Dodaj do ulubionych

O tym, że nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT

09.08.20, 14:38
Autorstwa Mariusza Szczygła. Jeśli już gdzieś było, to sorry.

"Nie ma mnie w kraju, ale jestem przybity doniesieniami. Dziś spytałem znajomą, czy słyszała o ideologii LGBT. Odparła: A ideologię heteroseksualistów też macie?

Z perspektywy pozapolskiej to określenie jest żałosne i komiczne zarazem. W dzisiejszym „Dzienniku Gazetcie Prawnej” - bardzo dobry tekst Łukasza Bojarskiego, który wykonał proste badanie. Wpisał do wyszukiwarki po angielsku „lgbt ideology”. Dziwnym trafem wyskakują... wyniki dotyczące Polski.

Świat nie zna takiego pojęcia!

Dlaczego? Czy ktoś ma odpowiedź? Kopernik odkrył, że Ziemia kręci się wokół Słońca, a jego potomkowie - ideologię LGBT. Oto nasz polski wkład w cywilizację Zachodu. Najnowsza misja mesjanistycznego kraju...

Andrzej Stasiuk w ostatnim Newsweek Polska mówi, że wtrącanie się władzy w ludzką intymność musi źle się skończyć.

Myślę, że ta władza celowo rzuciła nam z jakichś powodów kość. Okladamy się nią, walczymy, ranimy do krwi. Władza mówi: masz prawo wkładać rękę pod kołdrę swojemu rodakowi. Masz prawo kontrolować jego najintymniejsze przeżycia i uczucia. Masz prawo go ranić. My też to robimy i upoważniamy cię do tego. Zresztą nie jest człowiekiem. Walka o kość źle się skończy! Będziemy brzydzić się sobą nawzajem. O to chodzi Kaczyńskiemu.

„Istnieją wielkie procesy, które odbieramy jako zrządzenia losu, chociaż w istocie rzeczy są rezultatem czyjegoś mniej lub bardziej świadomego działania. Istnieją zdarzenia, które wydają się nieprzewidywalne i nieuniknione, a wynikają z ciągu ludzkich decyzji, z systemu powiązań, na które moglibyśmy mieć wpływ, gdybyśmy je umieli sobie uświadomić” - mówił mądrze filozof Zygmunt Bauman (niemądrze za to zarządzał swoim życiem, bo mógł oczyścić się ze swojej bolszewickiej przeszłości).

„Bo władza - mówił dalej - by się legitymizować, by uzasadniać żądanie posłuchu, musi być jedyną zaporą przeciw czyhającym na obywateli groźbom i przewodnikiem ku bezpieczniejszemu światu. Czy w obliczu kryzysu legitymizacji władzy wynikającego z procesów globalnych (klimat, terroryzm, epidemi), państwo nie ma tendencji do wytwarzania poczucia zagrożenia w sferze, w której czuje się nieco pewniejsze i może pokazać, że więcej umie zrobić?”).
Państwo znajduje sobie wtedy coś małego. Co - wydaje mu się - podda manipulacji, poradzi sobie i zniszczy."
Obserwuj wątek