Dodaj do ulubionych

Okulary- czy jest jakis optyk na sali???

19.07.20, 22:03
Jestem w Turcji i musiałam wyrobić córce okulary. Jej niestety sie mocno podrapały, a ona bez okularów mie funkcjonuje.
Receptę (zdjęcie) na okulary od szwajcarskiego okulisty mam w telefonie.
No i teraz problem, bo turecki optyk niby okulary zrobił, ale cos z nimi nie tak i próbuje mi wmówić, ze tak ma byc.
Szkła miały być cieniutkie za co mam zapłacić extra. Okazuje sie, ze górą wystają poza ramkę.
Do tego pomiary rozstawu źrenic robił juz po otrzymaniu szkieł i je przycinał przy nas, aby dopasować do ramki. Tak, ze ta wypukłość na szkle jest nie na srodku, a wyżej.
Czy pomiar nie powinien być robiony przed zamówieniem szkieł. Czy to w UK, czy Szwajcarii tak zawsze było i nigdy córka sie nie skarżyła, ze cos nie tak.
Tutaj twierdzi, ze w tych okularach czuje sie troche dziwnie. Po paru godzinach noszenia stwierdziła, ze cos nie tak i wróciła do swoich starych okularów.
Jutro wejdę do innego optyka i zapytam.
Teraz pytam tu, czy ten pomiar rozstawu źrenic nie powinien być robiony przed produkcja szkieł i szkła robione uwzględniając ów pomiar? Czy nie ma to znaczenia . Dodam, ze obecne okulary córka miała robione w UK i tam pomiar robiony od razu. Turecki optyk nam wmawia, ze angielskie szkła są zrobione nieprawidłowo.
Ktos sie zna jak to jest z tymi szkłami i jakich argumentów mam użyć. Dodam, ze za okulary jeszcze nie zapłaciłam.
Obserwuj wątek
    • mak_z_figa Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 19.07.20, 22:49
      Szkła produkuje się masowo. Rozstaw jest ważny przy docinaniu szkieł do oprawek. Inaczej się mierzy przy korekcji "do czytania" a inaczej "do dali". Środek szkieł powinien odpowiadać rozstawowi źrenic, a nie środkowi oprawek. Co do grubości, to nie wiem, bo to zależy i od szkieł i od oprawek.
      U mnie każda zmiana oprawek i szkieł to kilka dni przyzwyczajania się. Nawet jeśli moc szkieł się nie zmienia.
    • ingaki Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 19.07.20, 22:55
      Moje tez są cieniowane, żeby były cienkie płace ekstra S tez wystają poza ramki, może cieńsze ramki wybraliście tym razem i dlatego wystają. I tez przy każdej zmianie okularów mimo tej samej wady boli mnie głowa przez kilka dni i często zdejmuje.
    • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 00:27
      Przy kilku dioptriach na minusie szkla beda wystawac poza ramke od wewnatrz. Pomiar rozstawu zrenic tez zawsze byl robiony wczesniej po to, zeby dopasowac do ramek, ale w sumie mozna to zrobic pozniej o ile optyk ma narzedzia, zeby dopasowac od reki. Ale i tak najwazniejsze kryterium to samopoczucie. Oddajcie te okulary. Sa w Turcji popularne sieciowki?
      • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 07:44
        Córka ma 5,25 na plusie ale ma astygmatyzm. Przy obecnych okularach nic poza ramkę nie wystaje. Ani dołem, ani góra . W nowychszkla są widocznie grubsze od góry. Wg optyka tak ma być , bo po pomiarze wg niego córka patrzy bardziej góra , tak ze przycinając szkła , ściął je od góry , tak ze doszedł do krzywizny , grubszej części szkieł i dlatego są grube.
        W starych okularach tego nie ma, a szkła w diopriach sie nie zmieniły.
        Córka ma lat 17 i nosi okulary od lat 3 wiec chyba wie co mówi.
        Optyk, mówi, ze moze zamówić nowe szkła bez mierzenia rozstawu i przytnie naokoło i wtedy będą pasować w ramki bez wystawiania. No ale chyba nie tedy droga.
        Ewentualnie stwierdził, ze moze je podrasować pod te co ma, czyli ten rozstaw zaznaczy taki sam jak jest zrobiony w starych okularach????
        • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 09:21
          Na plusach sie nie znam, my wszyscy minusowcy plus astygmatycy, pewnie to robi roznice, bo nie wystaja na srodku szkla a po bokach i od wewnatrz, wiec tego wcale nie widac. Te wasze wygladaja zle. Na twoim miejscu bym z tym optykiem juz nie kombinowala, zwrocila okulary i podziekowala za uslugi. Poszukaj jakiejs sieciowki typu fielmann, vision express czy innych, w centrach handlowych cos musi byc.
        • ingaki Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 09:36
          Jak inne fortunki mówią moje tez wystają ale mniej i tez od wewnętrznej strony po bokach, te wyglądają słabo i jak na cieniowane są za grube. Zwróciła bym i nie wiem ile tam jeszcze jesteś ale przemęczyla bym się ze starymi, lub jeżeli można zamówiła dokładnie takie same w uk telefonicznie z wysyłka, w sumie ciekawe czy można.
          • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 19:20
            😄😄😄 Nie ma sie o co obrażać. Brzydota pojęcie względne, jednym sie podoba innym nie. Oprawki sama wybrała i takie jej sie spodobały. Chciała duże i jasne, dla odmiany do czarnych, które zawsze wybiera. Nie mnie decydować czy są piękne, czy nie. Jej sie podobają, innym nie muszą.
            • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 08:46
              Często bywa też dokładnie odwrotnie i oprawki wyglądające ładnie na wystawie, na twarzy wyglądają źle. Ostatnio ze starszym synem tak miałam. Wybrał sobie całe pudełko oprawek, które podobały mu się na wystawie, a po przymierzeniu odkładał, bo na twarzy to już nie było to. Ostatecznie dał się namówić na przymiarkę takich, które na wieszaku niespecjalnie mu się podobały i okazało się, że właśnie te najlepiej do niego pasują.
    • kaka-llina Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 00:58
      Ja w UK i tak zawsze mierzą przed zrobieniem... Mój syn ma (dzisiaj miał badanie) - 10 w jednym oku (drugie zdrowe) i tez zapłaciłam słono za zrobienie cieńszych (normalnie okulary za darmo ale za to zapłaciłam 52 funty za jedne okulary) Jeśli córce w okularach jest, źle/niewygodnie to wystarczający powód, żeby sie awanturować (zwłaszcza, że to nie jej pierwsze okulary, wiec wie co i jak).
        • kaka-llina Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 13:33
          No okulary dla dzieci są za darmo 2 pary (zależy od optyka, ale każdy przynajmniej jedna pare da za darmo, z pewnej selekcji oprawek, oprawki dobre) recepta idzie na NHS...Jedna para jest "ubezpieczona", wiec do następnego badania wzroku i zmiany okularów za darmo naprawia albo wymienia, ale za to zrobienie cieńszych to właśnie 52 funty za jedna parę (wcześniej płaciłam 40 za dwie pary i serio trochę mnie to wkurzyło)
          • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 18:55
            Ja jak tylko mogę to tez robię dzieciom okulary w UK. Mam tam zaufanie, zwłaszcza, ze córka swoją przygodę z okulista zaczynała w UK.
            Do tego nawet jak zapłacę to cena wychodzi 3x mniejsza niż za okulary w Szwajcarii.
            Ostatnio w ramki, które córka miała poprosiłam o wstawienie nowych szkieł. W Szwajcarii chcieli 400ch, w uk mi wstawili za 50£.
            Niestety, tez nie zawsze jesteśmy w uk wystarczająco długo, a na córki szkła zawsze musimy czekać ok tygodnia.
            • kaka-llina Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 10:28
              No z tym czekaniem jest problem... Mój syn połamał okulary. Z miesiąc temu pierwsza pare (te ubezpieczoną, zawiozłam do optyka ale nie mieli tych samych oprawek, powiedzieli, ze zadzwonią) w zeszłym tyg złamał druga parę, optyk powiedział, ze skończyła sie juz "recepta" i trzeba zrobic nowy eye test (ja myślałam, ze miał być dopiero we wrześniu) , nowy test, inne okulary zamówione ale musimy czekać do 4 sierpnia. Okulary ma teraz sklejone na super glue, mam nadzieje, że wytrzymaja te dwa tygodnie.
    • ichi51e Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 05:44
      Szkla sie robi masowo nie pod czlowieka. Szkla moga wystawac zalezy od ramki. Czasem trzeba sie przyzwczaic pare dni a czasem zle zrobia trudno powiedziec. U nas mierzy sie za wczasu bo osoba u ktorej zamawiasz nie jest technikiem i przewaznie o robieniu okularow ma tyle pojecia co uszko umie zagiac. Przyjmuje zamiwienie a same okulary robia gdzie indziej - „robienie” soczewek to zamawianie ich z hurtowni plus dociecie.
    • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 10:22
      Mój syn ma astygmatyzm, ale wadę -5,5 w jednym i -5,75 w drugim oku. Szkła zamawiamy cienkie, ale i tak wystają z oprawek na brzegach, choć ostatnie oprawki wybrał dość grube, plastikowe. Nie wiem, czy przy plusach jest tak samo.

      Pomiar rozstawu źrenic syn zawsze ma robiony przy zamawianiu okularów, nie przy odbiorze. Jednak dla mnie najważniejszym kryterium byłoby samopoczucie dziecka. 17-latka, która okulary nosi nie od dziś, raczej wie, czy dobrze się w nich czuje, czy nie. Mój syn zawsze mówi, że w nowych okularach/szkłach jest mu lepiej od pierwszego założenia. Gdyby więc zdarzyło się coś takiego, jak u was, to żadne argumenty optyka by mnie nie przekonały. Zwróciłabym okulary i poszukała jakiejś sieciówki, ewentualnie może da radę przemęczyć się w tych podrapanych? Długo tam jeszcze będziecie?
    • agus-ka Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 10:37
      Wszystko zależy od źrenic i oprawek. Nie da się porównać wizualnie. Trzeba założyć oprawki i dopiero mierzyć. Jak najbardziej wypukły punkt soczewki jest gdzieś indziej niż na środku źrenicy, to najprawdopodobniej są źle oprawione szkła.
      U nas mierzenie zawsze odbywa się przed, bo córka ma szkła dwuogniskowe robione na zamówienie.
      Ja bym nie ufała tureckiemu optykowi, poczekałabym do powrotu i zrobiła u zaufanego optyka.

    • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 12:41
      Jeszcze dopisze, dlaczego powinnad zrezygnowac z tego optyka. Za to wmawianie. Komfort okularnika jest b. wazny i optyk zawsze pyta, czy ok, czy wszystko pasuje i zawsze slysze, ze jak tylko bedzie cos nie tak , to mamy wrocic. Bez szemrania pewnie by wymienili jakby cos nie pasowalo. A ten jeszcze krytykuje dobrze zrobione okulary. Jeszcze kwestia ceny i milosci do oprawek. Jesli corka uwaza, ze te oprawki sa idealne i zadne inne to bym kupila jej te oprawki, bez szkiel i dala do sprawdzonego optyka po wakacjach. One moga inaczej lezec na nosie i wowczas przesuwa sie srodek soczewki w porownaniu ze starymi, ale wystawac powinny od wewnatrz i corka powinna czuc sie komfortowo.
    • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 20.07.20, 18:51
      Ok, poszliśmy do innego optyka. U niego pomiary rozstawu źrenic wyszły inne, tamten mierzył przyrządem 35,5 jedno oko, drugie 34,50. Drugi optyk 33,5 i 33 identycznie jak w okularach starych.
      Szkła stwierdził ze grube, złe przycięte, za krótkie . Pod lekkim naciskiem palca wychodzą z ramek. Do tego miały być ze specjalna powłoka ochronna przed niebieskim światłem, zarysowaniem i inne bajery. Połowy stwierdził, ze nie ma.
      Ok, wróciliśmy do starego optyka, gadka, ze on mierzył dobrze, ze ten drugi sie myli, ze zamówi nowe szkła itd.
      Dodam, ze zrobiłam u niego jeszcze okulary dla mojego 7mio latka i tu, żadnych zastrzeżeń nie ma. Czekamy jeszcze na okulary męża, zwykle do czytania, ale chciał ze szkłami, ze będzie mógł je nosić cały czas. Szkła progresywne to sie chyba nazywa.
      Ok, po rozmowach optyk stwierdził, ze po prostu nam nie policzy za okulary córki, ale żebyśmy je tez sprawdzili. U optyka w UK , czy tez Szwajcarii, bo sam jest ciekaw czy rzeczywiście on jest w błędzie.
      Okulary daliśmy do zrobienia u innego optyka i aż sie boje. Maz mówi, ze jak będzie cos nie tak to pi prostu nie zapłaci i tyle. Zapewniali, ze wszystko będzie ok. Czekam teraz do soboty na nowe szkła.
        • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 08:51
          No właśnie też mnie to zaciekawiło. Okulary, to jednak ważna rzecz i chyba nie odważyłabym się robić ich gdzieś na wakacjach, w miejscu, do którego najprawdopodobniej już nie wrócę. Bez gwarancji w razie czego itp. Moi domowi okularnicy też robią okulary w fielmannie. Dla dzieci są dużo niższe ceny no i właśnie ostatnio zrobiliśmy synowi zapasowe za jakieś małe pieniądze. Mąż też nie tak dawno skorzystał z promocji i zrobił sobie okulary przeciwsłoneczne z korekcją za chyba 40 chf.
          • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 09:21
            Maz dwa razy robil na wakacjach, w miejscu, gdzie wracamy, raz bo tak, drugi raz, bo musial, pozy tym byl swiecie przekonany, ze bedzie taniej. Taniej wcale to nie bylo, ale przynajmniej zadowolony byl. Moj maz z tych co wszystko na ostatnia chwile, wiec go raz namowilam na okulary z sieciowki przy migrosie, nazwa mi wyleciala z glowy, ale robia ekspresowo i drogo nie wyszlo a kolejne juz w fielmanie. Przy czym ostatnie dla corki juz byly wyraznie drozsze, bo oprawki dorosle, ale maja jakies znizki na szkla dla dzieci i jeszcze nigdy nie przekroczylam za szkla sumy zwracanej przez kase chorych. Do moich tez mi kasa chorych doplacila a kosztowaly ze wszystkim ok. 250.
            • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 09:36
              No czasem nie ma wyjścia, jak ci się na wyjeździe okulary rozwalą. Jednak jak bym miała z optykiem takie przejścia, jak tu opisane, to jednak bym sobie darowała.

              Okulary mojego starszego syna też nie są już taniutkie, bo potrzebuje dorosłe oprawki, ale ma szczupłą twarz i wybór jest ograniczony, bo oprawki muszą być stosunkowo wąskie. Cena za szkła też zawsze mieści się w kwocie zwracanej przez kasę chorych, a syn ma astygmatyzm i przy tym -5,5 w jednym i -5,75 w drugim, więc najtańsze szkła nie wchodzą w ogóle w grę.
              • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 10:21
                Ja wiem, ze nastolatek babskuch nie bedzie chcial mierzyc, ale przy niektorych oprawkach roznicy nie ma a damskie sa wezsze. Mnie optyk doradzil meskie, niby, bo wcale nie wygladaja na meskie a ja mam szeroka twarz i wsrod damskich nie moglam dobrac. Niektore meskie byly jakby za kanciate i widac bylo, ze to dla facetow, ale optyk znalazl tez delikatniejsze i mi pasowaly. Mysle, ze w druga strone tez to dziala i wsrod damskich da sie wybrac cos dla chlopaka. Z corka natomiast trudno bylo ostatnio, bo dzieciece byly juz za male a dorosle wygladaly na niej zbyt topornie choc rozmiar byl ok. Dlugo nie moglysmy dobrac a i te wybrane wygladaly na zbyt masywne, choc jej sie podobaly. Ale minal rok, sporo urosla, zmienily sie rysy i sa idealne. Mysle, ze juz kolejne bedzie latwiej dobrac. Stanowczo jest niedobor oprawek dla mlodszych nastolatek. I nie chodzi o sam rozmiar, te dorosle sa grubsze, maja grubsze zauszniki, gruba te czesc przy nosie.
                • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 21.07.20, 10:49
                  Akurat mój syn z okularami damskimi nie ma problemu, w sensie, że przymierzał różne, bez zwracania uwagi czy to męskie czy damskie. Sprawę ułatwia też fakt, że on nie ma problemu z kolorami, więc np. czerwone okulary spokojnie by u niego przeszły. Problem polegał głównie na tym, że obwód głowy ma już nie taki mały, bo sporo większy niż ja, ale twarz szczuplutka i wąska, jeszcze taka dziecięca. Jednak dziecięce oprawki są już stanowczo za małe, a wiele dorosłych modeli, choć teoretycznie na głowę pasowały, to jednak przy twarzy jakieś takie wielkie i zbyt toporne się wydawały. Też uważam, że wybór oprawek dla dzieci właśnie w wieku 12-14 lat, kiedy to dziecięce są już za małe, a dorosłe jeszcze za duże, jest wręcz znikomy. Z następnymi oprawkami pewnie już problem będzie mniejszy, bo mój syn przez ostatni rok szkolny urósł 10 cm i teraz na gwałt muszę mu skompletować niemal całą garderobę 😱
        • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 22.07.20, 09:45
          Szczerze to sie opłaca. Za 3 pary okularów wyszło troche ponad 200ch.
          Ubezpieczenie zwraca ale jedynie to dodatkowe czyli 200ch raz na 3 lata. Wiec w sumie naprawdę niewiele.
          Podstawowe raz do roku tylko dla dzieci zwraca 180ch wiec tez nie jest to jakaś duża kwota.
          Dla najmłodszego robię okulary w optic2000, bo mam ich zaraz obok siebie. Maja tam okulary dokładnie za 180ch i zazwyczaj te biorę, ale szczerze są to zwykle okulary ze dość słabej jakości oprawkami i szkła tez bez żadnych bajerów.
          Najbliższy Fiellman jest w Lozannie, jak ślą mnie za daleko i za dużo zachodu jak np okulary trzeba dać do naprawy.
          Jeżeli chodzi o córkę, to teraz jest ostatni rok, gdzie podstawowe ubezpieczenie pokryje jej okulary. Pod koniec roku będzie miała lat 18.
          Szczerze, to w Szwajcarii zrobiłam jej okulary tylko raz (A jesteśmy tu 9 lat) i zaplacilam 600ch. Zawsze udawało sie nam zrobić w UK,zawsze 2 pary. No i Ona dba o okulary i recepta sie kuźnie zmienia co roku. Teraz chce szkła kontaktowe wiec czekam aż wrócimy do Szwajcarii.
          • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 22.07.20, 10:10
            600 franków za okulary dla dziecka, to bardzo dużo. Nigdy okulary mojego syna tyle nie kosztowały. Mój mąż płaci mniej więcej tyle albo więcej, zależy jakie oprawki, ale okulary dla dzieci u fielmanna są dużo tańsze. Teraz mój syn z dziecięcych oprawek już wyrósł, więc wychodzi drożej, ale ostatnio daliśmy chyba 350 chf, bo syn wybrał firmowe oprawki za chyba 160 chf. 200 franków zwróciła kasa chorych, poza tym okulary są ubezpieczone nawet od zwykłego zgubienia. Przekonałam się, że ubezpieczenie działa bez zarzutu, kiedy syn połamał oprawki. Poza tym serwis u fielmanna jest chyba najlepszy z optyków, z którymi mieliśmy do czynienia. Mnóstwo rzeczy robią za darmo i na miejscu, wystarczy podejść przy okazji.

            Raz w Polsce skusiliśmy się na specjalne okulary ochronne do sportu dla syna. Były dużo tańsze niż w Szwajcarii, ale finalnie doszliśmy do wniosku, że się nie opłaca. Okulary są tańsze, ale nie ma żadnego serwisu w razie czego, syn zmienia szkła średnio co pół roku i było to zwyczajnie kłopotliwe, bo trzeba było dopasowywać pod to wyjazd i urlop. Więcej tak nie zrobiliśmy, bo za dużo z tym zachodu.

            Piszesz, że do fielmanna masz daleko, a do Turcji będzie wam bliżej, jak coś będzie nie tak z okularami? Żadnego serwisu czy ubezpieczenia na takie okulary raczej nie masz, bo wątpię, żeby tureckie ubezpieczenie działało u szwajcarskiego optyka, więc ewentualna naprawa może słono kosztować. Poza tym okulary progresywne nie każdy może nosić. Mój mąż się ostatecznie nie przyzwyczaił i zrobił sobie osobne do pracy na komputerze. Co robicie, jak po kilku dniach okaże się, że z okularami coś nie tak, a wy już w domu?

            Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie piszę tego złośliwie. Na początku też tak kombinowaliśmy z różnymi rzeczami, bo w normalnych warunkach jesteśmy w Polsce średnio 2-3 razy w roku i wydawało nam się bez sensu płacić za coś 4 czy 5x tyle. Jednak z czasem przekonaliśmy się, że nie ze wszystkim się to opłaca.
            • leyla76 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 22.07.20, 13:24
              Kto będzie myślał o naprawie okularów. Jak cos będzie nie tak, pi prostu nowe wyrobie w Szwajcarii i tyle, no i wtedy zawołam p zwrot kosztów z ubezpieczenia. 200 franków za 3 paru okularów w końcu to nie majątek.

              Jeżeli chodzi o te 600ch to 200 oprawki kosztowały i 400 za szkła. 180ch ubezpieczenie zwróciło.

              Jeżeli chodzi o psucie sie okularów to im dziecko starsze tym mniej sie psują . Oprawki dobrej jakości przetrwają dużo.
              To noe pierwsze okulary, które w Turcji robimy.te czarne co wyżej na zdjęciu są to właśnie w Turcji robione, jedynie pózniej szkła zmieniałam w uk,
              • eliszka25 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 22.07.20, 19:11
                Mnie nie tyle chodzi o to, że to Turcja, kraj jak każdy inny, tylko o to, że w razie czego nie masz na miejscu żadnego serwisu. Mój syn w ciągu 7 lat zepsuł tylko jedne okulary, ale wtedy dostałam nowe za darmo, w ramach fielmannowej gwarancji. Szkła dla mojego syna u fielmanna kosztują dokładnie 186 chf para, pocieniane, z powłoką przeciwko rysowaniu, antyrefleksem i filtrem światła niebieskiego do komputera.

                Nam się nie chciało bawić w bieganie po optykach w trakcie wyjazdów, zwłaszcza, że najczęściej jesteśmy w Polsce w okolicy świąt i jest mało czasu. Jeśli jednak wy jesteście zadowoleni, to oczywiście czysto finansowo się to opłaca.
              • mikams75 Re: Okulary- czy jest jakis optyk na sali??? 22.07.20, 22:20
                tanio w tej Turcji faktycznie wychodzi, szczegolnie jesli w CH macie tak drogiego optyka; choc jak eliszka pisze - w Szwajcarii jednak warto naprawiac, ja tez jestem fanka Fielmanna, ceny przyzwoite, duze znizki dla dzieci na szkla, ogromny wybor oprawek i nawet te ich najtansze marki wlasnej, ktore kosztowaly 17 chf ze szklami jako zapasowe, ale ostatecznie corce sie spodobaly bardziej od tych co mialy byc pierwszymi, wiec nosi i sa swietnej jakosci.
                Zreszta jakby bylo z nimi cos nie tak, to by za darmo naprawili - za darmo dokladaja zgubione srubki, wymieniaja zawiasy, dopasowuja na nowo do rosnacego dziecka. A w sumie co sie moze zepsuc? Zawiasy sa ew. podatne na psucie, ale naprawiaja od reki. Moj corka jakos nie niszczy, nosi oprawki az wyrosnie.
                Ja tez nosze dlugo, wiec mi zwrot kasy raz na trzy lata tez spokojnie wystarcza, jakos szczegolnie drogo nie wychodzi, wiec 200 zwrotu mnie urzadza.
                Natomiast dla dziecka wchodzacego w doroslosc wlasnie trzeba popatrzec na odpowiednie dodatkowe ubezpieczenie, pamietam, ze wybieralam wlasnie pod katem ew. soczewek w doroslosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka