Dodaj do ulubionych

Ocena ematki - zostawione dzieci

31.07.20, 11:04
A jakby ematka oceniła rodzinę, w której zaszła taka sytuacja? Państwo starali się o dziecko. Pierwsze urodziło się z poważnymi schorzeniami (trudny przypadek dpm, ciężka nieperowalna wada serca, ogólnie słabe rokowania i diagnoza, że dziecko samodzielne nie będzie). Rodzice zdecydowali się na zrzeczenie się i pozostawienie dziecka w szpitalu. Dwa lata później, dziecko z zespołem downa. Decyzja jak wyżej. Po kolejnych 3 latach przygotowań, terapii, starań rodzi się zdrowe dziecko. Rodzice z radością je przyjmują. Od tego momentu mija 8 lat. Dziecko chowa się dobrze, nie wie, że ma albo miało brata i siostrę (rodzice nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, co się stało z chorymi dziećmi). No i właśnie dwa pytania, zakładając, że dowiadujecie się o sytuacji. 1. Czy potępialibyście takich ludzi? 2. Czy moglibyście się z nimi zakolegować? Przyjmujemy, że to sympatyczni, rozsądni ludzie. Decyzje o zrzeczeniu się chorych dzieci podjęli świadomie, znając samych siebie i wiedząc, że nie podałają...
Obserwuj wątek