Dodaj do ulubionych

Sprawa o alimenty- pytania do świadków

30.07.20, 13:43
Witajcie,
Proszę o pomoc w temacie sprawy o alimenty. Wniosłam o podwyższenie alimentów na syna, alimenty bez zmiany od 10 lat, na rozprawie będą świadkowie ojca dziecka przeciwko mnie. To już kolejna rozprawa i wiem, że będę musiała zadawać im pytania (nie mam adwokata), takie, żeby wykazać, że ojca dziecka stać na wyższą kwotę.
Proszę poradźcie o co pytać. W głowie mam mętlik. Wiem, że oni będę tam po to, żeby wykazać jaki to tatuś jest biedny.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 13:50
      Pytanie co to za świadkowie, co ważnego maja do powiedzenia, jakie Ty masz udokumentowane koszty utrzymania dzieci i jakie mąż ma możliwości zarobkowe.

      Bo jeśli masz 400 złotych na jedno dziecko, pan jest budowlańcem, zarabia 5 tys, wykazuje 1600, a świadkiem jest jego mama, która będzie twierdzić, że on dobry chłopak, a Ty wydajesz wszystko na tipsy... to możesz spać spokojnie.

      Najważniejsze są kwity: tabelki z kosztami, faktury, zaświadczenia, wszystko ładnie, zwięźle i logicznie opisane w pozwie, wydruk z internetu ze strony podającej typowe zarobki osób o danym zawodzie z Waszej okolicy
          • charlie_rybnik Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 14:38
            sundace46 napisał(a):

            > Nie zrozum mnie źle ale naprawdę nie możesz wziąć jakiegoś kredytu i choćby po
            > np. 80-100zł miesięcznie splacać, debet na koncie coś innego, a adwokata mieć?
            > Bez niego kiepsko to wygląda. Forum mimo szczerych chęci nie zastąpi ci prawnik
            > a.

            bo to nie ma sensu, żebym wydawała pieniądze na adwokata, bo mogę nie zobaczyć tych pieniędzy z alimentów nawet jeśli zostaną zasądzane... bo najważniejsza sprawa...komornik je ściąga , a raczej nie ma na razie z czego ściągać, raz tatuś wpłaci raz nie

            wg mnie i tak jestem dobrze przygotowana

            chodziło mi tylko o te pytania do świadków

            liczyłam na forumową burzę mózgów smile
                • mary_lu Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 15:16
                  Pewnie, że może być różnie, ale większość przegranych przez kobiety spraw wyglądała tak, że chociaż były to miłe, uczciwe, dobre matki i miały rację, to NIE PRZEDSTAWIŁY SĄDOWI ODPOWIEDNICH DOKUMENTÓW. Mnie tez się wydawało, że rozprawy są ważne, ale gdzie tam. Sąd musi wyprodukować papiery. A te papiery produkuje na podstawie dostarczonych papierów - Twoje musza być naprawdę dobre.

                  Jak nie masz pełnomocnika, to w każdym momencie rozprawy możesz zwrócić się do sądu o wyjaśnienie terminologii albo przysługujących Ci w tym momencie praw. W każdej chwili możesz poprosić o przerwę, ponieważ nie znałaś jakichś faktów i nie jesteś w tym momencie przygotowana na ich odparcie.
                • majenkir Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 21:19
                  charlie_rybnik napisał(a):
                  > Nie mam pieniędzy na adwokata...
                  > Przygotowana jestem formalnie jak pisałam wyżej



                  Zobaczysz na sali jak jestes przygotowana, nie chce Cie straszyc, ale jego prawnik zapedzi Cie w kozi rog.
                  Z doswiadczen w rodzinie i u znajomych widze, ze dobry adwokat w jakiejkolwiek sprawie to skarb! I nawet jak jest drogi, to na siebie zarobi wink.
                  • czere-mcha Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 31.07.20, 11:07
                    Ja dziękuję za ten wątek. Sama mam rozprawę o podwyższenie alimentów 01.09.2020. i też prawdopodobnie pójdę na rozprawę bez adwokata. Były mąż pracuje jako kierowca na zagranicznych trasach, a dochód wykazał na poziomie 1600 zł miesięcznie.
                    Ja się zastanawiam jak to możliwe, że sąd w ogóle chce kogokolwiek przesłuchiwać, w momencie w którym, ktoś przedstawia taką bzdurę, jak praca w postaci 4 tygodni poza domem za 1600 zł.
                    Gdybym to ja orzekała, to już za sam fakt podawania takiej nieprawdy z automatu podwyższyłabym alimenty...
                    • bistian Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 31.07.20, 12:54
                      czere-mcha napisała:
                      > Ja się zastanawiam jak to możliwe, że sąd w ogóle chce kogokolwiek przesłuchiwa
                      > ć, w momencie w którym, ktoś przedstawia taką bzdurę, jak praca w postaci 4 tyg
                      > odni poza domem za 1600 zł.
                      > Gdybym to ja orzekała, to już za sam fakt podawania takiej nieprawdy z automatu
                      > podwyższyłabym alimenty...

                      Duża część kierowców tak pracuje. Pensja minimalna i reszta to diety i dodatki, które faktycznie pensją nie są. Kierowca może coś za to wynająć, nie musi żyć, jak chomik w norze.
                      Wielu z nich boi się zatrudnić samodzielnie za granicą, spora część nie zna dobrze języka, boi się zamiany, więc pracują za takie kiepskie stawki, zamiast za normalne pieniądze
                  • charlie_rybnik Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 31.07.20, 11:40
                    sundace46 napisał(a):

                    > charlie_rybnik napisał(a):
                    >
                    > > Przygotowana jestem formalnie jak pisałam wyżej
                    >
                    > To jak jestes przygotowana to nie szukaj pomocy na forum. Proste.


                    A Ty jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i nie masz nic do powiedzenia w temacie to nie udzielaj się na forum. Proste
                  • attiya Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 01.08.20, 15:09
                    dokładnie
                    spytaj się o adwokata, kto płaci za niego, jak wysokie są to koszty, dlaczego woli płacić na adwokata niż na dziecko, wspomnij coś o moralnej stronie sprawy - lepiej wydać na adwokata niż na dziecko. Jeśli na adwokata płaci babcia i wujkowie, to zadaj im pytanie czy babci nie zgrzyta, że woli dać na adwokata niż na wnuka.
                    Jakie ma wykształcenie twój były mąż? Czy jego wykształcenie daje mu szerokie pole do możliwości zarobkowych? Nawet teraz w dobie pandemii jeśli ktoś chce, to może dobrze zarabiać. W szczególności, jeśli jest w sile wieku i nie mieszka w Gronkach Dolnych, gdzie trzy chałupy stoją na krzyż a najbliższy sklep jest oddalony o 50 km.
                    Jeśli firma ma straty, to skąd bierze ów pan na pokrycie owych strat? I czemu nie ogłasza upadłości?
    • ga-ti Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 19:51
      Nie znam się na tym, ale może przejrzyj fb i inne strony, może szanowny tatuś wrzuca do sieci zdjęcia z wakacji, weekendów, rozrywek innych? Może fotografuje się w markowych ciuchach, autach, przy uprawianiu drogich sportów itp.
      Jeśli znasz jego znajomych to popytaj o jego tryb życia, imprezy, hobby... jeśli są kosztowne to zapytaj skąd ma na nie pieniądze.
      Współczuję Ci i życzę powodzenia.
    • szafireczek Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 20:18
      Pytania:

      1. Skoro Pan nie zarabia, to w jakim celu nadal prowadzi firmę? Z sentymentu (nieodpowiedzialność), w innym celu - jakim?...niech odpowie.... (sugestia: może pierze brudne pieniądzesmile
      2. Czy księgowość, w tym podatki , prowadzi Pan sam? Jakie są koszty prowadzenia działalności? Co sie na nie składa - byc może są tam jakieś pozycje, które świadczą o wrzucaniu w koszty jakichś ekstrawagancji np. dobry samochód, delegacje do atrakcyjnych miejscowości, fotel z podgrzewanymi podłokietnikami itp. (koszty w stosunku do przychodów powodują zmniejszanie możliwosci osiągania zysku, a nawet moga powodować stratę);
      3. Czy Pan starał sie w okresie pandemii o dopłaty od rzadu z okazji uszczuplenia dochodów, jeśli nie - widocznie jego status jest na tyle dobry, że sie nie kwalifikuje...
      4. Czy branża Pana (ta, w której prowadzi działalność) ogólnie jest rentowna i tylko on twierdzi, że mu sie nie wiedzie? (może jest leniwy, albo celowo chce funkcjonować na granicy opłacalności);
      5. Ile Pan (pod przysiegą) dokłada sie do życia matki i braci. Ważne - czy te wydatki jest w stanie formalnie udokumentować? Jeśli nieoficjalne, prosi się sąd o ich nieuwzględnianie przy ocenie statusu majątkowego Pana (czyli tak, jakby ich nie było);
      6. Czy Pan dawał w x czasie prezenty matce? Co to było? Jaki jest koszt tych prezentów?
      7. Czy Pan jest żyrantem, lub udzielił jakiejkolwiek pożyczki lub pomocy, nawet fizycznej, czy chociażby użyczenia samochodu itp. braciom - chodzi o to, że jeśli tak, to jest zależność finansowa, a świadek taki jest niewiarygodny, bo zalężny od Pana;
      8. Ile razy i gdzie Pan był w czasie x na wakacjach, czy może przedstawić rachunki - ja bym poprosiła o weryfikację wyciągów bankowych - skoro Pan jest "biedny" to niech pokaże obroty na kontach - na co były przeznaczane srodki, to pokaże jak Pan żyje...w opozycji do Twoich rachunków...
      9. Czy Pan ma jakieś komercyjne ubezpieczenie na życie...Jakie to są środki - w sensie siebie zabezpiecza, a dziecko olewa...
      10. Czy Pan ma lokaty, inwestycje, akcje, udziały, nieuchomości? (jeśli wiesz z góry, że nie ma , to o to nie pytaj).



    • koronka2012 Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 30.07.20, 21:11
      WYSTĄP O ADWOKATA zamiast pisać dlaczego ci go nie przydzielą. Bo może przydzielą, tak jak jednemu gościowi w rodzinie, choć miał całkiem niezłą emeryturę. Jak z tym losem totolotka. Daj sądowi szansę, opisz sprawę i swoją sytuację materialną, niezbędne wydatki, które pokażą, że nie stać cię na wydatek tego rzędu.
      Jeśli sąd odrzuci wniosek - poszukaj taniego adwokata. Są tacy, najczęściej starej daty którzy nie mają kancelarii w luksusowych biurowcach i tacy biorą ułamek tego, co przeciętny młodziak, a zęby zjedli na praktyce sądowej. Da się znaleźć kogoś, kto poprowadzi sprawę za 1000-1500 zł.

      O co byś nie pytała i jakbyś się nie przygotowała - jego świadkowie z pewnością będą kłamać na potęgę. Pytania wrogim świadkom należy ograniczyć do minimum - chyba że masz ich jak zagiąć dowodami.
      A pytać można o różne rzeczy, warto przejrzeć FB itd. Fotki z wakacji? samochód? Skup się na jego wykształceniu i POTENCJALNYCH dochodach. Trzeba wyjść trochę ponad standard i np. pokusić się o analizę rynku i ocenę możliwości zarobkowych.

      Np. zamiast koncentrować się na świadkach strony przeciwnej zadbaj o "swoje" dowody.
      Czy wniosłaś np. o udostępnienie wyciągów tatusia z ostatniego roku? wyciąg i struktura wydatków więcej powie niż jakikolwiek świadek czy PIT. Tylko trzeba ładnie opisać wnioski i sądowi wskazać na co zwrócić uwagę.


      Odżałuj kasę i weź prawnika, bo polegniesz, wydasz trochę (niekoniecznie od razu majątek) ale zwróci ci się w alimentach. Sama pewnie jako tako sobie poradzisz, ale nie wywalczysz zbyt wiele. Aha - i nie zgadzaj się na bylejakie alimenty, wnoś o uzasadnienie i składaj apelację. Sąd czasem daje conieco na otarcie łez, bo to widać kto odpuści temat, a ty mi na Walkirię nie wyglądasz.
    • lena.113 Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 01.08.20, 16:49
      1/zaznacz na samym początku,ze w przeciwieństwie do ojca dziecka,nie stać cie na adwokata
      Powiedz,że wolisz te pieniądze, które by wziął wydać na dziecko ,
      2/zapytaj dlaczego prowadzi firmę,skoro nie zarabia w niej pieniądzy?powiedz ze ty tez bys b chciala pracować na własny rachunek ale musisz niestety od 8 do 16 ...
      3/zapytaj o koszty firmy ,szczególnie o koszt leasingu,może się okaże że np 1500 lub 2000 zl wydaje na samochód...a mógłby z niego zrezygnować
      4/jeżeli jest taki biedny,jeżeli tak zezna to zapytaj teściowej czy mógłby u niej zamieszkać i koszty mu spadną...
      Ogólnie spokojnie i bez emocji...
      Dodaj ze chciałabyś zapewnić dziecku dobra edukację,by w przyszłości znalazło dobra prace


      • arwena_11 Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 02.08.20, 13:08
        Co do reszty pytań -
        3 ) - musi dobrze wyważyć to pytanie - bo facet może wykazać, że samochód jest mu niezbędny do prowadzenia firmy ( jeździ do klientów, na targi itd )
        4. Pytanie działające w dwie strony - bo autorka też może ograniczyć koszty i zamieszkać z mamusią.

        Pytania zadaje się takie, na które zna się odpowiedź - mają za zadanie wytrącić broń z ręki przeciwnikowi, a odpowiedź nie ma zaskoczyć pytającego. Poza tym pytania nie mogą dać możliwości wykorzystania ich przeciwko pytającemu.
        • laura.palmer Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 04.08.20, 08:16
          arwena_11 napisała:


          > 3 ) - musi dobrze wyważyć to pytanie - bo facet może wykazać, że samochód jest
          > mu niezbędny do prowadzenia firmy ( jeździ do klientów, na targi itd )

          Jak facet nie wykazuje dochodu z działalności, to znaczy że ten samochód jest mu doskonale zbędny.

          • arwena_11 Re: Sprawa o alimenty- pytania do świadków 04.08.20, 08:40
            Nie wiemy czy nie wykazuje czy ma niewielki. Wystarczy że zostaje mu minimalny dochód.

            Poza tym - wszystko zależy jak się będzie starał. US akceptuje wydatki "na szukanie klientów". Czyli jedziesz na targi, wydajesz kasę na benzynę, hotel, stanowisko - ale nie wiesz czy zyskasz klientów.

            Dobry adwokat, a zdaje się pan takiego ma - wybroni.

            Dlatego autorka powinna mieć adwokata.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka