Dodaj do ulubionych

W kampanii nie było....

13.07.20, 15:12
Wielu najwazniejszych spraw.

Polecam wywiad o tym, o czym nie mówimy, bo za bardzo się boimy, a co powinniśmy koniecznie zrobić/zmienić.

next.gazeta.pl/next/7,151003,26121843,bendyk-zagralismy-w-polaryzacje-zeby-nie-myslec-o-bardziej.html#s=BoxOpMT
Obserwuj wątek
              • nikki30 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 15:47
                Ja już robię, uświadamiam ludzi od strony prawnej i ekonomicznej. Kilka młodych osób zagłosowało inaczej jak zobaczyli, że światem nie rządzi doktryna i marketing polityczny a ich komfort i dobrobyt zależy od konkretnych decyzji władz na wybór, których mają wpływ.
                To praca u podstaw, której państwo nie prowadzi. Człowiek wyedukowany nie da sobą manipulować. Nie musisz mieć władzy i pieniędzy.
                • nangaparbat3 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 15:54
                  Nie tyko edukacja, edukacja jest zawsze na powierzchni. Uważam, ze podstawą dla nas, Polaków, jest odzyskanie poczucia godności, najbardziej wewnętrznego, głębokiego, które jest u większości z nas naruszone (relacją folwarczną). Trzeba to uleczyć - tylko i wyłącznie pracą u podstaw, bo tylko tak można prawdziwie zagoić rany. I wtedy edukacja wyda owoce.
                  Tylko że na to trzeba czasu i wysiłku dziesiątek tysięcy ludzi, nie wiem, czy mielibyśmy szansę zdążyć.
                  • nikki30 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:03
                    >Nie tyko edukacja, edukacja jest zawsze na powierzchni. Uważam, ze podstawą dla nas, >Polaków, jest odzyskanie poczucia godności, najbardziej wewnętrznego, głębokiego, które >jest u większości z nas naruszone (relacją folwarczną)

                    Masz rację. A czy zdążymy ? Nie wiem czas pokaże. Wydaje mi się że świadomość ludzi jest większa niż przy ostatnich wyborach. I mam takie wrażenie, że ludzie już nie odpuszczą.
                  • mio-nuskropka Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:12
                    > edukacja jest zawsze na powierzchni. Uważam, ze podstawą dla nas, Polaków, jest odzyskanie poczucia godności

                    Ale że niby dla dzieciaków też? Bo przecież dzisiejsi licealiści będą już głosować w najbliższych parlamentarnych a gimnazjaliści w najbliższych prezydenckich. Oni chyba jeszcze nie zdążyli nasiąknąć folwarcznym kompleksem, natomiast edukacja - choćby w takim najbardziej podstawowym zakresie, typu jakieś podstawy ekonomii i jakie są uprawnienia prezydenta, żeby im trudniej było kit wcisnąć - to jest jak najbardziej kwestia edukacji.
                    • mio-nuskropka Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:13
                      I zresztą PiS to doskonale wie, nie bez powodu jest cały czas religia w szkołach przy jednoczesnym banowaniu wychowania seksualnego. Zatem, tak, to rola edukatorów, żeby ta religia miała tam jakąś przeciwwagę.
          • bo_ob Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:09
            triss_merigold6 napisała:

            > Młodzi, którzy teraz są zakładnikami dziadków o mentalności prl-owskiej, roszcz
            > eniowej, egoistycznej.

            otóż to

            tyle, że na razie najmniej połowa Polaków ma intelektualne i moralne kwalifikacje takie, jak widać
            • nikki30 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:22
              Wiecie tylko dzisiejsze pokolenie 50 - 59 latków ( jeszcze nie dziadków, emerytów) też głosuje na PIS. I za kilkanaście lat też będzie głosować na PIS jako już pokolenie obecnych dziadków.
              Problemem jest brak świadomości, edukacji i typowo polskie jakoś to będzie. To są ludzie, którzy mają bardzo małe oczekiwania wobec życia.
              • bo_ob Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:32
                nie chodzi o wiek, a o to, że ponad połowa narodu nie jest zainteresowana problemami takimi jak nadchodzący kryzys czy klimat lub samorządność - to sa ludzie, którzy mentalnie tkwią w PRL-u, którzy do niego tęsknią i żałują zmian po '89 roku

                nic z tym się nie zrobi, można tylko mieć cichą nadzieję, że młodzi ludzie są choć trochę mądrzejsi i gdy ci starsi odejdą na wieczny spoczynek zajmą się tymi ważnym problemami

                oo ile nie będzie za późno
                  • bo_ob Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:00
                    Tam, gdzie PiS jest dziś najsilniejszy, tam „Solidarność” była najsłabsza. Polska wschodnia, małe miasteczka, wieś albo w ogóle nie miały zorganizowanych grup „Solidarności”, albo były one bardzo słabe. W wyborach 1984 roku to tam była najwyższa frekwencja i najmniejszy bojkot. Nie było tam poczucia, że system autorytarny jest czymś niedobrym, raczej było praktyczne myślenie o tym, co władza da, czy pozwoli kupić ziemię, da na ciągnik itd.
                    • chococaffe Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:05
                      To cały czas nie świadczy o jednorodnosci tej grupy . I mała aktywność Solidarności w latach 80. wynika nie z nastawienia ludności tylko z typu produkcji i jej organizacji.(związki zawodowe jako takie były raczej konstrukcją miejską niż wiejską)
                • mio-nuskropka Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:20
                  Tak, ale z drugiej strony trudno się dziwić osobie która ma 80 lat, że bardziej ją interesuje to, żeby miała emeryturę na przeżycie niż to, jaki będzie klimat za 30 lat bo ona i tak tego nie dożyje. I można się zżymać na jej samolubność ale może jak ktoś ją będzie krytykował to niech sam najpierw świadomie wyłączy klimatyzację w upalny dzień, kupuje tylko naturalne produkty na miejscowym bazarku, zero plastiku, czytanie książek które już ma lub może pożyczyć zamiast oglądanie czegokolwiek online, itd.
                  Natomiast przy następnych wyborach część tych ludzi już faktycznie nie będzie żyć, ale zostaną zastąpieni dzisiejszymi 15latkami, więc to tu trzeba pracować.
                  • bo_ob Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:32
                    nie chodzi o to, że starsi ludzie, wyborcy Dudy, nie walczą o klimat a o to, że walczącą o niego młodzież wulgarnie obrażają, popychają i plują
                    „Najpierw wyzywali nas od gówniarzy, komunistów i niemieckich ubeków, potem zaczęli na nas pluć, bić, kopać, nasz baner zrzucili na ziemię i deptali”

                    tych ludzi chcemy edukować?
                    • mio-nuskropka Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:35
                      Wytęż wzrok i połącz kropki. Mówię o edukowaniu dzieciaków 13+. bo to są wyborcy w następnych wyborach prezydenckich, a część i w parlamentarnych. Tych, którzy będą głosować za trzy lata i przez następne 60 lat. W Twoim linku właśnie dzieciaki już to jakby rozumieją, czyli szansa jest, natomiast obrażają ich dorośli, a w każdym razie ten od ściągania bluzki był dorosły, wieku reszty nie podano.
                      • bo_ob Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:39
                        wiek reszty widać na filmach - podeszły wink

                        tak, zgadza się, dzieci trzeba edukować, ale dzisiejsza szkoła raczej tego nie zrobi, już któryś z PiS-u zapowiedział, że trzeba brać się za edukację i za media

            • triss_merigold6 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:22
              To najczęściej egoizm ludzi, którzy niewiele włożyli do systemu. Jacyś okrusowani wiejscy emeryci czy renciści, panie seniorki na emeryturach po mężach <nigdy nie pracujące lub pracujące do 50. roku życia>, emeryci pomostowi etc.
        • tinywee Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 18:34
          "Jeśli nie my, to kto? jeśli nie teraz, to kiedy?"

          Ściśle rzecz biorąc, Hillel Starszy wg Pirkej Awot (tłum. M. Friedman) powiedział tak (zakładam, że ten cytat masz na myśli): "Jeśli ja nie będę dbał o siebie, to kto o mnie zadba? Jeśli zaś tylko o siebie dbam, to kimże jestem? A jeśli nie teraz, to kiedy?"
    • nikki30 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 15:33
      Olena czytałam. Ja to wiem. Kilkanaście dni mojemu Mężowi udało się wrócić z Dubaju (nią ma bezpośrednich lotów). Miasta blichtru, wielkich pieniędzy, wielkich inwestycji, jednego wielkiego placu budowy . Zamknęliśmy tam biuro, bo Dubaj się wyludnia. 70 % firm w ciągu najbliższego pół roku przewiduje ogłoszenie upadłości. Uciekają expaci, ropa tania więc ucina się wszelkie inwestycje, upadają największe centra handlowe, bo brak turystów. Za kilka miesięcy miało się tam zacząć Expo 2020.W Polsce kryzys będzie przez duże K, bo tak jak Dubaj jesteśmy kolosem na glinianych nogach uzależnionym od ogólnoświatowej koniunktury.Do rezydentów UEA i obywateli już to dotarło. My nie będziemy zieloną wyspą. Tylko ludzie jakoś w to nie chcą uwierzyć. No ale dalej wybierajmy jak wybieramy, zajmujmy się tematami pobocznymi.
    • nangaparbat3 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 15:46
      No tak. Sama wiem, jak odsuwam od siebie myśli o tym, o czym Bendyk mówi. Od paru lat chodzą za mną słowa "przemija postać świata" albo "nasz świat dobiega końca". Mam je w sobie bardzo głęboko i kiedy dzieci mówią mi, że nie chcą mieć dzieci - oddycham z ulgą. Ostatnia rzecz, jakiej bym się po sobie spodziewała 20 lat temu.
      Krzyczymy, że chcemy zmiany, ale niczego bardziej się nie boimy.
      Nasi politycy obiecują złote góry, a trudno nie mieć pewności, że raczej przyjdzie zacisnąć pasa.
      Pomyślałam dzisiaj, że może lepiej, że nie wybrali Trzaskowskiego - mieliby kozła ofiarnego jak się patrzy.
      Mądry człowiek pan Bendyk, ale to przecież agent SOrosa, a Soros jak wiadomo jest agentem międzynarodowego żydostwa, jak wiemy...
      Nie wiem, mówię sobie, że trzeba robić swoje, najlepiej jak można, i cieszyć się tym co jest - jeszcze.

      • triss_merigold6 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:11
        Na przykład takimi, że wszystkie zasoby służby zdrowia zostaną "zjedzone" przez starych?
        Albo stanie się to, co już się dzieje: pod przykrywką polityki socjalnej zachodzi proces prywatyzacji usług publicznych. Macie tu swoją 13-tą emeryturę i sobie kupcie na rynku to, czego potrzebujecie. Może się to okazać nieuchronne, jak się nie wymyśli innego sposobu.

        Czyli trzeba powiedzieć starym: posuńcie się trochę, musicie mieć gorzej, żeby coś skapnęło też młodym?
        Mówiąc szczerze, to nie do końca mam dobrą wyobraźnię, jak to powinno wyglądać. Wymyślenie takiej nowej solidarności między pokoleniami będzie cholernie trudne. Już widać w niektórych miastach, jak to się wymyka spod kontroli. Skuteczność seniorów powoduje, że w ich stronę przesuwają się ograniczone zasoby i problem rywalizacji o nie będzie narastać. W tych dzielnicach miast, gdzie mieszka dużo osób starszych zaczyna np. brakować pieniędzy na inwestycje w szkoły, mniejsze są dodatki motywacyjne dla nauczycieli. Trudno będzie przy gwałtownie starzejącym się społeczeństwie przeforsować większe nakłady na edukację, żeby szkoła opiekowała się dziećmi do późnych godzin popołudniowych, oferowała bezpłatne zajęcia dodatkowe.


        dokładnie tego się obawiam, jeśli chodzi o przyszłość moich dzieci tzn. że zasoby, które powinny być dla nich, zostaną zeżarte przez liczniejsze grono starych
        • dramatika Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:30
          triss_merigold6 napisała:


          > dokładnie tego się obawiam, jeśli chodzi o przyszłość moich dzieci tzn. że zaso
          > by, które powinny być dla nich, zostaną zeżarte przez liczniejsze grono starych

          Kiedyś na forum śmigał taki psychotroll, co to miał świra na punkcie, że mu emeryci kase zabierają. Widzę, że gazeta i jej wierne owieczki podążają w tym kierunku tongue_out Juz nie "patologia pińcet" tylko "stare ku..wy, które w końcu wymrą" tongue_out

        • milva24 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 16:55
          Ale takie podejście jest bez sensu bo w tym 2050 tp same będziemy już tymi "seniorkami". I co, w sumie dla dobra naszych dzieci i wnuków powinnyśmy grzecznie popełnić samobójstwo? Zapominamy, że w zmieniającym się świecie przydadzą się umiejętności które mają dzisiejsze babcie. Ja uczę się takich praktycznych umiejętności ile mogę właśnie po to żeby nie zginęły, żeby je przekazać kolejnym pokoleniom. W starszych osobach często nadal tkwi dużo energii i gdyby je odpowoednio zmotywować i stworzyć warunki mogłyby zarówno zapewnić opiekę popołudniową dzieciom szkolnym jak i poprowadzić zajęcia dodatkowe.
          • olena.s Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:16
            Nie, takie podejście nie jest bez sensu, mimo, że jak każda generacja przejdziemy z grupy pracujących do grupy emerytów, a potem starych emerytów.
            Nie jest bez sensu, bo po to, żeby społeczeństwo funkcjonowało, musi być jakiś rodzaj umowy pomiędzy różnymi grupami. W tym pomiędzy starymi a młodymi. Kiedyś młodych było dużo w stosunku do starych. Dawali radę jakoś tych starych utrzymać, a głos młodych nie ginął w powodzi głosów starcych. Ale teraz młodych jest mało, a starość wydłuża się o kolejne lata.
            Naturalnie, że każdy starzec będzie glosował za tym, żeby z nikłych zasobów przeznaczyć jak najwięcej na np.przedłużenie życia starych, taki jest bowiem jego interes. Chce pożyć jeszcze rok czy trzy, chodząc na własnym, nowym biodrze, nie ma powodu, aby mieć o to pretensje. Jednocześnie głupio byłoby nie zauważyć, że ten starzec niekoniecznie uzna, że płace dla nauczycieli pokolenia wnuków i dalszych, są równie ważne, jak jego sztuczny staw.
          • zona_glusia Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 18:17
            >Ale takie podejście jest bez sensu bo w tym 2050 tp same będziemy już tymi "seniorkami".

            Może będziemy świadomymi seniorkami, na przykład głosującymi za kandydatami w wyborach wszelakich, którzy będą mieli w programie większe nakłady na szkolnictwo.
        • araceli Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 17:27
          triss_merigold6 napisała:
          > dokładnie tego się obawiam, jeśli chodzi o przyszłość moich dzieci tzn. że zaso
          > by, które powinny być dla nich, zostaną zeżarte przez liczniejsze grono starych


          Rozumiem, że ty na starosć nie zamierzasz konsumować zasobów i w dniu prześcia na emeryturę w wieku 60 lat popełnisz honorowe samobójstwo?
        • martishia7 Re: W kampanii nie było.... 13.07.20, 20:42
          Na przykład takimi, że wszystkie zasoby służby zdrowia zostaną "zjedzone" przez starych?
          Albo stanie się to, co już się dzieje: pod przykrywką polityki socjalnej zachodzi proces prywatyzacji usług publicznych. Macie tu swoją 13-tą emeryturę i sobie kupcie na rynku to, czego potrzebujecie. Może się to okazać nieuchronne, jak się nie wymyśli innego sposobu.


          To jest kijaszek, co ma dwa końce. Zatkanie systemu opieki zdrowotnej statystycznie właśnie w te grupy uderzy bardziej. Z pustego się nie naleje, personelu się nie rozmnoży. Społeczna eutanazja.Kto powiedział, że długość życia będzie rosnąć w nieskończoność?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka