Dodaj do ulubionych

Zmiany w edukacji id września

19.07.20, 00:12
natemat.pl/315235,men-zmiany-od-nowego-roku-szkolnego-lacina-i-kultura-antyczna-w-programie ktoś mi wytłumaczy po co ta łacina? Jakie ma zastosowanie we współczesnym świecie? Mam wrażenie że ktoś w rządzie ma jakieś wyobrażenie edukacji rodem z ferdydurke... język łaciński to "pewien kod, którym elity europejskie posługiwały się przez stulecia, a którego odczytanie wymaga specyficznych kompetencji". Dziś raczej przydałby się angielski i lekcje informatyki.
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 00:18
      Myślę że to wcale nie jest zła opcja, jest trochę studiów, na których łacina jest obowiązkowa, a przecież to tylko opcja a nie obowiązek. Myślę że przede wszystkim dla biolchemów i klas humanistycznych.
    • asia_i_p Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 00:19
      Ale angielski i informatyka jest. To wchodzi jako jeden z przedmiotów "artystycznych" - uczniowie będą mieć albo muzykę, albo plastykę, albo filozofię, albo łacinę z kulturą antyczną. Czyli pewnie będą mieć godzinę tygodniowo przez rok albo dwa.
      • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 07:33
        I to jest chore. Już wybieranie między muzyką/plastyką a filozofią, jeśli ktoś wybierze filozofię lub łacinę, zero aktywności artystycznej.
        Mnie się na przykłąd marzy, żeby w Polsce przez cała edukację były lekcje śpiewu. Lajtowe, dla muzykalnych z pięknymi głosami, i dla takich jak mój kolega, do którego nasza przyjaciółka-muzyczka zawołała (szczerze, ale ona jest prawdziwą artystką): Jak ty pięknie fałaszujesz! Jakie cudowne dysonanse!
        • lily_evans11 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:15
          Matkooooo....
          Nanga, wszystko jest super w teorii, a ja przez lata nauki w szkole spotkałam może 1 nauczycielkę, która nie tylko wymagała, ale faktycznie czegoś uczyła sama z siebie. Strasznie smutne, biorąc pod uwagę, że podsumowuję całą podstawówkę i liceum - a konkretnie była to 1 pani wuefistka od basenu.
          Muzycy zawsze wymagali słuchu niestety i adekwatnie do tego oceniali wink.
          Ja z kolei z frakcji plastycznej, tak że jak w LO dali nam tylko plastykę i technikę, to kwiczałam z radości, że już nie muszę beczeć jak koza przed całą salą i upokarzać się.
          • berdebul Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 09:27
            Gdyby kształcenie słuchu było obowiązkowe, od klasy 1SP, to potrafiłabyś zaśpiewać kilka piosenek, lub na przykład opanowała jakiś instrument w stopniu „mogę grać kolędy na święta/brzdąkać przy ognisku”. Granie, czy śpiewanie na takim poziomie jest osiągalne dla każdego. Nauka gry na instrumencie poprawia koordynację i ułatwia naukę matematyki (między innymi), plus jest świetnym hobby z potencjałem terapeutycznym. Jestem w kontakcie z kilkoma szkołami, które uczą wszystkie dzieci gry na ukulele (bo jest małe, tanie (wręcz darmowe, kilka firm robi darowizny dla szkół) i proste. Dzieciaki rozkwitają. Jeżeli program wprowadzany jest tylko w jednej klasie, to widać po wynikach w nauce, w której.
            Osobiście wycięłabym religię, żeby wepchnąć muzykę w takim wydaniu i jakieś zajęcia typu plastyko-technika.
            • lily_evans11 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 09:38
              Wycięcie religii i powrót jej do sal katechetycznych jest akurat bezdyskusyjne.
              Co do muzyki, tak jak napisalam, mało spotyka się nauczycieli, którzy faktycznie czegoś uczą od podstaw, a nie wystawiają oceny za zdolności i rozwinięty słuch.
              • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 11:46
                W pełni się zgadzam, że gdyby to miało być uczenie muzyki/plastyki jak dotąd, to o kant d. rozbić.
                Mnie chodzi o to, żeby ludzie nie bali się, nie wstydzili zaśpiewać hymnu, tylko robili to pełną piersią i radośnie. Możliwość śpiewania daje wielką siłę. A nawet sobie nie wyobrażasz, ile ja się musze nastarać, żeby moi uczniowie byli w stanie głośno zawołać swoje imię. Czy w ogóle coś głośno zawołać. Strasznie jesteśmy zablokowani. Chciałabym takich zajęć z muzyki/plastyki, które pozwalają wyrazić siebie, doświadczyć przyjemności tworzenia. Nie umiem ani śpiewać, ani rysować, i obie te czynności uwielbiam, bo mnie odstresowują, dodają energii, odwagi. Nie śpiewam publicznie, oczywiście, ale pamiętam, że w SP pani od muzyki zakwalifikowała mnie do chóru, więc chyba bym się wyuczyła takiego zwykłego śpiewania, gdybym miała szansę.
                Nasza szkoła jest intelektualno/pamięciowa, poza wf- em, na który zresztą w LO 1/4 nie chodzi, nie dzieje się nic lub prawie nic, co by wspomagało emocje.
                • berdebul Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:53
                  Pamietam zajęcia z liceum, gdzie każdy miał stanąć przed klasą i powiedzieć „ja, tutaj imię”. I większość była zawstydzona, uciekała, nie wiedziała gdzie oczy podziać. Imho dobrze prowadzone zajęcia artystyczne to trochę terapia i byłoby lepiej dla wszystkich, gdyby były rzetelnie prowadzone. Jestem przeciwniczka amerykanizacji szkolnictwa, ale parę rozwiązań maja bardzo dobrych.
                  • chococaffe Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:57
                    Nie mylmy zajęć artystycznych z przymusowym wspólnym śpiewem przez 12 lat. Moim zdaniem w szkole podstawowej uczniowie powinny spróbować różnych sposobów wyrażania się w formie sztuki (instrument, śpiew, sztuki wizualne, w tym fotografia, teatr itd itp), ale po paru latach powinni mieć wybór.
                  • demodee Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 13:03
                    > Pamietam zajęcia z liceum, gdzie każdy miał stanąć przed klasą i powiedzieć „ja, tutaj imię”. I większość była zawstydzona, uciekała, nie wiedziała gdzie oczy podziać

                    To pewnie ci grzeczni, którzy w podstawówce nie byli wzywani do odpowiedzi przy tablicy za gadanie na lekcji.
                  • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 18:30
                    Nie śpiewu - śpiewania. Zresztą z różnymi elementami innych sztuk, jak najbardziej, pod jednym warunkiem - żeby to było umożliwianie dzieciakom pozytywnych doświadczeń, żadnego tam "egzekwowania" - uwielbiam to słowo w kontekście szkolnym.
                    Przecież to można i trochę zabawy w teatr (znam wiele osób, które w zwykłym życiu boją się odezwać, jako "aktorzy" rozkwitają), i trochę zabaw plastycznych - sedno tkwi w tym, JAK.
              • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 11:53
                Nie muzyka, wspólne śpiewanie. Jestem pewna, że takie wspólne śpiewanie, pod warunkiem nieoceniania, nieporównywania, tylko z celem wspólnego doświadczenia przyjemności śpiewania, spowodowałoby spadek liczby dzieciaków z depresją, tnących się i głodzących.
                Przy okazji można by przekazać dużo wiedzy o muzyce, ale znowu - nie żeby kuli i pisali sprawdziany, tylko doświadczali. Pamiętam, jak moje młodsze rodzeństwo (wtedy mieli około 8 lat) prosiło, żebym opowiadała im o Mozarcie - no i opowiadałam, oni słuchali. Ludzie lubią słuchać opowieści, ciekawostek - to mogłyby być lekcje nieprzypominające zwykłych lekcji, ale potem może więcej ludzi poszłoby do filharmonii. Z tym że tak jak napisałam - widziałabym te zajęcia jako profilaktykę, wzmacnianie.
                • chococaffe Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:17
                  Nanga - ja nienawidziłam wspólnego śpiewania, zwłaszcza na zawołanie i nie sądzę, że byłam jedyna. Miałam je przez 8 lat, z różnymi nauczycielami. I nie chodzi o ocenianie, bo akurat mało który nauczyciel oceniał u nas talent itp. Jako kółko dla chętnych - dlaczego nie. Jako obowiązkowe lekcje - była to dla mnie żenada i męczarnia.
                  • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:43
                    Źle to u nas prowadzono.
                    Kiedyś musiałam chodzić na zajęcia z choreoterapii. Już jako zupełnie dorosła osoba. Jedna z koleżanek odmówiła udziału. Wiedziała, że mają być tańce, że trzeba mieć odpowiednie buty, miała kozaki na szpilce - i odmówiła, bo ona nigdy. Prowadząca nie protestowała, ale żeby zaliczyć pani miała patrzeć. Na następne zajęcia przyszła w tenisówkach i ćwiczyła z wszystkimi, pierwszy raz w zyciu.
                    Oczywiście - prowadząca ma niesłychany dar. Ale ma też studentów. Może nauczyć, jak pracować z dziećmi, żeby ich nie blokować, nie straszyć, nie zamykać, nie zawstydzać. Dokładnie o to mi chodzi - żeby dla nikogo nie była to żenada i męczarnia.
            • em_em71 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 09:52
              berdebul napisała:

              Nauka gry na instrumencie poprawia koordynac
              > ję i ułatwia naukę matematyki (między innymi), plus jest świetnym hobby z poten
              > cjałem terapeutycznym.
              Taaa... Pomimo ukończenia szkoly muzycznej z matmą nigdy nie było mi po drodze. Chyba, że ziarenko nie zdążyło wykiełkować, a odpaliło dopiero w kolejnym pokoleniu, ktore dla odmiany jest drewnianym uchem.
          • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 18:45
            Why???
            Zależy, jak to sobie wyobrażasz.
            Chodzi mi o wspólne śpiewanie dla przyjemności, zadaniem nauczyciela byłoby, zeby wszystkie dzieci doświadczyły przyjemności właśnie. Nic w stylu lekcji wychowania muzycznego.
            Czasem robię z uczniami (LO) ćwiczenia ruchowe, wszyscy wykonujemy te same ruchy w jednym rytmie - dzieciaki są później roześmiane, odprężone, pełne energii. Czasem wykrzykujemy coś. Niestety tak bardzo nie umiem śpiewać, że by pouciekali, więc nie mogę im niczego takiego zaproponować.
            Ale opatrz - godzina wspólnego śpiewania tygodniowo wydaje Ci się horrorem, a 6-8 godzin dziennie tkwienia w ławce na najczęściej nudnawych lekcjach - chyba nie? A przecież siedzenie przez pół dnia w ławce to prawdziwa tortura.
            Tyle, żeśmy się przyzwyczaili sad
        • memphis90 Re: Zmiany w edukacji id września 20.07.20, 07:37
          >Mnie się na przykłąd marzy, żeby w Polsce >przez cała edukację były lekcje śpiewu.
          Wiesz co, jak maturzysta chce sobie pofałszować albo namalować kwiatki, to jest mnóstwo kolek, warsztatów i kursów, tudziez szkoły muzyczne i plastyczne. Zmuszanie całego rocznika maturzystów do śpiewania Bogurodzicy w chórku, bo tak - nie ma sensu, o ile to nie szkoła muzyczna.
        • bib24 Re: Zmiany w edukacji id września 20.07.20, 08:50
          świetny pomysł. nikt tak nie zniechęca do sportu jak wuefista wariat, do rysowania jak nawiedzona plastyczka dająca słabe oceny bo jej się rysunek nie podoba a do muzyki nauczycielka muzyki gnębiąca dzieci za granie na flecie. to jest jakaś wielka pomyłka.
    • dolcenera Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 07:48
      W moim przypadku cztery lata (obowiązkowej) łaciny pozwoliły mi bezbolesnie wciągnąć włoski i francuski, już w dorosłym życiu, jeśli to tylko opcja to ok, bo panie z KUL to jednak specyficzne towarzystwo było ...

      Historię filozofii (pod nazwą etykI) z czasów liceum wspominam bardzo dobrze, miałam ułatwiony swego rodzaju start towarzyski w porównaniu do koleżanek/ kolegów z klasy, którzy uczęszczali na religię wink
      • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:05
        W moim przypadku cztery lata (obowiązkowej) łaciny pozwoliły mi bezbolesnie wciągnąć włoski i francuski, już w dorosłym życiu

        A nie lepiej nauczyć się dowolnego współczesnego języka romańskiego? Potem każdy kolejny wchodzi łatwo, nie trzeba łaciny.
        A kultura antyczna jak najbardziej - niech nauczają, jakie prawa miał pater familias, jak było być niewolnikiem, co spotykało jeńców, co się odbywało w amfiteatrach.
        • lily_evans11 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:12
          Łacina jest bardziej uporządkowana i logiczna.
          I np. nauka włoskiego niewiele Ci da przy francuskim, to jest nieporównywalne.
          A jeśli znasz łacinę, właśnie choćby na poziomie szkolnym, to łapiesz bez trudu wszystkie francuskie czasy, ich konstruowanie itp.
          Miałam równolegle łacinę i FR w liceum, absolutnie nie narzekam, plus genialną, przekochaną nauczycielkę, dzięki której łacina była prościzną. Niestety pani zrobiła później skandal w stylu Macronowej i już nigdy nie wróciła do pracy w szkołach wink.
            • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 09:26
              nangaparbat3 napisała:

              > Łacina ze swoją rozbudowaną fleksją naprawdę jest do niczego nieprzydatna.

              Może napisz że Tobie się nie przydała. Ja jestem po kursie łaciny na studiach co wielokrotnie mi się przydało, choćby z w zrozumieniu napisów dość licznych w architekturze europejskiej. Ale nie do każdego piękno architektury przemawia.
                  • droch Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 10:27
                    > Idąc tą drogą- wszystko można sprawdzić w necie
                    > Po co się uczyć

                    Argument typu "jeśli nie znasz na pamięć rocznika statystycznego i nie wiesz, jaki jest roczne pogłowie bydła w Ekwadorze, to poważne masz luki w wykształceniu".
                    • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 10:45
                      droch napisał:

                      > Argument typu "jeśli nie znasz na pamięć rocznika statystycznego i nie wiesz, j
                      > aki jest roczne pogłowie bydła w Ekwadorze, to poważne masz luki w wykształceni
                      > u".

                      Ja jestem z pokolenia które na geografii w LO uczyło się pięciu największych państw w wydobyciu rozmaitych surowców i produkcji, również pogłowia bydła. Psioczyliśmy w szkole na te wymagania, ale po maturze okazało się, że tego typu wiedza, wydaje się zupełnie nieprzydatna, nie tylko wyrabia pamięć, ale też daje świetny pogląd na to co dzieje się w gospodarce i orientację w wiadomościach światowych. Oczywiście, nie każdemu zależy na tym by być zorientowanym..
                      • droch Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 11:48
                        Post factum można uzasadnić każdą osobliwość, którą serwuje szkoła. Można dyskutować, czy takie wkuwanie to z metodycznego punktu widzenia najlepszy i jedyny sposób na ćwiczenie pamięci. Informacje statystyczne, które ładowano w nas na geografii nie miały kontekstu, nie było ich analizy ani wyciągania z nich wniosków.
                        • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:00
                          droch napisał:

                          >Informacje statystyczne, które ładowano w nas na g
                          > eografii nie miały kontekstu, nie było ich analizy ani wyciągania z nich wniosk
                          > ów.

                          To prawda, gdyby już podczas nauki pokazano nam ten kontekst na pewno większa część uczyłaby się z lepszą motywacją. Nauka czytania ze zrozumieniem, streszczania tego co się przeczytało, syntezy i analizy w polskich szkołach leży od dawna odłogiem, co niestety widać też na studiach i nawet u doktorantów.
                        • ichi51e Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 11:45
                          Taka edukacja na miare xixw kiedy dostep do informacji byl utrudniony. Najwazniejsza pamiec i szybkie przywolanie informacji. Mamy to juz za soba niektorzy niestety wyuczeni wylacznie zakuwania pazurami i zebami trzymaja sie przeszlosci.
                          Zmian raczej nie dozyjemy.
                          • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:02
                            ichi51e napisała:

                            > Taka edukacja na miare xixw kiedy dostep do informacji byl utrudniony. Najwazni
                            > ejsza pamiec i szybkie przywolanie informacji. Mamy to juz za soba

                            Tak. Niestety. Teraz panuje przekonanie - przecież wszystko jest w Wiki to ja nie muszę nic wiedzieć, nic pamiętać.

                            • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:16
                              Aqua - mnie na geografii kazali wykuć linię brzegową Europy, w V SP, więc pół wieku temu. I chwalę sobie do dzisiaj.
                              Ale tych nieszczęsnych deklinacji nie wyuczyłam się nawet do egzaminu z łaciny. Zrobiłam sobie zestawienie w drugą stronę - jaka końcówka jakim może być przypadkiem. To było bardzo przydatne, bo przecież nie uczono nas mówić, tylko tłumaczyć.
                              Dla przyjemności słucham starej greki, ale uczę się współczesnej, bo wbrew pozorom bywam czasem praktyczna. To jest dopiero wyzwanie, bo jeszcze alfabet. I okazuje się wspaniałą przygodą - język, w którym czasopismo to efimerida, a korporacja - kolossos. NAgle się okazuje, że większość słów, którym przypisujemy pochodzenie łacińskie, wywodzi się z greki.
                              Czemu łacina, nie greka? Bo Rzym , a potem Kościół, miały władzę, siłę.

                              • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:59
                                nangaparbat3 napisała:

                                > Czemu łacina, nie greka? Bo Rzym , a potem Kościół, miały władzę, siłę.

                                Bzdura. Dawniej uczono w szkołach i łaciny i greki. Mój osobisty dziadek był nauczycielem obu tych języków.
                                A z greką nie ma większych problemów, trzeba tylko znać alfabet (kto uczył się w szkole rosyjskiego daje radę) i umieć kojarzyć, by w greckim Lidlu przeczytać nad półką z winami że leukos, czy jakoś tak to z pewnością będą białe wina smile
                                • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 19:02
                                  To prawda, moja babcia, po gimnazjum realnym, deklamowała fragmenty "Iliady" - uwielbiałam to. Jednak greki uczono marginalnie, łaciny solidnie. Ta sama babcia potrafiła się z moim ojcem po łacinie wykłócać, oboje byli lekarzami wink
                                  Jednakowoż fakt, ze w całej Europie elity posługiwały się kiedyś łaciną, jak najbardziej wynikał z przyczyn polityczno-religijnych, władzy i siły.
                                  Teraz bardzo promują nauczanie łaciny środowiska skrajnie konserwatywne, szczególnie związane z lefebryzmem, pewnie nie tylko one, przekonanie, ze łacina uczy logicznego myślenia i ułatwia naukę innych języków jest bardzo głęboko zakorzenione (w mojej rodzinie jak najbardziej też), ja jednak nie uważam, żeby łacina była jakimś magicznym, wyjątkowym językiem. Wyjątkowe za to było jej znaczenie polityczne, to pewne.
                      • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:07
                        Przecież te podstawy robi się na polskim. Antyk i Biblię przez pół roku, 4-7 godzin w tygodniu. Potem się do tego wraca, w kółko. No i na historii też.
                        Moim zdaniem wprowadzanie łaciny do szkoły w stopniu większym niż dotąd jest ideologiczne, w kierunku przedsoborowym.
        • dolcenera Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:31
          Teoretycznie tak, ale prawo ( szkolnego) rynku jest inne.

          W rodzimej rzeczywistości jest więcej katechetek po KULu z łaciną pracujących za pensje nauczycielską niż native’ów z fr / wl, których szkoła na tę właśnie pensję przyciągnie.
      • andaba Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:05
        Ja sie uczyłam łaciny dwa lata, głównie medycznej, ale czytanki, deklinacje, słówka były.
        Skutek jest taki, że duzo lepiej rozumiem włoski, z którym się zetknełam pierwszy raz w życiu, niz angielski, którego wszędzie pełno.

    • lily_evans11 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:07
      Super! Łacina to bardzo logiczny język, opanowanie jej podstaw pozwala załapać praktycznie wszystkie języki romańskie, a nie wszystkie należą do łatwych.
      Ogromnie też przyda się tym, którzy pójdą na prawo lub najogólniej ujmując to, na medycynę.
      Z kolei kultura antyczna - przecież tam jest wszystko, różne postawy wobec życia, etyka, rozwój demokracji, strategie polityczne, rozwój i upadek imperiów. Warto mieć szerszą perspektywę...
      Twierdzisz, że angielskiego i informatyki w szkole nie ma? Hm...
      • lily_evans11 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 08:09
        I powiem szczerze, że mając do wyboru plastykę lub muzykę w LO, czyli męczenie się z własną niekompetencją "twórczą" (o ile plastykę lubiłam, muzyka dla mnie zawsze była drogą przez mękę, a publiczny śpiew powodem do mega kompleksów) - to zdecydowanie wybrałabym ten antyk.
        Jakby co, dziecko też będę na to namawiać w przyszłości wink.
        • nikita1907 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 14:19
          Ale to nie zależy od ucznia, co sobie wybierze. Decyduje dyrekcja szkoły- już od roku 2019/20 w pierwszej klasie LO czy technikum jest albo filozofia albo szeroko rozumiana „ sztuka” ( plastyka/ muzyka/ historia sztuki) W tym roku moja corka miała filozofię i bardzo sobie cenila te lekcje. Prowadziła polonistka, która ukończyła filozofię podyplomowa
        • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:32
          NAwet nie to. Łaciny uczy się inaczej niż pozostałych języków - nie dziwi mnie, że wzrosły wyniki w "reading and comprehension".
          Poza tym trzeba by sprawdzić, czy nie wpływały inne czynniki - na przykłąd większe niz pozostałych nauczycieli zaangażowanie łacinników, jednak jakiś wpływ środowiska rodzinnego na wybór łaciny (czy losowo włączano uczniów na 4 lata do grupy z tym jezykiem?).
          Naprawdę trudno uwierzyć, by łacina miała sama w sobie jakąś moc tajemną.
          Każdy nowy język rozwija, kto wie, czy jeśli chodzi o rozwijanie umysłu nie lepsze byłoby uczenie języka nieindoeuropejskiego.
          • chococaffe Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:37
            Nie ma sytuacji na świecie, na którą wplywała tylko jedna rzecz smile Ale moim zdaniem Twoje łączenie łaciny z kościołem a obowiązkowego wspólnego śpiewu przez 12 lat z prewencją depresji jest delikatnie mówiąc uproszczone. BTW Znacznie więcej łaciny było za komuny.
            • nangaparbat3 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 19:19
              No właśnie. To by trzeba sprawdzać, język tak bardzo rózniący się od własnego musi przecież otwierać mnóstwo nowych ścieżek w mózgu. I śpiewanie, i różne języki.Pewne sprawy są zdumiewająco proste jednak - osoba, której łatwo odezwać się pełnym głosem, lepiej sobie radzi z życiem niż taka, co nie jest w stanie. To jak człowiek spętany, i wolny. Pracując na poziomie ciała można bardzo pomóc, często bardziej i prędzej niż gadką-szmatką z psychologiem, który nie uporządkował jeszcze własnych emocji - niestety widzę takich coraz więcej, łatwo otworzyć gabinet sad
              Nie wiem, czy czytałaś "Zabijanie czasu" Feyerabenda - wybitny filozof nauki wiele pisze o tym, jak uczył się śpiewać, śpiewał, ile to dla niego znaczyło. Bardzo ciekawe.

    • maniaczytania Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 10:10
      Media znowu robią burzę w szklance wody, nie wiadomo po co, a do tego często podając niepełne informacje.
      Ta łacina z kulturą antyczną w ramowe programy nauczania dla szkół średnich w nowej podstawie programowej ( czyli po podstawówce) jest wpisana w rozporządzeniu z 3 kwietnia 2019 roku jako jeden z czterech przedmiotów do wyboru przez dyrektora szkoły.
      O ile dobrze pamiętam, nie stworzono jednak podstawy programowej i dlatego pierwszy rocznik szkół średnich tej łaciny i kultury antycznej nie miał.
      Obecne rozporządzenie wprowadza właśnie podstawę programową i od tego roku szkolnego dyrektor będzie mógł w niektórych profilach ten przedmiot wprowadzić.
      A w mediach widziałam już wczoraj takie kwiatki, że to będzie obowiązkowe dla wszystkich, a nawet że to będą dwa przedmioty łacina osobno i kultura antyczna osobno (!).
    • q_fla Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 12:23
      Moja córka językomaniaczka jest bardzo z tego pomysłu zadowolona. Niewielkie podstawy już zna, bo często chodzimy na Mszę w starym rycie, całe odprawiane po łacinie, oprócz kazania. Ja się uczyłam w liceum, w klasie humanistycznej miałam oprócz języka rosyjskiego i angielskiego trzy lekcje łaciny tygodniowo. Cudny język.
    • conena Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 13:12
      Przedsiębiorczość by się przydała, żeby ludzie nie podpisywali głupot w bankach. Żeby wiedzieli czym się różni VAT od pcc, żeby potrafili budżet domowy zaplanować.

      Ale nie. Łaciny się będą uczyć. Mam wielka nadzieje, że moje dzieci wyjadą z Polski i nigdy nie wrócą.
      • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 13:18
        Moje dzieci miały "podstawy przedsiębiorczości" w LO, nie powiem żeby te lekcje miały jakikolwiek sens - nie uczono ich ani planowania budżetu domowego ani czytania pism przed podpisaniem..
        Podobnie będzie z 1 godziną łaciny tygodniowo. To tylko mydlenie oczy że się kogoś czegoś uczy.
        • chococaffe Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 13:29
          Przede wszystkim należy przestać przeciwstawiać łacinę współczesności. A o sukcesie danego przedmiotu będzie decydować nauczyciel nie fakt umieszczenia go w programie.

          Problem leży gdzie indziej moim zdaniem - przedmiotów/tematów potencjalnie bardzo cennych dla rozwoju człowieka, równoważnych w tej ważności , jest znacznie więcej niż czasu w szkole. Dlatego na etapie liceum powinna być moim zdaniem znaczna (ale nie całkowita) swoboda w doborze przedmiotów.
          • chococaffe Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 13:33
            Dodam - po przymusowej ćwiczeniówce w nauczaniu on-line, uważam, że na etapie liceum każdy uczen powinien mieć możliwość wybrania przedmiotu nie oferowanego w jego szkole, ale na jakiejś kuratoryjnej platformie, z egzaminem pod koniec semestru/roku.
          • aqua48 Re: Zmiany w edukacji id września 19.07.20, 14:11
            chococaffe napisała:

            > Przede wszystkim należy przestać przeciwstawiać łacinę współczesności. A o suk
            > cesie danego przedmiotu będzie decydować nauczyciel nie fakt umieszczenia go w
            > programie.

            Nawet najlepszy nauczyciel nie zrobi wiele przy okrojonej ilości godzin i obowiązkowym, narzuconym odgórnie programie nauczania.

            > Problem leży gdzie indziej moim zdaniem - przedmiotów/tematów potencjalnie bard
            > zo cennych dla rozwoju człowieka, równoważnych w tej ważności , jest zna
            > cznie więcej niż czasu w szkole.

            Moim zdaniem problem leży jeszcze gdzie indziej, otóż każdy przedmiot szkolny może być pretekstem do uczenia samodzielnego myślenia - dokonywania analizy i syntezy oraz sensownych i poprawnych w formie wypowiedzi na konkretny temat. A tego brak. Bo mając takie podstawy, ciekawość i chęć, to wiedzę można sobie poszerzać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka