ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól

01.07.20, 13:28
i sadzicie w ogrodach? czy taki zabieg przesadzania się udaje?

Patrzę, że tyle cudnych kwiatów kwitnie przy drodze, ot chociażby
cykoria podróżnik https://ogrod.smcloud.net/s/user_photos/t/148652_cykoria-podroznik_1108264.jpg

czy żmijowiec zwyczajny https://zielnik-karpacki.pl/application/images/uploads/albums/album_20/roslina_752/916.jpeg
    • andaba Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:09
      A co ci zależy spróbować?
      Jeżeli to nie chronione i nie z rezerwatu/parku narodowego.
      Akurat cykorii i żmijowca wszędzie pełno, nikt nie ucierpi.
    • solejrolia Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:38
      Nie przenoszę.
      Po prostu wysiałam, i mam.
      • solejrolia Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:45
        Mam duży teren, podzielony. Jest część z łąką naturalną, na zasadzie sukcesji, co sie nasiało, to jest. (za chwilę będą głównie wrotycze kwitnąć, potem nawłocie)
        Ale mam też obszar, gdzie uprawiliśmy glebę, i zasialiśmy. Częś jest zasiana roślinami konkretnie pod nasze potzreby (akurat w tym roku facelia, już powoli kończy kwitnienie),
        a dopiero pozostały obszar, to po prostu zasiana mieszanka łąkowa (tzw łąka kwietna)- od wczesnej wiosny kwitnie coś nieprzerwanie. To jest jej drugi rok uprawy.
        Żmijowce rzeczywiscie teraz kwitną, ale cykoria podróżnik jeszcze u mnie nie kwitnie(w tym roku będzie cykorii na serio dużo , bo w ubiegłym roku może ze dwie rośliny zakwitły? tak to działają te mieszanki, że na pełen efekt tzreba czekać. ).
    • lellapolella Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 17:02
      Tu, gdzie mieszkam akurat cykorii nie uświadczysz, choć w moim stronach rodzinnych było jej pełnosad Oczywiście, że przynoszę, czasem z pół, czasem z lasów, a czasem z terenów opuszczonych przez człowieka.
Pełna wersja