Dodaj do ulubionych

2% i zbiorkwa histeria

23.08.20, 13:37
2% zarazonych ma objawy, od lekkich typu katar, przez grypowe do ciezkich gdzie potrzebna jest hospitalizacja.
2%! Jaki % przechodzi ciężko...? Zapalenie pluc, grypa tez istnieją i określone grupy osób zawsze byly bardziej narazone.
W dpsach zapalenie pkyc rez zbuera zniwo nue potrzeba groźnie bzmiącego covidu19.
Zbiorowa panika! zamknijmy sie w domach na ile lat? Do czasu ogólnodostępnej szczepionki...halo kto bedzie tym krolikiem doswiadczalnym i się zaszczepi?
Btw w okresie grypowym tez unikakyscie wizyt u seniorow i postulowałyscie zantkanie szkół?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 13:41
      Tak, ja w okresie grypowym unikałam odwiedzania seniorów, zwłaszcza w towarzystwie kaszlących dzieci, natomiast uważam, że akcja propagująca używanie wody i mydła, tudzież chustek do nosa, z pewnością pomogłaby i na rozprzestrzenianie covida bardziej niż zamykanie urzędów, a tym bardziej lasów.
      • iwoniaw Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 13:45
        A - zamykania szkól nie postulowałam, natomiast jak najbardziej postulowałam zatrzymywanie dzieci kaszlących i smarkających, o gorączkujących nie wspominając, w domu. Podobnie jak pójście na zwolnienie dorosłych chorych, zamiast pasienia się coldrexem i roznoszenia zarazy po świecie. Ale ponoć w przypadku dzieci takie zalecenia to histeria i nadopiekuńczość, a w przypadku dorosłych lenistwo, niechęć do pracy oraz chęć okradzenia pracodawcy i zwalenia swych obowiązków na innych.
          • black_halo Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 13:53
            kasiaakasiaa napisała:

            > To powinno miec miejsce zawsze a nie tylko w czasie "pandemii" jeden plus tej s
            > ytuacji jest taki ze moze id tej pory nadgorliwi pracujący zostaną w donu z gru
            > pą zamiast rozsiewac w pracy

            Ale mnóstwo pracujących idzie do pracy bo inaczej jest na wylocie.
            • iwoniaw Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 14:05
              No i akurat covid jest dobrą okazją, żeby pewne patologie (jak np. mobbowanie pracowników korzystających z normalnych praw i do tego przysługujących się otoczeniu, które chronią przed zarażeniem) ukrócić. Ale po co, lepiej wyśmiać tych, którzy zachowują jakieś standardy jako histeryków i leni.
              • cruella_demon Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:13
                iwoniaw napisała:

                > No i akurat covid jest dobrą okazją, żeby pewne patologie (jak np. mobbowanie p
                > racowników korzystających z normalnych praw i do tego przysługujących się otocz
                > eniu, które chronią przed zarażeniem) ukrócić. Ale po co, lepiej wyśmiać tych,
                > którzy zachowują jakieś standardy jako histeryków i leni.


                A co poradzisz osobom na śmieciówkach, których są miliony?
                Najlepszym przykładem jest choćby służba zdrowia od salowych po lekarzy, przez pielęgniarki,ratowników i laborantki. Osoby na umowę o pracę można policzyć na palcach jednej ręki. A to tylko jedna z takich branży. Nie pracujesz, żresz gruz. Nie dziwię się, że większość łyka przeciwgorączkowe jak cukierki i za**dala do pracy.
                Również w czasach covida.
          • iwoniaw Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 13:57
            Owszem, powinno, natomiast jak wygląda praktyka, każdy widzi. W dodatku w niedawnym wątku o odsyłaniu uczniów z objawami do domu na podstawie "covidowego" rozporządzenia MEN i wytycznych GISu dowiedziałam się, że połowa dzieci ma "fizjologiczną" temperaturę w granicach 38°C 😂 i nikt co niektórym nie będzie mówił, co jest chorobą, a co zdrowiem. Generalnie życzę więc wszystkim powodzenia, ciesząc się niezmiernie, że nie jestem dyrektorem szkoły, matką dzieci słabego zdrowia, ani osobą pracującą w warunkach takich, że ewentualna kwarantanna to koniec świata i jedzenie gruzu.
    • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 13:43
      kasiaakasiaa napisała:
      > 2% zarazonych ma objawy, od lekkich typu katar, przez grypowe do ciezkich gdzie
      > potrzebna jest hospitalizacja.

      Skąd takie kłamliwe info?

      W dniu dzisiejszym jest 17 314 aktywnych przypadków z czego hospitalizowanych jest 2 151 to jest 12,4%.
        • agnstep Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 16:20
          W pierwszej kolejności testuje się wszystkich którzy z kontaktu z zarażonym trafiają na kwarantannę czyli defacto w dużej części zdrowych ludzi - z czego jakiś procent wychodzi fałszywie dodatni. Poczytaj o cyrkach tych co siedzą na kwarantannie, mieli już po 10 testów bo ciągle jeden wychodzi negatywny, drugi nieokreślony, potem znowu negatywny, a na koniec pozytyw - tym samym rekordziści już ponad 70 dni siedzą w domu i nie mogą wyjść
      • buldog2 Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:15
        „W dniu dzisiejszym jest 17 314 aktywnych przypadków z czego hospitalizowanych jest 2 151 to jest 12,4%.”

        W ostatnich tygodniach badano codziennie w przybliżeniu (z dokładnością do współczynnika rzędu 1) 20 tys. osób i otrzymywano od ok. 500 do ok. 900. W dużym przybliżeniu można przyjąć, że zbliżone, znów z dokładnością do współczynnika rzędu 1, proporcje otrzymamy przy przebadaniu całej populacji.

        Trzymając się granicy dolnej 2,5%, otrzymanej w przeprowadzonych badaniach (500 na 20.000 badanych), dla całej populacji (plus przyjezdni z Ukrainy itd.) na obszarze państwa równej ok. 40 milionów, otrzymujemy 1 milion zarażonych (ze współczynnikiem rzędu jedynki, to bardzo bezpieczne przybliżenie), spośród których olbrzymia większość przechodzi chorobę bezobjawowo, bądź przypisując objawy innym przyczynom.
        Spośród tego miliona zarażonych rozpoznanych i hospitalizowanych ok. 2000 osób, czyli 0,2% zarażonych.

        Względną ilość zmarłych na koronawirusa należałoby zdefiniować i szacować nieco inaczej


        To nie oznacza, że można lekceważyć możliwe do zastosowania środki bezpieczeństwa. Natomiast zamykanie zakładów pracy i podobnych miejsc (za wyjątkiem szczególnie zagrażających, jak kina, stadiony, teatry, remizy strażackie, kościoły) nie powinno mieć charakteru obligatoryjnego. Szkoły, z zachowaniem wszystkich możliwych zabezpieczeń, powinny działać, w miarę możliwości nie zdalnie. Swego czasu udzielałem (z dobrym skutkiem) korepetycji i wykluczam choćby przeciętne wyniki nauczania bez kontaktu z uczniem.

        araceli napisała:

        > kasiaakasiaa napisała:
        > > 2% zarazonych ma objawy, od lekkich typu katar, przez grypowe do ciezkich
        > gdzie
        > > potrzebna jest hospitalizacja.
        >
        > Skąd takie kłamliwe info?
        >
        > W dniu dzisiejszym jest 17 314 aktywnych przypadków z czego hospitalizowanych j
        > est 2 151 to jest 12,4%.
        >
        >
        • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:24
          buldog2 napisał:
          > W dużym pr
          > zybliżeniu można przyjąć, że zbliżone, znów z dokładnością do współczynnika rzę
          > du 1, proporcje otrzymamy przy przebadaniu całej populacji.

          Co jest bzdurą bo bada się osoby z bliskiego kontaktu czyli z definicji o wyższym prawdopodobieństwie zakażenia.
          • buldog2 Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:46
            Zauważ, że przyjąłem najniższe otrzymane wartości i napisałem "z dokładnością do współczynnika rzędu 1". Wyjaśniam: to oznacza, że przyjąłem wartości nawet dziesięciokrotnie wyższe, niż wynikające z ekstrapolacji liniowej. Co i tak daje współczynnik ok. 1%. Odrobina znajomości terminów matematyki stosowanej, choć nieobowiązkowa, nie zaszkodzi także w życiu codziennym. W przypadku brania się za jakiekolwiek oszacowania jest niezbędna.
            • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:57
              buldog2 napisał:
              > Zauważ, że przyjąłem najniższe otrzymane wartości

              Ale jakie to ma znaczenie, skoro opierasz się na błędnych założeniach? Nawet na 'najniższych' błędnych założeniach?

              Przy okazji twoja 'dolna granica' jest błędna, bo opierasz się na liczbie przeprowadzonych testów a nie przebadanych osób. Na 4 sierpnia (na te datę znalazłam dane) podano, że przebadano 1 999 641 osób i wykryto 48 149 zakażeń. Realna liczna to zatem 2,41% - mniej niż twoje 'najniższe wartości'. Nadal natomiast te 2,41% to w większości osoby z bliskiego kontaktu więc przekładanie tego na całą populację jest zwyczajnie błędne.
              • buldog2 Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:27
                Może być i tak, gdyby tylko można było przeprowadzić badanie bez testów. Ale jeżeli nawet testy dają wyniki mało powtarzalne, wszystko inne to wróżenie z fusów, bądź działania pod z góry założoną tezę.
                Ale można liczyć i tak, wiele tu dowolności.
    • reinadelafiesta Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 14:00
      Dyskusja na ten temat odbyła się już x razy, z grubsza wiadomo kto jakie ma poglądy, znamy argumenty jednej i drugiej strony. Mało odkrywcze te Twoje konstatacje, niczego nowego nie zaprezentowałaś. Ile razy można wałkować to samo? Nudzi Ci się? Lubisz pojątrzyć? Masz ochotę na kolejną guanoburzę?
    • rozwiane_marzenie Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 14:08
      Popraw ten bełkot, bo nie da się tego czytać.
      Tak, chora (grypa czy cokolwiek innego, typu przeziębienie) nigdy nie odwiedzałam seniorów ani dzieci.
      I chyba pomyliłaś te 2%. Dla mnie ważne są fakty, zmarła moja znajoma i mój wujek na covid. Nie, na grypę wcześniej nikt znajomy nie umarł. Więc mnie nie przekonasz choćbyś nie wiem co napisała na tej swojej marnej klawiaturce.
          • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 15:59
            trillian napisała:
            > Nie, śmiertelność grypy, jak podaje WHO to 0,1%, a koronawirusa 3-4%

            coągle czyema o tym, że WHO podaje 0,1% ale nigdzie nie mogę znaelźć. Podasz?

            W Polsce ostatni sezon grypowy to śmiertelność na poziomie 0,0017%, poprzedni to 0,0038%. Koronawirus ma aktualnie w Polsce śmiertelność 4,43% licząc przypadki zakończone i 3,17% licząc wszystkie czyli przy założeniu, że wszystkie obecnie chorzy wyzdrowieją. Dla świata wartości te wynoszą odpowiednie 4,83% i 3,46%.
            • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 17:27
              Już ci to kiedyś pisałam, liczysz ten wskaźnik śmiertelności uwzględniając przypadki grypy i podejrzenia grypy.
              Jakbyś policzyła śmiertelność koronawirusa w ten sam sposób (np biorąc wszystkich u których podejrzewano) to też by ci wyszły promile.
              To się nazywa manipulacja.
              • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 17:31
                trillian napisała:
                > Już ci to kiedyś pisałam, liczysz ten wskaźnik śmiertelności uwzględniając przy
                > padki grypy i podejrzenia grypy.
                > Jakbyś policzyła śmiertelność koronawirusa w ten sam sposób (np biorąc wszystki
                > ch u których podejrzewano) to też by ci wyszły promile.

                Bzdura. 'Podejrzenie grypy' to przypadek osoby, która zgłasza się do lekarza, który diagnozuje chorobę na podstawie objawów - bez testu. Twierdzisz, że miliony Polaków zgłosiły się do lekarzy z symptomami covida, dostali diagnozę i nie figurują w statystykach?
                • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 17:38
                  Nie będę się wdawać w kilometrowe dyskusje, wiem że to twoja główna rozrywka w życiu i nie mam z tobą szans.
                  Po prostu chciałam napisać że porównujesz rzeczy nieporównywalne. Robisz to w każdym wątku o koronahisterii, więc mam nadzieję że więcej osób się dowie że zwyczajnie kłamiesz.
                  • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 17:42
                    trillian napisała:
                    > Nie będę się wdawać w kilometrowe dyskusje

                    Król jest nagi?

                    Gdyby liczyć tak jakbyś chciała żeby jak piszesz śmiertelność spadła do promili (<0,1%) to przypadków i 'podejrzeń przypadków' musiałoby być w PL 2 MILIONY big_grin

                    Niektórych nic nie przekona, że białe jest białe.
                    • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 19:46
                      aracelli podziwiam twoja konsekwencje chociaz wydaje mi sie ze jestes bez szans na tym forum, najwyrazniej poziomem edukacji matematycznej w Polsce jest taki ze nawet policzenie procentow przekracza mozliwosci bardzo wielu pan na tym forum wink
                      • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:27
                        To może wyjaśnisz mi jak laikowi czym się różni wskaźnik:

                        (liczba zgonów)/(podejrzenia+potwierdzone zakażenia) - to wg araceli śmiertelność grypy

                        od:
                        (liczba zgonów)/(potwierdzone zakażenia) to według araceli śmiertelność koronawirusa

                        Tak po ludzku, bez wycieczek osobistych. Umiesz?
                        • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:49
                          trillian napisała:
                          > To może wyjaśnisz mi jak laikowi czym się różni wskaźnik:
                          >
                          > (liczba zgonów)/(podejrzenia+potwierdzone zakażenia) - to wg araceli śmierteln
                          > ość grypy
                          >
                          > od:
                          > (liczba zgonów)/(potwierdzone zakażenia) to według araceli śmiertelność korona
                          > wirusa
                          >
                          > Tak po ludzku, bez wycieczek osobistych. Umiesz?


                          Po ludzku. Aktualna liczba podejrzeń korony = 0. Tak więc oba wskaźniki obliczono wzorem:
                          > (liczba zgonów)/(podejrzenia+potwierdzone zakażenia)
                      • bananananas Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:33
                        71tosia napisała:

                        > aracelli podziwiam twoja konsekwencje chociaz wydaje mi sie ze jestes bez szans
                        > na tym forum, najwyrazniej poziomem edukacji matematycznej w Polsce jest taki
                        > ze nawet policzenie procentow przekracza mozliwosci bardzo wielu pan na tym for
                        > um wink

                        aracelli, którą tak podziwiasz, policzyła w tym wątku jaki procent osób chorych wymaga hospitalizacji. Policzyła metodą bezsensowną, zestawiając liczbę aktywnych przypadków z liczba osób aktualnie hospitalizowanych. Wyszło 12 z kawałkiem procenta.
                        A ja policzyłam dla Czech, tą samą bezsensowną metodą, ale inna jest niedostępna (nie jest publikowana liczba osób, które kiedykolwiek były hospitalizowane, tylko zmiany dzienne i liczba na dany dzień). No i wyszło, niespodzianka - 2%. Liczby czeskie to 5300 aktywnych przypadków i 108 osób hospitalizowanych. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26230950,czechy-i-ukraina-z-rekordem-w-niemczech-najwiecej-zakazen-od.html#do_w=46&do_v=58&do_a=286&s=BoxNewsLink

                        Skomentujesz?


                        • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:44
                          bananananas napisała:
                          > Policzyła metodą bezsensowną, zestawiając liczbę
                          > aktywnych przypadków z liczba osób aktualnie hospitalizowanych. W

                          Raczysz wyjaśnić dlaczego uznałaś tę metodę za 'bezsensowną'? Dlaczego informacja jaki % chorych wymaga hospitalizacji jest 'bezsensowna'?


                          I tak - dane różnią się między krajami. Żadna nowość.
                          • bananananas Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:19
                            araceli napisała:

                            >
                            > Raczysz wyjaśnić dlaczego uznałaś tę metodę za 'bezsensowną'?

                            Tobie już tłumaczyłam w innym watku, nie da się. Wytłumaczę innym: trzeba uwzględnić różnicę między czasem przeciętnej hospitalizacji, a czasem przeciętnej aktywności choroby.
                            >
                            >
                            > I tak - dane różnią się między krajami. Żadna nowość.

                            Żadna nowość, tylko odchodzi na forum żonglerka liczbami, w której celujesz, z takim przekonaniem o słuszności wniosków z nich płynących, jakby to były uniwersalne prawdy przez duże P.

                            Naprawdę nic nie wiemy, za dużo zmiennych do oceny i uwarunkowań przeróżnych, nawet finansowych (jak zapewne w przypadku tych czeskich i polskich hospitalizacji).
                            Parę liczb dotyczących obecnej śmiertelności z powodu covida w Europie, obliczonych na podstawie dwutygodniowych zachorowań i dwutygodniowych zgonów: Nie chciało mi się już szukać dla każdego kraju poprzednich zachorowań, żeby je zestawić z aktualnymi zgonami, więc te liczby bezpiecznie będzie ciut podwyższyć. Linkowane dzisiaj przez halbicillę www.ecdc.europa.eu/en/cases-2019-ncov-eueea

                            Hiszpania 0,46%
                            Włochy 3,3%
                            Francja 0,56%
                            Belgia 1,8%
                            Holandia 0,43%
                            Polska 1,5%
                            Szwecja 1,4%
                            Finlandia 1,8%
                            Rumunia 3,4%
                            Niemcy 0,51%
                            Od sasa do sasa, niech ktoś znajdzie prawidłowość. Ale optymistycznie, wszędzie chyba zmalało od wiosny.

                            • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:24
                              bananananas napisała:
                              > Tobie już tłumaczyłam w innym watku, nie da się. Wytłumaczę innym: trzeba uwzg
                              > lędnić różnicę między czasem przeciętnej hospitalizacji, a czasem przeciętnej a
                              > ktywności choroby.

                              No właśnie dlatego wzięłam aktywne przypadki do aktualnie przebywających w szpitalu.



                              > Parę liczb dotyczących obecnej śmiertelności z powodu covida w Europie, obliczonych na podstawie dwutygodniowych zachorowań i dwutygodniowych zgonów:

                              Ale to są śmiertelności na 100 000 mieszkańców!! big_grin big_grin big_grin
                              • bananananas Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:32
                                araceli napisała:

                                > bananananas napisała:
                                > > Tobie już tłumaczyłam w innym watku, nie da się. Wytłumaczę innym: trzeb
                                > a uwzg
                                > > lędnić różnicę między czasem przeciętnej hospitalizacji, a czasem przecię
                                > tnej a
                                > > ktywności choroby.
                                >
                                > No właśnie dlatego wzięłam aktywne przypadki do aktualnie przebywających w szpi
                                > talu.

                                >
                                >
                                >
                                > > Parę liczb dotyczących obecnej śmiertelności z powodu covida w Europie, o
                                > bliczonych na podstawie dwutygodniowych zachorowań i dwutygodniowych zgonów:
                                >
                                > Ale to są śmiertelności na 100 000 mieszkańców!! big_grin big_grin big_grin
                                >

                                Już od poprzedniego wątku wiem, dlaczego nie da Ci się wytłumaczyć...
                                • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:39
                                  bananananas napisała:
                                  > Już od poprzedniego wątku wiem, dlaczego nie da Ci się wytłumaczyć...

                                  Nic nie tłumaczysz - podajesz dane od czapy - raz takie raz inne a na zwrócenie uwagi strzelasz focha big_grin

                                  Wskaźniki są różne bo wskaźnik to z definicji porównanie do siebie dwóch wielkości. Każdy wskaźnik, w zależności od sposobu liczenia mówi co innego.

                                  Liczba zgonów / liczba zachorowań -> śmiertelność, jak mówi jak groźna jest choroba
                                  Liczba hospitalizowanych / liczby chorych -> również mówi jak jak groźna jest choroba
                                  Liczba zachorowań / 100.000 mieszkańców -> zapadalność mówi o powszechności zachorowania.

                                  Wszystkie te wskaźniki dotyczą określonego okresu (momentu) i określonej populacji. I tak - może być tak, że dana choroba ma wysoką śmiertelność, wysoki wskaźnik hospitalizacji ale niską zapadalność . Oznacza to, że choroba jest bardzo groźna ale ryzyko złapania jej jest małe. Z drugiej strony choroba może mieć niską śmiertelność i niską potrzebę hospitalizacji chorych (np. grypa). Oznacza to, że choroba jest mało groźna ale łatwo ją złapać.

                                  Także zanim rzucisz % patrz jak został policzony i co to mówi.
                                • ola5488 Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 22:00
                                  bananananas napisała:

                                  > >
                                  > > > Parę liczb dotyczących obecnej śmiertelności z powodu covida w Euro
                                  > pie, o
                                  > > bliczonych na podstawie dwutygodniowych zachorowań i dwutygodniowych zgon
                                  > ów:
                                  > >
                                  > > Ale to są śmiertelności na 100 000 mieszkańców!! big_grin big_grin big_grin
                                  > >
                                  >
                                  > Już od poprzedniego wątku wiem, dlaczego nie da Ci się wytłumaczyć...


                                  Bananananas ma w tym rację - czas uśredniania powinien odzwierciedlać czas inkubacji po objawy i potencjalne zgony.
                            • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:26
                              Należy jeszcze dodać, że różne kraje mają różną politykę odnośnie hospitalizacji. U nas szpitale jednoimienne świecą pustkami, więc dochodzi do takich sytuacji, że hospitalizuje się całe DPSy, gdzie było ognisko korony. Po prostu szpital to często jedna z opcji izolacji. Czy każda z tych osób obecnie w szpitalach WYMAGA hospitalizacji? Śmiem wątpić.

                              Nie, nie umniejszam powagi tej epidemii, nie uważam że to "druga grypa", ale wpienia mnie takie mieszanie danymi prawą ręką do lewej kieszeni, byle tylko obronić z góry obraną tezę.
                              • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:28
                                trillian napisała:
                                > Należy jeszcze dodać, że różne kraje mają różną politykę odnośnie hospitalizacj
                                > i. U nas szpitale jednoimienne świecą pustkami, więc dochodzi do takich sytuacj
                                > i, że hospitalizuje się całe DPSy, gdzie było ognisko korony.

                                W waszej antykoronahisterii to już wszystkich staruszków z całej Polski hospitalizowali wink
                        • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 20:58
                          jak juz kilka razy pisalam na tym forum w Polsce pelniejsze dane statystyczne na temat tego ile osob przeszlo objawowo Covid a ile faktycznie zachorowalo, bedziemy miec dopiero za kilka miesiecy (o ile wiem to firma Genomics i Instytut Chemii Bioorganicznej PAN robia takie badania). Ale mamy juz pewne dane np ze Stanow, tam przetestowano spora czesc spoleczenstwa (ponad 80 mln testow, 350 mln populacji). Mamy tez pewne dane z Chin. Glownie na ich podstawie WHO oszacowalo ze ok 20% chorych przechodzi pelnobjawowo Covid a 5% choruje bardzo ciezko. Nie ma powodu by podejrzewac ze Polska jakos bedzie bardzo odbiegac od tych danych.
    • leni6 Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 14:10
      Mimo że jestem odlegla od paniki i nie chce zamykać szkół to widze bardzo duża różnice pomiędzy grypą a covidem, na grypę oficjalnie umiera mniej niż 100 osób rocznie, w rzeczywistosci pewnie wiecej ale ja o grypie wśród znajomych i rodziny słyszę raz na kilka lat.
      • kasiaakasiaa Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 18:49
        Oficjalnie...a czy test na ah1b1 jest tak powszechny jak teraz na covid?
        Na samą grype nikt nie umarł tylko kilka tyg potem na powikłania po niej...roznie sie wtedy wpisuje zazwyczaj niewydolnosc krązeniowo oddechową (na co wszyscy tak czy inaczej umrzeny bez wyjątku)jak się lekarzowi chce to zagłebi sie w szczegóły.
    • berdebul Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 14:11
      Tak, w sezonie grypowym nosze maskę, używam żelu antybakteryjnego i wycieram klamki (Służbowe) płynem do dezynfekcji (bo ekipa sprzątająca tego nie robi...).
      Nie chodzę do pracy, jezeli jestem chora.
            • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:04
              wiesz tu nie trzeba wielkiej matematyki jezeli umiera 3% tych u ktorych testami potwierdzono Covid (bo tylko do tej liczby na razie mozna sie odniesc w Polsce) to tych z objawami musi byc jednak wiecej niz 2% chorych. WHO szacuje ze pelnoobajwowo przechodzi COVID 20%, wiec mysle ze pani Kasi sie cos rzad wielkosci pomylil.
              • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:11
                Moje pytanie jest powyżej. Nie udawaj że nie widzisz.

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,170398079,170398079,2_i_zbiorkwa_histeria.html?p=170399888

                Kibicujesz araceli w jej manipulacjach i napisałaś o mnie że nie umiem policzyć procentów. Oczekuję że mnie nauczysz albo przeprosisz.
                • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:21
                  pokazalam 'sile matematyki' zdaje sie o to pytalas? Skoro jednak nadal wierzysz w te 2% (a wiec ze umiera wiecej niz ma objawy) polemizuj dalej z WHO, taka specjaliste z pewnoscia docenia.
                  • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:30
                    Podałam linka do mojego pytania. Umiesz w niego kliknąć? Najedź myszką, wciśnij lewy klawisz myszy, a zobaczysz pytanie. Moje pytanie do ciebie. Podaję drugi raz, bo zaraz nie będziesz wiedziała gdzie link, gdzie pytanie, a w ogóle to gupia jestem big_grin
                    o, tu musisz klinkąć: (nie, nie dosłownie tu. na tym niebieskim--->wink
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,170398079,170398079,2_i_zbiorkwa_histeria.html?p=170399888

                    PS: Jesteś wyjątkowo wiarygodna w rżnięciu głupa.
                    • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:34
                      odpisalam, nie zauwazylas? Ale ze masz wyraznie problem to wkleje ja tez tu:

                      'Jak juz kilka razy pisalam na tym forum w Polsce pelniejsze dane statystyczne na temat tego ile osob przeszlo objawowo Covid a ile faktycznie zachorowalo, bedziemy miec dopiero za kilka miesiecy (o ile wiem to firma Genomics i Instytut Chemii Bioorganicznej PAN robia takie badania). Ale mamy juz pewne dane np ze Stanow, tam przetestowano spora czesc spoleczenstwa (ponad 80 mln testow, 350 mln populacji). Mamy tez pewne dane z Chin. Glownie na ich podstawie WHO oszacowalo ze ok 20% chorych przechodzi pelnobjawowo Covid a 5% choruje bardzo ciezko. Nie ma powodu by podejrzewac ze Polska jakos bedzie bardzo odbiegac od tych danych.'
                      • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:36
                        To ma być odpowiedź na pytanie: (wkleję, bo w linki najwyraźniej nie umiesz klikać)

                        "To może wyjaśnisz mi jak laikowi czym się różni wskaźnik:

                        (liczba zgonów)/(podejrzenia+potwierdzone zakażenia) - to wg araceli śmiertelność grypy

                        od:
                        (liczba zgonów)/(potwierdzone zakażenia) to według araceli śmiertelność koronawirusa

                        Tak po ludzku, bez wycieczek osobistych. Umiesz? "

                        Nie, to nie jest odpowiedź na moje pytanie. To jest odpowiedź na pytanie ile % ludzi choruje ciężko. A ja pytam dlaczego klaszczesz uszami, jak araceli porównuje jabłka do pomarańczy.
                        • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:48
                          jeszcze raz - badanie Genomics stwierdza jaka czesc populacji ma przeciwciala, na tej podstawie bedzie mozna pokazac jaka czesc populacji miala Covid a jaka przechorowala i jak ta epidemia sie rozwija w czasie.
                          Na razie takie dane mamy z Wuhan i czesciowo ze Stanow. WHO szacuje objawowosc na ok 20%. Co do grypy to te dane sa bardzo dobrze znane, takze blad oszacowania umieralnosci.
                          • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:50
                            71tosia napisała:
                            > jeszcze raz - badanie Genomics stwierdza jaka czesc populacji ma przeciwciala,
                            > na tej podstawie bedzie mozna pokazac jaka czesc populacji miala Covid a jaka
                            > przechorowala i jak ta epidemia sie rozwija w czasie.

                            E... nawet jak będą dane z przeciwciał to zacznie się mówienie, że przecież na pewno miliony przechorowały i nie wytworzyły przeciwciał więc znów trzeba procenty wielokrotnie obniżyć wink
                        • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:43
                          Napisałam to o godzinie 15:42. Dokładny cytat: "Nie, śmiertelność grypy, jak podaje WHO to 0,1%, a koronawirusa 3-4% ". Na co oburzyła się twoja idolka araceli i zaczęła wklejać swoje, alternatywne wyliczenia śmiertelności grypy. Potem przyszłaś ty i ją dopingujesz w starciu z "paniami które nie potrafią policzyć procentów".

                          Nie rozumiesz co komentujesz, nie rozumiesz co kto napisał, ale obrażać umiesz. Odwagi cywilnej żeby się wycofać też nie masz za grosz. Dobrałyście się jak w korcu maku: oleju w głowi starcza tylko na klepanie w klawiaturę. Czytanie i myślenie jest poza waszym zakresem zainteresowań.
                          • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 21:47
                            trillian napisała:
                            > Napisałam to o godzinie 15:42. Dokładny cytat: "Nie, śmiertelność grypy, jak po
                            > daje WHO to 0,1%, a koronawirusa 3-4% ".

                            W sumie dalej nie wiemy skąd to 0,1%...
                          • 71tosia Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 22:01
                            w Polsce to jest znacznie mniej niz 0.1% w krajach gdzie opieka medyczna jest znacznie gorsza - wiecej, dlatego srednio WHO szacuje na 0.1% .

                            Chyba przyznasz ze szacowanie typu (przypadki smiertelne)/ (nie wiem ile chorych) nie maja sensu? W COVID musimy odniesc sie do tych danych ktore znamy (potwierdzone testami przypadki). Epidemiolodzy probuja troche odwrotnej metody szacuja 'prawdziwa liczby chorych' na podstawie umieralnosci, umieralnosc 'bierze' sie z danych dla malych spolecznosci i ekrapoluje te je dla duzych. Wiec ta metoda tez ma ograniczona stosowalnosc.
                            • bananananas Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 22:15
                              71tosia napisała:

                              > w Polsce to jest znacznie mniej niz 0.1% w krajach gdzie opieka medyczna jest z
                              > nacznie gorsza - wiecej, dlatego srednio WHO szacuje na 0.1% .

                              Kilka razy o tym pisałam - w Polsce lekarze nie wpisują grypy jako przyczyny zgonu z powodów biurokratycznych.
                              W Niemczech w sezonie 2017/2018 było 25000 zgonów z powodu grypy i podejrzeń, a w Polsce 37. Jednocześnie w Polsce był rekordowy wzrost zachorowań na grypę - o 15% w stosunku do poprzedniego sezonu, a śmiertelność ogółem w roku 2018 była o 3% wyższa niż w poprzednim (ok 12 000 ludzi więcej umarło).

                              Tak więc prawidłowe zdanie o wskaźniku śmiertelności grypy w Polsce brzmi "Nie mamy bladego pojęcie ile wynosi"
                              • araceli Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 22:18
                                bananananas napisała:
                                > Kilka razy o tym pisałam - w Polsce lekarze nie wpisują grypy jako przyczyny zg
                                > onu z powodów biurokratycznych.

                                Tak - a covida wpisują bo wtedy więcej płacą wink


                                > W Niemczech w sezonie 2017/2018 było 25000 zgonów z powodu grypy i podejrzeń, a
                                > w Polsce 37. Jednocześnie w Polsce był rekordowy wzrost zachorowań na grypę -
                                > o 15% w stosunku do poprzedniego sezonu, a śmiertelność ogółem w roku 2018 była
                                > o 3% wyższa niż w poprzednim (ok 12 000 ludzi więcej umarło).

                                No pacz pani a jak się podaje, że śmiertelność covida w PL jest niższa to nie piszą, że coś tu nie gra i powinno być więcej tylko wręcz odwrotnie wink
                        • trillian Re: 2% i zbiorkwa histeria 23.08.20, 22:13
                          Tak na marginesie, ten błąd pomiaru śmiertelności grypy może być spory: www.medexpress.pl/na-grype-umiera-w-polsce-100-razy-wiecej-ludzi-niz-to-wynika-z-oficjalnych-danych/77710#_ftn2

                          W źródłach jest metodologia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka