Dodaj do ulubionych

Pozłacane srebro- jest sens

03.07.20, 20:01
Niech się wyppwiedzą posiadaczki takowego, jakie to jest w użytkiwaniu, czy ta złota powłoka szybko się ściera?
Widziałam w Aparcie śliczne drobiazgi ze srebra pozłacanego. Pamiętam jednak że raz moja mama miała pozłacany łańcuszek i po niedługim czasie złoto się starło i wyglądało to źle, łańcuszek pomimo że srebrny do niczego się nie nadawał,
Obserwuj wątek
      • znowu.to.samo Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:20
        ogólnie jestem.wielkim fanem srebra, a najbardziej lubię biżuterie delikatną. Bez kolczyków nie wychodze z domu
        Ale od jakiegoś czasu wpadła mi w oko złota biżuteria klientek i tak korci mnie kupić jakieś kolczyki i naszyjnik żeby sprawdzić jak.ja się będe czuła w złocie żeby nie wydać 1000 zł i wrzucić to zaraz do szuflady
        • anika772 Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:43
          Ja z kolei noszę srebro/stal w kolorze srebrnym przez większość roku, ale latem, z opaloną skórą- wolę złoto/stal w kolorze złotym. Też zawsze noszę kolczykismile Lubię i delikatne, i tzw. statement (zwłaszcza latem). Dziś nosiłam te:

          pl.kajo-jewels.com/product/kolczyki-z-perlami-pearl-cloud

          z bluzką ecru, wow. W dodatku perły/perłopodobne bardzo modne w tym sezonie.

          Na próby polecam stal, nie ściera się, nie uczula (chyba?), i za grosiki masz modne wzornictwo.
          • znowu.to.samo Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:54
            Wow, odważne te kolczyki. Mnie takie duże podobają się, ale na kimś. Sama noszę praktycznie tylko sztyfty, a jak wiszące to minimalnie.

            A jak ta stal sprawdza się w użytkowaniu?

            Ja mam dużą podatność na alergie i zaraz dostaje wysypki od czegoś innego niż srebro.
            • anika772 Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 22:17
              Mam odważniejszewink
              Uczulenia mnie nie dotyczą, mogę nosić cokolwiek. Stal mi się nie ściera, naprawdę. Ścierają się jakieś badziewka a h&m albo Rossmanna (albo srebro byle jak pokryte złotem i niezabezpieczone), ale tez nie zawsze; pojęcia nie mam od czego to zależy.
              Poszukaj u siebie sklepu ze sztuczną biżu, znajdziesz mnóstwo stali w milionie wzorów, spróbuj. Fortuny nie stracisz.
        • lot_w_kosmos Re: Pozłacane srebro- jest sens 04.07.20, 07:49
          A co do tych tousów i pandor - mnóstwo dziewczyn kupuje stamtąd pozłacane na żółto lu różowo - może gdy zakładają raz na jakiś czas, nie moczą, nie kremują, i zdejmują zaraz po wejściu do domu, to pocieszą się dłużej.
          Ale przy codziennym noszeniu nie ma mowy o wiecznej trwałości i przekazaniu potomnym.

          Ale kupić jako produkt niejako jednorazowy, czyli jednosezonowy, żeby nacieszyć się kolorem - jak najbardziej.
          Jednak nie przywiązywać się.
    • koko8 Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:22
      Nigdy, ZAWSZE sie ściera. Czy Kruk czy Apart, ściera się przy normalnym użytkowaniu. Najgorsze badziewie sprzedaje Lilou, proces reklamacyjny ciągnie się w nieskończoność, tylko po to, żeby się dowiedzieć, że niewłaściwie uzytkowałaś łańcuszek.
    • kyrelime Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:30
      A ja mam biżuterię tego tyoy firmy totalnie nieznanej i nic mi się nie ściera. Ale to nie łańcuszki, tylko w kolczykach czy wisiorze elementy pozłacane- nie mają kontaktu z cialem. Było czyszczone i użytkowane wielokrotnie i nadal wygląda tak samo.
      • znowu.to.samo Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 21:47
        dlatego też do tej pory omijałam szerokim łukiem. Cenowo przynajmniej w aparcie rzeczy pozłacane nie odbiegają zbytnio od normalnego srebra. Co.nie znaczy że zapłacę mniej za dajmy to naszyjnik, tylko po tożeby za 2-3 mieś nadawał się do wyrzucenia
    • mari.sol Re: Pozłacane srebro- jest sens 03.07.20, 22:05
      Mam od kilku lat pozłacane kolczyki Yes i nic się z nimi nie dzieje. Wprawdzie nie noszę ich na co dzień ale też pilnuję, żeby nie miały kontaktu z perfumami bo to podobno wpływa na trwałość pozłacanej biżuterii.
    • mrs.solis Re: Pozłacane srebro- jest sens 04.07.20, 02:45
      Mialam srebrna zawieszke na lancuszek z pozlacanym elementem w srodku. Po kupnie dosc szybko sie to starlo. Zanioslam do jubilera, zeby na nowo pokryli to zlotem i znowu sie starlo. To samo dzieje sie z rodowana zlota obraczka. Wyglada super przez pare tygodni i nie wiadomo kiedy nie ma sladu po rodzie. Dlatego nie inwestowalabym w pozlacana srebrna bizuterie. Tak jak piszesz, po starciu sie zlota bizuteria bedzie wygladala bardzo nieciekawie. Jedynie zaryzykowalabym z kolczykami. Mam srebrne rodowane kolczyki i z tymi nic sie dzieje, choc mam je juz chyba z 10 lat. Oczywiscie nie nosze ich caly czas.
    • fibi00 Re: Pozłacane srebro- jest sens 04.07.20, 08:36
      Również polecam biżuterię ze stali chirurgicznej. Żałuję że dopiero teraz ją odkryłam bo mam uczulenie i do tej pory nosiłam tylko złotą biżuterię. Nie zmieniałam zbyt często bo wiadomo-cena. A kilka dni temu zaryzykowałam i kupiłam kolczyki i bransoletkę że stali (pozłacaną) i super! Normalnie po jednym dniu bolały mnie uszy (jak coś nie było złotem) a na ręce pojawiała się swędząca wysypka a teraz przy stali nic☺️.
      • znowu.to.samo Re: Pozłacane srebro- jest sens 04.07.20, 10:41
        Ja też oprócz srebra i złota nic innego nosić nie mogę. Uszy już po dwóch-trzech godzinach zaczynają puchnąć i swędzieć. Raz miałam piękny ażurowy pierścionek ze srebra, na łączeniu którego dodano jakiś inny metal. I w tym jednym miejscu non stop swędziała mnie skóra
        A ze stali hirurgicznej moja córka miała pierwsze kolczyki, faktycznie dość ładne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka