trojka dzieci = tragedia! ...

25.10.04, 11:44
Do tego watku zainspirowala mnie obrazliwa wypowiedz jednej nieprzyjemnej
osoby. Ale do rzeczy:

Zastanawia mnie dlaczego z gory sie przyjmuje za oczywiste, ze ktos kto ma np.
troje dzieci w krotkim czasie jest tym faktem zdolowany lub zalamany?
Zaszlam w ciaze blizniacza kiedy moj synek mial 4 miesiace. Za miesiac-dwa
nasza rodzinka z 3 osobowej rozrosnie sie do 5 osobowej + niania mieszkajaca u
nas - duza zmiana smile Leona urodzilam w wieku lat 32 - bo czekalam na
prawdziwa milosc (i sie doczekalam smile. Sama jestem jedynaczka z niepelnej
rodziny i zawsze moim najwiekszym marzeniem bylo miec trojke dzieci. Fakt,
myslalam, ze zajmie mi to 6-8 lat, a nie dwa smile Ale po rozwazeniu wszelkich
za i przeciw bardzo sie ciesze, ze bede "siedziec w pieluchach" 3 lata zamiast
6-ciu smile, a poza tym latka leca i bezpieczniej w moim przypadku wczesniej niz
pozniej. Gdybym nie chciala zajsc w ciaze to zabezpieczylabym sie po porodzie,
tak jak zabezpieczalam sie skutecznie przez 10 lat.

A jednak, wiekszosc osob z troska stwierdza, ze bedzie mi ciezko i wlasciwie
mi wspolczuje, nie zwracajac uwagi na to, ze ja jestem szczesliwa. Tym
bardziej, ze stac nas na taka gromadke ( a nawet wieksza, ale to juz moj M.
musialby zajsc w ciaze, bo ja mam dosyc na dlugo smile.
Nie mowiac juz o bardzo zlosliwych komentarzach, takich jak osoby wspomnianej
na poczatku - a trafionych jak kula w plot.

Z czego to wynika? Czy jest tylko jeden sluszny model rodziny: 2+1, max. 2+2?

Jezeli ktos nie ma dzieci, to ja sie nie dopytuje ze wspolczuciem "Nie
wychodzi wam?"
Jezeli ma jedno dziecko, to tez nie pytam "Kiedy nastepne?" tylko dlatego, ze
sama chce wiecej...

Co o tym myslicie?
A moze to wynika po prostu z bezmyslnosci tych ludzi?

Pozdrawiam,
D.
---
"Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
idzie do teatru."
Alec Guiness
    • michiko janowa - z jakiej to było noweli?? 25.10.04, 11:55
      Do rzeczy!
      skoro stać cie na posiadanie takiej gromadki to fajnie !!!
      Ale jeśli jest rodzina której sie nie przelewa i rodzice bezmyślnie płodzą
      kolejne dzieci to chyba przesada!!! Później siedzą na garnuszku Państwa,
      rodziny , innych dobrych ludzi i narzekają ze im ciężko. bardzo czesto mają
      pretensje ze za mało dostają pomocy .....
      To jest poprostu skandal!!
      Powinni zacząć myśleć a nie tylko robią dzieci i narzekają
      • janowa Re: janowa - z jakiej to było noweli?? 25.10.04, 12:01
        No ale wlasnie o to chodzi, ze ja moge i chce miec te dzieci! Gdybym nie mogla
        miec wlasnych, to adoptowalabym przynajmniej dwojke.
        I na nic nie narzekam, wrecz przeciwnie - i to jest jakos dziwnie odbierane. No
        bo z zalozenia powinnam narzekac...

        Nie jest to przeciez w moim przypadku brak edukacji w kwestii antykoncepcji, bo
        jak widac z moja plodnoscia wsio OK ( a nawet lepiej smile, a zaszlam w ciaze
        dopiero wtedy, kiedy chcialam.

        Nie ma tu co porownywac z rodzinami, o ktorych mowisz.

        Pozdrawiam,
        D.
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
        • michiko to jest świadome macierzynstwo!! 25.10.04, 12:07
          skoro możesz , chcesz i stac cie to ok !!! nikomu nic do tego!! Można mieć
          swoje, mozna mieć adoptowane- nie widze róznicy.
          ja mam jedno z wyboru ( chociaż byłoby mnie stać na posiadanie dzieci w
          liczbie "drużyny futbolowej") bo z tym jednym przeszłam piekiełko będąc w
          ciąży. Matka też powinna dbać o swoje zdrowie i inne potrzeby. Więc jedno mi
          wystarczy i nikomu nic do tego, prawda? Moja rodzina i moj wybór.
    • anek.anek Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 11:55
      Tak jest ze wszystkim: jak nie pracujesz tylko siedzisz z RADOŚCIĄ na
      wychowaczym, to wszyscy na około ze współczuciem kiwają głowami, jak pracujesz
      Z RADOŚCIĄ, a dzieci z opiekunką lub w przedszkolu, to też Ci współczują.
      Olać, nie zwracać uwagi. Albo głośno mówić, tego chcę, jestem szczęśliwa.
      Mi marzy się rodzinka 2+2. Trójki nie chcę z różnych powodów. Ale nie
      współczuję mojej szwagierce, która własnie "robi" trzecie dziecko. Patrzę na
      nią ze zdziwieniem, które wynika z podziwu - ja mam wrażenie, że nie dałabym
      psychicznie rady (czasem ciężko mi nawet z jednym). Mogłabym wspólczuć i mówić
      o bezmyslności jeśli rzecz działaby się w rodzinie biednej - jednak względy
      ekonomiczne i fakt, ćzy dzieciaki będą miały co do ust włożyć jest bardzo
      wązny, ale jeśli ktoś sobie z tym radzi, to niech ma dzieci nawet i 10, chociaż
      tutaj to już psioczyłabym ze względu na stan zdrowia mamy. A trójeczka? czy to
      naprawdę tak dużo? Gratulujęsmile
    • mamadwojga Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 11:56
      Ludzie zawsze gadają i będą gadać i tyle. Jeszcze się taki nie urodził co by
      każdemu dogodził.
      A ja Tobie trochę zazdroszczę. U siostry mojego męża też jest trójka, gdzie
      drugie były bliźniaki. Na początku była niezła jazda, szwagierka po ścianach
      chodziła z niewyspania ale teraz najstarszy synek ma 5 lat, bliźniaki 2,5
      (chłopiec i dziewczynka) i stanowią naprawdę świetną rodzinkę. Zawsze u nich
      wesoło.
      Ja tam po cichutku zazdroszczę rodzicom trójki i więcej, bo jako jedynaczka
      zawsze cierpiałam z powodu braku rodzeństwa. Niestety względy zdrowotne
      powstrzymują mnie przed dalszym rozmnażaniem smile.
    • buba13 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 11:58
      wydaje mi sie, ze kazdy ma jakis optymalny schemat zyciowy - czy to dotyczacy ilosci dzieci, czy
      malzensta, czy tez pracy. problem polega na tym, ze wiekszosc ludzi uwaza, ze to co najlepsze dla nich
      jest rowniez najlepsze dla innych. nie nalezy zapominac o tych, ktorzy (z roznych powodow, a czesto
      bez) sa zazdrosni/zawisni.

      niestety, chyba nie ma rady na taki postawy. pozostaje nie przejmowac sie - i cieszyc swoim
      szczesciem.

      a tak przy okazji - sama mam synka Leonka (wlasnie skonczyl 9 miesiecy) i BARDZO chcialabym miec
      trojke dzieci (preferowane blizniaki, zeby zalatwic sprawe za jednym zamachemwink) tak wiec z mojej
      strony: gratulacje, podziw i ogroma chec pojscia w Twoje slady!!!!!!
      • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:06
        Szkoda, ze nie moge ci podac przepisu na blizniaki - u nas to byl raczej lut
        szczescia, bo u mnie w rodzinie takowych przypadkow niet smile

        Jest tylko jedna rzecz, ktorej mi szkoda - ze nie bede miala dziewczynki.

        Pozdrawiam cieplo i Mame i Leonkasmile
        D.
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
        • joanna1982 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:11
          Nie martw sie tym co inni mówią! Jak ślub się bierze i długo brzuszka nie widac
          to są komentarze "po co ślub berali skoro onma nie wciąży-może nie może mieć
          dzieci" a jak z brzuszkiem to " biorą ślub bo wpadkę zaliczyli".
          A ja na to wszystko -a co Was to obchodzi.
          A teraz gratulacje.
          Ja mam córeczkę 4,5 miesiąca. I również marzą mi się bliżnięta (chłopiec i
          dziewczynka) Z tym że mam malutką szansę bo mója tat jest z bliżniąt.
          Pozdrawiam i życzę duzo zdrowia!!!
    • iwles Zazroszczę Ci :):):) 25.10.04, 12:08
      Też chciałam baaardzo miec bliźniaki (chociaż genetycznie żadnych podstaw do
      tego nie mam - w rodzinie nikto smilesmile) - takie tam moje ciche marzenie....

      Gratuluję ci i trzymaj się !!
      Iwona.
    • kubusala Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:11
      Dla mnie osobiscie nie ma modelu 2+1 czy 2+10.Jesli kogos na to stać i
      finansowo i fizycznie to jestem jak najbardziej za posiadaniem dużej ilości
      dzieci, przynajmniej na starość człowiek nie zostanie sam gdy wymarzony jedynak
      wyjedzie daleko daleko od domusmile)
      Problem jest wtedy gdy małżeństwo nieświadomie decyduje sie lub też nie
      decyduje się( po prostu wpadka za wpadką) na posiadanie kilkoro dzieci nie
      mogąc im zapewnic podstawowych warunków bytowych:statystycznie 2 razy w
      miesiącu pukaja do moich drzwi dzieci proszace o cos do jedzenia, pod
      supermarketem to już standard że podbiega maluch i prosi o jakis grosz: dla
      takiego modelu rodziny mówię NIE i współczuję.
    • lis_ka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:13
      Bo u nas ciągle wszyscy chcą dawać innym rady, narzucać swoją wolę.
      Ja mam jedno dziecko i nie chcę mieć więcej. 2-3 byłoby zbyt dużym obciążeniem,
      bo jestem leniwa, lubię wygodę, chcę pospać i wyjechać na koniec świata, ale
      jeśi ktoś chce mieć 5 i jest szczęśliwy, to, qrcze, czemu nie? Kto ma się
      rozmnażać jak nie spełnieni, szczęśliwi ludzie, którzy mają dzieci, bo ich
      pragną, bo ich na to stać.

      Uważam, że każdy powiniem robić to, co dla niego najlepsze, w czym czuje się
      dobrze. trzeba olać rady, o które nie prosiliśmy.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:14
      janowa napisała:

      > Zastanawia mnie dlaczego z gory sie przyjmuje za oczywiste, ze ktos kto ma np.
      > troje dzieci w krotkim czasie jest tym faktem zdolowany lub zalamany?

      Mam podobnie tzn. bardzo szybko (po 7 miesiącach od narodzin córci i co gorsza
      od cc) zaszłam w kolejną ciążę (pojedyncząwink i będę miała dwoje dzieci z
      różnicą wieku 1 i 4 miesiące. Na początku była załamana, ale teraz widzę też
      pozytywne strony tej sytuacjismile.

      > Zaszlam w ciaze blizniacza kiedy moj synek mial 4 miesiace. Za miesiac-dwa
      > nasza rodzinka z 3 osobowej rozrosnie sie do 5 osobowej + niania mieszkajaca u
      > nas - duza zmiana smile Leona urodzilam w wieku lat 32 - bo czekalam na
      > prawdziwa milosc (i sie doczekalam smile.

      O, to podobnie jak ja - wyszłam za mąż w wieku 28 lat, a Olę urodziłam w wieku
      30 lat

      > Ale po rozwazeniu wszelkich
      > za i przeciw bardzo sie ciesze, ze bede "siedziec w pieluchach" 3 lata zamiast
      > 6-ciu smile

      Dokładniesmile

      , a poza tym latka leca i bezpieczniej w moim przypadku wczesniej niz
      > pozniej.

      Myślę tak samosmile. Gdybym nie chciala zajsc w ciaze to zabezpieczylabym sie po
      porodzie,
      > tak jak zabezpieczalam sie skutecznie przez 10 lat.

      A u mnie zadziałała chyba podświadomość (chciałam mieć drugie dziecko) oraz
      skłonność do hazardusad. Rosyjska ruletkasad((.
      >
      > A jednak, wiekszosc osob z troska stwierdza, ze bedzie mi ciezko i wlasciwie
      > mi wspolczuje, nie zwracajac uwagi na to, ze ja jestem szczesliwa.

      Ludzie zawsze marudzą. A jak widzą, że jesteś szczęśliwa to nie odpuszczą.
      Zrobią wszystko, żeby popsuć Ci to szczęście i dobry humorsad((. Ja już się do
      tego przyzwyczaiłam.

      > Nie mowiac juz o bardzo zlosliwych komentarzach, takich jak osoby wspomnianej
      > na poczatku - a trafionych jak kula w plot.
      >
      > Z czego to wynika? Czy jest tylko jeden sluszny model rodziny: 2+1, max. 2+2?
      >
      > Jezeli ktos nie ma dzieci, to ja sie nie dopytuje ze wspolczuciem "Nie
      > wychodzi wam?"
      > Jezeli ma jedno dziecko, to tez nie pytam "Kiedy nastepne?" tylko dlatego, ze
      > sama chce wiecej...
      >
      > Co o tym myslicie?
      > A moze to wynika po prostu z bezmyslnosci tych ludzi?

      Zazdrość + złośliwośćsad. Nie przejmuj się. Musisz po prostu
      ignorować "życzliwych" i cieszyć się swoim szczęściem.
      pozdrawiam
      • mama_oli_i_tomka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 14:13
        Aniu ja moją Olę urodziłam mając 28 lat a wyszłam za mąż mając 30 smile
        Druga ciąża (pierwsza zakończona cc) pojawiła się 6 mcy po porodzie. Różnica
        między moimi dziećmi to rok i 3 mce smile
        Oj ja też się nasłuchałam... że takie ciąże jedna po drugiej to patologia.. że
        tylko głupie bezmyślne baby tak mają... że takie szybkie ciąże to w biednych
        rodzinach... i tak dalej.
        Przyke było to że te słowa wypowiadała moja mama. Teraz młodszy wnuczek jest
        ulubieńcem babci ale żal pozostał.
        O liczbie dzieci większej od 2 to nawet nie wspomne bo tez mnóstwo osób z
        mojego otoczenia (rodzinnego, bo znajomi są bardziej "normalni") uważa to za
        patologię i dramat życiowy.
        Moim skromnym zdaniem - kazda rodzina powinna mieć tyle dzieci na ile może
        sobie pozwolić, ile jest w stanie utrzymać nakarmić i ubrać. Jesli kogoś
        stać na liczną rodzinę a do tego naprawde tego chce to chwała mu za to. Niech
        robi to co uważa za słuszne.
        • ania.silenter_exunruzanka do mamy_oli_i_tomka 25.10.04, 15:08
          dzięki za dobre słowosmile)) tak miło je słyszeć (czytać)smile)).
          pozdrawiam
    • milarka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:37
      nie ma modelu idealnego, jest tu gdzieś na forum wątek o tym, że przy jednym
      dziecku wszyscy się dopytują kiedy następne, i nie mogą zrozumieć, że ktoś chce
      tylko jedno dziecko

      Fajnie, że będziecie mieć nianię, która będzie z wami mieszkać - to na pewno
      się przyda przy takiej trójeczce
      życzę powodzenia, zdrowych bliźniaków i dużo radości z całej trójeczki

      A kiedy termin porodu?
      • neospasmina Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 12:53
        Ludzie gadają, bo przekładają w sposób bezpośredni (i dośc bezmyślny, jak
        widać) swoje plany, doświadczenia, problemy na innych. Jak komuś jest ciężko z
        jednym dzieckiem, to trójka wydaje się już ilością kosmiczną. Jak komuś trudno
        wiązać koniec z końcem, to nie pojmuje, że innych stać na dużo więcej. Jak ktoś
        jest pesymistą, to dziwi się "prokreacyjnemu optymizmowi" itp. Oprócz w.w. są
        jeszcze etatowi gderacze.
        Ja np. łapię się na tym, że jak ktoś mi mówi, że idzie kupowac sobie buty (Z
        RADOŚCIĄ), to ja mu z miejsca zaczynam współczuć, bo dla mnie to gehenna.

        A poza tym - gratuluję! "Mienie" dzieci to zawsze wielkie szczęście!
        • malgosia87 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 13:15
          Janowa gratulacje smile)).

          A teraz przechodząc do adremu smile, stare przysłowie pszczól mówi "jeszcze się
          taki nie urodził co by wszystkim dogodził" i to powinno być mottem tych
          wszystkich, którzy przejmują sie gderaniem osób trzecich. Jesteś szczęśliwa więc
          dziel się tym szczęsciem takze z takim malkontentem (-tką), który (-a) ubolewa
          nad Twoim losem wink, jeśli naprawdę martwi sie o Waszą rodzinę, widzac Cię pełną
          optymizmu a w dodatku nie narzekającą na braki finansowe i osobowe (niania)
          uspokoi się, a jeśli kieruje nim zazdrość niech sczeznie na wieki. amen ;0)
          zagotuje się jeszcze bardziej.

          Pozdrawiam,
          Małgosia
        • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:36
          Dzieki smile

          Akurat w sprawie butow to cie baaaardzo rozumiem smile) Zawsze albo ladne albo
          wygodne, nigdy nie moge dobrac.

          Pozdrawiam serdelecznie,
          D.
          ---
          "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
          idzie do teatru."
          Alec Guiness
    • le_lutki Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 13:05
      Hej!
      Powiem Ci tylko - strasznie Ci zazdroszcze i zycze wiele szczescia pomnozonego
      przez wszystkich czlonkow rodziny smile
      Zycze Ci tego tym serdeczniej, ze mnie sie wlasnie po raz kolejny nie udalo...
      Moze dlatego, ze tak bardzo chce?...

      Pozdrawiam cieplo
      • umasumak Le_lutki 25.10.04, 14:07
        Nie martw się, że jeszcze nie "wyszło", zobaczysz, że lada miesiąc obwieścisz
        nam radasną nowinę smile). Pozdrawiam.
        • le_lutki Re: Le_lutki 25.10.04, 14:13
          Dzieki za dobre slowo, Uma. Jutro juz sie jakos pozbieram i bedzie ok, tylko
          dzis musze jakos przetrwac rozczarowanie - i w dodatku znow jako slomiana wdowa.

          Oby Twoje slowa byly prorocze smile
          Ja wiem, ze trzy podejscia to pestka, ale rozczarowuja tak samo, zwlaszcza, jak
          sie takiego Grubcia zmalowalo "od reki" (choc niezbyt szczesliwe to
          sformulowanie wink
          Pociesza mnie to, ze malzowin (za pozwoleniem) stwierdzil, ze aby uniknac
          podobnych sytuacji, za trzeciego potomka zabierzemy sie "z kopyta" po drugim,
          jak tylko sie da smile
          I nareszcie tez bedziemy godni pozalowania - przynajmniej w Polsce smile
          Pozdrawiam
          • milarka Re: Le_lutki 25.10.04, 16:18
            jeszcze się będziesz śmiała z tych nieudanych prób,
            mój synek pochodzi z piątego podejścia i z dzisiejszego punktu widzenia nie ma
            to kompletnie żadnego znaczenia, choć co się wtedy nadenerwowałam to moje...

            i powiem ci w tajemnicy, że my z mężem też się staramy o drugiego bobaska, i
            póki co mamy jedną próbę nieudaną

            W każdym bądź razie trzymam za was kciuki
        • neospasmina Re: Le_lutki 25.10.04, 14:56
          ale przynajmniej sama "robótka" przyjemna!
          nie narzekaj, tylko wyluzuj i póki co przyjmij regułę "sztuka dla sztuki" smile
          • ania.silenter_exunruzanka Le_lutki !!! 25.10.04, 15:10
            neospasmina napisała:

            > ale przynajmniej sama "robótka" przyjemna!
            > nie narzekaj, tylko wyluzuj i póki co przyjmij regułę "sztuka dla sztuki" smile

            Oj, to towink
            pozdrawiam
          • le_lutki Re: Le_lutki 25.10.04, 15:12
            no staaaaaaram sie... tak bym chcial miec przycisk "stand by" w glowie smile
      • anoczek Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 14:44
        le_lutki życzę powodzenia następnym razem. Jakoś bardzo Cię polubiłam. Z Twoich
        postów zawsze bije jakaś taka "mądrość życiowa" Pozdrawiam cieplutko i trzymam
        kciuki.
        Mama Ani
        • le_lutki Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 14:54
          Dziekuje anoczku bardzo. Zaraz czlowiekowi razniej na duszy (bo na ciele nie
          bardzo...)
          Rowniez pozdrawiam cieplo
      • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:38
        Strasznie dziekuje i trzymam kciuki smile)
        Pozdroowka,
        D.
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
        • le_lutki Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:52
          Tez dziekuje smile Oby zadzialalo!
          Pozdrawiam serdecznie
          PS Ja po cichu sobie marze o blizniakach w drugim rzucie wink
          • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 16:11
            Jezeli karmisz Grubcia piersia, to moze ci sie uda z tymi blizniakami?
            100% sposobu nie ma, ale u mnie to podobno wlasnie hormony zwiazane z karmieniem
            mogly spowodowac ciaze blizniacza.
            A poza tym, jak juz ktos tu napisal - sama radosc taka praca smile
            ---
            "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
            idzie do teatru."
            Alec Guiness
            • le_lutki Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 16:36
              Niestety nie karmie go juz dawno - zostal butlozerca w wieku 4 miesiecy smile
              Tym niemniej mam przypadki blizniakow w rodzinie a poza tym kilka kolezanek w
              pracy, ktore za drugim podejsciem mialy blizniaki smile)
              Czyli nie jest to az tak rzadkie smile
              • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 16:40
                Jak masz tyle fluidow blizniakowych naokolo, to badz dobrej mysli smile)
                Zdecydowanie stres tu tylko przeszkadza, ale wiem, ze to sie latwo mowi...
                ---
                "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
                idzie do teatru."
                Alec Guiness
    • aleksandrynka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 13:41
      jeśli ktoś mówi, że ci współczuje, to powiedz, że zupełnie nie potrzebnie. Może
      jemu w takiej sytuacji byłoby współczucie potrzebne, ale nie Tobie. Tak, ludzie
      są bezmyslni i zapatrzeni w czubek własnego nosa. Trudno się dziwić, innego
      nosa przed sobą nie noszą smile Sztuką jest jednak, a conajmniej dużą
      umiejętnością wyjść czasami poza swój mały, wewnętrzny świat i popatrzeć na
      ludzi i zycie z innej perspektywy, wczuć się w nich. To empatia. Tutaj się też
      mieści tolerancja. Jeśli ktoś jest tak ograniczony, że nie jest w stanie pojąć,
      że trójka dzieci może być dla kogoś szczęściem i spełnieniem marzeń, to jest
      jego problem. Ważne, żeby się nie "zarazić". Dlaczego od razu przyjmować taki
      scenariusz, nie lepiej zapytać, jak Ty to widzisz? No i pewnie inaczej brzmi
      przerażone "jak Ty sobie poradzisz?" albo wręcz "przeciez sobie nie
      poradzisz?!" niż "kurczę, może być ciężko"... Fakt, może. Ale za takim zdaniem
      chętnie bym też usłyszała - "jesli tylko mogę jakoś pomóc"... smile)) No co, jeśli
      ktoś tak się przejmuje moim losem, to pewnie chce pomóc? wink
      Nie wiem, jak bym reagowała na takie czarne proroctwa i zero innych słów
      wsparcia, żadnej radosnej czy pozytywnej reakcji, podejrzewam jednak, że nie
      zbyt miło. Oczywiście, że w takiej sytuacji może być ciężko, ale dlaczego
      podkreślać TYLKO ten aspekt posiadania w krótkim czasie trójki dzieci? Czy nie
      ma innych, większych tragedii? I czy takiej matce nie należy się wsparcie i
      zrozumienie, a nie głupie paplanie i dołowanie jej? To tak, jak ciężarnym
      opowiada się mrożące krew w żyłach historie z porodów... Zero taktu i dobrego
      wychowania.
      Stanowczo odrzucaj współczucie, nie jest Ci do nieczego potrzebne. Kolejna
      ciocia, sąsiadka, koleżanka, zamiast jęczeć na Twoim losem niech lepiej
      zaoferuje konkretną pomoc. A nie z daleka napawa się Twoim ciężkim losem.
      • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:42
        aleksandrynka napisała:

        > Fakt, może. Ale za takim zdaniem
        > chętnie bym też usłyszała - "jesli tylko mogę jakoś pomóc"... smile)) No co,
        > jeśli ktoś tak się przejmuje moim losem, to pewnie chce pomóc? wink

        Z ust mi wyjelas ( a raczej z klawiatury) smile
        Pozdrawiam,
        D.
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
        • aleksandrynka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 17:02
          cieszę się. Jeszcze tak sobie pomyślałam, że kiedy ktoś zaczyna nad Tobą
          biadolić, to po prostu powiedz: no właśnie, nie będzie lekko i liczę na Ciebie.
          Może pomożesz mi... i tu lista. Checheche, ciekawe, co będzie! Być może
          usłyszysz, że na pewno sobie poradzisz! wink I w sumie wyjdzie na Twoje!
          Pozdrawiam!
    • lucasa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 13:43
      hej hej, gratulacje i powodzenia

      a propos modelu rodziny 2+2, wiesz, ze tu w Anglii przewaznie jak sa jakies
      wstepy (np. na wystawe) i jest bilet rodzinny to tak wlasnie jest
      napisane "dwoje doroslych plus dwoje dzieci"...

      no, jak bede miala trojeczke (albo i wiecej) to bede sie protestowac!
      rodzinny to rodzinny, prawda?

      a Ty ciesz sie maluszkami!!!!
      Agnieszka
    • umasumak Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 14:15
      Janowa, a ja Ci zazdroszczę smile). Mam już dwoje dzieci, myślimy z mężem o
      trzecim (ale to plany na przyszły rok), a jakby zdażyła się ciąża bliźniacza -
      byłabym w siódmym niebie. Tym bardziej, że nas też na to stać.
      Rozumiem Twoje rozgorycznie reakcjami niektórych ludzi. Mnie do szału
      doprowadza np moja mama, bo kiedy jej mówię o swoich marzeniach o
      dziecku/dzieciach, natychmiast stara się "wybić" mi to z głowy, mimo że
      przecież nie siedzimy u niej na garnuszku i że doskonale wie, że stać nas na
      pomoc zarówno do sprzątania, jak i opieki nad dziećmi. Ale widać niektórzy już
      tak mają, że muszą wynajdywać dziury w całym wink). Pozdrawiam Cię.
      • mamaaga99 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:28
        Ludzie są okrutni, zwłaszcza mamy z tymi swoimi radami i współczuciem sad Moja
        mama na wiadomość, że będziemy mieli drugie dziecko, westchnęła ciężko i
        stwierdzia "O Boże, drugie dziecko ! Czy wy już nie macie na co pieniędzy
        wydać?" Dokładnie tak powiedziała i długo nam współczuła. A kiedy ostatnio
        poprosiłam mamę, goszczącą z wizytą u mojej siostry, żeby przywiozła mi ubrania
        ciążowe, które siostrze pożyczyłam, mama z nieukrywanym oburzeniem
        zapytała: "Po co Ci? Kto w tym jeszcze będzie chodził ?" Coś bąknęłam pod
        nosem, bo wolałam się już nie zdradzać, że planujemy trzecie niedługo, nie chce
        jej dobijać. Na razie.

        W każdym razie gratuluję Janowa !!! I radzę wziąć głeboki oddech, słysząc
        komentarze współczujących, i zanucić w myślach swoją ulubioną piosenkęsmile
      • janowa Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:51
        Moja mama po wstepnym szoku i niedowierzaniu tez sie zamartwiala - ale
        przynajmniej w jej przypadku wiem, ze to prawdziwa troska o mnie smile

        Ostatnio jednakowoz stwierdzila, ze przynajmniej tym razem nie ma problemu, co
        dac zieciowi na gwiazdke - wiatrowke na bociany smile))) Obsmialismy sie wszyscy
        jak norki smile

        Pozdrawiam,
        D.
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
        • ania.silenter_exunruzanka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 15:55
          janowa napisała:

          > Ostatnio jednakowoz stwierdzila, ze przynajmniej tym razem nie ma problemu, co
          > dac zieciowi na gwiazdke - wiatrowke na bociany smile))) Obsmialismy sie wszyscy
          > jak norki smile

          Po prostu genialnesmile)). Mojemu mężowi też by się przydałasmile)).
          pozdrawiam
        • mamaaga99 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 16:00
          Świetnie, że Twoja Mama ma takie poczucie humoru ! Ja też chciałabym mieć
          dubeltówkę, ale nie - broń Boże - na bociany tylko na właścicieli psów
          puszczających owe psy luzem bez kagańca i smyczy !
        • gofer73 Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 16:10
          a ja wczoraj w restauracju podsłuchałam jak jedna pani z brzuszkiem mowi ze
          teraz trojka i więcej dzieci jest TRENDY!!!!
          Ha i co wy na to?
          • le_lutki Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 16:16
            Rany boskie - kiedy sie wreszcie wykokosimy z nasza trojka, to sie znowu okaze,
            ze to dlatego, ze taka byla moda wink))
            Zupelnie jak z porodem we dwoje smile)
            • gofer73 Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 16:18
              gorzej z tymi co TREBDY nie są bo maja tylko jednego potomka wink
              • mamaaga99 Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 16:47
                No cóż, zawsze mogą spróbować podążać na modą smile)))
                Aga
          • ania.freszel Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 16:58
            Akurat za tym co jest "trendy" nie gonilabym na leb na szyje. W ogole glupie
            jest dla mnie to okreslenie jak nie wiem co. Trendy moze byc kiecka, pub lub
            komora z obrazkami, ale posiadanie dzieci to juz niejako zyciowa decyzja. Jak
            Ci jakis kołek z tivi powie ze "co rok prorok" i zalozmy 7 tych prorokow jest
            trendy to co? Zastosujesz sie?

            Podobno Marta Wisniewska jest trendy, gdzies ostatnio uslyszalam. I sie
            przerazilam. Takie TRENDY to ja mam w d...
            Aneczka
            • gofer73 Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 17:10
              Aneczko

              Alez ja tylko z przymrużeniem oka z tym trendy... naprawdę nie ma sie co
              gorączkować

              Nie TRENDY Gofer
            • janowa Re: trojka dzieci =. jest TRENDY!!! 25.10.04, 17:41
              Hej! To chyba mial byc zart smile

              ---
              "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
              idzie do teatru."
              Alec Guiness
    • janowa Do wszystkich Was, Babeczki :-)))) 25.10.04, 15:57
      Baaaardzo dziekuje za dobre slowa smile

      Niby wiem, ze nie nalezy sie przejmowac gadanina co poniektorych "zyczliwych",
      ale zupelnie inaczej sie czlowiek czuje ze swiadomoscia, ze nie jest dziwny ze
      swoim planem na szczescie smile))

      Tym z Was, ktore chca pojsc w "moje slady" przesylam specjalne fluidki i moc
      cieplych mysli i wszystkich pozdrawiam serdecznie smile

      Dorota
      ---
      "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
      idzie do teatru."
      Alec Guiness
      • joasiiik25 Re: Do wszystkich Was, Babeczki :-)))) 25.10.04, 17:20
        mam dwojke rodzenstwa rok po roku: ja jestem z kwietnia siostra z maja (rok
        pozniej) brat z maja(rok pozniej od siostry)

        rodzice dzielnie dawali sobie rade z wychowaniem, praca i domem. Pewnie nie raz
        slyszeli podobne teksty jak Ty, ale coz ludzie sa zawistni i tyle.
        Trzyjam sie i nie zwazaj na ludzkie gadaniesmile
      • mamamonika Re: Do wszystkich Was, Babeczki :-)))) 25.10.04, 18:27
        Hej smile
        Nasze "trzeciątko" - niespodzianka ma 3 miesiące. Żyjemy smile. Różnica między
        nim a starszą siostrą wynosi 1,5 roku, nie powiem, nie wszystko jest proste
        przy takim układzie. Może to co po niektórzy z życzliwych inaczej mają na
        myśli - będziesz miała prawie trojaczki smile. I wszystkie radosci i komplikacje
        z tym związane.
        Co do komentarzy - myslę, że tak naprawdę każda z "ponadstandardowych", czyli
        2+ smile mam musi się w pewnym momencie "pogodzić" ze woją "ponadstandardowością,
        niektórym nawet jest wstyd, że są "wielodzietne". No i fakt, te komentarze -
        ty? z twoim potencjałem? trójka? w życiu bym nie przypuszczała, itp, itd. Sam
        człowiek musi sobie wytłumaczyć, że to żadne ekstremum.
        Po tym krótkim czasie mogę naprawdę szczerze powiedzieć - bardzo się oboje
        cieszymy, że nam się ta trójeczka udała. Wiele decyzji podjęliśmy dzięki temu
        szybciej, przy dobrej organizacji z tzw "życia" też nie będziecie musieli
        rezygnować.
        Pozdrówka i dobrze wypocznij smile
        Monika
    • ma.dzia Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 18:23
      Gratuluje!!! Sama pracuje nad drugim dzieckiem ale poki co bez skutku. Gdyby
      trafily sie blizniaki to bym sie nie obrazilasmile Bedziecie super rodzinka,
      niejedni bede jeszcze zazdroscic! Pozdrowienia! Magda i Inka.
    • wegatka Re: trojka dzieci = tragedia! ... 25.10.04, 18:31
      Ja dzisiaj sporo myślałam na ten właśnie temat. Moja przyjaciółka jest właśnie
      w trzeciej ciąży. Między pierwszym i drugim dzieckiem jest rok i 10 mies.
      różnicy. Między drugim a trzecim będzie 2 lata i 7 mies.

      Byliśmy niedawno na imprezie i trochę wspominaliśmy dawne czasy. Padło
      pytanie: "a co tam słychać u Kasi?". Odpowiedziałam , że jest w ciąży. Na to
      moja kuzynka " Ona chyba zwariowała !!! I co, będzie tak rodzić jedno za
      drugim? Może chce dogonić Gośkę". (A Gośka ma sześcioro, mieszka w dwóch małych
      pokoikach i ma motto życiowe: dał Pan Bóg zajączka, to da i łączkę.)
      Reakcja kuzynki mnie załamała, tym bardziej, że Kasi dobrze się powodzi,
      niedługo z mężem zamienią mieszkanie na duże czteropokojowe i na dobrą sprawę
      stać by ją było nawet na wychowanie jeszcze jednego dziecka.

      Doszłam do wniosku, że teraz bardzo źle widziane jest posiadanie więcej niż
      dwójki dzieci. Bez względu na to czy kogoś stać, czy nie, dla pewnych osób
      zajętych tylko trzaskaniem kasy, taki model rodziny zawsze będzie patologią.
      Moja oburzona kuzynka ma tylko jedno dziecko, własny biznes któremu poświęca
      średnio 12 godzin dziennie i narzeka, że nie ma czasu na wychowanie tego
      jednego, a tym bardziej na drugie.
      • aszar.kari Rok po roku 25.10.04, 19:08
        Mozna Wam tylko dziewczyny pozazdroscic, ze w Polsce ciagle wyksztalcenie za
        darmo. A i we Francji chyba tez (Le_Lutki?) - ja mam jedno dziecko, ktore od
        przyszlego roku zacznie uniwersytet. Mam tez sporo znajomych, ktorzy maja
        dzieci z roznymi roznicami wieku. Ci, ktoryrz maja Mlode z roznica mniejsza niz
        4 lata "kwicza" finansowo straszliwie choc wielu genaralnie jest calkiem
        zamoznych - najczesciej to sie konczy druga pozyczka pod zastaw domu albo czyms
        w tym rodzaju. Taki to urok zycia za Wielka Woda smile
        Mnozcie sie i korzystajcie z socjalnych udogodnien poki je macie smile
        • janowa Re: Rok po roku 26.10.04, 08:54
          Ja akurat nie mam takowych udogodnien, od przedszkola po studia bedziemy bulic -
          nie wiadomo jeszcze tylko gdzie i ile. Mysle jednak, ze nie w Stanach, bo tam to
          chyba bym musiala juz zapisac do szkolysmile

          Ale moj Tygrys na szczescie glowkuje jak pomnozyc nie tylko dzieci smile)

          Pozdrawiam,
          D.
          ---
          "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
          idzie do teatru."
          Alec Guiness
    • basiak95 Re: trojka dzieci = tragedia! ... 26.10.04, 03:43
      Zazdroszcze! zazdroszcze! Zazdroszcze! Ale tak sumpatycznie, bez zawisci. Ja
      mam synka rocznego, jestem wdrugim miesiacu ciazy. Bylabym w ciazy doslownie
      zaraz po porodzie mojego pierwszego dziecka, ale lekarz - ze wzgledu na
      moje "szalenstwa pierszej ciazy" - kategorycznie kazal poczekac rok. Bylam juz
      na USG, widzialm "COS" najpiekniejszego... kropeczke, plamke. To moje dziecko.
      Jaka szkoda, ze nie bylo dwoch plamek... Moze nastepnym razem.
      Gratulacje!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja