Dodaj do ulubionych

Wesela główną przyczyna zakażeń

23.08.20, 11:43
Do takiego wniosku doszły tęgie umysły z ministerstwa zdrowia. Kto by pomyślał!

Przecież na weselach, zwłaszcza po 22.00 nikt nie chucha sobie do ucha, nie chwyta śledzika przypadkowym widelcem i nie pije z pierwszego kieliszka w zasięgu ręki, żaden spocony wuj nie chwyta za szyję pijanego szwagra, niczyje wąsy nie wtulają się w żaden otulony pastelami biust.
Weselnicy siedzą spokojnie a zamiast skocznej muzyki Rynkowskiego do której mogliby sformować ciasny pociąg co to jedzie z daleka, puszczana jest przemowa noblowska Olgi Tokarczuk, której wysłuchują w skupieniu siedząc na co drugim krześle oddzieleni pleksą, a maseczki zdejmują tylko by dyskretnie siorbnąć winko .
Tak to sobie właśnie wyobrażam.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka