kryzys_wieku_sredniego
16.07.20, 18:04
Do syna przychodzi kolega, dzieci wczesno szkolne.
I jutro jadą po kolejnego pieska.
Pierwszy ponoć był agresywny, ponoć oddali.
Drugi złamał łapę, bóg wie jak, ponoć oddali.
Trzeci przewrócił omawianego kolegę i też był nie taki właśnie wczoraj ponoć oddali.
A jutro jadą po kolejnego pieseczka.
Akcja na przestrzeni 3 lat.
Psy na początku w domu potem łańcuch ... OJP.
Przyznam się, że mi serce się ścisło po takim info ... biedne zwierzęta.
A jeszcze były teksty do mnie, że jak mój pies się rozmnoży to by chcieli - na szczęście moje zwierzęta choć rasowe to kastrowane.
Po wuj im pies? Wszystkie psy były małe, takie do kolan największy.
Powinien być jakiś rejest wszystkich psiarzy i spr przy próbie adopcji ze schroniska.