Dodaj do ulubionych

Co z ksiązkami?

16.07.20, 20:11
Tymi przeczytanymi? Tymi, z których wyrosły już dzieci. Tymi, których nie przeczytaliście (i nie zamierzacie). Z biegiem czasu brakuje miejsca na półkach.
Co robicie z takimi książkami?
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 20:15
      Ja wywożę do rodziców, którzy mają duży dom i bogatą bibliotekę - "dla przyszłych pokolen" wink podobnie robilam z porzadnymi zabawkami i klockami lego. Corka ma juz 20 lat, wiec pewnie predzej czy później ksiazki i zabawki się przydadzą 😉
    • maniaczytania Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 20:23
      Od jakiegoś czasu już zupełnie bez bólu i smutku się pozbywam. W różny sposób - czasem oddaję znajomym, czasem oddaję na wymianach książkowych, na różne akcje zbierania, dziecięce do biblioteki szkolnej.
      Jest również skupszop, który skupuje książki,ale wydane po 2006 roku, jeszcze z nich nie korzystałam, ale kolezanka wielokrotnie i bardzo zadowolona:
      skupszop.pl/
    • malia Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 20:28
      Rozdaję, chetni są zawsze. Te nietrafione dla mnie mogą się podobać komuś innemu, podziecięce różnie, córka sama decyduje które chce zostawić, reszta dla młodszych dzieci w rodzinie
    • fil.lo Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 20:37
      Różnie. Do tej pory część oddałam do naszej przychodni dziecięcej i do szpitala dziecięcego. Teraz może być z tym problem, ze względu na covida (i konieczność dezynfekcji), ale normalnie chętnie przyjmują, zwłaszcza w szpitalu. Kiedy byliśmy tam jako pacjenci na chirurgii, na oddziale był cały "pokój zabaw" wypełniony takimi darowanymi zabawkami i książkami dla dzieci w różnym wieku, bo przecież trafiają tam różne dzieci i w większości cieszą się z możliwości zabawy.
      Część dałam koleżankom z młodszymi dziećmi.
      Zapytałabym jeszcze w okolicznym przedszkolu i w bibliotece.
    • szmytka1 Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 20:40
      Uwalniam. Tekturowe jak wyrósł starszak, to chętnie przyjęło przedszkole. Swoje mozna zostawić w specjalnym meijscu w bibliotece, jak nie chciało mi się nieść, to zostawiałam w bloku, na skrzynkach na listy. Zawsz znikały tego samego dnia. Teraz jest era fb, są grupy typu śmieciarka jedzie...
    • solejrolia Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 21:05
      Podczas remontu zrobiliśmy selekcję : części przeczytanych i wyrośniętych książek nie chciałam pozbywać się (książki są po córce, ale też moje, i męża z młodości, naprawdę wyselekcjonowane).
      Dlatego 2 dolne półki w regale przeznaczyłam "dla przyszłego pokolenia" wink

      Trochę oddałam znajomym,
      trochę do biblioteki, te nowsze
      a te wszystkie nieaktualne, np. stare encyklopedie, których nawet na makulaturę nie chcieli przyjąć, to poszło z dymem w kominku....
      A i tak jeszcze za fotelem mam 2 torby książek, które powinnam komuś oddać, ale nie bardzo mam komu
      • la_felicja Re: Co z ksiązkami? 19.07.20, 12:12
        solejrolia napisała:


        > a te wszystkie nieaktualne, np. stare encyklopedie, których nawet na makulaturę
        > nie chcieli przyjąć, to poszło z dymem w kominku....

        Encyklopedii nie chcieli przyjac na makulature? To w takim razie CO mozna oddac na makulature???
    • kocynder Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 21:34
      W "mojej" galerii mniej-więcej raz na kwartał jest "Dzień Wędrującej Książki". Można przynieść dowolną ilość książek (no, w miarę możliwości nie "Jak hartowała się stal" itp) i zabrać z półek nie więcej niż się przyniosło pozycji zostawionych przez innych. Nie więcej - czyli jeśli np przyniosłaś 4 książki - to możesz wziąć jedną, dwie, trzy lub cztery z dostępnych. Dla mnie - super sprawa! Książki pozostawione i nie wybrane - trafiają do kącika wypoczynkowego w holu galerii - stoją tam wygodne ławy do siedzenia, niskie stoliki, no i oczywiście regały z zasobami czytelniczymi, w pobliżu jest mała kawiarenka i spokojnie można np wybrać sobie książkę i z tomem pod pachą potuptać na kawę, byle po kawce odnieść książkę na miejsce. big_grin
    • lukrecja46 Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 21:41
      Rozdaję. Raz wywieźliśmy całe pudło do domu samotnej matki i panie były zachwycone, bo ludzie oddają głównie ciuchy a o książkach, grach i zabawkach mało kto myśli.
    • aerra Re: Co z ksiązkami? 16.07.20, 21:54
      Z dziecięcymi robimy regularnie przegląd (te zostają, te można oddać, a z tych już wyrosłem, ale chcę żeby zostały - i te są pakowane i trafiają do magazynu wink ). Oddawaliśmy do szpitala dziecięcego, ale teraz ze względu na Covid to nie wiem.
      Z dorosłych książek papierowe kupujemy już tylko takie, które chcemy mieć, reszta w ebookach.
        • dominika9933 Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 07:41
          Możesz spróbować oddać do biblioteki, ale najpierw się upewnij czy przyjmą (możesz wysłać maila ze spisem książek, z datą wydania). W Krakowie kilka lat temu wprowadzili rozporządzenie, że przyjmują książki wydane po roku (chyba) 2010. A wcześniej, miałam do oddania ok. sześćdziesiąt książek i w jednej nie chcieli w ogóle, w drugiej ze trzy, a w trzeciej wzięli wszystkie i się ucieszyli.
    • anahera Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 07:43
      Polskie oddaje do polskiej biblioteki, angielskie do sklepu Salvation Army. Dzieciecie kiedy oddawalam przychodniom i szpitalom. Wogle to kupuje teraz wiecej ebookow bo miejsce naprawde staje sie problemem jak ktos duzo czyta i niekoniecznie potrafi sie z kazda ksiazka potem rozstac.
    • arwena_11 Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 07:58
      Dziecięce te które dzieci lubiły ( niektóre są jeszcze moje czy mojej mamy ) leżą w piwnicy i czekają na wnuki. Inne oddaję bratankom czy dzieciom przyjaciół.
      Dorosłe ( nietrafione prezenty, przeczytane ale nie zamierzam do nich wracać ) oddaję na bazarki dla zwierzaków. Zawsze ktoś kupi za parę złoty i będzie kasa na karmę czy leczenie tych bid.
    • princy-mincy Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 09:50
      Ksiazeczki po dzieciach- czesc zostawiam 'dla wnukow' (moje dzieci bardzo sie ciesza jak babcia im czyta ksiazeczki ktore czytala kiedys ich mamie); czesc trafia albo na dzieciece oddzialy szpitalne; czasem wydajemy na zbiorki np dla dzieci rodzin polskich na Litwie, Ukrainie itp.

      Ksiazki moje- albo rozdaje, albo do biblioteki zanosze (nowsze pozycje).
    • filizanka_czarnej_kawy Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 10:04
      Spróbuj zapytać w bibliotekach szkolnych i nie tylko, w okolicznych wsiach i gminach, w Domach Dziecka i Samotnej Matki, w szpitalach na oddziałach dziecięcych, w Domach Spokojnej Starości i tym podobnych miejscach.
    • daniela34 Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 10:14
      1. Dziecięce kilkanaście lat temu pojechały na Ukrainę do polskich bibliotek (kojarzę, że takie akcje są chyba co jakiś czas organizowane, wiem że była w zeszłym roku, ale nie wiem, jak teraz, w pandemii)
      2. Dorosłe oddaję co roku do szpitala w ramach akcji z okazji Światowego Dnia Książki (w tym roku nie było, bo pandemia sad )
      3. Jest w Krakowie akcja "drugie życie książki"- można przynieść swoje i zabrać tyle, ile się przyniosło. Widzę, że w ten weekend ma ruszyć z powrotem po pandemii. Nie korzystam, bo pewnie problem miejsca na półkach by mi się nie rozwiązał.
      Muszę, no muszę się przekonać do ebooków. ale mi to jakoś bardzo opornie idzie
    • enigma81 Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 10:18
      Stosunkowo nowe książki i lektury przyjmują chyba wszystkie biblioteki.
      Sporo książek oddałam do zakładu karnego - tam nie wybrzydzają i biorą wszystko.
      Te dla dzieci powędrowały do siostrzeńców a część do pogotowia opiekuńczego - tylko oni wyrazili chęć przyjęcia książeczek i pluszaków.
    • taka-sobie-mysz Re: Co z ksiązkami? 17.07.20, 10:32
      Na Facebooku jest taka grupa "uwaga śmieciarka jedzie + nazwa miasta" i tam można wystawić zbędne rzeczy, nie tylko książki. Ludzie chętnie biorą różne rzeczy, które nam się już nie przydadzą, a oni dadzą im drugie życie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka