Dodaj do ulubionych

Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury

12.07.20, 19:57
Byłam trzy weekendy nad morzem. Międzyzdroje, Niechorze i Łeba (właśnie wróciłam). I to wszystko co piszą w necie, pokazują w tv to jakieś bzdury.
Jest pusto, ludzi mało, a takich z noclegiem to garstka. Pensjonaty mają zajęte po dwa trzy pokoje na np. 12, domki fakt mają obłożenie ale może 50% i to jak się jakiemuś ośrodkowi udało. Większość puste, po 3-4 auta, wieczorem 22-23 okna ciemne wszędzie, przykro się patrzy.
Jadłodajnie - dużo zamkniętych a te co są świecą pustkami. W porze obiadowej bez problemu znajdzie się stolik by zjeść, i do tego obok sa czesto puste.
Gdy gdzieś kolejka to 3-4 osoby (lody, gofry).
Restauratorzy, sprzedawcy wypatrują klienteli...
Ceny noclegów od 40zl i to całkiem fajne warunki.
Jedzenie.
Nie wiem skąd te paragony w sieci.
Dorsz 9zl za 100g
Frytki 6-8zl
Surówka 7zl.
Zestaw 25zl-30zl
Ryba z pieca też 9zl za 100g dorsza, inne ryby 10-12zl. Wszedzie nas informowano jaka waga ryby.
Obiad domowy 20-25zl dwa dania.
Pizze od 25zl do 50zl
Placki po węgiersku 24zl-28zl
Gofr suchy 5zl (w Łebie nawet 4zl)
Gofr z nutella 6zl
Gofr z bitą śmietan i owocami 12zl
Kawa z expressu 10-12zl
Mogłabym tak długo.
Ceny takie same jak rok temu, dwa...
Spożywka ceny jak zawsze nad morzem, owoce drogie - tez zawsze tak było.
Ktoś ewidentnie robi krecią robotę by zrazić ludzi do wyjazdu nad morze.
Odległości idzie zachować bez problemu, odstęp od innych, tam gdzie kolejka nie podchodziłam, ludzie sie sami pilnują.
Obserwuj wątek
    • vodyanoi Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 12.07.20, 20:02
      Miałam taki sam wątek założyć. Byłam w Jantarze przez tydzień i powiem wam - pustki. Zrobiliśmy sobie wycieczkę do przekopu, czyli podróż przez Stegnę i Kąty Rybackie. Rok temu o tej porze (pogoda była koszmarna) było pełno ludzi. W tym roku w Stegnie jak we wrześniu, czyli zero korków, ludzi na ulicach mało. Oczekiwałam najazdu turystów w weekend, a tu wcale nie. Tak jakby Warszawa zbankrutowała (bo z innych części Polski ludzie jadą raczej nad pełne morze).
    • bei Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 12.07.20, 20:05
      Niechorze- czytałam niedawno, ze utrzymali swoje niskie ceny, wiec są teraz najtańsi na wybrzeżu. Spędzamy od 20 lat z rzędu dziesięciodniowy urlop w Dźwirzynie. Jest różnie jeśli chodzi o ceny, tam, gdzie ryba jest pyszna ( zazwyczaj z pieca) - to 9 pln kosztuje herbata 😉, ale masz racje, można znaleźć niskie ceny wyszynku.
    • mia_mia Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 12.07.20, 21:02
      Napiszę dlaczego nie pojadę nad nasze morze.
      Pogoda nie zachęca, ale i tak pod uwagę brałam tylko sierpień, bo teraz mam inne plany.
      Ludzie z całej Polski z wdupiemaniem zasad, restauracje bez cienia zasad higieny, możliwość kwarantanny, bo w hotelu był ktoś chory. Właśnie bliska osoba wróciła z Sarbinowa, więc z pierwszej ręki wiem jak to wygląda.

    • zazou1980 Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 12.07.20, 21:25
      My zrobilismy rezerwejszyn na wakcje w Krynicy Morskiej. Wlascicielka pensjonatu nie bardzo chciala sie zgodzic, bo planowalismy od soboty do piatku, a ona by chciala do soboty, zeby nie miec pustych nocy.
      Wybralismy konkretny pensjonat, ktory ma dobre opinie, ale kreca nosem na maxa. Za nocleg bedziemy placic 310 pln i jeszcze trzeba byc wdziecznym, ze w ogole zgodzila nam sie wynajac chate.
      Jak widze niektorzy ciagle sa rozpieszczeni i wykorzystuja obecna sytuacje na maxa...
      • jak_matrioszka Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 12.07.20, 23:00
        To od soboty do soboty to ja znam z Rabki. Moi rodzice jezdza na takie wyznaczone tygodnie i nie marudza, a ja chcialam na trzy dni i spotkalam sie z murem niezrozumienia, jak to klient na trzy dni??? W koncu znalazlam miejscowke, ktorej po prostu sie nie udalo sprzedac i wskoczylam w ostatniej chwili. I wlasnie takie planowanie tygodniami mnie najbardziej zniecheca do wynajmu pensjonatow, mimo iz dobrze rozumiem, ze dla wlasciciela to najwygodniejsza ofrma, bo nie wymaga zadnego planowania.
      • magata.d Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 10:28
        zazou1980 napisała:

        > My zrobilismy rezerwejszyn na wakcje w Krynicy Morskiej. Wlascicielka pensjonat
        > u nie bardzo chciala sie zgodzic, bo planowalismy od soboty do piatku, a ona by
        > chciala do soboty, zeby nie miec pustych nocy.
        > Wybralismy konkretny pensjonat, ktory ma dobre opinie, ale kreca nosem na maxa.
        > Za nocleg bedziemy placic 310 pln i jeszcze trzeba byc wdziecznym, ze w ogole
        > zgodzila nam sie wynajac chate.
        > Jak widze niektorzy ciagle sa rozpieszczeni i wykorzystuja obecna sytuacje na m
        > axa...
        Znajdź inny pensjonar. Bez łaski. Ktoś ci ma dyktować, kiedy ty masz wyjechać i przyjechać. Ludzie tak się dają robić, to ich tak robią.
      • agnieszka_kak Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 12:48
        Dla mnie to jedej z powodow uzywania booking.com. Tam nie masz idiotycznych wymagan rezerwacji na min. tydzien. Wlascicielom sie w glowie poprzewracalo w ostatnich latach.

        Dzisiejsza turystyka to nie zawsze sa pobyty tygodniowe. Ludzie sie przemieszczaja z miejsca na miejsce, coraz wiecej turystow zmienia hotel co 2-3 noce. W tydzien to mozna objechac kilka krajow, nie tylko zwiedzic Krynice.
        • jak_matrioszka Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 14:57
          Teraz 22 stopnie to "zimno" smile Kiedys to byla bardzo fajna temperatura, sama jako dziecko pamietam 22C stopnie jako super, a jak bylo 23C, to o jejku! Dni kiedy bylo szalone 25C, to jednoreki na palcach mogl zliczyc wink (Szczecin i Swinoujscie).
          W zeszlym roku bylam na wakacjach nad jeziorem, cala plaze mielismy dla siebie, a moje dziecko zaslynelo okrzykiem "jak to? prawie 20 stopni i nikt sie nie kapie?!?" big_grin Inni wyszli z hotelu dopiero przy 24C.

      • maggi9 Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 08:52
        Nad morzem nie trzeba leżeć koniecznie na plaży. Jestem w okolicach Karwii od tygodnia i jeszcze tydzień mam zamiar tu pobyć.
        Deszcz nie pada non stop, opady są przelotne. Wiatr wieje, no fakt, ale kto bywa nad naszym morzem to wie, że taka pogoda to norma. Mi to nie przeszkadza, lubię Bałtyk nawet jak wieje i zimno. Jeżdżę głownie po okolicy rowerem, dzisiaj z Władysławowa do Helu.
        Byłam już w Łebie, tam na plaży akurat było dość tłoczno ale spokojnie da się znaleźć tutaj miejsca gdzie na plaży będziemy sami w promieniu 300-400 metrów. Na głównych deptakach (Karwia, Jastrzębia góra, Łeba, Dębki) bywa jednak tłoczno choć mam wrażenie, że nieco mniej niż w poprzednich latach. Owszem ludzie zachowują się jakby pandemii nie było no ale wystarczy omijać takie miejsca i już. Na uboczu też można znaleźć knajpy, bary. W lasach z utrzymaniem odstępów też nie ma problemu.

        Z tymi horrendalnymi cenami ryb czy jedzenia to też nie wiem o co chodzi. Ceny są normalne, nigdzie nie widziałam zup za 30zł a ryby zazwyczaj kosztują 6-9zł za 100g. Z tym, że to nie jest tak, że zamawiam i muszę potem oczekiwać werdyktu ile mój posiłek będzie kosztować bo mi łaskawie dadzą pół kilo. Płacę najczęściej z góry i mówię ile chcę tej ryby i za tyle płacę. Najdroższe co jadłam to wędzone krewetki - 20zł za 100g.
      • araceli Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 15:07
        volta2 napisała:

        > Chodzi o to, żeby tłuc przekaz dnia, że drożyzna i 500 + to jest akurat warte 2
        > 00+, no i żeby nie jechali i i o głosowaniu nie zapomnieli. Bo im wyższa frekwe
        > ncja tym lepiej dla klanu pod osmiorniczką.

        Może piśdzielko jesteś przyzwyczajona do standardu propagandy TVPis. Wyborcza pisze jak jest:
        "Wakacje 2020. Domki na Kaszubach cieszą się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród ludzi z Trójmiasta. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w Łebie i Władysławowie, tam niektórzy właściciele kwater czy pensjonatów telefonów od zainteresowanych wynajmem nie odbierają prawie wcale."
        trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,174977,26110919,domki-na-kaszubach-oblegane-sezon-wydluzyl-nam-sie-do-wrzesnia.html
    • larrisa Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 09:00
      Tak funkcjonują media. Ludzie wierzą w słowo pisane. Jakiś temat staje się modny, a Bałtyk przecież od lat jest krytykowany, a to parawany, a to beneficjenci 500+, a to drożyzna i heja...
      nic mnie tak nie bawi jak ludzie, których gdzieś nie ma, ale "wszystko wiedzą" bo przeczytali, ta wiara w to co piszą media jest porażająca
    • magata.d Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 10:03
      No to ja i moja rodzina jesteśmy szczęściarzami, ze lubimy taka a nie inna pogodę i określony sposób spędzania wakacji. Jeździmy nad Bałtyk, bo lubimy, bo tam odpowiada nam pogoda, bo możemy robić, co lubimy. A nie lubimy leżeć na plaży w tłumie i ukropie, nie znoszę upałów. Cały zeszły tydzień spędziliśmy na płw. Helskim. Cały tydzień temperatura w okolicach 22 stopni, słonecznie, ale tez czasem chmury były chwilowo, popołudniu zdarzył się krótki deszcz. Nie wyjęliśmy długich spodni, cały czas krótkie, krótkie rękawy i bluza z długim w chłodniejszych momentach. W piątek było mało słońca i więcej deszczu, ale ciepło nadal. Codziennie mąż z dzieckiem kapali się w morzu, pływali na windsurfingu, można było pozwiedzać plw, pojeździć rowerem. Plaża w Chałupach, jak co roku zresztą, niezatloczona, mało ludzi, bardzo komfortowo. Za noclegi płaciliśmy tyle co zawsze, ceny tez te same. Gałka loda 4 -4,5 zl, gofry suche po 4-5 zł, z bita smietana i owocami 16 zl. W Helu w restauracji za obiad dla trzyosobowej rodziny, dorsz, ziemniaki/frytki/surowka, dwa piwa i lemoniada zaplacilismy 112 zł, innym razem w restauracji w pensjonacie 136 zl.
    • magata.d Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 10:36
      Wiele ludzi chodzi na plaze nie tylko po to żeby się smażyć w upale. Można po prostu siedzieć i odpoczyac, zamoczyć nogi, spacerować nawet jak nie ma tych 30 stopni.
      Choć widzę, ze jednak i tutaj dla większości ludzi plaza to upał, siedzenie za parawanem od rana do wieczora, z jedzeniem, piciem, popołudniowa drzemką dziecka itp.)

      • grazkatoja Re: Nagonka na miejscowości nadmorskie - bzdury 13.07.20, 17:45
        Niechorze to akurat dla mnie jedno z najbrzydszych miejsc nad morzem pod każdym względem. Plaża, miasto, festyn straganowy, atrakcyje...
        Za to obok Pogorzelica cudna po prostu!
        Plus Niechorza blisko Trzęsacz, Pustkowo, Rewal, Pogorzelica, Mielno jest co pozwiedzać, popatrzeć jak pięknie przyroda tworzy plaże. Nad jednym morzem a ram różne. Łeba mnie za to zachwyciła, ma urok. Ale co kto lubi.
        Przyjemności życzę! I pogody... Ducha 😀

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka