Dodaj do ulubionych

Covidowe stypendia za wyniki

27.06.20, 20:26
W klasie mojego dziecka część średnich uczniów w czasie epidemii nagle zaczęła oddawać perfekcyjnie wykonane prace, domagać się zadań dodatkowych, poprawiać się na szóstki. Wszystko to w trybie niebezpośrednim, bez sprawdzenia przez nauczyciela, czy zadanie, sprawdzian piszę dziecko, czy rodzic. Taki tryb pracy online w naszej szkole. Niektore matki otwarcie przyznały, że same pracują za dziecko, żeby poprawić domowe finanse poprzez stypendium i zbudować wysoką samoocenę dziecka.
Czy mam zakazać swojemu uczciwie pracujacemu dziecku zadawania się z tymi małymi oszustami? Którzy właśnie świecą mu w oczy czerwonymi paskami i stypendiami wypracowanymi przez matki?
Obserwuj wątek
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 20:47
        Są w tej klasie rodziny żyjące z socjalu, perfekcyjnie biegłe w organizowaniu sobie środków skąd tylko się da, po prostu rodziny oszustów socjalnych, żyjących sobie bardzo wygodnie i bez pracy. Nie są to wcale ludzie głupi czy przezarci nalogami i zaniedbujacy dzieci - po prostu nie chce im się pracować a że system w Polsce umożliwia im dobre życie bez wysiłku, wykorzystują system, głównie za sprawą posiadania dzieci.
        Wciągają też dzieci w to swoje oszustwo, gdyż dzieci rawdopodobnie będą zaklinać się, że w nauczaniu zdalny nagle tak się szkoły naukowo, że awansowały z czwórkę na szóstki. I nie wiem, czy mozna te dzieci winić, czy nie.
    • black.emma Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 20:40
      smillla napisała:

      > Niektore matki otwarcie przyznały, że same pracują za dziecko, żeby poprawić domowe finanse poprzez stypendium
      Ale obciach...

      Wejdź w wątek o kangurze i poczytaj posty nicka te_de_ka to się dowiesz, że to są wspaniali rodzice, którzy spełniają dziecięce marzenia.
        • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:00
          A ile jest takich mam? Ile takich mam powiedziało to Tobie, a o ilu słyszałaś?
          Jeśli dziecko wie , wytłumacz mu - tak jak tłumaczyłam własnemu, kiedy koledzy ściągali na sprawdzianach - że ono i tak wygrywa, bo więcej umie.
          • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:20
            Jedna ewidentna oszustka, dwie domniemane.
            W życiu nie będę dziecku wmawiać bzdur w rodzaju tzw.moralnego zwycięstwa, bo zwycięstwo jest albo go nie ma i należy domagać się sprawiedliwych zasad i ocen, a nie pozwalać się kiwać cwaniakom a sobie dawać ochlap w postaci wyższości moralnej.
            • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:36
              To nie jest żadne "moralne zwycięstwo", tylko uznawanie wiedzy za wartość samą w sobie.
              POza tym - lepsza ocena ze sprawdzianu zdobyta dzięki oszustwu raczej nie sprzyja lepszej ocenie na egzaminie, Zwyczajnie to się nie opłaca. Też.
            • lily_evans11 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:31
              Mama nauczycielka tak hołubiła swoje córki a moje koleżanki przez całą podstawówkę.
              Skutek - po dostaniu się do przyzwoitych liceów (dziewczyny szły rok po roku) najpierw jedna z hukiem nie zdała i kazali zmienić szkołę (to było to lepsze LO), potem nie zdała druga (ale tam mogła akurat zostać i została). I przez cały czas liceum jakieś problemy szkolne, zagrożenia, ledwo wypocona matura.
              Matka im zrobiła mega krzywdę.
        • morekac Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 09:22
          smillla napisała:

          > A czy jej mama podpowiada bez zażenowania, że poprawia pracę dziecka przed odes
          > łaniem, bo stypendium chce przytulić i niech dziecko się podbuduje?

          Tu akurat tatuś usiłował pomagać przy jakiej klasówce z matematyki, ale został popędzony przez córeczkę, kiedy okazało się, że jego pomoc skutkowała niższym stopniem, bo źle rozwiązał zadanie.😂
          Tak, owszem, prace domowe przed wysłaniem ogląda starsza siostra, sprawdzając, czy np. wypracowania są z grubsza na temat i czy nie są zbyt skąpe, bo dziewczątko czuje wielką niechęć do rozpisywania się.
          Niemniej - mam znajomą, która ma jakiegoś pierdolca na punkcie dopilnowanua nauki dzieci i jeszcze przed tą całą pandemią obsesyjnie sprawdzała prace domowe dzieciom i bez przerwy żądała jakiś poprawek, bo coś tam niezbyt perfekcyjne jest (oraz narzekała na lenistwo potomstwa i jaka jest zarobiona po pracy). Dziecię ma owszem pasek i to spełnienie jej marzeń - sama go nigdy nie miała, gdyż jak twierdzi, była niedopilnowana z nauką. Niektórzy mają taką chorą potrzebę kontroli.
    • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 20:46
      Odpuść.
      Oszustki i tak zostaną pokarane, i to najbardziej boleśnie, bo takie oszustwa nie tylko budują samooceny dzieci, ale na odwrót, rujnują.
      Z drugiej strony wstrzymaj się z oskarżeniami, jeśli nie jesteś pewna - znam uczniów, którzy bardzo podnieśli wyniki w czsie izolacji, bo są bardzo podatni na stres, a ten aspekt akurat przestał działać, przynajmniej w takim stopniu jak na co dzień w szkole.
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 20:53
        Jestem pewna. Matka takiego dziecka zwierzyla mi się nader szczerze, jak to się męczy z tym nauczaniem zdalnym, bo musi tyle prac robić, ciągle poprawiać, ale czego się nie robi dla stypendium i wysokiego uplasowania dziecka...
      • asia_i_p Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 20:57
        To prawda, dziewczynka, która na lekcji sztywniała, kiedy się do niej odezwać, przez internet więcej niż dawała radę, a chłopcy, którzy kosztowali mnie tony energii, nagle zaczęli poświęcać mi 50% swojej uwagi (bo nie łudzę się, ze więcej, czatu nie blokowałam) zamiast 5%, w obu przypadkach z dość spektakularnym skutkiem.
        • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:04
          To jest w ogóle dość ciekawe, mama chłopca, z którym musiała siedzieć i się uczyć, opowiadała mi, że zaczął pracować zupełnie samodzielnie i uczy się więcej niż kiedykolwiek dotąd.
          Poza tym uważam, ze naprawdę dobrze im zrobiło, że mogli się wreszcie wyspać - fakt, że mam szajbę na ten temat, ale i fakt, że deficyt snu fatalnie wpływa na funkcjonowanie.
          • black.emma Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:13
            nangaparbat3 napisała:

            > Poza tym uważam, ze naprawdę dobrze im zrobiło, że mogli się wreszcie wyspać -
            > fakt, że mam szajbę na ten temat, ale i fakt, że deficyt snu fatalnie wpływa na
            > funkcjonowanie.
            Tu się zgodzę z własnych obserwacji. Ale ja też mam szajbę na ten temat smile
          • lily_evans11 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:36
            Bo lekcje zaczynają się za wcześnie.
            Optymalna byłaby 8.50, czy tam 9, wtedy można wstać o 7.30 lub później.
            Wstawanie przed 7 to zbrodnia na organizmie wink.
            Co do wysypiania się - moja córka nauczyła się pięknie spać do minimum 9 i chodzić spać po 23 - po prostu rytm dobowy się przestawił. W tej chwili przekrzykujemy się przez drzwi łazienki, żeby wreszcie raczyła wyjść i położyć się spać wink. Fakt, dzisiaj do 10.30 spała, po tym, jak w czwartek okrutnie trzeba było wstać o 7.10, żeby zdążyć na zakończenie roku, a wczoraj przed 9, żeby iść ze mną do CH wybrać sobie prezent, zjeść obiad, a po południu do koleżanki wink.
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:10
        Nie chcę żadnych afer, same instytucja szkoly sprowokowala taki stan i wątpię w jej chęć naprawienia własnych błędów. Myślę tylko o tym, żeby bojkotować tych covidowych stypendystów. Wykluczyć z kontraktów.
    • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:09
      I jeszcze : wiele matek rutynowo poprawia dzieciom prace wykonywane w domu, uważają, że tak trzeba, że jest to słuszne i sprawiedliwe.
      Trudno żeby nagle zaczęły myśleć inaczej, z ich punktu widzenia nie robiły nic złego.

      Swoją drogą - gdzie to takie stypendia dają? U nas koleżanka wypełnia diesiątki wniosków, a gmina daje trzem-czterem osobom, okropnie wyśrubowane wymagania mają.
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 21:14
        W pewnych środowiskach każdy grosz wyciągnięty od państwa jest powodem do chwały. A jeśli żyje się z socjalu, to covidowe stypendium dziecka też się liczy.
        Ponadto matka, z którą rozmawiałam, przedstawiła mi jasny ciąg logiczny: robienie prac za dziecko, bo stypendium i podbudowanie samooceny dziecka.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:22
        A syna nauczycielka prosi żeby rodzice przyglądali się jak rozwiązują zadania z matematyki czy piszą z polskiego i poprawiali na bieżąco, żeby nie utrwalać błędów.
        Jak mamy zadanie domowe nawet jak jest normalny tryb szkolny to dbam, żeby syn obliczył poprawnie, zapisał odpowiedź, żeby nie było błędów ortograficznych.
        Przecież nauczycielka widzi na lekcjach i na sprawdzianach jak dziecko samo sobie radzi, i widzi które w domu jest dopilnowane pod względem zadań.
        • nangaparbat3 Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 10:55
          Wydaje mi się, ze to nie jest dobrze - dziecko nie uczy się samodzielnej pracy i nie uczy się, że uczenie się polega w dużej mierze na nieudanych próbach, że błąd to nic złego. Z jakiej racji rodzice mają sprawdzać i poprawiać dziecku zadania z matematyki? Od tego jest nauczyciel. W VI SP miałam genialną nauczycielkę matmy, codziennie bylo zadanie domowe, codziennie pani przechodziła po klasie sprawdzając, czy wszyscy odrobili, ktoś szedł do tablicy i pokazywał, jak rozwiązał, a ona w tym czasie sprawdzała to zadanie w kilku zeszytach, które zgarniała wcześniej - dam głowę, że była w stanie wypatrzeć zadania ściągnięte czy źle zrobione. NIe było żadnego angażowania rodziców, tylko solidna, systematyczna praca nauczycielki.
    • lily_evans11 Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:27
      Życie nie jest sprawiedliwe.
      Zawsze ktoś będzie szedł drogą na skróty.
      Szkoły ze swojej strony powinny najwidoczniej przemyśleć system sprawdzania.
      U mojej córki było dużo odpytywania przed włączoną kamerą wink.

      A ile w końcu to stypendium wynosi?
    • samawsnach Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:30
      Po pierwsze - stypendium to grosze, o ile w ogóle jest wypłacane, bo znam miasta, które w dobie kryzysu uciekły nawet te grosze. Po drugie- pasek nie bierze się z 2, 5 msce.zaangazowania rodziców, choćby nie wiem jak wielkiego. Coś mi to wyglada na twoją niezgodę na to, by te "gorsze" dzieci miały również świetne wyniki w nauce.
        • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:05
          I w pierwszym normalnym polroczu to dziecko bylo w polowie stawki. W zdalnym, nieweryfikowalnym w sensie autorstwa prac, wybilo sie na czolo. Jego matka wydzwaniala do mnie po instrukcje, jak dotrzeć do pewnej nauczycielki, bo ta nie chce wystawiać jej dziecku szóstki. Monitowała, naprzykrzala się nauczycielom - sądzę, że ulegli dla świętego spokoju. Natretni ludzie często dochodzą swego męcząc innych tak uporczywie, że ci ustępują.
          • lily_evans11 Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:51
            Ale wiesz, u nas, w takim bardzo w porządku środowisku, ludzi pracowitych, niebiednych i niektórych lepiej ode mnie wyksztalconych, tez co niektóre mamy uprawiały pielgrzymki dla nauczycieli. Przynajmniej ze 2 lata temu. Nie wiem, z jakim skutkiem i nie obchodzi mnie to. Moje dziecko uczy się dla siebie, średnia ma wysoką, jedyne, w czym pomogłam w czasie tej nauki zdalnej, to była informatyka - pan przesyłał bardzo zawiklane opisy tego, co trzeba robić i rozgryzalysmy to razem.
            Mało mnie obchodzi, kto i dlaczego ma dobre oceny, wiem, że dziecko pracowało i umie. I to najważniejsze.
            A jak ktoś dzwoni i się czymś przechwala - u mojej córki dzieciaki by wyśmiały taka osobe i zlewalyby to po prostu
    • aerra Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:41
      Jakim cudem bardzo średnie dzieci mają teraz pasek? Przecież nawet szóstki w tym semestrze nie zmienią oceny za poprzedni semestr. I słabo to widzę, żeby trójkowo-czwórkowemu dziecku ot tak nauczyciel dał szóstkę na ten semestr ot tak, bo prace domowe na 6.
      Moje dziecko ma pasek i ma, no cóż, wysoką średnią, nauczanie online zrobiło mu świetnie, bo idealnie się wpisuje w jego potrzeby, ale w poprzednim semestrze tę średnią miał tylko troszkę gorszą i też powyżej 5.
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:09
        Tu mamy do czynienia ze specyficzną mamuśką, natrętną, roszczeniową i klopotliwą dla szkoły, bo słynącą z wypisywania skarg na rzeczywiste lub wyimaginowane niedocenianie jej latorosli oraz ogólne krzywdzenie. Szkola pewnie woli trochę podciągnąć oceny dziecka, dać ten pasek, stypendium, niż uzerac się z pieniaczką.
    • te_de_ka Re: Covidowe stypendia za wyniki 27.06.20, 22:58
      Ja bym nie zakazywała dziecku kontaktów z innymi dziećmi, bo postawa i działania ich rodziców budzą moją niechęć. Mam podobne doświadczenie ze stypendiami szkolnymi. Moje dziecko konkurowało o nie z dzieckiem nauczycielki, która uczyła swoje dziecko i na dodatek była jego wychowawczynią czyli po pierwsze miała bezpośredni wpływ na oceny swojego dziecka - sama je wystawiała i to w jej gestii leżało zgłaszanie uczniów do wszelkich nagród i wyjazdów organizowanych przez dzielnicowy wydział oświaty. Tak więc stypendium zawsze dostawało dziecko nauczycielki a o wyjazdach sponsorowanych przez samorząd rodzice dowiadywali się po fakcie np. ze zdjęć zamieszczanych na stronach magistratu. Postarałam się nie zwracać uwagi moich dzieci na to, jak pani promuje swoje dziecko ale poradziłam im, żeby podczas wszelkich sprawdzianów, testów i konkursów szkolnych a już szczególnie międzyszkolnych siadali zawsze w pierwszych rzędach, o ile to tylko możliwe, żeby mogły skupić się tylko na swojej pracy i nie patrzeć, co się dzieje ich za plecami. Nie wiem, czy moje dzieci pamiętają jeszcze to mocno promowane nauczycielskie dziecko, ale zasada wdupiemania co do tego, co się dzieje za ich plecami na sprawdzianach przyjęła się i jest przez nie stosowana do dziś. Myślę, że po jakimś czasie niesmak związany z odkryciem, jak postępują inni rodzice bardzo osłabnie, dlatego nie warto wciągać w to swoich dzieci. One też zobaczą albo już widzą, że ludzie nie są doskonali, więc nie ma po co uprzedzać je do innych dzieci, które nie są winne temu, jak postępują ich rodzice.
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:21
        Dziękuję za ciekawą refleksję, bo właśnie do tej pory lubiłam to dziecko i nawet współczułam mu zahukania przez apodyktyczną mamuśkę. Teraz jednak, gdy to dziecko tak ewidentnie naśladuje matkę w klamaniu, udawaniu, straciłam do niego sympatię i po prostu nie chce zbyt często słyszeć o nim i jego famili. Niech sobie robią, co chcą, ale moje dziecko nie będzie ich oddaną publicznością. Mam nadzieję.
        Zawsze bardzo się denerwuję z powodu odkrywanych niesprawiedliwosci, muszę wypić melisę!
        • te_de_ka Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 09:24
          Takie dzieci i ich mamuśki mają swoje 5 minut i niech im będzie, nie żałuj im, miej serce kobietosmile A znasz takie coś: "informacji o studentach osobom trzecim nie udzielamy". To jest info, jakie uczelnie wyższe przekazują bardzo zaangażowanym rodzicom, gdy ci próbują pomóc swoim studiującym dzieciom w nauce smile
    • nastjaa Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 00:32
      Nie wiem jak w innych szkołach, ale u nas jest tak, że oblicza się średnią z danego przedmiotu z całego roku. Jeżeli (np.z polskiego) dziecko w pierwszym semestrze miało średnią 4, a teraz 5,12 to średnia z roku 4,56. Niestety ocenę 5 można uzyskać dopiero od 4,75. Jest to dokładnie przykład mam jej córki, której Pani wystawiła 4. Tak więc u nas po prostu się nie dało że słabych ocen dojść nagle do czerwonego paska.
      • droch Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 10:58
        > Nie wiem jak w innych szkołach, ale u nas jest tak, że oblicza się średnią z danego przedmiotu z całego roku.
        > Jeżeli (np.z polskiego) dziecko w pierwszym semestrze miało średnią 4, a teraz 5,12 to średnia z roku 4,56.

        W powyższym przykładzie średnia ze wszystkich ocen z całego roku wcale nie musi wynosić 4,56.
          • droch Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 13:48
            Ale tu jest to liczone jeszcze inaczej: wyznacza się średnie ocen z obu półroczy, a potem bierze ich średnią. W ten sposób większą wagę ma półrocze z mniejszą liczbą ocen.
            Taki dziwny ten system, tym bardziej, że już zostało słusznie zauważone, że klasyfikacja zasadniczo jest roczna.
              • droch Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 18:45
                Upraszczanie powinno mieć jakieś uzasadnienie i być narzędziem do obiektywnej klasyfikacji rocznej. Skrajny przykład. W pierwszym półroczu uczeń dostał tylko 2 czwórki. W drugim dostał 6 piątek. W tym dziwnym systemie na koniec wychodzi 4,5, czyli 4. Gdyby 2 piątki z drugiego półrocza dostał w pierwszym, to na koniec miałby średnią 4,75.
    • danaide Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 02:38
      Osobiście nie wiem czy da się poprawić domowe finanse jednorazową wpłatą na kwotę mniejszą niż 150 zł, ale na pewno da się w ten sposób poprawić stan skarbonki dziecka. Które, moim zdaniem, zasłużyło na to śmieszne stypendium już z racji samego faktu ogarnięcia się w trudnym czasie i zdobycia kompetencji choćby w zakresie samodzielnej pracy i jej organizacji.

      Uczciwa praca Twojego dziecka nie wyklucza ani Twojego monitoringu jego postępów, ani pomocy mu w lekcjach, ani sprawdzenia prac przed oddaniem. Przed covidem tego nie robiłaś?

      Jeśli sprawdzian może być napisany przez rodzica w takim razie, jako nauczyciel, rozważyłam rezygnację ze sprawdzianu. Po co tworzyć fikcję?

      Dodatkowo przed covidem niektórzy rodzice chodzili przecież po prośbie do nauczycieli wnioskując o podwyższenie oceny. Sądzisz, że takie wyproszone "stypendia" są lepsze niż wypracowane, choćby i wespół zespół?

      Szukasz problemu tam, gdzie go nie ma. Rozumiem, że boli Cię cwaniactwo, ale sądzisz, że rodzice pomagający dzieciom wiedzieli, że ich wysiłek zostanie aż tak hojną ręką nagrodzony? Nikt, ani nauczyciele ani rodzice nie wiedzieli na czym stoją. Mieli się ogarnąć to się ogarnęli. Wrzesień dalej niepewny. Jest o co kruszyć kopię...

      Osobiście od wielu lat wkurza mnie raczej odwrotna sytuacja - wyżyłowane widełki, które powodują, że na dostateczny trzeba znać nie 60% (jak było w mojej szkole), ale ok. 3/4 (bliżej 75%). To rodzi frustrację i rodziców i dzieci. Tu dziecko napisze coś niewyraźnie i nauczyciel uzna za błąd, tam nie zrozumie pytania, gdzieś indziej się głupio zagapi - i już bez szans na piątkę, a czasem czwórkę, choć przecież się uczyło i wie więcej niż na dostateczny. Dodatkowo różne szkoły mają różne widełki, a przy rekrutacji do liceów wyniki z podstawówki się liczą jednako.

      Szkoła to szambo pełne problemów, a Ty się akurat czepiłaś tego, że raz wrzucili na luz...
      • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:27
        Czepiłam się, ale już wrzucę na luz, bo jeśli system umożliwia przekręty to ludzie będą je robić i nie należy się temu dziwić. Tylko lepiej skłaniać dziecko do przestawania z kumplami mniej bieglymi w przekretach, gdyż przekrecacze przekrecą i nas.
        • lily_evans11 Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 07:57
          Wnioskując z opisu tej rodziny przekręty to nie jest główny problem. Ja mam np zasadę ze trzymam się z daleka od leniwych, roszczeniowych i niepracujacych bab, nawet jeśli brak zajęcia w życiu wynika ze sporych dochodów męża. Raz jeden te zasadę zlamalam. Znajoma swoją niefrasobliwoscia i dzikimi pomysłami podlanymi mentalnościa konika polnego wpedzila mnie w pewien sposób w kłopoty. Ludzie żyjący z nieswojej kasy mają bardzo specyficzne podejście do życia.
          • triss_merigold6 Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 08:02
            O, trafne spostrzeżenie. Powinnaś skierować je do autorki wątku, która nieraz wspomniała, że jej marzeniem i powołaniem było zostać tradycyjną panią domu na utrzymaniu męża, tylko brak zainteresowanych w/w podejściem mężczyzn sprawił, że jest samotną pracującą matką.
          • saszanasza Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 08:33
            lily_evans11 napisała:

            > Wnioskując z opisu tej rodziny przekręty to nie jest główny problem. Ja mam np
            > zasadę ze trzymam się z daleka od leniwych, roszczeniowych i niepracujacych bab
            > , nawet jeśli brak zajęcia w życiu wynika ze sporych dochodów męża.

            Ej a co ma niepracująca baba do roszczeniowości i lenistwa. Nie pracuję, nie latam po nauczycielach, w zasadzie nawet nie wiem jak większość z nich wygląda, nie żebrzę o podwyższenie oceny i nie wyręczam dzieci w obowiązkach szkolnych.

            Raz jeden
            > te zasadę zlamalam. Znajoma swoją niefrasobliwoscia i dzikimi pomysłami podlan
            > ymi mentalnościa konika polnego wpedzila mnie w pewien sposób w kłopoty. Ludzie
            > żyjący z nieswojej kasy mają bardzo specyficzne podejście do życia.

            Dlaczego uważasz, że kasa męża jest kasą męża. Masz jakieś kompleksy czy coś?
            >
              • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 08:50
                Prawda. Ile to razy wysluchalam fantastycznych planow biznesowych kogoś, kto nie przetrwałby tygodnia w biurze i kto zakładał, że skoro sam raczył wymyślić biznes, to światu nie pozostaje nic innego, jak ustawiać się w kolejkach i bić brawa. Odklejenie .
                A jeszcze ile razy mi się oberwalo za zdroworozsadkowe tlumaczenie, że niedobry pomysł, albo za to, że nie chcę w ten biznes inwestować.
                • saszanasza Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 09:48
                  smillla napisała:

                  > Prawda. Ile to razy wysluchalam fantastycznych planow biznesowych kogoś, kto ni
                  > e przetrwałby tygodnia w biurze i kto zakładał, że skoro sam raczył wymyślić bi
                  > znes, to światu nie pozostaje nic innego, jak ustawiać się w kolejkach i bić br
                  > awa. Odklejenie .
                  > A jeszcze ile razy mi się oberwalo za zdroworozsadkowe tlumaczenie, że niedobry
                  > pomysł, albo za to, że nie chcę w ten biznes inwestować.

                  Ale to nie ma reguły, bo w klasie córki najbardziej roszczeniowe są osoby pracujące, więc to nie kwestia tego, czy ktoś pracuje czy nie, tylko jaki typ osobowości przedstawia. I rzeczywiście te osoby łażą za nauczycielami, piszą skargi na nauczycieli i chyba robią za nie prace domowe, sądząc po ocenach na tle klasy z poprzedniego półrocza i z tego, to nie kwestia osób bezrobotnych, zbyt dużo dzieci „poprawiło się” z trójek na szóstki. Nie wierzę, że wszystkie te dzieci to dzieci niepracujących matek
          • smillla Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 08:44
            O! Też kiedyś doszłam do wniosku, że przyjaznienie się pracującej samotnej matki z matkami niepracujacymi zawodowo to błąd. Królowe domu często są trudne w relacjach, bo uważają się za najmądrzejsze na świecie, najsluszniejsze jako matki i często są apodyktyczne. Wynika to z faktu, że nigdy raczej nie doświadczają krytyki, wymagań, ustawiania w szeregu, czego doświadczają pracujący. Łatwo wtedy popaść w megalomanię.
            Oczywiście nie każda kobieta domowa tak ma, ale wiele ma. A ja mam dość spraw na głowie, by wysluchiwać samozwańczych pepkow świata.
    • saszanasza Re: Covidowe stypendia za wyniki 28.06.20, 08:28
      Naprawde u was są aż tak głupi nauczyciele, żeby dziecku aż tak podwyższać oceny na koniec roku, żeby wystarczyło na stypendium?😱 W klasie mojej córki, owszem pasków jest więcej ale stypendium mają tylko 4 osoby. U nas to 320 zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka