Dodaj do ulubionych

Molekuly c.d.- dlugie bo mi dzis odbjia...

24.07.20, 10:31
I oto nadszedl ten dzien, w ktorym dotarla do mnie przesylka i moglam rzucic sie na ten wybryk sztuki perfumiarskiej jak swinia na trufle. I tu siurpryza bo jest i molekula i escentric : molekula to jeden skladnik (ladniej opisali to w broszurce) a escentric to mieszanka. Jakos mi to umknelo podczas ogladania strony ale nic to, wacham! 01 ... Spryskalam siebie, spryskalam meza, corki nie spryskalam bo uciekla, kota bym spryskala gdybym miala ale on tez by uciekl. Czuje...czuje...nic...Maz po chwili stwierdzil, ze 'fajne' co po 17 latach bycia razem interpretuje jako 'moze byc ale moj odwieczny drakkar i tak o niebo lepszy'. Ja wwachiwalam sie w siebie co chwile i...idealne, zamszowe, okragle nic. Zrobilam nawet telekonferencje z bratowa, ktora jest wielbicielka 01 i nie mogla sie nadziwic, ze ja nic nie czuje. NIC. No nic. Przez kolejnych pare dni z pewna taka niesmialoscia testowalam pozostale (w probkach 01-05) i zafascynowala mnie 04 zawierajaca jovanol- sztucznie stworzona substancja/molekula (forumowe panie od chemii uprasza sie o wybaczenie mej ignorancji). 04 pachnie jakbyscie (i tu rowniez dobrze to opisano w broszurce) skorki od nabardziej swiezego, najbardziej soczystego , takiego top of the top grejpfuta zanurzyli w jakiejs metalicznej, plynnej, lawie, posypali to wszystko platkami rozy i sola morska. No orgazm w nosie prosze ja ematki! I to taki wielokrotny bo on odchodzi i przychodzi. Po spryskaniu sie pojechalam nad morze i co powiew stawaly mi swieczki w ochach! 02,03,05- znow- ja nic nie czuje- jakbyscie namietnie kochaly sie np z Henrym Cavillem (u mnie Benedict Cumberbatch) i nagle okazuje sie, ze ma mikroskopijnego penisa. Niby powinny byc fajerwerki i wodotryski (pun intended) a tu...nic. Choc Cumberbatch to zle porownanie bo on by mnie 'doszedl' samym glosem. A! wazne! Maz moj twierdzi, ze pachne zjawiskowo 03 (ten chyba ma ambroxan: wieloryb, sperma, zapach - jak ktos wachal Amber Prady to wie o co chodzi) a ja konsekwentnie nie czuje nic. Reasumujac: dam 01 jeszcze jedna szanse tzn uzyje probek (i molekuly i escentric) w jakis inny dzien. 04 zamawiam na bank tzn w ramach odwlekania przyjemnosci zamawiam na swoje urodziny . I molekule i escentric .
Probki zapakowane pieknie, ladna broszurka (tomik poezji niemal). W sumie niezle wydane 30 eu. A teraz kochane panie znikam zeby ogarniac studia bo terminy mnie gonia a kto przecytal, ten traba!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka