Dodaj do ulubionych

kogo jeszcze to wkurza?

17.07.20, 20:34
Podjęliśmy ogromny, przymusowy wysiłek edukowania dzieci w domu, bez protestu.
Robiliśmy seniorom zakupy i zawoziliśmy pod drzwi jak kompletni idioci.
Jeśli mieliśmy pecha mieć planowy zabieg - cierpieliśmy w domu, czekając.
A teraz, kiedy dzienna liczba zakażeń jest dużo wyższa niż wtedy, seniorzy jeżdżą na te całkowicie legalne covidowe wesela na 150 osób.
Czy ktoś tu oszalał? Mam wrażenie, że oszaleliśmy już na samym początku, godząc się jako społeczeństwo na edukację zdalną.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 20:50
      Wkurza mnie ze względu na dzieciaki, które nie chodziły do szkoły. Ja się nie izolowałam. Z czego jednak rozumiem, ze trzeba wszystko otwierać, bo stety/niestety żyć, pracować trzeba, a zachorowań nie jest tu aż tak dużo.
    • mava Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:16
      >seniorzy jeżdżą na te całkowicie legalne covidowe wesela na 150 osób.

      ale że co??? to "seniorzy" sie żenią? czy ich wnusie?
      To nie wnuczki zapraszaja seniorów na swoje wesela?
      czy chodzi o to, żeby seniorow zamknac w piwnicy?
      Mysl mysl kobito....
        • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:20
          Nie. To wesela na 150 osób mogłyby zniknąć bez szkody dla gospodarki. To bezsensowne potlacze. Żadna para nie ma 150 osób najbliższych, których pragnie zaprosić, żeby podzielić się swoim szczęściem, to jest potrzeba wykreowana w celu wyciągania kasy z ludzi. Plus - w dobie epidemii - jest to dodatkowo szkodliwe.
          Ja mam rodzinę i znajomych tylko na zachodzie Polski, gdzie nie ma tradycji "zastaw się a postaw się" i zapewniam, że da się urządzić udane wesele na 30-50 osób.
          • mia_mia Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:37
            Często listę gości układają rodzice i na weselu młodym przedstawia się „rodzinę”.
            Znajomy męża z radością wziął ślub i zrobił „wesele” w szczycie ograniczeń. Powiedział, że kiedyś zrobi imprezę dla przyjaciół, a od imprezy dla gości, których wypadało zaprosić wirus go wybawił.
          • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 12:51
            >Nie. To wesela na 150 osób mogłyby >zniknąć bez szkody dla gospodarki
            Aha, czyli jesteś zdania, że wesele na 30 osób daje dokładnie taki sam zysk dla restauracji, jak wesele na 150osob? Czy może restauratorzy mają zdechnąć, bo Ty nie widzisz sensu istnienia tej gałęzi gospodarki?
            • amast Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 13:08
              Są restauracje, które nie robią wesel na 150 osób i jakoś od lat funkcjonują na rynku. Więc to nie jest tak, że jak zrezygnujemy z wielkich wesel, to restauratorzy zdechną. Zmienią trochę profil. W sytuacji nie wiadomo jak długo trwającej epidemii argument, że trzeba wrócić do wielkich wesel, bo jakiś restaurator tak chce jest nieteges. Ludzie mają zdychać na covid bo restaurator musi zarobić? Kokosowy zaraz powinien tu wparować ze swoimi fobiami.
              Czas epidemii + zagrożenie zmianami klimatycznymi to dobry moment, żeby przedefiniować nasze potrzeby. Argument "bo zawsze tak było" na ogół nie działa.
              • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 13:35
                Oczywiście, są też lokalne piekarnie, piekące po 100 bułek dziennie. Ale jak masz piekarnię piekącą od lat 10 000 bułek i tak mająca ustawiony biznesplan, to przy ograniczeniu "od dziś wolno wam piec 100 bułek" - upadną. Aż dziwne, że zasady ekonomii na tak podstawowym poziomie trzeba tłumaczyc dorosłym kobietom.... uncertain I że jak restaurator upadnie, to nie skorzysta z jakichs tam Twoich usług, ale nic tam, Ty z pewnością lekkim twistem dostosujesz się do 1/3 dotychczasowych dochodów, w końcu są ludzie żyjący wyłącznie z kilkuset zł zasiłku, więc można...


                >Ludzie mają zdychać na covid bo >restaurator musi zarobić?
                Ale ze co, znow wracamy do histerii "olaboga, będą trupy na ulicach zbierane wózkiem widłowym"? Ludzie gromadzą się na wiecach, i na plażach, i w marketach i jakoś masowo "nie zdychają na covid". Natomiast ten wirus jest I JUZ BĘDZIE, więc miotanie się w histerii ma taki sam sens, jak obrażanie się na cały świat, że jest grypa, rak i udary mózgu.
                • amast Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 13:50
                  > Natomiast ten wirus jest I JUZ BĘDZIE

                  No więc właśnie dlatego, że jest i już będzie, można przemyśleć nasze przyzwyczajenia. Nauczyliśmy się nie biegać 2x dziennie do sklepu, galerie handlowe świecą pustkami (i nikt się nie użala nad 1/3 ich wcześniejszych dochodów), ale wesele musi być. No więc wcale nie musi.
                  I to nie jest tak, że wszyscy utrzymają poziom życia sprzed marca. Powiedziałabym wręcz, że za kilka miesięcy okaże się, że poza emerytami i zasiłkowcami mało kto ten poziom utrzyma. Restaurator od wesel będzie tylko jednym z wielu takich ludzi. I wszyscy będziemy musieli z tym żyć. Więc pomysł, żeby przemyśleć strukturę naszych potrzeb, nie jest taki zły wink
                  • runny.babbit Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 13:59
                    Nie utrzymamy poziomu życia sprzed marca właśnie dlatego że ograniczyliśmy gospodarkę. Fajnie byłoby jakby to poskutkowało jakimś nowym zielonym ładem, ale bardziej realistyczny scenariusz to drastyczne cięcia budżetowe, podwyżka podatków etc. Poza tym nie podoba mi się takie gadanie w stylu " ja nie lubię dużych wesel to po co to komu" Są ludzie którzy o takiej imprezie marzą, co komu do tego. Zwłaszcza że gospodarka to system naczyń połączonych, takie wesele daje zarobek branży odzieżowej, kosmetycznej, florystycznej, gastronomicznej....
                    • amast Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 14:06
                      > Są ludzie którzy o takiej imprezie marzą, co komu do tego.

                      OK, marzą i niech sobie robią. Pod warunkiem, że po takim weselu na 150 osób kolejne 1000 nie musi iść na kwarantannę. Bo to też szkodzi gospodarce (już nawet pomijając pokrzyżowanie indywidualnych planów tego tysiąca ludzi). Jak ktoś wymyśli jak izolować uczestników takich wymarzonych wesel, żeby nie roznosili tej zarazy, z którą póki co nie wiemy co zrobić, to niech sobie nawet na 500 par te wesela robią.
                      Swoją drogą nie wiem, skąd ta popularność (i taki problem na skalę całej gospodarki). Ja przez pół wieku byłam raptem na 2 weselach o takim rozmachu. Większość wesel, które zaliczyłam to były imprezy na 20 w porywach do 50 osób.
                      • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 16:54
                        >Pod warunkiem, że po takim weselu >na 150 osób kolejne 1000 nie musi >iść na kwarantannę.
                        Póki co ta straszliwa zaraza u większości przebiega bezobjawowo, więc po 4 miesiącach te histerie wydają się nieco na wyrost. Za chwilę i kwarantanny się skończą...

                        I zanim zaczniemy znów spazmować "ale prababcia mogłaby jeszcze 5 lat pożyć" — no mogłaby, tak samo, gdyby nie dostała udaru lub raka. Ale obecnie mamy na liście przyczyn zgonów udary, zawały, wypadki, nowotwory i choroby zakaźne (w tym koronawirusa plus fefnascie innych). I to się nie zmieni.
                      • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 09:31
                        amast napisała:


                        >
                        > OK, marzą i niech sobie robią. Pod warunkiem, że po takim weselu na 150 osób ko
                        > lejne 1000 nie musi iść na kwarantannę.

                        aktualnie kwarantanna w takiej postaci nie ma żadnego ale to najmiejszego sensu
                        osoby chore powinnym natomiast pozostawać w domach, dawniej, teraz i w przyszłości
                    • glanaber Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 18:32
                      runny.babbit napisał(a):

                      > Nie utrzymamy poziomu życia sprzed marca właśnie dlatego że ograniczyliśmy gosp
                      > odarkę. Fajnie byłoby jakby to poskutkowało jakimś nowym zielonym ładem, ale b
                      > ardziej realistyczny scenariusz to drastyczne cięcia budżetowe, podwyżka podatk
                      > ów etc.
                      I zamiast zielonego ładu skutek będzie odwrotny, bo ludzie znów będą palić śmieciami i oponami, bo na ogrzewanie ich nie będzie stać...
                  • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 16:49
                    No to jeszcze raz - czy TY żyjesz za 1/3 swoich wcześniejszych. dochodów? Jeśli nie, to nie mamy i czym rozmawiać, bo to hipokryzja. Proste?

                    I nie widzę powodow, żebyśmy mieli
                    "przemyśleć nasze przyzwyczajenia", nie w takim kontekscie. Bo skoro wesela nie, bo "aż" 150 osób, a Ty akceptujesz wyłącznie zgromadzenia do 30 osób (bo TAK), to rozumiem, że dla Ciebie kina też JUŻ NIGDY nie, teatry nie, koncerty nie, festyny nie, galerie i muzea, kościoly nie, zwiedzanie miejsc bardziej obleganych turystycznie nie itd... Rozumiem, że rezygnujesz z powyższych do końca życia, tak...? Na marginesie - ja miałam obiad po ślubie na 30 osób, więc nie jestem osobiście zwolenniczką takich spędów, ale inni są, kolejni ludzie z tego żyją (nawet, jesli Ty uważasz, że turystyka i rekreacja +restauracje to nie jest ważna gałąź gospodarki i mogą sobie upadać). Ich sprawa na co chcą przeznaczac pieniądze.

                    Zachowujesz się tak, jakby to był pierwszy zarazek w historii ludzkości...
                    • amast Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 18:32
                      No dopszzz... Inaczej. Dopóki cudze wesele może mnie kosztować tygodnie kwarantanny i nie życie za 1/3 dochodu tylko realne straty (prowadzę firmę) to jednak będę się upierać przy "przemyślaniu". Jak już uznamy (rządy uznają, w tym nasz, bo ja na przykład nie czuję się kompetentna), że oswoiliśmy zarazę na tyle, że umiemy ją kontrolować i nie będziemy wsadzać do izolatek przypadkowych ludzi tylko dlatego, że ktoś gdzieś miał marzenie - to proszę bardzo. Niech sobie przeznaczają swoje pieniądze na co chcą. Byle nie moim kosztem. I JESZCZE RAZ: ja się nie boję zarażenia, nie jestem w grupie ryzyka, pracuję od początku roku normalnie (i z ludźmi, jak to w usługach), ja nie chcę tylko ponosić konsekwencji czyichś marzeń, bo ten ktoś musi tu i teraz, natychmiast spotkać się z ukochaną rodziną w ilości 150 osób. Niech zniosą masowe kwarantanny i proszę bardzo, jak restaurator musi zarobić a młodzi koniecznie muszą sprawdzać czy pradziadkowie przeżyją spotkanie z kuzynem z Włoch czy innej Hiszpanii, niech sobie robią weselicho. Może być?
                      Ale dopóki jakieś obce wesele może oznaczać moją kwarantannę, będę się upierać przy zmianie przyzwyczajeń. Sorry.
                      • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 15:28
                        >ja nie chcę tylko ponosić >konsekwencji czyichś marzeń, bo >ten ktoś musi tu i teraz, natychmiast >spotkać się z ukochaną rodziną

                        Rozumiem, że 2 imprezki komunijne, bo przecież cała rodzina MUSI się spotkać - to już są ok, a nawet chwalisz, ze rodzina tak mądrze zaplanowala, że będzie komunia z poprawinkami...? Hipokryzja lvl master...
                        • amast Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 16:13
                          > Rozumiem, że 2 imprezki komunijne, bo przecież cała rodzina MUSI się spotkać - to już są ok, a nawet chwalisz

                          Ja chwalę?? Dobrze się czujesz? Ostatni raz kiedy byłam jakiejś na komunii to było we wczesnych latach osiemdziesiątych. Wtedy nie robiło się imprez w restauracjach, tylko zapraszało najbliższą rodzinę na obiad i tort. Raz i bez poprawin.
                  • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 09:27
                    Widzę, że brak tu jakiejkolwiek wiedzy ekonomicznej.... wielkie galerie UŻALAJĄ się na spadek przychodów, wielkie sieciówki podobnie, nawet wzrost handlu internetowego tego nie rekompensuje. Handel to system naczyń połączonych... i ogrom miejsc pracy.
                • szeera Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 21:13
                  "Ale ze co, znow wracamy do histerii "olaboga, będą trupy na ulicach zbierane wózkiem widłowym"? Ludzie gromadzą się na wiecach, i na plażach, i w marketach i jakoś masowo "nie zdychają na covid"."

                  Bardzo to niesmaczne co piszesz w kontekście tego, że tak, były miejsca na świecie gdzie trumny czekały po kilka dni aż ktoś je sprzątnie z ulic (Ekwador), albo że w niektórych miejscach potrzebne były samochody- chłodnie, ponieważ domy pogrzebowe nie miały możliwości pochować zmarłych wystarczająco szybko (USA).

                  Nikt rozsądny nie podejmie się przewidywania co stanie się w Polsce za tydzień czy miesiąc, ale ostatnio taką pewność siebie, że wirus jest pod kontrolą i nie spowoduje większych szkód słyszałam jeszcze kilka tygodni temu od rządzących Florydą.
                  • fornita111 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 22:26
                    Ona w ogole dosyc glupio pisze, zwazywszy na to, co sie na calym swiecie dzieje. Takie myslenie zyczeniowe, ze wirus to pikus i juz zaraz, juz za chwile bedzie sobie z nim calkiem normalnie zyc. Coz, pozyjemy, zobaczymy...
                  • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 09:29
                    szeera napisała:


                    > Bardzo to niesmaczne co piszesz w kontekście tego, że tak, były miejsca na świe
                    > cie gdzie trumny czekały po kilka dni aż ktoś je sprzątnie z ulic (Ekwador),

                    trumny czekały kilka dni nie dlatego, że było tak dużo zmarłych tylko dlatego, że w ogólnym bałaganie i spychologii nie miał kto je wywieźć
                    dodam jeszcze, że podobnie było ze śmieciami

                    warto naprawdę siegnąć umysłem trochę dalej poza nagłówek na TVP
                    • szeera Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 14:20
                      madami napisała:

                      "warto naprawdę siegnąć umysłem trochę dalej poza nagłówek na TVP"

                      Spadaj antynaukowy trollu.

                      Wam zwyczaj moje przykłady dobierać starannie. O sytuacji w Ekwadorze można było przeczytać w każdych światowych mediach, (za to nie mam pojęcia co na ten temat mówiła TVP). Ale Ekwador podałam jako przykład właśnie dlatego, że wiem od mieszkających tam Ekwadorczyków, że sytuacja w jednym z regionów kraju była naprawdę tragiczna i światowe media niestety nie przesadzały.
                      • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 20.07.20, 14:25
                        To ciekawe mam znajomych mieszkających w Guayaquil, w mieście gdzie żyje człowiek na człowieku i twierdzili, że "światowy przekaz" to zwyczajna ściema a sytuacja wcale nie jest taka tragiczna.

                        Nie trolluj i nie szerz absurdów, strachu i paniki - kto ci za to płaci?
          • joyce_byers Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 18:04
            Żartujesz? Ja akuart z branży uslug okołoweslnych. Jezeli wesela znikną to moj biznez szlag trafi. Pomyśl zanim cokolwiek napiszesz 🤦‍♀️Z branży weselnej i zwiazanej ze slubami zyje całe MNÓSTWO ludzi. To całkiem spora część gospodarki.
    • runny.babbit Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:19
      Też mnie to wkurza. I jeszcze to gadanie o solidarności społecznej, oczywiście tylko w jedną stronę- moje dzieci mają siedzieć w domu i tracić naukę i zabawę bo może staruszkowie się zaraża ( kij z tym że staruszkowie radośnie pognali do kościoła jak tylko otworzyli, a otworzyli bardzo prędko), a potem staruszkowie w imię swoich doczesnych interesów wybierają rząd, który tak zadłuża kraj że moje dzieci i wnuki jeszcze będą to spłacać.
        • mikamyka Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 19:07
          Miałam tak samo. Moje dziecko przez 3 miesiące nie chodziło do przedszkola ( co zupełnie sparaliżowało nam pracę) a moja babcia hula po mieście (już w maju korzystała z usług fryzjerki , chyba jeszcze nielegalnie). Rodzice i teściowie 60+ nic nie zmienili w swoim życiu. Ojciec odmawia nawet noszenia maseczki. Ja codziennie siedzę wiele godzin w maseczce i rękawiczkach, bo taki jest regulamin( Przyłbica u mnie nie wchodzi w grę, ze względów praktycznych).
          Tłumaczę sobie to w ten sposób , że :
          - ja moich nie zmienię i jak chcą ryzykować to ich wola
          - ja stosuje się żeby nie zarażać ( i też nie mam wyboru) i może chronię tych staruszków którym zależy
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 20.07.20, 12:31
        >a potem staruszkowie w imię swoich doczesnych interesów wybierają rząd, który tak zadłuża kraj że moje dzieci i wnuki jeszcze będą to spłacać
        Ten aspekt też mnie denerwuje. Oczywiście generalizowanie jest niesprawiedliwe, znam też naprawdę rozsądnych i mądrych starszych ludzi, ale tak się składa, że u mnie w rodzinie to dokładnie te same osoby (tzn. seniorzy lekceważący obostrzenia=osoby głosujące na PIS).
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:25
        Moi nie robili za opiekunki, tzn. robili, ale nie u mnie. Ba, od czasu kiedy nie robię już zakupów mam mniej (!) obowiązków związanych z seniorami, bo odpadła większość odwiedzin.
        Co nie przeszkadza mi zupełnie wkurzać się na hulaj-dusza-wesela na 150 osób. Bo te osoby wrócą z tych wesel w swoje strony i będą dalej roznosić zarazę po kościołach itd.
          • jolunia01 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 20:40
            Szpitale stoją puste? Gdzie? JA znam akurat taką wersję: we wtorek jedna karetka przywozi na SOR w "moim" powiatowym szpitalu pacjenta z krwawieniem z przewodu pokarmowego, druga w tym samym czasie dowozi klienta w padaczce alkoholowej i z omamami. W środę ten alkoholik trafia do psychiatryka - robią test i Voila! wynik dodatni. W tzw. międzyczasie (również środa) jeden z pielęgniarzy z karetki pierwszej idzie na dyżur na blok operacyjny (to pielęgniarz operacyjny) i w czwartek sytuacja wygląda tak: na kwarantannie załoga karetki nr 1 (od pacjenta z krwawieniem), załoga karetki nr 2 (od alkoholika), załoga karetki nr 3 (odwożąca alkoholika do psychiatryka), załoga z SOR z wtorku, zespół z bloku operacyjnego ze środy. Kilkanaście osób wyłączonych na 2 tygodnie z pracy - może i faktycznie szpitale są puste, bo nie ma kto pracować.
    • fornita111 Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:26
      Mnie wkurza podejscie naszych wladz do epidemii- od poczatku do teraz, nieprzerwanie. Zero logiki, zero konsekwencji, plus oczywiscie gangsterskie przekrety Szumowskiego i przepychanie dziwnych przepisow pod pozorem "tarczy antykryzysowej". Zachowanie ludzi tez mnie wkurza: przeskakiwanie od histerii do olewania, totalna bezmyslnosc. W tym wszystkim dzieci uwazam za chyba najbardziej poszkodowane. Wszystkim rodzicom zycze, zeby jesienia nie bylo powtorki z koronahisterii i zeby nie wymyslili znow edukacji zdalnej...ale nie uwazam tego scenariusza za niemozliwy, sorry wink
    • mia_mia Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:40
      Wkurza mnie to dlatego, że przez to ilość zakażeń będzie rosła i we wrześniu przez to dzieci zostaną w domu. Poza tym kto normalny, poza znudzonym emerytem ma czas siedzieć w domu po weselu, pogrzebie czy innym ryzykownym spędzie? Po co ludzie tam chodzą? Ostatnie wesele 150 zakażonych ponad 1000 w kwarantannie, pogrzeb góralki podobnie.
      • fornita111 Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:50
        Na tym pogrzebie byl szef mojego wujka. Ma covid, w zwiazku z czym ciotka, wujek i ich dzieci do czasu przebadania sa na kwarantannie. I tak jakby im plany wakacyjne szlag trafil wink Ale to i tak pikus, w porownaniu z ludzmi, ktorym takie kwarantanny moga powaznie namieszac, np odwlec zabieg medyczny- i to nie dlatego, ze sami byli beztroscy, tylko dlatego, ze zarazil ich ktos, kto koniecznie musial polezc na wesele...
    • fibi00 Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 21:49
      Wydaje mi się że na samym początku był strach że u nas powtórzy się scenariusz włoski. Dlatego były takie ostre restrykcje. Kiedy zobaczyli że nie jest tak źle jak zakładano postanowili poluzować obostrzenia. Co prawda te wesela na 150 osób to mnie rozwalają bo co to za obostrzenie? Żadne.
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:27
        >wesela na 150 osób to mnie rozwalają bo co to za obostrzenie?
        W ogóle nie wiedziałam, że to ma być "obostrzenie", raczej myślałam, że to zachęta do organizowania liczniejszych wesel, żeby wesprzeć branżę. Nigdy nie byłam na weselu >60 osób.
        • fibi00 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 15:02
          asfiksja napisał:

          > >wesela na 150 osób to mnie rozwalają bo co to za obostrzenie?
          > W ogóle nie wiedziałam, że to ma być "obostrzenie", raczej myślałam, że to zach
          > ęta do organizowania liczniejszych wesel, żeby wesprzeć branżę.

          😄😄😄.
          Ja byłam na jednym weselu na 180 osób a tak to wszystkie poniżej 100 osób. Więc dlatego zdziwił mnie "limit" do 150 osób na weselu.
            • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 15:47
              No to o co Ci właściwie chodzi...? Teraz próbujesz powiedzieć, że weselicha na 150 osób to są powszechne, jednocześnie dziwując się kto je robi, bo Ty się nigdy z takim nie spotkałaś...?
              • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 20.07.20, 12:41
                To, że ja się nie spotkałam jest argumentem za tym, że DA SIĘ przeprowadzić mniejsze i istnieją ludzie, którzy żyją szczęśliwie mimo niedostąpienia łaski zaproszenia na wesele 150-osobowe. Takie wesela są popularne na obszarach głosujących na PIS, nie mam wątpliwości, że dlatego władza do nich zachęca.
    • snajper55 Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 22:06
      asfiksja napisał:

      > Czy ktoś tu oszalał? Mam wrażenie, że oszaleliśmy już na samym początku, godząc
      > się jako społeczeństwo na edukację zdalną.

      Dmuchaliśmy na zimne i bardzo dobrze. Nie wiedzieliśmy wtedy, że wirus nas tak łagodnie potraktuje a wiedzieliśmy co działo się we Włoszech i w Hiszpanii. No i w Chinach. Teraz wiemy że służba zdrowia daje sobie radę i można ograniczenia znosić. Nikt nie oszalał. Wszystkie decyzje były racjonalne. No, prawie wszystkie, zamykanie lasów było... dziwną decyzją. smile

      S.
      • kokosowy15 Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 22:27
        Podobno 90 % dzieci na świecie była objjeta edukacja zdalna, reszta nie uczyła się wcale. Wesela, będące teraz źródłem zakażenia, były organizowane przez ludzi młodych, nie przez seniorów. O rozprzestrzenianiu koronawirus przez kościoły mniej jakoś slychac. Coś pocieszającego dla wszystkich, którym staruszkowie przeszkadzają : w Europie połowa zgonów to byli podopieczni domów starców. Jest szansa, że jeszcze kilka wesel i pogrzebów i problem seniorów doczeka się ostatecznego rozwiązania, nie będzie ich, nie zepsują państwa swoim głosowaniem.
        • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 16:44
          > O rozprzestrzenianiu koronawirus przez kościoły mniej jakoś slychac
          To proste. Na mszach nie ma imiennej listy uczestników, których sanepid obdzwania i wydaje dyspozycje. Gdyby po weselu tylko apelowali przez ogłoszenia parafialne to by "nie było" tych ognisk weselnychsmile
      • nangaparbat3 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 08:13
        Nie wszystkie. Wesela można na przykład ograniczać (zob. post Turzycy), kościoły też. Tłumaczyć ludziom, dlaczego trzeba wciaż zachowywać dystans, wkładać maski. Najpierw może wytłumaczyć duchownym, bo to co się wyprawia w kościołach woła o pomstę do nieba. I myć ręce. U nas od zamykania lasów przeszli do hulaj dusza, piekła nie ma.
    • escott Re: kogo jeszcze to wkurza? 17.07.20, 22:40
      Nie jest dużo wyższa niż wtedy - wtedy było o wiele mniej testów. Poza tym, po raz miliardowy, wtedy nie chodziło o to, że liczba zakażeń jest taka ogromna, tylko że moze szybko być.
      A poza tym, edukacja zdalna to był akurat zdecydowanie zbyt wielki koszt, bo wg badań ona akurat nawet niewiele pomaga, a straty i męki dzieci i rodziców ogromne.
    • tryggia Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:30
      Nie izolowałam się specjalnie, ale ze względu na rodzinę chrzcin nie urządzałam. Nie chciałam nikogo narażać ani też zmuszać do zostania w domu z przykrością.
      Pogrzeby, w gronie tylko najbliższych, rozumiem. Wesela na 150 osób i przed covidem wydawały mi się absurdalne.
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 16:36
        Ja byłam bardzo zbudowana tym, jak urządzono komunię w mojej rodzinie. Po mszy był elegancki obiad w restauracji TYLKO dla seniorów i chrzestnych, a tydzień później luźne poprawiny w ogrodzie dla całego średniego pokolenia z dzieciarnią (z wypróbowywaniem prezentówsmile. Korzyści podwójne - większe bezpieczeństwo starszych i większa atrakcyjność imprezy dla dzieci. Więc można.
        >Wesela na 150 osób i przed covidem wydawały mi się absurdalne.
        No otóż to. To jest nieciekawy zwyczaj, od strony społecznej nic nie wnosi, bo taka liczba osób przekracza percepcję, nie sposób się nawet przelotnie poznać między rodzinami. W ogóle nie wyobrażam sobie, żeby z taką liczbą osób utrzymywać częste i zażyłe kontakty, kto normalny ma na to czas?
        • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 17:11
          > Po mszy był elegancki obiad w restauracji >TYLKO dla seniorów i chrzestnych, a >tydzień później luźne poprawiny w ogrodzie >dla całego średniego pokolenia z dzieciarni
          Naprawdę??? A dlaczegóż to rodzina nie powstrzymala się od organizowania imprezy (do komunii potrzebni są chrzestni, nie dziadkowie i cała rodzina z dzieciakami) —przecież towarzystwo z poprawin mogło roznieść zarazę na 1000 osób...

          A jednak hipokryzja pełną gębą, prawda...?
          • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 19:54
            Towarzystwo z poprawin było przez cały czas w ogrodzie i nie tańczyło, nie obściskiwało się, nie bratało się przy alkoholu. Na świeżym powietrzu transmisja wirusów jest zdecydowanie mniejsza, do tego nie trzeba robić badań, wystarczy zdrowy rozsądek (ale zrobiono je już, zrobiono). Choć oczywiście zawsze się znajdą osoby, które ze śmiertelną powagą będą bronić zakazu wstępu do lasów.
    • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:34
      Pomysl o tym inaczej. Na początku nikt nie wiedział, jak to będzie przebiegało, ta pandemia. Wmawiali nam jakieś pierdy o "wygaszeniu wirusa", że on niby zniknie, jak 2 tyg posiedzimy w domu. No, to akurat była totalna bzdura i każdy trzeźwo myślący powinien to natychmiast zauważyć. Ale mówiono nam też o trupach na ulicach zbieranych smieciarkami, wrzucano zdjęcia trumien sprzed kilku lat, wmawiano, że choroba przenosi się przez buty, które dotykają asfaltu, na który ktoś kichnął... W naszym rzadzie orły nie siedzą, nie czarujmy się, jak ematka uwierzyła w te bzdury, to oni tym bardziej łyknęli jak pelikany. Spanikowali i zrobili totalny lockdown. Bo nie chodzi o żadne "wygaszanie", bo nic się nie "wygasi". Chodzi o taki przyrost chorych, żeby nie zabrakło miejsc w szpitalach. Najpierw te szpitale stały totalnie puste, więc wszystkim zrobiło się trochę głupio i teraz luzują obostrzenia, żeby je pomału wypełnić. Bo innej rady niż przechorować zarazę na razie nie ma. I choć można się burzyć, że taki senior mógłby pożyć jeszcze kilka lat - no może mógłby, tak samo, gdyby nie miał udaru, sepsy meningokokowej, pneumokokowego zapalenia płuc, grypy i raka. Tymczasem jak senior zejdzie na grypę, to jest "oj tam, oj tam, nadszedl jego czas, a szczepionka zabójcza jest, bo szwagier się zaszczepił i dostał od razu TRZY grypy!".

      Więc pomysl sobie, że zadni z nas idioci. Po prostu najpierw delikatnie, z odległości trącalismy śpiącego niedźwiedzia patykiem, co wydaje się nawet słuszne....
      • runny.babbit Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 10:00
        Szkoda że tego o czym piszesz nikt nie podaje do szerszej publiki. Mnóstwo ludzi wierzy w te bzdury o wirusie na butach, ciężarówki trupów itp. Nie wyciąga własnych wniosków np. że skoro od kilku tygodni otwarte są place zabaw, których nikt nie dezynfekuje o na których są tlumy dzieci, a hekatomba nie następuje, to znaczy że to obostrzenie było bez sensu. Chciałabym żeby znalazł się u nas ktoś odważny kto powie "spanikowalismy, to i to i tamto też było bez sensu".
        • wapaha Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 10:05
          runny.babbit napisał(a):

          > Szkoda że tego o czym piszesz nikt nie podaje do szerszej publiki. Mnóstwo ludz
          > i wierzy w te bzdury o wirusie na butach, ciężarówki trupów itp. Nie wyciąga wł
          > asnych wniosków np. że skoro od kilku tygodni otwarte są place zabaw, których n
          > ikt nie dezynfekuje o na których są tlumy dzieci, a hekatomba nie następuje, to
          > znaczy że to obostrzenie było bez sensu. Chciałabym żeby znalazł się u nas kto
          > ś odważny kto powie "spanikowalismy, to i to i tamto też było bez sensu".

          jeszcze do wczoraj tak sie mówiło o koloniach..
          • runny.babbit Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 10:57
            A co się dzieje na koloniach? Że gdzieś tam coś wykryli? A na ilu nic się nie dzieje? Własnie o to mi chodzi, ludzie oczekują że wirus zniknie. A on już z nami zostanie, i tak, będziemy mieli przypadki w różnych miejscach, tak jak mamy przypadki różnych innych chorób i nikt tego nie rozstrzasa.
        • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 20.07.20, 13:27
          Nie ma szans aby się przyznali to bezsensu obsotrzeń wink wręcz przeciwnie będą wychwalać (siebie - władzę) pod niebiosa a wtórować im będzie TVP
          Zauważyłyście, że rząd idzie teraz powolutku w kierunku "już nie ma epidemii już jest ok big_grin bo i co ma zrobić? Ponowne zamknięcie gospodarki będzie niewyobrażalną katastrofą.
    • sarah_black38 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 09:40
      Wesela stały się teraz chłopcem do bicia, bo wykryto kilka ognisk, nie zastanawiając się nad faktem, że podczas kampanii wyborczej na wiecach były tłumy. Kandydaci radośnie jeździli po Polsce :

      mamprawowiedziec.pl/mapa-kampanii

      ,,Ostatnie dwa tygodnie kampanii były bardzo intensywne zarówno dla Andrzeja Dudy jak i dla Rafała Trzaskowskiego. Od pierwszych godzin po ogłoszeniu wyników pierwszej tury do późny godzin tuż przed ciszą wyborczą 10 lipca kandydaci odbyli ponad 90 wizyt.

      Od 28 czerwca Andrzej Duda odwiedził około pięćdziesiąt miejscowości, głównie na Lubelszczyźnie, Śląsku i Podkarpaciu. Przyjechał również na zachód i do północno-zachodniej Polski, gdzie nie zawitał przed pierwszą turą wyborów. Rafał Trzaskowski odbył ponad czterdzieści podróży i jeździł prawie wyłącznie na zachód od Wisły. Odwiedził m.in. Śląsk, Pomorze, Kujawy, Mazowsze i Wielkopolskę.

      Najpopularniejszymi regionami były Podkarpackie, Śląskie, a także Dolny Śląsk. Natomiast pojedyncze spotkania odbyły się na Opolszczyźnie oraz na Warmii i Mazurach".

      Na wiecach były tłumy, ludzie krzyczeli, skandowali, śpiewali, przepychali się . O dystansie nie było mowy, tym bardziej o maseczkach. Potem ci ludzie rozeszli się do domów, pewnie poszli na wesele, pogrzeb, do swojej pracy. Z artykułu wynika, że najwięcej wieców było w podkarpackim, czyli tam gdzie wykryto kilka ognisk korony. Chyba trzeba być ślepym, żeby nie widzieć korelacji.

      Rano włączyłam TVN, gdzie była mowa o wzroście zachorowań w USA po Święcie Niepdległości. Tam widzą zależność, a u nas to wesela są be.
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 20:00
        Napiszę ci może, czy się różnią wiece od wesel.
        1. wesela są w zamkniętych pomieszczeniach
        2. na weselach się tańczy (z przytulaniem)
        3. na weselach się składa życzenia (z całowaniem i ściskaniem)
        4. na wesela zjeżdża rodzina z różnych stron, a potem wraca do siebie
        Oczywiście zaraz przyjdzie ktoś, kto zacznie przekonywać, że był na wiecu swojego ulubieńca na drugim końcu Polski i po wypiciu kilku głębszych tańczył ze swoją babcią z Podlasia, a potem całował jeszcze kilka osób, tuż przed wypiciem bruderszaftu z Dudą. Ale będzie się poruszał w obszarach sensowności zakazu wstępu do lasu.
        • memphis90 Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 15:53
          Napiszę ci może, czy się różnią wiece od KOMUNII
          1. komunie są w zamkniętych pomieszczeniach
          2. na komuniach się bawi (z przytulaniem)
          3. na komuniach się składa życzenia (z całowaniem i ściskaniem)
          4. na wesela zjeżdża rodzina z różnych stron, a potem wraca do siebie
    • wapaha Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 10:05
      mnie wkurza totalnie nielogiczny na tle wszystkich innych-zakaz basenowy (niedługo maja znieść limity)
      wkurza mnie -bo woda nie przenosi zarazków, woda jest chlorowana, powierzchnie dezyfenkowane- tak naprawdę trudno o czystsze miejsce. No ale zaraża. I 4 osoby na torze ( bez określenia jak długim) są maksem bo już 5 osób zarazi tongue_out
      • glanaber Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 10:33
        Na moim basenie dodatkowo zlikwidowano ławki i krzesła w holu głównym, czyli buty trzeba zmieniać na stojąco, podczas suszenia włosów nie położysz torby na krześle itp. Połowa suszarek wyłączona z użytku, ale zamiast zrobić co drugą suszarkę, to wyłączyli jedną całą ścianę i nawierzchni własną suszarką tam nie wolno stać. Więc zamiast tzw dystansu społecznego wszyscy tłoczą się przy jednej ścianie, a na plecach stoją im osoby czekające w kolejce do recepcji i na wejście. To jest dopiero logika!
    • alfa36 Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 11:26
      Z jednej strony wkurzają mnie wesela, bo to akurat najmniej potrzebne było. Z drugiej, chyba trzeba się przyzwyczaić do myśli, że wirus z nami zostanie, a poluzowanie teraz powoduje, że zarazi się sporo osób i szybciej wytworzy się odporność krzyżowa (choć tu chyba zdania są podzielone). Jesienią może być gorzej, bo do covit dojdą infekcje sezonowe.
    • vasaria Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 13:58
      Kto się zachowywał jak idiota to się zachowywał. Spędziłam swięta wielkanoce z rodziną, normalnie pracowałam i covidowe obostrzenia miałam w głębokim poważaniu, to mi dziunie na forum pisały, że respiratora mi zabraknie. Aż mam ochotę powiedzieć - i kto tu był idiotą ? Wcale mi was nie żal. Trochę postarszyć i wszystko oddacie, całą wolność i przywileje. Mnie covid zrobił dobrze - nigdy tak dobrze nam działalności nie szły jak teraz. Z przyjemnością przygotuję się na drugą falę tongue_out . Siedźcie sobie w domu, a ja będę zarabiać smile .
      • asfiksja Re: kogo jeszcze to wkurza? 18.07.20, 16:40
        > Trochę postarszyć i wszystko oddacie, całą wolność i przywileje
        Powiedz, proszę, jak NIE oddać przywileju posyłania dzieci do szkoły i przedszkola? Albo przywileju korzystania z planowych zabiegów szpitalnych? Ja wiem, że to są przywileje cywilizowanego świata, więc tak praktycznie chciałabym się od ciebie dowiedzieć, jak je zachować.
    • michalinalis Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 01:49
      Jak ja się cieszę, że nie dałam się zwariować, że nie dałam się zamknąć w domu, że wychodziliśmy na spacery codziennie, że jeździliśmy na dzikie plaże, że od początku - do dziś nie noszę durnej maseczki.
      Jak ja się głośno śmieję na spotkaniach rodzinnych z mojego brata i jego rodziny, którzy cyrki wyprawiali wiosną (izolacja, odkażanie itp.) a teraz po grillach i weselach latają big_grin
      • sol_13 Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 16:15
        Właśnie to mnie najbardziej dziwi, że Ci, którzy na początku najbardziej szaleli z izolacja, teraz swiruja w druga stronę. Jedna koleżanka siedziala z corka w domu nigdzie nie wychodzily praktycznie, córka z nikim się nie bawiła, odseparowana od dzieci totalnie. Teraz hulaj dusza, uczestniczyly ostatnio w imprezie rodzinnej na kilkadziesiąt osób, jezdza po parkach rozrywki stoja w tym tłumie w kolejkach. Druga koleżanka zapasy porobione na miesiące, tylko w domu z dziećmi, oboz syna odwolala, ale komunie to juz mu zorganizowala na sporo osób. Nie umieją ludzie jakos wypośrodkować tego mam wrażenie.
        • wapaha Re: kogo jeszcze to wkurza? 19.07.20, 19:58
          A mnie to w ogóle nie dziwi.
          Ludzie którzy "szaleli z izolacją" zwyczajnie się bali. Z dużym prawdopodobieństwem ich psychika dostała najmocniej. Na tyle że mocno, że nie będąc dłużej żyć w takim stanie napięcia świadomie zrezygnowali z "szaleństw izolacji'- a widząc że nie znają wokół siebie nikogo kto umarł- przeginają w drugą stronę
          • madami Re: kogo jeszcze to wkurza? 20.07.20, 13:47
            Mnie też to nie dziwi, ludzie czują się oszukani i zrobieni w konia. Wmawiano im, że na pewno umrą, że wirus nas zabije jak się nie będziemy izolować. Okazało się, że śmiertleność wirusa jest stosunkowo niska i nie uzasadnia tak wielkich restrykcji, zamknięcia ludzi w domach, izolowania od rodzi, gigantyczne straty dla gospodarki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka