im 3 żółte jabłka.
                          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:16
                            Dokladnie tak bylo. Ojciec jakby wprowadzil dziecko w swiat (internetowych) konkursow, poswiecil czas a przeciez dziecko moglo ogladac w tym czasie Swinke Peppe….
                            • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:07
                              Do wprowadzenia w świat służyła sesja próbna...
                              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:34
                                Nie bylo u nas takiej sesji, gdzie ty ja niby widzialas?
                                • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:53
                                  Kilka dni przed właściwym konkursem. Na tej samej platformie
                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:13
                                    ale konkurs chyba nie byl w danym dniu tylko byl jakis przedzial czasowy na rozwiazanie, tak kojarze ze u nas jakis bardzo dlugi, o sesji probnej informacji nie uswiadczylam
                                    • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:16
                                      Nie wiem, w czym wy braliście udział i gdzie to jest "u was". U nas konkurs (właściwy i próbny) był w konkretnym dniu i o konkretnej godzinie.
                                      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:26
                                        A to u nas na pewno tak nie bylo bo pamietam ze poganialam meza zeby to zrobil bo juz sie konczy termin
                                        • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:36
                                          Męża poganiałaś żeby to zrobił? 🙈
                                      • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:38
                                        O konkretnej godzinie został otwarty i trwał 90 minut (w wersji zwykłej trwa krócej).
                            • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:21
                              milka_jogurtowa napisała:

                              > Dokladnie tak bylo. Ojciec jakby wprowadzil dziecko w swiat (internetowych) kon
                              > kursow, poswiecil czas a przeciez dziecko moglo ogladac w tym czasie Swinke Pep
                              > pe….

                              Przypomina mi się dowcip o Stalinie, ten z "a mógł zabić".
                              Ok, jeśli widzisz tylko dwie opcje spedzania czasu dziecka to faktycznie lepiej żeby patrzyło jak tata rozwiązuje jego zadania konkursowe niż miałoby oglądać bajkę.
                            • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 14:38
                              "Dokladnie tak bylo. Ojciec jakby wprowadzil dziecko w swiat (internetowych) konkursow, poswiecil czas a przeciez dziecko moglo ogladac w tym czasie Swinke Peppe…."

                              Oj zdecydowanie nie Świnkę Peppę. Jak się tatuś zorientuje, że jest jak Tatuś Świnka to może się mocno zdenerwować big_grin
                      • vodyanoi Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:26
                        W ramach zabawy polecam nabyć wszystkie testy z Kangura z ubiegłych lat. Są wydane w formie papierowej, osobne dla każdej kategorii wiekowej. W ramach zabawy można rozwiązywać te testy przez cały rok! Tak robiło mnóstwo dzieci ze swoimi rodzicami, m.in. mój syn. Czasem dawałam mu test do samodzielnego wypełnienia, a potem wspólnie zadania omawialiśmy. Cały rok zabawy matematycznej! Wspólna, intelektualna zabawa dla dzieci i rodziców, dostępna papierowo, za jakieś 12 zł, przez cały rok, o każdej porze dnia i nocy.
                        I ten jeden, jedyny raz, kiedy jest konkurs, to dziecko ma to pisać samo. Tak, to nadal zabawa, ale tym razem zabawa samych dzieci, bez rodziców.
                        Pytanie - dlaczego przez cały rok rodzice mają w odwłoku wspólną matematyczną zabawę, zaś czują niesamowitą potrzebę uczestniczenia w niej, kiedy akurat ten jeden, jedyny raz, o konkretnej godzinie ma ich nie być?
                        • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:06
                          Faktem jest, że rodzice biorą czasem na swoje barki olbrzymią część zadań edukacyjnych ale też w niektórych szkołach są nauczyciele, którzy sami przygotowują uczniów do konkursów a rodzice zobaczyli na własne oczy, jak taki konkurs wygląda, gdy dziecko po raz pierwszy rozwiązywało zadania w domu. Pomimo dwóch próbnych sesji nawet podczas właściwego konkursu zdarzały sie usterki i jeśli dziecko nie mogło sobie poradzić, prosiło zapewne domowników o pomoc. Tym razem więc to nie była zabawa sam na sam z arkuszem testowym tylko zabawa z komputerem a czasami i z rodzicemsmile
                          • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:16
                            Cały czas przemilczasz fakt, że pan jogurtowy bystrzak rozwiązał ZA dziecko zadania, a na stronie Kangura, którą sama linkowałaś jest informacja o tym, żeby zadania wykonywać SAMODZIELNIE. Nie dochodzi do ciebie również informacja, że część dzieci NIE otrzymała wyróżnień tylko dlatego, że panowie jogurtowi zawyżyli poziom (he, he, mogli to zrobić wyłącznie w tej grupie wiekowej). Nie zgrzyta ci to?
                            • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:22
                              Otóż to gdyż ponieważ wyróżnieni to pewien % najlepszych i tym samym dorośli (suprise, suprise) zdeklasowali dzieci.
                              • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:28
                                > i tym samym dorośli (suprise, suprise) zdeklasowali dzieci.

                                Smutne jest to, że prawdopodobnie spora grupa dorosłych została zdeklasowana przez dzieci. Bo mam takie przekonanie graniczące z pewnością, że więcej niż 3000 rodziców chciało się wykazać przed swoimi dziećmi wink
                            • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 07:29
                              odpowiem po raz n-ty i ostatni: dla mnie kangur jest zabawą ubraną w formę konkursu a wynik nie jest oceną wiedzy dziecka ani narzędziem do tworzenia rankingów - patrz zasady ze strony kangura linkowane wyżej. Nie interesuje mnie też, jak wynik mojego dziecka plasuje się na tle wyników innych dzieci, nie emocjonuję się kangurowymi dyplomami, wyróżnieniami, breloczkami czy innymi gadżetami. Absolutnie mnie nie obchodzi, czy rówieśnicy moich dzieci rozwiązywali zadania sami czy nie. W życiu nie przyszłoby mi na myśl, żeby wkurzać na jakiegoś jogurtowego tatę, wręcz przeciwnie cieszę się, że miał okazję zobaczyć, jakie fajne są kangurkowe zadania i porozwiązywać ze swoim młodym. Mam nadzieję, że dziecko miało radochę, gdy widziało, jak tatuś główkuje, kombinuje, liczy na palcach, z wrażenia obgryza długopis albo ssie kciuka i tupie, gdy nie udaje mu się szybko rozwiązać zadania a może nawet pokazał język w geście samozadowolenia po rozwiązaniu ostatniej łamigłówki wink

                              Perspektywa jest zupełnie inna, gdy potraktuje się ten konkurs jak - cyt. szeera: "czas sprawdzenia wiedzy i umiejętności". No jeśli tak do tego podchodzimy, to rzeczywiście konieczne staje się przeprowadzenie konkursu jak prawdziwego konkursu czyli w reżimie egzaminacyjnym: każdy pracuje samodzielnie i w określonym czasie dąży do uzyskania jak najlepszego wyniku. Tyle tylko, że w warunkach domowych nie dało się tego wykonać, choćby dlatego, że jogurtowy tata i mama milka w dniu egzaminu po raz pierwszy w życiu zetknęli się z kangurem i nie wiedzieli, że to jest PRAWDZIWY KONKURS a nie zabawa. Jeszcze raz szczerze życzę wszystkim zawiedzionym i rozzłoszczonym rodzicom, żeby w przyszłym roku kangur wygramolil się spod strzech i trafił tam, gdzie jego miejsce: na sale egzaminacyjne wink
                              • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 07:46
                                Cały czas powtarzasz, że to zabawa i sugerujesz, że mało wyluzowane są matki denerwujące się na takich jogurtowych, co zrobili zadania za dzieci. I nie widzisz tego, że zabawę popsuli właśnie tacy rodzice. I jeśli ten jogurtowy tata obgryzający ołówek, jak go sama przedstawiasz, jest wyluzowanym rodzicem, to chyba nadajemy na innych falach. Rozwiązywanie z dzieckiem to nie to samo, co za dziecko. Jak moja córka przychodzi i mówi, że nie rozumie za bardzo jakiejś partii materiału, to z nią siadam i tłumaczę, ale na sprawdzian idzia sama.
                              • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 07:57
                                Odkręcanie kota ogonem n razy nie sprawi że stanie się to prawdą. Zabawy nie popsuli rodzice zdegustowani zachowaniem tatusia który rozwiązał zadania i wysłał je jako dziecko. Zabawę (przede wszystkim dla własnego dziecka*) psują tacy właśnie tatusiowie.

                                Może dostrzeżesz w końcu ten fakt zamiast klepać w kółko to samo o rozzłoszczonych i rywalizujących rodzicach. Ja co najwyżej przewracam oczami, ty już bardziej sprawiasz wrażenie mocno zdenerwowanej za to że ktoś krytykuje rodzica wyręczającego dziecko w jego zabawie, czy to nie przypadkiem nożyce się odezwały?
                                • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 08:32
                                  Zgadzam się. I nie pojmuję, jak można nie widzieć, że takim rywalizującym rodzicem jest tu właśnie jogurtowy tatuś.
                                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 10:59
                                    cos zlego ze ktos jest ambitny i chce dziecko wszedzie wepchnac?
                                    • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:06
                                      A sadzałaś niemowlaka na rowerku dwukołowym?
                                    • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:08
                                      Haha dobry wątek popełniłaś. Doceniam inwencję👍
                                    • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:23
                                      milka_jogurtowa napisała:

                                      > cos zlego ze ktos jest ambitny i chce dziecko wszedzie wepchnac?

                                      Kiepski trolling, o jeden post za daleko. Ale te_de_ka się złapała i świeciła oczami za ciebie big_grin
                              • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 08:36
                                te_de_ka napisał(a):

                                > Mam nadzieję, że dziecko
                                > miało radochę, gdy widziało, jak tatuś główkuje, kombinuje, liczy na palcach,
                                > z wrażenia obgryza długopis albo ssie kciuka i tupie, gdy nie udaje mu się szyb
                                > ko rozwiązać zadania a może nawet pokazał język w geście samozadowolenia po roz
                                > wiązaniu ostatniej łamigłówki wink

                                Czy ty opisujesz dorosłych ludzi zdrowych na umyśle?
                              • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 15:04
                                "Tyle tylko, że w warunkach domowych nie dało się tego wykonać, choćby dlatego, że jogurtowy tata i mama milka w dniu egzaminu po raz pierwszy w życiu zetknęli się z kangurem i nie wiedzieli, że to jest PRAWDZIWY KONKURS a nie zabawa. Jeszcze raz szczerze życzę wszystkim zawiedzionym i rozzłoszczonym rodzicom, żeby w przyszłym roku kangur wygramolil się spod strzech i trafił tam, gdzie jego miejsce: na sale egzaminacyjne"

                                Troll Cię wkręcił (no ale te tysiące zdolnych rodziców to jednak były prawdziwe) i piszesz coraz dziwniejsze rzeczy. Chcesz nas przekonać, że pełnoletnie osoby które przeszły polski system edukacji nie rozumieją słowa konkurs? Cały czas nie napisałaś też, co dla dziecka jest zabawnego gdy rodzic rozwiązuje za niego zadania na czas.

                                A odpowiadam na te posty, bo dość nieładnie insynuujesz, że to z osobami którym nieuczciwe wyniki się nie podobają jest coś nie tak i przypisujesz im jakieś niezdrowe ambicje. Z oczywistych przyczyn wyniki polskiego kangura osobiście nie dotyczą mnie w żaden sposób, mogę więc się oburzać całkowicie bezinteresownie. Zrobienie konkursu za dziecko niszczy nie tylko fajny konkurs matematyczny, ale też poczucie sprawiedliwości dzieci, zarówno tych które nie robiły same jak i tych samodzielnych. Wymyślony zerówkowicz może jeszcze nie rozumie o co chodzi, ale zapewniam, że po roku czy dwóch edukacji, dzieci szkolne doskonale rozumieją co to jest konkurs i co to znaczy oszukiwać w konkursie.
                • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:57
                  te_de_ka napisał(a):

                  >A tu widzę, że w wątkach kangurkowcyh matki tak się n
                  > akręciły na konkurs, że

                  Matki się nakręciły? Czy po prostu widzą, jak dzieciom, które się przygotowywały jest przykro, że przegrały z panem jogurtowym, który jakoś te zadania ogarnął? Ja bym powiedziała, że to państwo jogurtowi się nakręcili, żeby ich zerówkowicz koniecznie wygrał. No, ale tu w grę wchodziła prawdziwa inwestycja!

                  gotowe psy powiesić na wszystkich ojcach milkowo-jogurt
                  > owych, bo im się wydaje, że to przez nich dzieci nie mogą się oddać prawdziwe
                  > j rywalizacji smile

                  A mogą? Rywalizacja pierwszaka z dorosłym facetem jest prawdziwą rywalizacją?
                  • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:29
                    black.emma napisała:

                    > A mogą? Rywalizacja pierwszaka z dorosłym facetem jest prawdziwą rywalizacją?
                    Zalezy jaki poziom intelektualny owy dorosły facet prezentuje?! Skoro Państwo Jogurtowi nawet nie byli świadomi tego, co robia, co podpisują i w czym uczetsniczą, być może wynik owego nie był szczególnym naruszeniem....
                    • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:32
                      Przychylam się do tej opinii. Przekonałaś mnie big_grin
                      • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 10:07
                        Nie przejmujcie się, może w przyszłym roku kangur będzie już w szkołach i potrzeba rywalizacji niektórych rodziców zostanie w 100% zaspokojona. Ja tam lubię wszystkich jogurtowych rodziców tzn takich, którzy się angażują, potrafią się bawić z dziećmi przy okazji je ucząc i nie wyobrażam sobie, że jakiś inny rodzic odbiera mojemu dziecku dyplom czy nagrodę. Moje dziecko ma się skupić tylko i wyłącznie na swoim wyniku i patrząc na swój wynik powiedzieć swojemu jogurtowemu tacie, co chce osiągnąć a wtedy tata pomoże. Po prostu.
                        • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 10:17
                          te_de_ka napisał(a):

                          > Nie przejmujcie się, może w przyszłym roku kangur będzie już w szkołach i potrz
                          > eba rywalizacji niektórych rodziców zostanie w 100% zaspokojona.

                          No właśnie potrzeba rywalizacji rodziców będzie niezaspokojona bo jak tu "pomóc" dziecku które rozwiązuje zadanie gdzieś indziej niż w domu?
                        • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:16
                          te_de_ka napisał(a):

                          > Nie przejmujcie się, może w przyszłym roku kangur będzie już w szkołach i potrz
                          > eba rywalizacji niektórych rodziców zostanie w 100% zaspokojona.

                          Nie będzie, bo dziecko dla odmiany będzie musiało robić zadania samo.

                          Ja tam lubię w
                          > szystkich jogurtowych rodziców tzn takich, którzy się angażują, potrafią się ba
                          > wić z dziećmi przy okazji je ucząc
                          Ja tez takich lubię, ale nie jogurtowych, którzy idą na łatwiznę i zamiast nauczyć dziecko, robią coś za nie. To jest podcinanie skrzydeł i przy okazji nieuczciwość wobec zaangażowanych dzieci.

                          i nie wyobrażam sobie, że jakiś inny rodzic
                          > odbiera mojemu dziecku dyplom czy nagrodę.
                          To sobie wyobraź bo wielu dzieciom odebrano.

                          Moje dziecko ma się skupić tylko i
                          > wyłącznie na swoim wyniku i patrząc na swój wynik powiedzieć swojemu jogurtowem
                          > u tacie, co chce osiągnąć a wtedy tata pomoże. Po prostu.
                          Pomoże, czyt. następnym razem za nie napisze? Bo o takiej pomocy tu rozmawiamy.
                          • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:32
                            rozmawiamy tu o takiej pomocy: tato chciałbym rozwiązać wszystkie zadania z rozszerzonej matury na 100%. Takie marzenie - kto by nie chciał. No i zabiera się tata z maturzystą i rozwiązują na wyścigi pierdylion zadań maturalnych. Oni też kiedyś bawili się kangurkiem smile i jakby w roku 2020 przyszedł do takiego taty komunikat: zorganizuj dziecku w domu dzień matematyki z konkursem kangur, to by ojciec siedział przy swoim młodziaku zerówkowiczu, to takie oburzające? Zupełnie nie rozumiem, jak można zakładać, że ktoś mial zamknąć dziecko lat 6 czy 7 i na ponad godzinę zostawić samo przy kompie. Ojciec malucha ze startera nie mógł klepać z młodym zadań przed konkursem, bo nie miał pojęcia, że taki konkurs istnieje. Dowiedział się, bo z powodu pandemii dziecko nie pisało kangurka w szkole tylko wysłało info do rodziców, że będzie zdalnie i mają umożliwić przeprowadzenie. Zakładam, że skoro w szkole zgłosili zerówkowicza do kangurka to pewnie jest uzdolniony matematycznie i warto te uzdolnienia wspierać i rozwijać. Ojciec może nie mieć zielonego pojęcia o metodach nauczania matematyki i rozwijaniu umiejętności logicznego rozumowania, pomógł jak umiał i bardzo dobrze. A tu mu matki do tętnic skaczą, oj milka było się nie wystawiać na żer, bo zadziobiąsmile Natomiast ksywkę 'jogurtowy tatuś" przytulam na zawsze!
                            • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:40
                              > Ojciec malucha ze startera nie mógł klepać z młodym zadań przed konkursem, bo nie miał pojęcia, że taki konkurs istnieje.

                              Ja rozumiem potrzebę obrony tatusia, na którego rzuciło się stado harpii. Ale żeby tak nachalnie robić z niego w tym celu idiotę kompletnie nieinteresującego się dzieckiem? Chociaż tak bezrefleksyjnie podpisuje wszystko, o czym nie ma pojęcia, to szkoda mu te prawa wyborcze odbierać, na prezydenta by się nadawał...
                            • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:43
                              Robisz z autorki wątku i jej męża strasznych jełopów. Serio...
                            • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:52
                              "Ojciec może nie mieć zielonego pojęcia o metodach nauczania matematyki i rozwijaniu umiejętności logicznego rozumowania, pomógł jak umiał i bardzo dobrze."

                              Mając jakieś pojęcie o metodach nauczania matematyki - nie, dziecku w żaden sposób nie pomogło rozwiązanie za niego prawidłowo wszystkich zadań z konkursu. Przecież ten wymyślony ojciec miał inne wyjścia - jeśli konkurs (ze względu na formę lub treść) był dla dziecka za trudny mogli naprawdę razem zrobić część zadań. Mogli robić zadania razem nie w ramach konkursu, tylko poświącając na to tyle czasu co trzeba, aby dziecko mogło się uczyć. Mogli sobie kupić zbiór zadań.
                            • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 18:28
                              te_de_ka napisał(a):

                              > rozmawiamy tu o takiej pomocy: tato chciałbym rozwiązać wszystkie zadania z roz
                              > szerzonej matury na 100%. Takie marzenie - kto by nie chciał. No i zabiera się
                              > tata z maturzystą i rozwiązują na wyścigi pierdylion zadań maturalnych.

                              Nie, gdyby miała być analogia do tej sytuacji, to tatuś przebiera się za syna i idzie pisać za niego egzamin maturalny. I o tym rozmawiamy, a ty odwracasz kota ogonem.
                              • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 07:56
                                Otóż to! Jogurtowy tata nie usiadł z dzieckiem przed sprawdzianem, żeby poćwiczyć rozwiązywanie zadań, tylko podszedł do sprawdzianu za dziecko.
                              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:00
                                serio wasze dziecko zerowkowe potrafi tyle samo co maturzysta?
                        • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:32
                          te_de_ka napisał(a):

                          >Moje dziecko ma się skupić tylko i
                          > wyłącznie na swoim wyniku i patrząc na swój wynik powiedzieć swojemu jogurtowem
                          > u tacie, co chce osiągnąć a wtedy tata pomoże. Po prostu.

                          Dziecko mówi: chciałbym wygrać (kto by nie chciał), a rodzic na to: trzeba spełniać marzenia, tatuś rozwiąże zadania i pokona dla ciebie innych sześciolatków.
                          Prawdziwie bohaterski tata.
                        • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 14:14
                          "Ja tam lubię wszystkich jogurtowych rodziców tzn takich, którzy się angażują, potrafią się bawić z dziećmi przy okazji je ucząc i nie wyobrażam sobie, że jakiś inny rodzic odbiera mojemu dziecku dyplom czy nagrodę. Moje dziecko ma się skupić tylko i wyłącznie na swoim wyniku i patrząc na swój wynik powiedzieć swojemu jogurtowemu tacie, co chce osiągnąć a wtedy tata pomoże. Po prostu."

                          Zabawa matematyką polegająca na rozwiązywaniu za dziecko pytań na czas i udawaniu, że to ono zrobiło? Badzo specyficzna zabawa, na pewno nie mająca nic wspólnego z rozwijaniem zainteresowania matematycznych. Nigdy też nie spotkałam dziecka które uznałoby coś takiego za zabawne.

                          A teraz przykłady prawdziwych zabaw z rodzicami: dziecko wymyśla samo zadania i każe rodzicowi rozwiązywać, jest zabawne dla dziecka i bardzo pouczające bo pokazuje, że niełatwo jest wymyślić precyzwyjne zadanie. Albo dziecko przychodzi z wyjątkowo trudnym zadaniem które udało mu się rozwiązać i mówi rodzicowi żeby też rozwiązał. Przy zadaniach np. z geometrii już dziecko wczesnoszkolne może fajnie zaginać rodziców. Albo dziecko z rodzicem rozwiązuje jakieś trudne łamigłówki, a rodzic mu podpowiada lub rodzic rozwiązuje, a dziecko podpowiada. Tylko, że przyjemne rozwiązywanie w parze z rodzicem zadań kangurowych zajmuje dużo, dużo dłużej niż przewidziany czas konkursu. W konkursowym czasie nie da się rozmawiać o zadaniach, naprowdzać i czakać aż dziecko samo rozwiąże. Czas jest tylko na samodzielne rozwiązanie przez rodzica - rzeczywiście świetna zabawa.

                          A ponad tym wszystkim, dlaczego ta zabawa miała polegać na świadomym oszustwie? Ktoś chciał zrobić z dzieckiem lub za dziecko, mógł rozwiązać zestaw zadań bez wysyłania tego jako odpowiedzi dziecka w oficjalnym konkursie.
                          • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 14:30
                            My sobie robimy święto matematyki co sobotę i wtedy rodzinnie rozwiązujemy te zadania. Czasem wytłumaczymy, a czasem dziecko zaskoczy świetnym pomysłem jak rozwiązać jakiś problem. Ale podczas konkursu wycofujemy się, żeby nie fałszować wyników.
                            Nawet z takich względów (oprócz oczywistych moralnych), że organizator po analizie odpowiedzi ustala trudność na następny rok. I jaka to będzie zabawa rodzinna jak pan jogurtowy w końcu nie da rady rozwiązać tych zadań?
                            Gdyby mi tak bardzo zależało na wygranej to mogłabym „pomóc” i dziecko miałoby maksymalny wynik. Nawet organizator konkursu jest zdegustowany tym co się stało w tym roku. Przed konkursem zapewniał, że nie przewiduje oszustwa, gdyż ludzie w tych czasach wiedzą, że to wstyd.
                  • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:28
                    >Czy po prostu widzą, jak dzieciom, >które się przygotowywały jest >przykro, że przegrały z panem >jogurtowym,
                    Ale jak przegrały? I jak te dzieci się porównują? U nas przyszły wyniki na librusa, każdy może sprawdzić tylko swój wynik. Nie ma nagród, nie ma dyplomow, nawet breloczka w tym roku nie było, jest wpis na świadectwie, że "dziecko wzięło udział w..." i miałoby ten wpis nawet, gdyby skończyło z 0pkt. Jeśli mieli 10 pkt więcej niż rok temu, to widzą o tym tylko sami zainteresowani, nikt nikogo z podium nie spycha tym, że ma 90pkt, a nie 85, jak rok temu. No chyba, że tam odchodzi jakas rywalizacja na poziomie maksujacych na 110%? Tego już nie wiem...
                    • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:51
                      memphis90 napisała:

                      > >Czy po prostu widzą, jak dzieciom, >które się przygotowywały jest >
                      > ;przykro, że przegrały z panem >jogurtowym,
                      > Ale jak przegrały?

                      Dzieci, które miałyby w poprzednich latach szansę na wyróżnienie go nie dostały, bo jogurtowi tatusie popędzani przez ambitne mamusie zawyżyli pułap punktów. Nie ucierpieli najlepsi, czyli laureaci i ci, którzy i tak mieli za mało punktów na wyróżnienie. Moje dziecko nie ucierpiało BTW wink
          • pyza-wedrowniczka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:48
            Ja 25 lat temu brałam w nim udział. Nawet wygrałam udział w obozie matematycznym w Czechach tongue_out A potem powiedziałam mojej matematyczce, że idę do klasy humanistycznej do liceum tongue_out
            • ziazia17 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:30
              Gratuluję!!!! Uczę od 30 lat matematyki, dopiero w tym roku mam ucznia ze 100% wynikiem, ale znając go, to też z jogurtowej rodzinysmile
              Do autorki- beznadziejne zachowanie rodziców, szkoda dzieciaka, bo trudno mu się będzie pogodzić, że nie jest genialne. Miałam taką koleżankę kiedyś- nie puszczała swojej córeczki do szkoły w dniach, gdy były prace klasowe, przychodziła po lekcjach do szatni, wypytywała dzieci co dokładnie było na sprawdzianie, następnego dnia córeczka przychodziła, pisała to samo, co reszta poprzedniego dnia i 6 wpadała. Do końca 6 klasy było sielsko, anielsko. Sprawdzian szóstoklasisty- porażka, gimnazjum- koszmar, liceum- dwa razy zmienione w ciągu trzech lat, teraz była matura- znowu coś nie "pykło". Nie idź tą drogąsmile
              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:19
                dziecko akurat ma srednia 98 %, nic nie pomagamy w lekcjach, masz jakies rady jak mozna dobic do 100 %?
                denerwuje mnie jak przynosi klasowki i tam jest np 59/60, jak wyeliminowac te bledy?
                • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:36
                  W zerówce ma klasówki?
                  • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:36
                    non stop, nie ma tak jak w Polsce gdzie 6latki to dzidziusie ktore ukladaja klocki i rysuja szlaczki
                    • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:39
                      Jak nie w Polsce, to gdzie?
                    • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 00:42
                      milka_jogurtowa napisała:

                      > non stop, nie ma tak jak w Polsce gdzie 6latki to dzidziusie ktore ukladaja klo
                      > cki i rysuja szlaczki
                      Mój polski ,, dzidziuś" jak miał 6 lat poszedł do szkoły potrafił czytac, pisac, liczyć i obsługiwać komputer. Klocki ukladał zanim skończył rok.
                      • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 00:50
                        A gdy miał lat 7 , będąc w klasie 2 samodzielnie rozwiązał test i zdobył pierwsze wyróznienie w ogólnopolskim konkursie nauk przyrodniczych ,, Świetlik". Od klasy 4-tej zdobywał wyróżnienia również w takich konkurasach jak Kangur, aż do tego roku, gdzie poziom okazał się zbyt wysoki i przegrał z tatusiami jogurtowymi. Mimo to, na początku tego roku szkolnego brał udział ( klada 6) w konkursie
                        kuratoryjnym i dostał się do drugiego etapu pokonując ósmoklasistów i za to ma jedną z nielicznych ocen celujących na świadectwie.
                        • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 13:09
                          Ale ile to punktow ten wysoki poziom?

                          Gdzie jest informacja o tych punktach? O czym my tu rozmawiamy jak konkretnie nie piszecie
                • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:50
                  > denerwuje mnie jak przynosi klasowki i tam jest np 59/60, jak wyeliminowac te bledy?

                  Ochrzanić tatusia, jak może ciągle i ciągle popełniać błędy w klasówkach dla sześciolatków. Taki duży, a nic się nie rozwija...
                • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:24
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > dziecko akurat ma srednia 98 %, nic nie pomagamy w lekcjach, masz jakies rady j
                  > ak mozna dobic do 100 %?
                  > denerwuje mnie jak przynosi klasowki i tam jest np 59/60, jak wyeliminowac te b
                  > ledy?


                  Z tego dziecka nic nie będzie, zróbcie sobie nowe
        • gryzelda71 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:19
          Rodzice dzieci szkolnych takie rzeczy wiedzą, no są informowani. No chyba, że nawet nie czytają co podpisują.
        • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:20
          No dokladnie, nigdy nie slyszalam wczesniej.
        • berdebul Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:20
          Konkurs ma korzenie w Australii.
        • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:56
          A które ty jesteś pokolenie? Ja mam 36 lat i brałam udział w podstawówce.
          Ten konkurs to nie jest jakaś nowinka
          • daniela34 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:12
            Mam tyle samo też brałam udział
            • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:18
              Ja mam ponad 40 i brałam udział w podstawówce.
          • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:18
            Jestem trochę starsza. Nie przypominam sobie jednak tego z podstawówki. Może to kwestia tego że nie jest z Warszawy? A może tego, że w puźniejszych latach moja szkoła miała hobby w postaci "bratniej szkoły", świata poza nimi nie widziała?
            • daniela34 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:26
              Chodziłam do szkoły w 120tys.mieście w Małopolsce i do nas Kangur dotarł
              • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:12
                Nie wiem czy dotarł do mojej szkoły. Ja o nim nie słyszałam. Byłam w miarę dobra z matmy więc pewnie by mnie wywołano na taką imprezę.
              • 35wcieniu Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:51
                Ja mogę potwierdzić że nie dotarł wszędzie - nazwę słyszałam ale moje szkoły na pewno nie brały udziału, a na czym polega czytam dopiero teraz.
            • obrus_w_paski Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:06
              Brałam udział w kangurze z 25 lat temu, w wtedy 50 tys mieście daleko od Warszawy
        • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:16
          Brałam udział w Kangurze i to jeszcze w podstawówce. Więc przeprowadza się go mniej więcej od 25-30 lat.
        • hanusinamama Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:19
          Ale jakby twoje dostało "karteczke" o konkursie to juz widze jak byś w necie nie wyszukała co to takiego...
        • jakis_wolny Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:07
          Bylzemba
          To ile Ty masz lat?? Ja o kangurze słyszałam w czasach swojej edukacji....to jest najpopularniejszy konkurs matematyczny. 🤷
          • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:30
            Nie mówię że go nie było. Ja go nie kojarzę. To konkurs a nie obowiązkowy egzamin państwowy. Jednak zdecydowanie nie był rozdmuchany w mojej szkole.
            • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:39
              W dwóch szkołach moich dzieci urodzonych po 2000 roku ten konkurs też nie był znany, dopiero rodzice zasugerowali szkole, żeby sie zainteresowala. Raz byłam na takiej wywiadówce, gdzie wychowawczyni, żeby było śmiesznie dyrektorka już w semestrze letnim zabłysnęła informacją, że w marcu będzie organizowany jakiś konkurs matematyczny. Rodzice ją uświadomili, że zapisy były jesieniąsmile Tak więc nie dziwię się, że mogłaś nie słyszeć o kangurze.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:14
      Oj, oj ... jestem taka sprawiedliwa, to tylko zabawa.
      Popatrz co pomyśli sobie wychowawca twojego dziecka: Maciuś, taki nieobeznany z komputerem, że nie umiał kliknąć następne a "rozwalił system na maxa"
      No cóż teraz korki zostają w 1,2 i 3 klasie, żeby nie wyszło szydło z worka, wszak jak ktoś jest bardzo uzdolniony matematycznie nawet w zerówce to nagle tej zdolności nie traci ... no chyba, że po wypadku z uszkodzeniem mózgu.
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:23
        No teraz jak czytam te wpisy na forum i to oburzenie to rzeczywiscie bez sensu byl ten udzial
        • ichi51e Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:35
          Nie byl. Z punktu widzenia twojego dziecka byl to cenny czas spedzony z ojcem. Cos tam w glowie zostaje wink
          • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:45
            Nie? popatrzeć jak zdenerwowany staruszek z nerwów obgryza ołówek i z mozołem z wywalonym językiem wypełnia krateczki... bezcenne!!!
            • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:45
              Tak to sobie wyobrażasz...? Że dorosły rozwiązuje zadania w stylu "policz kropki na biedronce" gryząc ołówek z wywalonym jezykiem...?
              • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:46
                Sorki, grzybki się wkleily jakoś rozpedem...
              • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:04
                > Że dorosły rozwiązuje zadania w stylu "policz kropki na biedronce" gryząc ołówek z wywalonym jezykiem...?

                Zdanie "Maz jakos dal rade to rozwiazac" na coś takiego wskazuje wink
                • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:46
                  No tak...
          • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:48
            ichi51e napisała:

            > Nie byl. Z punktu widzenia twojego dziecka byl to cenny czas spedzony z ojcem.
            > Cos tam w glowie zostaje wink
            >
            No i tata dowartościował się😂 nagle zdobył nagrodę w kategorii ,,zerówkowej". Matematyczny geniusz.
    • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:15
      A co mąż zaznaczył, kiedy było pytanie czy jest z pierwszej czy drugiej klasy?
      • berdebul Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:22
        big_grin
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:25
        Chyba zerowke bo dziecko do takowej chodzi
        • 35wcieniu Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:53
          A co mąż zaznaczył, kiedy było pytanie czy jest z pierwszej czy drugiej klasy?
          Chyba zerowke bo dziecko do takowej chodzi

          Z mojej strony szacun, bo zaznaczyć w pytaniu zamkniętym odpowiedź, której nie ma to srogi sukces i dyplom się należał!
          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:09
            Jakos nie dociera do was ze konkurs jest miedzynarodowy, i w niektorch krajach klasa pierwsza to dzieci 4 letnie smile ????na pewno nie ma takiego bezsensownego pytania ktore wy sugerujecie, jest raczej wiek

            Jak chcecie brac udzial w konkursach miedzynarodowych to sie najpierw otworzcie na swiat
            • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:31
              Moje dzieci twierdzą, że na kangurze zaznaczały z której są klasy.
            • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:34
              W Polskiej wersji nie zaznacza się wieku, jest klasa. Widziałam wersję testową.
              • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:38
                ale jaki to ma sens skoro gdzies za granica kl 1 polska to klasa 3 itp?

                niby taki madry konkurs ale to pytanie to bezsens stulecia i jakby wymyslal je jakis przedszkolak
                • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 12:55
                  Pytanie zapewne jest dostosowane do kraju. Zapytaj męża, jakie było u was
                • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:40
                  Oczywiście, że każdy kraj ma swoją wersję metryczki.
                • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:41
                  Oczywiście, że każdy kraj ma swoją wersję metryczki.
                  • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 15:08
                    "Oczywiście, że każdy kraj ma swoją wersję metryczki."

                    Różne kraje mają też inne sposoby liczenia punktów i przyznawania nagród, (jakby ktoś chciał porównywać wyniki punktowe). Sposób przeprowadzania testu on-line w tym roku też różnił się między krajami.
                    • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 13:08
                      U nas naprawde nie slyszalam o zadnej sesji probnej, moze nie potrzeba skoro dzieci zdolniejsze niz w innych krajach
                      • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 13:16
                        Potrzebne choćby po to, żeby te zdolniejsze zagraniczne dzieci ogarnęły obsługę testu online i mogły pisać samodzielnie
    • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:21
      To nie jest sprawa życia lub śmierci, troszkę przesadzasz żeby przykryć fakt że twój mąż rozwiązał zadania dla małych dzieci i teraz możecie się chwalić że dorosły chłop pokonał w konkursie kilkulatków. Szlaczki też mu ładne wychodzą?
      • grey_delphinum Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:29
        Ale żenada... az trudno skomentować.
        Ale napiszę jedno - postaw się teraz w sytuacji dziecka, ktore rozwiązywalo samodzielnie i dzięki m.in. Twojemu mezowi mysli, ze jest ostanim jełopem, bo jego wynik znacznie odstaje od tych ogloszonych.

        Napisalabym tez, ze moze kiedys Twoje dziecko zostanie wyautowane z jakoes konkurencji przez podobną sytuację, ale przeciez to się nie zdarzy, bo zawsze będziecie go wyreczać - to kwestia mentalności.
        • grey_delphinum Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:30
          JE wyreczas oczywiscie.
          • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:32
            Kiedyś wyręczanie się skończy i dzieciak zostaje sam ze swoim zerowym poczuciem wartości
        • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:32
          Ale ja naprawde nie kojarze ze gdzies bylo napisane ze nie mozna pomoc malemu dziecku tego ogarnac.

          Poa tym wyluzuj szelke- skad takie male dziecko ma wiedziec co to jest konkurs i rywalizacja miedzynarodowa ????
          • moadek Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:38
            skad takie male dziecko ma wiedziec co to jest konkurs
            > i rywalizacja miedzynarodowa ????

            Piszesz o mężu oczywiście ?
          • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:39
            milka_jogurtowa napisała:

            > Ale ja naprawde nie kojarze ze gdzies bylo napisane ze nie mozna pomoc malemu d
            > ziecku tego ogarnac.
            >

            W regulaminie jest to napisane. Jest też punkt o dyskwalifikacji za niesamodzielne wypełnienie testu.
          • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:51
            A to musi być napisane? Dla średniorozgarniętych ludzi to jest zrozumiałe samo z siebie, a przynajmniej powinno być. Jak mąż chciał wziąć udział w kangurze, to mógł się zapisać do swojej grupy wiekowej. Miałby wtedy faktycznie piwód do dumy, a tak....
            • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:17
              Ale co to w ogole za glupota zeby laczyc razem pierwsza i druga klase- przeciez to jest przepasc w wiedzy. No to raczej wiadomo ze dzieci z pierwszej klasy nic nie zrobia
              • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:22
                Bo ten konkurs jest dla dzieci OD 2 klasy. Młodsze mogą wziąć udział, akurat program w klasach 1-3 jest bardzo prosty i zdolne dzieci są często do przodu. Dzieci, nie ich rodzice.
                • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:44
                  No to dziecko mialo sprobowac swoich sily, nie moja wina ze wybuchla pandemia i organizatorow konkursu ponioslo
              • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:25
                "Nie wiem jak jest w Polsce, za granica dzieci o wiele szybciej sie rozwijaja, my robilismy Kangura zagranicznego."

                Dlaczego miałyby nie zrobić, oczywiście, że robią. Dla niektórych siedmiolatków największym problemem jest zbyt słabe czytanie, matematycznie nie jest to nic wykraczającego poza możliwości dzieci w tym wieku.
                • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:28
                  Wklejanie mi nie wyszło, to miała być odpowiedź na ten post:

                  "Ale co to w ogole za glupota zeby laczyc razem pierwsza i druga klase- przeciez to jest przepasc w wiedzy. No to raczej wiadomo ze dzieci z pierwszej klasy nic nie zrobia"
              • 35wcieniu Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 12:45
                Ale co to w ogole za glupota zeby laczyc razem pierwsza i druga klase

                Za to łączyć zerówkowicza i jego ojca, który jakoś daje radę to ogarniać, to już luz. big_grin
          • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:52
            milka_jogurtowa napisała:

            > Ale ja naprawde nie kojarze ze gdzies bylo napisane ze nie mozna pomoc malemu d
            > ziecku tego ogarnac.
            >
            > Poa tym wyluzuj szelke- skad takie male dziecko ma wiedziec co to jest konkurs
            > i rywalizacja miedzynarodowa ????
            Ale chyba ,, tatuś" był tego świadomy? Jeśli nie, to najwidoczniej dziecko odziedziczyło błyskotliwość po tatusiu.
          • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:21
            Serio? A regulamin w ogóle czytaliście?
            Jak mąż chciał sprawdzić czy dziecko ogarnie, to był wcześniej próbny - na pytaniach zeszłorocznych, ale technicznie tak samo przeprowadzany jak właściwy konkurs. A nie odwalać coś takiego.
            • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:23
              Ale gdzie jest ten regulamin, dostalismy malusienka karteczke z trzema zdaniami tekstu
              • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:45
                Na stronie? Z tego co kojarzę, chociaż głowy nie dam, bo moje dziecko robiło Kangura samo, to regulamin trzeba było przeczytać i zaakceptować przed przystąpieniem do rozwiazywania zadań.
                No serio, przestaję się dziwić, że "Maz jakos dal rade to rozwiazac."
                • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:50
                  Skad twoje dziecko wiedzialo co to jest pisemny regulamin i ze trzeba go zaakceptowac?
                  • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:30
                    Bo umie czytać?
                  • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 23:18
                    Moje dziecko nie jest zerówkowe to raz. Po drugie robił wcześniej wersję testową. Po trzecie jest inteligentny, umie czytać i to nie pierwszy konkurs (i również nie pierwszy online) w którym brał udział.)
      • moadek Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:34
        Ojej , ojej nie zorientowaliscie sie, że to konkurs dla dzieci, a nie dla 30 czy 40 latka,?
        '"mąż jakoś dał radę" no moje gratulacje! ! 8 latkowie pokonanismile dziecko dumne że "swojego" sukcesu?
      • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:46
        😂😂😂
    • filizanka_czarnej_kawy Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:38
      Ojezu, widać, że wakacje w pełni 🤣
    • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:42
      Trolować to trzeba umieć.
      • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:47
        To akurat nie trol, nie trafiłaś. Tym bardziej rozczulający jest ten comung out.
        • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:57
          Nie wierzę, zostaw mi jakieś złudzenia...
    • malia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:50
      "mąż dał radę jakoś rozwiązać" big_grin
      To zdanie bardzo wiele wyjasnia. Uczę w szkole, podczas nauki zdalnej w czwartej klasie minimum 50% zadań rozwiązywali rodzice, cześć nawet pisała za dziecko, w piątych klasach już troszkę mniej to było zauważalne, w 7 i 8 prawie wcale. Uczniowie, którzy w szkole mieli słabe oceny, na ogół takie mieli i teraz. Chcesz powiedzieć, że ojcowie i matki nie dawali rady w 8 klasie ?
      • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:21
        Albo dzieci miały większe poczucie obciachu oraz świadomość, że oszustwo i tak się wyda
    • pitupitt Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 17:56
      A ja ze zdumieniem czytam to, co napisałaś.
    • gryzelda71 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:04
      Dobra, nic nie wiedziałaś, nigdy nie słyszałaś, podpisujesz bez czytania luz. Ale żeby jeszcze się pochwalić.......
    • kozica111 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:11
      Konkurs był dla dzieci, nie dla rodziców, co cie dziwi?
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:16
        No i dziecko sie zapoznalo i ma breloczek oraz dyplom
        • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:17
          Tata ma dyplomsmile
    • umi Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:34
      Jesli tata rozwiazywal za dziecko, to troche zle. Bo nie moglo uzyc wlasnych sil. Ale skoro to zerowka,. to przynajmniej zaliczylas wtope odpowiednio wczesnie i teraz spokojunie zdazysz skorygowac.
      Trzeba bylo zrobic tak, ze dziecko rozwiazuje na kartce, a tata klika. Mialby wieksze poczucie, ze sam to osiagnal, a jednoczesnie tata poczulby sie zaangazowany wink
      • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 18:47
        Jeśli to zerówka to na wstępie należało skłamać, bo pojawiało się pytanie czy dziecko (lub w tym wypadku rodzic) jest w pierwszej czy drugiej klasie😉
        • umi Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:10
          Czyli trolling?
        • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:14
          Nie wiem jak jest w Polsce, za granica dzieci o wiele szybciej sie rozwijaja, my robilismy Kangura zagranicznego.
          • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:19
            Kangur to konkurs międzynarodowy, dostaliście inne arkusze niż polskie dzieci w podobnym wieku?
            • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:20
              No piszecie ze dzieci z zerowki w Polsce sa wykluczone, o czym to swiadczy?
              • mia_mia Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:29
                A dlaczego z konkursu są wykluczone dwulatki, czterolatki, a sześciolatkom zadania muszą rozwiązywać rodzice?
                • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:41
                  zasady tego konkursu nie trzymaja sie kupy. Moze w Australii maja sens
                  • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:31
                    milka_jogurtowa napisała:

                    > zasady tego konkursu nie trzymaja sie kupy. Moze w Australii maja sens
                    🤔
                    • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:43
                      No ci się dziwisz- tam wszystko do góry nogami jest....
          • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:21
            "Nie wiem jak jest w Polsce, za granica dzieci o wiele szybciej sie rozwijaja, my robilismy Kangura zagranicznego."

            Trolujesz aż miło.
          • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:13
            milka_jogurtowa napisała:

            > Nie wiem jak jest w Polsce, za granica dzieci o wiele szybciej sie rozwijaja, m
            > y robilismy Kangura zagranicznego.
            Tego nie byłabym taka pewna, skoro dziecko twoje nie potrafiło samodzielnie korzystać z komputera. Nie wspominając o umiejetności czytania.
          • memphis90 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:33
            >za granica dzieci o wiele szybciej sie >rozwija
            Ależ oczywiście! I krowy dają znacznie więcej mleka! I banany są bardziej proste, a arbuzy bardziej okrągłe!
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:15
        Jej, naprawde nie wiedzielismy ze to taki powazny konkurs, wygladalo ze to jakies glupotki miedzy szkolami u nas w miescie
        • wapaha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:21
          milka_jogurtowa napisała:

          > Jej, naprawde nie wiedzielismy ze to taki powazny konkurs, wygladalo ze to jak
          > ies glupotki miedzy szkolami u nas w miescie
          a jakie to ma znaczenie czy oszustwo jest mniej poważne czy bardziej poważne ? przestaje być oszustwem ?
          ale spoko-pociesz się że nie jesteście sami- z wami jest ok 3100 oszustów
          • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:24
            Jakie oszustwo, dziecko by nie ogarnelo tego na komputerze, mialo nic nie wyslac jak zainwestowalismy pieniadze?
            • wapaha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:27
              Inwestycja ? LOL
              teraz to się dopiero wystawiłaś na żer


              Skoro by nie ogarnęło to znaczy że nie jest przygotowane do tego typu zadań . To jest konkurs do samodzielnej pracy a nie rodzinnej- dobrze że chociąz mąż dał radę tongue_out
            • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:10
              Jak już zainwestowaliście tę dyszkę, to trzeba było dziecko nauczyć na próbnym.
            • masz_ci_los Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:32
              Masz moje 100% poparcia! Dobrze, że się inwestycja zwróciła!
              Gdzie sobie mąż przyczepi brelok? Może do kluczyków? Będzie Wam codziennie przypominał o waszym matematycznym sukcesie <3
            • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:16
              milka_jogurtowa napisała:

              > Jakie oszustwo, dziecko by nie ogarnelo tego na komputerze, mialo nic nie wysla
              > c jak zainwestowalismy pieniadze?
              😂🤣🤣🤣 a ile biorą u was, u tych szybciej rozwijających się😂 za taki konkurs? Bo zabrzmiało co najmniej jabyście wzieli kredyt na tą okoliczność😆
    • wapaha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:12
      Czyli że co ? Że dumna jesteś ? Ale w sumie masz powód tongue_out Mąż dał radę tongue_out
      • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:17
        wapaha napisała:

        > Czyli że co ? Że dumna jesteś ? Ale w sumie masz powód tongue_out Mąż dał radę tongue_out
        Szczerze można pozadrościć takiego, zdolnego męża!
        • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:21
          Mówisz, że można mieć takiego męża, co nie da rady? wink
          • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:25
            😛
            • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:27
              big_grin

              Ale za to w obgryzaniu ołówka mógłby być bezkonkurencyjny wink
        • kotejka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:10
          mama.pracujaca napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Czyli że co ? Że dumna jesteś ? Ale w sumie masz powód tongue_out Mąż dał radę tongue_out
          > Szczerze można pozadrościć takiego, zdolnego męża!

          Aj
          My zapomnieliśmy się zglosic, żeby się wykazać taras kładzie 🤣
          • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:31
            Mój panele fotowoltaiczne montuje, jak mu dobrze pójdzie, to wybaczę, że nie brał udziału w kangurze.
    • mikamyka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:36
      Zrobić z dzieckiem.... pomoc dziecku ... przecież żadne z tego się nie wydarzylo. Rodzice oszukiwali, a dziecko na to patrzyło lub współuczestniczylo. Jeśli chodzi o to że to niby błahostka, to niestety ale uczniom, a potem studentom to zostaje. Nawet jak są w stanie rozwiązać to wola ściągać. Serio tak bardzo nie wierzą we własne siły że wolą czyjąś zła odpowiedz, niż własną
      Rozwiązywanie zadań z matematyki sprawia przyjemność. co w ogole robiły tam dzieci które najwyraźniej nie czują satysfakcji. No nie da się w tej sytuacji czuć satysfakcji z rozwiazania zadań, co najwyżej z oszukania systemu. (Co do egzaminowania, zapewniam że da się wszystko zorganizować tak żeby zminimalizować oszustwa np. włączona kamerka. tylko po co ?
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 19:40
        Jej, przeciez robil to z dzieckiem, serio wywnioskowalas ze ojciec odgonil dziecko i sam usiadl do komputera?
        • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:12
          Ludzie mają ogromną potrzebę rywalizacji i wygrywania czasami za wszelką cenę. Widziałam raz w poczekalni u lekarza matkę z kilkulatkiem. Czekaliśmy przed gabinetem dzieci chorych i dzieciak wyglądał na chorego ale matka próbowała przerabiać z nim zadania kangurkowe. Takiej nie przekonasz, że ojciec po prostu pokazał dziecku, jak poradzić sobie w nowej sytuacji. Emocje przesłaniają rozum.
          • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:41
            Do pokazywania nowej sytuacji był próbny kangur. Wtedy rodzic mógł usiąść i pokazać, jak się zaznacza odpowiedź i przechodzi do kolejnych zadań. To był konkurs dla dzieci, rozumiesz? Wiele dzieci, które normalnie by osiągnęły świetny wynik W SWOJEJ GRUPIE WIEKOWEJ zostało wykoszone przez... DOROSŁYCH. Czy to jest normalnie, no błagam... Tacy dorośli są po prostu żałośni i rozumu to za grosz nie mają.
          • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:37
            te_de_ka napisał(a):

            > Ludzie mają ogromną potrzebę rywalizacji i wygrywania czasami za wszelką cenę.

            Fakt. Niektorzy posuwają się do tego, że rozwiązują zadania za dziecko, nie do wiary, prawda?
            • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 13:51
              Doczytałaś kontekst: kobieta najprawdopodobniej choremu dziecku w poczekalni u lekarza kazała rozwiązywać zadania kangurkowe. Możę złość na rodzica, któremu zarzucasz, że rozwiązuje zadania za dziecko, powoduje, że coś nie styka.
              • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 14:03
                To ja jestem gorsza. Wysłałam kiedyś chore dziecko na konkurs. I wiesz co? Dziecko by się mnie wyparło, gdybym tego nie zrobiła. Albo może i uciekło z domu, żeby na ten konkurs pójść...
              • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 14:06
                Niestety, ale to w Twoich wywodach coś nie styka.
                „ Ludzie mają ogromną potrzebę rywalizacji i wygrywania czasami za wszelką cenę.” - to właśnie tacy ludzie jak pan jogurtowy. Zamiast pozwolić dziecku na samodzielność i rozwinięcie skrzydeł podcinają je tylko po to, żeby zdobyć dyplom i maksymalny wynik. To dzięki takim ludziom mój syn jest przekonany, że jest beznadziejny plastycznie, bo na konkursie malarskim porównuje swoje samodzielne prace z pracami dorosłych. No, ale Ty napiszesz, że to było rodzinne święto plastyki.
                • daniela34 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 14:13
                  Najbardziej mnie bawi, ze organizator Kangura jakoś nie podziela opinii te_de_ka o rodzinnym święcie matematyki w tym roku.
                  • te_de_ka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 16:45
                    O to ciekawe, przytocz, jak się wypowiada organizator nt. przebiegu tegorocznego kangura w Polsce.
                    Pisałam tu już gdzieś, że z niektórych szkół wyszedł komunikat, że w tym roku nie mogą zorganizować konkursu jak zwykle z całą oprawą jak egzamin i towarzyszącego mu święta matematyki, więc proszą, żeby rodzice w domach przyłączyli się do świętowania i zorganizowali dzieciom udział w konkursie zdalnie. No i ja sie nie dziwię, że po takim zaproszeniu jakiś rodzic przysiadł się do dziecka i razem rozwiązywali te zadania i nie przyszłoby mi na myśl, żeby czepiać się tego rodzica, bo jego zaangażowanie niby powoduje, że moje dziecko gorzej wypadło.Ja się cieszę, że jakiś rodzic odkrył, jaki fajny jest kangur i miał radochę z rozwiązywania tych zadań. Ale wiem też, że porównywanie i podawanie pierdyliona średnich to szeroko rozpowszechniony zwyczaj w polskich szkołach, zawsze ale to zawsze na wywiadówkach muszę obejrzeć milion cyferek, żebym zobaczyła, jak wypada moje dziecko na tle swojej klasy, wszystkich równoległych klas, województwa i na koniec Polski. To są informacje istotne dla szkoły nie dla rodzica, no ale niektórym może się przez to wydawać, że zawsze trzeba się porównać do innych? W zasadach kangurowych wyraźnie powiedziano, że nie będą robić z tego konkursu narzędzia do porównywania krajów, więc i porównywanie wyników indywidualnych na tle wyników innych uczestników konkursu nie jest tutaj priorytetem. NIe interesuje mnie, jak moje dzieci wypadają na tle innych i tym bardziej mnie nie interesuje, czy koledzy moich dzieci samodzielnie rozwiązywali zadania konkursowe czy nie. Moje dziecko siadało sobie w pierwszej ławce podczas sprawdzianów i testów w szkole, dzięki czemu nie zwracało uwagi, czy inni ściągają i nie musiało się denerwować, że ktoś oszukuje a nauczyciel na to pozwala. Ja też nie mam najmniejszej ochoty wkurzać sie na jakiegokolwiek rodzica.
                    A już lamenty nauczycieli, ze rodzice niby tacy nieuczciwi i oszuści po prostu mnie śmieszą. Rodzic to nie organ czuwający nad poprawnością przeprowadzenia konkursu.
                    • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 16:56
                      Poszukaj sobie. Wystarczy wpisać w google „kangur oszustwo”. Wypowiadają się między innymi nauczyciele matematyki, rodzice, właściciele szkółek matematycznych i właściciel platformy „dzwonek” (który organizuje”bobra” i jest z tej samej kolebki co organizatorzy kangura). Tych artykułów jest pełno i wszystkie jednomyślnie postulują, że kangur jak i to całe nauczanie zdalne nie powinien być „rodzinną zabawą”. Dorośli jak zwykle wszystko zepsuli w pogoni za „sukcesem”.
                    • paniusiapobuleczki Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:07
                      Ach ci nauczyciele, czepiają się rodziców, że zadania konkursowe z dziećmi rozwiązują. Życie byłoby łatwiejsze gdyby mogli i kiedyś te wszystkie kuratory z dzieciaczkami pisać.
                    • amast Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:15
                      > Ja się cieszę, że jakiś rodzic odkrył, jaki fajny jest kangur i miał radochę z rozwiązywania tych zadań.

                      A można takiego rodzica, co odkrył radochę z rozwiązywania zadań dla 6 latków pozbawić choć części istotnych praw? Na przykład czynnego i biernego prawa wyborczego? Pliiiiiiz?
                      • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:20
                        Mnie najbardziej dziwi, że akurat w dniu konkursu znalazł taką radochę z rozwiązywania zadań dla małych dzieci. Wcześniej to biedny nawet nie wiedział, że można z dzieckiem posiedzieć i porobić razem te zadania. No ale wtedy by nie dostał dyplomu...
                    • mamamisi2005 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:26
                      Podaj proszę przykładową szkołę. Bo to jednak bardzo dziwne, żeby "niektórzy" szkolni koordynatorzy wyszli z taką inicjatywą, sprzeczną z regulaminem i założeniem Kangura
                    • mamamisi2005 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:27
                      Podaj proszę przykładową szkołę. Bo to jednak bardzo dziwne, żeby "niektórzy" szkolni koordynatorzy wyszli z taką inicjatywą, sprzeczną z regulaminem i założeniem Kangura
                    • daniela34 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:28
                      te_de_ka napisał(a):

                      > O to ciekawe, przytocz, jak się wypowiada organizator nt. przebiegu tegoroczneg
                      > o kangura w Polsce.

                      Widzę, że Anka już odpowiedziała za mnie
                    • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:28
                      "A już lamenty nauczycieli, ze rodzice niby tacy nieuczciwi i oszuści po prostu mnie śmieszą. Rodzic to nie organ czuwający nad poprawnością przeprowadzenia konkursu."

                      Ale wystarczyło żeby to rodzic nie oszukiwał, tyle to chyba każdy rodzic jest w stanie zrobić. Z wyników wyraźnie widać, że dzieci były dużo bardziej uczciwe niż ich rodzice. Im starsze dzieci tym bardziej widać, że prace były pisane samodzielnie.

                      "To są informacje istotne dla szkoły nie dla rodzica, no ale niektórym może się przez to wydawać, że zawsze trzeba się porównać do innych?"

                      System edukacji (nie tylko w Polsce, raczej wszędzie) zbudowany jest na rankingach. Szkoła służy do selekcji uczniów, czy to się komuś podoba czy nie. Dlatego tego typu informacje są jak najbardziej istotne dla rodzica, jeśli interesuje go edukacja dziecka.

                      Kangur jest i zawsze był konkursem. Najwyższe nagrody zawsze przyznawane były rankingowo, czyli dla najlepszych dzieci w danej kategorii. Ciekawostka - amerykański kangur jest mocno związany z Polonią, wśród nagród dla najlepszych amerykańskich dzieci bywały więc np. obozy w Zakopanem. Dla wielu dzieci kangur jest wstępem do poważniejszych konkursów które mają już bardzo wymierną wartość przy rekrutacjach.
                • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 15:15
                  Pomijając już kwestię uczciwości to jest właśnie to podcinanie skrzydeł. I to jest moim zdaniem najgorsze w tym procederze poprawiania po dziecku, robienia za niego pracy domowych i zadań konkursowych. Jak dziecko ma uwierzyć że coś umie i że rodzice mają do niego zaufanie (czyli samo będzie miało do siebie zaufanie), jak dostaje wyraźny sygnał że rodzice nie wierzą że sobie poradzi i że oni zawsze wszystko zrobią lepiej.

                  Babcia mojego dziecka tak ma, jak on rysuje to ona zawsze poprawi, a to przytrzyma pędzel i faktycznie obiektywnie jest ładniej. Ale czy muszę pisać, że 100 razy bardziej dumny jest z samodzielnie skleconych obrazków?
                  • szeera Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 15:35
                    "Jak dziecko ma uwierzyć że coś umie i że rodzice mają do niego zaufanie (czyli samo będzie miało do siebie zaufanie), jak dostaje wyraźny sygnał że rodzice nie wierzą że sobie poradzi i że oni zawsze wszystko zrobią lepiej."

                    To wg mnie naprawdę zabawne dla dziecka zabawy matematyczne są właśnie czymś dokładnie odwrotnym. Dzieci bardzo lubią gdy to one coś potrafią, gdy umieją sprawić, że to dorosły musi się zastanowić i ma problem. Oprócz tego co pisłam wcześniej, dzieci uwielbiają np. zadania tak skonstruowane, że dorośli odruchowo udzielają złej odpowiedzi. Wg mnie działa to, co daje dziecku poczucie sprawczości i pokazuje, że z matematyką zmaga się każdy, nie tylko dziecko.
              • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 15:08
                te_de_ka napisał(a):

                > Doczytałaś kontekst: kobieta najprawdopodobniej choremu dziecku w poczekalni u
                > lekarza kazała rozwiązywać zadania kangurkowe. Możę złość na rodzica, któremu z
                > arzucasz, że rozwiązuje zadania za dziecko, powoduje, że coś nie styka.

                Jesteś pewna że kazała, a nie samo dziecko chciało?

                Poza tym wynika z tego odwrotny wniosek niż próbujesz tu przeforsować. Otóż ta matka zmuszająca dziecko do lepszych wyników jest pierwszym kandydatem do "pomagania" dziecku w konkursie na wszystkie możliwe sposoby. Odwracasz po prostu kota ogonem i robisz z osób stawiających na samodzielność dziecka jakichś nadambitnych i rywalizujących rodziców, a tata który rozwiązał zadania za dziecko i chwali się breloczkiem jawi ci się jako ktoś biorący udział w zabawie na luzie. Wszystko ci się pomieszało.
        • mikamyka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:28
          Wywnioskowalam, że rozwiązywał z dzieckiem, czyli dokładnie to co napialam , a ty potwierdzilas (moje słowa:"ub współuczestniczylo"). Co znaczy że oszukiwał i dziecko też.
          Pomoc dziecku polega na przygotowaniu go do czegoś a nie rozwiązywaniu z dzieckiem. To jakaś kompletna bzdura nazywanie pomocą tego co robią tacy rodzice.
          Czy jak poniżej forumka 'pokazaniem jak poradzić sobie w nowej sytuacji". Chyba że obie tutaj uważacie że sposobem na poradzenie sobie jest oszukiwanie, wtedy jak najbardziej ma to sens i nie neguje, bo zdajesz sobie sprawe że są tacy ludzie.
          Co do moich emocji które miałyby mi przesłonić rozum, to nie wiem o jakich pisze te_de_ka. Nie mam szkolnego dziecka. Pomagam dziecku jak ma deficyty żeby się rozwijało w danej dziedzinie, ale nie wykonuje za niego. ( Jaki sens miałoby poprawianie jego rysunków i prezentowanie jako samodzielnej pracy?).
        • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:21
          milka_jogurtowa napisała:

          > Jej, przeciez robil to z dzieckiem, serio wywnioskowalas ze ojciec odgonil dzie
          > cko i sam usiadl do komputera?
          To jak to w końcu było? ... Mąż jednak nie ,, dogonił" w rozwiązywaniu zadań dziecka?
        • iberka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 06:52
          Jej, a Ty naprawdę nie rozumiesz, że dziecko powinno pisać samo? Jak "nie czuje", to go nie zapisuj na konkursy.
    • black.emma Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:06
      milka_jogurtowa napisała:

      > Nigdy o tym > nie slyszalam ale dawno temu zapisalam dziecko bo w szkole dali karteczke
      Osobiście brałam udział w tym konkursie lata temu w podstawówce. To chyba najbardziej znany konkurs matematyczny.


      > Maz zrobil to z dzieckiem. Dziecko zerowkowe wiec nie ma za bardzo obeznania z
      > rozwiazywaniem zadan na komputerze i to byla glowna trudnosc.
      Jeżeli twoje dziecko przerasta kliknięcie na kółeczko a potem button "następne" to raczej zadań z kangura i tak by nie ogarnęło. Jakby bardzo wam zależało, to był próbny kangur i można było dziecku wytłumaczyć co ma robić.

      > A tu czytam teraz ze udzial w tym to taka powazna sprawa cos jak honorowy
      > pojedynek w sredniowieczu oraz sprawa zycia i smierci…..

      Jesteś głupiutka czy udajesz? To był konkurs dla dzieci. Jak twoje dziecko weźmie udział w konkursie razem z dorosłymi i przegra, wtedy zrozumiesz.

      > Nie wiedzialam, ze jestesmy przebrzydlymi oszustami i zle wychowujemy dziecko.
      To już wiesz.
      • moadek Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:01
        Celne riposty, szczególnie ostatniasad
    • angazetka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 20:16
      Gratuluję siedzenia pod kamieniem od wczesnych lat 90. - wtedy sama brałam udział w Kangurze. I do twego postu miałam jednak wrażenie, że każdy w miarę kumaty człowiek młodszy niż lat 40 mniej więcej choć raz w Kangurze udział brał.
      • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:23
        Ja chyba siedziałam pod kamieniem, bo długo nie wiedziałam, co to jest kangur, kiedyś czytałam o tym na ematce, ale nie interesowało mnie to za bardzo. Potem córka zaczęła brać udział, to się zainteresowałam bliżej. Ze swoich lat szkolnych nie pamiętam, jestem rocznik 77.
        • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 22:41
          No cóż. Nie znasz Kangura? Wszyscy znają Kangura! Zaraz się okaże, że jak nie miałaś Kangura to nie powinnaś mieć matury, a podstawówki to w ogóle nie mogłaś skończyć!

          Ja dowiedziałam się o nim jako dorosła. Z drugiej strony: czy drogie forumki wiedzą o wszelkich konkursach w których brali udział ich rówieśnicy?
          • trillian Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 23:04
            Nie histeryzuj, nie wiedziałaś i już wiesz.
    • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:31
      Ja nawet nie wiem, jak córce poszło w tym roku, ale chyba gorzej niż w zeszłym, bo wtedy dostała jakiś dyplom z gratulacjami, a w tym roku nie. Nie spisała się moja dziewięciolatka i na tle rodziców swoich rówieśników wypadła blado.
      • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:35
        jowita771 napisał:

        > Ja nawet nie wiem, jak córce poszło w tym roku, ale chyba gorzej niż w zeszłym,
        > bo wtedy dostała jakiś dyplom z gratulacjami, a w tym roku nie. Nie spisała si
        > ę moja dziewięciolatka i na tle rodziców swoich rówieśników wypadła blado.
        Mój syn podobnie😐 myślałam,, że da radę"😆😂
        • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 21:55
          Nie popisały się nasze dzieci. suspicious
    • escott Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 23:00
      To jest trochę straszne, że w Polsce kultura ściągania i oszukiwania jest kompletnie nie do wykorzenienia - to największy koszmar zdalnego nauczania, że nie da się przekonać studentów do samodzielnej pracy, bo tylko ona cokolwiek im w ogóle przyniesie na tych studiach. No widać, że rodzicom nie przychodzi w ogóle do głowy, że to jakiś problem, jak uczestnik konkursu nie pracuje samodzielnie. Obłęd. Tak, w każdym konkursie, w którym dzieci mają konkurować mają wykonywać prace samodzielnie, również jeśli jest to konkurs plastyczny "moje ulubione ziwerzątko" w starszakach. Bo chodzi o to, żeby to były ich osiągnięcia i żeby nie ponosiły porażek z powodu cudzej nieuczciwości. I żeby uczyły się samodzielności i uczciwości. Czy Kangur jest znany (jest bardzo...) czy nie, to w ogóle nie ma znaczenia.
      • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 25.06.20, 23:28
        W konkursach plastycznych powinna być osobna kategoria dla rodziców, tylko nie wiem, czy chcieliby konkurować z innymi dorosłymi, bo dla dorosłego, który mierzy się z kilkulatkami to mogłoby być za duże wyzwanie jednak. Nie zliczę, ile razy moje dziecko było zawiedzione jakimś drugim czy trzecim miejscem, bo pierwsze zdobyła mama Basi.
        Przypomniała mi się tez jedna zabawna sytuacja. W szkole moich dzieci zorganizowano konkurs na najładniejsze jajko wielkanocne. Technika dowolna, jajka takie styropianowe, trzeba jakoś ozdobić. Zabrałam się do pracy razem z młodszą córką, ona swoje jajko, ja swoje. Przyszła starsza córka, zobaczyła, co robimy, ona też chce. Młodsza powiedziała o konkursie, udział mógł brać każdy uczeń, więc obie moje córki zaniosły swoje jajka. Moje zostało w domu, brakuje mi ducha rywalizacji wink
        okazało się, że oprócz mojej starszej córki, chyba szóstoklasistki wtedy, do konkursu zgłosiły się same dzieci z klas młodszych. Ograniczenia wiekowego nie było, ale starsza córka sama się z siebie śmiała, że poszła konkurować z maluchami.
        • little_fish Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:11
          W szkole moich dzieci zrobiono kiedyś konkurs dla rodziców. Dostali nawet nagrody na apelu na zakończenie roku 😂
          • mikamyka Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:17
            I takich właśnie akcji nam trzeba. Częściej
            Tylko jak się literacko spelnia, to może to być dorosła grafomania a nie wypracowanie na 6 ...
            Karmniki, rysunki dorosłych chyba są mniej obciachowe. Nadal pozostaje problem niespełnionych literatów
            • szeptucha.z.malucha Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 08:37
              👍
          • saszanasza Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:50
            little_fish napisała:

            > W szkole moich dzieci zrobiono kiedyś konkurs dla rodziców. Dostali nawet nagro
            > dy na apelu na zakończenie roku 😂

            😂😂🙈
          • aerra Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 12:20
            U nas też kiedyś był konkurs na zasadzie: dzieci z pomocą rodziców. Ale nie szkoła organizowała, tylko miasto wink Przy czym po ogłoszeniu wyników okazało się, że laureatami konkursu zostaly te "pary (dziecko+rodzic(e))", po których pracach było widać, że większość zrobiło dziecko wink Ale była też wystawa i sporo naprawdę wypasionych prac było wyróżnionych - te, w których dzieci udział miały niewielki wink
            (I jeszcze - oczywiście, skoro to ematka - się pochwalę: powstrzymałam się jak tylko mogłam od robienia za dziecko, pomogałam tylko koncepcyjnie i dziecię było nagrodzonym laureatem tongue_out)
    • conena Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 09:30
      o rany, zrozumiałabym gdybyś napisała, że tatuś pomagał dziecku technicznie, to znaczy na przykład dzieciak czytał zadanie i mówił odpowiedź, a stary klikał odpowiednie okienko, bo dzieciak nie potrafi.
      ale skoro mąż "jakoś dał radę rozwiązać" zadania z kangura dla zerówki... cóż, przestają dziwić wyniki wyborów w naszym pięknym kraju, prawda?
    • saszanasza Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 11:49
      Po co dziecko z zerówki zapisałaś na konkurs matematyczny wiedząc, że nie jest w stanie samodzielnie rozwiązać zadań?🤔 Zdajesz sobie sprawę, że takim pomaganiem pogrążasz je, bo jeśli organizator konkursu uzna, że zbyt dużo zerówkowiczów czy starszych dzieci poradziło sobie bardzo dobrze z rozwiązaniem (bo rozwiązywali rodzice), poziom trudności pójdzie w górę na wszystkich szczeblach tego konkursu?
      • milka_jogurtowa Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 11:06
        bo jeśli organizator konkursu uzna, że zbyt dużo zerówkowiczów czy starszych dzieci poradziło sobie bardzo dobrze z rozwiązaniem (bo rozwiązywali rodzice), poziom trudności pójdzie w górę na wszystkich szczeblach tego konkursu?

        Jesli tam siedza takie matolki, to proponuje zamknac ten konkurs
      • bulzemba Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:49
        Odbijam piłeczkę: po co proponować dzieciom konkurs w którym nie są w stanie uczestniczyć? Rodzice mogą się nie znać, nauczyciel (często wychowawca i/ lub przedmiotowy) wie co jest grane więc po co zaprasza dzieci o wiele za słabe?
        • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:56
          Ja ci odpiszę, chociaż jestem już pewna, że to trolwątek. Po to się zaprasza wszystkie dzieci, żeby sprawdzić czy w klasie nie ukrywa się jakiś zapomniany talent, który z matmy ma 3 a kangura rozpykał na wyróżnienie. Takie dziecko łapie wtedy wiatr w żagle. Jeśli znajdzie się choć jedno takie dziecko na parę lat to już jest super.
        • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:57
          Ja ci odpiszę, chociaż jestem już pewna, że to trolwątek. Po to się zaprasza wszystkie dzieci, żeby sprawdzić czy w klasie nie ukrywa się jakiś zapomniany talent, który z matmy ma 3 a kangura rozpykał na wyróżnienie. Takie dziecko łapie wtedy wiatr w żagle. Jeśli znajdzie się choć jedno takie dziecko na parę lat to już jest super.
        • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:57
          Ja ci odpiszę, chociaż jestem już pewna, że to trolwątek. Po to się zaprasza wszystkie dzieci, żeby sprawdzić czy w klasie nie ukrywa się jakiś zapomniany talent, który z matmy ma 3 a kangura rozpykał na wyróżnienie. Takie dziecko łapie wtedy wiatr w żagle. Jeśli znajdzie się choć jedno takie dziecko na parę lat to już jest super.
          • ania_z_zielonymii Re: Kangur- wystawiam sie na zer 27.06.20, 13:59
            To forum juz kompletnie się rozjechało. Odpowiedzi zapisują się 10 razy dłużej i w dodatku zwielokrotnione...
    • bazia8 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 26.06.20, 17:51
      Iii tam Kangur to male piwo, ostatnio usłyszałam o konkursie dla dzieci, w ktorym nagroda to daleka, wypasiona wycieczka. Matka napisze za dziecko opowiadanie, a ojciec przetlumaczy na jezyk obcy. Dziecko karne, więc nie ma nic do gadania. 🤦‍♀️
      • mama.pracujaca Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 00:37
        A ja tak z innej ,, beczki" choć w temacie a propos tego slynnego breloczk/ zawieszki.
        . Hmmm w tym roku moje dziecko dostało drewnianą układankę! Breloczek był chyba rok temu ( jeśli dobrze pamiętam) bo startuje o 3 lat. Była też -w poprzednich latach- taka metalowa ukłdanka logiczna....
        • jowita771 Re: Kangur- wystawiam sie na zer 28.06.20, 09:11
          Moja też drewnianą układankę, spodobało jej się układanie i dobrze jej idzie, ale ona lubi takie rzeczy.
Pełna wersja