Dodaj do ulubionych

wybory - czynnik ludzki czy wałek?

14.07.20, 09:11
liczba głosów nieważnych wyniosła 177 724, tj. 0,86%:
– w tym z powodu postawienia znaku „X”
obok nazwiska obu kandydatów 102 453,
– w tym z powodu niepostawienia znaku „X”
obok nazwiska żadnego kandydata 75 271;

liczba wyborców, którym wysłano pakiety wyborcze wyniosła 704 111;
5) liczba otrzymanych kopert zwrotnych wyniosła 614 631, w tym:
a) liczba kopert zwrotnych w głosowaniu korespondencyjnym, w których nie było oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu wyniosła 18 990,
b) liczba kopert zwrotnych w głosowaniu korespondencyjnym, w których oświadczenie nie było prawidłowo wypełnione lub podpisane przez wyborcę wyniosła 629,
c) liczba kopert zwrotnych w głosowaniu korespondencyjnym, w których nie było koperty na kartę do głosowania
wyniosła 1 364,
d) liczba kopert zwrotnych w głosowaniu korespondencyjnym, w których znajdowała się niezaklejona koperta na
kartę do głosowania wyniosła 523,
e) liczba kopert na kartę do głosowania w głosowaniu korespondencyjnym wrzuconych do urny wyniosła 593 269;


podsumowując:
110 842 głosy mogłyby być ważnymi, gdyby ludzie potrafili zastosować się do instrukcji głosowania korespondencyjnego

177 724 osób poszło na wybory tylko po to, żeby oddać nieważny głos? Po co?

* oczywiście piszę hipotetycznie o idealnym świecie, gdzie komisie i rząd nie maczają palców w kartach do głosowania.

przy tym:

1) Andrzej Sebastian DUDA 10 440 648 głosów, tj. 51,03% liczby głosów ważnych;
2) Rafał Kazimierz TRZASKOWSKI 10 018 263 głosy, tj. 48,97% liczby głosów ważnych.

różnica 422 385 głosów, te 290k niczego by nie zmieniło.
Na miejscu Andżeja i PiSu wcale bym się tak nie cieszyła z wygranej, co to jest 422k ludzi? Jedno średnie miasto.
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 09:52
      piekna_remedios4 napisała:

      > 177 724 osób poszło na wybory tylko po to, żeby oddać nieważny głos? Po co?
      >
      > * oczywiście piszę hipotetycznie o idealnym świecie, gdzie komisie i rząd nie m
      > aczają palców w kartach do głosowania.

      W każdych wyborach w drugiej turze jest jakaś grupa wyborców, dla których oddanie intencjonalnie nieważnego głosu jest formą protestu.

      Częściowo jestem w stanie to zrozumieć - osobiście miałam problem w wyborach samorządowych, gdzie każdy kandydat był dla mnie opcją "po moim trupie", ale jednak wybrałam niestawiennictwo na drugiej turze niż kreatywne poczynania z kartą do głosowania smile


        • 1elka26 Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 10:20
          Zdumiewające analizy, No, ale mozna było tego sie spodziewać. "Totalna opozycja" nie potrafi pogodzić się z przegraną. Z normalnej ilości głosów niewaznych z jakimi mamy do czynienia podczas kazdych wyborów próbuje się doszukiwać oszustwa.
          Jest to tym bardziej zadziwiające, że gdy w wyborach samorzadowych w 2014 odnotowano głosó niewaznych było aż 18% czyli rażąco dużo w porównaniu do każdych innych wyborów wtedy to przedstawicielom obecnej "totalnej opozycji" jakoś nie przeszkadzało. Ba, wszelkie próby wyjaśnienia tego niezwykle wysokiego procenta głosów nieważnych były wręcz wyśmiewane.
          A teraz? - standardowa ilośc głosów nieważnych powoduje, że mamy do czynienia z milionem teorii spiskowych.

          Hipokryzja i kalizm w najczystszej postaci.
              • boogiecat Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 11:09
                Dla mnie tez. Serio, czemu sluzy bialy glos? Przeciez to jest prawdziwy demokratyczny wybor, miedzy abstencja a regularnym udzialem w wyborach.

                We francji w 2012 roku ponad 2 miliony francuzow glosowalo na bialo. Doprowadzilo to o uznania bialych glosow jako glosow spoleczenstwa, a nie jako niewaznych kart do glosowania (ktore sa liczone osobno).

                Istnieje tu nawet partia Bialego glosu, ktora dazy do pelnego uznania bialych glosow w rezultacie wyborow, na ktory moglby miec duzy wplyw- pelne uznanie na roznych warunkach jest zreszta wielka debata w wielu krajach.
    • reinadelafiesta Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 10:29
      Miałam okazję być w komisjach wyborczych. Moje doświadczenie podpowiada mi, że jest grupa wyborców wrzucających niezakreślone karty do głosowana. Zastanawia mnie natomiast, co chcieli niby pokazać ci, którzy zakreślili obydwa nazwiska? Swój brak zdecydowania? Poparcie dla obu kandydatów? Ponad sto tysięcy błędnie zrozumiało instrukcje głosowania, niezmienną od dziesięcioleci?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 12:57
      Tak ludzki, my przy wyborach na prezydenta na 400 głosów mieliśmy 20 nieważnych, bo ktoś ptaszek zrobił zamiast x albo x nie przecięło się w kratce albo specjalnie ktoś postawił 2 x, albo pusta karta.
      Przy wyborach do sejmu to już głosów nieważnych jest 3 razy więcej bo skreślenia po 2 kandydatów z różnych list - to najczęściej.
      A z tymi kopertami z głosem i osobno oświadczeniem w drugiej i zaklejoną kopertą to w ogóle ludzie mają spory problem.
    • str8.up Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 14.07.20, 14:35
      Znam osoby, które deklarują, że oddały nieważny głos (2x) i w ich przypadku to forma protestu. Mają zwyczajnie dość tej wojenki, w której biorą udział te same ugrupowania od x lat (no dobra, SLD gdzieś zniknęło w międzyczasie) toczonej często o rzeczy nieistotne dla przeciętnego człowieka ( kto stał po jakiej stronie 40 lat temu itp). I w zasadzie tylko dwójka moich znajomych deklaruje otwarcie, że oddali głos nieważny, ale takie spojrzenie na obecną politykę ma dużo więcej osób, w tym ja. Oddałam ważny głos z ogromnym bólem zębów, bo mam po dziurki w nosie tych wszystkich politykierów. W ogóle nie rozumiem do czego oni społeczeństwu potrzebni. Według mnie ustawodawstwem powinni się zajmować zwykli pracownicy etatowi, mający do tego odpowiednie wykształcenie i czuwający nad tym, żeby przepisy nadążały za rzeczywistością. A poglądy na te czy inne sprawy można sobie omawiać po godzinach pracy albo w porze obiadu. Inni jakoś dają radę pracować nie spierając się co chwila ze współpracownikami o gender czy aborcję.
      • boogiecat Re: wybory - czynnik ludzki czy wałek? 16.07.20, 12:52
        Aktualna konfiguracja polityczna niezaprzeczalnie nadaje sie do wymiany, malo kto z tym chyba dyskutuje tak naprawde;
        zreszta przemiana robi sie troche samoistnie, nawet w takim kierunku o jakim ty zdaje sie piszesz- czyli technokracji, bo nauka/technologia itp. sa tak potezne ze wplywaja coraz bardziej na decyzje polityczne;
        czy tak powinno byc? pewnie czesciowo tak bo to czysty racjonalizm, ale technokracja ma swoje limity- jak wszystko;
        aktualnie wieksza kariere robi postep demokracji partycypatywnej, testowany w roznych miejscach na swiecie;
        te "wielkie konflikty" o ktorych piszesz sa chyba nie do przeskoczenia w procesie ustawodawczym, kwestia jak sie je rozwiazuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka