Dodaj do ulubionych

Pracownik nie wraca z home office

01.07.20, 23:28
Firma w całości pracuje już stacjonarnie. Wszyscy klienci obsługiwane są w firmie osobiście przez pracowników na miejscu. Jedną osoba nadal nie pojawia się pod adresem firmy, kontynuując obsługę klienta online.
Zarządzenie w firmie jest takie, że wszyscy jesteśmy na miejscu. Ta osoba tłumaczy się tym, że się boi.
Klienci kręcą nosem na online, więc ma ich niedużo, resztę czasu przesyła więc w tą i z powrotem sprawozdania.
A resztę pracowników szlag strzela.
Obserwuj wątek
    • vodyanoi Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 06:37
      No cóż, u mnie w robicie dokładnie takie osoby, w ramach (nie)koniecznej redukcji, otrzymały możliwość rozwijania się poza strukturami firmy.
      Na miejscu pracowników bym się bardzo teraz zastanowiła nad sobą, gdyż pisowski rząd dał pracodawcom bardzo skuteczny oręż do ręki.

    • iwoniaw Zawsze w takich przypadkach 02.07.20, 06:47
      najbardziej mnie wzrusza to szczere zaangażowanie emocjonalne "pozostałych pracowników". Są może przełożonymi tej osoby? Nie? To niech (...) w podskokach i zajmą się swoją robotą.

      Zapewne jakiegoś szefa ta osoba ma, jeśli tak, to albo wie on, co czynić, albo nie wie i wówczas i tak nie ma znaczenia, czy ten pracownik pracuje zdalnie czy nie.
        • iwoniaw Re: Zawsze w takich przypadkach 02.07.20, 10:59
          droch napisał:

          > > To niech (...) w podskokach i zajmą się swoją robotą.
          >
          > Propozycja "załogo, stulcie ryja" zazwyczaj przynosi skutek odwrotny od zamierz
          > onego.

          Zawsze możesz wobec swojej załogi zastosować metodę "ależ oczywiście, że ja nie mam tu nic do gadania, chętnie was posłucham w kwestii szczucia na Kowalskiego" czy dowolną inną. Jaki widzisz problem?
          • droch Re: Zawsze w takich przypadkach 02.07.20, 11:37
            Stwierdzenie faktu, że cały zespół pracuje z biura, a Kowalski z domu - to jeszcze nie jest szczucie. Nawet stwierdzenie, że Kowalski jest traktowany inaczej niż pozostali, też nie jest szczuciem.
            W firmie zazwyczaj jest jakiś regulamin pracy, który m.in. reguluje zasady pracy zdalnej. Domaganie się informacji, jak regulamin jest w praktyce przestrzegany, też nie jest szczuciem na Kowalskiego.
            Szef może udawać Greka, ale fakty pozostaną faktami.
            • iwoniaw Re: Zawsze w takich przypadkach 02.07.20, 11:57
              Fakty są takie, że Kowalski pracuje z domu, reszta wróciła do normalnego trybu i żółć ją zalewa nie z powodu, że pracodawca domaga się od kogkolwiek z nich czegokolwiek niezgodnego z prawem czy ich osobistymi umowami o pracę, tylko "dlaczego Kowalski ma inaczej niż my". Szef oczywiście ma różne opcje - od tłumaczenia się (raczej nie powinien jednak dla własnego dobra uszczegóławiać info dotyczących czy to umowy o pracę Kowalskiego, czy jego stanu zdrowia, bo za to mógłby mieć nieprzyjemności nieco innego kalibru niż fochy podwładnych) poprzez zignorowanie problemu, aż po "zamknijcie dzioby i do roboty". Ja jednak nie pisałam o tym, co powinien zrobić szef, tylko co sądzę o pozostałych pracownikach skupiających się nie na tym, co zrobić, żeby sobie polepszyć, tylko na wpier... się w cudze kompetencje i sprawy.
              • droch Re: Zawsze w takich przypadkach 02.07.20, 12:11
                Fundamentalnie nie zgadzam się z tym, że zespół nie ma prawa reagować na twardy przykład faworyzowania jednej osoby. Jeśli szef decyduje się na odstępstwo od reguł, powinien to przed zespołem uzasadnić. Jeśli nie ma takiej odwagi, to nie musi zarządzać ludźmi.
                Trudno mówić o efektywnej pracy zespołowej, jeśli firma nie zapewnia każdemu zbliżonych warunków do jej wykonywania. Nieprzypadkowo wiele firm równość zasad podkreśla w regulaminach pracy jako wartość szczególnie chronioną.
    • tryggia Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 09:11
      Błagam. Ematka może i wredna, chuda i młoda, ale nie na tyle głupia, żeby nie móc zrozumieć, że firma już nie pracuje online i że oprócz klientów burdelu i zakładu pogrzebowego mogą być tacy, co potrzebują osobistego kontaktu z pracownikiem.
    • ludzikmichelin4245 Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 09:34
      Co do meritum - zadziałać powinien przełożony, jedyne co mogą zrobić pracownicy, to zasygnalizować wynikłą z sytuacji dysproporcję w obłożeniu obowiązkami.

      A w kontekście online/nie online - ja akurat jestem bardzo niezadowolona, gdy ktoś każe mi się fatygować osobiście w celu załatwienia jakiejś sprawy. Zdaję sobie oczywiscie sprawę z istnienia obszarów w których opcje cyfrowe się nie sprawdzą (usługi "kontaktowe", seniorzy, edukacja dzieci).
      Wydaje mi się jednak, że tendencja cyfryzacji będzie postępować - głównie dlatego, że w wielu przypadkach obsługa online jest tańsza, niż w symbolicznym okienku.
      Nie dalej jak wczoraj skorzystałam z pewnej usługi mając możliwość porównać koszty obydwu wariantów i niestety wariant online okazał się znacznie tańszy, zatem najwyraźniej jest to rozwiązanie premiowane przez usługodawcę.
      • ludzikmichelin4245 Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 09:43
        No i z drugiej strony - na linii pracownik stacjonarny vs. pracownik na home office - w wielu przypadkach HO to spora oszczędność dla pracodawcy (co oczywiście rodzi pewne potencjalne problemy - np niesprawiedliwie przerzucanie kosztów na pracownika itd.).
        Myślę, że w świecie, którym rządzą tabelki (obsługa online tańsza niż osobista, pracownik na HO tańszy niż stacjonarny) raczej już nie zatrzymamy tych zmian.
    • pelissa81 Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 12:06
      Oczywiście to sprawa między firmą (przełożonym) a pracownikiem, ale z punktu widzenia motywacji wiadomo że ludzie chcą być traktowani sprawiedliwie (niekoniecznie równo)
      Zatem jeśli w umowie o pracę jest miejsce wykonywania obowiązków np. biuro firmy, to pracownik na pracę w systemie HO musi mieć zgodę przełożonego. I tyle
      Nie może sobie sam wybrać miejsca, zatem jeśli on siedzi w domu - firma się na to zgodziła. W większych firmach są wytyczne HR od czego zależy i jak uzgadniać HO.
      Proponuję wam zwyczajnie także poskładać wnioski także (np. 2/3 dni praca / HO) by także móc tak pracować skoro jest na to dalsze przyzwolenie.
    • nosorozecwlochaty Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 12:39
      Nie rozumiem tego komunistycznego oczekiwania że wszyscy będą mieli po równo.

      Jest w firmach często tak że ktoś ma jakiś przywilej którego nie ma ktoś inny. Bardziej swobodne
      godziny pracy, albo może wyjść na chwilę w trakcie pracy, albo częściowo pracować z domu albo jeszcze
      coś innego.

      Zwykle wygląda to tak że ten człowiek kiedyś o to poprosił i to dostał bo przełożony uznał że jest
      na tyle cennym pracownikiem że można mu to dać bo sobie zasłużył.

      A inny nie poprosił, być może nie zasłużył sobie więc dlaczego miałby mieć.

      A czasem bywa tak że przywilej został wywalczony. Pracownik postawił sprawę na ostrzu noża,
      że coś mu jest potrzebne a jak tego nie dostanie to mogą go zwolnić. No i wywalczył ale co go to
      kosztowało stresu to on jeden wie.
      Dlaczego więc taki który sam palcem nie kiwnął miałby z automatu dostać to samo?
      • iwoniaw Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 12:45
        Ja jestem naprawdę zdziwiona, że aż tyle osób tego nie rozumie.
        Ciekawa też jestem, czy którykolwiek z pracowników z posta startowego, których "trafia szlag" choćby napomknął przełożonemu, że chciałby jeszcze pozostać na pracy zdalnej?
        • ib_k Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 12:57
          Dokładnie tak, współpracownikom nalezy się wyjaśnienie dlaczego Kowalski ma inny system pracy
          Jeżeli jego HO wpływa na dodatkowe obciążenie praca tych w biurze równiez powinno to byc wyjaśnione
          Jezeli pracodawca nie kwapi sie do rozmowy niestety wy musicie zaczać . Nie z pretensjami ale z oczekiwaniem wyjaśnienia sytuacji
          • sumire Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 13:09
            ib_k napisała:

            > Dokładnie tak, współpracownikom nalezy się wyjaśnienie dlaczego Kowalski ma inn
            > y system pracy

            Że co?...
            Jeszcze przed pandemią w mojej firmie kilka osób pracowało wyłącznie zdalnie. Dostały na to zgodę, z obowiązków się wywiązywały i żaden ze współpracowników nie domagał się wyjaśnień, dlaczego on musi chodzić do biura, a Zosia pracuje z domu.
            • ib_k Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 14:30
              Bo to było jasne, jeżeli wcześniej była możliwość pracy zdalnej i wszyscy o tym wiedzieli i akceptowali to ok
              W firmie autorki wątku HO było czymś nagłym i nie ustalonym wcześniej, teraz wszyscy mieli nakaz powrotu do biura a jedna osoba dalej jest na HO co jak pisze autorka powoduje utrudnienia w biurze. Pracownicy jak najbardziej mają prawo wiedzieć dlaczego tak jest i domagać się jasnego podziału pracy.
              • brenya78 Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 12:24
                "wszyscy mieli nakaz powrotu do biura a jedna osoba dalej jest na HO co jak pisze autorka powoduje utrudnienia w biurze."

                Ha ha ha. Jedna osoba pracuje z domu i powoduje straszne utrudnienia w biurze big_grin strach się bać co się dzieje jak ktoś zachoruje i w ogole nie pracuje...
        • spirit_of_africa Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 10:18
          droch napisał:

          > > Nie rozumiem tego komunistycznego oczekiwania że wszyscy będą mieli po ró
          > wno.
          >
          > Te "komunistyczne oczekiwanie" jest powszechnie obowiązującym prawem, patrz np.
          > art. 11.2 KP.
          Ale najwyraźniej osoby pracujące całe życie w firmach typu „Januszex” albo zarządzające co najwyżej zawartością własnej lodówki tego nie rozumieją.
    • anorektycznazdzira Re: Pracownik nie wraca z home office 02.07.20, 16:15
      Cudne odpowiedzi dostałaś, żem się prawie spłakała big_grin
      No to tak: powiedziało kierownictwo, że pracujemy w biurze? Powiedziało. Ogłosił Matołuszek że wolno do biura? Ogłosił (tu zakładam, że firma wytyczne ustaowo-rozporzadzeniowe wypełnia).
      No to bojący nie stawił się w pracy.
      Bumela.
      Ostrzeżenie, wpis w akta, co tam trzeba, a następnie gudbaj.

      Oczywiście nie wiem z jakiej perspektywy piszesz- jeśli z sąsiedniego biurka, to możesz nie mieć informacji, że to szczególnie cenny pracownik i nie takie numery jak wymuszenie pracy zdalnej by mu przeszły, bo szef go nie chce stracić. Jeśli z pozycji szefa, i się po cichu wkurzasz, to w ogóle nie rozumiem o co kaman.
            • iwoniaw Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 13:09
              droch napisał:

              > Naprawdę nie rozumiesz? To pomyśl.
              > Skoro ktoś ma lepiej, to ktoś ma gorzej, chyba logiczne?

              Ponowię pytanie: czy choć jedna osoba, którą "trafia szlag", że Kowalskiemu krowa nie zdechła, choćby słowem zagaił do swych przełożonych, że też chce i ma powody, by nadal pracować z domu i jej odmówiono?
                • iwoniaw Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 13:35
                  droch napisał:

                  > Bardzo dobre pytanie, ale raczej do autorki wątku.

                  Do niej je skierowałam, może odpowie.

                  > Zapewne chcą wszyscy, a zgodę ma tylko Kowalski. Albo nawet jej nie ma, a jest
                  > na HO.

                  No wybacz, ale to jest naprawdę mało prawdopodobne. Serio uważasz, że ten zespół ma szefa, któremu nikt się nie sprzeciwia w niczym, wszyscy biorą "dodatkowe obowiązki" na głowę bez próby protestu, a jeden Kowalski ot tak nie przychodzi do roboty i tenże szef słowem nie piśnie? Ja podejrzewam, że sprawa jest banalna: Kowalski jest na HO, bo wyartykułował taki postulat i dostał zgodę, a reszta wróciła do biura bez słowa, że coś im nie pasuje, a teraz mruczą pod nosem, zamiast 1. Też postulować o HO, 2. Oprotestować dorzucanie im roboty Kowalskiego 3. Przestać się interesować cudzym zakresem obowiązków i skupić się na tym, czy sami są traktowani fair - zgodnie z ich umową i przepisami ogólnymi, nie "w porównaniu z Kowalskim", zwłaszcza że nie mają pojęcia, czy nie ma on np. zaświadczenia lekarskiego, że musi się izolować, obniżoneho wynagrodzenia itd.
                  • droch Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 13:51
                    > Oprotestować dorzucanie im roboty Kowalskiego 3. Przestać się interesować
                    > cudzym zakresem obowiązków i skupić się na tym, czy sami są traktowani fair -
                    > zgodnie z ich umową i przepisami ogólnymi.

                    Właśnie o to chodzi, że traktowanie fair jest niedyskryminacyjne. Ze swojej natury, aby mówić o dyskryminacji, musi wystąpić jednocześnie przykład różnego traktowania - dyskryminowania i faworyzowania. Więc, owszem, każdy z pracowników ma pełne prawo interesować się tym, czy jest dyskryminowany, poprzez porównanie traktowania przez pracodawcę innych pracowników.

                    > No wybacz, ale to jest naprawdę mało prawdopodobne. Serio uważasz, że ten zespół
                    > ma szefa, któremu nikt się nie sprzeciwia w niczym, wszyscy biorą "dodatkowe
                    > obowiązki" na głowę bez próby protestu, a jeden Kowalski ot tak nie przychodzi
                    > do roboty i tenże szef słowem nie piśnie?

                    Nie muszę sobie wyobrażać, jeśli np. Kowalski jest partnerem córki szefa wszystkich szefów. Niemożliwe? Ojoj, nie takie rzeczy widziało się w życiu.

                    > Ja podejrzewam, że sprawa jest banalna: Kowalski jest na HO, bo wyartykułował
                    > taki postulat i dostał zgodę, a reszta wróciła do biura bez słowa, że coś im nie pasuje,
                    > a teraz mruczą pod nosem

                    Jeśli jednocześnie nie został cofnięty generalny nakaz pracy stacjonarnej - piękny przykład zachowania dyskryminacyjnego, gdy pracodawca wybiórczo stosuje swoje własne zasady.
                    • iwoniaw Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 14:32
                      Dyskryminacja byłaby wtedy, gdyby na info "od poniedziałku pracujemy z biura" Ziuta i Stefa napisały "obawiam się o zdrowie, chciałabym nadal zostać w ho" i Ziucie by odpowiedziano "nie ma sprawy" a Stefie "nie ma opcji". Jeśli zaś odpowiedziała tak tylko Ziuta, a Stefa bez słowa stawiła się w biurze, po czym zaczęła psioczyć pod nosem na fakt, że Ziuta pracuje z domu i to niesprawiedliwe, to sorry, ale to Stefa ma coś nie tak pod kopułą, a nie jej szef łamie prawo.
                      • sumire Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 15:08
                        Otóż to. Przede wszystkim tu mamy za mało danych, by stwierdzić, czy ktoś kogoś dyskryminuje czy nie. Być może wszyscy mogą poprosić o kontynuowanie pracy z domu, ale o tym nie wiedzą. Być może osoba, która się boi, jest przewlekle chora i ma czego się bać, gdyby złapała zarazę. Być może istotnie jest ulubionym niuniusiem szefa, ale wtedy problem jest z szefem, a nie z tym, że ktoś pracuje z domu, a inni nie. No i przede wszystkim nie wiadomo, czy szef w ogóle wie, że pracownicy mają problem z tym, że jedna osoba pozostała w HO.
                    • brenya78 Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 14:47
                      "Więc, owszem, każdy z pracowników ma pełne prawo interesować się tym, czy jest dyskryminowany, poprzez porównanie traktowania przez pracodawcę innych pracowników."

                      Litości. To jest jakaś kopalnia uranu, że normalny powrót do pracy jest odczytywany jako dyskryminacji i ogromna tragedia? Wialam wrażenie że chodzi o taką "ciężka robotę" jak prezentacja sprzętu fotograficznego czy coś w tym stylu. No rzeczywiście dyskryminacja musieć wracać do takiej pracy!
                      • droch Re: Pracownik nie wraca z home office 04.07.20, 09:14
                        > To jest jakaś kopalnia uranu, że normalny powrót do pracy jest odczytywany
                        > jako dyskryminacji i ogromna tragedia?

                        Przypominam, że dopóki epidemia nie wygaśnie, a rząd nie zniesie ograniczeń i nakazów w związku z koniecznością zachowania reżimu sanitarnego, to praca stacjonarna nie będzie normalna (w sensie: taka sama jak przed epidemią), A ryzyko uszczerbku na zdrowiu bądź utraty życia w związku z zakażeniem w biurze lub w drodze do biura - nieporównanie większe niż w domu.
                        • brenya78 Re: Pracownik nie wraca z home office 04.07.20, 11:42
                          "Przypominam, że dopóki epidemia nie wygaśnie, a rząd nie zniesie ograniczeń i nakazów w związku z koniecznością zachowania reżimu sanitarnego, to praca stacjonarna nie będzie normalna (w sensie: taka sama jak przed epidemią), A ryzyko uszczerbku na zdrowiu bądź utraty życia w związku z zakażeniem w biurze lub w drodze do biura - nieporównanie większe niż w domu."

                          No to w czym problem, niech pracują w domu skoro tak się boją.
                        • netlii Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 11:27
                          droch napisał:


                          >
                          > Przypominam, że dopóki epidemia nie wygaśnie, a rząd nie zniesie ograniczeń i n
                          > akazów w związku z koniecznością zachowania reżimu sanitarnego, to praca stacjo
                          > narna nie będzie normalna (w sensie: taka sama jak przed epidemią), A ryzyko us
                          > zczerbku na zdrowiu bądź utraty życia w związku z zakażeniem w biurze lub w dro
                          > dze do biura - nieporównanie większe niż w domu.

                          No właśnie czyli jedna osoba głośno to wyartykułowała, pozostałe schowały głowę w piasek na swoją niekorzyść. Ich wybór.
              • slonko1335 Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 13:32
                no i czy w związku z tym, że pracownik pracuje zdalnie pracownicy którzy pracują stacjonarnie mają więcej roboty? u nas księgowa cały czas od akcji z izolacją pracuje w domu i serio mnie to ani ziębi ani grzeje czy przelew z moją wypłatą puści z komputera ze swojego pokoju czy biura, pracodawcy też raczej nie stanowi różnicy skoro na taką pracę się zgadza. Odmówiła natomiast sekretarka skanowania faktur i księgowa musi się pofatygować co jakiś czas do biura je odebrać bo ona nie mam czasu i ochoty tego robić no ale coś za coś, więc po prostu przyjeżdża sobie po południu jak już nikogo nie ma i zabiera co jakiś czas jak się trochę nazbiera.
                • pelissa81 Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 14:53
                  "no i czy w związku z tym, że pracownik pracuje zdalnie pracownicy którzy pracują stacjonarnie mają więcej roboty?" W poście startowym jest, że tak - mają. Dodaj do tego dojazdy, wyższe koszty w związku z nimi. Wystarczyłoby, żeby zespół mógł być rotacyjnie
            • brenya78 Re: Pracownik nie wraca z home office 03.07.20, 14:42
              "Skoro ktoś ma lepiej, to ktoś ma gorzej, chyba logiczne?"

              Nie mają gorzej, tylko normalnie, tak jak zawsze gdy pracowali z siedziby firmy. Nic im absolutnie nie ubywa przez to że ktoś pracuje z domu. Dlatego uważam że to zwyklybpolski ścisk dupy z gatunku "proszę cię Boże żeby sąsiadowi zdechła krowa"
      • inka754 Re: Pracownik nie wraca z home office 04.07.20, 12:38
        U mnie w zespole też jest jeden cwany uj, który pracuje z domu bo niby boi się zarażenia. I to, że inni też się boją ale pracować trzeba np. kierowcy komunikacji miejskiej czy sprzedawcy do uja nie dociera bo jest to największy leń śmierdzący z 3 dzieci na utrzymaniu, dlatego szefostwo udaje, że tego nie widzi. Dzwoni tylko do biura żeby ktoś odebrał jego korespondencję z kancelarii i mu zeskanował i przesłał. Ja od kilku tygodni nie odbieram od uja-cwaniaka telefonu. Wkur... mnie to, że muszę wstać o 5 rano i spalić paliwa za pięć stów miesięcznie a uj śpi do 7, oszczędza na paliwie i dzwoni z pytaniem do socjalnego kiedy wypłacają wczasy pod gruszą bo w sierpniu jedzie nad morze (jakoś się nie boi). Mam ochotę kopnąć go w d..pę.
          • sol_13 Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 10:20
            Dlaczego? Ma rację. Albo wszyscy są na zdalnej, albo wszyscy przyłażą do roboty. U mnie nadal nikt nie chodzi i nie wyobrażam sobie, ze czesc zespołu chodzi, a część sobie siedzi w domu, spi dluzej, nie ma problemu z organizacją opieki dla dzieci i oszczędza na dojazdach. Jak już zaczniemy pracować w biurze będziemy się zmieniac - ale sprawiedliwie.
            • sumire Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 10:40
              Podam ci przykład. Mój znajomy jest prezenterem radiowym. Podczas lockdownu cała redakcja, marketing, HR-y i takie tam - przenieśli się do domów. Prezenterzy i realizatorzy nie mogli. Czy mieli do kogoś pretensje?...
              Jeśli ludzie mogą pracować zdalnie, to nie widzę żadnego powodu w tym, by musieli wracać do biura tylko dlatego, by kogoś nie urazić, jeżeli przełożony na to pozwala.
              • pelissa81 Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 11:33
                ale tu nie chodzi o inne stanowiska (to jest oczywiste), ale TE same czyli np. w tej sytuacji jeden prezenter siedzi na HO, więc dostaje np. tylko poranne audycje i z głowy, albo te bez gości itd. A reszta musi przyjechać bo wie, że taka praca, ale dostaje te których się nie da inaczej.
                • sumire Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 11:42
                  Ja to wiem i wiem, że mój przykład dotyczy wyjątkowej dość sytuacji. Natomiast nadal - są ludzie, którzy muszą i musieli chodzić do pracy. Są ludzie, którzy nie muszą. Jeśli ktoś musi i źle mu z tym, bo inni mogą dłużej spać, to powinien w pierwszej kolejności pogadać z szefem o tym, czy na pewno musi. Nigdy nie jest w pracy tak, że wszyscy są traktowani jednakowo, natomiast nie rozumiem pretensji o to, że ktoś sobie coś wynegocjował i mu na to pozwolono. No chyba że robi to wbrew woli szefostwa, czego się nie dowiemy, bo autorka uciekła z wątku.
                    • iwoniaw Re: Pracownik nie wraca z home office 05.07.20, 19:14
                      Oj tam, jeden uważa, że ryzykuje i się dla innych poświęca, drugi znów, że nie będzie siedział uwięziony w chałupie i z radością popędzi do roboty poza domem. Generalnie jak ktoś ma z czymś problem, to warto, by to wyartykułował wobec osoby, która ma możliwość mu go pomóc rozwiązać (np. szef, który ewidentnie nie ma problemu z tym, że ktoś zostaje na ho w tym przypadku), a nie wznosił modły, by sąsiadowi krowa zdechła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka