Dodaj do ulubionych

Apropos publicznego pytania o radę ;)

04.08.20, 19:40
Czy któraś z was ma bezprzewodowy pionowy odkurzacz DYSON? Warto?
Koleżanka mi zachwala ale jak tak go oglądam to wygląda średnio solidnie.
Moje dzieci syfią niemiłosiernie, potrzebuję odkurzacza mocnego, który wyciągnie okruchy, rozdeptane kredki i psią sierść wgniecione w dywan.
Z drugiej strony w użytkowaniu na pewno jest wygodniejszy niż normalny odkurzacz z rurami i kablem.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 04.08.20, 21:08
      Mam, uwielbiam go, ale jako jeden z kilku odkurzaczy. Świątecznych porządków nim nie zrobisz (chyba ze na raty, pracuje max. 50 minut a potem 5h się ładuje).

      Jest to teraz mój podstawowy... mój syn powiedział o nim czule „narządek sprzątający”, to o czymś świadczy wink

      Idealny do szybkiego objechanie głównych pomieszczeń, odkurzenia schodów, półek, belek, można nim odkurzać konstrukcje lego (jak coś wciągnie to łatwo wyjąc z pojemnika na kurz),

      Jest zamontowany w schowku w uchwycie z ładowarką, idealnie się go łapie i macha tam, gdzie jest potrzebny. W trybie turbo wciągnie najgorszy brud z najtrudniejszego dywanu, ale tryb turbo rozładowuje go w 15 minut. Na zwykłej mocy odkurza doskonale podłogi, poleruje parkiety i kamień, świetnie zbiera psie włosy (szczotka animal, a mam psa z gatunku „kula sierści”)
    • heca7 Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 04.08.20, 21:30
      Mam Dysona. Jestem zadowolona. Chyba nigdy nie wyczerpałam akumulatora. Inaczej odkurza dywan, inaczej parkiet ale z poduszki kociej na parapecie pożre wszystkie kłaki. Żaden kabel się nie ciągnie więc fajnie odkurza się schody. Pojemnik niewielki ale starcza. Łatwo się go opróżnia- ja wyrzucam do kosza na zewnątrz. Raz wyrzuciłam do klozetu ale potem nie mogłam go domyć wink Jedno co to zmiana końcówek, jeśli nagle w trakcie odkurzania przyjdzie ci chęć złapania pajęczyny pod sufitem to musisz zmienić końcówkę. Co prawda na rurze masz miejsce na dwie dodatkowe końcówki i nie trzeba biegać do ładowarki ale zawsze to chwila więcej. Ja na parterze puszczam samobieżny a piętro odkurzam Dysonem.

      Pierwszy Dyson jak tutaj pisałam padł po czterech dniach. Myślałam, że to od wilgotnego filtra. Okazało się, że przyczyna była inna i dostaliśmy nowy egzemplarz, który działa do dzisiaj.
      • marszawka Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 06.08.20, 12:26
        Heco, pamiętam że już kiedyś pisałaś ale możesz proszę raz jeszcze napisać dokladnie co nie działało w tym pierwszym Dysonie? Właśnie zgłosiłam reklamację, bo ciągle świeci się kontrolka filtra. Wszystko wymyte, osuszone i nic. Przerywa odkurzanie.
        Od początku (03.2019) było tak że filtr mimo malego wypełnienia zbiornika krzyczał o umycie.
        Odpisali mi że to wada filtra i go wyślą. Nie jestem przekonana.
        Dlaczego Wam przesłali nowy? Co nie działało? Jakie byly objawy?
        Będę Ci wdzięczna za odpowiedź. Nie uśmiecha mi się mieć niedziałające odkurzacz za 2500 pln😪
        • heca7 Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 06.08.20, 14:29
          To było tak. Odkurzacz działał przez cztery bodajże dni. Czwartego zaczął wołać o wyczyszczenie filtra. Trochę dziwne skoro pojemnik na kurz nie zapełnił się nawet raz. Filtr wyjęłam, przepłukałam i odłożyłam do wyschnięcia. Po paru godzinach syn niewiele myśląc złapał go i włożył do odkurzacza- a powinien schąć całą dobę. Odkurzacz już nie ruszył. Mimo wyjęcia i dosuszenia filtra i samego odkurzacza, umarł. Mąż odwiózł go osobiście do serwisu i powiedział o wilgotnym filtrze. Odkurzacz przyjęli, zaczęła się pandemia, sprawa trwała z miesiąc i pewnego dnia dostaliśmy sms-a , że ...reklamacja rozpatrzona pozytywnie. I nic więcej. Zanim zadzwoniliśmy następnego dnia z pytaniem co w takim razie się stało i czy winny był filtr pod dom podjechał kurier i wręczył nam nowy , zapakowany fabrycznie odkurzacz surprised Tyle się w serwisie dowiedzieliśmy, że to nie była wina zalania. I tak by zdechł. Ten nowy działa bez zarzutu i mimo 3 miesięcy używania ani razu nie poprosił o czyszczenie filtra!
    • 3-mamuska Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 02:27
      Kolezanka ma ma koty i 2 dzieci i jest mega zadowolona. Wisi w schowku ładuje się. Przeleci salon z kuchnia i korytarz. Jest mega zadowolona.
      Ale ona ma podłogi nie ma dywanów.
      Nie wiem czy z dywanami da radę.
      Gdzieś czytałam ze jak masz duży dom ,dużo dywanów to jako jedyny odkurzacz się nie nadaje.
      Ale tak na biegu żeby np. Poodkurzać dół domu codziennie jak najbardziej.
      Raczej pewnie dwa ładowania na cały dom na gore i parter będzie ok.
    • mysiulek08 Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 04:02
      a o nie DYSONIE moze byc?

      Bosch Athlet z dodakowa rura i koncowkami, daje rade z kocimi klakami, dywanem zadeptanym pylem od benka corna i dywaniki przed kuwetami, bateria daje rade 100m2 pietra, gdzie klak koci sciele sie gesto
      z czym sobie nie radza turbo/elektroszczotki to kawalki smieciuszkow, potrafia sie blokowac, normalna szczotka wciagnie, kreciolek sie zablokuje

      choc silnecerowi do piet nie dorasta to brak kabla jest czasami pozadany
    • evee1 Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 04:43
      Mamy LG i bardzo się przydaje do odkurzania okruchów w kuchni czy pod stołem w pokoju i kocich kotów w mieszkaniu między normalnymi "dużymi" odkurzanianiami. Najbardziej mnie smuci, że nie mogę go zmieścić w spiżarce w kuchni sad, żeby był pod ręką.
    • lot_w_kosmos Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 09:25
      Ja mam 4 odkurzacze, bo mam miejsce i kocham wygodę wink

      Malutki w kuchni do zbierania okruchów.
      Normalny tradycyjny workowy do porządnego odkurzania całego domu, stoi w pomieszczeniu gospodarczym na parterze.
      Pionowy do bieżącego odkurzania na górze i na schodach wiodących na górę, bo jest poręczny i dzieci go ogarniają bez obijania ścian i listew.

      Czwarty porządny mieszka w garażu - służy do wysysania każdego ziarenka piachu z naszych samochodów.
    • disco-ball Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 09:26
      Pionowego nie miałam, ale się tez przymierzam.
      Miałam klasyczny - starszy model - 2x silnik sie spalił (naprawa 800zl), po jakimś czasie zauważyłam, ze kiepsko wciąga paprochy.
      Po drugim spaleniu silnika zamieniłam siekierkę na kijek i kupiłam beznadziejny beko, który kiepsko wciąga i plastikiem rysuje mi podłogę.

      Ideałem odkurzacza do tej pory był dla mnie ultrasilencer electrolux, ale już nie produkują takiej mocy.
      • heca7 Re: Apropos publicznego pytania o radę ;) 05.08.20, 14:10
        Mieliśmy ponad 10 lat zwykłego Dysona. Chyba Animal pro. Ciągnął dobrze ale był koszmarnie ciężki- ważył prawie 11kg. No i głośny bardzo. Za to kółka świetnie jeździły więc jak "dogonił" mi czasem piętę to wyłam jak opętana uncertain
        Zepsuł się raz za to na amen w dniu osiemnastki córki pozostawiając po sobie charakterystyczny smrodek topionego metalu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka