Dodaj do ulubionych

Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla

27.07.20, 07:35
Poradzcie mi plis
Dostałam na imieniny stowke i wy marzyłam sobie dyfuzor zapachowy
Czy macie coś godnego polecenia, żeby długo i cicho działało, a jednocześnie naprawdę dobrze niosło aromaty - mam dość duże pomieszczenia
Przy okazji, czy w ogóle stosujecie aromaterapie? Czy dusi i otworzyć okno
Jakie zapachy są Wasze?
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 08:00
      Ja jestem z frakcji "dusi i otworzyć okno" :p
      Przechodzę często obok sklepu z konfekcją damską dla pań w wieku 60+ i z tego sklepu zawsze wypełzają duszące macki jakiegoś ciężkiego pachnidła. Jak raz w to wleziesz to ciągnie się potem całą drogę :p
    • mysiulek08 Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 08:02
      uzywam, niemal od zawsze, kiedys byly to kominki, teraz elektryczne dyfuzory, zwykla chinczyzna, ale tez szukam czegos lepszego jakosciowo

      olejki tez od zawsze drBeta, ale to w PL

      a tak to kupuje na ebayu, hinduskie, eko, firma raczej sprawdzona, lubie lawende, rumianek, cytrusowe (pomarancz, bergamotka, grejfrut), cynamon i co mi w duszy zaspiewa 😁
    • anika772 Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 08:25
      Używam kominka zapachowego ze świeczką. Moje zapachy to pomarańcza (absolutny faworyt), jaśmin, ylang-ylang, róża, tuberoza, geranium, palmarosa
      W sezonie przeziębień nastawiam eukaliptus, sosny, świerki, cedry.
      Na ból głowy: lawenda

      Moje sprawdzone to Aromatika. Nie powodują u nikogo w domu bólu głowy (stosowane z umiarem, rzecz jasna), ale gwarancji na to nigdy nie masz.
    • chococaffe Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 08:35
      Nie korzystam z dyfuzorów, kominków itp. Olejki eteryczne (najchetniej eko) używam do skraplania pościeli, ręczników, chusteczek (w sezonie grzewczym kładę je na kaloryfer), kąpieli itd.

      Lubie różne cytrusowe, różane, lawendę, sosnowe, cynamonowe i mnóstwo innych.
    • grazka16 Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 11:14
      Ja mam taki z Lidla. Kosztował 100 zł. Moim zdaniem spełnia zadanie, ale nie wiem co to wg Ciebie dość duże pomieszczenia, ja używam go w niezbyt dużym pokoju, ok. 25 m2. Ładnie roznosi zapach, delikatnie, działa bardzo cicho, nawilża też pomieszczenie. Można ustawić czas działania na 1 godzinę, 3 godziny, lub do wyczerpania wody z olejkami. Sam się wyłącza.
      Olejki używam różne, ale najlepsze dla mnie to cytrusowe i lawenda.
    • mava Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 12:10
      o ile wiem to te wszystkie "olejki" nie za bardzo sa zdrowe, sama chemia...
      Ja stosuje jedynie w łazienkach, w wiadomych celach i tylko w razie potrzeby - bo jednak wole zapach chemii niz naturalny. No ale to krótkotrwałe jest....
      • ykke Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:29
        mava napisała:

        > o ile wiem to te wszystkie "olejki" nie za bardzo sa zdrowe, sama chemia...

        One nie tylko nie są zbyt zdrowe, ale wręcz szkodliwe. Nie czaję, jak można to świadomie sobie i domownikom serwowac. Rozumiem prawdziwą aromaterapię, gdzie na wodę kropi się naturalny, 100% olejek, ale te wszystkie spraye, dyfuzory ziejace co 5 minut toksycznymi oparami. Brrrr.
        Zawsze współczuję pracownikom sieci CCC. Ta nuta zapachowa i intensywnosc "aromatu" jest koszmarna.
    • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 12:40
      Nie. Zajmuje sie zawodowo tym co jest w tych wkładach zapachowywch i dostaje gęsiej skórki jak jestem u kogoś i to widze. Nie zabije na miejscu...ale wdychanie tego codziennie jak dla mnie nie przejdzie. Szczególnie jak w domu są alergicy bym uważała. Płyn czy wkład nie jest klasyfikowany jako uczulający bo klasyfikacja niestety zakłada jedynie zasadę stężenia skłądników uczulających. Nie bierzę się pod uwagę faktu, ze to sie wdycha przez część doby, codziennie.
        • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 14:28
          Zalezy co masz. Eukaliptusy , miety, mentole są dośc bezpiecznymi zapachami ale widziałam tez udziwnione. Tam np mogą być substancje rakotwórcze, są w tak małej ilości ze są dopuszczone...ale badania i klasyfikacja zakłada jednorazowe narażenie a nie wdychanie codziennie. Tu jest problem.
        • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 14:33
          To akurat nie ma znaczenia. O ile te miętowe np są ok (ale mogą uczulać) o tyle wszelkie cytrusowe (eko, naturalne) zawierają sporo terpen (naturalnych), które raz ze paskudnie uczulają (też inahalcyjnie), dwa ze mają substancje działające szkodliwie na rozrodczość czy rakotwórcze. Zgodnie z prawem nie są tak klasyfikowane i oznakowane bo jest tych substancji mało (olejek to nie jest czysta substancja, a mieszanina) natomiast nikt nie bierze pod uwage, ze stosowane regularnie, wdychane codziennie przez sporą część dnia mogą być niebezpieczne. Od lat jest wałkowane, ze przepisy dla produktów wdychanych powinny być inne, klasyfikacja opierać sie o inne zasady ( dotyczy substancji zapachowywch ale tez e-papierosów).
            • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 14:42
              Olejek np ze słodkich pomaranczy, mentolowy, lawendowy...to jest mieszanina. To jest 100% olejek ale to nie jest jedna substancja. I tak naturalne, czyste ekologiczne olejki mogą zawierać w małych ilościach substancje działające szkodliwie na rozrodczość, rakotwórcze czy mutagenne. Jest tego bardzo, bardzo mało...ale nikt nie patrzy jak to działa wdychane codziennie.
              Olejek to nie olej.
              W e-papierosach są te same olejki stosowane smile
              W odświeżaczach też smile
              Ja bym uważała szczególnie na wszelkie cytrusowe. Natomiast więszkość z nich ma alergeny (czyli substancje które mogą wywołać alergię).
              Jak raz na jakiś czas to ewentualnie sie mozna egzemy nabawić jak sie uczulonym na ten składnik lub też napadu astmy. Ja unikam regualarnego używania, w sensie wsadzasz psztyczek do gniazdka czy tam stawiasz w domu taki wazon co wypuszcza aerozol co 5 minut i wdychasz to cały dzien i noc.
                  • chococaffe Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 14:57
                    W innym skład INCI jest Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil.
                    Natomiast substancje aktywne to octan linalolu (35,57%), linalol (26,2%), lawandulol, octan lawandulilu, karifilen.

                    Ty robisz te składniki aktywne? Myślałam, że one są w olejku same z siebie

                    pl.wikipedia.org/wiki/Olejek_lawandynowy
                      • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:23
                        Tutaj akurat fakt czy bio czy nie bio nie ma znaczenia bo naturalnie występujące substancje są klasyfikowane jako niebezpieczne. Przy czym niebezpieczne to określenie prawne z aktów EU. Dotyczy zarówno faktu ze olejek jest łatwopalny , tego że działa drażniąco na oczy, połknięcie i dostanie się przez drogi oddechowe może grozić śmiercią czy że śą toksyczne dla środowiska wodnego (tak te bio też).
                        Nie ma znaczenia czy jest eko jeżeli zawiera np 1,2% d-limonenu i wtedy jest uczulający na skórę.
                    • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:20
                      Bo olejek lawendowy ma swoją nazwe INCI.Ma tez swój numer CAS i WE. Ale z chemicznego punktu widzenia jest mieszaniną substancji. Mnie nie interesuja aktywne a klasyfikowane jako niebezpieczne.
                      Wiec nawet czyste, ekologiczn,e z bioupraw itd olejki mogą i czesto są klasyfikowane jako niebezpieczne. Najczęsciej są drazniące na oczy i skórę, działają uczulająco na skóre oraz są toksyczne dla środowiska wodnego. Tak jak ten lawendowy.
                        • chococaffe Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:31
                          p.s. odnosze się do Twjego wpisu "Ten ktory robiłam tydzien temu: octan linalylu, linalol, terpin-1-ol, kariofylen, terpineol, limonen, kamfen, pineny mieszanina, geraniol...a to są składniki >0,1%. " , który sugeruje , ze Ty to robiłaś a nie natura i czym w takim razie jest pozostałe 99,9%?
                        • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:34
                          Jest tak naprawde z chemicznego punktu widzenia mieszaniną. Nie ma czegoś takiego jak mieszanka smile tak naprawdę. Ale tak. To są naturalne olejki. Tylko ze trzeba brać pod uwage ze w naturze nie występują w 100% stężeniu. Oczyszczone i zagęszczone mają bardzo często dość ostrą klasyfikację. To ze są eko nie oznacza ze są bezpieczne w kazdej sytuacji. I o ile dodanie ich sobie np do kąpieli...nie zaszkodzi. Tak wdychanie codziennie (cały dzien lub częśc dnia) już moim zdaniem nie jest dobrym pomysłem. Trzeba brać pod uwage ze to jest skrzywienie zawodowe u mnie smile
                      • snakelilith Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:41
                        Oczywiście, że są drażniące. Ale w tej skoncetrowanej postaci. Jeżeli do lampy zapachowej dodaję dosłownie kroplę olejku, to nie nakłdam go przecież w nierozcieńczonej postaci na skórę i go też nie piję. Ja staram się w ogóle nie ogrzewać olejków, by te substancje w nim zawarte nie sublimowały za szybko i nie drażniły dróg oddechowych. Ale jak zrobię sobie spray i popryskam nim np. parapet okna, by powietrze wpadające do mieszaknia przenosiło aromat, to od tego nie zginę. Pod warunkiem, że nie jest się alergikiem, ale to się zwykle prędzej, czy później wie. Różnica pomiędzy sztucznie stworzonymi zapachami bazującymi na sztucznych związkach a naturalnymi olejkami jest u mnie taka, że te pierwsze bardzo szybko powodują ból głowy, dlatego nawet perfum za bardzo nie używam. Te drugie jednak w małej ilości są ok, jeżeli nie stosuje się ich jako stałego elementu upiększania mieszkania, bo wtedy przestaje się je czuć i zwykle się przesadza z ilością.
                        • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:48
                          Tak ale wiekszośc z nich to alergeny, część z nich potęguję reakcje alergiczne. Wiec odpalnie sobie tej lampki raz na jakis czas pewnie nic nie zrobiu (znam jednak przypadku ataku astmy). Mówie tu bardziej o tych cudach wsadzanych do kontaktu czy psikających co 3 minuty. Moja osobista mama nabawiła sie ostrego nawrotu trądizku różowatego, niczym nie dało sie tego opanować . Dopiero jak wywaliła te zapachowe cuda po 2--3 tygodniach leczenie dało efekty.
                  • ykke Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:33
                    hanusinamama napisała:

                    > Ten ktory robiłam tydzien temu: octan linalylu, linalol, terpin-1-ol, kariofyle
                    > n, terpineol, limonen, kamfen, pineny mieszanina, geraniol...a to są składniki
                    > >0,1%.
                    >

                    Powaznie? Nawet niby 100%? Jak człowiek mało wie, jak jest oszukiwany na każdym.kroku. Smutne...
                    • chococaffe Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:35
                      To przecież jest naturalny skład chemiczny olejku

                      Głównymi składnikami olejku lawendowego są octan linalilu i linalol[1][2].

                      Francuski olejek lawendowy otrzymywany metodą destylacyjną zawiera zwykle 30–60% octanu linalilu[7] z domieszkami odpowiednich estrów kwasu masłowego, walerianowego i kapronowego[1]. W skład kolejnej grupy związków, stanowiącej 28–46% olejku, wchodzą: L-linalol i inne alkohole (np. alkohol amylowy, borneol, geraniol, lawandulol, nerol). Stwierdzono też obecność małych ilości furfuralu, beta-ocymenu, ketonu etylowo-n-amylowego, α-pinenu, eukaliptolu, octanu D-bornylu, kariofilenu i kumaryny oraz przypuszczalną obecność aldehydu walerianowego, karwonu i tymolu[1].

                      W olejkach ekstrakcyjnych stwierdza się dużo większe ilości kumaryny. Zidentyfikowano też eter metylowy umbeliferonu[1]. Brytyjski olejek lawendowy (produkowany w dużo mniejszych ilościach) charakteryzuje się mniejszą zawartością estrów. Może zawierać eukaliptol[1].


