Dodaj do ulubionych

Co lepsze, łatwiejsze?

10.07.20, 13:37
Samotne macierzyństwo czy pełna rodzina ale uwaga: nic już was nie łączy poza dzieckiem...
Po prostu nic już nie macie sobie do zaoferowania, powiedzenia. A dziecko ma 11 lat, a więc dobrze byłoby mieć pełną rodzinę...
Obserwuj wątek
    • piekna_remedios4 Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 13:48
      z własnej wygody - pełna rodzina, po rozwodzie tylko w snach ojciec ma tyle roboty przy dzieciach co matka. Po moim trupie, żeby dzieciaki 24/dobę przy mnie 350 dni w roku, a tatuś hulaj dusza weekendy tylko zajęte i to co drugi.
    • kebabbathehutt Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 14:01
      Przykro mi, ze tak u ciebie sytuacja wyglada.
      Moim zdaniem, posiadanie 'pełnej" rodziny, kiedy w malzenstwie sie nie układa to głupota. I cos co naprawdę nie jest dobre dla dziecka/dzieci. Dzieci sa madre i dużo więcej widza niz sie niektórym wydaje, no i generalne łatwo uczą sie przez obserwacje. Jesli zostaniesz z mezem, mimo tego ze nic was juz nie laczy, to zastanów sie proszę jaki przykład dajesz swemu dziecku? Ze trwanie w związku, który nie ma sensu i w którym jest sie nieszczęśliwym to dobra rzecz? Ze pozostanie w takim związku z "powodu" dziecka, jakby to dziecko bylo odpowiedzialne za szczęście rodziców, to jest wobec dziecka w porzadku? Zastanów sie moze czy naprawdę kierujesz sie 'dobrem dziecka', i jesli tak, co co dobrego to dziecko bedzie z waszego związku mialo, czy po prostu boisz sie podjąć decyzje o rozwodzie. Powodzenia.
    • demodee Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 15:02
      > Po prostu nic już nie macie sobie do zaoferowania, powiedzenia. A dziecko ma 11 lat, a więc dobrze byłoby mieć pełną rodzinę...

      Jako stara panna wyrażę swoje zdziwienie - a to nie jest tak, że po przeszło 11 latach małżonkowie nie uprawiają już dzikiego seksu i przed snem raczej omawiają problemy remontowe lub zastanawiają się, jak posłać dziecko na studia bez brania pożyczki?
      • alicia033 Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 19:11
        demodee napisała:

        > Jako stara panna wyrażę swoje zdziwienie - a to nie jest tak, że po przeszło 11 latach małżonkowie nie uprawiają już dzikiego seksu i przed snem raczej omawiają problemy remontowe lub zastanawiają się, jak posłać dziecko na studia bez brania pożyczki?

        nie liczę, że nie uwierzysz, ale w długoletnich związkach bynajmniej NIE jest tak, jak ci twoja ograniczona wyobraźnia podpowiada.
    • stephanie.plum Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 16:57
      jeżeli "nic" to jest naprawdę "nic", a nie kupa pretensji, żalu, złości i narzekań, to jest się nad czym zastanawiać.

      ale mnie się wydaje, że między ludźmi, a zwłaszcza dwójką, która żyłą ze sobą, trudno o absolutne "nic".
    • kotejka Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 18:19
      Zależy od tatusia
      Jak przyzwoity robotny bogaty u zaangażowany
      To mogę brak motylkow znieść - ciężko iść przez życie samemu, ojciec poza domem nie będzie zaangażowany, nie ma szans
      Jak łachudra, len i pijak, to wolę sama
      Rozważyć trzeba wiele aspektów
    • trampki-w-kwiatki Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 18:26
      Może zapytaj córki z kim chce mieszkać.
      Zresztą w tym tempie podejmowania decyzji to ona osiągnie pierwej pełnoletniość niż Ty się do Polski sprowadzisz.

      Jeny, powinnaś zaprzyjaźnić się z cytryną maliną Jagodą, co to ma narzeczonego Czecha i chce zajść w ciążę, ale ciągle ją powstrzymuje jakiś awans w pracy oraz nauka języka szwedzkiego. Macie podobny rys charakteru, dogadacie się bez dwóch zdań!
    • nangaparbat3 Re: Co lepsze, łatwiejsze? 10.07.20, 18:29
      Czytałam kiedyś, że jeśli córka, lepiej się rozwieść, jeśli syn, lepiej zostać razem.
      Znam też małżeństwa, które przetrwały całe lata wojen czy obojętności, a potem wrzuciły nowy bieg i są razem, szczęśliwi.
      Ale znam i takie, gdzie się skończylo źle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka