panna_lila 01.07.20, 13:28 i sadzicie w ogrodach? czy taki zabieg przesadzania się udaje? Patrzę, że tyle cudnych kwiatów kwitnie przy drodze, ot chociażby cykoria podróżnik czy żmijowiec zwyczajny Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
andaba Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:09 A co ci zależy spróbować? Jeżeli to nie chronione i nie z rezerwatu/parku narodowego. Akurat cykorii i żmijowca wszędzie pełno, nikt nie ucierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:38 Nie przenoszę. Po prostu wysiałam, i mam. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 16:45 Mam duży teren, podzielony. Jest część z łąką naturalną, na zasadzie sukcesji, co sie nasiało, to jest. (za chwilę będą głównie wrotycze kwitnąć, potem nawłocie) Ale mam też obszar, gdzie uprawiliśmy glebę, i zasialiśmy. Częś jest zasiana roślinami konkretnie pod nasze potzreby (akurat w tym roku facelia, już powoli kończy kwitnienie), a dopiero pozostały obszar, to po prostu zasiana mieszanka łąkowa (tzw łąka kwietna)- od wczesnej wiosny kwitnie coś nieprzerwanie. To jest jej drugi rok uprawy. Żmijowce rzeczywiscie teraz kwitną, ale cykoria podróżnik jeszcze u mnie nie kwitnie(w tym roku będzie cykorii na serio dużo , bo w ubiegłym roku może ze dwie rośliny zakwitły? tak to działają te mieszanki, że na pełen efekt tzreba czekać. ). Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: ogrodniczki, czy przynosicie rośliny z pól 01.07.20, 17:02 Tu, gdzie mieszkam akurat cykorii nie uświadczysz, choć w moim stronach rodzinnych było jej pełno Oczywiście, że przynoszę, czasem z pół, czasem z lasów, a czasem z terenów opuszczonych przez człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś