Borelioza -syn ..jestem zalamana

15.08.20, 10:48
Właśnie w czwartek odebraliśmy wyniki -mój 17 latek ma borelioze -od wczoraj rozpoczęliśmy kuracje antybiotykowa .Ja od 2 dni przekopuje net i czytam ,czytam i się przerażam.Mam nadzieje ,ze uda nam się to cholerstwo zwalczyć szybko
Przede wszystkim zmieniamy sposób odżywiania bo jak czytam to wiele produktów jest zakazanych /niewskazanych w boreliozie
Pocieszcie ..bo chyba złych scenariuszy się za dużo naczytałam ostatnio 😕
    • karme-lowa Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 10:53
      Od przyjaciółki mąż na to choruje od ok 10 lat. Narazie wszystko jest ok. Nie ma żadnych dolegliwości.
      Babo - będzie dobrze.
    • jeszcze_blizniaki Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 10:55
      Niewesoło.... Mam do polecenia lekarza w Warszawie, jeśli Cię to urządza.
      • tymianek21 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 10:59
        Ja niestety znam 2 osoby bliskie mi które bardzo ucierpiały z powodu boreliozy. Nawet podawanie róznych lekarstw w warunkach szpitalnych pomogło im na jakiś czas ale potem wszystko wracało.
        Z osób medialnych B.Kurdej Szatan od lat zmaga się z tą chorobą.
      • grey_delphinum Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:00
        Mój syn przechodził boreliozę. Współczuję. Jednocześnie pocieszę, ze dziadostwo da się zwalczyć, a przynajmniej uśpić.
        • tymianek21 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:18
          grey_delphinum napisał(a):

          > Jednocześnie pocieszę, ze dziadostwo
          > da się zwalczyć, a przynajmniej uśpić.
          Tak! To są jakby fale! Jeden znajomy to typ sportowca. Codziennie biega! Jeździ na rolkach, rowerze wrzuca zdjęcia na insta z aktywnego życia i nagle nie wiadomo dlaczego skoro bierze leki powala go tak że sztywnieją mu nogi itp.że nie może wstać.
          Podobnie jest u córki znajomych. Kilka razy była w szpitalu a pomiędzy pobytami normalnie żyje. Nie wiadomo co powoduje nawrót choroby.
          • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:22
            Dżizusssad
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:21
        Lekarz jakiej specjalności?
    • ichi51e Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 10:59
      To nie tak. To nie borelioza wymaga diety tylko antybiotyki moga wywolac grzybice wiec warto zwrocic uwage na jedzenie ktore nie bedzie sprzyjalo rozwojowi grzybow.
      • grey_delphinum Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:03
        Ichi ma rację, dieta jest ważna przy kuracji antybiotykowej, nie ma wpływu na przebieg samej boreliozę (potwierdzone przez kilku.lekarzy).
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:25
        Niektóre antybiotyki mogą pogorszyć słuch crying trzeba zapytać o to lekarza. ( czy zawsze? Na pewno jak z powodu boreliozy grozi nam głuchota, jest np już częściowa utrata słuchu)
    • cegehana Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:13
      Macie szczęście, że o tym wiecie - na pewno naczytałaś się już historii o tym, co ludziom robi nieleczona borelioza i jak trudno ją niekiedy zdiagnozować (czasem po latach leczenia się na inną chorobę). Skoro macie diagnozę i idziecie w odpowiednim kierunku to już idziecie do przodu.
    • fitfood1664 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:17
      A wiarygodne wyniki chociaż? Bo borelioza to taka złota żyła teraz. Każdy ma. Dużo ludzi dało się nabić w butelkę.
      • aguar Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:28
        Tak. I leczy się tylko, gdy jest rumień wędrujący albo dodatni wynik plus objawy. Nigdy samego wyniku! (Niektórzy sobie badają po ukąszeniu, mimo, że nic się nie dzieje.)
        • fitfood1664 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:41
          A niektórzy sobie badają po latach, gdy mają dziwne objawy, typu bóle stawów, itp. Wtedy niewiele da się zrobić, ale są lekarze, dietetycy, znachorzy czy zielarze którzy będą cię leczyć do upadłego za grubą kasę.
          • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:08
            Nie zgdozę się. Znam osobe która własnie miała problemy ze stawami, po długim czasie pierdlylionie badan wyszła borelioza. Długie leczenie dało bardzo dobre efekty.
          • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:36
            Fitfood i hanusinamama, której z Was wierzyć?sad
            U nas kleszcz był nie wiadomo kiedy, może długie lata temu, jedyne, które widziałam ostatnimi laty to były na psie, kocie.
            Ale wygląda na to, że u męża jest borelioza, jakieś 2 badania były, podwyższone bardzo przeciwciała.
            Od miesięcy były jakieś lekkie szumy w uchu. I stąd laryngolog, a po nim od 2-3 tygodni non-stop badania kolejne, wizyty.
            Wygląda na to, że mleko rozlane i poprawy nie będzie. Łyka witaminy, sterydy, antybiotyki.
            • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 13:56
              Pewnie jednemu pomaga innemu nie. Tak jak jeden złapie borelioze, inny nie. Ale nie ma co rezygnować z leczena bo wujkowi Zenkowi nie pomogło.
              • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 14:13
                Wiesz hanusinamamo, my nie rezygnujemy ale opinia kolejnych lekarzy jest coraz bardziej pesymistyczna. I taka, raczej już rezygnacyjna. Choć pozytywnie zaskoczona byłam ilością i tempem badań, wizyt, wszystko na NFZ. Momentami lekki brak zgodności np zdziwienie dlaczego lekarz na SOR ( dostał na SOR skierowanie od laryngolog od razu, między innymi) nie zostawił męża w szpitalu na kroplówkę choć. Bo podobno sterydy w płynie są skuteczniejsze niż w proszkach.
                Po lekturze wątku wolałabym chyba by szumów przyczyną nie była borelioza, a ewentualną ( ???) boreliozę miał bezobjawową.
                Nie wiem czemu boreliozę leczy się w zakaźnym szpitalu, nie jest to chyba choroba zakaźna.
                We wrześniu kolejne wizyty
                Leki większość, sterydy, antybiotyki lekarz już odstawił.
                • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 16:11
                  NO jednak jest bo zakazić cie musi kleszcz. Ja bym wolała w szpitalu zakaźnym. Znam kilka osoób leczonych w szpitalu zakaźnym z dobrymi efektami i jedna leczoną przez lekarza rodzinnego...zaszkodził lekami bardziej. Tu trzeba specjalisty.
                • b.bujak Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 16:38
                  Borelioza to bakteryjna choroba zakaźna. Leczy się ją antybiotykami, ewentualnie wspomaga kuracja ziołami. Podawanie sterydów to szkodliwy objaw bezradności i niekompetencji lekarzy. Wg mnie w przypadku Twojego męża najpierw porządna diagnostyka niedosluchu ( czy wykluczono wszelkie inne przyczyny ? Skąd pewność, że przyczyną jest bb?) Infekcjami odkleszczowymi zajęłabym się w drugiej kolejności, nie zapominając o koinfekcjach.
        • milka_milka Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 18:50
          Nieprawda, już dawno udowodniono, że wcale nie musi występować rumień.
          • aguar Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 19:59
            Tak, więc leczy się albo rumień - bez badań, albo jak jest dodatni wynik plus objawy boreliozy inne niż rumień.
          • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:38
            U męża żadnego rumienia nigdy nie było.
            Podobno jakby był we włosach to można przeoczyć.
        • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 14:15
          Mąż koleżanki po ukąszeniu i rumieniu był skierowany do zakaźnego szpitala i nic
          Zero jakiegokolwiek leczenia.
          Widać nie było potrzeby.
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:28
        A jak sprawdzić wiarygodność wyników?
        Mąż jest przed wizytą w szpitalu zakaźnym.
    • memphis90 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:19
      I jak zawsze muszę wspomnieć, że za BRAK szczepionki przeciwko boreliozie podziękujmy antyszczepom. Firma, która produkowała Limerix stwierdziła w końcu, że w d.. ma użeranie się z antyszczepami i przestawiła się na preparat weterynaryjny. Możesz zaszczepić owczarka niemieckiego , ale dziecka już nie.

      Dobra wiadomość - patent został zakupiony przez inną firmę, szczepionka przeszła 2 fazę badań i jest w 3 fazie. Więc jest szansa, że się niedługo pojawi.
      • fitfood1664 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:44
        i skończy jak pierwsza, nikt się nie bęzie szczepił i zakończą produkcję
        to się musi opłacać
        www.cdc.gov/lyme/prev/vaccine.html
        • disco-ball Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 16:45
          Ej no na wirusowe zapalenie opon sporo osób (które znam) się szczepi. Ja bym pierwsza leciała zaszczepić się na borelioze.
        • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:09
          Ja bede pierwsza. Cała moja rodzina zaszczepiona na na odkleszczowe zapalenie opon mózgowych.
          • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:44
            Ja też. Mieszkam w zakleszczonym miejscu i codziennie w lesie bywam. Nie mówiąc o wyjazdach nad jezioro. Kiedyś były też kajaki i namioty.Do tej pory lekceważyłam kleszcze.
            Psy zachorowały raz każdy na babeszjozę kilka lat temu.
            Teraz boję się.
            • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 16:12
              Ja mieszkam blisko lasu, w lesie tez urlop spedzamy....nigdy kleszcza z lasy nie przyniosłam ani ja ani dzieci. Za to łąki tak...
      • minniemouse Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:08
        memphis90 napisała:
        > Dobra wiadomość - patent został zakupiony przez inną firmę, szczepionka przeszła 2 fazę badań i jest w 3 fazie. Więc jest szansa, że się niedługo pojawi.

        Mem, a mogę się o coś zapytać przy okazji? jak długo nierozpoznana, nieleczona borelioza może trwać, czy raczej - jak przebiegać - przy jednoczesnym częstym braniu antybiotyków na zatoki?

        Minnie
    • edka12 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:21
      Moj mąż chorował ponad rok. Teraz jest zdrowy ale antybiotyk dostał 2 miesiące po ugryzieniu kleszcza. Choroba koszmarna, silnego chłopa powaliła tak, że nie był wstanie wstać z łóżka. Przeszedł 3 kuracje antybiotykowe pod okiem lekarza zakaźnika więc od razu powiem, że się z takim skonsultuj, nie tylko z lekarzem pierwszego kontaktu.Nie bój się antybiotyków, one osłabią syna ale są konieczne. Dietą nie wyleczysz ale możesz zapobiec skutkom ubocznym antybiotyku. Kontrolujcie serce, lekarz zakaźnik twierdził, ze często borelia osłabia serce, co zresztą się u nas potwierdziło. Mąż od 10 miesięcy jest zdrowy, wrócił do pracy, jeździ na rowerze, czuje się dobrze, leki sercowe (miał bardzo skaczące ciśnienie) odstawił. Na pocieszenie powiem - dobrze, że wyłapaliście szybko po forma przewlekła jest gorsza do wyleczenia. Zdrowia dla syna życzę
      • tryggia Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 12:54
        Edko, jak szybko po ugryzieniu pojawiły się u męża objawy? I jakie?
        • edka12 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 19:40
          nie pamiętam dokładnie ale było to kilka tygodni (6-10), objawy były bardzo różne, najwyraźniejsze chyba osłabienie i bóle stawowe wędrujące, drętwienie rąk, nóg, zaburzenia czucia, czasowe zaburzenia widzenia i smaku.No i skaczące ciśnienie, aha i jeszcze bardzo silne bóle głowy. Były dni że było ok i takie że nie mógł wstać z łóżka. W zasadzie w ciągu choroby pojawiło się wszystko książkowo z wyj zaburzeń miesiączkowaniasmile . A, i miał rumień i robione testy napierw elisa z nfz, potem 2 razy western blot (jeden na poczatku leczenia, drugi po kuracji - wtedy wynik był prawidłowy)
      • morgen_stern Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 16:54
        Nie ma czegoś takiego, jak "przewlekła borelioza".
        • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:47
          Jak to?
          A jak ugryzienie wiele lat przed, a chory teraz traci słuch?
    • aguar Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:25
      Ale dolega mu coś czy tylko ten wynik?
    • hosta_73 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:25
      Mój syn w tym roku miał rumień po kleszczu. Zadzwonił do ośrodka zdrowia, przesłał doktorce zdjęcie i brał antybiotyki przez trzy tygodnie.
      Nie wiem, czy teraz powinien zrobić jakiś test na boreliozę? Lekarz nic mu nie powiedział...
      • aguar Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:29
        Nie robi się.
    • wtop.ek Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:29
      Spokojnie. Cykl podawania antybiotyków i po sprawie. Sam miałem 2x.
    • larix_decidua77 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 11:35
      Przede wszystkim przestań czytać bo zwariujesz. Są grupy, dla których każdy objaw to borelioza, latami leczą antybiotykami skutki tej choroby a nie samą chorobę. Jeżeli zakażenie jest świeże to się szybko wyleczy i po sprawie.
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:51
        Czyli podstawa to ŚWIEŻE zakażenie, tak?
        Tzn mąż ma przekichanesad
        • larix_decidua77 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 13:50
          Chodzi o to, że borelioza czasami np. uszkadza stawy i one bolą. Niestety, nawet po wyleczeniu boreliozy nie przestaną boleć, ponieważ są uszkodzone. Problem polega na tym, że niektórzy pacjenci i niestety niektórzy lekarze w nieskończoność podają antybiotyki bo uważają ten ból stawów za objaw czynnej boreliozy. Tym sposobem pacjent traci pieniądze i zdrowie rozwalajac sobie organizm tonami antybiotyków. A powinien zająć się leczeniem uszkodzonych stawów zupełnie innymi sposobami.
          • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 14:20
            Jakoś to odnieść do ucha, słuchu i głuchoty można.
            Uszkodzenie, naczynie pęknięte w ślimaku, jakieś nerwy zniszczone ( powolnie nawet ten proces zachodzić może, lekarka mówiła) już pewnie są.
            I cofnąć tego teraz nie można.
            • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 14:24
              A mąż mając ćwierć stołu zawaloną pudełkami leków, czytał ulotki i bał się działania ubocznego ( tego rozwalania organizmuwink ) i antybiotyków i sterydów. I kolejnej serii sterydów.
              Miał już teorie spiskowe, że ząb mu się przez te sterydy ułamał na ciastku.
            • larix_decidua77 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 14:31
              Może tak być.
          • b.bujak Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 16:48
            larix_decidua77 napisał(a):

            > Chodzi o to, że borelioza czasami np. uszkadza stawy i one bolą. Niestety, nawe
            > t po wyleczeniu boreliozy nie przestaną boleć, ponieważ są uszkodzone. Problem
            > polega na tym, że niektórzy pacjenci i niestety niektórzy lekarze w nieskończon
            > ość podają antybiotyki bo uważają ten ból stawów za objaw czynnej boreliozy. Ty
            > m sposobem pacjent traci pieniądze i zdrowie rozwalajac sobie organizm tonami a
            > ntybiotyków. A powinien zająć się leczeniem uszkodzonych stawów zupełnie innymi
            > sposobami.

            Tak rzeczywiscie bywało. , ale w ostatnich latach poprawiono nieco diagnostykę, są testy dzięki którym łatwiej monitorować stadium choroby czy postęp w leczeniu. Niestety są to testy ignorowane przez oficjalny nurt zakaźnikow; są zalecane tylko przez lekarzy z dużym doświadczeniem w leczeniu bb . Przeciwnicy zaraz tu napiszą , że to naciąganie ludzi na gruba kasę - fakt, tanie nie są.
            • larix_decidua77 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 18:44
              A powiedz, jakie to są testy?
              • b.bujak Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 20:12
                testy aktywności limfocytów T - LTT, EliSpot
                • larix_decidua77 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 21:23
                  Dzięki
    • b.bujak Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 12:00
      Te złe scenariusze to przy przewlekłej boreliozie, zazwyczaj źle diagnozowane na początku. Jeśli ukąszenie było niedawno a leczenie będzie dopilnowane (czas trwania kuracji, wysokość dawki) to szanse na wybicie bakterii są duże. Po kuracji warto zrobić badania kontrolne ( niektórzy lekarze uważają, że to nie jest potrzebne).
    • mallard Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 12:10
      lewababa napisała:

      > Pocieszcie ..bo chyba złych scenariuszy się za dużo naczytałam ostatnio 😕

      Pocieszam: córcia nasza to miała będąc w podobnym wieku, też były antybiotyki, nawet szpital (tydzień). Wyszła z tego. Obecnie od czterech lat jest szczęśliwą mężatką, a od 4 miesięcy mamą.
      Będzie dobrze! 🙂
    • woman_in_love Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 12:47
      Myśl pozytywnie: zawsze mógł przyjść i powiedzieć że jest gejem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 13:00
      Pocieszajace jest że szczepionka na boleriozę jest w fazie badań końcowych i pewnie za 2-3 lata będzie dostępna.
    • mdro Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 13:39
      Moja mama zachorowała już po sześćdziesiątce, leczenie było wdrożone dość szybko (po 2-3 tygodniach od ukąszenia), po kuracji jedynym w zasadzie objawem były odczyny alergiczne po ukąszeniach owadów, ale i to po liku latach minęło. Także bądź dobrej myśli i nie czytaj za dużo w internetach.
    • kasiaakasiaa Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 15:17
      A jak dlugo ma objawy? Od kiedy podejzewacie ze ją zlapal? To wazne bo wiesz jak daleko choroba już sie posunela i gdzie moze siedzieć...im dluzej tym krętki trudniejsze do wytepienia
    • alba27 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 15:41
      Moja córka przechodziła to dziadostwo 4 lata temu. Jest ok, objawy się cofnęły. No i natknęłam się na dwie szkoły. Są lekarze, którzy mówią że test pozytywny będzie jej wychodził już do końca życia, bo ma przeciwciała i tacy którzy uważają że testy po leczeniu powinny być negatywne. Więc nie wiem jak powinno być.
      • alba27 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 15:45
        I tak jak tu już zostało napisane. Podczas brania antybiotyku koniecznie dieta bezglutenowa i bezcukrowa.
        • hosta_73 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 17:19
          Nic takiego nie mówił lekarz mojemu synowi. Normalnie jadł. W czym to miałoby pomóc?
          • 35wcieniu Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:39
            Na boreliozę w niczym, po prostu antybiotyki sprzyjają grzybicom, a dieta niskocukrowa im zapobiega. Przy każdych antybiotykach (bez względu na powód) się generalnie zaleca unikać cukru, zwłaszcza jak kuracja trwa dłużej niż kilka dni.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:48
              A czemu nie można makaronów ze zbóż polskich?
              • 35wcieniu Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:51
                Tego nie wiem.
              • hanusinamama Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 16:14
                Ogólnie węglowodanów trzeba unikać ale ze względu na ryzyko kandydozy po antybiotykoterapii.
      • b.bujak Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:44
        alba27 napisała:

        > No i natknęłam się na dwie szkoły. Są lekarze, którzy mówią że test pozytywny
        > będzie jej wychodził już do końca życia, bo ma przeciwciała i tacy którzy uważa
        > ją że testy po leczeniu powinny być negatywne. Więc nie wiem jak powinno być

        W typowych chorobach zakaźnych przeciwciała IGM są na początku infekcji a IGG w fazach pozniejszych i po zakończeniu leczenia. Czyli na początku igm wysokie igg niskie a później odwrotnie - zmniejszanie igm powinno być miarą skuteczności leczenia a igg dodatnie utrzymuje się na długo.
        W przypadku boreliozy niestety nie jest tak łatwo. Zasadniczo mało jest lekarzy, którzy potrafią interpretować te wyniki dlatego albo wygaduja bzdury (stąd rozbieznosci wsrod lekarzy) albo na wszelki wypadek nie zalecają wcale badań - masz tu pacjencie antybiotyk i nie pokazuj się u mnie więcej.
        Generalnie są lepsze testy niż elisa i WB - ale te dwa są w oficjalnych zaleceniach zakaźnikow.
    • ruscello Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 16:38
      Córka właśnie 4-ty tydzień bierze antybiotyk. Poza probiotykiem dostaje też czystek.
    • treo.tralve Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 17:13
      troche jest medialnego szumu z ta choroba.
      Moja mama miała, odkryta późno, jak już objawy neurologiczne miala.
      Pol roku kuracji i już z 15 lat wyleczona- przestań czytać!!!
      • niemaznaczenia Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:05
        Pół roku? Antybiotyk podaje się miesiąc.
        • edka12 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:24
          czasem trzeba powtórzyć/ zmienić antybiotyk więc pełne leczenie może trwać dłużej
        • treo.tralve Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 21:07
          Wtedy, czyli wiele lat temu była to kombinacja 1 antybiotyków, podawana kilka msc
    • odnawialna Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:33
      Podepnę się pod wątek. Gdy byłam nastolatką miałam kleszcza pod pachą i potem te charakterystyczne rozszerzające się obręcze. Pamiętam, że mama smarowala mi to różnymi mazidlami, o boreliozie wtedy nikt z nas nie słyszał.
      To znaczy, że mam boreliozę? Różne dolegliwości mam, większość podobna do objawów boreliozy, ale to nie są dolegliwości które kładą do łóżka. Jest sens Badać to w kierunku boreliozy? Po 30 latach?
      • 35wcieniu Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:36
        Możesz mieć. Czy jest sens- no jeżeli w tym upatrujesz źródła objawów i chcesz je leczyć lub spróbować leczyć pod tym kątem to czemu nie. Też mam taką boreliozę załapaną jak podejrzewam lata temu.
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:56
        A słuch nie pogorszył się ostatnio?
    • jusytka Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 20:49
      Moja mama ma, praktycznie bezobjawowo, więc nie ma co martwić się na wyrost
      • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 00:58
        Ale to trochę życie na bombie zegarowej.
    • kj-78 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 23:25
      Ale mial jakies objawy? Ja z rumieniem przechodzilam rok. Test zrobilam za wczesnie po ugryzieniu i nic nie wykazal, a rumien wbrew temu co pisza wcale nie zniknal, tylko zmienil w obrecz dookola lydki i przez rok wedrowal w gore. Po roku poszlam drugi raz, okazalo sie, ze borelioza, dostalam antybiotyk, bralam przez miesiac, rumien zniknal. Poza tym zadnych objawow nie mialam, czulam sie calkiem normalnie caly czas.
      • danka88 Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 15.08.20, 23:34
        Kup czystek i niech pije 2x dziennie
    • igge Re: Borelioza -syn ..jestem zalamana 16.08.20, 01:08
      Przede wszystkim pozdrawiam i życzę zdrowia dziecku.

      Nie czytam o boreliozie w necie więc przeraziłam się dopiero w Twoim wątkuuncertain
      Mąż też za dużo info o swojej boreliozie w necie nie przekopał.
      Przypadkiem wyszła obecność przeciwciał, jakieś naczynie pęknięte w uchu na rezonansie. Szukaliśmy przyczyny pojawienia się szumu w jednym uchu. Do głowy nam nie przyszło, że to objaw utraty części słuchu. Głuchoty. I że to przez boreliozę.
      Jemu antybiotyki nie pomogły.
      Sterydy ociupineczkę.
      I raczej poprawy słuchu i zniknięcia szumu się już nie uzyska. Ale u niego zakażenie było, możliwe, że dawno temu, wiele lat temu. Bez rumienia.
Pełna wersja