Dodaj do ulubionych

Kto był w tym roku

17.08.20, 15:19
na wakacjach za granicą? Podzielcie się wrażeniami proszę. Mnie się wszystko rozlazło i ubolewam, ze jestem skazana na Polskę w tym roku. To piękny kraj, ale nie wnosi takiej ożywczej aury nowości i ekscytacji jak nieznany kraj, odmienna kuchnia, zwyczaje, tradycje, zabytki sad W czerwcu dopiero otwierali zagranicę, więc się nie załapałam a w sierpniu znowu zamykają/utrudniają wyjazd, więc znowu jestem w kropce. Planowałam na tydzień skoczyć gdzieś w Europę przed końcem wakacji, ale albo zaraza się panoszy (Hiszpania) albo nowe utrudnienia (Cypr, greckie wyspy), niby otworzyli Portugalię, ale tam więcej zakażeń w stosunku do wielkości kraju niż u nas. Nie wiem jak jest w Italii...Jak się nie obrócić z tyłu d*pa. Do Chorwacji ceny biletów lotniczych z kosmosu. W moich ulubionych stolicach dużo zakażeń. Mam dosyć problemów zdrowotnych w te wakacje, aby jeszcze ryzykować...Ech te wakacje są takie do chrzanu, gdy nie można swobodnie podróżować po świecie czy chociaż Europie.
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 15:43
      bylismy we Włoszech nad Garda.
      przewidując że w sierpniu moze byc znowu kiepsko, jechalismy prawie od razu po otwarciu granic, na koniec czerwca.
      bylo cudnie, mało ludzi, bezpiecznie (wtedy duzo mniej zakażen niz w Polsce)smile
    • kkalipso Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 15:47
      Przecież można swobodnie podróżować. Właśnie wróciłam z wakacji, na małych lotniskach atmosfera jest przygnębiająca, prawie wszystko pozamykane, dużo mniej ludzi, mierzenie temperatury obowiązkowe. Na tych dużych bez zmian tłumy turystów, pełno małych dzieci. Trochę upierdliwe jest ogarnięcie tych wszystkich QR KOD przed wylotem (zależy od kraju), ale tak to nie zauważyłam większej różnicy niż przed coroną. Trochę przerażające było patrzenie na te mobilne punkty do wykonywania testów. Ale są chyba tylko na dużych lotniskach, bo na Modlinie nie zauważyłam. A tak to spoko podróżujący/turyści zadowoleni... oczywiście maseczki obowiązkowe, nosa nie można wystawić w samolocie i każdy dba o odstępy i odkaża ręce bardzo często.
    • zlota.ptaszyna Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 15:48
      Wyjazdsamolotowy anulowany ale i tak bylam w trzech panstwach samochodem . Wakacje bajka dla mnie introwertyka, wreszcie moge legalnie wymagac spokoju i dystansu od innych. Te "obostrzenia" np w hotelach ( jedna rodzina korzysta jednoczesnie z windy, posilki serwowane itp) wspaniale- czulam sie jak w raju smile i w parkach i na placach zabaw ten dystans, kocham smile wreszcie przestano mi dyszec na plecach, czego nie znosilam
    • esperantza Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 15:48
      Właśnie wróciliśmy - Czeska Szwajcaria i Bawaria. Było super. W Czechach praktycznie epidemia nieodczuwalna, w Niemczech konieczność noszenia maseczki w miejscach publicznych, gdzie jest kłopot z dystansem.
      Nie ma tłumów, bo wszyscy się boja więc prawie sami lokalsi.
    • sumire Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 15:54
      Moi, w lipcu - skorzystałam z vouchera za lot odwołany wiosną i biorąc pod uwagę obecną sytuację, gratuluję sobie timingu.
      Bardzo było przyjemnie, puściutko, pogoda marzenie. Reżim sanitarny przestrzegany bardziej niż w naszej nadwiślańskiej krainie. Każdy gość w hotelu i knajpach niemal całowany po stopach za to, że w ogóle się pojawił; niestety część miejsc wyraźnie zamknięta na dobre.
    • jak_matrioszka Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:00
      Wakacje autem, utrudnien duzych nie ma, za to zamykaja sie kolejne kraje - co bylo nie tylko latwe do przewidzenia, ale wrecz pewne gdzies tak od drugiej polowy lipca. Ja juz w czerwcu rodzinie zapowiedzialam, ze jak tylko otworza granice, to nalezy wyjezdzac, zeby zdazyc i wjechac i wrocic.
      Przepada nam Turcja, niestety. Nie ma szans nawet z kwarantanna na powrocie. Za to teraz jestesmy na pierwszych wakacjach z kotem, i tez jest fajnie. Kot niby z lustrami w domu obeznany, a tutaj nasyczal na swoje odbicie big_grin
    • leanne_paul_piper Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:02
      Byłam na Bałkanach i bardzo mi się podobało. Zreszta, mi wystarczy podstawić pod nos plażę i ciepłe morze i już uznam wakacje za bardzo udane, nawet jakbym miała mieszkać z cała rodzina pajakówwink. Ale pajaków nie bylo, było super czysto i przytulnie. Bidet obowiazkowysmile.

      Z takich upierdliwości to wypełniłam 2 formularze i nosiłam maseczkę w samolocie. Do przeżycia.
      W hotelu jedyna różnica była taka, że nie było samoobsługi w bufecie, tylko kelnerzy/ bufetowi podawali. Muszę przyznać, że zaśmiewałam się w kułak, typujac co i ile tego dostanę tym razem na talerz. Najważniejsze, że z whisky i wódka nie pomylili się ani razuwink.
      • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:23
        leanne_paul_piper napisała:

        > Byłam na Bałkanach i bardzo mi się podobało. Zreszta, mi wystarczy podstawić po
        > d nos plażę i ciepłe morze i już uznam wakacje za bardzo udane
        >

        Mam podobnie smile A Balkany sa super akurat. A gdzie byłaś? Moi znajomi widze jak na FB okupuja Chorwacje w tym roku, nieliczni odważni Hiszpanie, wielu tez bylo w Grecji i na Cyprze zanim wprowadzono tam obowuazkowe testy sad
        • leanne_paul_piper Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:36
          A nie, nie, pijacy by mi akurat przeszkadzali odrobinębig_grin

          Ale zwierzatka, come on, w ubiegłym roku były mrówki w cukrze (nie, nie jako delikatesy), wcześniej pawian w naszym apartamencie. Teraz już nic mnie nie ruszywink.
      • pulcino3 Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 18:18
        Ja w prawdzie w pl byłam w dwóch hotelach. Jeden kameralny ze spa, drugi moloch. W kameralnym kelnerki nakladały z bufetu, w drugim mozna było samemu, w rekawiczkach i maseczce( pilnowane to było). W przypadku tego nakladania, to się jeść odechciewa jak masz się na tłumaczyć, to a nie tamto, trochę tego trochę tamtego i to trwa... W przypadku małego nkkt nie zwracał uwagi na noszenie maseczki przez gości, a masażystka w ogole jej sama nie miała nałożonej, ani rekawiczek. W przypadku molocha od hausekerper po obsługę sali, recepcję wszyscy w maskach, plus egzekwowanie od gości. Jednym słowem moloch wypadł przewrotnie lepiej.
    • mia_mia Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:09
      Ja byłam w lutym i to w ciepełku, a nie na nartach. W marcu miała być Azja, ale to już nie wyszło. Oby ludzkość miała tylko takie problemy, że na wakacje nie można pojechać tam gdzie się chce.
    • madame_edith Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:20
      Ja byłam w lutym na Majorce i tyle zagranicznych wojaży. A wakacje Spędziłam w Polsce i mam identyczne odczucia jak Ty. Niby fajnie, ale czegoś brak. Mam ogromną nadzieję, że w przyszłym roku będzie normalnie 😞
    • berdebul Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:27
      A wez. Mam zabookowany wyjazd na wrzesień, jak mi zamkną granice to pójdę malować tęczową kredą, żeby wqrwić pół Warszawy. tongue_out
      Wyjazdy służbowe mi odwołano, w tym wyjazd uzgadniany od roku, ze względu na ich firmowe tajemnice.
    • arista80 Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:29
      Nie jestem zorientowana jak to wynosi od strony Polski, ale generalnie granice są otwarte. Jedyne czego bym się bała to obowiązkowej kwarantenny, bo np. w samolocie był ktoś zakażony, albo testy na lotnisku były dodatnie (takie testy wprowadziły niedawno Włochy dla podróżujących z krajów o wysokim ryzyku zakażeń).
    • gaskama Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:51
      Zaliczyłam Berlin i Prage. Było super, mało turystów, zresztą w Berlinie jest latem zawsze bardziej przejrzyście. Praga poza mostem Karola wreszcie nadawała się na pozwiedzanie.
    • mamkaantka Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 16:57
      Jesli Slowacja kwalifikuje się pod ,,za granicę"" to ja bylam. Reżim luźniejszy niż u nas. W naszych hotelach (byliśmy w trzech) rezygnowano z tradycyjnego szwedzkiego stolu na rzecz serwowania śniadania do stolika. Na Slowacji kazdy sobie w bulkach gmerał ręką po staremu. Oprócz kartek przed restauracjami z zaleceniem wchodzenia w masce, do ktorej nikt się nie stosował praktycznie szwedzkie stoly obowiązują tak jak dawniej i epidemią tam nikt się nie przejmowal. Na szlakach tlumy tak jak u nas.
      • mamkaantka Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 17:04
        Bylam też w lutym na Cyprze, na szczęście przed epidemia, więc wszystko odbylo się w normie. Niedlugo po naszym przylocie, caly wielki hotel stal się luksusowym wiezieniem dla przebywajacych tam turystów, bo wykryto u kogoś Covid 19, niedługo potem zawieszono loty na wyspę i to dopiero byl problem, szczególnie dla tych, którzy tak jak ja polecieli nie czarterem, tylko tanią linią
    • lady.madrugada Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 17:05
      W lipcu byliśmy samochodem w Austrii, Słowenii i we Włoszech, teraz jesteśmy w Grecji. Na lotnisku w Berlinie nikt nam nie sprawdzał temperatury, na lotnisku docelowym tylko pokazaliśmy kod QR. W hotelu zmierzyli nam temperaturę przed zameldowaniem. W budynkach raczej wszędzie wszyscy noszą maseczki. Bardzo wygodnie się w te wakacje podróżuje, bo jest mało ludzi, ale jednak jest to bardzo dziwne.
        • lady.madrugada Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 21:24
          Jeżeli jedziesz do jednego hotelu, żeby położyć się na plaży to jasne, nudne, męczące i kompletnie bez sensu. Jeśli po drodze chcesz coś zobaczyć i właściwie każdą noc spędzasz w innym miejscu to wręcz przeciwnie.
          • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 09:40
            Kilkanaście godzin w podróży jest zawsze męczące nawet z przerwami na zwiedzanie. No i trzeba mieć mnóstwo urlopu by przeznaczyć na podróż 4 dni. To połowa mojego sierpniowego urlopu wink
            • joanna_poz Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 09:46
              jakie 4 dni?
              do chorwacji, włoch (zakładajac ze nie jedziesz z dalekiej polnocy Polski na dalekie południe tychze krajów) dojedziesz w 12-14 godzin.
              jak wyruszysz wczesnym rankiem wieczorem pijesz juz wino we Włoszech.

              tez przyznaję nie cierpię takich długich podrozy (my jechalismy 14 godzin, bo nie moglismy pędzic ze względu na rowery na dachu, poza tym jechalismy z psem), ale raz na jakis czas zdzierżę..
              nagroda w postaci wakacji była tego wartasmile
              • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 10:06
                To niebezpieczne jechać non stop kilkanaście godzin. Poza tym ja wytrzymam, ale moje dziecko nie znosi nawet kilkugodzinnej jazdy i pyta kiedy dojedziemy ledwo miniemy rogatki Warszawy smile Nierzadko jezdzimy z nim by dojechać na noc aby nie miauczał "Daleko jeszcze?" Wtedy śpi i jest spokój smile
              • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 10:16
                Sorry, byłam kilka razy w Italii na nartach i mąż dojechał na raz, ale było to naprawdę niebezpieczne, wkurzyłam się, bo nie chciał zrobić przerwy na nocleg, stwierdził, że da radę i dobrze się czuje, ale nigdy więcej. Fajnie się zwiedza po drodze, ale wymaga to mnóstwo urlopu. U mnie każdy dzień na wagę złota, na dojazd mi szkoda marnować tyle czasu.
                • joanna_poz Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 10:29
                  moj akurat faktycznie dobrze się czuje na takich dlugich trasach i jest dobrym kierowcą.
                  u nas to ja jestem z opcji "a moze nocleg po drodze", on - nie.
                  daje radę, ja mu ufam.

                  z noclegiem jechalismy 4 lata temu, nocowalismy w Niemczech, pod granica austriacką, rano po śniadaniu zwiedzilismy okolice, wczesnym popoludniem bylismy we Wloszech.

                  ale faktycznie kazdy musi ocenic swoje siły w przypadku takich długich podrozy.
                  • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 11:00
                    Nie chodzi o siły. Mój tez daje radę, lubi tez prowdazić w nocy, ale to głupota, mozna zasnąc przy kierownicy ze zmęczenia itd. To niebezpieczne i policja dałaby mandat wiedzac ile jesteście w podróży bez odpoczynku kierowcy, co innego gdy jest co najmniej dwóch na zmianę. No i po co kusic los? Mało ludzi ginie z tego powodu? Poza tym ja uważam samolot za bezpieczniejszy środek lokomocji. Znam trochę pilotów i jestem spokojna widzac jak rozsądni są to zazwyczaj ludzie.
            • lady.madrugada Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 10:29
              Widzę, że nie zrozumiałaś, więc powtórzę - jeśli jedziesz zwiedzając, a nie tylko w jedno docelowe miejsce (czyli zatrzymujesz się np. na jeden dzień w Bawarii, dwa dni w Austrii, trzy w Słowenii, kilka we Włoszech, wracasz analogicznie) to o jakim zmęczeniu piszesz? Chociaż oczywiście rozumiem, że jeśli dziecko nie wytrzymuje Ci 5 godzin w aucie to unikasz takich podróży.
        • mona-taran Re: Kto był w tym roku 18.08.20, 10:07
          A my odkąd raz pojechaliśmy do Włoch samochodem to samolotem już nam się nie podoba :p Zatrzymujemy się zawsze na jeden dzień u znajomych w Como, po drodze też zawsze znajdzie się jakieś fajne miejsce na postój, są piękne widoki smile samolotem lata chłop jak się sam wybiera na 2-3 dni, mi się na tak krótko nie chce :p
      • homohominilupus Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 17:20
        Dla mnie teraz Hiszpania to nie zagranica więc nie wiem czy się liczy, ze pojezdzilismy sporo po Plw Iberyjskim, aktualnie pozdrawiam z Pais Vasco. A z zagranicy to Portugalia, Francja i niedługo Polska 😍
        Jedyne niedogodności to maseczka obowiązkowo i czasem dłuższy czas oczekiwania do wejścia np do muzeum.
    • em_em71 Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 17:30
      Mąż z synami od poczatku lipca non stop. Wracają za 2 tygodnie. W Hiszpanii byli ponad 3 tygodnie, poza tym Włochy, Chorwacja. Pojechali samochodem, ale byly tez przeprawy promowe. Bardzo zadowoleni, czują się dobrze. Mieszkają w apartamentach/bungalowach, jedzenie we wlasnym zakresie.
      • bergamotka77 Re: Kto był w tym roku 17.08.20, 18:08
        Moi też nie siedza w domu ale większość jednak na PL w tym roku się zdecydowala. Jesli ktoś mial super pogodę, jak teraz w sierpniu to jeszcze ujdzie i Bałtyk, ale ja w lipcu miałam 17 -23 st. nad morzem. W ogóle sie nie opalilam nawet w tym roku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka