Dodaj do ulubionych

Jak myslicie jak bylo naprawde?

13.08.20, 21:09
crime.com.pl/6002/uprowadzenie-agaty/?fbclid=IwAR1A7oEYmEpJ_MPaBiw4iOrjQqHJ7qHdfVh1MMR9w4nmDzq5rmF8zOYPBxg
Porawana 14latka. Jak myslicie jak bylo naprawde?
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 13.08.20, 21:24
      A co mam myśleć, jak się jest złą matką to instytucje państwowe odbierają dzieci a nie Krzysiu lat 31.
      Córki babka na silę nie odzyska.
      Nie ważne czy dziewczyna była bita czy zakochana ważne jest to, że powinna trafić do ośrodka opiekuńczego albo bo przemoc w rodzinie albo za ucieczkę, a nie do Krzysia lat 31.
    • iwoniaw Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 13.08.20, 21:33
      Jak myslicie jak bylo naprawde?


      Nie mam pojęcia, natomiast matka bez wątpienia ma zaburzenia oceny rzeczywistości - czego właściwie oczekuje po obiecanej przez posła "interwencji ministra Ziobry" w kontekście "odzyskania córki"? Córka ma 25 lat, ewidentnie nie chce kontaktów z matką, trudno żeby państwo tu interweniowało.
      A sam początek historii też dziwny - matka od obcych ludzi się dowiaduje, że nastoletnia córka "podobno" dostawała prezenty od mocno dorosłego gościa i ma pretensje do szkoły, że "nic nie powiedziała", że dziewczyna spotyka się z tym facetem po lekcjach? I co z tą policją? Niby nie przyjęła zgłoszenia, a jednak prowadziła poszukiwania? Strasznie dużo sprzeczności w tej historii matki.
      • z_lasu Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 05:37
        Córka ma 30 lat (w 2018 była pełnoletnia). Przede wszystkim historia jest opisana wyłącznie z punktu widzenia matki, co nie dodaje jej wiarygodności. Dla mnie najbardziej dziwaczna jest scena w sądzie, kiedy adwokatka przyprowadza nieletnią (zresztą... przyprowadza czy nie - bez znaczenia - poszukiwana nieletnia pojawia się w sądzie, co na pewno musiało zostać zaprotokołowane), a sąd każe "biec" (???) matce po coś do innego sądu??? To się kupy nie trzyma.
      • glanaber Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 09:59
        iwoniaw napisała:

        > A sam początek historii też dziwny - matka od obcych ludzi się dowiaduje, że na
        > stoletnia córka "podobno" dostawała prezenty od mocno dorosłego gościa i ma pre
        > tensje do szkoły, że "nic nie powiedziała", że dziewczyna spotyka się z tym fac
        > etem po lekcjach?
        >
        Mama Anaid też nie wiedziała, że 14-letnia córka dostawała prezenty od mocno dorosłego gościa i spotykała się z nim po lekcjach.
        W niektórych rodzinach matki takich rzeczy nie wiedzą.
      • lily_evans11 Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 10:37
        A w jaki sposób dowiesz się, że Twoje nieletnie, ale samodzielne dziecko robi coś szemranego zaraz po lekcjach? Mówimy o nastolatkach, które teoretycznie wracają do domu z kolegami, mogą gdzieś wejść na lody, zagadać się ze znajomymi pod szkołą itp. itd.
        Dziewczyna pewnie robiła słodkie oczy w domu i grała grzeczniutką.
        A jak ktoś zechce zrobić coś złego, to zawsze szczelinę znajdzie.
          • iwoniaw Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 12:26
            cruella_demon napisała:

            > W domu, w którym panuje bieda raczej trudno przeoczyć, że dziecko ma nagle dużo
            > drogich, nowych rzeczy.

            No otóż. "od jakiegoś czasu chodził ubrany lrpirj niż jego rówieśnicy ze szkoły średniej, ale ja go nie putałem, ja czasu nie miałem"

            Poza tym ta madka mówi, ze nie wiedziała nawet czy cór
            > ka chodzi do szkoły, WTF?!
            >

            "przecież mówił mi, że chodzi" 😉 No sorry, ale ta matka nie brzmi w żadnej chwili jak ktoś, kto czyni rozpaczliwe próby wejścia w świat dziecka, które się niepokojąco zachowuje, tylko jak osoba, która "na mieście" z plotek wie więcej niż z własnej obserwacji własnego dziecka...
    • tt-tka Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 02:45
      Wysiadlam przy "Agata sie ze mna nie kontaktowala, nie wiedzialam nawet, czy uczeszcza do szkoly". Bo co, do szkoly bylo za daleko ? Pofatygowac sie i zapytac, czy corka uczeszcza ?

      Caly ten tekst to wlasciwie streszczenie, i to bardzo balaganiarskie, tego, co mowi matka. Pan "dziennikarz" nie pofatygowal sie porozmawiac z sadem, policja czy oswiata ?
    • lily_evans11 Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 08:11
      Rodzina K. musiała mieć niezle plecy, żeby pedofil mógł 4 lata żyć z nieletnia i ją ukrywać. Bardzo prawdopodobne w małych miejscowościach, gdzie rządzą układziki - tyle, że myślałam, że te 11 lat temu dziewczyna trafilaby od razu do ośrodka wychowawczego.
      Agata ma nieźle sprany mózg do tej pory.
        • tt-tka Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 09:08
          ichi51e napisała:

          > 24tp.pl/?mod=news&strona=1&kat=20&id=1241&str= Tu troche skladniej

          Troche, natomiast nadal jest to relacja matki.
          W sumie najbardziej interesujaca jest opinia psychiatry i psycholozki smile - przy czym w ujeciu gazety ta opinia to dalsza krzywda wyrzadzona matce, "zamiast jej pomoc".
          • lily_evans11 Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 10:28
            Jakie by nie były racje tej dziewczyny i jak bardzo by nie była ta matka koszmarna, zamieszkanie 14latki u 31latka, późniejsza wiedza o tym chociażby w szkole, powinny być powodem do bezwzględnego alarmu wszystkich służb, odebrania dziewczyny choćby spod szkoły i umieszczenia jej w ośrodku dla zdemoralizowanej młodzieży. A pan powinien mieć dochodzenie o pedofilię.
            • tt-tka Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 11:07
              lily_evans11 napisała:

              > Jakie by nie były racje tej dziewczyny i jak bardzo by nie była ta matka koszma
              > rna, zamieszkanie 14latki u 31latka,

              Z tekstu nie wynika, ze 14-latka mieszkala u 31-latka - matka jej tam szukala, ale nie znalazla.

              >późniejsza wiedza o tym chociażby w szkole

              Przeciez ta matka nawet nie wie, czy corka po tym zniknieciu chodzila do szkoly. U rodziny tego K. byla, a do szkoly sie nie pofatygowala "nawet nie wiedzialam, czy corka uczeszcza"


              > , powinny być powodem do bezwzględnego alarmu wszystkich służb, odebrania dziew
              > czyny choćby spod szkoły i umieszczenia jej w ośrodku dla zdemoralizowanej młod
              > zieży.

              Nadal nie wiemy - w artykule nie napisano - czy dziewczyna chodzila do szkoly. Wynika, ze miejsce jej pobytu bylo nieznano, to niby skad miano ja odebrac ?

              > A pan powinien mieć dochodzenie o pedofilię.
              >

              No to chyba wlasnie mial ? Tylko wcale nie wiadomo, czy zarzut pedofilii wobec Agaty zostal udowodniony, a chocby postawiony przez sad.
                • tt-tka Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 16:38
                  Ale twoje pytanie bylo, jak zrozumialam, o Agate. No wiec odpowiedz jest "nie wiemy". Nie ma nawet na czym snuc domyslow.

                  Ja bym chciala zobaczyc to zameldowanie o zniknieciu czy uprowadzeniu dziecka - nie poczytac, co matka snuje, tylko zobaczyc papier - i odmowe poszukiwan/notatke z przyjecia zgloszenia/ decyzje n/t.
                  Oraz rozmowe tego gryzipiorka/mail chocby do szkoly Agaty. Do komendy. Do kuratorium.
      • lily_evans11 Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 10:32
        Nadal nie jest to powód, żeby 14letnie dziewczę wycierało łóżko dewiantowi. Dla mnie przerażające jest to, że nic z tym nie zrobiono - jeśli dziewczyna była krzywdzona w domu, przeprowadzić postępowanie, odebrać rodzicom prawa i znaleźć rodzinę zastępczą. Jeśli związała się z 2 x starszym chłopem - do ośrodka dla zdemoralizowanych. I tyle. A chłop do pierdla.
        Niewiarygodne, że do uzyskania pełnoletności, przez 4 lata, żyła z dorosłym kochankiem w jego domu i nikogo to nie ruszało.
        • iwoniaw Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 10:48
          Zgadzam się z Tobą co do meritum (krzywdzona i/lub zdemoralizowana dziewczyna powinna była znaleźć się pod opieką odpowiedniej instytucji, skoro matka nie dała rady), natomiast nie wołałabym od razu, że nikogo to nie obeszło - nawet z tego chaotycznego artykułu wynika, że dziewczyna NIE mieszkała w domu rodzinnym tego faceta, była poszukiwana przez policję, a jej matka miała po prostu taką koncepcję, że to "oni" jej córkę przetrzymują, więc ich nachodziła z awanturami (za co dostała grzywnę), natomiast w innym miejscu sama przyznaje, że nie wiedziała wówczas i nie wie nadal, gdzie córka przebywa(ła), czy chodziła do szkoły (! - no tego to już chyba nawet najbardziej ignorowana przez służby mogła się dowiedzieć bez specjalnego trudu?)
          Zatem nawet jeśli rodzina faceta jej pomagała w ukrywaniu się, to chyba nie było tak, że policja o tym wiedziała, a dziewczę chodziło po ulicavh w dotychczasowym miejscu zamieszkania.
        • chicarica Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 11:06
          Nie, oczywiście że nie, natomiast w tej chwili to "dziecko" ma już 25 lat i do mamusi nie dociera, że nie jest jej własnością, którą ona sobie może odzyskać.
          Że to dziecko wpadło w łapska pedofila - jest też tego jakiś powód. Jest to przerażające oczywiście, że wtedy nic z tym nie zrobiono. Natomiast mamusia pewnie swoje za uszami też ma.
    • cruella_demon Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 12:25
      Myślę, że bardzo zdesperowana nastolatka uciekła od psychicznie chorej patolki. Uważam, że matka kłamie, czy to świadomie, czy to z powodu świra. Po ucieczce kochająca mamunia nawet nie zainteresowała się czy dziecko chodzi do szkoły, bo zajęta była stalkowaniem jakichs ludzi.
      Co działo się przez ten czas z córką nie wiemy, bo cały ten pseudo artykuł to streszczenie bełkotu i paranoicznych domysłów wariatki.
      Jak widać źle nie było skoro teraz prowadzi własną firmę.
      • cruella_demon Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 14.08.20, 12:32
        I jeszcze napisałabym, że słabo, że nieletnia mieszka z trzydziestolatkiem i policja nie reagowała, gdyby nie to, ze ta walnięta baba, której odebrano prawa rodzicielskie NIE MA POJĘCIA, co się z dziewczyną działo i to są tylko jej domysły i pomówienia, a ten pismak, bo dziennikarzem go nazwać noe można, nie wysilił się żeby to w jakikolwiek sposób sprawdzić i zweryfikować to co mówi matka.
    • mgla_jedwabna Re: Jak myslicie jak bylo naprawde? 17.08.20, 11:28
      W tej historii mnóstwo rzeczy się kupy nie trzyma. Mamusia z opóźnieniem dowiaduje się że córka po lekcjach spotyka się z typem lat 31 - a wcześniej nie zauważyła, że córka do domu nie wraca po lekcjach? Potem córka znika - bo przecież w domu Krzysztofa K. nikt jej nie widział, a matka nie składa zawiadomienia o zaginięciu nieletniej. A potem te sceny w sądzie - "to niech pani biegnie do drugiego wydziału" itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka