Dodaj do ulubionych

poradźcie w kwestii remontu łazienki

10.08.20, 14:31
łazienka robiona lata temu, więc w zasadzie już pełnoletniawink Zrobiona była bardzo porządnie z dobrych materiałów. Kilka lat temu max 5, przy okazji wymiany rur i drobnego pęknięcia w brodziku pokusiliśmy się o wymianę brodzika i kabiny na nową. Niestety nowa kabina nie jest tak dobra (mimo zapewnień sprzedawcy i wysokiej ceny) jak jej poprzedniczka, więc jesteśmy przed kolejną wymianą.

No i teraz jestem jak ten przysłowiowy góral i się waham, czy wymieniać tylko brodzik+kabinę+plus ewentualnie strefę płytek ściennych wokół tychże, czy pójść po całości, czyli kuć wszystko i wymieniać też wannę i zmieniać płytki.
Dodam, że te stare mimo upływu lat są ciągle ładne i dobrze wyglądają, poza strefą prysznicową (tu trochę przez zaniedbanie, bo wiedzieliśmy że wkrótce będzie wymiana kabiny, więc odpuściliśmy dokładne czyszczenie)
Nie ukrywam, że łatwiej pewnie byłoby zdemolować wszystko i robić od nowa, ale to są koszty, z drugiej strony może się okazać, że za 3-4 lata wanna tez będzie do wymiany (chociaż przy tak minimalnym użytkowaniu jak jest teraz, w zasadzie wanna jest po to, żeby ją myć) i znów remont..., ale z trzeciej strony kolejna kabina tez wcale może nie być taka luksusowa i po raz kolejny może ją trzeba będzie zmieniać, więc ten kompleksowy remont może ciągle przed nami.

No i tu pytanie o radę, drogie Bravo co robić?:
1/wymieniać tylko to co szwankuje
2/burzyć to co dobre i wymieniać wszystko?

ps. inna kwestia, to że może to co jest aktualnie odbiega trochę od aktualnej mody, bo jak podgladam różne wizualizacje i realizacje, to albo beton+drewno, albo beton+drewno+loftowa stylizacja kabin
Obserwuj wątek
        • eliszka25 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 15:04
          O właśnie i to jest sensowny argument z tym wiekiem i remontem na stare lata. Poza tym, z doświadczenia moich rodziców napiszę, że jeśli wanny używacie sporadycznie już teraz, to lepiej z niej zrezygnować i zrobić porządny, duży prysznic, do którego w razie czego można się wtoczyć nawet wózkiem czy wstawić stołek/siedzisko pod prysznic. Moi rodzice robili sobie nową łazienkę kilkanaście lat temu. Koniecznie chcieli mieć wannę, a teraz mają problem, żeby do niej wejść i jeszcze większy, żeby wyjść. Zaczynamy się z siostrami zastanawiać, czy nie zrobić im remontowego nalotu na chatę i nie wymienić tej wanny na prysznic.
          • mikams75 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 17:30
            zrobic! I wcale to nie musi byc wielka demolka. Moja tesciowa zrobila taka podmianke - moze nie jest perfekcyjnie, bo bez wymiany calosci plytek, zostaly w miare dobrze dobrane nowe na ten kawalek za i pod wanna. Na upartego to mozna nawet powiedziec, ze tak mialo byc, ze do 1/3 wysokosci sa inne kafle. Mnie przy tym nie bylo, ale tesciowa mowila, ze wanne wycieli jakas maszyna wzdluz fug, nie uszkodzili ani jednej plytki wokolo. Uwineli sie bardzo szybko z robota i bez wielkiego syfu.
            • eliszka25 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 17:44
              Chyba w końcu zrobimy. Tylko u moich rodziców to nieco bardziej skomplikowane, bo łazienka jest mała i na poddaszu, rozmieszczona tak, żeby ta wanna się zmieściła. Kabina w to miejsce nie wejdzie, bo wanna jest pod skosem. W grę wchodzi więc albo totalna demolka i całkowite poprzenoszenie wszystkiego w tej łazience albo wykombinowanie prysznica bez kabiny. Moim zdaniem lepsza byłaby ta druga opcja, czyli wywalić wannę, wstawić brodzik a kabinę wykombinować z jakiegoś mórku plus zasłona lub szyba plus zasłona. Tylko trzeba przekonać do tego pomysłu rodziców i znaleźć dobrego fachowca, który będzie umiał nie tylko zrobić to, co mu się palcem wskaże, ale podpowiedzieć najlepsze rozwiązanie i potem je dobrze zrobić.
        • mava Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 19:43
          to zalezy z kolei. Albowiem wielu emerytów przeprowadza sie do nowego mieszkania.
          Moja sasiadka, po wyfrunieciu dorosłego potomstwa z gniazda, zamienila mieszkanie na mniejsze (= tańsze w utrzymaniu). Z kolei moja dentystka 55 lat, własnie zamienia mieszkanie bo obecne jest bez windy wiec przewiduje kłopoty za lat kilka, szczególnie ze mąz ma klopoty z sercem.
          ja tez mieszkam w budynku bez windy...
          Wiec tu radziłabym się zastanowic, jak przewidujesz swoja przyszłość. Jesli chcesz mieszkać tu "do konca" to jest to własciwy czas na remont (na kolejna pełnoletność).
          Jesli jednak będziesz mieszkanie zamieniać na mniejsze/wygodniejsze to szkoda sobie zawracać głowy remontem.
    • ana119 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 14:50
      Mnie nie pasuje stylizacja drewnopochodna, za x lat będzie nie strawna. Kladc coś co jest uniwersalne i zgodne ze stylem domu, zadnych brokatów, kwiatów. Naturalne kolory
      Co do wymiany płytek i wanny to ja bym położyła na nowo bo piszesz o pełnoletniej łazience. Tylko nie kladlabym płytek na wszystkie ściany np tam gdzie pralka czy insza ściana wolna. Zakaflowane łazienki mnie nie pasują. Gorzej że fachowcy chcą robić sufity podwieszane bo są nierówne ściany i łatwiej ukryć krzywizny
    • kryzys_wieku_sredniego Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 15:00
      Dawaj fotkę, bo możesz mieć łazienkę w bardzo eleganckim wydaniu - ponadczasowym.
      Np. moja sąsiadka ma 2 łazienki, jedna w beżach i brązach - klasyczna, druga niebieski i błękit z dekorami w delfinki ... obie robione po 2010 r. w tym samym czasie - żadna dla dzieci.
      Przyznam, że po tej w beżach jak zobaczyłam te muszelki i delfinki to myślałam, że w innym domu jestem ;P
      Ale obie wykonane pięknie.
      • panna_lila Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 18:41
        O płytki jestem spokojna, fachowiec naprawdę się postarał 🙂 kwestia w całej reszcie. Jak oglądam zdjęcia w necie to myślę oj zamieniłabym u siebie, a jak wchodzę do łazienki i patrzę na te płytki, to myślę ale przecież one są naprawdę OK.

        Należę do kilku grup na FB takich lazienkowo-remontowych i mam wrażenie, że jak kiedyś w PRL był u wszystkich w dużym pokoju segment, tak teraz wszystkie łazienki wyglądają podobnie, albo to specyfika tych grup tylko.
        • ana119 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 20:28
          Ooo te grupy wstawiają wystawki ze sklepów albo jakich pseudo minimalizm gdzie nic nie da się przychowac a łazienka ma być funkcjonalna (w kuchniach takich znawców stylu nie ma wystarczająco długiego blatu roboczego), nie patrz na to co jest właśnie "topowe"
      • mava Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 19:51
        >Pelnoletnie plytki zaczna Ci niedlugo same odpadac od scian (tak bylo u moich rodzicow).

        bez przesady...nie każdy zatrudniał partacza...
        ja mam pełnoletnie plytki (nawet starsze, maja 22 lata) i nic nie odpada. Przeciwnie, akurat plytki to najmniejszy problem. Natomiast kabinę, z powodu pękającego brodzika, mam juz 3cią...może nawet 4tą..juz nie pamietam. Ostatni, z konglomeratu, tez pękł w cholerę...W przeciwieństwie do wanny, która jakos od 22 lat nie pękła...
        I tylko dodam, specjalnie dla milosniczek kabiny, ze osobom starszym łatwiej położyc sie w wannie, gdzie takze ktoś moze im pomoc w myciu, niz stać w kabinie, do której juz raczej druga osoba nie wejdzie, zeby seniorowi umyc plecy...
        Chyba żadna z was nie opiekowała sie seniorem...
        • eliszka25 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 20:02
          Mam rodziców i teściów w okolicach 80-tki. Zapewniam cię, że zdecydowanie łatwiej jest mi umyć teściową pod dużym prysznicem, pod który wstawiamy specjalne siedzisko i teściowa może wygodnie siedzieć, niż mojej mamie czy ojcu pomóc wejść lub wyjść z wanny. Pod prysznic można nawet wjechać wózkiem, a włożyć dorosłego człowieka do wanny jest zdecydowanie trudniej, zapewniam cię. Piszę z doświadczenia z moją babcią, którą do kąpieli w wannie wkładało dwóch facetów oraz teściową, którą ja sama myłam pod prysznicem.

          Położyć się w wannie jest wygodnie, jasne. Tylko najpierw trzeba do niej wejść, a później z niej wyjść. Moim rodzicom kupiłam specjalne siedzisko nawannowe, bo jak którekolwiek z nich położy się w wannie, to później nie jest w stanie się z niej podnieść. Odkąd moja mama pozbijała się w wannie podczas próby wstania po kąpieli myją się tylko na siedząco na tym właśnie siedzisku. Zdecydowanie wygodniejszy byłby obszerny prysznic i specjalne siedzisko. Są takie na kółkach, a nawet można zamontować je do ściany.
        • prezent_urodzinowy Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 20:07
          Ja się opiekowałam zawodowo, "przerobiłam" setki staruszków smile wanna dla osób bardzo niedoleznych odpada, jeśli nie mają prysznica, to zostaje mycie szmatką. Ew są wkładani do wanny specjalnym podnośnikiem, ale to też nie jest rozwiązanie dla każdego.
          Ci, którzy mogą, montują prysznic bez brodzika, można do niego wjechać wózkiem kąpielowym.
          • mava Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 20:58
            > Ew są wkładani do wanny specjalnym podnośnikiem, ale to też nie jest rozwiązanie dla każdego.

            no ale ty mowisz o osobie "bardzo niedołężnej" ktora nie jest w stanie podnieśc nogi - chociaz sa wanny otwierane i nie trzeba podnosic nogi.
            https://lazienkabezbarier.com.pl/1747-medium_default/wanna-z-drzwiami-relax-170.jpg
            Natomiast ja mówie o osobach starszych, ograniczonych ruchowo ale nie całkowicie niedołęznych.
            W przecietnym mieszkaniu w polskim bloku nie ma miejsca na prysznic 2x2m , gdzie wejda dwie osoby, w tym jedna myjaca, ze o wózku nie wspomne. Oraz o komforcie osoby myjącej, a i o mytej bo raczej nie jest jej ciepło albowiem prysznic nie moze lać się cały czas na mytą osobe (żeby nie marzła) skoro obok stoi osoba myjaca, prysznica nie bioraca.
            Chyba pracowałas jako opiekunka w DE czy coś...
            Moja matka była myta w wannie, do której samodzielnie wchodziła.
            Teśc, który poruszał sie o kuli, tez był w stanie wejśc do wanny.
            Do wanny mozna włożyć antyposlizgowa podkładke.
            • turzyca Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 11.08.20, 10:14
              >chociaz sa wanny otwierane i nie trzeba podnosic nogi.

              To jest bardzo wysoki próg dla niektórych.

              >skoro obok stoi osoba myjaca, prysznica nie bioraca.

              Naprawdę wolisz założyć kostium kąpielowy i się zmoczyć, jeśli inaczej nie da rady, niż szarpać się z wanną lub regularnie myć na łóżku.

              >W przecietnym mieszkaniu w polskim bloku nie ma miejsca na prysznic 2x2m , gdzie wejda dwie osoby, w tym jedna myjaca, ze o wózku nie wspomne.

              Taki olbrzym wcale nie jest potrzebny, przesadzasz.

              >Natomiast ja mówie o osobach starszych, ograniczonych ruchowo ale nie całkowicie niedołęznych.

              A jak ktoś zniedołężnieje to co? Jak konia zastrzelić? Plany awaryjne muszą uwzględniać najgorsze opcje, lepiej zrobić remont, biorąc pod uwagę totalne zniedołężnienie, niż się potem szarpać.
          • mava Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 21:11
            kobito! w Polsce mozna kupic wanne dla seniora (jak na zdjeciu wyżej) za kilka tys. zł.
            Wanna jest specjalnie skonstruowana pod seniora, np antypoślizgowa powierzchnia, siedziska tp. I tez mozna tam wziac wyłącznie prysznic, jak ktos sie uprze.
            • prezent_urodzinowy Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 22:11
              Jakby ktoś ci w takiej wannie upadł albo zasłabł, to byś wiedziała, dlaczego w domach opieki sa prysznice. Wcale nie muszą być większe niż standardowa wanna, naprawdę. Wjeżdża się tam małym wózkiem kąpielowym, nie limuzyna, w domu też nie musisz się martwić, że się zmoczysz w czasie prysznica tej osoby, po prostu się rozbierasz /przebierasz później. Opiekunki sobie też radzą, wierz mi, nie jest to fizyka jądrowa.
              Problemem w wannie jest nie samo wejście/wyjście, ale też wydźwignięcie się z niej z siedzenia lub leżenia oraz to, że osoba asystująca musi się pochylac.
              • mava Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 22:54
                ale chodzi o kabine w BLOKU! a nie DPS.
                W bloku nie wjedziesz wózkiem (z powodu wysokosci brodzika) a parametry takiej kabiny nie przekraczaja zwykle 90 cm/1m.
                W domach opieki jedna opiekunka ma ilus podopiecznych. |W domu rodzinnym zwykle musimy umyc swojego jednego rodzica, z ktorym cały czas jesteśmy...to sa zupełnie inne sytuacje.
                ps. w wyżej pokazanej wannie (ale i w innych podobnych) są siedziska, nie trzeba w niej leżeć (jesli ktos ma trudnosc). A "wydźwigniecie sie" to sprawa odpowiednich uchwytów zamocowanych NA ŚCIANIE LAZIENKI, chociaż i taki uchwyt jest w samych drzwiach wanny, jak widac.
                Naprawde....akurat miałam starszych rodziców...teściowa też w słusznym wieku...i jakoś podnośnika nie wymaga.
                I nie...nie mam zamiaru wchodzic na golasa pod prysznic z tesciem..
                Coscie się "czepły"? ja nie pisze o DPSach, brakujacych "córkach" zniedołęzniałych Niemcow itd. Pisze o polskim domu w bloku i naszym funkcjonowaniu na emeryturze...
                Uważam, że otwierana wanna jest najbardziej optymalna, bo mozna w niej wziąc takze prysznic na siedząco, mozna kapiel, co kto chce.
            • mikams75 Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 11.08.20, 00:42
              kilka tysiecy za wanne ze sporym schodkiem? Zadna to atrakcja. Zreszta seniorzy chca jak najdluzej zachowac intymnosc pod prysznicem i majac wybor schodki/wanne i bycie zdanym na czyjes towarzystwo, najdluzej jak tylko sie da wybiora proste bezschodkowe rozwiazania i niezaleznosc.

              Zeby sie podzwignac na uchwytach trzeba miec sile i sprawne rece i kolana. Moja tesciowa z nadwaga, nie jakas ogromna, problemami z kolanami i z barkiem (nie uniesie czegos ciezkiego, nie podniesie reki wyzej niz do ust, kolana slabo zgina) zyje sobie samodzielnie, nie potrzebuje towarzystwa pod prysznicem - po przebudowie na bezschodkowe wejscie, ma stoleczek pod prysznicem, normalnie daje rade byc niezalezna dzieki malej przebudowie lazienki. Jak przyznala - wchodzenie do wanny wymagalo od niej duzego wysilku i bylo stresujace, bywalo, ze rezygnowala z mycia sie i odkladala z dnia na dzien. Moze jakby jej ktos pomagal, ale to nie jest przyjemne prosic o pomoc w intymnej sytuacji. Teraz mimo zdrowotnych problemow moze normalnie zadbac o wlasna higiene.
    • rozwiane_marzenie Re: poradźcie w kwestii remontu łazienki 10.08.20, 22:56
      Ostatnio wymieniałam wannę, bo wydawało mi się, że moja stara jest już nieco zużyta. Kupiłam nową, nie najtańszą i co? Masakra. Co oni teraz produkują? Rysuje się to to, brudzi, a już szczytem jest obudowa, która ciągle "odchodzi". To jednak moja stara, pełnoletnia wanna dużo lepiej wyglądała. Żałuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka