Dodaj do ulubionych

w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym

19.08.20, 21:19
"Jako samorząd stoimy na stanowisku, że lepiej przeciwdziałać, niż reagować dopiero, gdy wystąpi problem. Po konsultacjach z zespołem doradczym ustaliliśmy zatem, że dyrektor, który np. ma ok. 1 tys. uczniów w szkole, w obawie przed zakażeniami może wystąpić o organizację modelu hybrydowego. I jeśli uzyska naszą zgodę, a nie dostanie zgody inspektora sanitarnego, to musi mieć odmowę sanepidu na piśmie (telefoniczna nie wystarczy). Gdyby w takiej szkole pojawił się koronawirus, dyrektor nie będzie ponosił odpowiedzialności - mówi Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Poznania".

Mam nadzieję, że od samego początku ten system wprowadzą. W liceum mojej córki jest prawie 1000 uczniów. Pomijam kwestię dojazdów do szkoły zatłoczoną komunikacją miejską sad
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 21:49
      Cieszę sie, że szkoły moich dzieciaków to rozwiązanie ze względów na ilość uczniów nie będzie obowiązywało.
      Zdecydowanie wolę normalna naukę niż zdalną edukację
      Wybierając liceum zwracałam uwagę córce na dojazdy. Dla mnie idiotyzmem jest tracenie 1h czy 1,5h na dojazd ( w jedną stronę) do szkoły
      • rozwiane_marzenie Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 21:57
        makurokurosek napisała:

        > Wybierając liceum zwracałam uwagę córce na dojazdy. Dla mnie idiotyzmem jest tr
        > acenie 1h czy 1,5h na dojazd ( w jedną stronę) do szkoły
        Cudownie się pisze o idiotyźmie, gdy mieszka się w dużym mieście. "To idiotyzm" nie zdawać sobie sprawy, że większość społeczeństwa mieszka na wsiach i małych miasteczkach, gdzie szkoły nie rosną na każdym rogu ulicy i zwyczajnie do najbliższej trzeba dojechać tą godzinę, a czasami dłużej.
        • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 22:02
          rozwiane_marzenie napisała:

          > Cudownie się pisze o idiotyźmie, gdy mieszka się w dużym mieście. "To idiotyzm
          > " nie zdawać sobie sprawy, że większość społeczeństwa mieszka na wsiach i małyc
          > h miasteczkach, gdzie szkoły nie rosną na każdym rogu ulicy i zwyczajnie do naj
          > bliższej trzeba dojechać tą godzinę, a czasami dłużej.

          To prawda. W szkołach średnich jest MNÓSTWO uczniów dojeżdżających spoza miasta. W klasie mojej córki w liceum na 32 osoby jakieś 60% jest spoza Poznania.
          • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 22:08
            jagoda2 napisała:

            > To prawda. W szkołach średnich jest MNÓSTWO uczniów dojeżdżających spoza miasta
            > . W klasie mojej córki w liceum na 32 osoby jakieś 60% jest spoza Poznania.

            Dodam jeszcze, że przynajmniej połowa z tych 60% to młodzież z podpoznańskich sypialni, niemniej jednak oni też muszą codziennie dojeżdżać kombinowaną komunikacją (tzn. z przesiadkami) do szkoły i wracać do domu w godzinach szczytu. Więc za idiotyzm można uznać wyprowadzkę pod miasto wiedząc, że najbliższe kilkanaście lat dzieci i rodzice będą codziennie dojeżdżać do miasta.
            • bywalec.hoteli Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 23:25
              jagoda2 napisała:

              > jagoda2 napisała:
              >
              > > To prawda. W szkołach średnich jest MNÓSTWO uczniów dojeżdżających spoza
              > miasta
              > > . W klasie mojej córki w liceum na 32 osoby jakieś 60% jest spoza Poznani
              > a.
              >
              > Dodam jeszcze, że przynajmniej połowa z tych 60% to młodzież z podpoznańskich s
              > ypialni, niemniej jednak oni też muszą codziennie dojeżdżać kombinowaną komunik
              > acją (tzn. z przesiadkami) do szkoły i wracać do domu w godzinach szczytu. Więc
              > za idiotyzm można uznać wyprowadzkę pod miasto wiedząc, że najbliższe kilkanaś
              > cie lat dzieci i rodzice będą codziennie dojeżdżać do miasta.

              No shellka i Joanna poz chwała się ze ich dziubdziusie do liceum z dabrowki i skorzewa dojeżdżają 12 minut smile
              • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 07:53
                bywalec.hoteli napisał:

                > No shellka i Joanna poz chwała się ze ich dziubdziusie do liceum z dabrowki i s
                > korzewa dojeżdżają 12 minut smile
                >
                Chyba w środku wakacji o 5-tej nad ranem przekraczając dozwolone prędkości prywatnym samochodem. Albo pociągiem ze stacji Palędzie do stacji Poznań Główny - wtedy zgoda: 12 minut pociągiem do samego Poznania.

                Mam koleżanki, które dojeżdżają do pracy, a ich dzieci do liceów do Poznania, właśnie z Dąbrówki, Zakrzewa, Skórzewa i z drugiej strony miasta z Komornik, Borówca, Koninka i paru jeszcze miejscowości i rzadko kiedy (jadąc samochodem) wystarcza im godzina w jedną stronę przy zakorkowaniu podmiejskich (miejskich zresztą też) arterii w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. I tak to wygląda praktycznie z każdej strony Poznania (Suchy Las, Złotniki na północy, Antoninek, Swarzędz na południu, itd.), a mowa o najbliższych miastu sypialniach, takich pewnie do 15-20 km od centrum Poznania. Więc, jak ktoś takie bzdury opowiada, to najzwyczajniej w świecie kłamie.
                  • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:06
                    kk345 napisała:

                    > > jak ktoś takie bzdury opowiada, to najzwyczajniej w świecie kłamie.
                    > Ty bywalca nie strasz, on sobie i wymyślonej rodzinie właśnie kupił wymyślony d
                    > om w okolicach Borówca i podobno wszędzie stamtąd blisko big_grin

                    Jak wymyślony to pół biedy wink Tak samo wymyślone jest to "wszędzie blisko".
                      • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:41
                        monique_alt napisała:

                        > Akurat z Borówca do granic Poznania jedzie się autem 10 minut drogą ekspresową
                        > S11.

                        Do granic Poznania, przy braku korków, a w samym Poznaniu ile czasu stracisz? Nie daj boże jedziesz z południa miasta w stronę Suchego Lasu czy Piątkowa. Chyba, że obwodnicą pojedziesz, ale wtedy mówimy o jeździe samochodem, a nie dojeżdżaniu młodzieży do szkoły.

                        I raczej nie ma tam korków, chyba że na autostradzie jakieś wykopki robią
                        > lub jest wypadek. Borówiec akurat z Poznaniem jest dobrze skomunikowany. Autobu
                        > s do Franowa jedzie 40 minut.

                        40 minut i jesteś dopiero na Franowie, z którego min. kolejne pół godziny poświęcisz na dojazd do szkoły czy pracy. I już robi się co najmniej godzina w jedną stronę.
                        • makurokurosek Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 12:07
                          Pytanie w jakim celu ktoś z Suchego Lasu czy Piątkowa miałby jechać do szkoły w centrum i stać godziny w korkach. Zarówno Suchy Las jak i Piątkowo ma swoje licea, można też skorzystać z oferty szkół sąsiadujących osiedli, a nie latać przez cały Poznań by wybrać szkołę która miała o 10 punktów rekrutacyjnych wyższy próg.

                          "40 minut i jesteś dopiero na Franowie, z którego min. kolejne pół godziny poświęcisz na dojazd do szkoły czy pracy. I już robi się co najmniej godzina w jedną stronę."

                          Przypomnę, że z tamtej strony Poznania mieści się Kórnik wraz ze swoją infrastrukturą szkół, a jak komuś marzy sie elitarne lo to zawsze może startować do krzesin.
                          • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 12:16
                            makurokurosek napisała:

                            > Pytanie w jakim celu ktoś z Suchego Lasu czy Piątkowa miałby jechać do szkoły w
                            > centrum i stać godziny w korkach. Zarówno Suchy Las jak i Piątkowo ma swoje li
                            > cea, można też skorzystać z oferty szkół sąsiadujących osiedli, a nie latać pr
                            > zez cały Poznań by wybrać szkołę która miała o 10 punktów rekrutacyjnych wyższy
                            > próg.
                            >
                            > Przypomnę, że z tamtej strony Poznania mieści się Kórnik wraz ze swoją infrastr
                            > ukturą szkół, a jak komuś marzy sie elitarne lo to zawsze może startować do krz
                            > esin.

                            Ale nie wszyscy kierują się takim tokiem rozumowania, jak Ty.
                            Wszystkie najlepsze licea (z wyjątkiem Krzesin) znajdują się praktycznie w centrum miasta, a ponad połowa uczniów w nich jest spoza Poznania, a reszta ze wszystkich dzielnic miasta. Gdyby iść Twoim tokiem rozumowania, to wyłącznie mieszkańcy centrum powinni do nich startować.
                        • monique_alt Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 13:51
                          Ale ja nie rozumiem co starasz mi się udowodnić. Że mieszkanie w mieście jest lepsze niż w miejscowości podmiejskiej. To wszystko zależy - jeśli ktoś mieszka blisko pracy do której dojeżdża w 25 minut samochodem to nie widzę problemu. Szczególnie teraz w czasach koronawirusa jest super, bo właściwie samochopdu przestałam używać.

                          Tak dla licealisty to problem, przyznaję. Ale licealistą się jest przez 4 lata.
                          W dużym mieście też nie wszyscy mieszkają w centrum - 5 minut spacerkiem do pracy / szkoły. Ja mieszkałam w dużym mieście i też dojazd do szkoły zajmował mi 40 minut. Córka dotrze do szkoły w 55 minut. To aż taka róznica?

                          • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 16:21
                            monique_alt napisała:


                            > Tak dla licealisty to problem, przyznaję. Ale licealistą się jest przez 4 lata.
                            >
                            > W dużym mieście też nie wszyscy mieszkają w centrum - 5 minut spacerkiem do pra
                            > cy / szkoły. Ja mieszkałam w dużym mieście i też dojazd do szkoły zajmował mi 4
                            > 0 minut. Córka dotrze do szkoły w 55 minut. To aż taka róznica?
                            >
                            To bardziej powinnaś zapytać makuro..., bo to ona twierdzi, że jazda do szkoły przez godzinę w jedną stronę jest idiotyzmem.
                • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:04
                  makurokurosek napisała:

                  > Skórzewo jak i Dąbrówka są dobrze skomunikowane z Poznaniem.

                  To, że są szerokie arterie komunikacyjne jeszcze nic nie znaczy. Ludzie potrafią godzinę dojeżdżać rano samochodem do centrum ze Skórzewa czy Dąbrówki. Autobusy jeżdżą rzadko, pociągi też i są przepełnione, zimą jest dramat z pociągami.

                  Wystarczy by ich d
                  > zieciaki chodziły do szkół zlokalizowanych na Ogrodach lub świerczewie

                  Co nie zmienia faktu, że trzeba do tych szkół dojechać, podobnie jak Poznaniu. Naprawdę niewiele osób ma szkołę średnią w zasięgu kilometra czy dwóch. Chociaż wiem, że niektórzy mają na przeciwko domu wink.
            • memphis90 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 07:16
              Podpoznanskie gminy MAJĄ szkoły, więc jeśli ktoś chce dojeżdżać "kilkanascie lat" - to jest to jego fanaberia. W niektórych są nawet licea, w innych nie ma, ale dziecko wybiera konktretna szkolę- więc te dojazdy to 3-4 lata dla niemal dorosłego nastolatka.... Że juz nie wspomnę o tym, że można mieszkać w centrum i wozić dzieciaki do Krzesin...
              • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 08:01
                memphis90 napisała:

                > Podpoznanskie gminy MAJĄ szkoły, więc jeśli ktoś chce dojeżdżać "kilkanascie la
                > t" - to jest to jego fanaberia.

                Mają, ale stosunkowo od niedawna. Mam na myśli nowe, popularne sypialnie Poznania.

                W niektórych są nawet licea,

                Nie słyszałam, prawdę mówiąc, ale nawet jeśli tak jest, to w nielicznych, pojedynczych dosłownie i na pewno nie zaspokaja to potrzeb uczącej się młodzieży.

                w innych nie ma,
                > ale dziecko wybiera konktretna szkolę- więc te dojazdy to 3-4 lata dla niemal d
                > orosłego nastolatka....

                Ale zawsze to upierdliwe, a teraz w dobie korony, po prostu ryzykowne. Oczywiście, poznańska młodzież też jeździ z Piątkowa na Rataje, albo z Ławicy do Krzesin i dramatu nie ma, ale zawsze co w mieście to w mieście - łatwiej do domu wrócić z imprezki wink

                Że juz nie wspomnę o tym, że można mieszkać w centrum i
                > wozić dzieciaki do Krzesin...

                No pewnie, ale mowa nie o wożeniu, a samodzielnym dojeżdżaniu młodzieży komunikacją, zwłaszcza w dobie korony.
                >
                  • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 08:22
                    little_fish napisała:

                    > Sugerujesz, że ktoś, kto kilka lat temu wyprowadził się do dobrze skomunikowane
                    > go miejsca powinien przewidzieć koronę i ryzyko związane z podróżowaniem komuni
                    > kacją?

                    Skądże. Sugeruję, że bez sensu jest wyprowadzka za miasto, jeśli przez najbliższe kilkanaście (dzieci, młodzież)/kilkadzieścia (pracujący dorośli) lat trzeba będzie do niego codziennie dojeżdżać. Nigdy nie zrozumiem tego toku rozumowania. Żeby chociaż potem te osoby nie narzekały na dojazdy, na odległości, na to, że wszystko jest w mieście, itd., a narzekają non stop.
                    • monique_alt Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:37
                      Ale ja z podmiejskiej sypialni szybciej dojeżdżam do pracy niż koleżanka mieszkająca na drugim końcu tego miasta. Ja nie stoję w korkach, ona zawsze. Więc podmiejska sypialnia nie jest wcale takim problemem. A taksówki jeżdżące nocą też istnieją więc problem nocnej imprezki też jest jakby wymyślony.
                      Co do nastolatka to kwestia jakichś 3 lat kiedy jest w liceum/technikum. Potem idzie na studia i wyprowadza się z domu / robi prawko i jeździ autem.
                      • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:46
                        monique_alt napisała:

                        > Ale ja z podmiejskiej sypialni szybciej dojeżdżam do pracy niż koleżanka mieszk
                        > ająca na drugim końcu tego miasta. Ja nie stoję w korkach, ona zawsze.

                        To jest możliwe, nie przeczę.

                        Więc pod
                        > miejska sypialnia nie jest wcale takim problemem. A taksówki jeżdżące nocą też
                        > istnieją więc problem nocnej imprezki też jest jakby wymyślony.

                        Niezupełnie, bo nawet w mieście powrót nocą z jednego końca na drugi jest dość trudny. Pomijam, że kosztowny, a młodzi ludzie często imprezują, nie raz w miesiącu.

                        > Co do nastolatka to kwestia jakichś 3 lat kiedy jest w liceum/technikum. Potem
                        > idzie na studia i wyprowadza się z domu / robi prawko i jeździ autem.

                        Mało który nastolatek z podpoznańskiej sypialni wyprowadza się z domu studiując w Poznaniu. Osobiście nie znam takich, wszyscy nadal mieszkają z rodzicami. Z jeżdżeniem autem podobnie - nawet, jeśli ma prawko, to nie ma własnego auta i co najwyżej czasami rodzice łaskawie użyczą swoje.
                        • monique_alt Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 13:06
                          A to akurat różnie bywa. Większość moich znajomych w czasie studiów wyprowadzali się z domu. Ale fakt że w moim mieście rodzinnym za dużego wyboru uczelni nie było.
                          Nadal jednak nie wydaje mi się właściwym wybór miejsca zamieszkania w pobliżu uczelni bo dziecko może przecież - nie studiować/studiować w innym mieście/wyjechać z kraju.
                          Co do szkoły średniej zgadzam się - mój wybór utrudni moim dzieciom życie.
                  • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 10:10
                    makurokurosek napisała:

                    > I to uważam, za totalny idiotyzm, bo żadna szkoła nie jest warta takiego dojazd
                    > u.
                    >
                    To jest Twoja opinia. Są rodzice i uczniowie, którzy uważają inaczej.
                    Ja też wybijałabym dziecku szkołę na Krzesinach mieszkając na północy Poznania, ale co zrobisz, jak się dzieciak uprze? Wybór szkoły średniej to ma być jego wybór, a nie rodziców. Jak wybierze, takie konsekwencje będzie ponosić. Zaczyna się nauka życia.
                  • maliniak665 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 14:17
                    makurokurosek napisała:

                    > "Oczywiście, poznańska młodzież też jeździ z Piątkowa na Rataje, albo z Ławicy
                    > do Krzesin i dramatu nie ma, ale zawsze co w mieście to w mieście - łatwiej do
                    > domu wrócić z imprezki wink"
                    >
                    > I to uważam, za totalny idiotyzm, bo żadna szkoła nie jest warta takiego dojazd
                    > u.
                    > no ale z Piątkowa na Rataje "pestką" to w sumie nie taki dramat.
                    >
      • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 21:58
        makurokurosek napisała:

        > Cieszę sie, że szkoły moich dzieciaków to rozwiązanie ze względów na ilość uczn
        > iów nie będzie obowiązywało.

        To kwestia czasu. Wystarczy, że ktoś zachoruje i już masz albo hybrydę albo totalną naukę zdalną.

        > Zdecydowanie wolę normalna naukę niż zdalną edukację

        Wszyscy wolą, ja też, ale nie w tych warunkach epidemiologicznych.

        > Wybierając liceum zwracałam uwagę córce na dojazdy. Dla mnie idiotyzmem jest tr
        > acenie 1h czy 1,5h na dojazd ( w jedną stronę) do szkoły

        Nawet, jeśli masz do szkoły zaledwie kilka km, to w porannych i popołudniowych korkach, zwłaszcza autobusem, możesz jechać krótki odcinek 40 minut. Chyba, że masz liceum na osiedlu. Pomijam, że nie zawsze najbliższe szkoły są tymi, na których nam zależało.
          • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 22:51
            makurokurosek napisała:

            > Tłumaczyłam to córce rok temu. O wiele sensowniej jest wybrać szkołę średnią ze
            > średniej półki blisko domu, aniżeli z wyższej półki z dojazdem planowym 1h czy
            > li rzeczywistym do 1,5h . Szkoda czasu na 2,5-3h dojazd, bo wówczas po powrocie
            > do domu nie ma się sił ani chęci na naukę.

            Jak "zaleca" Piątkowski dzieci mogą chodzić pieszo lub jeździć rowerem w obecnej sytuacji big_grinbig_grin
            Wystarczy, że masz tylko 5 km do szkoły, to jest godzina piechotą w jedną stronę. Nie wspominam o większych odległościach i dzieciach/młodzieży spoza miasta dojeżdżającej np. pociągiem.
            Gratuluję pomysłu Panu Ministrowi i proponuję, żeby sam zaczął piechotą lub rowerem przemieszczać się po Warszawie, to błyskawicznie zmieni zdanie.
      • joanna05 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 22:11
        makurokurosek napisała:

        > Cieszę sie, że szkoły moich dzieciaków to rozwiązanie ze względów na ilość uczn
        > iów nie będzie obowiązywało.
        > Zdecydowanie wolę normalna naukę niż zdalną edukację
        > Wybierając liceum zwracałam uwagę córce na dojazdy. Dla mnie idiotyzmem jest tr
        > acenie 1h czy 1,5h na dojazd ( w jedną stronę) do szkoły

        ja też. Mamy maleńkie LO, tuż obok domu, kilkaset metrów, 5 minut piechota (nie duże miasto, wręcz przeciwnie). Z 200 osób maks. Mam nadzieję, że żadnej zdalnej u nas już nie będzie. ani maseczek, ani specjalnych obostrzeń. Dadza radę, mało ich.
        • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 16:18
          szymala2 napisała:

          > A ja zwracałam na poziom szkoły, dlatego wolałam żeby dojeżdżała dalej do Marci
          > nka lub Marynki niż najbliżej położonej a zamykającej rankingi takiej np 14. Te
          > raz za to uczelnie ma "pod nosem"

          Jak większość. Jeśli dziecko ma potencjał dostać się którejś z najlepszych szkół w mieście, to mało który rodzic przekonuje własne dziecko, że nie warto, bo za daleko i namawia na ogólniak z drugiej połowy drugiej dziesiątki.
    • maniaczytania Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 19.08.20, 22:15
      jagoda2 napisała:

      > "I jeśli uzyska naszą zgodę, a nie dostanie zgody inspektora sanitarnego, to musi mieć odmowę sanepidu na piśmie (telefoniczna nie wystarczy). Gdyby w takiej szkole pojawił się koronawirus, dyrektor nie będzie ponosił odpowiedzialności - mówi Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Poznania".

      Rozumiem, że gdyby w szkole pojawił się koronawirus, odpowiedzialność będzie ponosił pan Banaś.
    • smillla Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 05:57
      Myślę, że w liceach będzie zielone światło dla trybu nauki rozpraszajacego uczniów.
      Raz, że stoja za tym argumenty epidemiologiczne /podwójny rocznik, tłok w komunikacji, itd./, dwa: edukacyjne Nie będzie dramy, bo prawie dorośli ludzie dają radę online, trzy: ekonomicznie bez zmian, nie trzeba wypłacać z tej racji zasiłków, i, uwaga CZTERY: politycznie, gdy sytuacja budzi frustrację, lepiej nie umożliwiać młodym ludziom gromadzenia się, dyskusji, podejmowania odważnych kroków pod presją grupy. Lepiej ich upupić w domach pod kuratelą studzacych nastroje matek, bo z daleka i w niebezpośrednim kontakcie łatwiej jest odmówić wzięcia udziału w demonstracji. A młodzież licealna bywa porywcza, zaangażowana w obronę LGBT, antyrzadowa, itd. Po co rządowi zwarte i pozostające w stałym kontakcie grupy potencjalnych przeciwników? Bardziej się opłaca porozpraszac młodych po domach. Tam będę się burzyć raczej zdalnie niz ulicznie.
      • triss_merigold6 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 07:33
        Ooo... znowu masz odlot.
        Jaka porywcza młodzież, jakie gromadzenie się nieletnich licealistów w celu demonstrowania z powodu frustracji, jakie pozostające w stałym kontakcie grupy przeciwników rządu?
        Gdzie masz tę chętna do demonstrowania młodzież, bo obustronne wrzaski na temat LGTB generuje na szczęście garstka. Większość ma bardziej istotne aktywności niż bawienie się w działactwo (forma działactwo zamierzona, to coś jak aktywizm).
        • smillla Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 08:09
          Znakomicie reprezentujesz pragmatyzm matek, pod skrzydła których rząd chętnie wciśnie wielkomiejską młodzież, która... naprawdę serio angażuje się w działactwo, głównie w obronie LGBT. A ta staje się wyrazem ogólniejszego sprzeciwu.
          Młodzież chętna do demonstrowania jest w Warszawie, to widzę. Chodzą na zorganizowane manifestacje, ale też prywatnie noszą tęczowe dodatki, itd. Młodzież skupiona wokół środowisk LGBT jest najbardziej wyrazistą i aktywną publicznie grupą sprzeciwu. Ani lekarze, ani nauczyciele, ani przedsiębiorcy nie wywołali swoimi protestami takich reperkusji w UE jak właśnie ta młodzież/LGBT. Nie są do zignorowania.
          PS. Ale tylko inteligentni włodarze dostrzegliby to a priori i podjęli stosowne działania. U nas to może i na to nie wpadną.
      • jagoda2 Re: w Poznaniu duże szkoły w sysytemie hybrydowym 20.08.20, 08:08
        smillla napisała:

        > Myślę, że w liceach będzie zielone światło dla trybu nauki rozpraszajacego uczn
        > iów.
        > Raz, że stoja za tym argumenty epidemiologiczne /podwójny rocznik, tłok w komu
        > nikacji, itd./, dwa: edukacyjne Nie będzie dramy, bo prawie dorośli ludzie daj
        > ą radę online, trzy: ekonomicznie bez zmian, nie trzeba wypłacać z tej racji za
        > siłków, i,

        Tak, wiele argumentów jest za tym, żeby licealistów potraktować odrębnie - nie są to szkoły techniczne, branżowe, gdzie zajęcia praktyczne wchodziłyby w grę.

        uwaga CZTERY: politycznie, gdy sytuacja budzi frustrację, lepiej nie
        > umożliwiać młodym ludziom gromadzenia się, dyskusji, podejmowania odważnych kr
        > oków pod presją grupy. Lepiej ich upupić w domach pod kuratelą studzacych nastr
        > oje matek, bo z daleka i w niebezpośrednim kontakcie łatwiej jest odmówić wzięc
        > ia udziału w demonstracji.

        To dosyć odważna teoria i daleko idące myślenie, nie sądzę, żeby suweren był takim wizjonerem, ale co do zasady - masz rację: lepiej młodych rozproszyć i usadzić na d...

        A młodzież licealna bywa porywcza, zaangażowana w ob
        > ronę LGBT, antyrzadowa, itd.

        Tak, zwłaszcza w Poznaniu poparcie dla środowisk LGBT jest bardzo silne i młodzież bardzo zaangażowana. Poznań w ogóle wieloma protestami antyrządowymi stoi i rzeczywiście dużo młodzieży bierze udział w tych marszach i demonstracjach.

        Po co rządowi zwarte i pozostające w stałym kontak
        > cie grupy potencjalnych przeciwników? Bardziej się opłaca porozpraszac młodych
        > po domach. Tam będę się burzyć raczej zdalnie niz ulicznie.

        Dopóki jednak będą mogli wychodzić z domów, to i tak będą mogli kombinować i demonstrować wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka