Dodaj do ulubionych

Kocie obowiązki w domu

04.08.20, 21:29
Pierwszy raz w życiu mam zwierzę (kota), jest z nami 4 lata i jestem w szoku jak pocieszne są to zwierzaki. Patrząc na moją kocicę kot ma w domu następujące obowiązki:
- uwalić się każdorazowo na świeżo wypranym i zdjętym ze sznurka praniu, tam się śpi najlepiej
- wejść do KAŻDEGO kartonu, rozmiar nie gra roli
- regularnie zmieniać biura/miejsca urzędowania (spania), oficjalne legowisko omijać szerokim łukiem
- na każde pytanie "a kto to jest takim ślicznym kotkiem" odpowiadać sygnałem dźwiękowym, który nie pozostawia wątpliwości, jak brzmi odpowiedź
- w przypadku ochoty na głaski dawać do zrozumienia człowiekowi, jakie są wobec niego oczekiwania jednocześnie kładąc się 2 metry od niego, żeby w ich realizację musiał włożyć tę odrobinę trudu i wstać
- każdorazowo zaglądać/wchodzić do otwieranej szuflady, kanapy, szafki, żeby skontrolować czy coś się nie zmieniło od ostatniego zaglądania
- oburzać się i "szczekać" na każdego ptaka, bąka, motyla, które ośmielają się "wlatać" na nasze niebo
- jeśli ktoś zamierza wyjść z domu w ciemnych spodniach obowiązkowo plątać mu sie pod nogami i ocierać, aby nie zapomniał jaki skarb pozostawia w domu
- kiedy obsługa misek pojawi się w okolicy blatu stać przy miskach i patrzeć jej w oczy głęboko i znacząco (stan misek bez znaczenia)
- po jedzeniu zamiatać łapą naokoło misek
- w przypadku krojenia mięsa stać na dwóch łapach i wychodzić z siebie, aby zostać testerem, czy aby na pewno dobre
- przed wyjściem na balkon i z powrotem koniecznie odstać swoje przed moskitierą, wzrokiem przywoływać obsługę i dopiero w razie niepowodzenia niechętnie samemu przemęczać się otwieraniem
- w nocy wygrzebywać poukrywane kulki z papieru i bawić sie z nimi w berka tupiąc jak koń, ewentualnie przelecieć się po klawiaturze i włączyć uśpiony komputer
- zawsze uczestniczyć w pakowaniu walizek sprawdzając czy wygodnie się w nich leży, bo "ja też jadę"
- ludzi powracających z wyjazdów witać stojąc z pretensjami w progu mieszkania i "obmiauczeć" z góry na dół, aby się nie ważyli więcej opuszczać domu


A jak tam Wasze? Koty to jak wiadomo bardzo zajęte zwierzęta i na pewno lista obowiązków bywa dużo dłuższa niż u nas big_grin
Obserwuj wątek
        • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 18:33
          barefoot_duck napisała:

          > No ja się nie dziwię, że kot się mści budzeniem, jak ma pańcię. Koty jak powszechnie
          > wiadomo mają przecież niewolników lub służbę, czasem mamę lub tatę 😂

          Znaczy co? Niewolników, służby i czasem mamy lub taty nie budzą????
          Noooo, chyba że powyżsi sami się zrywją ze spania zanim Władca wstanie big_grin big_grin

          ps
          nie miałam kotów-Władców i chwalić Boga!

          ps2
          albo zawsze miałam twardy sen! tongue_out
          i też chwlić Boga! big_grin


          • barefoot_duck Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 21:54
            beata_ napisała:

            > barefoot_duck napisała:

            >
            > Znaczy co? Niewolników, służby i czasem mamy lub taty nie budzą????
            > Noooo, chyba że powyżsi sami się zrywją ze spania zanim Władca wstanie big_grin big_grin
            >
            No nie budzą, bo dobrze ułożony niewolnik wie, o której jaśnie pan kot potrzebuje michy lub atencji i tylko czeka w kornej pozie na ewentualne rozkazy, a nie leni się w łóżku 😂
            • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 22:17
              barefoot_duck napisała:

              > No nie budzą, bo dobrze ułożony niewolnik wie, o której jaśnie pan kot potrzebuje
              > michy lub atencji i tylko czeka w kornej pozie na ewentualne rozkazy, a nie
              > leni się w łóżku 😂

              Czyli zgadłam smile
              To ja już wolę dobrze ułożone koty... o ile takie istnieją w przyrodzie big_grin
              Polecam też mocny sen "zamiast" - mnie pomagało...
              Żaden jaśnie pan kot mnie nie ruszał, a jak ruszał to nie czułam - tzw. zimny wychów smile


    • ludzikmichelin4245 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:41
      - Być tygrysem i zapolować na gąbki do naczyń oraz zwinięte w kulkę skarpetki, a triumf obwieszczać donośnym wyciem
      - osyczeć gości, żeby pięć minut później wpakować im się na kolana
      - wyć jak opętany, gdy pańcia rozmawia przez telefon
      - czynnie uczestniczyć w telekonferencji poprzez pakowanie się w kadr kamerki
    • thea19 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:46
      wchodzić na plecy w trakcie sprzątania kuwet, kraść dziecięce skarpetki i warczeć przy próbie odebrania, wylizać wszystkie talerze po obiedzie i sprawdzić czy na patelni coś zostało oraz czy masło się nie zepsuło.
    • heca7 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:46
      Mój zajęty od dwóch lat- musiał wychować aż dwa psy! Regularnie 'wybieguje" je czyli stojąc na trawniku wykonuje taki ruch przednią łapą jakby chciał tupnąć na psa. Pies dostaje głupawki i robi kilka okrążeń koło domu. W tym czasie kot kładzie się, leży i obserwuje. Jeśli uważa, że było za krótko zabieg z tupaniem powtarza wink

      Poza tym pilnuje żeby wszystkie drzwi do pokojów były otwarte, szczególnie od pokoju córki wink

      Pilnuje żebyśmy nie zostawiali na noc garnków bez pokrywki- w ramach nauczki zjada kiełbasę z barszczu.

      Patroluje ogródek i grzecznościowo ogródki sąsiadów , którzy-biedaczki kotów nie mają wink Usuwa nadmiar gryzoni, które lubią sobie wejść jesienią do garażu i wrąbać mi sweter na przykład.

      Podnosi mi poziom adrenaliny w nocy kiedy otwiera od środka drzwi przesuwane w szafie- włazi kiedy nie widzimy.

      Sprawdza czy wszyscy jesteśmy w domu siedząc na dole na holu i drąc japę aż ktoś zbiegnie.

      Wyciera ofiarnie własnymi plecami kurz pod kanapą.

      Wygrzewa własnym ciałem nasze fotele.

      No i w myśl- kto rano wstaje temu pan Bóg daje budzi nas wracając z obchodu o 4 nad ranem wink
        • heca7 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 23:05
          Zgadza się smile I jeszcze powinnam dodać polowanie na mole. Syn kiedyś przy użyciu kota upolował mola pod sufitem. Żałuję, że nie nagrałam jak biegał po pokoju z kotem w rękach a kot wyciągniętymi łapami machał na mola. Wygrali.
        • snajper55 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:44
          madame_edith napisała:

          > Haha, jak ja mogłam zapomnieć o drzwiach! W przypadku zamkniętych drzwi kot jes
          > t zawsze po niewłaściwej stronie 😁

          Moje sobie otwierają. Niezależne z której są strony. smile

          S.
          • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 01:32
            snajper55 napisał:


            > Moje sobie otwierają. Niezależne z której są strony. smile

            Pod warunkiem, że nie zamkniesz drzwi na klucz/zamek... big_grin

            Zawsze się zastanawiałam, jak mój kot otwiera (te nie "zakluczone") drzwi - okazało się, że po prostu wiesza się na klamce obydwiema łapkami, aż drzwi puszczą smile Myślałam, że rzuca się na klamkę od góry, jak pies... i spada... i tak aż do skutku. A w końcu podejrzałam, jak to robi... spryciarz jeden! Nie da się ukryć, że skuteczny jest (a właściwie już był) mocno smile Otwierał zwykle za pierwszym razem...


              • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:22
                A długo tak ma? Bo może w końcu dojdzie, jak te drzwi działają... smile
                Noooo, chyba że natychmiast ktoś jej leci "z pomocą", to po diabła ma się wysilać i "kompinować" big_grin
                Koty cwane są! smile

                ps
                drzwi "na kulkę", to chyba jednak żaden kot nie otworzy... Raczej obrócić tej "kulki" nie da rady... Chociaż kto wie? Ja tam wierzę w koty big_grin
                  • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 12:10
                    madame_edith napisała:

                    > Nie wiem czy dojdzie, to taka popierdółka jednak wink

                    Jak jedna z kotecek mojej córki - ale daje radę, jek podejrzy co jej siostra robi smile Obie są z jednego miotu, a różne jak woda i ogień...

                    > A inna sprawa, że mamy wszyscy pier..olca na punkcie kotecka i długo nie czeka, to po co się w sumie
                    > przemęczać big_grin

                    Ha! Ale zgadłam!
                    Kotecki, to cwaniaki som - mówiłam i powtarzać będę do śmierci smile
                    Ale dajcie mu szanse - zobaczycie, jak fajnie sobie radzi... no i doopy nie będzie zawracać big_grin

                    ps
                    Też mam tego na "p" na punkcie kotecków, jako i moja córka i jej mąż - nauczył się biegusiem, chociaż do kotów miał stosunek bardzo obojętny! smile
                • igge Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 23:45
                  Moja starsza kotka wydrapała przez kilka lat głęboką dziurkę tzn dołek pod " kulką".
                  W różnych drzwiach w domu mam ślady jej działalności. Na dole, na górze, szoruje łapami hałasująco i w końcu ktoś jej otwiera bo ona nigdy nie odpuszcza.
                  Oczywiście wytresowała nas do otwierania drzwi nawet o 3 rano jak pragnie zmienić sypialnię oraz boimy się zapomnieć dać jej puszkę przed samym snem. Jak zapomnimy - drepce po nas w łóżku to tu to tam, przy samej głowie i budzi wielokrotnie całą noc i padamy rano.
                  Kulki tzn gałki zamiast klamek mamy odkąd psy otwierały sobie wszystkie drzwi kiedy i jak chciały. Baliśmy się o kociaki, że zostaną, w chwili naszej nieuwagi, zjedzone.
                • minniemouse Re: Kocie obowiązki w domu 08.08.20, 01:35
                  beata_ napisała:
                  > ps
                  > drzwi "na kulkę", to chyba jednak żaden kot nie otworzy... Raczej obrócić tej "
                  > kulki" nie da rady... Chociaż kto wie? Ja tam wierzę w koty big_grin


                  no to pacz pani
                  wygimnastykowany kotecek
                  Cateinstein


                  Minnie
    • vre-sna Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:49
      A polowanie na zyjatka?
      Moj mlodszy kotelek puje na wszystkie owady w zasiegu mieszkania.
      I swietnie - nie mam moskitier, a kotek ma zajecie.
      Poza tym, co napisalas, milym tez jest, gdy rano sobie robisz swoje a kotek wciaz jest z Toba. Sila rzeczy masz sluchacza smile
    • joasia33 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:51
      Oczywiście wszystko powyższe. Także pilnowanie, gdy slużąca (czyli ja) czyści kuwetę, po czym gdy odchodzę z urobkiem w woreczku, kot niezwłocznie robi w czystej kuwecie kupę. Potrafi, małpiszon, czekać bardzo długo.
      A kotka chowa za dnia skrzętnie ulubione zabawki, po czym w nocy przynosi je na piętro i o 3.00 urządza dzikie galopady z myszką lub patykiem, wydając dziarskie okrzyki.
      Kot uwielbia przyglądać się z bliska, gdy myję schody, patrzy mi na ręce big_grin Oraz kocha biec przede mną gdy schodzę na dół i rozkładać sie na ostatnich stopniach tak, żebym spadła na dziób przy próbie ominięcia.
      Nauczone są, że nie wolno pod groźbą kapcia wchodzić na stół. Nie wchodzą. Oczywiście tylko wówczas, gdy sa przy nas. Rano często zastaję podejrzane ślady jednakowoż. Kiedys nieopatrznie zostawiłam miskę z pomidorkami koktajlowymi. Rano były wszędzie, częściowo rozdyźdane w zabawie.

      Koty są the best big_grin <3
    • aerra Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 21:53
      Przynajmniej czeka aż to pranie zdejmiesz... moje sobie zdejmują same, najczęściej tę sztukę, która akurat niekoniecznie dobrze wygląda w kocich kłakach po całonocnym leżeniu pod kotem...
    • nangaparbat3 Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 22:03
      Cóż, poprzednia kotka była niezmiernie pożyteczną domowniczką, żaden owad nie miał szans, komary przestały dla mnie istnieć, a truć się niczym nie musiałam.
      Aktualna - budzi mnie, jeśli spię dłużej niż zazwyczaj, uderzając łapką w chiński dzwonek nad moim łożkiem (żeby to zrobić, musi lekko podskoczyć, i nie robi tego w żadnej innej sytuacji - o przypadku mowy nie ma)
      nakazuje pójście spać o 22 - chodzi imiauczy tak długo, aż się chociaż nie pościeli łóżka, lezy tam wówczas, jak już się położę, po chwili przenosi się na fotel.
      Teraz jest u mamy, mogę więc dłużej opisać.
    • 3-mamuska Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 22:12
      Ja się nigdy nie mogę nadziwić , ze nasz kocur skacze jak słoń. Matko kochana jakby tonę ważył.
      Darciem gęby w niebogłosy żeby otworzyć drzwi/okno.
      Natrętne proszone o głaski i spanie w pozycjach ze zastanawiam się czy nie będzie trzeba wzywać staży żeby rozstać kota. Albo leżenie bokiem głowa na czole i oberwać świat 🙃
      • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 01:45
        3-mamuska napisała:

        > Ja się nigdy nie mogę nadziwić , ze nasz kocur skacze jak słoń. [...]

        Słonie, to chyba jedyne zwierzęta lądowe, które nie potrafią skakać (by Violetta Kubasińska za jej "mądrą" książką o podrywaniu/zaskakiwaniu mężczyzn w rozmowie) big_grin

        Jednak - co by nie mówić - koty są "cichostępne", jeśli tego akurat chcą... Zwykle nie chcą po nocach big_grin

    • barattolina Re: Kocie obowiązki w domu 04.08.20, 23:02
      Kilka obowiązków dodam:
      - zakopywanie się w stos kołder zebranych na podłodze w wielka kupę podczas wymiany pościeli,
      - oczekiwanie na otworzenie szafy/piwnicy/drzwi do łazienki/ ogrodu etc. i darcie z tego powodu japy,
      - przebywanie ZAWSZE nie po tej stronie okna i parapetu co trzeba oraz znowu darcie japy żeby umożliwić koteckowi wyjście / wejście ( wybierz właściwe),
      - intensywne grzebanie w torbach na zakupy w poszukiwaniu wołowinki,
      - i .....znowu darcie japy o wołowinkę,
      - spanie dupskiem na mojej twarzy bo legowisko nie jest wygodne i nie oddycha (a ja tak),
      - ostentacyjne olewanie pięknych kocich, wełnianych legowisk wykonanych na zamówienie za pierdyliardy monet na rzecz pustej torby do starego laptopa,
      - wypijanie wody z pojemnika do żelazka Lub z innych miejsc np z wazonu ...byle nie z kociej miski....
      -.... znowu darcie japy z niewiadomego powodu,
      • antyka Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:00
        Nasz zawsze pilnuje czy:
        -corki sie ucza,
        -czy odrabiaja lekcje,
        -czy ja pracuje,
        -robi tzw. obcierke,
        -sprawdza, czy dobrze sprzatamy kuwete,
        -podglada na brzegu wanny, czy dobrze szoruje piety
      • hanusinamama Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:05
        MOj kocur przeszedł coś w rodzaju anginy jak do nas trafił..w efekcie bardzo cicho miauczy. Koleżanka (właścicielka "rozdartej kociej mordy") z zazdrością w oczach kiedyś zapytała "gdzie można tym kota zarazić?". Żeby było sprawiedliwie drugi kot już drze mordę...
      • karme-lowa Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:16
        Zawsze domagają się piątej kolacji i trzeciego śniadania, najlepiej o 5 rano.
        Po umyciu kuwety, ledwo nasypię żwirku, a już jest wojna, który pierwszy ma z niej skorzystać,
        Kradną wszelakie gumki i długopisy z biurka córki.
        Pomidory ustawione na parapecie nie mają racji bytu.
        Zawsze jest kontrola toreb po przyniesieniu zakupów.
        • hanusinamama Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:42
          I jeszcze przebywanie tam gdzie reszta rodziny...Łazienka starsza myje zęby, mąz myje młodszą ja zbieram reczniki do prania...oczywiście obok siedzą oba koty...oczywiscie posadzić koci tyłek trzeba na świeżych ręcznikach smile Normalnie maja wyraz pyska "a co tu sie ciekawego dzieje i czemu nas nie zawołaliście"?
    • abecadlowa1 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:18
      - kłaść się na klawiaturze komputera w trakcie pracy
      - asystować przy rozpakowywaniu każdej paczki, którą przyniesie kurier a następnie anektować karton
      - pić wodę z kubków pozostałych domowników techniką zanurzania łapy
      - po każdej wizycie w kuwecie wskakiwać prosto na stół lub blat kuchenny
      - robić pieczątki na świeżo umytej podłodze
      - ganiać za mopem w trakcie mycia podłogi
      - wygrzebywać ziemię z doniczek
      -kraść jedzenie z talerzy domowników, po to żeby potem z wyrzutem patrzeć na człowieka, że to przrcież było niesmaczne
      - turlać po biurku długopis/ołówek aż spadnie na podłogę
    • jak_matrioszka Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:39
      Ach, a mnie to wszystko omija! Mamy kota z odzysku, i zepsuty nam sie trafil tongue_out

      Nie lazi po stolach. Nie tylko kiedy patrzymy, nigdy nie lazi. Kiedys nalozylam mu do miseczki bardzo mniamniusie jedzonko, tylko zapomnialam postawic na podlodze. Kot cala noc byl glodny, miski na stole nie ruszyl.
      Nie kladzie sie na praniu. Tu kota rozumiem, bo skotlowane pranie jest niewygodne, a poskladane to ja od razu do szafy wkladam.
      Nie wchodzi do kartonow, ani szaf, ani szuflad. Jest kotem bez leku przestrzeni, ciasne kryjowki go nie pociagaja.
      Jest pracowity - kot ma obowiazki reprezentacyjne, i wypelnia je przez wieksza czesc dnia, a czasem i noca. Wystarczy kotu pokazac gdzie ma lezec i kot przychodzi i sie kladzie.
      Much kot nie lapie, a przynajmniej nie te tluste. Zeby sie nie rozwodzic - zanim kot ugrzyl zlapana ose, to osa ugryzla kota. Takie dlugonogie kot wciaz lapie.
      Kot wie, ze mnie sie nie budzi przed 12 i tego sie trzyma. Wszyscy wiedza, ze mnie sie nie budzi, kot sie od innych domownikow nauczyl smile
          • lellapolella Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 17:17
            Jeden z moich też jest takismile Kartony ma w głębokim poważaniu, bo on lubi wygodnie. A że długi jest, to najlepiej mu na podłodze- rozwala się na środku, jakby był co najmniej wilczurem i omijaj dziada, człowiekusmile Im większy w domu zamęt, tym większe prawdopodobieństwo, że uwali się w centrum. Zakupów nie sprawdza, po stołach nie spaceruje. Można całe żarcie na wierzchu zostawić, nie tknie. Koteczka za to działa za nich oboje- wszędzie jest pierwsza i wszystkie pudełka jej. Ona uwielbia jazdę autem, zawsze filuje przy płocie i do garażu wjeżdża już w samochodzie.
              • lellapolella Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 20:21
                Mało tego, kotka była pierwsza. Kiedy przyszła, w domu był tylko stary kocur w stałym trybie jedzenie- spanie- jedzenie. Zupełnie dla niej nieinteresujący, więc któregoś dnia budzimy się, a tu na tarasie niebywały koci przystojniak, a Pyśka przy nim, szczęśliwa, jakby wygrała w totka. I ta mina: to mój nowy chłopak, otwierać! Dwa dni się zastanawialiśmy, bo nam było szkoda kota- staruszka, ale przetrzymali nasbig_grin I tak, ten patologiczny związek powstał i trwa- czasem on dostaje w dziób, gdy próbuje także i ją olewać, ale, generalnie, żyć bez siebie nie mogą.
        • jak_matrioszka Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 01:42
          Wiesz, ja już sie zastanawiałam co właściwie definiuje kota. Mojego definiuje akt urodzenia, dzieki któremu znam wiecej przodków kota, niż własnych... W akcie urodzenia nic nie ma o tym, czy przodkowie równie nietypowi wink

          Do tego co napisałam wyżej dodam jeszcze jedno. Każdy właściciel kota niewypuszczanego ma zabezpieczenia okien i drzwi balkonowych. Ja też. U nas w drzwiach stoi 70cm panel, luzem oparty o framuge. Obok stoi 120cm stojak na koty. Jak zastawiam drzwi tym panelem, to kot wie, że nie wolno wyjść. Skakać potrafi, wiec jak już sie napatrzy na panel z dołu, to wskakuje na stojak i patrzy na niego z góry, ale na balkon nie wyskakuje. Najniższa działajaca "zagroda" na kota ma ok 30cm, bo na takiej wysokości jest koci nos. Taki to 'niekot" smile
          • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 01:59
            Nie, nie ! smile
            Chodziło mi tu tylko o brak zainteresowania pudełkami i torbami wszelkiej maści... TO jest dla mnie dziwne, ale może rzeczywiście zależy to od rasy? A jaka to? Tak przy okazji, żebym wiedziała na przyszłość...
            Ja miałam zawsze tzw. dachowce i inne znajdy, ale kto wie?

            ps
            Pytam, żeby wiedzieć - tylko i wyłącznie smile

            ps2
            Zabezpieczenia przed niekontrolowanym wychodzeniem kotów niewychodzących są zastosowane - u mojej córki, bo ja już akurat kotów (i innych zwierzaków) mieć nie mogę smile

            • jak_matrioszka Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 08:57
              To Świeta Birma, u mnie akurat też z odzysku, a że rasowy to sie chyba po trzech miesiacach od przyjecia pod dach dowiedziałam. Jak brałam kota, to sie do tego stopnia nie znałam na rzeczy, że myślałam, że może zwykły kot norweski tak wyglada. Tu prawie nie ma bezpańskich, wiec nic by mnie nie zaskoczyło, a futro na puchate wyglada smile
              • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 09:25
                Tu - znaczy gdzie? Tak z ciekawości zapytam o ten brak bezpańskich kotów?
                No i cały czas nurtuje mnie ten brak zainteresowania tymi pudełkami. Cecha osobnicza czy "ogólnorasowa"?

                Bo, kot jak wiadomo... big_grin
                • jak_matrioszka Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:28
                  W Norwegii. Nie mowie, ze nia ma wcale, ale nie sa zbytnio widoczne.

                  Nie wiem czemu kot nie jest zainteresowany pudelkami, on jest bardziej krzeselkowy. Albo sie kladzie na podlodze jak pies, rozciagniety maksymalnie i probuje zablokowac przejscie wink Pudelka, kartony, kosze, wcale go nie pociagaja. Nawet probnie wkladalam, ale zaraz wychodzi. Ma w domu stojak-tube, ale korzysta tylko z gornej polki, na dole i na srodkowyh polkach ja moge sobie trzymac swoje rzeczy smile
                  • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:53
                    Może za chłodno im jest - tym bezpańskim? Ale tak tylko zgaduję - raczej po prostu ludzie lepsi albo bardziej świadomi... Nie rozmnażają ponad miarę?

                    Twój kot ma chyba klaustrofobię smile
                    Dworuję sobie - przepraszam smile Ale to jest naprawdę mało chyba spotykane zjawisko... koty w większości uwielbiają pakować się w małe przestrzenie - im mniejsze, tym lepiej smile
                    Widać na zdjęciach, jak mały jest koszyczek, ale co to dla kota! big_grin big_grin

                    • joasia33 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 16:40
                      Nasz św. pamięci brytyjczyk też gardził kartonami. Bardzo był dystyngowany i w ogóle cudowny.
                      Niestety odszedł sad Po dwóch latach wzięliśmy nierasowe rodzeństwo i tu już koteły wykazują stosowne zainteresowania i wchodzą w każde napotkane pudło.
                      • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 17:24
                        joasia33 napisała:

                        > Nasz św. pamięci brytyjczyk też gardził kartonami. Bardzo był dystyngowany i w
                        > ogóle cudowny.
                        > Niestety odszedł sad


                        Nasze odeszły już trzy, ale miały już swoje lata - najstarsza Kiciuna 20 lat...
                        NIe były aż tak dystyngowane - uwielbiały pudełka wszelakie smile
                        Pozostałe dwie siostrzyczki też są pod tym względem zgodne - co widać na zdjęciu np smile



                        > Po dwóch latach wzięliśmy nierasowe rodzeństwo i tu już koteły
                        > wykazują stosowne zainteresowania i wchodzą w każde napotkane pudło.

                        Czyli może coś w tym jest!? Aż muszę córcię napuścić na rasowego kota... tak z ciekawości, co będzie smile
                        I tak się rozglądają, bo po pięciu kotach dwa, to trochę "przymało", a każdy kot do kochania - no... big_grin

                        Swoją drogą to włażenie w pudła, pudełka, torby, torebki, koszyki, szuflady... jest cudne!


                        ps
                        Uwaga o dystyngowaniu kota i ignorowaniu w związku z tym "plebejskich" rozrywek typu pudła i takie tam, nie jest w żadnym wypadku dyskryminacją! Kot to kot - robi, co uważa za stosowne big_grin
                        A nam NIC do tego! big_grin big_grin big_grin


            • chatgris01 Re: Kocie obowiązki w domu 09.08.20, 09:38
              beata_ napisała:

              > Nie, nie ! smile
              > Chodziło mi tu tylko o brak zainteresowania pudełkami i torbami wszelkiej maści
              > ... TO jest dla mnie dziwne, ale może rzeczywiście zależy to od rasy?

              W tym wypadku raczej osobnicze, bo mój birmańczyk pchał się do wszystkich pudełek (nawet w towarzystwie tongue_out ), toreb, oraz skrupulatnie robił odbiór techniczny wszystkich rozpakowywanych paczek.
    • ewolajda88 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 00:46
      Wiele z wymienionych, oprocz tego:
      - pakowanie się do wszelkich toreb na zakupy i sprawdzanie czy nic nie zostało
      - sprawdzanie zawsze, ale to zawsze czy w mojej szklance jest świeża woda, przez wkladanie do niej calego łba
      - czyszczenie blatow i komod z wszystkich rzeczy, które chwilowo na nim nich zostawię I które są na tyle lekkie że można stracić łapa
      - pilotowanie jak ktoś idzie z żarciem, żeby napewno trafił do miski- 5cm przed nogami idącego
      --asystowanie przy scieleniu łóżka, zawsze musi wladowac się pod prześcieradło, kołdrę, narzutę
      - obserwacja domowników pod prysznicem
      Koteł ma 7 miesięcy.





    • mysiulek08 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 02:34
      nasz najwazniejszy kot w domu, czyli Kicia.Yoda dba o nasze zdrowie, codziennie, wiatr nie wiatr, deszcz nie deszcz (no chyba, ze leje), przymrozki, niewazne, spacery musza byc! czasami nawet o 5tej rano (szczegolnie jak poszlismy spac o3ciej), bo tak ja suszy, ze musi sie napic wody z tej kaluzy pod plotem, bo inaczej uschnie

      kontrola scielenia lozka i zmiany poscieli

      kazde narzedzie musi przejsc przez jej kontrole techniczna

      przy kolacji sprawdza swiezosc masla, przy obiedzie oliwy, herbate tez potrafi smakowac, szczegolnie jesli to earlgrey

      zarcie ludzkie czy kocie jej interesuje, jak sa chrupki w misce to jst ok, a jak nie ma, to tez sie przezyje

      zabawki to sekunda zainteresowania, otwarte drzwi moga byc, bez puszorow za prog nie wyjdzie

      najbardziej lubi byc modelka, wyjecie aparatu i juz jest gotowa do sesji, totez jej Ukochana Malpa zadnego aparatu czy obiektywu bez niej nie uzyje

      no i pilnuje reszty ferajny zeby sie na parter nie zapedzaly smile
      • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:35
        maly_fiolek napisała:

        > + w nocy spać w nogach właścicielki [...]

        Spać w nogach, to żaden problem... Gorzej, jak po tych nogach (pod cienką kołdrą) szaleje, zanim zaśnie smile
        Oooooj, boli! smile


    • aragorna71 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:14
      Nasza kotka to dziewczyna męża, bardzo o niego zazdrosna i zaborcza.
      Niech tylko zobaczy, ze leżymy obok siebie i już wskakują na lóżko i kładzie się brzuchem do góry i domaga pieszczot.
      Jeśli ja ją dotykam to jest kop tylnymi łapkami a jeśli maż to odgłosy takie, ze sąsiad z za płotu zazdrości nam życia erotycznego😉
      Poza tym robi wiele w powyższych ciężkich prac domowych.
      Jak męża nie ma to przytulas i pieszczoch, nie ma kopania ani podgryzania.
    • nimaletko Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:20
      Mój obecny kocur jest tak bezproblemowy, że aż mi jakoś tak dziwnie. Zawsze miałam drące japę koty, łażące za człowiekiem, budzące o 6 rano i ogólnie dość uciążliwe, choć przekochane.
      A ten jest jak nie kot normalnie big_grin
      Śpi aż my nie wstaniemy, choćby i do 10 czy 11.
      Nie miauczy prawie wcale, tylko gdy jest naprawdę głodny.
      Nie łazi za mną krok w krok, czasami przyjdzie, żeby się poocierać.
      Czasami przychodzi na kolana, kładzie się i mruczy, ale nie leży godzinami tak, że nie można się ruszyć, tylko trochę pośpi i kulturalnie schodzi.
      Poza tym w domu tymczasowym, z którego go adoptowałam, nauczono go jednej super rzeczy: nie gryzie i nie drapie rąk. Choćby nie wiem jak się rozszalał w zabawie, ręki nie ruszy.
      Uaktywnia się tylko polując na insekty oraz, gdy wywala puszki z karmą z półki (średnio 5 razy dziennie tongue_out).
      Oraz ma jedno wielkie dziwactwo - zjada wszelkie gumki: do włosów, recepturki, od maseczek (odgryza). Znajdzie je wszędzie, wyciągnie z każdego pudełka na każdej wysokości. Córka trzyma więc gumki do włosów w zamykanym szczelnie pudełku, bo kot już się dwa razy pochorował, gdy zjadł jej gumkę.

      Nasz drugi kocur ma dopiero 5 tygodni, adoptowany tydzień temu, więc nie wiadomo jeszcze co z niego wyrośnie. Na razie uczy się jeść stały pokarm, a jak jest głodny, drze się strasznie big_grin
      • bialeem Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 15:17
        Tak. Ostatnio jak było ciepło, to spałam ze związanymi włosami, to moje mi gumkę zdjęły!
        Wcześniej miałam takiego jak opisujeszsmile Budził mnie czasem jak spałam jakoś ekstremalnie długo, bo coś odsypiałam. Wyglądał jakby sprawdzał czy żyję.
      • beata_ Kocur???? 05.08.20, 16:15
        nimaletko napisał(a):

        > [...]
        > Nasz drugi kocur ma dopiero 5 tygodni, adoptowany tydzień temu, więc nie wiadomo
        > jeszcze co z niego wyrośnie. Na razie uczy się jeść stały pokarm, a jak jest
        > głodny, drze się strasznie big_grin

        Toż to kocurek, jeśli nie kocureczek smile Gdzie mu tam jeszcze do kocura! big_grin
        A w ogóle to: "Kulfon, Kulfon - co z ciebie wyrośnie...?"
        Ależ ja stara jestem - moje dziecko to oglądało wieki temu...

        Boszszsz, jak ja bym chciała móc mieć kota tu, gdzie jestem... Niechby się nawet darł o żarcie albo "polował" na gumki do włosów! Hi, hiii - jestem spolegliwa, bo gumek używać nie mam potrzeby - ŻADNYCH! big_grin tongue_out
    • waleria_s Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 11:41
      Siedzi pod drzwiami, gdy ktoś jest w łazience (zazwyczaj).
      Prowokuje do zabawy, lubi stać za tymi łazienkowymi drzwiami, po drugiej stronie człowiek ma naprzemiennie wystawiać głowę/chować, koteczek rozbawiony skacze jak najwyżej i najbliżej twarzy.
      Paca łapą w głowę człowieka ze schodów.
      Przy sprzątaniu kuwety bardzo się łasi, stoi na dwóch łapkach i dotyka schylonych pleców, a bywa i tak, że delikatnie dotyka łapką twarzy. Wdzięczny taki!
      Miauczy pod drzwiami tarasowymi, miauczy na parapetach, staje na dwóch łapach i drapie szybę, co jest sygnałem, że chce wyjść.
      Bawi się kapciami człowieka, a i ataki kapci na nogach się zdarzają.
      Ma swój rytuał karmienia przysmakami-kiełbaskami, człowiek po jednej stronie drzwi wystawia przysmak, koteczek jest po drugiej stronie, chwyta i je.
      • verdana Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 14:12
        Obowiązkiem kota jest dopisywanie się do artykułów i recenzji. Raz nawet wysłał zaszyfrowaną wiadomość na messengerze.
        Oprócz tego jeden pilnuje, abym nie wstawała z łóżka w nocy, karze sie trzymać za łapę.
        Drugi pilnuje, abym się wyspała po obowiązkowej pobudce o 5.30 na pierwsze kocie śniadanie. Uwala się na poduszce i protestuje , jeśli chcę zmienić pozycję.
    • morekac Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 16:09
      Trzeba jeszcze przywlec do domu całkiem żywego warana (znaczy się jaszczurkę) i wypuściwszy ją z pyska, głośno się pochwalić. A tymczasem waran dał dyla i godzinę trwały poszukiwania, a kot się obraził na ludzką niedźwięczność.
      • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 17:42
        Znaczy co? Waran zwiał kotu z pyszczka? Czy jak go już Wam "przedstawił"?
        A w ogóle, to kot niech się cieszy, że to nie był waran z Komodo - temu nie dałby rady! big_grin

        ps
        Swoją drogą mógł (kot) pomóc w poszukiwaniach, zamiast się obrażać...
        No ale, to przecież KOT - i chwała mu, temu "cudu" naturybig_grin

        • morekac Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 20:07
          Położył, zamiauczał, by pokazać trofeum. Waran ożył i umknął pod fotel (a potem dalej) - poszukiwania trwały dość długo (zakończyły się sukcesem). Kotek wylądował u mnie na HO (bo strasznie chciał pomagać przy tym szukaniu) i musiałam go wymiziać, bo był rozżalony.
          A przed chwilą napuścił swojego psa na jakieś kundle: pies je obszczekiwał przez siatkę, a ten łobuz stał za nim i syczał jak wąż...
          • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 19:07
            morekac napisała:

            > [....]
            > A przed chwilą napuścił swojego psa na jakieś kundle: pies je obszczekiwał przez
            > siatkę, a ten łobuz stał za nim i syczał jak wąż...

            Popłakałam się ze śmiechu! "Widzę" tę całą akcję! big_grin
            I piękne - "swojego psa" napuścił!... No nie mogę - cały KOT!


            • morekac Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 22:19
              Pies jest niewolnikiem i pokornym sługą. Starszy kot go sobie wychował tak, że może mu z miski jeść, a ten tylko jojczy, że tak się z żarciem grzebał. Ale z kolei kiedy pies rozpacza pod zamkniętymi drzwiami, to kotecek otwiera mu te drzwi.😁
              Na działce oba koty chodzą z psem na spacer i psisko robi za ochroniarza.
              • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 07.08.20, 00:12
                morekac napisała:

                > Pies jest niewolnikiem i pokornym sługą. Starszy kot go sobie wychował tak, że
                > może mu z miski jeść, a ten tylko jojczy, że tak się z żarciem grzebał.

                Bo pies, chociaż kochany z natury, zawsze i bezwarunkowo ma jednak coś z "niewolnika"... Nieeee, nie żebym miała to psom za złe - takie są i to jest u nich piękne!

                >Ale z kolei kiedy pies rozpacza pod zamkniętymi drzwiami, to kotecek otwiera mu te drzwi 😁

                Hmmmm, bo kotecek jest sprytniejszy? Albo pies uważa, że jemu się też coś należy za ustępstwa wobec kotecka... niech kotecek zapracuje! Wcale bym się nie zdziwiła smile


                > Na działce oba koty chodzą z psem na spacer i psisko robi za ochroniarza.

                Jak wyżej - pełna współpraca - i coś za coś big_grin
    • nenia1 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 16:59
      Dużo z powyższych moje też robią, jeden pilnuje porządku, jak się położy np. klucze na szafce w pokoju, albo długopis, to łapą zrzuca, bo tam nie powinno leżeć. Dobudzają mnie też na dźwięk budzika, nieraz obudzę się nieco wcześniej, ale jeszcze leżę z przymkniętymi oczami, stąd miałam szansę zobaczyć jakie ożywienie jak budzik dzwoni, a jak dłużej leżę to jeden siedzi na podłodze i miauczy, a drugi wskakuje na łóżku i mnie łapą lekko trąca po twarzy.
      No i z drzwiami jest wkurzające, stoi jak ciebie przed drzwiami i stoi, prawie nosem podpiera, łapą skrobnie otwieram a ten dalej stoi z miną "no i po co otwierasz? ja tak tu sobie postać chciałem".
      Młodszy towarzyski jest strasznie, więc wita gości, szczególnie jak obce osoby przychodzą, im mniej znana tym lepiej, każdego leci przywitać i drze dziób tak, że nie słychać co się mówi, uspokaja się dopiero jak go ktoś pogłaszcze. To jest dla mnie dziwne, bo nigdy takiego kota nie miałam, reszta kotów raczej zachowywała bezpieczny dystans do obcych i chłodną rezerwę, ten jakby mógł to by barek otworzył i nawet złodziejowi polał.
      • m_incubo Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 17:22
        Mój też mnie budzi łapką, a właściwie "budzi" wink
        Potrafi czekać kilkanaście minut cichutko koło poduszki i rozpoznaje bezbłędnie, kiedy naprawdę śpię, a kiedy go oszukuję.
        Jak śpię, to czeka i gapi się tylko. Jak mam tylko oczy zamknięte, paca mnie swoją kosmatą łapą po twarzy do skutku.
        Rano przychodzi do łóżka się przywitać, wieczorem powiedzieć dobranoc i wraca do swoich kocich spraw.
        Dużo gada, dużo pyskuje, zwłaszcza gdy każę zejść ze stolu/blatu/szafki.
        Ma ton jakby mówił "nie jesteś moją prawdziwą matką!!" 🙃
        • beata_ Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 18:15
          m_incubo napisała:

          > [...]
          > Dużo gada, dużo pyskuje, zwłaszcza gdy każę zejść ze stolu/blatu/szafki.
          > Ma ton jakby mówił "nie jesteś moją prawdziwą matką!!" 🙃

          Cudny tekst po całości, ale ten kawałek najlepszy smile

          Hmmm... tak czytam o waszych kotach i widzę, że moje mnie nigdy nie budziły rano...
          Owszem - jedna z siostrzyczek (obecnie jedna z dwóch po uprzednich 5 kotach) lubiła się "wściekać" przed snem i nieco drapać po nogach pod cienką kołdrą, ale jej przeszło smile
          Budzenia nie zanotowałam... może te nasze koty ułomne jakieś są? smile

        • nenia1 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 18:24
          m_incubo napisała:

          > Mój też mnie budzi łapką, a właściwie "budzi" wink
          > Potrafi czekać kilkanaście minut cichutko koło poduszki i rozpoznaje bezbłędnie
          > , kiedy naprawdę śpię, a kiedy go oszukuję.
          > Jak śpię, to czeka i gapi się tylko. Jak mam tylko oczy zamknięte, paca mnie sw
          > oją kosmatą łapą po twarzy do skutku.
          >
          Nasze koty mogłyby sobie łapę podać, identycznie u mnie, czasem się tylko zastanawiam, czy to faktycznie
          tak jest, że jak śpię to nie paca łapą czy może tak mocno śpię, że nie czuję co robi, bo ogólnie
          jest bardzo delikatny w tym "budzeniu łapą" smile
            • nenia1 Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 18:52
              Koty są różne, mają różne charaktery, z wszystkich kotów jakie miałam budzi mnie w ten sposób
              tylko jeden. Drugi się wydziera, ale podejrzewam, że robi to tylko dlatego, żeby przypodobać się pierwszemu.
            • lellapolella Re: Kocie obowiązki w domu 05.08.20, 20:42
              Ja bym się niepokoiłabig_grin Kotka budzi mnie pacając łapką po twarzy, a jak usiłuję ją przetrzymać, idzie wyżej, łapie kosmyk włosów na samym czubku mojej głowy i usiłuje wygryźć- to mnie podrywa natychmiast. A jej pan ładuje się do sypialni i gra na harfie- opiera się łapami o drzwi szafy, na której wisi kilim i wali solówkę pazurami. Też jest bardzo skuteczny. Tylko dzięki moim kotom nie zapomniałam jeszcze jak wygląda wschód słońcasmile
            • bialeem Re: Kocie obowiązki w domu 06.08.20, 07:39
              Żaden mój poprzedni mnie nie pacał. Właśnie zostałam obudzona przez dwie mruczące kuleczki. Jedna wciskająca mi się pod pachę i kładąca łapy na ustach, a druga barankująca mi nos. Realnie obudziło mnie po prostu mruczenie głośne niczym budzik. Koty są różne.
              Te zostały nakarmione, a ja wracam spaćtongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka