Dodaj do ulubionych

Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach...

20.07.20, 16:09
Warte uwagi doniesienia z Izraela - nowa, silniejsza od wiosennej fala zakażeń i w 46% źródło stanowią otwarte w maju szkoły.

www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/posts/1639735336189979
Możemy się na różne sposoby pocieszać, że nas COVID-19 słabo dotyka, ale pomysł, że szkoły będą otwarte "na żywca", bez żadnych działań prewencyjnych, bez próby rozgęszczenia molochów, może się skończyć rychłym powrotem do pełnej izolacji, czego nikt chyba nie chce.
Obserwuj wątek
      • bi_scotti Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 17:16
        35wcieniu napisał(a):

        > A jaki masz pomysł na rozgęszczenie, jak po reformie dzieci się ledwo mieszczą
        > i chodzą na zmiany?
        >

        Rozne jurisdictions proponuja rozne pomysly, na pewno sa inne mozliwosci i inne circumstances lokalnie, ale np. w jednej z prowincji dyskutowana jest opcja otwarcia elementary schools (Kindergarten, 4latki do Grade 8, 13/14latki), porozsylania dziaciakow do ich home schools i do local high schools (korzysc z duzych budynkow) a uczniow z high schools (Grade 9-12, 14-18latki) zostawic na nauczaniu online przynajmniej w pierwszym semestrze (wrzesien-styczen). Tym sposobem istnialaby mozliwosc zapewnienia physical distancing no i nauki w szkole tym najmlodszym, dla ktorych online learning jest bez porownania trudniejsze niz dla starszych. To jeden z pomyslow. Inne, oczywiscie, to nauka na zmiany i jakies horrendalne inwestycje w czyszczenie nonstop, survey pomiedzy rodzicami i kadra, i wytypowanie kto wraca do szkoly, a kto zostaje online - "pozenienie" uczniow i nauczycieli o okreslonych preferencjach itp.
        Wydaje sie, ze decyzje musza byc podejmowane bardzo lokalnie czy czasem wrecz dla pojedynczych szkol. Moze wtedy uda sie uniknac sytuacji jaka ma obecnie Israel. Life.
        • berdebul Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 20:04
          Każde liceum przyjęło dzieci z 2.5 rocznika (dawne 6-cio łatki...). Nie da się utrzymać dystansu w 34+ osobowej klasie, w sali gdzie brakuje ławek, w szkole i tak pracującej na zmiany (bywa i do 19 wieczorem...). Nawet wyjście do łazienki to problem, bo przerwy za krótkie.
    • beverlyja90210 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 16:20
      Ja jestem za otwarcie szkół a izolowaniem tych którzy powinni być izolowani,w.urwiaja mnie niemiłosiernie pielgrzymki na wiece wyborcze do kościoła i uj wie jesczcze gdzie a my żeby ich chronić mamy swoje dzieci skazać na areszt domowy i mamy mieć przez to prze.ebane

      Dosyć tego, ktoś powinien zeobic z tym porządek a jak staruszki się nie boja ich sprawa mam na nich wywalone
    • araceli Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 17:43
      www.nytimes.com/2020/07/18/health/coronavirus-children-schools.html
      "A large new study from South Korea offers an answer: Children younger than 10 transmit to others much less often than adults do, but the risk is not zero. And those between the ages of 10 and 19 can spread the virus at least as well as adults do."

      A niedawna deforma edukacji pięknie zagęściła szkoły średnie uncertain
    • madami Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 18:09
      Przy ewentualnej kolejnej fali może lepiej i zolowac osoby chore i wiekowe? Przecież to absurdalne aby cale społeczeństwo zamierało bo parę % jest narażona na ciężki przebieg? Tym bardziej, że najczęściej ci narazeni i tak mają wszystko w de i sami z siebie lekceważą środki ostrożności.
      • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 22:14
        madami napisała:

        > Przy ewentualnej kolejnej fali może lepiej i zolowac osoby chore i wiekowe? Prz
        > ecież to absurdalne aby cale społeczeństwo zamierało bo parę % jest narażona na
        > ciężki przebieg? Tym bardziej, że najczęściej ci narazeni i tak mają wszystko
        > w de i sami z siebie lekceważą środki ostrożności.

        A potrafisz bez pudła wskazać tych narażonych na ciężki przebieg?
        Bo ja przyznam Ci się, nie potrafię. Podobnie jak (jeszcze) nie potrafi medycyna.
        I podpowiem tylko - wiek tutaj wcale nie jest jedynym kluczowym czynnikiem, mogę podać przykłady mnóstwa młodych, do tej pory zdrowych osób z mega ciężkim przebiegiem choroby. Więc kogo chcesz izolować?
        • memphis90 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 22:40
          Akurat badania doskonale pokazują, że głównym czynnikiem ryzyka jest wiek, płeć męska i choroby współistniejące. Oczywoscie może zachorowac i umrzeć ktoś młody, ale tak samo może złapać i umrzeć sepsę meningokokową czy grypę albo wpasc pod samochód - prawdopodobieństwo wszystkich czterech jest jednak relatywnie niskie. To, że nie umiemy wskazać kto dziś umrze w wypadku drogowym nie jest powodem, by zlikwidować ruch kołowy w mieście.
          • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 20.07.20, 23:17
            memphis90 napisała:

            > Akurat badania doskonale pokazują, że głównym czynnikiem ryzyka jest wiek, płeć
            > męska i choroby współistniejące. Oczywoscie może zachorowac i umrzeć ktoś młod
            > y, ale tak samo może złapać i umrzeć sepsę meningokokową czy grypę albo wpasc p
            > od samochód - prawdopodobieństwo wszystkich czterech jest jednak relatywnie ni
            > skie. To, że nie umiemy wskazać kto dziś umrze w wypadku drogowym nie jest powo
            > dem, by zlikwidować ruch kołowy w mieście.
            >

            Niestety, ale coraz więcej badań pokazuje, że u części osób są np. epizody zatorowości (relatywnie młodych osób) i nie da się bezpośrednio z żadnymi wcześniejszymi danymi tego powiązać (doniesienia są sprzeczne, klasyczne czynniki ryzyka niewiele wyjaśniają). Można wszystkim dać heparynę, ale to też nie jest rozwiązanie. U części jest deplecja konkretnych klonów limfocytów. W zasadzie cały czas jakieś nowe syfy się w tym pojawiają.
            Ale tak czy inaczej, odpowiadałam na coś zupełnie innego - zamknijmy starsze osoby w domu, a sami żyjmy tak, jakby wirusa nie było. Co jest zupełną bzdurą.
            To, że nie da się lockdownu utrzymać na długi czas to oczywiście jasne. Ale zamiast z głową podejść do luzowania ograniczeń, to mamy wesela (jedne z głównych ognisk), jakieś stadiony otwarte, kościoły i księża którzy nie zarażają i koniecznie koniecznie trzeba teraz dać bon i jechać na wakacje.
            • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 09:04
              a23a23 napisała:

              > To, że nie da się lockdownu utrzymać na długi czas to oczywiście jasne.
              No właśnie to już chyba każdy rozumie. Jesienią nie wystarczyłoby, jak w marcu, zamknąć wszystko na miesiąc, tylko na pół roku (żeby osiągnąć podobne ograniczenie rozprzestrzeniania sie choroby). Chorych mamy z całą pewnością więcej niż przed wiosennym lockdownem.
              Jeżeli nie jest tak, że wirus złagodniał, to czeka nas fala zakażeń i zgonów znacznie wyższa niż wiosenna.

              > Ale zamiast z głową podejść do luzowania ograniczeń, to mamy wesela (jedne z głównych
              > ognisk), jakieś stadiony otwarte, kościoły i księża którzy nie zarażają i konie
              > cznie koniecznie trzeba teraz dać bon i jechać na wakacje.

              Jeśli wirus cały czas łagodnieje, to oczywiście unikanie zakażenia jak najdłużej jest słuszne. Inaczej, jeśli obecny spadek liczby zgonów jest wynikiem różnicy w stopniu odporności w porze zimowej i letniej. W takim razie istnieje taka (duża, wiemy ile osób choruje na grypę zimą, a ile latem) grupa osób, które teraz przeszłyby chorobę łagodnie, a jesienią ciężko lub ze zgonem.
              Czyli, zarówno z indywidualnego, jak społecznego punktu widzenia, należy przechorować teraz - fala zachorowań i zgonów jesienią i zimą będzie niższa, a ograniczenia są szkodliwe.

              • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 17:15
                bananananas napisała:

                Nie wiem skąd wzięłaś teorię o tym, że grypa letnia jest łagodniejsza od zimowej, ale nie, to tak nie działa.
                I o ile na początku jeszcze może bym się skłaniała do "przechorowania", to teraz jak widzę powikłania to jestem jak najdalsza od czegoś takiego. Nawet jeśli nie będzie leku/szczepionki na covid, to lepiej będziemy kontrolować jego przebieg i w porę zapobiegniemy powikłaniom.
                • myelegans Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 17:53
                  Ditto!
                  tez tak mialam na poczatku, chcialam przechorowac jak najszybciej i wrocic do normalnosci, teraz wiedzac co wiemy, nie chce zachorwac, ani nie chce zeby rodzina zachorowala, lagodnie, czy ostro.
                  Kilkoro ludzi znanych bezposrednio lub posrednio boryka sie z komplikacjami od 2-3 miesiecy.
                  Znajomy prawnik, facet 40+ lat, wysportowany, byl na meczu hokejowym z kolegami w lutym, zarazil sie, trafil do szpitala po tygodniu, byl pod respiratorem przez ponad miesiac, w spiaczce medycznej, nikt go nie mogl odwiedzac, pozwolili zonie, po 3 tygodniach, zeby sie pozegnala. cudem jakims przezyl, ale cien faceta, na spacer z psem wyjsc nie moze, pluca zwloknione, no przezyl, ale jaka bedzie mial jakosc zycia?

                  Poza tym wszystko wskazuje na to, ze przechorowanie moze nie dawac trwalej odpornosci, to ja podziekuje. Mialam 2 razy pogrypowe zapalenie pluc w wylezanej grypie i mialam 3 miesiace wyjete z zyciorysu... wiec tez podziekuje za covidowe zapalenie pluc...
                    • szeera Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 18:23
                      "zły stan amerykańskiej służby zdrowia"

                      Do służby zdrowia takiej jakości jak ma dostęp Myelegans prawdopodobnie nie ma dostępu nikt w Polsce. (Zakładam, zapewne słusznie, że ma dobre ubezpieczenie i jak dobrze pamiętam to żyje gdzieś niedaleko Bostonu).
                    • myelegans Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:05
                      tak, to jest jakies wytlumaczenie, bo mieszkam w slamsach, z 4 rodzinami w mieszkaniu, ze wspolna lazienka i kuchnia.. do lekarza chodze przy okazji wizyt w Polsce, a dentysty nie widzialam od 20 lat, wiec sie nie usmiecham...
                      Rzeczywiscie moge miec troche obnizona odpornosc,
                      dzieki!
                  • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 18:32
                    myelegans napisała:

                    > Ditto!
                    > tez tak mialam na poczatku, chcialam przechorowac jak najszybciej i wrocic do n
                    > ormalnosci, teraz wiedzac co wiemy, nie chce zachorwac, ani nie chce zeby rodzi
                    > na zachorowala, lagodnie, czy ostro.
                    > Kilkoro ludzi znanych bezposrednio lub posrednio boryka sie z komplikacjami od
                    > 2-3 miesiecy.

                    Nie chodzi o skalę indywidualną. Trzeba kalkulować, jaka strategia, z punktu widzenia całego społeczeństwa, pozwoli wyjść z epidemii z najmniejszymi stratami na zdrowiu i życiu.
                    • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:02
                      bananananas napisała:

                      > myelegans napisała:
                      >
                      > Nie chodzi o skalę indywidualną. Trzeba kalkulować, jaka strategia, z punktu wi
                      > dzenia całego społeczeństwa, pozwoli wyjść z epidemii z najmniejszymi stratami
                      > na zdrowiu i życiu.

                      Z punktu widzenia populacji - najlepiej poczekać, aż będzie dostępna szczepionka/skuteczny lek.
                      Z punktu widzenia gospodarki/ekonomii to nierealne, więc kompromis jest taki - spróbujmy jak najbardziej ograniczyć liczbę przypadków do czasu, aż zdobędziemy wiedzę o tym syfie i będziemy w miarę potrafili sobie z nim radzić, w tym ograniczyć powikłania. Wiesz jak bardzo zmieniła się nasza wiedza medyczna między marcem a lipcem? To, co teraz jest prawie standardem (ocena ryzyka zatorowości) przy przyjęciu do szpitala i pozwala znacznie ograniczyć powikłania była jakimś dziwnym pomysłem jeszcze dwa-trzy miesiące wcześniej.
                      • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:27
                        a23a23 napisała:

                        > ym ograniczyć powikłania. Wiesz jak bardzo zmieniła się nasza wiedza medyczna m
                        > iędzy marcem a lipcem? To, co teraz jest prawie standardem (ocena ryzyka zatoro
                        > wości) przy przyjęciu do szpitala i pozwala znacznie ograniczyć powikłania była
                        > jakimś dziwnym pomysłem jeszcze dwa-trzy miesiące wcześniej.

                        Bardzo się cieszę z tego. Gdyby można jeszcze było mieć pewność, że stosowanie maseczek i dezynfekcja pozwolą nam przetrwać cały sezon grypowo-przeziębieniowy (bo szczepionki się w jego trakcie raczej nie doczekamy) bez lockdownów i bez ograniczania dostępu do leczenia innych chorób. Raczej nierealne, przynajmniej to drugie, a to oznacza śmierć dużo większej liczby osób na niecovid niż do tej pory - można niezdiagnozowanym i niedoleczonym pociągnąć tylko ograniczony okres czasu...

                        Chciałabym mieć przekonanie, że rząd podejmuje decyzje na podstawie konkretnych kalkulacji tego rodzaju, a nie na zasadzie "woli ludu", albo "jakoś to będzie". Według mnie idealny byłby konsekwentny model szwedzki zaraz po lockdownie, który mieliśmy.
                        Popatrz, jak wygląda szwedzki wykres dziennej liczby zgonów, pewnie realny byłby zjazd o podobnym kształcie, ale z niższej górki, jeślibyśmy zaczęli w kwietniu. Zdziwiłabym się gdyby jesienią weszli na górke wyższą (w proporcji do liczby mieszkańców oczywiście) niż my.


                        • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:44
                          bananananas napisała:

                          > Bardzo się cieszę z tego. Gdyby można jeszcze było mieć pewność, że stosowanie
                          > maseczek i dezynfekcja pozwolą nam przetrwać cały sezon grypowo-przeziębieniowy
                          > (bo szczepionki się w jego trakcie raczej nie doczekamy) bez lockdownów

                          Ale wiadomo, że pójście na żywioł prawie na pewno do tego doprowadzi. I dlatego tak bardzo mnie wkurzają gadki tych "oświeconych" o "chomątach na mordzie".

                          > i bez ograniczania dostępu do leczenia innych chorób. Raczej nierealne, przynajmniej
                          > to drugie, a to oznacza śmierć dużo większej liczby osób na niecovid niż do tej
                          > pory - można niezdiagnozowanym i niedoleczonym pociągnąć tylko ograniczony ok
                          > res czasu...

                          Akurat mocno realne. Tylko w inny sposób, niż jesteśmy do tej pory przyzwyczajeni. Żadnych wystawań pod przychodnią od 8, jak wizyta jest o 12, żadnych pogaduszek w poczekalniach i nie traktowanie lekarza jako powiernika opowieści o wrednej synowej. Inna organizacja, sporo rzeczy załatwianych zdalnie i działałoby.

                          Ale nie zadziała, bo w momencie kiedy jest najwyższy wysyp i nie wiadomo jeszcze nic koniecznie trzeba iść "diagnozować pryszcza" którego ma się od trzech lat, bo to przecież może być czerniak. I dlatego, że nie będzie wystarczających pieniędzy w systemie, bo trzeba było kupić kolejne głosy.

                          > Chciałabym mieć przekonanie, że rząd podejmuje decyzje na podstawie konkretnych
                          > kalkulacji tego rodzaju, a nie na zasadzie "woli ludu", albo "jakoś to będzie"

                          Na temat działań rządów nie powiem nic, bo nie chcę aż tak brzydko pisać.
                          Natomiast zwalanie winy na rząd w momencie kiedy jest mnóstwo oświeconcyh którzy twierdzą, że wirusa nie ma bo go nie widać, ja przesadzam bo chodzę w porządnej masce w każde zatłoczone miejsce i w ogóle obrażają się na rzeczywistość, że nie jest taka jak by chcieli żeby była wzbudza we mnie tylko śmiech z bezsilności.
                          • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:56
                            a23a23 napisała:
                            > Ale wiadomo, że pójście na żywioł prawie na pewno do tego doprowadzi. I dlatego
                            > tak bardzo mnie wkurzają gadki tych "oświeconych" o "chomątach na mordzie".

                            I nie rozróżniasz okresów, kiedy wirus jest bardziej i mnie j groźny? Ja postuluję "pójście na żywioł" teraz i kategoryczny koniec żywiołu w początkach września.

                            > Akurat mocno realne. Tylko w inny sposób, niż jesteśmy do tej pory przyzwyczaje
                            > ni. Żadnych wystawań pod przychodnią od 8, jak wizyta jest o 12, żadnych pogadu
                            > szek w poczekalniach i nie traktowanie lekarza jako powiernika opowieści o wred
                            > nej synowej. Inna organizacja, sporo rzeczy załatwianych zdalnie i działałoby.

                            W Polsce mieszkasz? Dlaczego do tej pory nie działa, chociaż ani tych pogaduszek nie ma, ani wystawania i jest zdalne leczenie? To już przecież 4 miesiące minęły, bardzo spokojne pod względem epidemicznym, a dopiero teraz jest nieśmiały powrót do planowych zabiegów np.

                            • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 20:03
                              bananananas napisała:

                              > a23a23 napisała:
                              > > Ale wiadomo, że pójście na żywioł prawie na pewno do tego doprowadzi. I d
                              > latego
                              > > tak bardzo mnie wkurzają gadki tych "oświeconych" o "chomątach na mordzi
                              > e".
                              >
                              > I nie rozróżniasz okresów, kiedy wirus jest bardziej i mnie j groźny? Ja postul
                              > uję "pójście na żywioł" teraz i kategoryczny koniec żywiołu w początkach wrześn
                              > ia.

                              Co oznacza "okres w którym wirus jest bardziej groźny"? Dlaczego uważasz, że akurat latem jest mniej groźny (bo jak rozumiem to to jest czynnikiem decydującym)?
                              Co wiesz o tym, w jaki sposób wirus (ten konkretny) oddziałuje na człowieka, patomechanizm, powikłania etc, najlepiej ze źródeł które nie są pisane przez dziennikarzy "dzisiaj o polityce, jutro o wirusie".

                              > W Polsce mieszkasz? Dlaczego do tej pory nie działa, chociaż ani tych pogadusze
                              > k nie ma, ani wystawania i jest zdalne leczenie?

                              Z tego samego powodu, z jakiego "nie działa" od zawsze. Burdel organizacyjny, olewanie przez kolejne ekipy problemów ochrony zdrowia i brak pieniędzy, bo głosy kupić trzeba. A obecna sytuacja tylko to uwypukliła.

                              > To już przecież 4 miesiące min
                              > ęły, bardzo spokojne pod względem epidemicznym, a dopiero teraz jest nieśmiały
                              > powrót do planowych zabiegów np.

                              To dopiero 4 miesiące. Przeorganizowanie wymaga czasu. Znalezienie funduszy, procedur i możliwości chociażby na to, żeby robić testy wszystkim przyjmowanym do planowych zabiegów też tego czasu wymagały.
                              • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 20:35
                                a23a23 napisała:
                                > Co oznacza "okres w którym wirus jest bardziej groźny"? Dlaczego uważasz, że ak
                                > urat latem jest mniej groźny

                                Analiza danych, zestawienia europejskich wykresów zachorowań z wykresami zgonów. Popatrzyłaś na ten przykładowy szwedzki wykres dobowych zgonów? Jak wytłumaczysz rozjazd z wykresem zarejestrowanych dobowo przypadków?
                                Wytłumaczeniem może być zwiększona odporność ludzi w okresie letnim, może być, jak podpowiadała memphis, złagodnienie wirusa.

                                >
                                > Z tego samego powodu, z jakiego "nie działa" od zawsze. Burdel organizacyjny, o
                                > lewanie przez kolejne ekipy problemów ochrony zdrowia i brak pieniędzy, bo głos
                                > y kupić trzeba. A obecna sytuacja tylko to uwypukliła.

                                > To dopiero 4 miesiące. Przeorganizowanie wymaga czasu. Znalezienie fundu
                                > szy, procedur i możliwości chociażby na to, żeby robić testy wszystkim przyjmow
                                > anym do planowych zabiegów też tego czasu wymagały.

                                Wymaga jeszcze tylko dwóch miesięcy, które nam zostały do jesieni? Bo napisałaś, że realne jest, że będzie "działać".
                                • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 21:18
                                  bananananas napisała:


                                  > Analiza danych, zestawienia europejskich wykresów zachorowań z wykresami zgonów
                                  [...]
                                  > Wytłumaczeniem może być zwiększona odporność ludzi w okresie letnim, może być,
                                  > jak podpowiadała memphis, złagodnienie wirusa.

                                  Dobra, ja wysiadam. Twoje analizy przypominają przykład, który podaje się na pierwszych zajęciach ze statystyki albo epidemiologii (im więcej jesz czekolady tym dłużej żyjesz) żeby przestrzec przed fałszywymi korelacjami i dorabianiem do nich teorii.

                                  > Wymaga jeszcze tylko dwóch miesięcy, które nam zostały do jesieni? Bo napisałaś
                                  > , że realne jest, że będzie "działać".

                                  Napisałam "mogłoby działać". Po czym napisałam, że działało nie będzie, ale z powodów zupełnie z covidem niezwiązanych.
                                  • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 21:28
                                    a23a23 napisała:

                                    >
                                    > Dobra, ja wysiadam. Twoje analizy przypominają przykład, który podaje się na pi
                                    > erwszych zajęciach ze statystyki albo epidemiologii (im więcej jesz czekolady t
                                    > ym dłużej żyjesz) żeby przestrzec przed fałszywymi korelacjami i dorabianiem do
                                    > nich teorii.

                                    Acha. Argument ad personam, bo nie masz innego argumentu. Skoro wyszłaś poza pierwsze zajecia ze statystyki lub/i epidemiologii to podaj inne, lepsze wyjaśnienie. Akurat tu nawet nie o korelację chodzi...

                                    > Napisałam "mogłoby działać". Po czym napisałam, że działało nie będzie, ale z p
                                    > owodów zupełnie z covidem niezwiązanych.

                                    Nie, napisałaś "Akurat mocno realne." A że nie zauważasz, ze to sprzeczne z tym co potem napisałaś, to nie moja wina.
                                    • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 21:40
                                      bananananas napisała:


                                      > Acha. Argument ad personam, bo nie masz innego argumentu. Skoro wyszłaś poza pi
                                      > erwsze zajecia ze statystyki lub/i epidemiologii to podaj inne, lepsze wyjaśnie
                                      > nie. Akurat tu nawet nie o korelację chodzi...

                                      Nie wyszłam. T-studenty ciągle liczę.
                                      Tak, o korelacjach piszesz - łączysz warunki zewnętrzne z tym, co wydaje Ci się, że widzisz na wykresach.
                                      A że to nie pierwszy wirus z którym ludzkość się spotyka i że takie twierdzenia (w kontekście innych wirusów) dawno zostały obalone, to już nieważne.

                                      > Nie, napisałaś "Akurat mocno realne." A że nie zauważasz, ze to sprzeczne z tym
                                      > co potem napisałaś, to nie moja wina.

                                      Tak, napisałam że realne jest takie zorganizowanie systemu opieki zdrowotnej, żeby profilaktyka i planowe zabiegi były zapewnione (bo uczulona jestem na argument "ludzie będą umierali na inne rzeczy a lekarze się będą covidem podniecać"), po czym napisałam gdzie jest problem i że to nie z covidem on jest
                                      • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 22:18
                                        a23a23 napisała:

                                        > bananananas napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > Acha. Argument ad personam, bo nie masz innego argumentu. Skoro wyszłaś p
                                        > oza pi
                                        > > erwsze zajecia ze statystyki lub/i epidemiologii to podaj inne, lepsze wy
                                        > jaśnie
                                        > > nie. Akurat tu nawet nie o korelację chodzi...
                                        >
                                        > Nie wyszłam. T-studenty ciągle liczę.
                                        > Tak, o korelacjach piszesz - łączysz warunki zewnętrzne z tym, co wydaje Ci się
                                        > , że widzisz na wykresach.
                                        > A że to nie pierwszy wirus z którym ludzkość się spotyka i że takie twierdzenia
                                        > (w kontekście innych wirusów) dawno zostały obalone, to już nieważne.

                                        Może ciut konkretniej? Co za warunki zewnętrzne, z czym je łączę, jaki zbiór twierdzeń istniał i został obalony?
                                        Niestety nic nie zrozumiałam, poza tym, że między zachorowaniem a zgonem z tego powodu zachodzi korelacja.
                    • myelegans Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 19:08
                      Strategia jest taka, zeby trzymac krzywa plaska, nie doprowadzic do wiecej niz 1 na 100tys zakazen dziennie, bo jak dojdzie do 52/100tys jak to ma miejsce w FL to sytuacja jest nie do opanowania. Skala sie przewazyla, w 50 szpitalach nie ma miejsc na ICU, pacjencji czekaja w karetkach przed szpitalami na przyjecie. choruja lekarze.... i pielegniarki, pomimo odziezy ochronnej, i w tych warunkach gubernator .... otwiera szkoly na full za miesiac...

                      dlatego moze sluchajmy zalecen epidemiologow, naukowcow, klinicystow
                • bananananas Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 18:27
                  a23a23 napisała:

                  > bananananas napisała:
                  >
                  > Nie wiem skąd wzięłaś teorię o tym, że grypa letnia jest łagodniejsza od zimowe
                  > j, ale nie, to tak nie działa.

                  nie wiem jak grypa i nie napisałam tego. Za to covid tak. W tym tekście www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200719341-Nowy-rekord-liczby-aktywnych-przypadkow-koronawirusa-w-Czechach.html znajdziesz zdanie" Przebieg tych przypadków jest jednak zwykle łagodniejszy, niż wcześniej."

                  Jeśli przebiega znacząco łagodniej dla przypadków objawowych, to zapewne też znacząco wiecej niż przedtem jest przypadków niewykrytych (bo bezobjawowych). Te 300-400 przypadków dziennie w Polsce możemy wsadzić między bardzo bajkowe bajki.
                  • a23a23 Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 18:58
                    bananananas napisała:

                    > a23a23 napisała:
                    >
                    > > bananananas napisała:
                    > >
                    > > Nie wiem skąd wzięłaś teorię o tym, że grypa letnia jest łagodniejsza od
                    > zimowe
                    > > j, ale nie, to tak nie działa.
                    >
                    > nie wiem jak grypa i nie napisałam tego.

                    Chyba jednak napisałaś.

                    "W takim razie istnieje taka (duża, wiemy ile osób choruje na grypę zimą, a ile latem) grupa osób, które teraz przeszłyby chorobę łagodnie, a jesienią ciężko lub ze zgonem."

                    Porównujesz przebieg choroby w zimie i w lecie, odnosząc się (jako do przykładu) do grypy.


                    > Za to covid tak. W tym tekście www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200719341-Nowy-rekord-liczby-aktywnych-przypadkow-koronawirusa-w-Czechach.html znajdziesz zdanie" Przebieg tych przypadków jest jednak zwykle łagodniejszy, niż wcześniej."


                    Dalej nie ma tam nic o przebiegu. Jest o liczbie przypadków (w tym tych określanych jako łagodne).

                    > Jeśli przebiega znacząco łagodniej dla przypadków objawowych, to zapewne też zn
                    > acząco wiecej niż przedtem jest przypadków niewykrytych (bo bezobjawowych).

                    W dalszym ciągu nie widzę skąd wzięłaś "łagodny letni przebieg" i "ciężki zimowy".

                    > Te
                    > 300-400 przypadków dziennie w Polsce możemy wsadzić między bardzo bajkowe bajki
                    > .

                    A tutaj się akurat zgadzam.
    • anorektycznazdzira Re: Izrael - fala zakażeń, 46% w szkołach... 21.07.20, 07:33
      Jestem niepomiernie wprost ciekawa tej "próby rozgęszczenia molochów"? Jakie, och, jakie to mają być próby? Postawimy szybciutko do końca wakacji obok naszej szkoły drugą szkołę?
      Czy może zatrudniamy od września 300% obsady nauczycielskiej i ostatnia zmiana uczniów wychodzi ze szkoły o 1szej w nocy?