Dodaj do ulubionych

Temat nieco kłopotliwy - zaparcia

06.08.20, 21:39
Macie jakieś sprawdzone remedia? Podzielcie się, proszę.

Odkąd zmieniłam dietę stały się problemem, który się niestety pogarsza. Jem głównie warzywa, owoce, naturalny jogurt, twarożek, brązowy i dziki ryz. Pije przynajmniej dwa litry wody dziennie plus herbatki ziołowe i kawę. Ostatnio zaczęłam jeść do ‘porannej’ kawy suszone śliwki (2-3 sztuki), ale nic to nie daje.
Tracę kilogramy, ale wypróżnianiam się raz na 4-5 dni i to z trudnością.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 21:45
      Dorzuć kilka łyżek oleju i garstkę słonecznika albo zżelowane chia lub nasiona babki, rozmodlone siemię.

      Może masz głodowe porcje? Jak jesz bardzo mało, to z drugiej strony nie będzie wychodzić dużo i regularnie, mam to z anorektyczkami - myślą, ze wyłudzą leki przeczyszczające z powodu oddawania stolca raz na kilka dni, a one po prostu nie mają co wydalać.

      A ile masz ruchu?
      • asqe Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:06
        Jem dwa posiłki dziennie i czasem jakaś przekąskę pomiędzy.
        Jadłospis z dziś
        -12.00 100 g jogurtu greckiego, 10 truskawek, garść borówek, łyżeczka nasion ze słonecznika, sezamu i siemienia lnianego
        - 16.00 twarożek 80g z zielona cebulka, pomidor
        -18.30 ryz brązowy i dziki (60g gotowanego) dorsz 80g w sosie pomidorowym z brokułem i szpinakiem
          • mava Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 23:18
            >Kobieto, głodzisz się... nic dziwnego, że masz zaparcia uncertain bedziesz miała do tego jojo jak ta lala.

            no nie wiem...
            Ja akurat nie mam problemów z wypróżnianiem, fakt że "mało".
            Jem 2 posiłki dziennie. Znaczy jeden i jak "coś mi się zachce" to przekąskę.
            Dzis zjadłam pół faszerowanej cukini + surówka z marchwi i pora, z jogurtem (120 g surówki).
            Potem mi sie "cos zachciało" więc zjadłam pokrojonego surowego pomidora i ogórka (gruntowy wiec mały) i wypilam do tego szklanke maslanki.
            Moze to kwestia komponowania posiłku?
            Ja korzystam z "diety garstkowej" bo tam sa bardzo smaczne posiłki a każdy z podaną ilościa kcal całości wiec od razu widze ile zjadłam, bez liczenia. Do tego jest podana zawartosc błonnika/węglowodanów/ tłuszczu/białka w każdym posiłku.
            Z tym, że wybieram jeden posiłek z dnia/dni, te które wydają mi się smaczne i nie wymagają duzego nakładu pracy - bo każdy dzień w książce sklada się z 5 posiłkow.
            Moze za mało pije w ciągu dnia?
              • mava Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 00:34
                Cukinia (średnia) była normalnie faszerowana (indyk jakieś 70 g, proporcjonalnie papryka, cebula, kaparki, platki żytnie i jajo), no moze taką podwójna porcja farszu bo była z górką. Acha, do tego było też 30 g pęczaku.
                Nie odczuwam głodu, może dlatego, że upały są?
                Ja nie lubie rano jeśc. Pierwszy posiłek (obiad) zjadam ok 16.00-17.00. I potem, jesli mam ochote na przekąske, to jeszcze coś wieczorem. Czasem to jest właśnie pomidor a czasem kilka plasterków wedliny - cos co łatwo wziać do ręki
                Za to pije słodzona herbatę (1 łyżeczka) i wode z sokiem (syropem malinowym) bo samej nie lubie.
                Nie głodzę się, znaczy nie ssie mnie w żołądku.
                  • mava Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 01:56
                    he he he ...
                    No...chyba za stara jestem na anorektyczke....
                    W "moim wieku" to juz bym dawno w urnie była...
                    Przy wzroście 165 ważyłam 55 kg (przed maturą), potem 50, a po ciazach i dzieciach - 60. Nadal w porzadku.
                    Niestety, zmiany hormonalne, z wiekiem, nieco zachwiały te proporcje a nie chcę wyrzucac całej swojej szafy nowych niemal ciuchow.
                    Musze wrócic co najmniej do 60 kg.
                    ps. cały czas tak się odżywiałam. Rano niemal zero (chyba że wmuszone z rozsądku poł kanapki), w poludnie jakas przegryzka np. jogurt owocowy. Dopiero potem cos na kształt obiadu. I nigdy nie byłam w stanie zjeść obiadu w całości. Najpierw zupa (które lubie) a po godzinie cos na drugie.
                    Słodyczy nigdy nie lubilam. Zreszta owoców też. Za to uwielbiam warzywa.

                    Całe zycie "uprawiam" jakis sport. Joga, pilates, "normalne" cwiczenia, tai chi, rower bardzo lubie i jeżdże. W szkole sredniej (sportowej) byłam w reprezentacji siatkowki.
        • nikita1907 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 09:17
          Zamieniłam kolejność i ciepły posiłek jadłabym wcześniej a nie na kolacje. Pierwszy posiłek o 12 nie do przejścia dla mnie, to pewnie ta słynna dieta?🤪 Brakuje mi tu piewczywa pełnoziarnistego a ryż często jest przyczyna zaparć.
      • memphis90 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 07:52
        To są mity. Marchew zapiera o tyle, że "wyreguluje" biegunkę, tak samo banan czy jagody. Oczywoscie surowe warzywa czy pełne ziarno podziałaja lepiej na żaparcie, ale to nie wina gotowanej marchwi czy brązowego ryżu, że ktoś nie oddaje stolca przez tydzień.
    • fragile_f Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:04
      Może jakiś probiotyk? Jeśli zmieniłaś dietę niedawno, to możesz mieć problem z florą bakteryjną, zwłaszcza jesli to drastyczna zmiana. Ogórki kiszone też moga pomoc smile

      Mozliwe też, że zwyczajnie za mało jesz, może podaj po prostu przykładowy jadłospis razem z ilościami.
    • ga-ti Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:04
      A może ryżu za dużo? Ryż z marchewką gotowaną to się dzieciom na biegunki podaje wink
      I te ziołowe herbatki, poczytaj o nich, bo np. miętę też się przy biegunkach pije.
      Spróbuj rano na czczo szklankę chłodnej wody, niektórzy polecają z miodem, cytryną, czy tak jak wyżej po namoczonych śliwkach suszonych.
      Jabłka surowe.
      Na mnie dobrze działają owoce drobnopestkowe, maliny głównie.
      • asqe Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:14
        Maliny owszem jadam. Tego ryżu to nie jem dużo - może z 200g ( waga ugotowanego) na tydzień. Gotowanej marchewki to nie cierpię akurat.
        Jabłko jest prawie codziennie.
        Na czczo, jeszcze przed pierwsza kawa, wypijam szklankę wody codziennie a druga po kawie.
        Herbatki ziołowe to np czystek albo zielona z yerba mate czy owocowe.
    • igge Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:12
      Otręby? Więcej węglowodanów? Zakwas z buraków? Albo sok z kiszonych buraków ( do kupienia w sklepie , w każdym markecie stoi obok tego do żurku w lodówce, nie wiem, może to, to samo, co sok. Zakwas nastawiasz sama lub zamawiasz online), kiszona kapusta, sok z kiszonej kapusty, sok po kiszonych domowych ogórkach czyli ta woda po nich, nie tylko same ogórki. Ruch. Woda. Na czczo szklanka wody z cytryną lub octem jabłkowym. Warzywa. Kawa. Kilka kaw. Kawa na czczo choć to ostatnie to raczej niezdrowo.
    • snakelilith Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:15
      Wypij rano na początek dużą szklankę wody. Może być ze sokiem cytrynowym. Ale przed kawą. I jak ktoś napisał, może jesz za dużo ryżu, a twoje jelita tego nie lubią. Każdy ma jakiś tam indywidualny mikrobiom w jelitach i ten jest przyzwyczajony do specyficznych produktów. Jak zbyt brutalnie zmienisz dietę, bo wydaje ci się że będzie zdrowiej, to twoje bakterie w jelitach mogą się buntować. Lepiej nie zapychaj się teraz siemieniem lnianym, otrębami czy nasionami chia, bo one mogą chłonąć po drodze wodę i powodować jeszcze gorsze "zapchania". Doraźnie może pomóc sok z kiszonej kapusty i generalnie kiszonki. A by nie pchać, bo to nie jest zdrowe, to możesz kupić w aptece glicerynowe czopki, takie bez substancji czynnej, która mogłaby podrażniać jelito. Gliceryna ściąga tylko wodę do końcowego odcinka jelita grubego i wypróżnienie jest łatwiejsze. Takie czopki działają szybko i możesz je stosować bez obaw, że organizm się przyzwyczai.
    • vre-sna Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:21
      Sprobuj na czczo wypic pol szklanki zakwasu z burakow. Dziala rewelacyjnie, aczkolwiek niekoniecznie od razu. Dla pewnosci wypij wowczas, gdy zamierzasz przynajmniej do poludnia nie wychodzic z domu. Lub sok z kiszonych ogorkow, kapusty - dziala podobnie.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:38
          Tak oczywiście, lepiej trzymać kupę w dupie.
          Jeśli ktoś zmienia dietę i ma problemy jelitowe to oznacza, że coś jest nie tak, należy wrócić do czasu aż problemów nie było albo przeczekać problem ratując się doraźnie czymś innym.
          Nie znam nikogo komu picie herbat zaszkodziło, ale też nie znam nikogo kto by je pił dłużej niż kilka tygodni czy nawet sporadycznie przez x miesięcy.
          No ale lepiej pić wodę z kiszonek codziennie.
          • fitfood1664 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:46
            nie pija się herbatek na słanie regularnie, bo zaburzają naturalną perystaltykę jelit
            coś takiego ciężko potem naprawić, bo jelita to bardzo misterna maszyneria
            tylko nie wodę z kiszonek, przy dużym spożyciu warzyw i owoców efekt wybuchowy murowany,
          • homohominilupus Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 13:59
            kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

            > Tak oczywiście, lepiej trzymać kupę w dupie.
            > Jeśli ktoś zmienia dietę i ma problemy jelitowe to oznacza, że coś jest nie tak
            > , należy wrócić do czasu aż problemów nie było albo przeczekać problem ratując
            > się doraźnie czymś innym.
            > Nie znam nikogo komu picie herbat zaszkodziło, ale też nie znam nikogo kto by j
            > e pił dłużej niż kilka tygodni czy nawet sporadycznie przez x miesięcy.
            > No ale lepiej pić wodę z kiszonek codziennie.

            Podejrzewam że moja mama rozwaliła sobie jelita tymi herbatkami. Był okres że pijala je regularnie, latała potem do kibla nn stop. Teraz tak jej się zrobiło, ze jak jej się zachce to musi być JUZ, natychmiast, nie jest w stanie poczekać dosłownie kilku minut. Bo nie wytrzymuje. Przypuszczam że herbatki na sranie jej się przyczyniły do tego stanu. A ten stan utrudnia normalne funkcjonowanie niestety.
            • fitfood1664 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 14:05
              znam problem i niestety ale prawdopodobnie masz rację
              herbatki na słanie na zawsze odstawić, uważać też na owocowe, drażnią "aż miło"
              dla odmiany proponuję rumianek na czczo, powinien pomóc, jak trzeba to i jeden po południu
              u mnie ulga była natychmiastowa
    • fitfood1664 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 22:28
      odstaw siemię lniane, ono potrafi zamienić ściany jelit w papier ścierny, a sama chyba wyobrażasz sobie jaki ślizg ma papier ścierny... zamiast tego dodaj do sałatek olej lniany, on jest fenomenalny na zaparcia
      na noc wypijaj pół szklanki wody i kapsułkę węgla aktywnego/mięty pieprzowej, bo skoro chce cię rozerwać to stawiam na gazy, przez nie treść jelitowa nie ma pełnego kontaktu ze ścianami jelita przez co perystaltyka może być zaburzona
      śliwki też sobie daruj bo one podrażniają jelita
      kawa powoduje zaparcia u niektórych ludzi, ze względu na to że sprzyja hemoroidom, ja bym odstawiła chociaz na próbę
      uważaj na wszystko co rozdyma bo od warzyw i owoców i tak produkcja gazów ci wzrosła, zwłaszcza na kiszonki, no chyba że chcesz odlecieć na Marsa na własnym napędzie
      z herbatek to pij raczej rumianek i koper, rumianek na czczo a koper na noc, możesz nim popić węgiel zamiast wodą
      gazów masz za dużo, szorstkie jelita a wbrew temu co dietetycy wymyślają, owoce i warzywa mimo wysokiej zawartości błonnika, nie przechodzą łatwo przez jelita bo w dużej mierze jest to błonnik rozpuszczalny, zresztą wyobraź sobie odchody królików i choćby owiec, też jedzą dużo warzyw i owoców...

      powodzenia, miałam podobnie jak ty przy podobnej diecie, ale drogą prób i błędów jakoś to poukładałam
          • memphis90 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 08:03
            Co Ty opowiadasz??? Kosmki jelitowe to się pod mikroskopem ogląda, żadne ziarna między nie nie wejdą, bo są kilka rzędów większe od nich, a już tym bardziej ich nie zabetonują. Dalej - śliwki nie drażnią jelit. Gazy nie "utrudniają kontaktu treści jelitowej ze ścianami jelita". Pierwsze słyszę, żeby kawa powodowała zaparcia (kofeina stymuluje perystaltykę) i hemoroidy. To wszysko to jest jakaś "pseudowiedza". Natomiast kuriozalne jest zalecanie węgla osobie z zaparciami, akurat węgiel...zapiera.
            • fitfood1664 Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 07.08.20, 11:38
              pierwsze lepsze publikacje FR
              za googlem, bo mi sie nie chce tlumaczyc

              1.
              www.doctissimo.fr/html/sante/mag_2004/sem01/mag0102/sa_7150_hemorroides_crise.htm
              "Przyczyny i czynniki sprzyjające kryzysowi hemoroidalnemu

              Ogólnie rzecz biorąc, zbyt duży nacisk wywierany na żyły hemoroidalne może prowadzić do ich zatkania. Główne przyczyny to:

              Siedzący tryb życia, długotrwałe siedzenie lub stanie;
              Lub wręcz przeciwnie, powtarzające się i gwałtowne wysiłki fizyczne (na przykład ruchy, brutalne sporty, jazda na rowerze, jazda konna itp.);
              Zaburzenia pasażu jelitowego (zaparcia, biegunka, przyjmowanie drażniących środków przeczyszczających), które prowadzą do powtarzających się wysiłków parcia i nadżerek błon śluzowych;
              Żywność: sprzymierzeńcami kryzysu są alkohol, przyprawy, kawa, herbata, tytoń;"

              2.
              www.lepalaissavant.fr/le-cafe-poison-ou-medecine/
              "w krótkim okresie lub jeśli zażywasz ją bardzo rzadko, kawa może pomóc w wypróżnieniu. Na dłuższą metę kawa spowoduje zaparcia. Czemu ? W grę wchodzi nadmierna symulacja odruchu żołądkowo-kolkowego (skurcze napędowe, które doprowadzają posiłek do okrężnicy)."

              3.
              www.doctissimo.fr/html/sante/phytotherapie/plante-medicinale/charbon-vegetal.htm
              "Właściwości lecznicze węgla drzewnego
              Wewnętrzny użytek

              Efekt odkażający: oczyszcza organizm.
              Działanie odtruwające: przedawkowanie narkotyków, łagodne zatrucie metalami ciężkimi, zatrucie.
              Zaburzenia jelitowe: reguluje tranzyt, łagodzi biegunkę, zapalenie żołądka i jelit oraz zaparcia związane z fermentacją jelitową.
              Zaburzenia układu pokarmowego: zgaga, refluks żołądkowy, aerofagia, wzdęcia, wzdęcia, odbijanie, drażliwość okrężnicy, skurcze wynikające z nadmiernego spożycia lipidów i cukrów.
              Obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi.
              Tłumi nieświeży oddech (cuchnący oddech).
              Równoważy niewydolność nerek."

              4.
              sante.lefigaro.fr/mieux-etre/nutrition-aliments/pruneau/quels-risques
              "Ze względu na wysoką zawartość błonnika, który jest potencjalnie drażniący, śliwki należy spożywać ostrożnie w przypadku zespołu jelita drażliwego."

              www.medisite.fr/digestion-pruneau-un-remede-anti-constipation.897196.49.html
              "Spożywanie zbyt dużej ilości suszonych śliwek może działać drażniąco na układ pokarmowy: wystarczy zjeść trzy suszone śliwki rano na śniadanie i ewentualnie jeszcze jedną w środku dnia."


              więcej mi się nie chce

              VOILA
    • quilte Re: Temat nieco kłopotliwy - zaparcia 06.08.20, 23:06
      Być może jesz zbyt mało, jak Ci piszą dziewczyny, ale powiem Ci, co na mnie zawsze działa, co Ci szkodzi spróbować wink Te swoje 2-3 (lepiej 3) suszone śliwki namocz w pół szklanki ciepłej wody i razem z tą wodą skonsumuj już wieczorem, nie rano. Rano, po przebudzeniu szklanka wody, potem - nie musi być od razu, ale po krótkim czasie - z pół szklanki jogurtu/kefirku, a potem popraw espresso, może być podwójne. Na wszelki wypadek trzymaj się w pobliżu wc wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka