Dodaj do ulubionych

gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta

29.06.20, 21:12
Tak sobie myślę, że gdyby Polska składała się tylko z mieszkańców wielkich miast, to bylibyśmy krajem praworządnym, gospodarczo rozwiniętym, zamożnym, szanującym prawo i konstytucję, tolerancyjnym, otwartym na świat i wszystko, co odbiega od szeroko pojętej "normy".
Skąd się biorą takie różnice między mieszkańcami aglomeracji i mniejszych miast, o wsi nie wspomnę? Wystarczy wyjechać 15-20 km od wielkiego miasta i rządzi PIS. Skąd się to bierze, dlaczego? Skąd te różnice między nami?
Wiem, że zaraz podniosą się oburzone głosy osób spoza aglomeracji, że oni głosują inaczej, że wcale nie na PIS. Oczywiście, nie winię nikogo za to, gdzie mieszka. Zastanawiam się jedynie, dlaczego "tam" wygrywa PIS, a w wielkich miastach nie ma nawet czego szukać. Czym można to racjonalnie wytłumaczyć?
Są tutaj jacyś socjologowie? Oczywiście, każdy z nas jest socjologiem na własny użytek wink
Obserwuj wątek
      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 21:38
        Ja tego nie powiedziałam. Pewnie na wsi też znajdą się osoby głosujące "inaczej", ale właśnie: znajdą się; będą jak te rodzynki w cieście. Ja nie oceniam, jedynie zastanawiam się, skąd takie różnice w myśleniu, postrzeganiu świata i rzeczywistości, z czego one wynikają? Z tradycji? Z zacofania w myśleniu? Z braku otwartości, czyli zamknięcia na świat i wszystko, co nowe, nieznane, inne? Ze strachu? Skąd taki brak tolerancji dla odmienności? No, skąd się to wszystko bierze?
        • trillian Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:09
          Z tego samego miejsca co twój pogląd że głosowanie na jakiegoś kandydata oznacza "praworządność, zamożność i tak dalej" a na innego.. nie napisałaś w sumie ale jest jasne że masz ich za gorszy sort. Oblicze wsi ratują tylko ci nieliczni którzy głosują "właściwie".
          • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:25
            Ja nie oceniam, ja pytam. To jest taki właśnie naród: nie można nic powiedzieć, nie wolno pytać, nad niczym głośno się zastanowić, żeby nie być od razu ocenionym, potępionym i z przyklejoną łatą. To jest właśnie ten brak otwartości na dyskusję, brak tolerancji, od razu ocena i bicie piany. Oto Polska właśnie. I jak tu ma być dobrze, skoro już nawet nic nie można powiedzieć, bo od razu dostaje się po głowie. Skąd taki poziom agresji w społeczeństwie i nieumiejętność rozmowy, dyskusji?
                • trillian Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:45
                  A jakąż to ja ci łatkę przykleiłam? Zauważyłam tylko że utożsamiasz głosowanie na kandydata A z szeregiem cech pozytywnych w przeciwieństwie do głosowania na kandydata B, które to cechuje ludzi biednych, zaściankowych, mniej inteligentnych, no po prostu pod każdym względem gorszych. Świat jest trochę bardziej skomplikowany. Natomiast uważam że taka optyka świata odpowiada za to że opozycja od wielu lat nie potrafi się wybić. Lekceważenie olbrzymiej części społeczeństwa.. ich racje, poglądy, interesy są zamiatane do szufladki "zaścianek". Taka to właśnie otwartość.

                  Może i wielu zwolenników PiS chciałoby zmienić zdanie (po wielu, wielu numerach jakie im wyciął), ale na kogo oni mają głosować? Na ludzi którzy im mówią, że są ciemniakami? Oni też wybierają dla siebie mniejsze zło.
                  • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:57
                    trillian napisała:

                    > kandydata B, które to cechuje ludzi biednych, zaściankowych, mniej inteligentny
                    > ch, no po prostu pod każdym względem gorszych.

                    Niczego takiego nie napisałam, to już Twoja własna interpretacja. Jak wspomniałam: nikogo nie oceniam, nikogo nie zamierzam urazić. Pytam, szukam odpowiedzi, na pytania które nurtują mnie od lat, a które każde kolejne wybory odkopują i pogłębiają moje zdumienie.

                    > Może i wielu zwolenników PiS chciałoby zmienić zdanie (po wielu, wielu numerach
                    > jakie im wyciął), ale na kogo oni mają głosować? Na ludzi którzy im mówią, że
                    > są ciemniakami? Oni też wybierają dla siebie mniejsze zło.

                    To, że opozycja jest nieudolna i rzeczywiście nie potrafi niczego sensownego zaproponować co bardziej niezdecydowanemu elektoratowi PIS, to prawda. Ubolewam nad tym zwłaszcza przed każdymi wyborami.
                    Jedyne, czego można PIS-owi pozazdrościć to fakt, że potrafi zewrzeć szyki, zmobilizować ludzi i trzymać się razem, do czego opozycja od lat jakoś dorosnąć nie może.
                    • trillian Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 23:36
                      jagoda2 napisała:

                      > trillian napisała:
                      >
                      > > kandydata B, które to cechuje ludzi biednych, zaściankowych, mniej inteli
                      > gentny
                      > > ch, no po prostu pod każdym względem gorszych.
                      >
                      > Niczego takiego nie napisałam, to już Twoja własna interpretacja. Jak wspomniał
                      > am: nikogo nie oceniam, nikogo nie zamierzam urazić. Pytam, szukam odpowiedzi,
                      > na pytania które nurtują mnie od lat, a które każde kolejne wybory odkopują i p
                      > ogłębiają moje zdumienie.

                      Oceniasz bardzo wyraźnie, nie da się tego nie zauważyć. Zastanawianie się czemuż ach czemuż ludzie na wsi głosują jak głosują i nie są tacy praworządni, zamożni, rozwinięci (...) jak w miastach to jest ocena.
                      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 23:51
                        trillian napisała:

                        > czemuż ach czemuż ludzie na (...) nie są tacy praworządni, zamoż
                        > ni, rozwinięci (...) jak w miastach

                        To Twoje słowa nie moje. Nie napisałam, że ludzie na wsi, ani poza wielkimi miastami, są tacy czy inni. Wyraziłam opinię, jak mogłaby wyglądać Polska, gdyby były tutaj wyłącznie wielkie miasta, vide: rządzącym nie byłby PIS ze swoim prezydentem. Tylko tyle, więc proszę mi nie wmawiać czegoś, czego nie miałam na myśli i czego nie zamierzałam powiedzieć.
                        • trillian Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:30
                          I nie zastanawia cię dlaczego tyle razy musisz tłumaczyć, że wcale nie oceniasz? Może przeczytaj swoje posty, przecież są jednoznaczne. Jedyne zastrzeżenie jakie czynisz niejako przepraszając mieszkańców wsi to to że tam też zdarzają się światli wyborcy głosujący na zamożną, praworządną Polskę.
                          Wiesz, można się tak kolejne kandencje klepać po własnych plecach jacy to my inteligentni, elitarni i tolerancyjni, nie to co ten zaścianek który głosuje na biedną Polskę, a można też sobie darować pogardę i spojrzeć na nich jak na ludzi którzy mają swojego racje, wcale nie gorsze od tych "elitarnych".
                          • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:58
                            trillian napisała:

                            > I nie zastanawia cię dlaczego tyle razy musisz tłumaczyć, że wcale nie oceniasz
                            > ? Może przeczytaj swoje posty, przecież są jednoznaczne. Jedyne zastrzeżenie ja
                            > kie czynisz niejako przepraszając mieszkańców wsi to to że tam też zdarzają się
                            > światli wyborcy głosujący na zamożną, praworządną Polskę.

                            Nie musiałabym tłumaczyć, gdybyś z uporem maniaka nie wmawiała mi i innym, co też autor (czyli ja) miał na myśli.

                            > Wiesz, można się tak kolejne kandencje klepać po własnych plecach jacy to my in
                            > teligentni, elitarni i tolerancyjni, nie to co ten zaścianek który głosuje na b
                            > iedną Polskę, a można też sobie darować pogardę i spojrzeć na nich jak na ludzi
                            > którzy mają swojego racje, wcale nie gorsze od tych "elitarnych".

                            Właśnie usiłuję na nich spojrzeć, dowiedzieć się i spróbować zrozumieć, dlaczego tak się różnimy. Ale nie: ja ich oceniałam, wyśmiałam i potępiłam, Twoim zdaniem. Rozumiem, że każdy widzi, słyszy i rozumie, to co chce i choćbym stanęła na rzęsach, to Ty wiesz lepiej, co ja myślę o "tym zaścianku który głosuje na biedną Polskę". Brawo.
          • madami Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:31
            trillian napisała:

            > Z tego samego miejsca co twój pogląd że głosowanie na jakiegoś kandydata oznacz
            > a "praworządność, zamożność i tak dalej" a na innego.. nie napisałaś w sumie al
            > e jest jasne że masz ich za gorszy sort. Oblicze wsi ratują tylko ci nieliczni
            > którzy głosują "właściwie".

            nie tyle właściwie ile głosowanie na określonego kandydata zwykle idzie w parze z określonym światopoglądem
    • ira_08 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 21:50
      >Tak sobie myślę, że gdyby Polska składała się tylko z mieszkańców wielkich miast, to bylibyśmy krajem praworządnym, gospodarczo rozwiniętym, zamożnym, szanującym prawo i konstytucję, tolerancyjnym, otwartym na świat i wszystko, co odbiega od szeroko pojętej "normy".

      Przesadzasz i to grubo. Duda w dużych miastach przegrał, ale jakbyś miała rację, to by nie przeskoczył 5%, a Bosak byłby błędem statystycznym.
      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:01
        Ale rządzi i prawa dyktuje większość, która wygrywa, a ani Duda, ani Bosak nie mieliby szans na wygraną. Tak więc, prawa, zwyczaje, a nawet poglądy społeczeństwa, kształtowaliby ludzie i kręgi zbliżone do Trzaskowskiego.
        Bosak to rzeczywiście jest błąd; niestety nie statystyczny, tylko błąd natury. Tak jak nie szanuję Dudy, tak nie znoszę Bosaka i całej tej neofaszystowskiej Konfederacji. PIS jest szkodliwy, ale Konfederacja ze swoimi nacjonalistycznymi i faszystowskimi poglądami jest po prostu niebezpieczna.
      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:02
        Ale rządzi i prawa dyktuje większość, która wygrywa, a ani Duda, ani Bosak nie mieliby szans na wygraną. Tak więc, prawa, zwyczaje, a nawet poglądy społeczeństwa, kształtowaliby ludzie i kręgi zbliżone do Trzaskowskiego.
        Bosak to rzeczywiście jest błąd; niestety nie statystyczny, tylko błąd natury. Tak jak nie szanuję Dudy, tak nie znoszę Bosaka i całej tej neofaszystowskiej Konfederacji. PIS jest szkodliwy, ale Konfederacja ze swoimi nacjonalistycznymi i faszystowskimi poglądami jest po prostu niebezpieczna.
    • taki-sobie-nick Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 21:59
      bylibyśmy krajem praworządnym, gospodarczo rozwiniętym, zamożnym, szanującym prawo i konstytucję, tolerancyjnym, otwartym na świat i wszystko, co odbiega od szeroko pojętej "normy".

      Bzdury. Bantustan panuje także w wielkich miastach, a tolerancja, no cóż, dotyczy tylko tych grup, o których akurat się mówi.

      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:31
        Cóż, ja nikogo nie uśmiercam i nie oceniam. Przypominam, że tematem wątku są różnice między mieszkańcami wielkich miast i reszty kraju, a nie ocena ich poglądów politycznych i sposobu głosowania. Trzymajmy się wątku. Nie oceniajmy, znajdźmy przyczynę różnic w poglądach i sympatiach politycznych między mieszkańcami naszego kraju. Różnic, które jak widać gołym okiem, nierozerwalnie łączą się z miejscem zamieszkania (pomijając wyjątki od reguły).
        • lellapolella Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 00:21
          Temat wątku jest bzdurą z dudy wziętą. Proponuję zobaczyć mapę wyborów, zanim sklecisz następny wątasek. Może tym razem taki: dlaczegóż, ach, dlaczegóż Polska nie składa się jedynie z czterech północno- zachodnich województw? Byłaby wtedy "krajem praworządnym, gospodarczo rozwiniętym, zamożnym, szanującym prawo i konstytucję, tolerancyjnym, otwartym na świat i wszystko, co odbiega od szeroko pojętej "normy".
    • ga-ti Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 22:27
      W tych największych miastach pan T. nie zdobył 50%, mając na uwadze, że nie głosowało 100% mieszkańców to jednak większość mieszkających w największych miastach nie głosowała na pana T. a więc coś z Twoją wizją praworządności, zamożności, tolerancyjności itp. jest nie tak jednak.
      Na wsiach zresztą pan D. także nie zebrał 100% ciut powyżej 50%, ale przecież to nie znaczy, że połowa mieszkańców wsi wybiera pana D. , więc z mieszkańcami wsi nie jest tak źle smile
    • zazou1980 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 23:02
      Z tych pisowskich wsi i miasteczek przyjeżdzają do miast, znajduja prace, biora kredyt, zakladaja rodzine i nagle im sie optyka zmienia.
      Patrz warszawski Wilanow zaludniony glownie przez ludnosc naplywowa Polski B i ich preferencje wyborcze. Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia...
      • jagoda2 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 23:11
        zazou1980 napisała:

        > Z tych pisowskich wsi i miasteczek przyjeżdzają do miast, znajduja prace, biora
        > kredyt, zakladaja rodzine i nagle im sie optyka zmienia.
        > Patrz warszawski Wilanow zaludniony glownie przez ludnosc naplywowa Polski B i
        > ich preferencje wyborcze. Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia...

        To stwierdzenie jakby potwierdza kto jak głosuje, w sensie miejsc zamieszkania.
        Coś w tym jest, to prawda: też znam osoby, który zmieniły poglądy polityczne po przeprowadzce do wielkiego miasta - oczy im się otworzyły?, zostały uświadomione przez nowych znajomych?, czy głosowały "jak wypada"? Oczywiście, tylko krowa nie zmienia poglądów i to ich święte prawo, że zmienili preferencje polityczne. Czyżby jednak był to wpływ wielkiego miasta na świadomość?
        • olena.s Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 01:25
          "do wielkiego miasta - oczy im się otworzyły?"
          Zebrały inne doświadczenia życiowe i pozbyły się kontroli małej społeczności. Zetknęły się z liczniejszymi światopoglądami i zestawami tego, co aprobowalne albo nieaprobowalne. A ich interesy przestały być związane z jednym księdzem, jedną cukrownią, jednym PKS-em, jednym burmistrzem. Podróże kształcą.
    • tiszantul Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 29.06.20, 23:08
      "Tak sobie myślę, że gdyby Polska składała się tylko z mieszkańców wielkich miast, to bylibyśmy krajem praworządnym, gospodarczo rozwiniętym, zamożnym, szanującym prawo i konstytucję, tolerancyjnym, otwartym na świat i wszystko, co odbiega od szeroko pojętej "normy"."

      Po co kombinować z "wielkimi miastami"? Prościej będzie - "gdyby Polacy nie głosowali na PiS". Na razie głosują, więc należałoby po pierwsze wytłumaczyć Polakom, żeby tego nie robili. Czy np. Adam Michnik, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Mateusz Kijowski, Robert Biedroń czy Borys Budka nie mogliby zaapelować do Polaków o niegłosowanie na PiS?
      Czy szanowna elita społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, ze sposoby radzenia sobie z porażką wyborczą będą obserwowane i komentowane? Warto trzymać fason, tym bardziej że przecież Rafał Trzaskowski z niezłym wynikiem wszedł do drugiej tury
    • leni6 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:39
      Szkoda że ci wykształceni i inteligentni z wielkich miast uważają że ci z mniejszych powinni głosować wbrew własnym interesom. Chodzi o rosnącą dysproporcje pomiędzy wynagrodzeniem z pracy a dochodem z kapitału. W takim modelu w jakim rozwija się większość Europy Zachodniej i jaką oferuje Platforma ta różnica rośnie, dochodzi do tego że zamożni są ci, którzy urodzili się w zamożnych rodzinach, a ci którzy urodzili się w biednych nigdy nie kupią nieruchomości bo nie będzie ich na nią stać. Dysproporcja pomiędzy bogatymi a biednymi rośnie i stąd właśnie takie decyzje jak wygrana Trumpa, PiSu czy Brexit.
      PS nigdy nie głosowałam na PiS, co nie zmienia faktu że rozumiem dlaczego ludzie na nich głosują.
      • madami Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:42
        Niestety ale rządy pisu tylko te dysproporcje zwiększyły choćby przez zmniejszenie szans edukacyjnych dla obszarów wiejskich. Od 5 lat systematycznie pogłębia się przepaść i systematycznie pogłębia się dysproporcja zarobków, element socjalny tutaj nie pomógł bo zabrakło mądrej, przemyślanej reformy.
        • leni6 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 11:52
          Moim zdaniem ostatnie lata dużo bardziej zaszkodziły edukacji w miastach niż na wsi. Na wsi pracę nauczyciela jest wciąż atrakcyjna i są na nią chętni. W mieście aktualnie zatrudnią każdego chama bo nie ma kto uczyć, a i tak są ogromne braki w kadrze.
          • madami Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 12:46
            Deforma edukacji zmniejszyła dostępność do edukacji na terenach wiejskich, zresztą powstanie gimnazjów właśnie służyło poprawie dostępności czyli zmianie otoczenia dziecka po 6 latach edukacji, teraz dziecko utyka na 8 lat w wiejskich szkółce. Tymczasem miastowe dzieci mają do wyboru x szkoł podstawowych w tym prywatne, cały wachlarz zajęć dodatkowych, jeżyki itp.
            • leni6 Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 13:19
              Mam zupełnie inny obraz w moim otoczeniu. Wiejskie szkółki już prawie nie istnieją, są duże szkoły w większych wsiach i miasteczkach. W dużych miastach szkoły są tak przepełnione że dzieci z poza rejonu nie przyjmują, więc do wyboru zostają szkoły prywatne. Zajęć dodatkowych w szkołach państwowych też jest coraz mniej, bo nie ma na nie miejsca ani czasu.
              • madami Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 13:46
                W sumie tak jest w sensie przepełnienie szkół, bo miasta stają się metropoliami, ośrodkami i naukowymi i przemysłowymi - miasta dają pracę, bogatsi z miast uciekają i osiedlają się w satelitach, biedniejsi do miast ciągną za pracą. Ludzie pracują poza miejscem zamieszkania i dzieci uczą się także poza miejscem zamieszkania. W mieście mamy różnorodność ofert i darmowych i płatnych. Np. moi znajomi mieszkający na stałe w miejscowości satelicie przy dużym mieście aktualnie wolą wozić dzieci na półkolonie tutaj bo mają bardzo ale to bardzo bogatą ofertę, u siebie w miejscowości też ale ograniczoną, a wolą korzystać w bogatszej.
                Inaczej ma się sytuacja w pewnym oddaleniu od miasta, tam szanse na oferty edukacyjne gwałtownie spadają, i popyt mniejszy i mentalność inna więc zamyka się błędne koło. W małej miejscowości masz 1-2 szkoły językowe, w dużej kilkadzieisąt czy nawet kilkaset więc szansa na powodzenie edukacyjne jest nieporównywalnie większa.
      • trampki-w-kwiatki Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 14:04
        Niestety, otwierające się nożyce płacowe i rosnące różnice dochodów są świetną glebą dla wszelkiej maści populistów. Dlatego jestem tą znienawidzoną lewaczką, bo uważam że rozsądnie skrojone postulaty lewicowe są w stanie spowodować, że efekty rozwoju gospodarczego będą rozkładać się względnie równomiernie, a nie powodować narastające nierówności, za którymi idzie frustracja a w efekcie chaotyczne działania typu pińcet plus czy inne bony turystyczne.
    • madami Re: gdyby w Polsce były tylko wielkie miasta 30.06.20, 10:59
      Halo halo to, że mieszkańcy dużych miast ( w tym ja) głosuje np. na PO to wcale nie znaczy, że całym sobą popiera tę partię. W wielu przypadkach głosuje się na mniejsze zło albo przeciwko komuś. Dla mnie to co reprezentuje PIS to dno dna ale PO wcale nie jest lepsze, nie opowiadam się za "oświeconym" po, które wcale praworządne i oświecone nie jest! Jest tak samo zdemoralizowane i chciwe jak cała klasa polityczna. Będę głosować na Trzaskowskiego nie dlatego, że całą sobą jestem za nim tylko dlatego, że nie chcę kolejnych pięciu lat żenady i porażki jakim jest Adrian bo to wstyd ogromny.