Dodaj do ulubionych

Gdzie ten covid, gdzie?

20.07.20, 07:45
Dedykuję ematkom ze schizą "bez maseczki nie patrz w moim kierunku, bo wszyscy umrzemy, zamknijmy bombelki w domach na odludziu, bo wszyscy umrzemy".
Nie przestałam wychodzić na spacer/rower nigdy. Jak tylko uwolniono usługi byłam u fryzjera, ileś razy u kosmetyczki, dentysty etc. Chodzimy do restauracji. Młodsza od początku poszła na zajęcia świetlicowe do szkoły, potem na "Lato w mieście". Od czerwca bombelki na treningach, a teraz na obozie, na który pojechały dwa duże autokary.
My weekend na Mazurach, gdzie nie widziałam nikogo w maseczce czy płynu do dezynfekcji w wypożyczalni sprzętu, nie mówiąc o knajpie.
Oczywiście komunikacja miejska, sklepy, galerie handlowe, parę razy duży bazar, kontakt z ludźmi, lekarze etc.

I jestem covid FREE - potwierdzone testem w szpitalu, wymaz z okazji drobnego zabiegu.
Nul. Nie ma covida.

Bombelki nie przyniosły od innych bombelków.
Partner nie przyniósł z pracy.
Ja nie przyniosłam z pracy.

Mam nadzieję, że moja opowieść pomogła histeryczkom.
Obserwuj wątek