Dodaj do ulubionych

Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja LGBT ?

26.06.20, 13:47
Taki oto artykuł na onecie
wiadomosci.onet.pl/kraj/sprawa-bpa-edwarda-janiaka-i-pedofilii-w-kosciele-biskup-miroslaw-milewski-komentuje/xzxy4ft
I mały cytacik z wypowiedzi biskupa Mirosława Milewskiego dla RMF FM
- To, co tam (w diecezji kaliskiej - red.) się działo, to jest klasyczny przykład działania lawendowej mafii w Kościele - powiedział w RMF FM bp Milewski. - Homoseksualiści kryją homoseksualistów, tuszują afery i udają, że nic się nie dzieje. Żyją w innym świecie - nie jest to świat Kościoła - ocenił. /.../ Bp Milewski uznał też, że problemem Kościoła są "środowiska homoseksualne". - Trzeba odciąć wreszcie zasilanie szeregów kapłańskich przez księży o skłonnościach homoseksualnych - stwierdził w rozmowie z RMF FM.

Nie ukrywam, że liczę na pewien dysonans poznawczy u najbardziej "postępowych" Pań na forum. No bo tak, z jednej strony Kościół Katolicki jest "be" , walimy w niego jak w bęben, więc wszystko co rujnuje wizerunek tej instytucji jest nam na rękę. No, ale jak jakiś biskup pokroju Milewskiego, czy też zwykły ksiądz jak Isakowicz-Zaleski zaczynają mówić o "lawendowej mafii" i o tym, że homoseksualiści popierają się wzajemnie tworząc nieprzejrzyste układy quasi-mafijne to grunt robi się grząski.

Bo niby dlaczego mielibyśmy uznać, że podobne zachowania homoseksualistów są właściwe wyłącznie dla Kościoła Katolickiego?

Pisałem tu chyba kiedyś o mojej pracy w TVP parę dekad temu. Już w drugim tygodniu roboty szefowa wyjaśniła mi, że nie można przyjąć na prezentera do naszego programu, Pana X., który o to usilnie prosi, bo pomimo faktu, że on się nadaje, jeśli to zrobimy najdalej za miesiąc sprowadzi nam całą sforę pracowników o homo-orientacji. Toczka w toczkę to samo powiedziała publicznie aktorka Joanna Szczepkowska o homoseksualistach w teatrze. Oczywiście, wyklęli ją za to.

A zatem drogie "postępowe" emamy w typie Olenki.... Bronicie homoseksualistów w Kościele przed nietolerancją i wykluczeniem, czy też zgadzacie na dyskurs o "lawendowej mafii"? Ciekaw jestem Waszego szpagatu intelektualnego, który niechybnie zaraz zaprezentujecie.
Obserwuj wątek
    • mdro Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 13:56
      Fascynujące, jak osoba mająca się za intelektualistę i pozująca na znawcę może być jednocześnie tak nic nie rozumieć z oczywistych mechanizmów społecznych... Ty nawet nie stoisz w rozkroku, ty po prostu widzisz wszystko oddzielnie big_grinbig_grinbig_grin

      (No i oczywiście sakramentalne u rikiego "pracowałem w telewizji, na uczelni, w korporacji, kolega mi mówił, znam środowisko").
    • asfiksja Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 13:57
      Szpagat intelektualny ematek to nic w porównaniu ze szpagatem np. abp Jędraszewskiego, który - przypomnę - ukuł ostatnio pojęcie "tęczowej zarazy", a wcześniej gorliwie jeździł z listami poparcia dla swojego lawendowego mistrza i protektora abp Paetza. Myślę, że ematki reprezentują raczej zdroworozsądkowe podejście - osoba LGBT jest OK, jak każda inna, o ile nie wykorzystuje swojej orientacji/pozycji w sposób nieuczciwy/przemocowy. To, że potępiasz zachowanie takiej np. Caster Semenyi nie znaczy przecież, że pogardzasz wszystkimi ludźmi transseksualnymi.
      • riki_i Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 14:09
        asfiksja napisał:

        > Szpagat intelektualny ematek to nic w porównaniu ze szpagatem np. abp Jędraszew
        > skiego, który - przypomnę - ukuł ostatnio pojęcie "tęczowej zarazy", a wcześnie
        > j gorliwie jeździł z listami poparcia dla swojego lawendowego mistrza i protekt
        > ora abp Paetza.

        Oooo, zakłamanie i włazidupstwo w każdej hierarchicznej instytucji ma się świetnie.

        Notabene, właśnie ujawniono, że o wiadomych skłonnościach bp Paetza doskonale wiedziano w Watykanie już od wczesnych lat 80-tych (!) i był to powód jego zesłania z Watykanu do Łomży (wcześniej był bliskim współpracownikiem trzech kolejnych papieży).


    • livia.kalina Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 14:01
      Krycie homoseksualistów przez homoseksualistów nie jest żadnym problemem. Problemem jest krycie pedofilów przez hetero/homo - seksualistów. Problemem jest również krycie dewiantów molestujących innych ludzi. Ciekawe jak długo jeszcze KK będzie udawał, ze nie rozumie na czym polega problem.
    • sumire Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 14:04
      Nie czytałeś "Sodomy", żeś taki zdziwiony?

      Nie bardzo wiem, po co ktokolwiek miałby szpagat robić, przecież to dość znane zjawisko - są ludzie, którzy używają swojej seksualności, by osiągać korzyści lub wywierać nacisk. Kto jak kto, ale akurat ty powinieneś dobrze o tym wiedzieć...
    • iwoniaw Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 15:32

      > Nie ukrywam, że liczę na pewien dysonans poznawczy u najbardziej "postępowych"
      > Pań na forum. No bo tak, z jednej strony Kościół Katolicki jest "be" , walimy w
      > niego jak w bęben, więc wszystko co rujnuje wizerunek tej instytucji jest nam
      > na rękę. No, ale jak jakiś biskup pokroju Milewskiego, czy też zwykły ksiądz ja
      > k Isakowicz-Zaleski zaczynają mówić o "lawendowej mafii" i o tym, że homoseksua
      > liści popierają się wzajemnie tworząc nieprzejrzyste układy quasi-mafijne to gr
      > unt robi się grząski.

      Gdzie tu masz jakikolwiek dysonans? Toż wypowiedź biskupa jest typowa - to nie duchowny kk to zrobił, to członek grupy, na którą szczujemy, można zrzucić go z sań i zapchać gębę publisi. A duchowni kk jak zwykle kryształowi. Podczas gdy ślepy widzi, że bp J. był znany (zapewne dużo lepiej w episkopacie niż na szeroko pojętym forum publicznym) zarówno z popierania gwałcicieli, jak i alkoholizmu - a problemy zaczął mieć nie za powyższe, tylko za publiczną kryrykę przełożonych. Mało tego, nawet teraz nie potępia się go za prawdziwe obrzydliwe czyny, a dorabia się jakieś bajki o lawendowych mafiach.


      Niestety, po raz kolejny zaprezentowałeś kompletny brak pomyślunku i bełkot bez ładu i składu, tym razem połączony z homofobicznymi wywodami z dudy. Nie żeby to kogoś zdziwiło. Natomiast pogląd, że homoseksualiści nie powinni mieć praw jak inni ludzie (że ciebie zgorszyło, iż ktoś załatwia komuś posadkę, to jest żart roku, po tych wywodach, jak i dlaczego kto z twoich znajomych dostawał pracę 😂😂😂), bo jakiś przestępca był/jest homoseksualny mógł się ulęgnąć tylko komuś z intelektem takim jak twój.
    • aerra Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 16:22
      Bronimy homoseksualistów przed wykluczeniem gdziekolwiek, ale nie zgadzamy się na to, żeby jakiekolwiek środowisko tworzyło tego rodzaju "mafie" i kryło przestępców. Orientacja członków tej mafii żadnego znaczenia nie ma.

      Że już nie wspomnę, że jeśli faktycznie taki mechanizm w KK powstał, to powodem jego powstania jest właśnie dyskryminacja - dyskryminowane jednostki muszą się jednoczyć z podobnymi, bo nie mają innego wyboru. Stąd się biorą takie patologie.
      • riki_i Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 21:36
        aerra napisał(a):

        > Bronimy homoseksualistów przed wykluczeniem gdziekolwiek, ale nie zgadzamy się
        > na to, żeby jakiekolwiek środowisko tworzyło tego rodzaju "mafie" i kryło przes
        > tępców.

        No, ale jeśli okazuje się, że przyrodzonym przymiotem TEGO ŚRODOWISKA jest w każdym otoczeniu instytucjonalnym tworzenie wzajemnie popierającej się "mafii", no to chyba "Houston mamy problem"?

        > Że już nie wspomnę, że jeśli faktycznie taki mechanizm w KK powstał, to powodem
        > jego powstania jest właśnie dyskryminacja - dyskryminowane jednostki muszą się
        > jednoczyć z podobnymi, bo nie mają innego wyboru. Stąd się biorą takie patolog
        > ie.

        Ale w telewizjach czy w teatrach nikt gejów nie dyskryminuje, a jednak działają podobnie jak w KK (pomijam wszelki aspekt przestępczy).

        Żeby to wytłumaczyć zaprezentowanym przez siebie sznytem, musisz już sięgnąć po ogólny wzorzec wyjaśniający - opresyjnosci całego społeczeństwa wobec gejów. Że niby owa opresyjność i generalne gnębienie homoseksualistów wymusza na nich tworzenie wzajemnie się popierających "szarych sieci".

        Ja tego nie kupuję, aczkolwiek przyznaję Ci zaliczenie za spójność logiczną wywodu.
    • semihora Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 16:30
      Ale pierdzielisz. Nie ma dysonansu poznawczego, o lawendowej wiemy od dawna. Kościół kryje też pedofilię, więc co miałoby mnie zaskakiwać w tym, że homoseksualiści też są we wspólnej klice?

      Dodatkowo mamy świadomość reguł, tobie też by się przydało poszukać różnych info, dlaczego "niejawni" homoseksualiści np. tępią innych homoseksualistów. To raz. Dwa: moralność, trzymanie się wartości i zasad nie ma nic wspólnego z tym, jaką się ma orientację.
    • snajper55 Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 21:35
      Kościół od zawsze przyciągał do siebie celibatem pewną grupę osób, ludzi mających nieakceptowane skłonności seksualne - homoseksualistów, pedofilów, nekrofilów, zoofilów i wszystkich innych osobników, których nie pociągały kobiety. Za celibatem mogli ukryć swe skłonności. Celibat uzasadniał ich bezżenność, choć wcale nie był tej bezżenności przyczyną. Oczywiste jest, że tacy ludzie wzajemnie się wspierali i chronili, ukrywając swoje i innych skłonności. Lawendowa Mafią? Najbardziej liczną grupą "odmieńców" są homoseksualiści. Teraz są coraz bardziej akceptowani i stąd pustki w seminariach. Sami pedofile i zoofile nie zapewnią ciągłości kadr w kościele katolickim.

      S.
    • morekac Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 26.06.20, 22:55
      Bezkarne wykorzystywanie seksualne wynika przede wszystkim z poczucia bezkarności. Zauważ, że nie tylko dzieci płci męskiej są wykorzystywane seksualnie, dziewczynki również. I trwa od bardzo dawna - to nie jest kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat, bo już w średniowieczu wypominano księżom wykorzystywanie seksualne dzieci.
      To kwestia władzy, nie orientacji.
    • dramatika Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 27.06.20, 00:05
      Ale i czym Ty mówisz. Dla lewaczek nie stanowi żadnego problemu aby przyjąć, że coś takiego jako "lawendowa mafia" to teoria spiskowa, ewentualnie mój gej jest lepszy niż twój. Geje kościelni to tacy Murzyni, którzy zostali konserwatystami - do odstrzału bez względu na kolor skóry. Bo nie chodzi o żadne gejostwo czy rasizm, ale o politykę.
      • livia.kalina Re: Lawendowa mafia w KK - czy to stygmatyzacja L 27.06.20, 18:59
        Przeczysz sama sobie w jednym zdaniu. Albo "lawendowa mafia to teoria spiskowa" albo 'mój gej jest lepszy niż twój". Mnie kwestia homoseksualizmu w KK w ogóle nie interesuje, tylko kwestia pedofilii. A łącznie tych dwóch tematów to zwykłe rozmydlanie problemu i tworzenie narracji: "to nie KK jest winny tylko lobby lgbt i krwiożerze gender".

        Jędraszewski jest gejem? Głódź jest gejem? Nycz jest gejem, Hoser jest gejem? Alojzy Orszulik, Piotr Greger? To co, jest jakis biskup w KK, który gejem nie jest?

        www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/gazeta-wyborcza-publikuje-liste-biskupow-ktorzy-rzekomo-kryli-ksiezy-pedofilow-oto/jzmjwqm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka