Dodaj do ulubionych

Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambulską

25.07.20, 19:47
Pan Soboń z PIS wyjaśnił: po pierwsze są tam niebezpieczne, niezgodne z nasza kulturą zapisy o tym strasznym potworze zwanym Genderem, więc aby chronić dzieci przed genderem poświecimy niektóre dzieci (ofiary przemocy). Dzisiaj w Polskie Radio 24 usłyszałam, ze ta konwencja nie jest nam potrzebna, bo po pierwsze- przemoc domowa u nas jest marginalna bo jesteśmy krajem katolickim (sic!!) po drugie jeżeli już do niej dojdzie, to radzimy z nią sobie lepiej niż większość krajów UE...udawanie , ze problem nas nie dotyczy jest tą doskonałą metodą?
Była tez szefowa Niebieskiej Linii, która jasno powiedziała, ze PL jest zobowiązana (jak inne kraje) do sprawozdania z działań jakie na nas nałożyła ta konwencja. A ponieważ PL robi bardzo mało...politycy PIS zwyczajnie boją się wykazać, ze nie robimy nic...wiec postanowili ją wypowiedzieć. Zachowanie rodem z piaskownicy "biorę swoje zabawki i idę".
Obserwuj wątek
        • 1elka26 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 20:48
          Może warto czasem coś przeczytać poza wyborczą?

          Warto wiedzieć, że celem inicjatywy "Chronimy Rodziny" jest wypowiedzenie wadliwej Konwencji i zastąpienie jej wolną od ideologii umową międzynarodową, która potwierdzi prawa rodzin i stworzy oparty na wiedzy naukowej system przeciwdziałania przemocy.

          • aerra Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 21:15
            Inicjatywa Chronimy Rodziny podjęta przez Chrześcijański Kongres Społeczny i Ordo Iuris oraz "wolna od ideologii umowa międzynarodowa, która potwierdzi prawa rodzin i stworzy oparty na wiedzy naukowej system przeciwdziałania przemocy" to oksymoron i śmiech na sali. Te organizacje są przesiąknięte ideologią i promują ją niesamowicie nachalnie.
          • mio-nuskropka Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:11
            Słuchaj no głupi trollu, naród polski zagłosował w referendum 16 lat temu że jest za tym, żeby Polska stała się częścią Unii Europejskiej. Polska nigdy nie głosowała ani nie przegłosowała tego, żeby organizacja ordo iuris, o której nie wolno informować, że są to opłacani przez Kreml fundamentaliści, wpierdalała się w polskie prawo, więc może, ja wiem, niech się po prostu nie wpierdalają i niech się zajmują skrobaniem własnej rzepki? Może im to ode mnie przekazać?
            • 1elka26 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:49
              Cóż za piękny i kwiecisty język - stylistyka rodem raczej z krain położonych za Uralem a nie w Europie.
              Więć słuchaj lewacki trollu - tak Polacy głosowali za tym, że Polska była częścią Unii Europejskiej, ale nie spodziewali się, że w pakiecie mogą dostać ideologię neomarksistowką.
              Tak więc przekaz tym wszystkim organizacjom promującym ideologię gender i opłacaną przez lewackie fundacje żeby odczepiły się od Polski i zainteresowały się ideową ojczyzną. Nie potrzebujemy zwolenników Spinellego.
              • mio-nuskropka Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 05:47
                1elka26 napisał(a):

                > Cóż za piękny i kwiecisty język - stylistyka rodem raczej z krain położonych z
                > a Uralem a nie w Europie.

                Po pierwsze mój język dość dokładnie odzwierciedla to co tu odjaniepawlasz, więc pretensje miej do siebie, po drugie w przeciwieństwie do twoich bredni ja piszę z sensem.

                > Więć słuchaj lewacki trollu - tak Polacy głosowali za tym, że Polska była częśc
                > ią Unii Europejskiej, ale nie spodziewali się, że w pakiecie mogą dostać ideolo
                > gię neomarksistowką.

                I nie dostali. Nie wiem, w czym masz problem, ale możesz rozwinąć, oczywiście.
                To znaczy: najpierw wymień te elementy "ideologii neomarksistowskiej" z którymi masz problem, wyjaśnij, dlaczego masz z nimi problem, komu te elementy szkodzą, a potem wskaż, gdzie one się pojawiają w tym unijnym pakiecie oraz w jaki sposób odrzucenie konwencji stambulskiej miałoby Polkom pomóc i co to ma wspólnego z tym twoim bełkotem.

                Natomiast NA PEWNO nie głosowali za tym, żeby jakaś brazylijska fundamentalistyczna sekta sponsorowana przez Kreml wtrącała się w polskie prawo. Jakoś ominęłaś ten fragment, skupiając się, raczej niemerytorycznie, na moim stylu. Rozumiesz? TEGO nie było w ŻADNYM pakiecie. Zapraszamy wypierdalać, jednym słowem.

                > Tak więc przekaz tym wszystkim organizacjom promującym ideologię gender i opłac
                > aną przez lewackie fundacje żeby odczepiły się od Polski i zainteresowały się
                > ideową ojczyzną. Nie potrzebujemy zwolenników Spinellego.

                Wy? To znaczy opłacani przez Kreml fundamentaliści? Czy sam Kreml? Ja mam dokładnie w zadzie wasze potrzeby i przygniatająca większość Polaków i Polek również. Oraz co to znaczy "zainteresować się ideową ojczyzną"?
      • taniarada Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:51
        mateusz572 napisał:

        > W związku z powyższym bardzo przykre jest to, że większość kobiet glosowała na
        > Dudę. Kogo, więc szanowne matki wybralyście ?
        > Może właśnie tędy prowadziła drogą do tego aby Rzeczypospolita nie została wyda
        > na na pastwę jednej opcji politycznej. I to takiej opcji.
        >
        Komu jest przykro to jest .Mnie na przykład nie .Nie muszę dymać do 67 na emeryturę .A kobiety do 65 .Drugie to za PO pieniędzy nie było i nie ma .To komu jest przykro.Tylko wyjątkowy kiep głosował na Trzaskowskiego.I z tego powodu jest mi przykro.
        • milva24 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 00:03
          Znam taką kobietę, która bardzo się ucieszyła, że w wieku 60 lat może przejść na emeryturę. Była zachwycona do czasu gdy jej przedstawiono ile tej emerytury dostanie. Minęły trzy lata od tamtej pory, ona nadal pracuje i cieszy się, że ją znowu zatrudnili bo jako osoba samotna miałaby naprawdę ciężkie życie za to co by dostała. A najśmieszniejsze że jej emerytura to i tak więcej niż ja mam dostać za 20 lat, oczywiście o ile ZUS przetrwa big_grin
            • iuscogens Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 18:42
              No właśnie, kto zatrudni 60-latkę, którą jakiś Janusz biznesu zwolni przed okresem ochronnym i zostanie jej 5 lat do emerytury? Podpowiem, nikt. Zostanie niańczeni cudzych dzieci na czarno. Czy ktoś z fanów radosnego podwyższania wieku emerytalnego zdaje sobie sprawę jak wygląda rynek pracy dla starszych kobiet w Polsce B, C? Czy dziwi kogoś, że kobieta woli 1100 teraz niż 1500 za 5 lat? L
              • araceli Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 18:45
                iuscogens napisał:
                > No właśnie, kto zatrudni 60-latkę, którą jakiś Janusz biznesu zwolni przed okre
                > sem ochronnym i zostanie jej 5 lat do emerytury? Podpowiem, nikt. Zostanie niań
                > czeni cudzych dzieci na czarno. Czy ktoś z fanów radosnego podwyższania wieku e
                > merytalnego zdaje sobie sprawę jak wygląda rynek pracy dla starszych kobiet w P
                > olsce B, C? Czy dziwi kogoś, że kobieta woli 1100 teraz niż 1500 za 5 lat? L


                Za 1000zł zdechnie przed tym 'za 5 lat'.
                • iuscogens Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 19:02
                  A za 1500 już nie? I jedna i druga kwota zakłada pomoc rodziny tak naprawdę, tak samo jak przy osobach niepełnosprawnych zresztą. Ja po prostu nie dziwię się, że np. sprzątaczka ze szkoły, ktora i tak cały czas pracuje za najniższą krajową woli mieć tego tysiaka teraz. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie? Jak ktoś ma pracę, dobre zdrowie, dobrą pozycję zawodową to sam będzie chciał dłużej pracować. Moja ciocia ma 63 lata, pracuje dalej, teraz dopiero przechodzi na emeryturę. Bo jej się to opłaca.
              • madami Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 28.07.20, 10:36
                W oficjalnych mediach nie o tym nie mówi ale powszechne jest w sektorze prywatnym, że zwalnia się pracownika tuż przed okresem ochronnym, który jest tak skonstrukowany, że będąc na nim pracownik może mieć totalnie wyebane na robotę, może spać w pracy, a i tak nie można go zwolnić więc po co sobie strupa hodować?Nadmierna ochrona obraca się przeciwko chronionemu. Dlatego starsi tak walczą o posady w budżetówce.
                • tapatik Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 28.07.20, 17:06
                  Jeżeli taki pracownik będzie spać w robocie i zostanie na tym przyłapany przez przełożonego, to można go zwolnić dyscyplinarnie. Natomiast uważam, że rzeczywiście ten okres ochronny jest zbyt długi. Czytałem tu kiedyś na forum o mężczyźnie, który miał działalność, zbankrutował i akurat wpadł w okres ochronny. Nikt go nie chciał zatrudnić, musiał brać prace albo dorywcze albo na czarno.
                  • madami Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 29.07.20, 18:00
                    Zwolnienia dyscyplinarne to nie jest bułka z masłem, naprawde potrzeba poważnego uchybienia typu narażenie innych na niebezpieczeństwo itp. by zwolnic pracownika, nie mówiąc o pracowniku w okresie ochronnym. Pracodawcę czeka wiele lat w sądzie pracy i sporo kosztów.
          • tiszantul Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 11:04
            "Znam taką kobietę, która bardzo się ucieszyła, że w wieku 60 lat może przejść na emeryturę. Była zachwycona do czasu gdy jej przedstawiono ile tej emerytury dostanie"

            Tak, ludzie nie potrafią liczyć swoich pieniędzy i bardzo potrzebują, żebyś im wyjaśniła, co jest dla nich korzystne. Korzystne jest pracować do 67, tylko ten ciemny naród tego nie rozumie. Korzystne jest zarabiać do samej śmierci i umrzeć w pracy. Dlatego należy edukować, kształcić, tłumaczyć.
            Nie martw się, jak tylko Platforma wróci do władzy, to podniesie wiek emerytalny do 74, żeby wyrównać straty. Co za leniwy naród
            • milva24 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 11:42
              Ja nie muszę nikomu nic tłumaczyć, każdy niech robi jak uważa. Gdyby ta kobieta uważała, że opłaca jej się przejść na emeryturę w wieku 60 lat to by przeszła. Nadal pracuje więc chyba to jest dla niej korzystne. A to wieczne pierdzielenie o platformie tylko mnie wkurza bo jak ktoś krytykuje pis to musi być wyborcą platformy, co nie? A platforma to taki sam beton obyczajowy jak pis a w obliczu zmian demograficznych nic nie poradzą ani jedni ani drudzy. Z tym że ja prawdopodobnie będę musiała pracować aż do śmierci jestem pogodzona. I wiem, że to nastąpi niezależnie od tego jaka opcja będzie za te kilkadziesiąt lat u władzy.
            • sasha_m Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 16:41
              tiszantul napisała:
              Korzystne jest zarabiać do samej śmierci i umr
              > zeć w pracy.

              Lepiej umrzeć w pracy, niż z głodu lub z nieleczonych chorób, bo na leki nie będzie.

              > Nie martw się, jak tylko Platforma wróci do władzy, to podniesie wiek emerytaln
              > y do 74, żeby wyrównać straty.

              Mam taką nadzieję. Przynajmniej emeryturę będę miała godną. A jak zdecyduję się pójść wcześniej, kiedy uznam, że tyle, ile oferują, wystarczy, to nikt mi nie zabroni. To wszystko to tylko teoria, bo za te 20 lat nie wiadomo, co będzie.
          • tiszantul Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 12:29
            "Tylko, że dzielą na 260 miesięcy, a nie na 200. Więc emerytura jest śmiechem na sali. W tym kraju ppziom zwykłej matematyki jest żenujący"

            Tak tak, emeryci kompletnie nie mają pojęcia o zasadach wyliczania emerytury i dlatego głosują na PiS. Dwie kadencje PiSu, a opozycja dalej żyje w przekonaniu, ze wyborcy są idiotami
              • natalia.nat Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 13:28
                No i co?
                Dla mężczyzn wiek emerytalny skrócił się o 2 lata. Wow!
                Zważywszy na trzy fakty potwierdzone przez GUS:
                1. Przeciętna długość życia mężczyzn w Polsce wynosi 73,8 roku, natomiast kobiet – 81,7 roku. (2018)
                2. W porównaniu z 1990 r. trwanie życia wydłużyło się odpowiednio o 7,6 i 6,5 roku.
                3. W Polsce na 100 młodych ludzi przypada 112 seniorów (2018) a przyszłość rysuje się jeszcze gorzej.

                ustalony wiek emerytalny jest nieadekwatny, zwłaszcza jeżeli chodzi o kobiety. Kobiety średnio o 7 lat dłużej żyją i o 12 lat są dłużej na emeryturze od mężczyzn, a to właśnie mężczyźni częściej wykonują prace fizyczne. Wprowadzony przez PiS system jest szkodliwy i grozi załamaniem finansowym, a wysokość emerytury w tej chwili nie jest zupełnie powiązana z sumą wpłaconych składek. W ten sposób obecnie pracujący nie będą mieli już żadnych emerytur, bo nie będzie z czego ich wypłacać. Tylko kogo to interesuje? Dla władzy liczy się tylko to, że teraz wygrywa. A skutki złych reform ich nie obchodzą.
              • tapatik Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 18:50
                tiszantul napisała:

                > Gdyby nie PiS, mielibyśmy 67-letnie kasjerki w Biedronce, a 67-latkowie
                > jeździliby z paletami po sklepie.

                Długość życia Polaków wydłuża się, więc to oczywiste, że konieczne jest podniesienie wieku emerytalnego, po to, aby było mniej emerytów, a więcej pracujących. Poza tym reforma emerytalne PO zakładała zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn. Mamy teoretycznie równość płci, a kobiety pracują krócej i dłużej korzystają z systemu emerytalnego.
                W wyniku reformy PiS wracamy do punktu wyjścia, który powoduje, że będziemy mieli niskie emerytury.

                Co więcej istnieje grupa ludzi, którzy uważają, że po osiągnięciu wieku emerytalnego należy koniecznie odejść z pracy, bo "zabiera się miejsce dla młodych".

                > W ramach wartości europejskich oczywiście

                Jakich wartości?
        • madami Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 28.07.20, 10:34
          taniarada napisał(a):

          > mateusz572 napisał:
          >
          > > W związku z powyższym bardzo przykre jest to, że większość kobiet glosowa
          > ła na
          > > Dudę. Kogo, więc szanowne matki wybralyście ?
          > > Może właśnie tędy prowadziła drogą do tego aby Rzeczypospolita nie został
          > a wyda
          > > na na pastwę jednej opcji politycznej. I to takiej opcji.
          > >
          > Komu jest przykro to jest .Mnie na przykład nie .Nie muszę dymać do 67 na emery
          > turę .A kobiety do 65 .Drugie to za PO pieniędzy nie było i nie ma .To komu je
          > st przykro.Tylko wyjątkowy kiep głosował na Trzaskowskiego.I z tego powodu jest
          > mi przykro.

          zmartwię cię wink
          jeżeli aktualnie nie jestes w okolicach 60 to będziesz dymał do 67 roku życia, co więcej będziesz dymał do 77 roku zycia bo głodowa emerytura jaką otrzymasz ( jeżeli jakąkolwiek otrzymasz) nie wystarczy na przeżycie
    • szafireczek Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 20:50
      Zapisy niebezpieczne...ha, ha, ha. Bo normy mają taką cechę, że kto je czyta, to plują, kopią i gryzą ...

      W realnym świecie przepis nie może nic, dopiero jego wykonanie coś daje...to tak dla porządku.
      A w odniesieniu do przyczyn, to do rozważenia motyw, że długi, zwłaszcza przedwyborcze, trzeba spłacać, nie ma nic za darmo...
    • sasha_m Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:39
      Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Konwencja stambulska zobowiązuje państwo do kompleksowej pomocy ofiarom przemocy, a taka pomoc jest kosztowna. W obecnej chwili trzeba szukać oszczędności wszędzie, gdzie się da, a najłatwiej zabrać je najsłabszym i najbardziej bezradnym, bo to żadna licząca się grupa wyborcza. Trzeba zadbać przede wszystkim o twardy elektorat składający się z beneficjentów rozdawnictwa. Oni mogą spać spokojnie, w przeciwieństwie do ofiar przemocy, niepełnosprawnych, dzieci wymagających pomocy psychiatrycznej czy chorych w hospicjach.
      • taniarada Co za brednie 25.07.20, 22:58
        sasha_m napisała:

        > Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Konwencja stambulska zobow
        > iązuje państwo do kompleksowej pomocy ofiarom przemocy, a taka pomoc jest koszt
        > owna. W obecnej chwili trzeba szukać oszczędności wszędzie, gdzie się da, a naj
        > łatwiej zabrać je najsłabszym i najbardziej bezradnym, bo to żadna licząca się
        > grupa wyborcza. Trzeba zadbać przede wszystkim o twardy elektorat składający si
        > ę z beneficjentów rozdawnictwa. Oni mogą spać spokojnie, w przeciwieństwie do o
        > fiar przemocy, niepełnosprawnych, dzieci wymagających pomocy psychiatrycznej cz
        > y chorych w hospicjach.
        Przeczytałaś tę całą konwencję? Ten dokument w istocie oznacza przyjęcie terminu "płeć kulturowo-społeczna", czyli pseudonaukowy wytwór lewicowej nowomowy. I dalej :
        "Strony podejmują się uwzględnienia perspektywy płci społeczno-kulturowej we wdrażaniu i ocenie wpływu zapisów niniejszej konwencji oraz promowania i skutecznego wdrażania polityki równouprawnienia pomiędzy kobietami a mężczyznami oraz wzmocnienia pozycji kobiet".
        W istocie wprowadzono tu tylnymi drzwiami uznanie ideologii LGBT za równoprawny element prawny. Pod niejasnym sformułowaniem "płeć społeczno-kulturowa" można wprowadzić wszystko : transwestytów, zoofilów, czekamy tylko aż uzna się pedofilów za mniejszość seksualną, oczywiście dyskryminowaną, wobec której stosuje się przemoc (np więzienie).
        • sasha_m Re: Co za brednie 25.07.20, 23:17
          W każdym normalnym państwie jeden drugiemu do łóżka nie zagląda. Nasza władza za to sobie to nie nie brońbuk, ale innym chętnie. No, ale oni nie są całkiem normalni.
          Konwencja była ratyfikowana w 2015 roku. Jakoś nie widzę wprowadzenia zoofilów i pedofilów. Znaczy obecna władza jest o krok od uznania pedofilii za czyn o niskiej szkodliwości, a wobec rodziny to już w ogóle nie ma o czym mówić, bo to sprawa rodzinna, ale może się opamiętają. Ale ja nie o tym. No, to gdzie te pięcioletnie bezeceństwa?
          • hanusinamama Re: Co za brednie 25.07.20, 23:51
            Jak dla mnie to połowa katolików to zboki. O niczym innym nie gadaja tylko kto z kim w jakich układach. Ja pitole nie interesuje mnie z kim sypia nauczyciel mojego dziecka, trener czy kasjerka w sklepie. Ja mam z kim spać i to mi wystarcza...aaaaaaaaaaaaaaa może o to chodzi...oni nie mają smile
            • sasha_m Re: Co za brednie 26.07.20, 01:58
              Przecież to oni w kółko mielą temat LGBT i sami te machinę napędzają. Poprzednio byli to uchodźcy, teraz LGBT. Temat zastępczy i zasłona dymna do przykrycia swoich machlojek oraz przestępstw.
              • madami Re: Co za brednie 28.07.20, 10:47
                Wymyślili sobie ideologie bo co by mielili? Hitler i faszyzm nastawiał ludzi przeciwko Żydom, Cyganom itp. a nasi nie mają wroga, Żydzi daleko i niepopularnie jest występować przeciwko nim więc dawaj na inne mniejszości.
        • natalia.nat Re: Co za brednie 26.07.20, 11:25
          Po co pisać takie bzdury i czepiać się bez sensu?
          Przede wszystkim płeć kulturowo-społeczna to nie jest nic niejasnego, jest to zespół zachowań, norm i wartości przypisanych przez kulturę do każdej z płci. Chodzi o role płciowe, jakie w ramach społeczeństwa przeznacza się kobietom i mężczyznom, zdeterminowane przez tradycję i przyzwolenie. Wprost nie ma nic wspólnego z płcią biologiczną, LGBT, transwestytami czy zoofilami. Zapis, który cytujesz jest klarowny i nie niesie niczego złego, a wprost przeciwnie. Chodzi po prostu o konieczność równego traktowania kobiet w społeczeństwie a nie głównie przez pryzmat ich roli społecznej i kulturowej, i to właśnie ma przeciwdziałać przemocy. Prosty przykład: kobieta nie ugotowała obiadu, więc należy jej się wpierdziel, bo nie wywiązała się ze swojej roli.
          Po co więc dorabiasz sobie ideologię z dudy? Napisz wprost, że pasuje ci taka sytuacja, w której chłop ma prawo postawić babę do pionu, kiedy ta nie nie zajmuje się jak należy sprzątaniem, gotowaniem i dziećmi. Skąd się niby wzięły przysłowia: "Kiedy mąż żony nie bije, to w niej wątroba gnije; a kiedy ją przechlasta, to w niej wątroba przyrasta” albo: „Orzech włoski, osioł leniwy, białagłowa zła – po kiju lepsze”?
          • 1elka26 Re: Co za brednie 26.07.20, 11:58
            Co za brednie!! No i te typowe dla wiernych czytelników wyborczej argumenty o biciu żony.

            Może zapoznaj się z wypowiedzią prof. Zolla - wybitnego prawnika, którego trudno podejrzewać o sprzyjanie obecnej władzy.

            "Ale jako prawnik stwierdzam też, że dokument ten jest napisany bardzo złym, w wielu miejscach nieprecyzyjnym językiem, jest w nim dużo sprzeczności, co może skutkować wątpliwościami w stosowaniu tej Konwencji, a przede wszystkim pozostają wątpliwości co do intencji jej twórców....

            Na przykład: stwierdza się, że płeć społeczno-kulturowa oznacza "społecznie skonstruowane role zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn". Nie bardzo rozumiem po co w ogóle ta definicja została umieszczona i co ona ma oznaczać i to budzi wątpliwości. W innym artykule wymienia się płeć biologiczną obok płci społeczno-kulturowej, co sugeruje, że są to pojęcia rozłączne. Zaczyna mnie to niepokoić, więc pytam, co ma być treścią definicji płci społeczno-kulturowej?

            Moje poważne wątpliwości budzi też przepis z art. 12, który stwierdza, że "strony podejmą działania niezbędne do promowania zmian, wzorców społecznych i kulturowych, dotyczących zachowań kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk, opartych na idei niższości kobiet, na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn". Uważam, że to jest przepis najbardziej kontrowersyjny, bo wprowadza on zobowiązanie stron do wykorzenienia tradycji. Rozumiem, że może chodzić tu o tradycję, w oparciu o którą występuje idea niższości kobiet albo stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn. Ale jeśli zestawi się to z definicją płci społeczno-kulturowej, to zauważymy, że mówi ona o tym, że chodzi tu o role, które społeczeństwo przypisuje kobietom i mężczyznom, a więc i tradycję tego społeczeństwa, które buduje pewne stereotypy ról kobiety o mężczyzny. Osobiście nie nazywałbym tego stereotypami, bo chodzi o pewne funkcje. Równouprawnienie kobiet i mężczyzn to kanon dzisiejszego porządku prawnego, ale nie oznacza to tożsamości funkcji społecznych, bo już tak jesteśmy skonstruowani, że pełnimy różne funkcje społeczne. Boję się, że pójdziemy w tym kierunku interpretacji, iż należy wyplenić to wszystko, co wiąże się ze wszystkimi funkcjami społecznymi, spełnianymi przez kobietę i mężczyznę"

            denews.pl/artykuly/prof-zoll-konwencja-ds-przemocy-to-zamach-na-nasza-cywilizacje-wywiad/
            • tanebo001 Re: Co za brednie 26.07.20, 12:07
              Tłumaczenie dla wsioków: jestem mężczyzną. Mam fujarkę i jaja. I to jest moja płeć biologiczna. Ale jest też płeć kulturowa. Gdybym urodził się na scytyjskim stepie w VI tysiącleciu przed naszą erą byłbym gorszą płcią a moja pani miałaby tylko jedną pierś. Moją obecna płeć kulturowa ma takie cechy jak obowiązkowy pobór do wojska. Ale nie urodziłem się z karabinem w ręce więc jest to tylko wytwór kultury. Z którym się nie utożsamiam.
            • natalia.nat Re: Co za brednie 26.07.20, 12:11
              Ciekawe, że dokładnie potwierdzasz moje słowa. Widać, że nawet nie przeczytałeś, na co odpisujesz. Wkleiłeś to, co miałeś wkleić, a nie w odpowiedzi na wpis. A już zupełnie cię nie interesuje, że ja odpowiadałam na konkretny post, konkretne zarzuty i konkretny cytat. Typowe dla bezmyślnego trolla "kopij-wklej przekaz dnia".
              Po prostu w Polsce ma być tak zawsze było: chłop ma prawo postawić babę do pionu, kiedy ta nie wywiązuje się ze swojej roli społeczno-kulturowej, czyli nie zajmuje się jak należy sprzątaniem, gotowaniem i dziećmi. Taka jest nasz tradycja i kultura, a Europie i komukolwiek od tego wara!
              I wszystko na temat.
              • 1elka26 Re: Co za brednie 26.07.20, 13:42
                Gdybyś przeczytała wypowiedź prof. Zolla to doskonale byś wiedziała, że jest to odpowiedź na banialuki rodem z mediów gazetopodobnych które wypisujesz.
                Wiem, jest problem trudno dyskutować z wypowiedzią wybitnego prawnika, więc nadal walisz gazetowym przekazem o tym, jakoby brak konwencji oznacza zgodę na przemoc, a nasz tradycja oznacza przypisanie dla kobiety roli sprzątaczki i kucharki.
                Odnosze wrażenie, że chyba jest to tradycja typowa dla zwolenników ideologii lewicowej, ale na pewno dla naszego społeczeństwa.
                Zdumiewające jest natomiast to, jak bezmyślnie powielasz papkę ideologiczną jaką faszerowano społeczeństwo przez ostatnie ćwierć wieku.
                • natalia.nat Re: Co za brednie 26.07.20, 15:35
                  Coś niesamowite, jak słabo rozumiesz słowo pisane.
                  Papkę ideologiczną jest to, co ty bezmyślnie powielasz. Profesor mówi dokładnie o tym samym co ja, o roli kobiety i mężczyzny, jedynie jako prawnik uważa, że dokument ten jest napisany w wielu miejscach nieprecyzyjnym językiem i może to skutkować wątpliwościami w stosowaniu konwencji. No cóż, może uważać że należy doprecyzować pewne kwestie, natomiast jest to tylko jego interpretacja. Odmienną interpretację mają inni prawnicy i profesorowie prawa oraz twórcy konwencji. Co więc w związku z tym. Zupełnie nic. Tym bardziej, że profesor potwierdza to o czym pisałam, że chodzi tu o tradycję, w oparciu o którą występuje idea niższości kobiet i stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn i uważa też, że równouprawnienie kobiet i mężczyzn to kanon dzisiejszego porządku prawnego. Ma obawy o to, że zapisy mogłyby zostać zinterpretowane w taki sposób, żeby "wyplenić wszelkie funkcje społeczne, spełniane przez kobietę i mężczyznę". No więc jest to już dość daleko idąca i nie mająca żadnych podstaw interpretacja. I przede wszystkim rolą prawa nie jest to, żeby tworzyć paragrafy i zapisywać odgórnie jakieś stałe i tylko te tradycyjne role społeczne i kulturowe przypisane płci. Podsumowując, interpretacja jednego prawnika nie jest lepsza czy właściwsza od interpretacji innych prawników.
                  I dokładnie jest jak piszesz, brak konwencji oznacza zgodę na przemoc, a nasza tradycja oznacza przypisanie dla kobiety roli sprzątaczki i kucharki. Odnoszę wrażenie, że jest to tradycja typowa dla zwolenników ideologii prawicowej, ale na pewno nie dla naszego społeczeństwa. Stąd też protesty kobiet w sprawie pomysłu wypowiedzenia konwencji stambulskiej odbywające się w wielu miastach Polski.
                  • 1elka26 Re: Co za brednie 26.07.20, 17:48
                    Faktycznie nadal masz problem ze zrozumieniem wypowiedzi prof. Zolla. Zapewne dlatego uciekasz się do stwierdzeń typu - "nie mająca żadnych podstaw interpretacja" - no cóż, w ten sam sposób można stwierdzić, że to co prezentuja autorzy wspomnianej konwencji to wnioski nie mające żadnych podstaw w rzeczywistości. I nie jest to niestety stwierdzenie pozbawione podstaw.
                    Nawet sam górnolotnie brzmiący tytuł ma się nijak do treści. Gdzie w tej konwencji jest mowa o przemocy wobec dzieci, wobec osób starszych ba występującej także przemocy wobec mężczyzn - ani słowa.
                    Największym wypaczeniem z jakim mamy do czynienia w przypadku tej konwencji jest to, co dobitnie podkreśla prof. Zoll:

                    "Nie można sprowadzać do jednego mianownika wszystkich kultur, religii czy tradycji, przyrównywać cywilizację europejską, źródła tej cywilizacji, jakim niewątpliwie jest chrześcijaństwo – do obcych Europie wzorców kulturowych. I nie można w związku z tym powiedzieć, że my całą naszą tradycję, zrównujemy z innymi i traktujemy jako coś, co nam zagraża i przeszkadza w ochronie kobiet przed przemocą."

                    Jest to jaskrawy wręcz przykład ideologicznej interpretacji pojęcia tradycji.
                    A już istnym curiosum jest stwierdzenie, że brak tej konwencji oznacza zgodę na przemoc. Dosłownie grochem o scianę jest powtarzanie, że w polskim prawie istnieją stosowne zapisy. Zapisy które istniały przed wprowadzeniem tej konwencji i które nadal istnieją. Wystarczy tylko z nich korzystać - a do tego żadna genderowa konwencja nie jest potrzebna .
                    • natalia.nat Re: Co za brednie 26.07.20, 18:56
                      To ty nadal masz problem ze zrozumieniem wypowiedzi prof. Zolla. I nie uciekam do żadnych stwierdzeń, to po prostu jest interpretacja, każdy ją może mieć, i każdy prawnik, i każdy laik. Konkretnie takich zapisów nie ma i to też jasno wynika z wypowiedzi profesora, sam nazywa swoje spostrzeżenia wątpliwościami. Autorzy konwencji wyrazili swoje stanowisko, a my się z nimi zgodziliśmy i podpisaliśmy ten dokument 5 lat temu. Czy przez ten czas zaszły jakieś zmiany w pojmowaniu tradycyjnych ról społeczno-kulturowych w Polsce. Podaj jakieś konkrety, będziemy wiedzieć o co tobie i innym prawakom chodzi. Odpowiem, chodzi wam o bicie piany i o odwrócenie uwagi od prawdziwych afer i przekrętów rządzących i żeby znowu znaleźć sobie element gierki politycznej i straszaka.
                      Argument, że nie ma tam mowy o przemocy wobec starszych czy mężczyzn miałby być argumentem przeciwko Konwencji Stambulskiej?!
                      I nikt nie sprowadza do jednego mianownika wszystkich kultur, religii czy tradycji ani nie podważa roli chrześcijaństwa, zwykła niepotrzebna i nie mająca podstaw nadinterpretacja.

                      Cytuję fragment wpisu Barbary Giertych, który oddaje sedno celów konwencji:
                      "Po przestudiowaniu treści tej konwencji uważam, że jest ona wierną realizacją starożytnej tradycji europejskiej wprowadzania prawa naturalnego do prawodawstwa. Zgodnie z zasadami wyznaczonymi (nomen omen w tym samym mieście, w którym przyjęto Konwencję) przez Konstantyna Wielkiego, który w IV wieku wprowadził ograniczenia etyczne w nieludzkim traktowaniu niewolników i dzieci, Konwencja Stambulska postuluje wprowadzenie zasad etycznych do prawodawstwa krajów członkowskich Rady Europy. Oczywiście Konwencja wprowadzając te zasady jest w pełni zgodna z nauką wszystkich Kościołów chrześcijańskich (poza sektami).

                      Konwencja wprowadza postulat ochrony prawnej i postuluje zagwarantowanie szczególnie kobietom i dzieciom poprzez państwa-strony Konwencji:
                      - prawa do nienaruszalności cielesnej (art. 12)
                      - prawa do unikania przemocy fizycznej i psychicznej (art. 12)
                      - prawa do unikania gwałtów i molestowania seksualnego (art. 36 i 40)
                      - prawa do swobodnego zawarcia małżeństwa (art. 37)
                      - prawa zakazującego porywania w celu małżeństwa (art. 37)
                      - prawa zakazującego obrzezania kobiet (art. 38)
                      - prawa zakazującego przymusowej aborcji i sterylizacji (art. 39)
                      - prawa zakazującego podżegania do w/w przestępstw (art. 41) lub usprawiedliwiania ich względami kulturowymi, religijnymi lub tzw. Honorem (art. 42)

                      -
                      Konwencja wprowadza zasady edukacji na rzecz uświadamiania społeczeństw o potrzebie ochrony kobiet i dzieci przed przemocą. Duży nacisk Konwencja kładzie na edukacje chroniącą dzieci przed treściami pornograficznymi (art. 17.2).
                      Nadto Konwencja zachęca, aby stereotypowe role podziału pracy wśród kobiet i mężczyzn nie stanowiły podstawy do stosowania przemocy wobec kobiet.

                      W Konwencji wprowadzone są mechanizmy kontroli przestrzegania przez państwa-członkowskie zasad i praw uchwalonych w Konwencji.
                      Konwencja nie zawiera żadnego odniesienia do zagadnienia LGBT.
                      Konwencja Stambulska stanowi piękny przykład realizacji wartości europejskich inspirowanych wielką tradycją judeo-chrześcijańską oraz poglądami wielkich filozofów greckich.
                      Jestem ciekawa, który z elementów tych ważnych praw człowieka zawartych w Konwencji przeszkadza obecnie rządzącym?"


                      No właśnie, który?

                      Wasz przekaz to jaskrawy wręcz przykład ideologicznej interpretacji pojęcia tradycji.
                      Tak, brak tej konwencji oznacza zgodę na przemoc. Dosłownie grochem o ścianę jest powtarzanie, że to że w polskim prawie istnieją stosowne zapisy, nie znaczy wcale że nie może być też naszej zgody na zapisy konwencji UE. I nie jest to żadna genderowa konwencja. To wy ją tak interpretujecie i postrzegacie. Taka gadka szmatka. Jak zapytać konkretnie co przeszkadza, to nie wiedzą. Mega żałosne.

            • zuzia555 Re: Co za brednie 26.07.20, 12:38
              Do poczytania:
              Iran odmawia realizacji programu edukacyjnego UNESCO. Przywódca religijny Khamenei postrzega globalne porozumienie jako spisek Zachodu. Dyskryminuje kobiety i mniejszości takie jak Baha'i.
              Rozczarowanie jest głębokie. Prezydent Hassan Rohani - zreformowany i niedawno ponownie wybrany - skapitulował. Jako członek Rady Najwyższej Irańskiej Rewolucji Kulturalnej uzgodnił, że agenda edukacyjna UNESCO nie będzie już realizowana w Iranie.
              Globalna agenda edukacyjna 2030 została przyjęta przez ministrów edukacji z całego świata w 2015 roku. Podpisał go rząd irański pod prezydentem Hassanem Rohanim. Sygnatariusze zobowiązali się w nim między innymi do zagwarantowania dostępu do edukacji wszystkim ludziom bez względu na wiek, płeć i wyznanie. Agenda edukacyjna jest częścią 17 celów ONZ w zakresie zrównoważonego rozwoju.
              Dla najwyższego przywódcy politycznego i religijnego Iranu, Ajatollaha Alego Chameneia, jest to spisek. "To, co zostało zaprojektowane jako zrównoważony rozwój, to tylko plan rozpowszechniania zachodnich wartości i kultury na całym świecie", stwierdził nagle na wiosnę, tuż przed wyborami prezydenckimi, Khamenei. Ostro skrytykował Rohani za współpracę z UNESCO. Iran "nie ugiąłby się przed agendą edukacyjną UNESCO", powiedział Khamenei. Rohani odpowiedział, że przywódca religijny został źle poinformowany - agenda zostanie dostosowana do islamskiej kultury irańskiego społeczeństwa.
              Oznaczało to początek sporu między rządem a konserwatywną opozycją w sprawie za i przeciw Agendy Edukacji UNESCO 2030, który zakończył się wspomnianą wcześniej porażką Rohaniego. Khamenei, który ma ostatnie słowo we wszystkim w Iranie, stwierdził zwięźle: "My sami wiemy najlepiej, co jest dla nas dobre".
              Brak nauki - Bahai
              Odmowa realizacji programu edukacyjnego ma wymierne konsekwencje dla wielu Irańczyków. "Nasze dzieci nie mogą się uczyć. Od czasu rewolucji islamskiej w Iranie wszyscy wyznawcy religii Baha'i nie mogą tego robić" - skarżył się Simin Fahandej. Fahandej jest rzeczniczką międzynarodowej społeczności Baha'i w ONZ w Genewie. Bahaici są jedną z największych mniejszości religijnych w Iranie. Irańskie media szacują, że ich liczba wynosi od 40 000 do 300 000 zwolenników - nie ma oficjalnych statystyk. Po tym jak irański rząd odrzucił ramy działania programu edukacyjnego, aktywiści zamieścili w sieci zdjęcia Bahaitów, którzy zostali straceni za swoją wiarę w 1983 roku. Jeden z nich pokazuje 17-letnią wówczas Monę Mahmudnizhad. Uczyła dzieci, które musiały opuścić szkołę, ponieważ były Bahai. Została za to skazana na śmierć.
              "W 1993 roku, tajne memorandum rządu irańskiego wyszło na jaw Stwierdzono w nim, że Bahai powinien być utrzymywany w stanie analfabetyzmu i niewykształcony. Irańscy władcy nie chcą tego zmienić", stwierdza Simin Fahandej.

              Dyskusja zabroniona - prawa kobiet. Kobiety są również dyskryminowane w sprawach edukacji. Żądanie agendy UNESCO dotyczące zapewnienia im równych szans było kolejnym bodźcem do gorącej debaty w Iranie. Agenda edukacyjna UNESCO chce "osiągnąć równość płci i wzmocnić pozycję wszystkich kobiet i dziewcząt w zakresie samostanowienia". To w ogóle nie pasuje do twardzieli reżimu. "Jak tylko rozmowa zwróci się do kobiet i ich praw, wszystkie rozmowy i cała współpraca dobiegnie końca. Władcy postrzegają każdą dyskusję o prawach kobiet jako atak na kulturę", analizuje działaczka na rzecz praw kobiet Farideh w wywiadzie dla Deutsche Welle. Te irańskie kobiety studiują na elitarnej uczelni technicznej - ale wiele przedmiotów jest dla kobiet zakazanych
              Farideh jest jedną z działaczek, która w sierpniu 2006 r. zainicjowała inicjatywę na rzecz prawnej równości kobiet w Iranie, "Kampanię miliona podpisów na rzecz praw kobiet". Wielu z jej towarzyszy broni znajduje się obecnie w więzieniu, jak na przykład obrońca praw człowieka i dziennikarz Narges Mohammadi. Wielu z nich poparło również prezydenta Hassana Rohaniego w kampanii wyborczej, ponieważ obiecał on kobietom równe prawa. Na przykład wielokrotnie wypowiadał się przeciwko segregacji płciowej na uniwersytetach, pielęgnując w ten sposób nadzieję, że zakończy edukację związaną z płcią. Studentki irańskie są obecnie wykluczone z 77 głównych przedmiotów, takich jak rachunkowość i inżynieria.
              "Współpraca z UNESCO może mieć dla nas wiele zalet. Nie musielibyśmy wdrażać wszystkich punktów, ani nie jest to obowiązkowe dla irańskiego rządu" - mówi aktywistka Farideh. "Ale mogliśmy znacznie poprawić nasz system edukacji poprzez wymianę międzynarodową."
              Shabnam von Hein, Iran 2018.
            • araceli Re: Co za brednie 26.07.20, 20:15
              1elka26 napisał(a):
              > Ale jeśli zest
              > awi się to z definicją płci społeczno-kulturowej, to zauważymy, że mówi ona o t
              > ym, że chodzi tu o role, które społeczeństwo przypisuje kobietom i mężczyznom,
              > a więc i tradycję tego społeczeństwa, które buduje pewne stereotypy ról kobiety
              > o mężczyzny. Osobiście nie nazywałbym tego stereotypami, bo chodzi o pewne fun
              > kcje. Równouprawnienie kobiet i mężczyzn to kanon dzisiejszego porządku prawneg
              > o, ale nie oznacza to tożsamości funkcji społecznych, bo już tak jesteśmy skons
              > truowani, że pełnimy różne funkcje społeczne. Boję się, że pójdziemy w tym kier
              > unku interpretacji, iż należy wyplenić to wszystko, co wiąże się ze wszystkimi
              > funkcjami społecznymi, spełnianymi przez kobietę i mężczyznę"


              Jakie konkretne FUNKCJE SPOŁECZNE spełniają kobiety i mężczyźni? Wymień KONKRETNIE.
            • mio-nuskropka Re: Co za brednie 27.07.20, 01:12
              > W innym artykule wymienia się płeć biologiczną obok płci społeczno-kulturowej, co sugeruje, że są to pojęcia rozłączne.

              No bo są. To, że jesteś biologicznie kobietą, oznacza, że możesz urodzić dziecko. Płeć społeczno-kulturowa zaś determinuje oczekiwanie, że w związku z tym urodzeniem zrezygnujesz ze swoich ambicji, poświęcisz się wychowaniu dziecka a praca no to jeśli macierzyństwo pozwoli, no i jeśli ktoś powie, że wychowywanie dziecka to też praca, to będzie oczekiwanie, że się święcie oburzysz bo cię to obrazi.

              To, że profesor Zoll tego nie łapie, no to cóż - widać jest wybitnym specjalistą w innym zakresie, nei w tym.
              • snajper55 Re: Co za brednie 27.07.20, 02:24
                mio-nuskropka napisał(a):

                > > W innym artykule wymienia się płeć biologiczną obok płci społeczno-kultur
                > owej, co sugeruje, że są to pojęcia rozłączne.
                >
                > No bo są. To, że jesteś biologicznie kobietą, oznacza, że możesz urodzić dzieck
                > o. Płeć społeczno-kulturowa zaś determinuje oczekiwanie, że w związku z tym uro
                > dzeniem zrezygnujesz ze swoich ambicji

                To, że jesteś biologicznie kobietą, oznacza, że możesz urodzić dziecko. Płeć społeczno-kulturowa zaś determinuje oczekiwanie, że urodzisz dziecko.

                S.
                • mio-nuskropka Re: Co za brednie 27.07.20, 02:54
                  To też. To się uzupełnia z tym, co napisałam. Oczekiwanie, że urodzisz i od wszystkich już od momentu informacji o ciąży płodzimierz słyszy gratulacje, a Ty - "no to teraz musisz myśleć przede wszystkim o dzidzi" (czy może teraz się mówi "o bombelku", nie wiem, dawno w te klocki nie grałam). I to "myślenie przede wszystkim o dzidzi" cię uwala na następne lata.
                  • paskudek1 Re: Co za brednie 27.07.20, 11:43
                    mio-nuskropka napisał(a):

                    > To też. To się uzupełnia z tym, co napisałam. Oczekiwanie, że urodzisz i od wsz
                    > ystkich już od momentu informacji o ciąży płodzimierz słyszy gratulacje, a Ty -
                    > "no to teraz musisz myśleć przede wszystkim o dzidzi" (czy może teraz się mówi
                    > "o bombelku", nie wiem, dawno w te klocki nie grałam). I to "myślenie przede w
                    > szystkim o dzidzi" cię uwala na następne lata.

                    Piękne uzupełnienie tego co napisał snajper. To jest w skrócie kwintesencja stereotypu kobiety. Gender w całej krasie. I tego gender bronią zaciekłe ci, którzy rzekomo z ideologią gender walczą
                  • prawackie_trolliszcze Re: Co za brednie 27.07.20, 12:10
                    Czyli uważasz, że istnieje coś takiego, jak "gatunek społeczno-kulturowy"? Bo od krowy wymagamy, żeby dawała mleko, a od psa, żeby pilnował podwórka?
                    To są zwykłe brednie. Płeć, podobnie, jak gatunek, są pojęciami tylko i wyłącznie biologicznymi. Nie ma "kulturowej kobiety" tak samo, jak nie ma "kulturowej krowy". Klacz, którą wydoiłaś, nie staje się "kulturową krową", podobnie, jak mężczyzna na urlopie "tacierzyńskim" (obrzydliwe określenie) nie jest "kulturową kobietą". A oczekiwanie od kobiety, że urodzi dziecko, jest tym samym, co oczekiwanie od tramwaju, że pojedzie po szynach. Nadzieją, że zachowa się zgodnie ze swoją konstrukcją. A nie żadną "pciom kulkturowom".
                    • araceli Re: Co za brednie 27.07.20, 12:15
                      prawackie_trolliszcze napisał:
                      > Nie ma "kulturowej kobiety" tak samo, jak nie ma "kulturowej krowy".

                      No pacz troliczku - twoja propagandowa koleżanka cytuje prof. Zolla, któremu się uroiły jakieś "FUNKCJE SPOŁECZNE" kobiety i mężczyzny.

                      Ustalcie jakąś jedną wersję bo sami nie wiecie co pitolicie.
                    • natalia.nat Re: Co za brednie 27.07.20, 14:16
                      Brednie to ty wypisujesz.

                      Współczesna socjologia i psychologia rozróżnia płeć biologiczną i płeć kulturową (ang. sex i gender). Termin „płeć biologiczna” (ang. sex) odnosi się do różnic anatomicznych wynikających z dymorfizmu płciowego. Różnice te obejmują funkcje reprodukcyjne, hormonalne, anatomiczne – zdeterminowane biologicznie i niezależne od czynników społecznych. Angielski termin gender określa zaś płeć w kontekście kulturowym – zachowania, postawy, motywy, które dane społeczeństwa uważają za właściwe dla danej płci. Tak jak płeć biologiczna odnosi się do somatyki, tak płeć kulturowa odnosi się do psychiki.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Role_p%C5%82ciowe

                      W praktyce zarówno klinicznej, jak i poznawczej przyjęło się wyróżniać:
                      Pierwszorzędowe cechy płciowe (płeć gonadalna i genotypowa)
                      Drugorzędowe cechy płciowe (płeć somatyczna)
                      Trzeciorzędowe cechy płciowe (płeć hormonalna i metaboliczna)
                      Czwartorzędowe cechy płciowe (płeć metrykalno-prawna, społeczno-kulturowa i psychiczna)
                      Czwartorzędowe cechy płciowe – są czynnikami kulturowo-cywilizacyjnymi lub psychicznymi, które uzupełniają płeć somatyczną. Do cech czwartorzędowych płciowych można zaliczyć choćby formy językowe on - ona, określone cechy ubioru, sposób czesania włosów, dokonywanie wyboru zabawek przez dziecko, określone formy aktywności sportowej obu płci, czy wreszcie rodzaje wykonywanej pracy. Cechy te podkreślane są również w sferze zachowań. Mówi się w tym przypadku choćby o instynkcie opiekuńczym i odwadze w przypadku mężczyzny, natomiast czułości, uległości czy wstydliwości kobiety. Czwartorzędowe cechy płciowe ukształtowały się w rozwoju historycznym ludzkości i oddziałują na wszystkich ludzi już od momentu urodzenia.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Cechy_p%C5%82ciowe
                        • natalia.nat Re: Co za brednie 27.07.20, 15:45
                          Nic nowego. Wszystko co nie pasuje do twojego światopoglądu, nie istnieje. Ty sam wiesz najlepiej jak jest. big_grin
                          O tych neomarksistowskich czwartorzędowych cechach płciowych uczą w polskich szkołach i wszędzie na świecie. Możesz sobie wypisywać prawackie farmazony i pokazywać jakim jesteś ignorantem. To tylko twoje nic niewarte opinie.
                          • prawackie_trolliszcze Re: Co za brednie 27.07.20, 16:04
                            No i właśnie dlatego, ze uczą takich idiotyzmów, kiedyś będzie się obecne czasy nazywać XXI-wiecznymi mrokami i analizować przyczyny paradoksalnego upadku umysłowego w szczycie rozwoju technologicznego.
                    • alin9 Re: Co za brednie 28.07.20, 13:21
                      Właśnie przytoczyles kulturowe oczekiwania wobec kobiety.Bo kazdkażda a jest odrębna jednostką. Jedna kobieta urodzi bo chce inna bo się od niej oczekuje. To jest obrzydliwie kulturowe.
                • paskudek1 Re: Co za brednie 27.07.20, 11:42
                  snajper55 napisał:

                  > mio-nuskropka napisał(a):
                  >
                  > > > W innym artykule wymienia się płeć biologiczną obok płci społeczno-
                  > kultur
                  > > owej, co sugeruje, że są to pojęcia rozłączne.
                  > >
                  > > No bo są. To, że jesteś biologicznie kobietą, oznacza, że możesz urodzić
                  > dzieck
                  > > o. Płeć społeczno-kulturowa zaś determinuje oczekiwanie, że w związku z t
                  > ym uro
                  > > dzeniem zrezygnujesz ze swoich ambicji
                  >
                  > To, że jesteś biologicznie kobietą, oznacza, że możesz urodzić dziecko.
                  > Płeć społeczno-kulturowa zaś determinuje oczekiwanie, że urodzisz dzieck
                  > o.
                  >
                  > S.

                  Bardzo dobre podsumowanie
            • rexona_sport Re: Co za brednie 28.07.20, 14:23
              Wow ale bełkot, chociażby ten akapit

              Na przykład: stwierdza się, że płeć społeczno-kulturowa oznacza "społecznie skonstruowane role zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn". Nie bardzo rozumiem po co w ogóle ta definicja została umieszczona i co ona ma oznaczać i to budzi wątpliwości. W innym artykule wymienia się płeć biologiczną obok płci społeczno-kulturowej, co sugeruje, że są to pojęcia rozłączne. Zaczyna mnie to niepokoić, więc pytam, co ma być treścią definicji płci społeczno-kulturowej?

              Pierwsze cześć to „nie wiem po co jest definicja płci kulturowej” a druga (ten sam akapit!!!) ze czym niby miałaby być płeć kulturowa, potrzeba definicji 🤦‍♀️ Co za żenada.

              I jeśli ktoś mówi ze należy walczyć z negatywnymi skutkami picia alkoholu jakimi jest alkoholizm to nie atakuje np sztuki warzenia piw kraftowych, właśnie powiedziane jest jaki aspekt picia jest niepożądany. Tak samo tutaj jak wół jest napisane ze aspekty tradycji pokazujące kobietę jako coś gorszego powinny być korygowane, nie ze tradycja jest zła.

              Reszty nie dam rady komentować bo mi ciśnienie skacze. Jesteśmy niestety porad kolejny pod okupacją, pewnie pozbędziemy się tej zarazy po tym jak wszystko rozkradną do reszty i zostaną zgliszcza o które nie opłaci im się walczyć. Ale to nic, my Polacy podniesiemy się i z tych zgliszczy. Jak od zawsze, po rozbiorach i wojnach, tak i po pisowskiej zarazie się podniesiemy ❤️
              • madami Re: Co za brednie 28.07.20, 14:27
                rexona_sport napisał(a):


                >
                > Pierwsze cześć to „nie wiem po co jest definicja płci kulturowej” a druga (ten
                > sam akapit!!!) ze czym niby miałaby być płeć kulturowa, potrzeba definicji 🤦‍♀

                może dlatego, że pojęcie płci kulturowej istnieje i zostało opisane przez szereg naukowców, jest terminem naukowym jak widać nauka i jej terminologia jest obca wielu osobom wink
          • madami Re: Co za brednie 28.07.20, 10:51
            Takie małe naziolki właśnie po to dorabiają ideologię, zobacz ile % społeczeństwa głosowało na Konfederację - grunt jest podatny, oni nie chcą równego traktowania kobiet, oni chcą przywilejów tylko dla mężczyzn.
        • madami Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 28.07.20, 10:52
          Podobnie z opieką nad osobami starszymi - to sprawa rodzinna

          ileż oszędności dla państwa ileż to równocześnie można sobie kasy wyprowadzić tylnymi drzwiami fundacjami i spółkami skarbu państwa....a tak to trzeba by na jakieś staruchy wydawać, albo kaleki, albo baby co same sobie winne....
      • 1elka26 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:54
        Masz na myśli propagatorów ideologii gender? Pełna zgoda.

        Ataki na środowiska opowiadające się za wypowiedzeniem konwencji, nie tylko niszczą debatę publiczną w naszym kraju, ale same w sobie stanowią przejaw odczłowieczania i przemocy - pisze Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Tak dla rodziny, nie dla gender".
        • aerra Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 00:01
          Krytyka środowisk opowiadających się za wypowiedzeniem konwencji nie tylko nie niszczy debaty publicznej -takich kretyńskich idei w ogóle się do debaty dopuszczać nie powinno, bo to zupełnie nie ten poziom, tak samo jak nie dopuszcza się do rozmów na temat zniesienia zakazu używania gazów bojowych - ale stanowi przejaw człowieczeństwa i zdrowego rozsądku.
    • taniarada Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 25.07.20, 22:55
      Proszę wskazać jeden zapis owej konwencji, który zapewnia kobietom lepszą ochronę od tej, którą gwarantuje obecnie obowiązujące polskie prawo.
      Artykuł 6. Polityka uwzględniająca kwestie płci społeczno-kulturowej
      Strony podejmują się uwzględnienia perspektywy płci społeczno-kulturowej we wdrażaniu i ocenie wpływu zapisów niniejszej konwencji oraz promowania i skutecznego wdrażania polityki równouprawnienia pomiędzy kobietami a mężczyznami oraz wzmocnienia pozycji kobiet.
    • pkt4a Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 05:52
      Konwencja antyprzemocowa , tzw stambulska . Za jej wypowiedzeniem stoją księża i zakonnicy . Księża nienawidzą kobiet z przyczyn oczywistych i dlatego właśnie są księżmi i nie pozakładali rodzin . Księża zawsze nienawidzili kobiet i twierdzili ze to czarownice , że kobiety są nieczyste , że to kusicielki , że seks to "nieczystośc". Księża to seks dzikusy i często drapieżcy seksualni z fałszywą i sztuczną miną i takim śpiewnym , sztucznym damskim głosikiem ciu ciu ciu . Kobiety w Polsce stoją teraz niestety na przegranej pozycji . Kościół im nie popuści .
      Przyglądam się się kto komu pogoni kota . Księża kobietom czy kobiety księży . Księży i zakonników jest około 50 tysięcy a kobiet jest prawie 20 milionów .
      Tylko bojkot k.k. uratuje kobiety polskie . Bojkot chrztów , bojkot tzw kolędy , organizowanie świeckich pogrzebów , śluby w USC , powszechna budowa cmentarzy komunalnych , itd
        • pkt4a Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 09:29
          Charakterystyczna była wypowiedż prałata , tego prałata . Zwracając się do ministranta Sławka ktoremu zaczęły rosnąć już wąsy obrzydzał jemu dziewczęta mówił że "dziewczyny śmierdzą" .

          pl.wikipedia.org/wiki/Incel

          Zastanawiam się jaka organizacja kobieca czy ruch kobiecy weżmie na swoje sztandary i nagłośni oddolny bojkot imprez organizowanych przez k.k. , np nawoływania do niechrzczenia przez osoby uczestniczące w tym bojkocie swoich niemowlaków , nie wpuszczania księży nachodzących mieszkania podczas tzw kolędy , inicjowanie organizowania cmentarzy komunalnych w każdej gminie , nawet gminie wiejskiej .
          Bez takiego bojkotu kobiety mogą sobie demonstrować pod siedzibami OI jeszcze 50 lat .

          • tiszantul Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 14:40
            "czy ruch kobiecy weżmie na swoje sztandary i nagłośni oddolny bojkot imprez organizowanych przez k.k. , np nawoływania do niechrzczenia przez osoby uczestniczące w tym bojkocie swoich niemowlaków , nie wpuszczania księży nachodzących mieszkania podczas tzw kolędy"

            Chrzest nie jest obowiązkowy. Ba, do chrztu musisz się sama zgłosić z dzieckiem.
            Przyjmowanie księdza po kolędzie również nie jest obowiązkowe. Kto chce, to przyjmuje.
            "Nagłośni oddolny bojkot" - to bojkot już jest, tylko nie nagłośniony? Lewacy nie umieją się skontaktować ze społeczeństwem czy może społeczeństwo nie chce ich słuchać?
            Jak widać, lewakom bynajmniej nie chodzi o to, żeby samemu nie chrzcić i nie przyjmować, bo to zawsze mieli. Chodzi o to, żeby inni nie chrzcili i żeby inni nie przyjmowali.
            "Ruch kobiecy" to także farsa już w samej nazwie, bo sugeruje, jakoby cieszył się poparciem kobiet i reorezentował wszystkie kobiety. Tymczasem kobiety mają całe spektrum poglądów i sugerowanie, ze wszystkie kobiety są antykościelnymi lewaczkami jest dość naiwne. Pamiętacie "Partię Kobiet"? Taka fajna nazwa i padła. Ponad połowa wyborców w Polsce to kobiety, a Partia Kobiet padła z braku poparcia. Kobiety okazały się nie tak naiwne jak się Partii Kobiet wydawało. Nawet największe lewaczki będą miały problem ze stwierdzeniem, kto był w kierownictwie partii, w co się partia przekształciła, a w co przeszła później.
            "Ruch kobiecy" to jak ruch "Obywatele RP" - pięciu członków w porywach do 10, ale reprezentują 38 mln i to bez jakiejkolwiek demokratycznej legitymacji, całkowicie samozwańczo.
            Ruch kobiecy, Partia Kobiet. Ciekawe jakie byłyby reakcje naszych wykształconych na "ruch męski" oraz Partię Mężczyzn
          • taniarada Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 15:07
            pkt4a napisała:

            > Charakterystyczna była wypowiedż prałata , tego prałata . Zwracając się do mini
            > stranta Sławka ktoremu zaczęły rosnąć już wąsy obrzydzał jemu dziewczęta mówił
            > że "dziewczyny śmierdzą" .
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Incel
            >
            > Zastanawiam się jaka organizacja kobieca czy ruch kobiecy weżmie na swoje sztan
            > dary i nagłośni oddolny bojkot imprez organizowanych przez k.k. , np nawoływani
            > a do niechrzczenia przez osoby uczestniczące w tym bojkocie swoich niemowlaków
            > , nie wpuszczania księży nachodzących mieszkania podczas tzw kolędy , inicjowa
            > nie organizowania cmentarzy komunalnych w każdej gminie , nawet gminie wiejskie
            > j .
            > Bez takiego bojkotu kobiety mogą sobie demonstrować pod siedzibami OI jeszcze 5
            > 0 lat .
            >
            Twój bełkot i schiza do księży i kościoła jest znana od lat.Co tu więcej komentować .Ty po prostu żyć bez tego nie możesz.W dniu ostatecznym cię rozliczą za te brednie.
    • sumire Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 10:07
      To o marginalnej przemocy domowej to takie samo wstrętne kłamstwo jak to, że w Polsce jest mniej gwałtów niż za granicą). Jednocześnie nie ma tygodnia, żeby w mediach nie było informacji o maltretowanych dzieciach, awanturach domowych z użyciem noży czy innych siekier, znęcaniu się nad staruszkami itp. O ułaskawionym pedofilu nie wspomnę.

      Opozycja, zamiast wdawać się w głupie pyskówki z pislamistami na ten temat, powinna do znudzenia cytować słynne wypowiedzi radnego Piaseckiego w kierunku byłej żony.
    • mateusz572 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 11:24
      Ta władza widzi słomkę w oku opozycji (vide S.Nowak) nie widzi natomiast belki we własnym (vide 70 mln pakiety wyborcze czy też respiratory- M. Zdrowia). Służby specjalne są na użytek realizacji własnych celów politycznych, a nie do ochrony państwa i jego obywateli. Tych przypadłości jest wiele i nie mam zamiaru ich wymieniać. Jednak kluczowe jest to, że ta władza nie ma po prostu kręgosłupa moralnego, który poprzednie ekipy w jakimś stopniu posiadały. Tak więc Rzeczypospolita znalazła się w szponach takiej opcji politycznej, a wybory prezydenckie tylko ten fakt przypieczętowały.
      • taniarada Już tak nie szlochaj mateo 26.07.20, 15:10
        mateusz572 napisał:

        > Ta władza widzi słomkę w oku opozycji (vide S.Nowak) nie widzi natomiast belki
        > we własnym (vide 70 mln pakiety wyborcze czy też respiratory- M. Zdrowia). Służ
        > by specjalne są na użytek realizacji własnych celów politycznych, a nie do och
        > rony państwa i jego obywateli. Tych przypadłości jest wiele i nie mam zamiaru i
        > ch wymieniać. Jednak kluczowe jest to, że ta władza nie ma po prostu kręgosłupa
        > moralnego, który poprzednie ekipy w jakimś stopniu posiadały. Tak więc Rzeczyp
        > ospolita znalazła się w szponach takiej opcji politycznej, a wybory prezydencki
        > e tylko ten fakt przypieczętowały.
        >
        Musisz z tym żyć.Zwracając uwagę że ten post nie ma wspólnego z tym wątkiem.I to drugi taki.
      • 1elka26 Re: Czemu PIS chce wypowiedzieć konwencje stambul 26.07.20, 11:50
        Co za bzdury. Niestety, doskonale widzimy opłakane skutki indoktrynacji uprawianej przez media gazetopodobne.
        Zwolennicy Konwencji niczym mantrę powtarzają słowa o potrzebie prawnej ochrony kobiet przed wszelkimi przejawami agresji. Z tak formułowanym postulatem nie sposób się nie zgodzić. Tyle tylko, że polskie prawo – począwszy od przepisów Konstytucji, gwarantującej równouprawnienie kobiet i mężczyzn (art. 33) oraz zapewniającej kobietom nietykalność osobistą (art. 41) – już teraz taką ochronę przewiduje. Ponadto, Kodeks karny penalizuje określone zachowania skierowane przeciwko wolności seksualnej i obyczajności (rozdział XXV). Karane jest również naruszenie nietykalności cielesnej, zarówno kobiety jak i mężczyzny (art. 217 w § 1). Polskie prawo penalizuje również stosowanie przemocy wobec kobiety ciężarnej (art. 153 § 1). Należy też mieć na względzie, iż ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. przewiduje różnego rodzaju środki służące przeciwdziałaniu przemocy domowej, a także określa procedury postępowania wobec osób dotkniętych przemocą oraz wobec osób stosujących przemoc. To tylko wybrane przykłady. W istocie nie sposób byłoby wskazać na wszystkie rozwiązania, obecne już w prawie polskim, służące zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
        Wszystkie te przepisy. istniały w polskim prawie przed ratyfikowaniem tej naszpikowanej ideologicznymi wtrętami konwencji.