Dodaj do ulubionych

Podpalacz w czasie suszy

08.07.20, 20:24
W Polsce i tak jak w wielu innych krajach z powodu pandemii zawieszony został na pewien czas program szczepień ochronnych. Po pewnym czasie został wznowiony, ale cały czas nie działa tak jak normalnie. Szczepi się mniej dzieci niż powinno, powrót do zwykłego poziomu wykonania szczepień może zająć wiele miesięcy. W niektórych krajach, w tym u bezpośrednich sąsiadów Polski sytuacja będzie prawdopodobnie jeszcze gorsza. Polski Sanepid zajęty jest i będzie pandemią, zwykłe mechanizmy dbania o realizację kalendarza szczepień zostały więc zawieszone. To samo wystarczyłoby do spowodowania sporych kłopotów, z czego zresztą zdawało sobie sprawę Ministerstwo Zdrowia, wzywając ostanio do realizacji kalendarza szczepień.

W takiej sytuacji ktoś wypowiadający się przeciwko szczepieniom obowiązkowym dla zdobycia kilku głosów, jest po prostu zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Obowiązkowe i zalecane szczepienia wg polskiego kalendarza szczepień to najbezpieczniejsze, najlepiej przebadane i co nie bez znaczenia szczególnie w Polsce, najtańsze interwencje medyczne jakie można znaleźć.

Wiem, że są osoby które nie chcą iść na wybory, bo nie widzą różnicy. Jednak różnica z punktu widzenia zdrowia publicznego jest bardzo duża. Tu szkoda już została wyrządzona, fajnie by było aby ktoś kto nie miał skrupułów narazić życia i zdrowia polskich dzieci poniósł za to konsekwencje i nie mógł więcej szkodzić.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 22:01
      Wiem, że są osoby które nie chcą iść na wybory, bo nie widzą różnicy.

      Ależ widzę.

      Mimo to nie pójdę na wybory.

      PS. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale poza dziećmi, polskimi czy nie, są jeszcze dorośli. Szlag mnie trafia, jak widzę argument "bo dzieci" - wszyscy powyżej 18 roku życia są nieważni?
      • szeera Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 22:43
        taki-sobie-nick napisała:

        > PS. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale poza dziećmi, polskimi czy nie, są jeszcze do
        > rośli. Szlag mnie trafia, jak widzę argument "bo dzieci" - wszyscy powyżej 18 r
        > oku życia są nieważni?

        To akurat nie była próba wartościowania ludzkiego życia ze względu na wiek, tylko uproszczony opis działania obecnego kalendarza szczepień. Odporność populacyjna (którą brak odpowiedniej wyszczepialności może bardzo łatwo zniszczyć) ma przede wszystkim znaczenie dla dzieci np. w przypadku odry chroni ona wszystkie dzieci przed pierwszą dawką szczepionki.

        Szczepionką w której szczepienie młodszych chroniłoby przede wszystkim starszych jest za to skrytykowana przez kandydata szczepionka przeciw grypie. To jest np. strategia brytyjska - szczepimy dzieci szkolne, bo łatwo roznoszą grypę, dzięki temu będzie chorowało mniej osób najstarszych - u których szczepienia przeciwko grypie nie działają tak dobrze, a dla których grypa jest szczególnie groźna. Ja o niej nie wspominałam, bo w Polsce ma ona znaczenie marginalne, więc w tym zakresie sytuacji prawie się nie da pogorszyć.
          • szeera Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 22:59
            taki-sobie-nick napisała:

            > Fraza "kto nie miał skrupułów narażać życia i zdrowia polskich dzieci" do czego
            > się odnosiła?

            Do zniechęcania ludzi do szczepień obowiązkowych, co w obecnej sytuacji bardzo łatwo doprowadzi do utraty odporności populacyjnej, w pierwszej kolejności właśnie przeciw odrze. Potencjalnymi ofiarami się przede wszystkim małe dzieci, które nie są jeszcze szczepione, bo są za małe.
              • malia Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 23:13
                frakcja antyszczepionkowa istnieje, prezydent popierający takich oszołomów publicznie, w kampanii wyborczej, nie jest zapowiedzią niczego dobrego. Zupełnie nie chodzi o to, że zaraz teraz się ktoś zniechęci, ale to mówi wiele o tym, jaki kierunek przyjmie jego ewentualna prezydentura.

                ( no dobra, on przecież sam o niczym nie jest w stanie decydować, ale załóżmy, że tak jest, )
              • szeera Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 23:16
                "Przez jeden dzień prezydent zdążył skutecznie zniechęcić? Przeceniasz go."

                Nie wiem. To jednak było mocno proepidemickie wystapienie na najwyższym możliwym poziomie. Zresztą taki przekaz nie tylko idzie do zwykłych ludzi, ale też do administracji państwowej, która również dostosowuje się do oczekiwań z góry.

                "Co do zasadniczej kwestii - mogę się odczepić."

                Dzięki.
        • olena.s Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 23:00
          A skąd, nie tylko przeciwko grypie.
          Różyczka (i bodaj odra też?) powoduje u kobiet we wczesnej ciązy poronienia lub koszmarne wady wrodzone. (jaskra, zaćma,
          zaburzenia słuchu, np. głuchota,
          zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, np. wodogłowie, upośledzenie umysłowe,
          deformacje kończyn dolnych i górnych,
          wady serca,
          uszkodzenia wątroby.
      • szeera Re: Podpalacz w czasie suszy 08.07.20, 22:49
        vodyanoi napisał:

        > Chcialam zaszczepic dziecko (szczepienie podstawowe). Nie mogę, bo nie ma szcze
        > pionki. Nie wiadomo, kiedy będzie. I tyle w temacie uncertain

        W wielu miejscach to też jest skutek uboczny pandemii, z trudnym do przewidzenia kalendarzem tego co będzie dalej.
        • hanusinamama Re: Podpalacz w czasie suszy 09.07.20, 09:17
          Nie to akurat jest problem od wielu lat. Pamietam ze jak szczepiłam 7 lat temu córke na wiatrówkę....miesiac szczepionek szukałam. Dobrze ze mam znajomą w aptece to mi przetrzymała druga dawkę.
          teraz szczepiłam młodszą, na szczęscie pediatra na jednej recepcie wypisał mi dwie dawki wiec apteka mi trzyma 2 dawkę...a i tak nie było łatwo. Czekałam 3 tygodnie az szczepionka będzie.
    • demodee Re: Podpalacz w czasie suszy 09.07.20, 10:26
      Szczepionki, i co rząd z nimi robi, to jest ciekawe zagadnienie. Czy powinno się szczepić, czy nie.

      Pamiętam burzę, która rozpętała się w związku z rezygnacją z zakupu szczepionki na świńską (albo ptasią) grypę. Szczepionki nie kupiła min.Kopacz, z rządu D.Tuska.

      Potem się okazało, że szczepionka dawała niską odporność na tę grypę, więc dobrze się stało, że min.Kopacz nie wydała na nią publicznych pieniędzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka