Dodaj do ulubionych

pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ

11.08.20, 09:58
Czy to komunistyczna, czy katolicko-narowowa, czy politpoprawna...zawsze knebluje wolność.

www.spidersweb.pl/rozrywka/2020/08/10/radio-nowy-swiat-margot-piotr-jedlinski/
kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,26199695,zmiany-w-radiu-nowy-swiat-piotr-jedlinski-zrezygnowal-z-funkcji.html
Obserwuj wątek
        • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 10:25
          A wiesz, jak jest finansowane to radio?
          Że składek słuchaczy.
          Jeśli słuchaczom nie podoba się, co w radiu słyszą, ze składek rezygnują. A razem ze składkami spadają słupki. Więc jeśli już powiedziało się coś, co oburzyło słuchaczy, to trzeba się liczyć z wylotem. Takie sytuacje już się zdarzały.
              • amast Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:14
                > Uważasz, że na wszystkie poglądy jest miejsce w przestrzeni publicznej?

                Nie uważam. Uważam natomiast, że uzależnianie tego, co się pisze/mówi/przekazuje od składek odbiorców przekreśla niezależność mediów. Od mówienia tego, co sponsor sobie życzy to aktualnie jest TVP. Tego samego życzysz RNŚ?
                    • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:35
                      amast napisała:

                      > OK. W takim razie mamy kolejne przedsięwzięcie koniunkturalistów. Zdarza się, n
                      > awet często. Tylko po co było dopisywać do tego ideologię w takim razie...

                      Nikt nikomu nie zabrania kierowania się ideologią, ale śmieszne w tym wszystkim jest to, że prezes myślał, że to "ideologia wolności", a okazało się, że zwykła komuna tongue_out
                    • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:42
                      Być może koniunkturalistów, nie wiem. W każdym razie taki model finansowania, w którym twój słuchacz płaci ci za to, czego chce słuchać, jest obciążony takim ryzykiem. Bo nie będzie płacił za coś, czego słuchać nie chce.
                • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:26
                  amast napisała:

                  > Uważam natomiast, że uzależnianie tego, co się pisze/mówi/przekazuj
                  > e od składek odbiorców przekreśla niezależność mediów.

                  Jest dokładnie odwrotnie, pod warunkiem, że się targetuje w okreslonego odbiorcę. No ale tutaj nie ma takich kokosów jak targetowanie w lemingi tongue_out
                  Pan prezes jak chce być niezależny to musi sobie zrobić rozgłośnię w salonie i nauczyć się żyć za 3k miesięcznie.
                  • amast Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:42
                    Wrażliwość na kasę słuchaczy. W czym ta wrażliwość jest lepsza od wrażliwości pani Holeckiej? W tym, że słuchacze RNŚ mają poglądy takie jak Ty, a widzowie TVP inne niż Ty? To nie tak miało działać. Ale jak twierdzi sumire "tak po prostu jest". Smutne.
                    Ja bym jednak wolała, żeby "po myśli" i za kasę nie gadała ani Holecka, ani Mann, ani nikt inny. Chciałabym, żeby dziennikarze byli niezależni, mówili to co myślą, spierali się z innymi, którzy myślą co innego i żeby nie byli wyrzucani za poglądy (nie dotyczy poglądów sprzecznych z prawem, a poglądy Jedlińskiego sprzeczne z prawem nie są).
                    • mdro Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 13:30
                      Nie widzisz różnicy między nadawcą prywatnym (jakim jest i RNŚ, i Radio Maryja) a publicznym?

                      I oczywiście, dziennikarz może wyrażać własne poglądy. Tyle że właściciel też ma prawo zatrudniać takich, którzy wyrażają poglądy zgodne z linią programową danej redakcji.
                      • amast Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 13:37
                        Wszystko co piszesz to prawda. Tylko, że RNŚ powstawało w atmosferze "jesteśmy niezależni i nikt nam nie będzie dyktował co mamy myśleć i mówić". No i niechcący okazało się, że będzie. I ja przyjmuję do wiadomości, że "tak po prostu jest", tylko po co się było nadymać na początku?
                        • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:05
                          Myślę, że RNŚ po prostu zderzyło się z rzeczywistością tego, że klient płaci i wymaga. Zachowanie niezależności w sytuacji, gdy radio utrzymuje się z wpłat słuchaczy, jest na zdrowy rozum mało realne, ponieważ słuchacz płaci za to, co chce słyszeć. I tak, prawdopodobnie popełniono błąd, mowiąc tyle o niezależności, bo być albo nie być takich biznesów zależy wyłącznie od dobrej woli sponsorów. Czyli trzeba z tymi sponsorami dobrze żyć. Czyli...
                          • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:14
                            sumire napisała:


                            > Czyli trzeba z tymi sponsorami dobrze żyć. Czyli...

                            To po co to całe pierdololo, że zakładają radio aby być niezależnymi? No ale rzeczywiście, towarzystwo upasione przez kilkadziesiąt lat na "państwowym" mogło nawet nie zauważyć zmiany ustroju.
                            • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 15:20
                              dramatika napisał(a):

                              > towarzystwo upasione przez kilkadziesiąt lat na "państwowym" mogło
                              > nawet nie zauważyć zmiany ustroju.

                              Spójrzmy zatem na ramówkę.
                              Jan Niebudek - zaczął studia w 2003, więc urodzony w latach 80. Jako przedszkolak istotnie mógł nie zauważyć zmiany ustroju.
                              Grzegorz Markowski - urodzony w '73. Jako nastolatek mógł nie być jakoś bardzo zainteresowany zmianą ustroju, ale raczej był jej świadom. Na państwowym to się za dużo nie upasł, bo pracował głównie w prywatnych mediach, oprócz epizodu z Jedynką.
                              Winczewski - też na państwowym nie pracował.
                              Marek Kacprzak - no dobra, tego można podciągnąć pod pasienie się na państwowym, bo jest wykładowcą uniwersyteckim, ale poza tym pracował u prywaciarzy typu Polsat i WP.
                              Mateusz Andruszkiewicz - ten to na pewno nie zauważył zmiany ustroju, bo całe życie spędził w tym samym. Podobnie jak koleżanka z anteny Kinga Krasuska.
                              Nogaś - zmiana ustroju przypadła na jego dzieciństwo.
                              Eliza Michalik - nie pasła się nigdy na państwowym.
                              Napiórkowski - jak wyżej, większość życia spędził jako muzyk. Podobnie jak Badach, Grabaż, Fisz i Jose Torres.

                              Czyli zostaje raptem kilka osób, które mogą pasować do opisu, że pasły się przez kilkadziesiąt lat na państwowym. Reszta jest albo dużo za młoda, albo nigdy nie była związana z mediami publicznymi. Ale topsz.
                              • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 15:31
                                sumire napisała:

                                > Reszta jest albo dużo za młoda, albo nigdy n
                                > ie była związana z mediami publicznymi. Ale topsz.

                                Mnie nie pytaj dlaczego młode byczki i byczkinie nie ogarniają rzeczywistości. A nie ogarniają, bo nie trzeba być specjalistą od mediów ani wróżką aby przewidzieć, jak się takie eksperymenty medialne skończą tongue_out Szanowni dziennkarze i dziennikarkini nie jarzą, że wpadając w standardowa lewacką narrację nie stają się "niezależni" i "wolnosciowi", tylko właśnie zaczęli konkurować z największymi koncernami medialnymi o uwagę gospodyń domowych, hahahaha big_grin
                                • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 15:52
                                  Aha, no widzisz, czyli kłamałaś, pisząc, że się napaśli na państwowym. Nie żeby to był pierwszy raz.

                                  Masz w jednym rację - to eksperyment, bo radia finansowanego w ten sposób dotychczas w PL nie było (nooo, poza jednym, ale to nie wątek o Rydzyku i jego imperium). Eksperymenty są obciążone dużym ryzykiem błędów. Pierwszy został popełniony, redakcja wystosowała wyjaśnienie, osoba, która spowodowała swoimi komentarzami całą aferę, odeszła. I koniec. Lesson learned. Zdarza się w każdej redakcji.
                                  • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 18:16
                                    sumire napisała:

                                    > Aha, no widzisz, czyli kłamałaś, pisząc, że się napaśli na państwowym. Nie żeby
                                    > to był pierwszy raz.

                                    Część przeoczyła zmianę ustroju w ciepłym radiowym kurwidołku, a część pod spódnicą mamusi lub na jakimś humanistycznym wydziale. Wszystko się zgadza.

                                    > Masz w jednym rację - to eksperyment, bo radia finansowanego w ten sposób dotyc
                                    > hczas w PL nie było

                                    O czym ty bredzisz. Połowa jutuba to prywatne "rozgłośnie" żyjące z wpłat od słuchaczy, rzadziej z reklam - różnica jest taka, że nadają z fotela we własnym domu, a nie z wynajętego lokalu. Wielcy odkrywcy medialnego rynku, buahahaha big_grin
                                    • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 18:31
                                      dramatika napisał(a):

                                      > sumire napisała:
                                      >
                                      > > Aha, no widzisz, czyli kłamałaś, pisząc, że się napaśli na państwowym. Ni
                                      > e żeby
                                      > > to był pierwszy raz.
                                      >
                                      > Część przeoczyła zmianę ustroju w ciepłym radiowym kurwidołku, a część pod spód
                                      > nicą mamusi lub na jakimś humanistycznym wydziale. Wszystko się zgadza.

                                      Tak tak, jeszcze napisz, że jeden z drugim 40-letni prezenter to mentalny spadkobierca komuny. A że słowami typu kurwidołek to się licz.

                                      > O czym ty bredzisz. Połowa jutuba to prywatne "rozgłośnie" żyjące z wpłat od sł
                                      > uchaczy, rzadziej z reklam - różnica jest taka, że nadają z fotela we własnym d
                                      > omu, a nie z wynajętego lokalu. Wielcy odkrywcy medialnego rynku, buahahaha big_grin

                                      Widzisz różnicę między jutuberem, który nagrywa z szafy swoim Xiaomi, ma przeważnie dykcję i słownictwo zbliżone do Andruszkiewicza - a profesjonalną stacją radiową tworzoną przez fachowców na fachowym sprzęcie, która działa w internecie, ponieważ najpewniej nie dostałaby koncesji na normalne nadawanie? Nie? To nie mamy o czym gadać.
                                      • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 18:40
                                        sumire napisała:


                                        > Widzisz różnicę między jutuberem, który nagrywa z szafy swoim Xiaomi, ma przewa
                                        > żnie dykcję i słownictwo zbliżone do Andruszkiewicza - a profesjonalną stacją r
                                        > adiową tworzoną przez fachowców na fachowym sprzęcie

                                        Nie bredź i wyrzuć telewizor przez okno, bo ci szkodzi.

                                        wnet.fm/
                                        www.youtube.com/watch?v=mMozkQCcNCs
                        • mdro Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:06
                          Ależ zawsze "ktoś" dyktuje, co mamy mówić. To się na ogół od dziecka w procesie wychowania nabywa. Osoby, które nie słuchają owego "ktosia" na ogół niezbyt dobrze funkcjonują w społeczeństwie. Pan (który zdaje się nie był tam dziennikarzem, więc cała nasza wcześniejsza dyskusja jest mało na temat) o tym najwyraźniej zapomniał. Czy postulujesz utrzymywania na stołku dyrektora, który publicznie wyraża, nazwijmy to, opinie, z którymi nie zgadzają się osoby finansujące tę stację?
                    • alicia033 Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 22:07
                      amast napisała:

                      > Wrażliwość na kasę słuchaczy. W czym ta wrażliwość jest lepsza od wrażliwości pani Holeckiej?


                      nie na kasę a na słuchaczy.
                      I w tym właśnie projekt RNŚ różni się właśnie od tvpiss czy trujki, które są przez piss-partię traktowane jako swój prywatny folwark, którego pracownicy typu holecka mogą właśnie mieć w odwłoku to, co mówią i czy w ogóle mają do kogo mówić, bo utrzymuje ich budżet państwa i może im zwisać utrata połowy słuchaczy, jak to ma miejsce w przypadku trujki, od kiedy w 2015 została przejęta przez piss.

                      >W tym, że słuchacze RNŚ mają poglądy takie jak Ty, a widzowie TVP inne niż Ty?

                      nie. W tym, że w RNŚ dba się o to, by ludzi rozumieć, nie szczuć i nie obrażać dlatego, że są inni, niż my sami. A jaka jest tv piss każdy widzi.

                      > To nie tak miało działać.

                      owszem, tak to miało działać. Gdyby ludzie tworzący RNŚ gotowi byli podawać półprawdy, kłamstwa czy wylewać pomyje na innych to spokojnie dalej odnajdywaliby się w trujce. Nie chcieli tego oni i nie chcą tego też słuchacze RNŚ.

                      > Chciałabym, żeby dziennikarze byli niezależni, mówili to co myślą, spierali się z innymi, którzy myślą co innego
                      >i żeby nie byli wyrzucani za poglądy (nie dotyczy poglądów sprzecznych z prawem, a poglądy Jedlińskiego sp
                      > rzeczne z prawem nie są).

                      Skoro nie jesteś w stanie widzieć różnicy między wymogiem powstrzymywania się od tekstów, mogących być obraźliwymi czy dyskryminującymi wobec wielu osób, a explicite, celowym obrażaniem i szczuciem na tych, którzy mają odmienne poglądy nie zostaje mi w takim razie nic innego, niż życzyć ci przyjemnego wieczoru z red. holecką, rachoniem czy ogórek, niewątpliwie niezależnymi i bezkompromisowymi, podobnie jak zapraszani przez nich "adwersarze".
                      • prawackie_trolliszcze Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 12.08.20, 06:30
                        Wolność słowa to nie możność mówienia ludziom wyłącznie tego, co im uszy łechce, ale właśnie tego, czego słyszeć nie chcą. Jeżeli Michał Sz. nie widzi potrzeby powstrzymywania się przed nazywaniem ludzi faszystami i k..wami, choć oni mogą to uważać za obraźliwe i dyskryminujące, to tamci także nie są zobowiązani do szanowania jego urojeń.
          • tiszantul Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 11:41
            "A wiesz, jak jest finansowane to radio?
            Że składek słuchaczy.
            Jeśli słuchaczom nie podoba się, co w radiu słyszą, ze składek rezygnują. A razem ze składkami spadają słupki. Więc jeśli już powiedziało się coś, co oburzyło słuchaczy, to trzeba się liczyć z wylotem. Takie sytuacje już się zdarzały"

            Odeszli z reżimowej Trójki, w proteście przeciwko naciskom i zniewoleniu i wpadli z deszczu pod rynnę. Bardzo szybko się okazało, ze być sponsorowanym wcale nie jest takie fajne. Zamiast mówić, co myślą, najpierw się trzy razy zastanowią, co na to sponsorzy, bo przecież jako osoby sponsorowane mają mówić to, czego sobie życzy sponsor. Cała prawda o "osobowościach radiowych" i "Nowym Świecie". Nie mogę się doczekać opowieści o ukochaniu wolności na falach tego radia. I koniecznie "wolność kocham i rozumiem" iks de
            Miesiąca nie trwało i sponsorzy zaczęli zwalniać "niezależnych dziennikarzy" "niezależnego radia". Niezły początek, obiecujący.

            Czy gdyby sponsoring Wojciecha Manna przejęli narodowcy, można by liczyć na "szczęść Boże" i "chwała wielkiej Polsce" w każdej audycji oraz puszczanie przebojów Honoru, Legionu i Konkwisty 88? Czy jednak bycie sponsorowanym ma swoje granice?
          • tiszantul Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 12:11
            "Jeśli słuchaczom nie podoba się, co w radiu słyszą, ze składek rezygnują. A razem ze składkami spadają słupki"

            Wybitni dziennikarze są tam zatrudnieni do podnoszenia słupków? To musi być ciężkie przeżycie dla osobowości radiowych.
            "Szanowni państwo, chciałbym Wam coś powiedzieć, ale od tego spadłyby słupki, więc zamiast tego powiem coś, od czego słupki wzrosną. Życzę miłego dnia osobom wpłacającym na radio, a i niepłacących niech pech omija. A co tam, stać nas nawet na życzenia dla niepłacących".
            A miało być tak pięknie, wpłaty od słuchaczy miały zapewnić dziennikarzom Nowego Świata niezależność. W pewnym sensie ta stacja właśnie pokazała, czym jest ich "nowy świat" i jak wygląda życie w "nowym świecie"
      • 1elka26 Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 10:10
        To jest własnie to, z czym mamy do czynienia w tym jakże postępowym radiu.

        W radiu Nowy Świat groteskowo powielono motyw z czasów komuny:

        - zaufany towarzysz udziela nieprawomyślnej wypowiedzi
        A wtedy:
        - atak "zwykłych ludzi"
        - atak "autorytetów"
        - publiczne potępienie przez kolegów z kolektywu
        - publiczna, pokorna samokrytyka

        A i tak go wywalili smile))
            • 1elka26 Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 11:16
              Aha - czyli cenzura jest dobra wtedy gdy jest nasza, ale gdy państwo ściga pospolitego chuligana to sa to represje państwowe wobec dysydentów?

              A prawo do wyrażania poglądów, tolerancja dla odmiennych poglądów to nic? Kwalifikacje w takim przypadku też nie mają znaczenia?
              Bardzo ciekawe poglądy.
              • asia_i_p Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 16:56
                Nie wiem, skąd tu wzięłaś chuligana - Bromba pisała o radzieckich dysydentach i do tego się odniosłam - że wylecieć z radia to trochę mniejsza dolegliwość niż trafić do łagru, a i powód jakby nie ten sam.

                Radio prywatne ma prawo do kształtowania swojego przekazu i ma prawo do pożegnania się ze współpracownikami, którzy przekazują coś kompletnie innego. A prawo do wyrażania własnych poglądów też jest, wbrew pozorom, ograniczone. Nie mogę na przykład stanąć na ulicy i wygłosić poglądu, że p. X to k.....wa. Nie mogę wejść do klasy i wygłosić poglądu, że table to taboret. Nie mogę wyrazić poglądu, że mój uczeń jest głupkiem. Nie mogę wyrazić poglądu, że pana Y należałoby zaciukać. Czyli prawa do wyrażania poglądów ograniczają mi dobre obyczaje, fakty, obowiązki zawodowe/prawa innych ludzi i prawo. I teraz jednak należałoby zważyć, czy ważniejsze jest prawo pana dziennikarza do wyrażenia swoich poglądów, czy też prawo Margot, do decydowania, kim jest. Można by się też zastanowić, dlaczego pan dziennikarz ma koniecznie potrzebę posiadania poglądów na płec Margot.
                • alicia033 Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 17:10
                  asia_i_p napisała:

                  > Nie mogę na przykład stanąć na ulicy i wygłosić poglądu, że p. X to k.....wa. Nie mogę wejść do klasy i wygłosić poglądu, że table to taboret. Nie mogę wyrazić poglądu, że mój uczeń jest głupkiem. Nie mogę wyrazić poglądu, że pana Y należałoby zaciukać. Czyli prawa do wyrażania poglądów ograniczają mi dobre obyczaje, fakty,
                  > obowiązki zawodowe/prawa innych ludzi i prawo.

                  a nie, nie, nie. To nie dobre obyczaje czy prawo, tylko lewactwo!wink
                • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 20:14
                  asia_i_p napisała:

                  . A prawo
                  > do wyrażania własnych poglądów też jest, wbrew pozorom, ograniczone. Nie mogę n
                  > a przykład stanąć na ulicy i wygłosić poglądu, że p. X to k.....wa. Nie mogę we
                  > jść do klasy i wygłosić poglądu, że table to taboret. Nie mogę wyrazić poglądu
                  > , że mój uczeń jest głupkiem. Nie mogę wyrazić poglądu, że pana Y należałoby za
                  > ciukać.

                  O, Toto.
                  To znaczy teoretycznie możesz.
                  Natomiast musisz mieć świadomość, że jesteś odpowiedzialna za to, co mówisz. Jedno ściśle wiąże się z drugim; to nie jest tak, że możesz umyć rączki od własnych, wygłoszonych na głos poglądów.
                  • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 20:36
                    sumire napisała:


                    > Natomiast musisz mieć świadomość, że jesteś odpowiedzialna za to, co mówisz. Je
                    > dno ściśle wiąże się z drugim; to nie jest tak, że możesz umyć rączki od własny
                    > ch, wygłoszonych na głos poglądów.

                    Lewaczka bredząca coś o odpowiedzialności za słowa big_grin
                    Dobrze, że lewica nie głosi odpowiedzialnosci za czyny, bo kto wtedy zająłby się tymi nieboraczkami, które nie wiedziały, że ciąża powstaje z seksu?
                    • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 20:45
                      dramatika napisał(a):

                      > Lewaczka bredząca coś o odpowiedzialności za słowa big_grin

                      Cuszsz...
                      Gdy mi ktoś wyśle wezwanie do sądu w sprawie o pomówienie lub naruszenie dóbr, to je odbiorę 🙂

                      > Dobrze, że lewica nie głosi odpowiedzialnosci za czyny, bo kto wtedy zająłby si
                      > ę tymi nieboraczkami, które nie wiedziały, że ciąża powstaje z seksu?

                      Gdyby prawactwo nie spazmowało ze zgorszenia na myśl o edukacji seksualnej, toby nieboraczki wiedziały. Zatem, że tak powiem - up yours 😘
                      • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 20:52
                        sumire napisała:


                        > Gdyby prawactwo nie spazmowało ze zgorszenia na myśl o edukacji seksualnej, tob
                        > y nieboraczki wiedziały.

                        Nikt nie sprzeciwia się wywaleniu biologii i wiedzy o rozmnażaniu człowieka ze szkół.
                        Tymczasem za nazwanie faceta facetem wywalenie z roboty, a za "niefrasobliwość" w kwestii powoływania ludzi na świat pogłaskanie po główce.
                  • szorstkawelna Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 13.08.20, 21:52
                    Ależ możesz. Jesli pan X jest prostytutką i stwierdzisz fakt, to owszem, możesz. Jeśli nazwiesz taboret stołem, to ryzykujesz, że Twój osąd uznanany zostanie za niewiarygodny. Mylisz wyrażanie poglądów i opinii z pomówieniem lub stwierdzeniem faktu.
        • asia_i_p Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 10:32
          Czyli pan wie lepiej od danej osoby, jakim zaimkiem osobowym trzeba ją określać, i dziwi się, że kogoś to oburza.
          Nie wiem, czy to ignorancja z jego strony, czy rzeczywiście nie wie, jak delikatną kwestią dla osób transseksualnych jest rodzaj męski i żeński w wypowiedziach do nich i o nich, czy też świetnie o tym wie i chce być złośliwy. Ale obrażenie kogoś, a potem chowanie się za wolnością wypowiedzi i słynne hasło "jak tacy jesteście tolerancyjni, to musicie tolerować każde moje widzimisię" to dosyć sztubackie zachowanie.
        • tiszantul Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 11:57
          Sprawa tym ciekawsza, że wyrzucili nie narodowca, który się tam ukrywał, tylko człowieka z własnego środowiska, najprawdopodobniej podzielającego ich światopogląd, który po prostu nie zdążył się załapać na mądrość etapu w sprawie końcówek. Dzięki czemu cała reszta zespołu już wie, ze zanim powiedzą coś o LGBT, powinni się pięć razy zastanowić, ponieważ linię programowa tego radia określa kapitał, czyli sponsorzy.

          Pan Piotr zapowiedział, ze się nie podda i po kilku godzinach się poddał. Po czym i tak wylecial. Widzieliście to? Społeczeństwo widziało i do wielu dotarło, czym jest LGBT
        • lellapolella Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 11:57
          Znalazłam sobie sama. Dokładny wpis Jedlińskiego w screenie poniżej. Uważam, że nie należy mylić wolności z hucpą. Tu nie chodzi o użycie niewłaściwych słów, bo w obliczu szybkich zmian każdy ma prawo błądzić, ale wtedy się poprawia lub dyskutuje warunki. Tutaj chodzi o arogancję.
          O ile mogę zrozumieć tok rozumowania Jedlińskiego w pierwszym akapicie, o tyle z drugiego wyłania się bufon. Dobrze, że odszedł, w publicznym radiu mamy takich pod korek.
        • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 13:37
          mdro napisała:

          > Otóż to właśnie. Niektórym się myli "prawo do nieskrępowanego wyrażania poglądó
          > w" ze zwykłym chamstwem.

          A niektórzy chamstwem nazywają Rozum i Godność Człowieka.
          Sami siebie ośmieszacie legitymizując cwaniakowanie jakiegoś Casanowy z dołów społecznych, który ogłosił się kobietą, aby poderwać lesbijkę. Ciekawe co na to prawdziwi interseksualiści, którzy urodzili się z zaburzeniami genetycznymi czy hormonalnymi.
            • 1elka26 Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:51
              mdro napisała:

              > Cóż, wg mnie człowiek, który ma rozum i godność nie pozwala na chamstwo. Ani so
              > bie, ani innym. Ale nie sądzę, byś wiele ntt. wiedziała.

              Zdumiewające. Osoba która notorycznie w swoich wpisach zamieszcza pomówienia pisze o chamstwie. No cóż najwyraźniej definicja chamstwa w wykonaniu tzw. "obrońców demokracji" jest inna niż ta jaka była znana do tej pory.

              Jeżeli w zamordystycznej i dyktatorskiej Polsce można bezkarnie krzyczeć i pisać, że się "jebie" partię rządzącą, ale za nazwanie mężczyzny męskim imieniem, które nazwany ma wpisane w dowodzie osobistym, władze opozycyjnego, postępowego radio, zmuszają do odejścia z roboty? To kto tutaj zachowuje się w sposób chamski?

              Chociaż może i nie ma w takim zachowaniu niczego dziwnego, zwłaszcza jeżeli weźmie sie pod uwagę ilu byłych sekretarzy PZPR zasiliło szeregi "totalnej opozycji". A już kto jak kto, ale towarzysze Cimoszewicz, Miller, Rosati et caetera doskonale znają się na cenzurze i swobodzie w wyrażaniu poglądów.
              >
              >
          • livia.kalina Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:11
            Czy ciebie kiedyś spławiła jakaś lesbijka i w związku z tym masz kompleksy i nie potrafisz się z tym pogodzić? Bo co wątek to wciskasz tę swoja durną teoryjkę o "sposobie na poderwanie lesbijki". Teraz jeszcze doszły "doły społeczne". A z jakiej ty elitarnej rodziny pochodzisz? Bo jak pamiętam watki o twojej matce, to raczej z takiej niespecjalnej.
              • livia.kalina Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:33
                To z tego, że rodziny w jakiej się rodzimy, w żaden sposób sobie nie wybieramy i używanie tego jako argumentu przeciwko komuś jest pozbawione sensu i zwyczajnie podłe. Do tego używanie takiego argumentu, który i nas dotyczy, i nas upodla dokładnie tak samo, jak chcemy upodlić kogoś, świadczy o zaburzeniach osobowości.

                >Nie napadam na furgonetki i ich kierowców i nie żyję z żebractwa.

                Twoje wybory życiowe można nazwać jeszcze gorzej, jeszcze wulgarniej, prawda? Tak, przy których "napadanie na furgonetki i życie z żebractwa" to nieomal świętość. A jednak niczego cię to nie uczy.
        • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 13:49
          A tak BTW, facet nie tylko robi za kobietę, aby sobie poseksić z lesbijką - są nagrania na których widać, że leci w ślinę nie tylko ze swoją wybranką. Ot, taki współczesny Marylin Manson dla ubogich, ze swoim haremem zainstalowanym w budynku należącym do gminy.
            • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:05
              sumire napisała:

              > A ty już je oglądałaś, tak samo jak ten filmik z Pati Koti, który ci niestety z
              > djęli sad

              Ile jeszcze będziesz przeżywać, że nie-lewak nie ma problemu z obejrzeniem seksu oralnego czy innego porno? Proboszczowi już doniosłaś?

              Masz swojego męczennika LGBT i jego harem
              www.se.pl/wiadomosci/polityka/tak-caluje-margot-czyli-michal-sz-trzy-kolezanki-w-44-sekundy-aa-4ZG1-wVQ9-YdvJ.html
              • sumire Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:17
                Ależ ja wiem, że prawaki nie mają z tym problemu, wszak nich ich tak nie podnieca, jak cudza seksualnośćbig_grin Za dnia głosi taki bzdety, że edukacja seksualna jest szkodliwa, widuje rzekome gole dupy na ulicach, a wieczorem odpala Pornhuba i jedzie na ręcznym.
                Zazwyczaj ludzie wyrastają z ekscytowania się, że ktoś się z kimś całował, jakoś tak koło 17. roku życia.
                • dramatika Re: pierwsza ofiara cenzury w radio NŚ 11.08.20, 14:22
                  sumire napisała:


                  > Zazwyczaj ludzie wyrastają z ekscytowania się, że ktoś się z kimś całował, jako
                  > ś tak koło 17. roku życia.

                  Alez mnie w najmniejszym stopniu nie dziwi i nie ekscytuje, że jurny cwaniak skorzystał ze starej dobrej metody na zostanie guru w jakiejś komunie. Bawi mnie jedynie, że pożyteczni idioci robią z niego bohatera i męczennika big_grin