Dodaj do ulubionych

Do biura z psami?

31.07.20, 23:55
Ostatnio oglądałem strony takiej fajnej młodej dynamicznej firmy technologicznej. Takiego jak to się mówi - startupu? Ale już takiego rozwiniętego, zatrudniającego kilkaset osób i mającego kilka biur w kraju i to takiego, który już przejął kilka mniejszych firm. No i wszystko fajnie, ale na opisie benefitów i korzyści z pracy tam jest informacja, że możesz zabrać psa do pracy. A potem jak wszedłem na forum recenzujące pracodawców, to ktoś napisał, że psy rzeczywiście są, czasami nawet 3 naraz. I czasami narobią na podłogę.
Pomyślałem, kurna, kto zezwala i się godzi na taki chlew? Że hipsterzy i inni psiarze muszą gdzieś pracować.
Ale że psy w biurze? Ja bym nie chciał, żeby mi się jakieś psy kręciły obok jak pracuję.
To nie jakieś schronisko tylko poważna dość firma.
Rzeczywiście są miejsca, gdzie się zabiera psa do biura? Rozumiem jeszcze jakby była wyznaczona jakaś oddzielona psiarnia, gdzie te psy mogłyby przebywać podczas gdy pan albo pani pracuje. Ale pies w biurze?
No dziwię sie temu jak Rikuś dziwił się, że można zarabiać na blogowaniu smile
Obserwuj wątek
    • kasiamat00 Re: Do biura z psami? 01.08.20, 00:42
      Znowu odkrywasz ameryke w konserwach? Psy w biurach korpo, szczegolnie w IT, sa "modne" od tak z lekka liczac 10 lat, z tych tu wymienionych kilka powinienes kojarzyc (zwracam uwage, ze artykul z 2016): www.tinypulse.com/blog/tech-company-dog-policy
      • bialeem Re: Do biura z psami? 01.08.20, 04:30
        U mnie w biurze była polityka przynoszenia psów do biura. Na szczęście ze względu na stołówkę sanepid się czepił i zabronili. Tak. Psy srały na podłogę.
        Ja akurat nie jestem uczulona, ale znam osoby, które są bardzo w tym współpracownicy. Informacja, że w danym biurze można przyjść z psem jest w tym wypadku istotna. Przymusowe siedzenie 8h z alergenami jest niezbyt przyjemne.
    • kosmos_pierzasty Re: Do biura z psami? 01.08.20, 12:50
      Ciesz się, że nie wilki... Czytałam świetną książkę wykładowcy, któremu na zajęciach towarzyszył wilk. A co do psów w biurze, to jestem za. Inne zwierzęta też chętnie bym tam widziała smile Niby co z nimi nie tak? Częściej problem jest z ludźmi...
      • amast Re: Do biura z psami? 01.08.20, 13:46
        Tak, z ludźmi jest poważny problem. Bywają alergikami. A ponieważ nie podlegają regulacjom o dyskryminacji to mogą sobie po prostu zmienić pracę na inną, jak im się nie podoba.
          • amast Re: Do biura z psami? 01.08.20, 14:17
            Alergia na chamstwo nie zabija. Alergia na alergeny - owszem.
            Ale dyskusja nie ma sensu. Ktoś, kto nie ma alergii i nigdy się nie dusił po kontakcie ze zwierzakiem/orzeszkami/łotewa, nie zrozumie. Jak to mawia moja matka: wymyślasz sobie, ja nigdy nie miałam żadnych problemów z psami, a ty ciągle coś wymyślasz.
            • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:49
              "Ale dyskusja nie ma sensu. Ktoś, kto nie ma alergii i nigdy się nie dusił po kontakcie ze zwierzakiem/orzeszkami/łotewa, nie zrozumie. Jak to mawia moja matka: wymyślasz sobie, ja nigdy nie miałam żadnych problemów z psami, a ty ciągle coś wymyślasz"

              Alergicy przynajmniej mają argument, a co ma zrobić osoba, która po prostu nie ma ochoty, by w pracy towarzyszył jej obcy pies?

              • amast Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:52
                To samo co alergicy - zmienić pracę. No chyba, że - zonk - to alergik/osoba nielubiąca obcych psów jest ważniejsza dla firmy niż zwierzolub, to wtedy posiadacz psa musi zmienić pracę (tak, zdarza się).
    • 3-mamuska Re: Do biura z psami? 01.08.20, 13:02
      Ty se możesz nie chcieć. Ja znam firmę gdzie pies od szczeniaka przychodzi na podłogę nie robi.
      Jest to pies szefa ma swoje legowisko miskę i facet z nim regularnie wychodzi na siku.

      Dzięki temu pies nie siedzi w domu sam 10
      godzin. Facet spokojnie może pracować i nie speszy się do domu.
          • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 16:16
            "Ktoś dla kogo pies = robienie na podłogę nigdy nie wyszedł z mentalnej wiochy"

            Tak, wiocha nie ma pojęcia o zwierzętach i czekają, aż przyjedzie pani z miasta i wszystko im wyjaśni
            • homohominilupus Re: Do biura z psami? 01.08.20, 16:28
              tiszantul napisała:

              > "Ktoś dla kogo pies = robienie na podłogę nigdy nie wyszedł z mentalnej wiochy"
              >
              > Tak, wiocha nie ma pojęcia o zwierzętach i czekają, aż przyjedzie pani z miasta
              > i wszystko im wyjaśni

              Na wsi widziałam psy na łańcuchach lub w kojcach, w mieście jakoś nie
      • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:59
        "Ty se możesz nie chcieć. Ja znam firmę gdzie pies od szczeniaka przychodzi na podłogę nie robi.
        Jest to pies szefa ma swoje legowisko miskę i facet z nim regularnie wychodzi na siku"

        Ciekawe co by szef powiedział, gdyby któregoś dnia każdy pracownik przyszedł z psem, a niektórzy z dwoma, każdy ze swoją miską i każdy pies byłby regularnie wyprowadzany na siku. Przy 20 pracownikach byłoby to jakieś 25 psów. Natomiast w pierwszym lepszym zakładzie pracy przy 100 pracownikach mogłoby być już ze 120 psów. Oczywiście każdy regularnie wyprowadzany na siku.
        Warto spróbować, podobno psy poprawiają atmosferę w pracy i w ogóle nie przeszkadzają
      • 3-mamuska Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:37
        anorektycznazdzira napisała:

        > Też bym nie chciała. Poza tym ciekawa sprawa- psy można zabierać, a dzieci?
        >
        >
        Hehehehe bo dziecko jest jak pies 🤦‍♀️
        Pies idzie siku zje napije się i śpi. Czasem wstanie zmieni miejsce. Nie trzeba go animować większość dnia no i nie płacze. Nie powie nudzę się. Przeszkadzając innym w pracy. Serio cieżko pomyśleć?
        • fredzia098 Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:45
          Dziwne psy znasz. Ja znam takie, które godzinami gonią za zabawkami i domagają się wspólnej zabawy z właścicielem, a gdy właściciel je olewa to wyją i skuczą. Nie wyobrażam sobie tego w biurze. Przecież pies nie zajmie się sam sobą w ciszy, przez 10 godzin w jednym pokoju w biurze. Już lepiej by mu było w domu.
          • homohominilupus Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:52
            fredzia098 napisał(a):

            > Dziwne psy znasz. Ja znam takie, które godzinami gonią za zabawkami i domagają
            > się wspólnej zabawy z właścicielem, a gdy właściciel je olewa to wyją i skuczą.
            > Nie wyobrażam sobie tego w biurze. Przecież pies nie zajmie się sam sobą w cis
            > zy, przez 10 godzin w jednym pokoju w biurze. Już lepiej by mu było w domu.


            Wyja i co robią?
            • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 16:13
              "przywiązać do słupka na zewnątrz"

              Bywalec, przyznaj się, nic Cię nie obchodzą psy i tylko animujesz forum? Co do meritum - psu można wykupić hotel dla psów z pakietem animacji na czas gdy właściciel jest w pracy. Może niektórym zakładom pracy opłacałoby się samemu prowadzić taki hotel dla psów pracowników
        • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 16:06
          "Pies idzie siku zje napije się i śpi. Czasem wstanie zmieni miejsce"

          Małe psy mają pewną uogólnioną reakcję na wszystko. Okoliczności biurowe to gwarantowany jazgot takiego psa przez osiem godzin bez przerwy. Gdyby paru osobom przyszło do głowy wziąć psa, byłby niezły cyrk
    • helka.pentelka Re: Do biura z psami? 01.08.20, 15:39
      Raz do mojej poprzedniej firmy przyjechał popracować jeden z dyrektorów regionalnych - z psem. Wielkim i mokrym, bo padało.
      Smród mokrego obcego psa i moja migrena dały przepięknego pawia, na szczęście zdążyłam dobiec do toalety.
      W swoim biurze - każdemu na zdrowie, mąż z naszym psem też jeździł do swojej firmy, gdy pracowaliśmy po 10 h i nie chcieliśmy psa zostawiać samego na podwórku. Ale obcy pies w biurze, gdzie pracuje kilka obcych sobie osób jest dla mnie pomysłem chorym z wielu powodów.
      • tiszantul Re: Do biura z psami? 01.08.20, 23:47
        "ja się prędzej widzę w open space pełnym zwierząt niż ludzi"

        Żyrafa, hipopotam czy słoń raczej średnio pasują do open space, nie mówiąc o tym, że prawdopodobnie przeszkadzałyby w pracy. Co innego tak lubiane przez obrońców demokracji dziki. Może być loszka z warchlakami. Dziki wręcz uwielbiają open space, większość zwierząt potrzebuje open space do życia
        • satur9 Re: Do biura z psami? 02.08.20, 00:28
          Każde hipsterskie corpo w WAW promujące psy w biurze ma jedną wspólną cechę. Zasrane przestrzenie wspólne. Serio, codziennie rozmazane psie gówno w kuchni, w open space i na recepcji, wszędzie.
    • mama-ola Re: Do biura z psami? 01.08.20, 23:03
      U nas w regulaminie nie ma czegoś takiego, ale ze 3 razy ktoś przyszedł z psem, bo musiał. I fajnie, głaskałam nawet. Jednakże na stałe, przez 8 godzin dziennie codziennie nie wyobrażam sobie.
    • satur9 Re: Do biura z psami? 02.08.20, 00:21
      Chlewny startup z psami nie jest "młodą dynamiczną firmą technologiczną" ani "poważną dość firmą" tylko wydmuszką, po której za kilka miesięcy nie będzie śladu, oprócz gigantycznych długów, patent stary jak świat. Ty jesteś jakimś idiotą czy się wczoraj urodziłeś że się dziwujesz?
    • taka-sobie-mysz Re: Do biura z psami? 02.08.20, 09:44
      Ja lubię psy. W ogóle lubię zwierzęta, mam w domu psa i kota i syf, jaki czasem robią w ogóle mi nie przeszkadza. Pies jest starszy, to nie raz i nie dwa zdarzy mu się nabrudzic na dywan lub podłogę. Zdarza się, sprzątam i tyle. Sierści w domu pełno. No trudno. Kocham je, zdecydowałam się na nie na dobre i na złe 🙂

      Psom na spacerach też nie odpuszczam, jak właściciel pozwala to głaszcze ile wlezie 😀

      Ale nie chciałabym pracować w biurze, gdzie można przychodzić z psami. To po prostu przeszkadza. Kiedyś pracowałam w małym biurze, czasem koleżanka brała do pracy psa. Mi ten pies zwyczajnie przeszkadzał w pracy. Plątał się koło nóg, rozpraszał, rozchlapywal wodę, puszczał bąki, przychodzil i się o nogi ocierał zostawiając ślady śliny. Nie lubię być stawiana w sytuacji, że jestem zmuszona przebywać w takim "towarzystwie". Co innego własne zwierzę, co innego wybawić się z psem na spacerze albo gdy jest już temu okazja i ochota.
    • jagoda2 Re: Do biura z psami? 02.08.20, 10:50
      Bardzo lubię psy, ale w pracy nie popieram. Pomijając wszystkie aspekty, które zostały już tutaj poruszone, uważam, że pies po prostu odciągałby właściciela od pracy: trzeba z nim wychodzić (ile minut odliczyć od czasu pracy?), trzeba się nim zająć (np. nakarmić, odgonić od czegoś, co właśnie chciał sobie poobgryzać lub pobawić się, pies nudzi się), mam ochotę się odprężyć głaskając pieska, itd. Wszystko to prowadzi do tego, że właściciel psa nie zajmuje się pracą i musi być zastępowany przez inne osoby (jeśli taka specyfika pracy, np. obsługa klienta). Oczywiście, można by się umawiać, że opieka nad psem koleżanki jest "naprzemienna" i każdy trochę korzysta z obecności z pieska i "urywa się" z pracy na spacer z psem, ale to z kolei wymagałoby aprobaty i współpracy wszystkich osób w danym powiedzmy pokoju czy zespole, a to już takie oczywiste nie jest, co mnie nie dziwi, prawdę mówiąc. Generalnie uważam, że pies przeszkadzałby w pracy. Może już nawet kot byłby mniej kłopotliwy niż pies, bo kotem praktycznie w ogóle nie trzeba się zajmować, co nie znaczy, że nie rozrabia i nie absorbuje uwagi, kiedy właśnie strącił komuś kubek z kawą na podłogę. Mam w domu koty, więc wiem, do czego są zdolne wink Przykład: jedna z moich kotek przegryza wszystkie gumki w maseczkach, więc muszę się bardzo pilnować, żeby nie zostawiać ich na wierzchu, ale i z plecaka czy torebki potrafi wyciągnąć maseczkę i przegryźć gumki big_grin
      • berdebul Re: Do biura z psami? 02.08.20, 11:29
        Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że większość nie widziała normalnego psa. Takiego, który umie się zachować, nie rujnuje pomieszczenia w którym przebywa, nie zaczepia obcych ludzi, potrafi odpocząć w klatce/na posłaniu.
          • 3-mamuska Re: Do biura z psami? 02.08.20, 16:34
            bywalec.hoteli napisał:

            > I ten pies, który umie się zachować, posprząta po sobie sierść, nie będzie szcz
            > ekał, warczał ani wydawał innych odgłosów, powstrzyma się od sikania i srania?
            >

            🤣🤣🤣🤣
            Marny z ciebie troll lol
        • jagoda2 Re: Do biura z psami? 02.08.20, 16:49
          berdebul napisała:

          > Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że większość nie widziała normalnego ps
          > a. Takiego, który umie się zachować, nie rujnuje pomieszczenia w którym przebyw
          > a, nie zaczepia obcych ludzi, potrafi odpocząć w klatce/na posłaniu.

          To by musiał być chyba bardzo stary pies wink
          A tak poważnie: żaden z psów moich znajomych nie umie się zachować tak, by móc zabrać go do biura.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka