Dodaj do ulubionych

Córka chce zostać Świadkiem Jehowy

23.08.20, 17:11
Witam.
Moja czternastoletnia córka chce zostać Świadkiem Jehowy tak jak jej ojciec.
Byłego męża poznałam gdy miałam 19 lat tuż po wyprowadzce z domu dziecka. Wiem, że jest Świadkiem, ale niezbyt stosował się do zasad własnego wyznania, tak że zaszłam w ciąże bez ślubu, co tam jest niewybaczalne i o mało go nie wywalili, ale w końcu wzięliśmy ślub w USC, ale nie przeszłam na jego wiarę, po ślubie zaczął nalegać bym stała się ŚJ,ale byłam nieugięta, skończyło się rozwodem, Rozwiedliśmy się jak córka miała trzy lata teraz ma czternaście i co weekend jest u ojca oboje mamy pełne prawa do niej , nie mogę mu nic pod względem ojcostwa zarzucić oprócz tego, że w te weekendy brał ją na te zebrania i chodzenie po domach, robiłam mu o to awantury,ale bez skutku.
Rok temu wyprowadziłam się na drugi koniec kraju do partnera gdyż miałam tam dobrą ofertę pracy,ale mój partner nie chciał by nasza córka z nami mieszkała, więc z ciężkim sercem zostawiłam ją ojcem i jego nową żoną która też jest ŚJ a ja zamieszkałam z nim i z jego córką po dwóch miesiącach zrozumiałam, że to absurd i postawiłam partnerowi warunek, że albo wraca ze mną i razem wychowujemy nasze córki albo to koniec. Zgodził się
Jednak moja córka bardzo się zmieniła, wyrzuciła wszystkie spodnie i nosi tylko skromne sukienki,spódnice i bluzki,na wszystkie święta wybywa do ojca, chodzi po domach z ojcem i jego nową rodziną, uczęszcza na każde zebrania dwa razy w tygodniu, nie uznaje własnych urodzin, mikołajek,dystansuje się od ludzi z klasy, ciągle mówi o Armagedonie, czyta tylko Biblię, nie utrzymuje kontaktu z nikim poza zbioru. Mówi, że za rok chce wziąć chrzest i przenieść się do ojca, gdy staram się z nią o tym rozmawiać to albo płacze albo krzyczy że nic nie wiem, i że przez moją głupotę zginę w Armagedonie. O wizycie u psychologa nie chce słyszeć. Rozmowy z jej ojcem nic nie dają. Mój partner popiera decyzję mojej córki o wyprowadzce, jej przybrana siostra się do niej nie odzywa, pomimo że mieszkają w tym samym pokoju, chodzą do tej samej klasy.
Jestem załamana
Obserwuj wątek
      • bialeem Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 21:55
        No niby nie, ale kwestia przeszczepów i krwi bywa niebezpieczna dla życia. To raz. Dwa, że generalnie większość ortodoksyjnych wydań religii dyskryminuje kobiety bardziej niż przyjęta europejska przeciętna.
        Generalnie pranie mózgu przez dowolną sektę religijną powinno być zabronione przed 18 r życia. Tak. Katolicyzm wliczam na poczet sekt religijnych.
        • snajper55 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 01:03
          bialeem napisał:

          > No niby nie, ale kwestia przeszczepów i krwi bywa niebezpieczna dla życia. To r
          > az. Dwa, że generalnie większość ortodoksyjnych wydań religii dyskryminuje kobi
          > ety bardziej niż przyjęta europejska przeciętna.
          > Generalnie pranie mózgu przez dowolną sektę religijną powinno być zabronione pr
          > zed 18 r życia. Tak. Katolicyzm wliczam na poczet sekt religijnych.

          W innej religii niebezpieczny dla życia kobiety jest zakaz aborcji. Pewnie w każdej religii można znaleźć jakieś niebezpieczne dla zdrowia lub życia nakazy.

          W szkołach religia powinna być obowiązkowa. Ale to powinny być areligijne lekcje o religiach a nie, jak teraz, religijna indoktrynacja.

          S.
    • milva24 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 17:22
      Trollujesz czy naprawdę porzuciłaś trzynastolatkę bo nowe portki tego żądały? Jeśli to prawda to córka wierzy ojcu bo on był przy niej zawsze i się jej nie wyrzekł. Jak chcesz to naprawić to zainteresuj się swoim dzieckiem i je postaw na pierwszym miejscu a nie "partnera" i jego córkę.
      • saszanasza Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 00:47
        aaa-aaa-pl napisał:

        > Co ma w głowie matka, ktora zostawia dziecko, bo partner " nie życzy sobie"?
        > Wytłumacz mi - bo nie potrafię tego zrozumieć.

        Co ma w głowie kobieta, ktora wybiera sobie faceta, który nie życzy sobie jej dziecka!
        >
        > Zauważ też, że twój " partner" nie zakończył jeszcze akcji pozbycia się cudzeg
        > o dzieciaka.
    • tt-tka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 18:38
      Cos nie wierze. Swego czasu czesto stykalam sie ze swiadkami Jehowy i nigdy nie chodzily po domach (ani po ulicach celem nawracania) dzieci. Wylacznie dorosli.

      A gdybym miala uwierzyc - coz, cierp cialo, jakzes chcialo. Dziewczyny wyzej juz ci napisaly to, co i ja bym napisala.
      • mio-nuskropka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 06:15
        Ja w samą historię nie wierzę, bo ani nie wierzę w to, że smarkula się wyrywa do tego żeby jej drzwi przed nosem zamykali, ani, że matka nie potrafi powiązać tego, że zostawiła córkę w trudnym wieku z tym, Że ta córka się na nią wypięła. Ale w zmuszanie dzieci do chodzenia wierzę. Co prawda nie pamiętam żeby mi kiedykolwiek dzieci pukały do domu porozmawiać o Jezusie, ale znałam dziewczynę, młodą studentkę, która pochodziła z rodziny ŚJ i ona specjalnie się wyrwała na studia do innego miasta bo mówiła że tego chodzenia po domach serdeczne nie znosiła a rodzina tego wymagała. No to niby kiedy miałaby chodzić, skoro ledwo była dorosła?
    • igge Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 18:52
      Też byłabym załamanasad
      Współczuję.
      Znam tylko jedną młodą ( no, nie aż tak młodą jak Twoja córa, bez przesady) osobę, która miała epizod dyskutowania z tymi nawiedzającymi w blokach świadkami Jechowy i w końcu na jakiś czas była zafascynowana tym. Przeszło jej dość szybko.
      Czy świadkowie Jechowy nie uznają przetaczania krwi w szpitalu?
      I jeszcze w BBC widziałam dokument o całej rodzinie ŚJ.
      Tam nastolatki były jakby ciut bardziej nieortodoksyjne ale i tak, jak nadeszła pora, jechali nawracać innych. Życie rodziny ( fajnej w sumie rodziny) było mega podporządkowane wierze.
      • tt-tka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:15
        igge napisał:

        > Też byłabym załamanasad
        > Współczuję.

        Komu wspolczujesz ? babie, ktora zostawila wczesna nastolatke, bo jej nowy kochas (nb tez dzieciaty) nie zyczyl sobie "podrzutka" u siebie w domu ? a teraz sprowadzila corke do domu, w ktorym tamta nie ma wlasnego kata, tylko niechetna jej przyszywana "siostre", kochasia matki, ktory nadal przemysliwuje, jak sie jej pozbyc i matke, ktorej nie mozna ufac ? Dziecku powspolczuj, skoro musisz.
        • aaa-aaa-pl Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:27
          To odpowiedz mi na pytanie, które zadałam wcześniej:
          Co ma w głowie matka, ktora zostawia dziecko, bo partner " nie życzy sobie"?

          I nawet, jeżeli ta córka wróciła do matki, to i tak " partner" ( popierając decyzję córki, łaskawa ), chce pozbyc się obcego dziecka...
          Współczuję twojej córce...bardzo.
          Musi jak być bardzo źle z Tobą, twoim partnerem i tą " siostrą."
            • aaa-aaa-pl Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:41
              Masz prawo do miłości... Tylko, że twoim prawem nr 1 jest dobro dziecka.
              To jest przed wszystkim...
              A Ty, kolejny raz, burzysz te priorytety.
              Partner, który nie przepada za twoją córką, jego dziecko( tzw.siostra), która również nie darzy jej sympatią, no i Ty...( dla której największym problemem jest to, że dziecko chce być ŚJ i nosi dziwne stroje).

              Zobacz, jak źle jest twojemu dziecku w tej " rodzince" ....
            • umi Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 22:12
              Wyp.rdol tego wybrakowanego partnera, skup sie na wlasnym dziecku i poswiec mu czas. A potem znajdz sobie chlopa, ktory nie jest zlamasem. ten jest.

              Niechciane przez rodzicow dzieci sa lakomym kaskiem dla sekt, to zadna tajemnica. Ciesz sie, ze Ci sie "tylko" SJ trafili, zamiast jakiegos Hare Kryszny. Wtedy bys dopiero miala suspicious Oczywiscie, ze sie bedzie lepila do rodziny ojca, matka juz pokazala ze ma (WLASNA CORKE! o.0) w d.pie, jak tylko chlopa znajdzie. Tamten dla odmiany o swoje dziecko dba. Plcie Wam sie jakos pop.przyly, czy jak?: uncertain
              Jesli jestes prawdziwa, postaw dzieciaka na pierwszym miejscu, spedzaj z nia czas, znajdzcie wlasne, wspolne zainteresowania. Jak juz sie uparla na to chrzescijanstwo, to moze znajdz jej jakis normalny odlam (moze byc nawet oaza, czy inne cuda wianki, cokolwiek gdzie nie piora tak mozgu. protestanci tez maja oferte dla mlodziezy, jakies piosenki i inne pierdoly, Mormonow w Europie pewnie nie wynajdzie, Amiszy tez nie, wiec pula skrajnych oszolomow nie jest za duza). I niech poczuje, ze moze na Ciebie liczyc. Ty nie mialas rodzicow, a teraz to samo robisz wlasnemu dziecku.
              • tt-tka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 22:20
                umi napisała:

                > Wyp.rdol tego wybrakowanego partnera,

                Z jego mieszkania ? Swietna rada, lepszej nie trzeba. Ty choc czasem czytasz watek, w ktorym sie wypowiadasz ?


                >
                > Niechciane przez rodzicow dzieci

                Ta corka jest niechciana tylko przez matke.
                • umi Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 00:41
                  Mieszkanie jak mieszkanie, da sie zmienic. Niech go wywali z zycia. Zanim z nim zamieszkala raczej bezdomna przeciez nie byla. A ojciec jest w sekcie. Oni chodza po domach zeby lapac wyznawcow, wiec raczej sztuka sie liczy. Ciekawe, czy nadal bedzie milutki jak mloda nie bedzie zainteresowana wstapieniem.

                  Takze zastanow sie zanim napiszesz tylko po to, zeby komus przygryzc.
                  • tt-tka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 00:51
                    umi napisała:

                    > Mieszkanie jak mieszkanie, da sie zmienic. Niech go wywali z zycia.

                    Nie chce. Co wyraznie napisala. Corka to balast, partner to sens zycia dla niej.

                    Zanim z nim
                    > zamieszkala raczej bezdomna przeciez nie byla.

                    Ale teraz mieszka z tym facetem, ktory dyktuje, kto tam moze jeszcze zamieszkac, a kto nie, i jak ma wygladac codzienne zycie (dzieci z wlasnymi polkami w lodowce, jedzace oddzielnie, odsuwane od zycia doroslych na kazdym kroku)

                    >A ojciec jest w sekcie.

                    W legalnie istniejacym zwiazku wyznaniowym.

                    >Oni cho
                    > dza po domach zeby lapac wyznawcow, wiec raczej sztuka sie liczy.

                    O ile wiem, praktykuja to, czego nauczaja i co wyznaja, i to znacznie konsekwentniej niz np katolicy.


                    >Ciekawe, czy
                    > nadal bedzie milutki jak mloda nie bedzie zainteresowana wstapieniem.

                    Nie wiemy. Poki co mloda z wlasnej woli wyjezdza do ojca, zeby nie obchodzic katolickich swiat.


                    >
                    > Takze zastanow sie zanim napiszesz tylko po to, zeby komus przygryzc.

                    Przygryzlam po zastanowieniu sie.
                    • umi Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 25.08.20, 19:53
                      "Nie chce. Co wyraznie napisala. Corka to balast, partner to sens zycia dla niej" - Jakby byla balastem, to by polozyla kreske zamiast pytac co robic. Wiec chyba nie do konca. Jest z DD, wiec pewnie ma braki emocjonalne. Niepotrzebnie probuje je uzupelnic znajomoscia ze zlamasem. Pogonila sekciarza, wiec i zlamasa jest w stanie. Bezwolna lelija raczej nie jest. Musi tylko chciec.

                      "Ale teraz mieszka z tym facetem, ktory dyktuje (...)" - To to przeciez pisze - wyp.przyc. Facet ktory nei szanuej jej dziecka, jej tez nei szanuje. Nikt mu nie kaze ojcowac (a nawet niewskazane, skoro ojciec jest), ale izolowanie matki i dziecka to jest qrestvo. Ciekawe, czy jego dzieciak ma matke, moze chodzi o bol dudy, bo ksiezniczka nie ma, wiec i kopciuszek matki z DD ma nie miec uncertain

                      'W legalnie istniejacym zwiazku wyznaniowym." - Scjentolodzy w niektorych krajach tez sa legalni. A islam w kazdym i nawet sie nie zalicza do sekt, mimo ze tez wyznawcy nie bardzo moga go w islamskich krajach opuscic. Takze nie patrzylabym na legalizacje.

                      "O ile wiem, praktykuja to, czego nauczaja i co wyznaja, i to znacznie konsekwentniej niz np katolicy." - Katolicy jednak az tak nie piora mozgow. Dziecku jest prany leb i to nie jest jej wolny wybor, jest poddawana sekciarskiej manipulacji, poniewaz zostala opuszczona przez matke a ojciec ma zryty beret. Sekty stosuja manipulacje. Swiadkowie Jehowy to sekta. Owszem, mniej grozna niz taka oficjalna religia jak islam, bo sie nie detonuja i nie oblewaja kwasem, ale nadal sekta.

                      "Nie wiemy. Poki co mloda z wlasnej woli wyjezdza do ojca, zeby nie obchodzic katolickich swia" - A w interesie dziecka byloby sprawdzic.

                      "Przygryzlam po zastanowieniu sie." - No nie wiem jak mam to skomentowac o.0 Troche malo sie chyba zastanowilas.
    • asfiksja Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:37
      Już, już miałam po tobie pojechać za to: "mój partner nie chciał by nasza córka z nami mieszkała, więc z ciężkim sercem zostawiłam ją ojcem i jego nową żoną", ale przeczytałam, że jesteś z DD, więc też cię to kiedyś spotkało i pewnie inaczej wtedy nie potrafiłaś.
      Po prostu napraw to. Nawiąż z córką na nowo więź, pokaż jej, że ci zależy. Ale nie skłócaj jej z ojcem. Odjazdem religijnym się na razie nie przejmuj. Partnera takiego, jak masz to bym osobiście pogoniła.
        • berdebul Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:52
          To widać. Najpierw jà porzuciłaś, a teraz łaskawie może mieszkać z Toba, facetem który jej nie lubi i jego dzieckiem, które tez jej nie lubi.
          Ucieka do środowiska, które ja akceptuje, a żeby być jedna z nich nosi takie a nie inne stroje.
        • milva24 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:57
          Dlatego, że partner Twojego dziecka nie toleruje i nawet się z tym nie kryje. W tym przypadku nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko, coś trzeba wybrać. Albo pogoń partnera i zajmij się swoim dzieckiem albo zapomnij o tej dziwnie ubranej dziewczynie, która nie zważając na Twoje uczucia wygaduje jakieś głupoty i oddaj się miłości z ukochanym.
      • hannamontanna Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:54
        Tez tak uważam. Nie oceniaj sie tak surowo, jak niektore panie tu piszą, jest różnica między porzuceniem dziecka, a powierzeniem go opiece ojca.
        Wspieraj córkę na co dzień. Pomysl o terapii dla siebie, moze o zmianach we wlasnym zyciu (ten partner z opisu to pomylka).
        • milva24 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:59
          Jest różnica między powierzeniem dziecka dobremu ojcu, któremu ufamy jeśli jednocześnie dziecko wie, że zawsze ma u matki dom. Tu zaś autorka zostawiła dziecko z ojcem, któremu nie ufa i który według niej robi dziecku krzywdę żeby się związać z mężczyzną, który jej córki nie toleruje.
          • hannamontanna Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 20:05
            Co do ojca, opisany jest w starterze jako dobry (minus religijność).
            Autorka popełniła błąd, i sama o tym wie.
            Ludzie popełniają błędy, jak również je naprawiają. Proponuję Autorce odłożyć wewnętrzny bicz i skupić się na odbudowie relacji z córką.
            • milva24 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 20:12
              To autorka twierdzi, że religijność ojca szkodzi dziecku. Podobno nawet były o to kłótnie. Ludzie popełniają błędy ale żeby je naprawić trzeba wiedzieć w którym miejscu się je popełniło. Moim zdaniem ona szuka nie tam gdzie trzeba.
        • tt-tka Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 20:09
          hannamontanna napisał:

          > Tez tak uważam. Nie oceniaj sie tak surowo, jak niektore panie tu piszą, jest r
          > óżnica między porzuceniem dziecka, a powierzeniem go opiece ojca.

          Ona zabrala corce jej dom. Nie tylko siebie. Odebrala to miejsce na ziemi, ktore corka traktowala jak swoje, a teraz sprowadzila do cudzego domu, ktorego corka nie urzadzala, nie oswajala - mieszka u obcego dla niej faceta, ktory nawet nie kryje, ze wolalby jej nie miec u siebie i u jego corki, ignorujacej ja wytrwale.
          Corka to swoje miejsce na ziemi, ktore nazywamy domem, ma u swojego ojca. I tylko tam.

          > Wspieraj córkę na co dzień.

          Niby jak ? Serio pytam, co proponujesz, jak mialoby wygladac to wspieranie i w czym ?


          -
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • lilia.z.doliny Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:38
      dom dziecka autorki watku chyba wiele tlumaczy
      zrobilas zle, bardzo bardzo zle- nie powinnas zostawiać corki, a partner po takim warunku w sekunde powinien zostac bylym partnerem
      ale stalo sie, nie odwrocisz
      pomysl o terapii dla siebie, bo chyba duzo jest do przepracowania
    • backup_lady Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:42
      Ja z reguły wychodzę z założenia, że nie kopie się leżącego, ale szczerze to trudno nie podpiąć się pod wszystkie wypowiedzi powyżej. Nie zdziwiło cię, ze ty zamieszkałaś z partnerem i jego córką, ale twoja córka już nie miała wstępu? Przede wszystkim, to zacznij od mocnego i szczerego przepraszania córki za to co jej zrobiłaś. Psycholog to prędzej też dla ciebie, żeby sobie poukładać priorytety w życiu, portki raz są, a raz się spierają, dziecko jest zawsze. Twoja córka jest w takim wieku, ze pewnie usilnie potrzebowała kogoś / czegoś stabilnego w tej całej wirówce hormonalnej, ty ją zostawiłaś, a ojciec zaoferował stabilny filar, grupa wsparcie i poczucie przynależności. Jak każdy nowy w czymś, córka weszła w to na 100% i pewnie stąd płacz i armagedon. Moim zdaniem, to ty teraz potrzebujesz pomocy psychologa, żeby sobie wszystko poukładać tak, aby nie stracić córki.
    • woman_in_love Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:53
      Rok temu wyprowadziłam się na drugi koniec kraju do partnera gdyż miałam tam dobrą ofertę pracy,ale mój partner nie chciał by nasza córka z nami mieszkał

      Najwyraźniej albo robi ci na złość, albo po tej traumie z powodu twojego odrzucenia jej odbiło.
      No i wszyscy się cieszą z tego jak widzisz, nawet twój nowy partner.

      No i z tego co widzę to ten egzemplarz dziecka chyba już popsułaś i musisz się postarać teraz o następne. Może nowe będzie lepsze.
    • koraleznasturcji Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 19:53
      Sytuacja jest trudna, bo tego typu organizacje są świetne, jeżeli chodzi o zapewnianie poczucie bezpieczeństwa i przynależności do grupy. Oni ją tam znają po imieniu, interesują się nią, zabierają na imprezy i wyjazdy, chwalą i nie odstępują na krok.

      Ponieważ to ŚJ, to warto dziewczynie doradzić wstrzymanie się z chrztem. Jeżeli przystąpi do chrztu, a potem zmieni zdanie, straci ojca. A drugiego wstrząsu jej teraz nie trzeba.
      • raczek47 Re: Córka chce zostać Świadkiem Jehowy 23.08.20, 21:21
        Tak,takich właśnie ludzi wciągają sekty. Potrzebujących akceptacji, stabilności uporządkowania .
        Widocznie autorka wątku niezłą karuzelę zafundowała swojemu dziecku, skoro tak przylgnęła do grupy bardzo restrykcyjnej,nie dbając nawet o to ,ze swoimi poglądami i ubiorem naraża się grupie rówieśniczej, której akceptacja jest w tym wieku arcyważna .
        Ile lat autorka wątku fundowała corce karuzelę życiowo-emocjonalną,tyle powinna poświęcić na odbudowę relacji,niestety. Bardzo długotrwały proces.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka