triss_merigold6
29.06.20, 10:08
Jeszcze do niedawna próg wieku w czynnym prawie wyborczym równy pełnoletności, wydawał mi się aksjomatem, elementem nie budzącym wątpliwości.
Zmieniam zdanie. Wczoraj rozmawiałam ze starszakiem o <znalezione w internetach> pomyśle obniżenia wieku czynnego prawa wyborczego do 16 lat. Kiedyś byłabym przeciwna, teraz dostrzegam czynnik demograficzny i przewagę liczebną ludzi starych, od dekad niepracujących i słabiej wykształconych niż pokolenia młodsze. Roczniki młodych ludzi, ze względu na ich coraz mniejszą liczebność, są skazane na ponoszenie skutków wyborów, dokonywanych przez starych i bardzo starych ludzi, ukształtowanych w innej rzeczywistości ekonomicznej, edukacyjnej, politycznej.
IMO współcześni 16-17-latkowie są w wielu wypadkach bardziej racjonalni i zorietnowani niż grupa 75+ czy 80+.