Dodaj do ulubionych

Akcja badania dzieci na obecność glifosatu w moczu

24.07.20, 10:59
Wczoraj czytałam jak jeść zdrowa, a dziś telefon podsunął mi artykuł:

W Jeleniej Górze zainicjowano akcję badania dzieci na obecność glifosatu w moczu. Jak informuje telewizja Polsat News, do organizatora przedsięwzięcia szerokim strumieniem spływały negatywne wyniki mieszkańców miasta i okolic. Teraz postanowiono podjąć działania zmierzające do przebadania najmłodszych. Wyniki pierwszych 100 badań wskazują, że w każdej próbce wykryto składnik wielu środków chwastobójczych.


- Poziom glifosatu u dzieci w połączeniu z E-substancjami zawartymi w żywności, o których przekroczeniu pisze w raporcie Najwyższa Izba Kontroli, powoduje szereg nowotworów. Cały czas monitujemy do pana ministra Ardanowskiego o zakaz stosowania glifosatu i wprowadzenie agencji bezpieczeństwa żywnościowego i odbijamy się od ściany – mówi w rozmowie z dziennikarką Polsatu inicjator akcji, Marcin Bustowski z Konfederacji Konsumencko-Rolniczej. Bustowski jest również szefem Związku Zawodowego Rolników RP.


- Badania, które maja pokazać poziom glifosatu w organizmie właśnie trwają i są na półmetku. Ma zostać przebadanych ponad 200 dzieci. Przebadano ponad 100. Te badania są niepokojące, alarmujące, ponieważ w tej setce wyników ani jedna próbka nie jest pozbawiona glifosatu. W każdej próbce są ślady tej rolniczej chemii. To jest bardzo niepokojące – słyszymy na antenie Polsatu.


Niedawno o tej sprawie można było również przeczytać na portalu Wirtualna Polska. - Jak dotąd organizatorzy badań nie znaleźli ani jednej osoby, która nie nosi w sobie śladów rolniczej chemii. Gdy zbiorą wyniki, zamierzają doprowadzić do zakazania stosowania glifosatu w Polsce – informuje wp.pl. - Wśród dzieci, których rodzice wcześniej interesowali się problemem glifosatu, nie było ani jednego, z nieprzekroczonym poziomem obecności tej chemii. Stale piszą do mnie dorośli, mający złe wyniki badań. Taka sytuacja musi doprowadzić do dyskusji o jakości żywności w Polsce - mówi Wirtualnej Polsce Marcin Bustowski. - Wiele wskazuje na to, że wszyscy jesteśmy truci rolniczą chemią poprzez żywność, która miała kontakt ze środkami ochrony roślin, a w szczególności popularnym Roundupem - dodaje inicjator akcji.


I zastanawiam się czy to możliwe? Jakoś uwierzyłabym, ze 30%, nawet 60% ale gdy piszą, że u 100% przebadanych wykryto glifosat to jakoś nie wygląda mi to wiarygodnie.

Czy jakaś ematka badała się pod takim kontem? Ile kosztuje takie badanie?

I co bym zrobiła gdyby wynik był zły. Jeść trzeba. Jedyne wyjście to chyba jak najwięcej jeść samemu wyhodowanych produktów. Ale to rozwiązanie dostępne tylko dla nielicznych.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka