tymianek21
31.07.20, 20:40
Zainspirowana wątkiem do którego proszeni jesteśmy o nie dopisywanie się postanowiłam założyć wątek o dzieciach z różnymi dysfunkcjami i niepełnosprawnością, które od bardzo wczesnych lat są w internatach przy różnych szkołach.
Słynna szkoła w Laskach ma internat dla dzieci w wieku przedszkolnym.!
W mojej miejscowości znam dwa internaty działające przy szkołach w których są dzieci już od 7 roku życia. Jedna dla dzieci słabo słyszących i niesłyszących a druga to szkoła gdzie chodzą dzieci z bardzo różnymi dysfunkcjami. Tam też jest internat z b.malymi dziećmi. Pracują tam moje 2 koleżanki.
Nikt nie oskarża tych rodziców że:
pozbyli się dziecka, upchnęli gdzieś dziecko itp.
Dla tych dzieci to często jedyna możliwość nauki jak żyć z ich problemem czy niepelnosprawnością.
Wpisałam również w google "autyzm internat" i wyświetlił mi się jakiś w Nowym Targu. Pięknie opisana szkoła i internat dla dzieci już od 1 klasy.
O co chodzi z tym wypominaniem komuś "jak możesz proponować oddanie do internatu"?
Taki rodzic powinien powiedzieć: "kocham moje dziecko ale oddaje do internatu na 5 dni bo sama nie nauczę dziecka niewidomego, niesłyszącego....odbieram na weekend i jedziemy do domu"
A tu niektóre osoby wpadły w histerię że ktoś to proponuje matce dziecka z jakąś niepełnosprawnością.