                      pl.wikipedia.org/wiki/Olejek_lawendowy
                    • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:37
                      Nie oszukiwany. Bo to nadal jest naturalny olejek. Czy jest 100% nie wiem, trzeba doczytać. Wielokrotnie widziałam 100% olejek z marakui a okazywało sie ze połowa z tego to był słonecznikowy smile
                      To są naturalne olejki ale nie występują w naturze w takim stężeniu więc skoncentrowane mają działanie jakie mają. Chociażby to ze są naturalne ale działaja toksycznie na środowisko wodne smile
                        • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 15:45
                          Nie napisałam ze mieszanki a mieszaniny ( jest spora róznica). Napisałam ze nie są to czyste substancje....a mieszaniny. Nigdzie nie pisałam ze nie są to czyste olejki.
                          Wiekszość z tych olejków ma działanie drażniące na skórę, oczy i działanie uczulające...a ludzie z tego sobie nie zdają sprawy. Bo przecież to jest Naturalny Eko olejek. Nikomu nie odradzam kupowania tego tylko mowie ze wdychanie tego typu rzeczy regualarnie moze zaszkodzić.
    • snakelilith Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 14:04
      Ludzi używających dyfuzorów czy innych śmierdzaczy mogłabym mordować. Ktoś z moich sąsiadów coś takiego ma i ten obrzydliwy zapach roznosi sią w upalne dni przy otwartych oknach na całe sąsiedztwo, włażąc mi oczywiście do sypialni. Rzyg. By się jakoś ratować robię sobie spray z olejku cytrynowego. Znaczy mieszam pół na pół wodę ze spirytusem i dodaję kilka kropli naturalnego olejku eterycznego z cytryny. Spryskuję tym wieczorem parapet, przy okazji trzyma chyba komary z daleka. Wcześniej próbowałam z olejkiem lawendowym i miętowym, ale naturalna lawenda po chwili zaczyna capić zbutwiałym sianem, a mięta mnie rozbudzała, więc zostało przy cytrynie. Możliwe, że wywołuję tym chęć mordu u innych sąsiadów, ale moja cytryna pachnie przynajmniej prawdziwą cytryną, a nie jakimś obrzydliwym, mdłym kwiatowym bukietem preferowanym przez śmierdzących sąsiadów.
    • mysiulek08 Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 20:10
      przelecialam pobieznie watek i tak:

      dla ematki dyfuzor jest rownowazny z przemyslowymi odswiezaczami i nic poza nimi nie ma
      oczywiscie te wszystkie spraye, wklady,vkadzidla, patyczki itp wymysly przemyslu z dumnymi nazwami 'naturalny' to nie jest dobra rzecz, szkodliwa

      ale po drugiej stronie jest cala aromoterapia oparta na olejkach eterycznych
      www.drbeta.pl/webpage/olejki-oleje-i-oliwki.html
      ktore nie sa calym zlem swiata, jesli sa z rzetelnego zrodla

      ale oczywiscie, nie, to tez zlo, chemia i w ogole

      tylko jakims cudem, owa chemia nie przeszkadza ematce w sprzataniu, praniu, gotowaniu, uzywaniu kosmetykow wszelkiego rodzaju itp

      tak, tak, wiem, uzywacie sama ekologie, marchewki z upraw biodynamicznych, wyciagane z ziemi o pelni ksiezyca, kosmetyki wylacznie a produktow pozyskiwanych zlota kosa przez dziewice, pierzecie w boraksie, pluczecie w occie, albo w strumyku o poranku posilkujac sie tara, sprzatacie wylacznie za pomoca sody i soli, naczynia oczywiscie recznie w wodzie z maka....
      pomijam juz kwestie nie uzywania pradu, gazu, plastiku,samochodu, ba nawet oddychania, bo szkodzi tongue_out

      tak mnie rozbawily niektore watki ematkowe smile
      • hanusinamama Re: Dyfuzor zapachowy, olejki, pachnidla 27.07.20, 20:19
        Ja jestem chemikiem i akurat tymj sie zajmuje zawodowo więc mam pewne skrzywienie zawodowe ale tak. Olejki do aromateriapi niestety mogą zrobić krzywdę. Aromaterapia taka dawna, dawna nie opierała sie na 100% olejkach eterycznych bo takich wtedy nie było.
        Mi nie przeszkadza sama chemia...pisałam tylko, ze olejki ( nie wazne czy organiczne czy ekologiczne) bardzo często działają drążniąco na oczy, na skórę i działają uczulająco ( mogą spowodować bardzo silną egzemę). Nikomu nie zabraniam tego używać pisze tylko, ze sam fakt ze olejek lawendowy jest naturalny i do tego ekologiczny nie zmienia faktu, ze jest klasyfikowany jako niebezpieczny dla zdrowia smile
        Mieszaniny do przemysłowych urządzeń aromatyzujących pomieszczenia też obsługuje. Nie różnią się za bardzo od tego co masz we wkładzie zapachowym w gniazdku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka