Dodaj do ulubionych

Mizoginia na tym forum - na czym polega?

23.08.20, 19:50
Mizoginia.
Co rusz czytam, ze ten czy inny na tym forum to mizogin.
Tez pare razy to uslyszalem pod swoim adresem. choc nie tak czesto jak inni (co mozna wytlumaczyc zapewne tym, ze jest mnie tu na forum duzo mniej niz owych innych).
Na czym dokladnie to wg. Was polega?
czym sie objawia mizogonia ORAZ czym sie rozni od mizoandrii?

Podsuwam podstawowe, niegrzebiace w drobiazgach definicje:

Mizoginia - nienawiść lub silne uprzedzenie w stosunku do kobiet.
Mizoandria - nienawiść lub silne uprzedzenie w stosunku do mężczyzn.

Nienawisci nie widze, ale o uprzedzeniu do pewnego typu mozna mowic.
Mamy tu takiego ,co czesto klepie o tym, ze wie, ze kobiety sa czesto materialistkami i wyrwa przyglupa z dyskotki dla seksu . Bo wie ze takie sa.
Jednoczesnie nieraz czytalem tez o tym, ze faceci sa do niczego, bo gdy dziecko jest niepelnosprawne, to wielu od niej odchodzi. Wie, ze tacy sa.

Moje uprzedzenie jest lepsze od Twojego?

Discuss.
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 23.08.20, 20:12
      Mizoginia, to nie zawsze jawna nienawiść. To bardzo często przedmiotowe, stereotypowe i seksistowskie traktowanie kobiet. Jako gorszego typu człowieka. Czasem tak mocno zakorzenione u wielu facetów, że nawet tego nie zauważają. Wielu z nich jest nawet przekonanych, że kochają kobiety, a tak naprawdę kochają tylko miłe uczucie w gaciach, którego dostają w kontaktach z kobietami. Kobiety (głównie atrakcyjne i młode), to dla nich tylko seksualny stymulant, a kobiece forum okazją do wypinania cherlawej piersi. Wydaje im się, że poustawiają sobie tu drób domowy na grzędzie, bo w męskim świecie są na samym dole hierachii.
      A jeżeli chodzi o inne traktowanie mizoginii i mizoandrii na tym forum, to jest chyba zrozumiałe - to jest babskie forum i mężczyźni zawsze będą surowiej oceniani. Dla wyżalających się istnieją bracia samcy.
      • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 23.08.20, 20:41
        Raz - nalezy docenic to, ze widzisz asymetrie w podejsciu do tak rozumianej mizoginii i mizoandrii na tym forum.
        Juz to kiedys tu pisalem, ale o istnieniu “bracia samcy “ pojecia bym nie mial (podobnie jak nie wie co to 99% pozaforumowego swiata) , to dowiedzialem sie od Was tu.
        Ze pod wzgledem uprzedzen do drugiej plci jest to odpowiednik tego co tu czasami sie mowi- jest wymowne I odwazne.
        Ale to bylo na marginesie

        A poza marginesem- Powiedz w takim razie jak widzisz taka sytuacje:
        Nie nienawidze jawnie kobiet,
        Nie nienawidze niejawnie kobiet.
        Nie wierze, ze mam stereotypowe podejscie do kobiet w sensie negatywnym.
        Z nikim tak dobrze sie nie dogaduje jak z wlasna siostra, mam ogromny szacunek do matki, kocham moja corke, w pracy i w ogole w zyciu poznalem niemalo bardzo fajnych , lebskich babek, mam pare calkiem dobrych kolezanek, wczoraj z jedna bylem na piwie do 2
        W nocy- bo z nia lepiej sie dogadujemy niz ja z niejednym kolega (a ona znajoma)- choc mamy inne spojrzenie na niektore rzeczy, itd itp etc
        Ale jednoczesnie owszem, jesli siedzac w pubie wczoraj mignela mi w obcislych spodniach , obcasach, i bluzka z kilkoma subtelnymi przezroczysciami 30-tka- a ja jej nie znam- to malo obchodzi mnie czym sie zajmuje na codzien.
        Albo jakie miala stopnie z gegry. Na kogo glosowala. Kim sa jej rodzice, jaki ma poglad na zmiany klimatyczne oraz jaki kraj najbadziej chciala by zwiedzic.
        Gdybym ja poznal, zapewne bym sie tym szczerze zainteresowal.
        Ale w chwili gdy ja widze jak macha biodrami, widze samice i jedyne o czym ewentualnie pomysle to co dokladnie bym chcil nia robic. Czyli traktuje ja instrumentalnie.
        Czy jestem z tego tytulu mizoginem?
        Jak to widzisz
        • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 10:10
          no_easy_way_out napisał:

          > Ale jednoczesnie owszem, jesli siedzac w pubie wczoraj mignela mi w obcislych s
          > podniach , obcasach, i bluzka z kilkoma subtelnymi przezroczysciami 30-tka- a j
          > a jej nie znam- to malo obchodzi mnie czym sie zajmuje na codzien.
          > Albo jakie miala stopnie z gegry. Na kogo glosowala. Kim sa jej rodzice, jaki
          > ma poglad na zmiany klimatyczne oraz jaki kraj najbadziej chciala by zwiedzic.
          > Gdybym ja poznal, zapewne bym sie tym szczerze zainteresowal.
          > Ale w chwili gdy ja widze jak macha biodrami, widze samice i jedyne o czym ewen
          > tualnie pomysle to co dokladnie bym chcil nia robic. Czyli traktuje ja instrum
          > entalnie.
          > Czy jestem z tego tytulu mizoginem?
          > Jak to widzisz

          Mizoginia byłaby wtedy gdybyś ją nienawidził ze względu na to jakie uczucia wywołuje w Tobie jaj fajny tyłek. I gdybyś na wstępie założył, że pewnie codziennie bzyka się z innym a z Tobą na pewno nie będzie bo nie masz kwadratowej szczęki. I gdybyś uważał, że zamiast szlajać się po pubach, powinna siedziec w domu i bawić dzieci.

          Samo spojrzenie na czyjeś ciało i kosmate myśli to ani nie mizoginia ani mizoandria. Kobiety widząc fajnego faceta też mają myśli w stylu "co to ja bym z nim nie zrobila".

          Różnica zasadniczo polega na tym, że kobiety doskonale wiedzą o co chodzi facetom. Generalnie wiedzą, że żaden z nich wstępnie nie jest zainteresowany zakamarkami duszy, stopniami z gegry i głębokimi rozmowami w świetle Księżyca, tylko zwykłym ruchaniem.

          Problem w tym, że mnóstwo kobiet, naprawdę mnóstwo, od najmłodszych lat doświadcza napastowania ze strony mężczyzn i potem mamy obrzydzenie. Już nie wspomnę o tym, że dla wielu nawet zawodowy kontakt z facetem kończy się składaniem dwuznacznych propozycji. Ja na przykład byłam jakiś czas temu na konferencji i jak na przykład rozmawiałam na tematy zawodowe to i tak kilku panom udało się zrobić aluzje i propozycje mocno niezawodowe. I to jest codzienność dla wielu kobiet. A bywa o wiele gorzej.
          • snakelilith Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 11:39
            black_halo napisała:


            > Problem w tym, że mnóstwo kobiet, naprawdę mnóstwo, od najmłodszych lat doświad
            > cza napastowania ze strony mężczyzn i potem mamy obrzydzenie.

            Dokładnie tak. Nie wiem skąd u facetów to przekonanie, że stałe przypominanie kobietom o ich przydatności do kopulacji spotka się u kobiet z entuzjazmem. Przenoszą na kobiety swoje wzwody, zapominając, że najczęściej oni sami nie są dla nas atrakcyjni i seksualne aluzje z ich strony są tylko żałosne.
              • snakelilith Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 12:12
                no_easy_way_out napisał:


                > A skad przekonanie, ze jest takie przekonanie?


                To nie przekonanie, a smutne, praktyczne doświadczenie wielu kobiet. Napisać ci jak często byłam życiu molestowana? Pamiętam dokładnie te pierwsze razy, bo były chyba najbardziej brutalne dla dziewczyny, która nie skończyła nawet 15 lat. Ordynarne gesty kopulacji na ulicy ze strony facetów, lekarz łapiący mnie za cycki i pytający, czy mi się to podoba czy sąsiad klepiący mnie po tyłku na schodach. Później tego było więcej, ale potrafiłam się jednak już bronić, ale to nie znaczy, że mężczyźni nie próbowali "komplementować" mnie w sposób naruszający moje granice. Więc nie obrażaj mojej inteligencji twierdząc, że męską seksualną agresję sobie tylko uroiłam.
                • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 12:28
                  >Ordynarne gesty kopulacji na ulicy ze strony facetów, lekarz łapiący mnie za cycki i pytający, >czy mi się to podoba czy sąsiad klepiący mnie po tyłku na schodach.

                  Przeciez tak nie postapilo nigdy w zyciu miliardy facetow.
                  To zadna norma. To, ze wiele kobiet kiedys doswiadczylo czegos takiego nie czyni tego standardowym zachowaniem przecietnego faceta!
                  Masz do czynienia, mijasz - i wtedy tez - setki, tysiace facetow , ktorzy tak nie robia.

                  Wiele kierowcow miala kiedys stluczke badz wypadek. Malo tego -jakas stluczka, wypadek ma miejsce codziennie gdzies na swiecie.
                  Ale nie spytasz jednak pytania "nie wiem skad sie bierze przekonanie zmotoryzowanych, ze wjechanie z pelnym impetem w inne auto to fajna sprawa".

                  Zgnilych jaj jest malo wsrod jaj, jednak szanse, ze trafisz w ciagu swojego zycia wsrod dziesiatek tysiecy jaj na kilka takich zgnilych jaj jest spore, niestety.
                  • snakelilith Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 12:46
                    no_easy_way_out napisał:


                    > Przeciez tak nie postapilo nigdy w zyciu miliardy facetow.

                    OJP. Mam prowadzić statystyki? Wiem, że nie wszyscy faceci tak postępują. Miałam także pozytwne kontakty z mężczyznami, jestem w jakimś związku praktycznie od 16 roku życia. Ale nauczona przykrym doświadczeniem od raz z góry skreślam podrywaczy i cenię sobie wstrzęmieźliwych panów. Albo przynajmniej takich, którzy potrafią trzymać język za zębami i nie robią mi na dzień dobry komplementów na temat moich cycków.
                    I co ci chodzi? Nie walczę przecież z mężczyznami jako takimi, faceci potrafią być fajni, jedyne co krytykuję są pewne męskie zachowania i akurat panowie na forum częste te obrzydliwe postawy reprezentują. Każdy trochę inaczej, ale w większości są poniżej poziomu ceniącej się kobiety. Nie chcesz takim być, to zastanów się co piszesz. W swojej sypialni z własną partnerką możesz sobie powyżywać potrzebę sprośności i wulgarności do woli, na publicznym forum kobiety tego zwykle nie lubią.
                    • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 12:56
                      snakelilith napisała:

                      > no_easy_way_out napisał:
                      >
                      >
                      > > Przeciez tak nie postapilo nigdy w zyciu miliardy facetow.
                      >
                      > OJP. Mam prowadzić statystyki? Wiem, że nie wszyscy faceci tak postępują. Miała
                      > m także pozytwne kontakty z mężczyznami, jestem w jakimś związku praktycznie o
                      > d 16 roku życia. Ale nauczona przykrym doświadczeniem od raz z góry skreślam po
                      > drywaczy i cenię sobie wstrzęmieźliwych panów. Albo przynajmniej takich, którzy
                      > potrafią trzymać język za zębami i nie robią mi na dzień dobry komplementów na
                      > temat moich cycków.
                      > I co ci chodzi? Nie walczę przecież z mężczyznami jako takimi, faceci potrafią
                      > być fajni, jedyne co krytykuję są pewne męskie zachowania i akurat panowie na f
                      > orum częste te obrzydliwe postawy reprezentują. Każdy trochę inaczej, ale w wię
                      > kszości są poniżej poziomu ceniącej się kobiety. Nie chcesz takim być, to zasta
                      > nów się co piszesz. W swojej sypialni z własną partnerką możesz sobie powyżywać
                      > potrzebę sprośności i wulgarności do woli, na publicznym forum kobiety tego zw
                      > ykle nie lubią.
                      >

                      A ja właśnie nie wiem. Właściwie większość kobiet ma takie doświadczenia, często dopiero jako dorosłe osoby wiedzą, że były nadużywane. Ja na przykład w podstawówce miałam nauczyciela wf, który kazał nam na lekcje chodzić w czarnych legginsach i białych koszulkach, że niby wszystkie takie same będą. Ilość skłonów jakie wtedy wykonywałyśmy na lekcjach była ponad norme i dopiero jako dorosła osoba obejrzałam sobie Saturday Night Fever z Olivia Newton John i się zorientowałam o co chodziło. A potem przypomniało mi się wiele innych sytuacji kiedy facet nas nadużywał chociaż przecież nigdy ręki na nas nie położył.
          • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 11:57
            >Mizoginia byłaby wtedy gdybyś ją nienawidził ze względu na to jakie uczucia wywołuje w Tobie jaj fajny tyłek. I gdybyś na wstępie założył, że pewnie codziennie bzyka się z innym a z Tobą na pewno nie będzie bo nie masz kwadratowej szczęki. I gdybyś uważał, że zamiast szlajać się po pubach, powinna siedziec w domu i bawić dzieci.

            OK, z taka sytuacja jako podpadajaca pod mizoginie nie mam problemu.
            NA chwile odsune forum na bok - spotykasz sie z prawdziwym zyciu z takimi egzemplarzami?
            jesli tak, jak czesto?
          • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 11:10
            >Mylisz dwie rzeczy. Pożądanie nie jest niczym złym. To normalna sprawa. Problem pojawia się wtedy, jak >np. spotykasz się z kobietą na gruncie zawodowym i rzucasz tekst o jej cyckach zamiast odnieść się do >tego co mówi. Widzisz różnicę?

            Ja tak.
            Tylko czy forumki ja widza?
            Latwo jest powiedziec, ze "uprzedmiatawianie / instrumentalizowanie kobiet, widzenie w nich jako seksualnego obiektu" jest szowinistyczne i ochydne. I w tym samym zdaniu nawiazac do mizoginow.

            Tylko ze jesli normalny zdrowy facet idzie ulica i mija ponetna wymachujaca atrybutami pania to nie rozwaza jej poglodow politycznych. A co robi? No instrumentalizuje ja (w myslach).
            Przez te kilka sakund, w danym momencie, malo go obchodzi w zwiazku z ta pania cokolwiek, poza obrazami jakie przed jego oczyma sie pojawiaja z tym, jakie akrobacje wyobraza sobie z nia wykonywac.
            Duzo zalezy od kontekstu.
            I tak, kobiety nie sa jakos znacznie inne przeciez - otoz to!

            Demonizowanie "uprzedmiatawiania" jako widzenia w kims tylko obiektu seksualnego NIEZALEZNIE OD KOTEKSTU moze prowadzic do jakichs chorych sytuacji, ze normalny zdrowy czlowiek wstydzi sie, ze widzac kogos atrakcyjnego, mysli o seksie.
            Nie wymyslam sobie tego.
            Nie mam pod reka linkow, ale juz pare razy mnie po mnie forumki probowaly pojechac, ze po jakims moim teskcie, jak smie widziec gdzies fajny tylek i na to reagowac jak samiec.
            Nie jest to masowe i nie kazda - ale bywalo.
            • 1matka-polka Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 11:22
              "ze normalny zdrowy czlowiek wstydzi sie, ze widzac kogos atrakcyjnego, mysli o seksie."

              To jest wpedzanie w poczucie winy, taki swiecki grzech. Zeby normalni ludzie czuli sie grzeszni i przepraszali za to, ze zyja. Polecam podcasty z tym kolesiem od pisania fejkowych artykułow do genderowej prasy - James A. Lindsay. Opr9cz niego w projekcie brali udzial Helen Pluckrose i Peter Boghossian.
            • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 13:32
              no_easy_way_out napisał:

              > >Mylisz dwie rzeczy. Pożądanie nie jest niczym złym. To normalna sprawa. Pr
              > oblem pojawia się wtedy, jak >np. spotykasz się z kobietą na gruncie zawodo
              > wym i rzucasz tekst o jej cyckach zamiast odnieść się do >tego co mówi. Wid
              > zisz różnicę?
              >
              > Ja tak.
              > Tylko czy forumki ja widza?
              > Latwo jest powiedziec, ze "uprzedmiatawianie / instrumentalizowanie kobiet, wi
              > dzenie w nich jako seksualnego obiektu" jest szowinistyczne i ochydne. I w tym
              > samym zdaniu nawiazac do mizoginow.
              >
              > Tylko ze jesli normalny zdrowy facet idzie ulica i mija ponetna wymachujaca atr
              > ybutami pania to nie rozwaza jej poglodow politycznych. A co robi? No instrumen
              > talizuje ja (w myslach).

              Tak, kobiety też tak robią. Nie jest to męska przypadłość i w ogóle nikt nie ma z tym problemu. Problem leży w tym, że spora część męskiej społeczności uważa, że te myśli trzeba zwerbalizować i powiedzieć kobiecie, dziewczynie, dziewczynce, że jest kawałkiem mięsa. Masz córkę, porozmawiaj z nią na temat i sam zobaczysz jak to jest, kiedy masz te 13-14 lat i facet dwa razy starszy od ciebie robi z ciebie obiekt seksualny.

              A teraz wyobraź sobie siebie, że w każdym miejscu, gdziekolwiek jesteś, jesteś traktowany przez pryzmat twojej przydatności do kopulacji i nie mają znaczenia Twoja osobowość, wykształcenie, poglądy, to czy po pracy dokarmiasz bezdomne kotki. Wyobraź sobie, że jesteś tylko żywym wibratorem. A jak nie spełniasz wizualnych wymogów, nakręconych przez reklamy, to dostajesz negatywne komentarze na każdym kroku. Każda reklama przypomina Ci co jeszcze masz zrobić, żeby jakaś kobieta chciała Cię uznać za odpowiedni materiał na męski wibrator.

              Jak już to wszystko przemyślisz to wróć i napisz bo naprawdę tłumaczenie facetom jak to jest od wczesnych lat nastoletnich być obiektem seksualnym dla stada napalonych samców nie ma żadnego sensu. Żaden z Was nie jest w stanie tego pojąć poza grupką naprawdę przystojnych mężczyzn, którzy są właśnie tak samo traktowani - jak kawałek mięsa. Cała reszta myśli, że to takie fajne. A nie jest bo żadna kobieta nie ma tak, żeby te komentarze leciały tylko od miłych, grzecznych i przystojnych panów. Więc wyobraź sobie, że na ulicy komentarze na temat Twojego wyglądu i Twojej przydatności rzuca kobieta 75+, kobieta, która waży 300 kg, kobieta, która nie myła się od tygodnia, połączenie tych trzech w jednej po alkoholu itd.
                • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 18:03
                  ggrruu napisała:

                  > Z tymi komentarzami na każdym kroku to chyba przesadzasz jednak. Albo po prostu
                  > w dużym mieście to wygląda inaczej.

                  Nie przesadzam. Poza tym w Polsce sa bardzo agresywne reklamy, zwlaszcza wszelkich srodkow, zeby czlowiek dokladnie wiedzial, ze jest poza kanonem. Ale nawet i bez tego wielu facetow potrafi kobiete wyzwac od pasztetow tylko dlatego, ze osmielila sie odmowic obciagniecia paly nieznajomy, bo jak powszechnie wiadomo przeciez jej sie nie wymydli. A chlopu sie nalezy.
                  • ggrruu Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 20:56
                    Serio "propozycja zrobienia loda i wyzywanie od pasztetów" to jest coś nagminnego? Nie twierdzę, że się nie zdarza, ale chyba nie spotykasz takich chamów na każdym kroku. Fakt, bawi mnie niezmiernie, że faceci uważają "jesteś brzydka' za ostateczny argument w dyskusji, uważają, że się chyba popłaczę po czymś takim, bo przecież lustra nie mam i gdyby nie ta uwaga to uważałabym się za miss świata big_grin Brzmi to jak "jesteś u pani", żałosne... Ale mimo wszystko ostatni raz zostałam nazwana brzydką frustratką ze dwa lata temu, jak zwróciłam uwagę dwóm dziadersom, żeby na mnie nie dzwonili, jak już władowali się z rowerami na chodnik, bo im nie zamierzam ustąpić.
                      • kobietazpolnocy Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 21:27
                        z_lasu napisała:

                        > > Serio "propozycja zrobienia loda i wyzywanie od pasztetów" to jest coś na
                        > gminnego?
                        >
                        > Powiedziałabym "wystarczająco nagminnego", żeby wpływać negatywnie na zachowani
                        > e kobiet, a szczególnie młodych dziewcząt i ich poczucie własnej wartości.

                        Ja tu się zgodzę z grrru. Naprawdę słowo "nagminny" w tym kontekście jest nadużyciem. Tak, to się zdarza, oczywiście, ale to zdecydowanie nie są standardowe zachowania.

                        Naprawdę nie wpadajmy w pułapkę syndromu ofiary. Aż tak źle naprawdę nie jest..
                        • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 27.08.20, 12:03
                          kobietazpolnocy napisał(a):

                          > Ja tu się zgodzę z grrru. Naprawdę słowo "nagminny" w tym kontekście jest naduż
                          > yciem. Tak, to się zdarza, oczywiście, ale to zdecydowanie nie są standardowe z
                          > achowania.
                          >
                          > Naprawdę nie wpadajmy w pułapkę syndromu ofiary. Aż tak źle naprawdę nie jest..

                          Jest nagminne w stosunku do bardzo mlodych dziewczat, ktore zwykle jeszcze nie umieja sie przed tym bronic. Do doroslej kobiety ciezej juz rzucic takim komenatrzem, bo moze sie ogryzc tak, ze facetowi pojdzie w piety. Kiedys kolega z pracy, po tym jak odrzucilam jego awanse, postanowil, ze bedzie nazywal "tlusta inzynierka" (tak w wolnym tlumaczeniu). Najpierw to zlewalam ale jak uwagi przybraly na sile to powiedzialam calkiem publicznie "jakos ostatniej nocy ci nie przeszkadzalo jak siedzialam na twojej twarzy". Jego mina: bezcenna. Ale potem jeszcze bardzo dlugi probowal podkopac moja propozycje w pracy, chociaz juz nigdy nie zrobil zadnej seksistowskiej uwagi.
                  • kobietazpolnocy Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 21:25
                    black_halo napisała:

                    > ggrruu napisała:
                    >
                    > > Z tymi komentarzami na każdym kroku to chyba przesadzasz jednak. Albo po
                    > prostu
                    > > w dużym mieście to wygląda inaczej.
                    >
                    > Nie przesadzam. Poza tym w Polsce sa bardzo agresywne reklamy, zwlaszcza wszelk
                    > ich srodkow, zeby czlowiek dokladnie wiedzial, ze jest poza kanonem. Ale nawet
                    > i bez tego wielu facetow potrafi kobiete wyzwac od pasztetow tylko dlatego, ze
                    > osmielila sie odmowic obciagniecia paly nieznajomy, bo jak powszechnie wiadomo
                    > przeciez jej sie nie wymydli. A chlopu sie nalezy.
                    >
                    >

                    Moim zdaniem również przesadzasz. Kopulacyjne ruchy? Propozycje obciągnięcia od nieznajomych? To nie jest tak, że to się nie zdarza, ale nie przesadzajmy, to nie są nagminne sytuacje. I nie, to nie jest "wielu facetów", powiedziałabym nawet, że zdecydowana mniejszość, tylko ci zwracają na siebie uwagę i oczywiście zapadają w pamięć.
                    • z_lasu Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 21:42
                      Ale to nie musi być aż tak drastyczne. Facet na milion sposobów może Ci przekazać, że jesteś dla niego TYLKO obiektem seksualnym, ale nawet jeśli to zrobi niewulgarnie nie zmienia to treści komunikatu. No, nie wierzę, naprawdę nie wierzę, że nie dostrzegacie tych komunikatów w sytuacjach zawodowych czy codziennych.
                      • ggrruu Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 21:47
                        W życiu zawodowym zdarzało mi się to sporadycznie przy kontaktach z facetami ze służb. Przy czym mniej mnie wkurzała seksualizacja, bardziej podważanie kompetencji i zakładanie z góry, że na niczym się nie znam. Ale to były naprawdę sporadyczne sytuacje i szybko ustawiałam sytuację właściwie.

                        Tak na co dzień to ani prywatnie ani zawodowo nikt mi nie dawał do zrozumienia, że jestem TYLKO obiektem seksualnym.
                      • kobietazpolnocy Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 23:23
                        z_lasu napisała:

                        > Ale to nie musi być aż tak drastyczne. Facet na milion sposobów może Ci przekaz
                        > ać, że jesteś dla niego TYLKO obiektem seksualnym, ale nawet jeśli to zrobi nie
                        > wulgarnie nie zmienia to treści komunikatu. No, nie wierzę, naprawdę nie wierzę
                        > , że nie dostrzegacie tych komunikatów w sytuacjach zawodowych czy codziennych.
                        >

                        A no właśnie, wcale nie musi być drastycznie i zazwyczaj nie jest. Więc już nie nakręcajmy się zbytnio. To raz.

                        Dwa, jest mi całkowicie obojętne, czy jestem dla kogoś tylko obiektem seksualnym. I naprawdę nie uważam, żeby to mi w jakikolwiek sposób ubliżało. To są myśli i fantazje tej konkretnej osoby, ma do nich prawo, tak jak ja do swoich fantazji. Póki w grę nie wchodzi nadużycie władzy wobec mnie (szef, nauczyciel, trener, itd.), nie biorę tego do siebie, bo nie ma ku temu potrzeby. No chyba że chce się emocjonować własnym oburzeniem i wchodzić w rolę uciśnionej ofiary, nawet wtedy gdy ofiarą nie jest. Wiem, że dużo kobiet taka rola podnieca. Widać to wyraźnie choćby w takich wątkach jak ten.

                        Tak na marginesie: pracuję z mnóstwem mężczyzn. Doskonale orientuję się w tym, kto ma do mnie słabość, kto taksuje wzrokiem, kto autentycznie lubi i szanuje, a kto tylko udaje szacunek, bo jest do tego zmuszony sytuacją, a komu jestem całkowicie obojętna - przynajmniej jeśli chodzi o mężczyzn, z którymi mam w miarę intensywną styczność w pracy. Nigdy żaden z nich mnie nie obraził, bezpośrednio bądź pośrednio (a nie szefuję żadnemu z nich), a wiem, że znakomita większość z nich uważa kobiety za głupsze od siebie - nie mam co do tego wątpliwości, tak myśli 99% mężczyzn. To co sobie o mnie myślą, jest mi całkowicie obojętne, póki zachowują się przyzwoicie i pozwalają pracować.
                        Prawdziwie zagrożenia jak najbardziej istnieją i to na walkę z nimi powinnyśmy oszczędzać energię.
                        • ggrruu Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 23:46
                          Problemem nie jest to, czy jestem dla kogoś tylko obiektem seksualnym, ale to, czy dzieli się tym w sytuacjach nieodpowiednich. To oburza na zasadzie oburzenia pierdzeniem w towarzystwie. chamstwo i tyle, nie musi być nadużyciem władzy. Ale z takim zachowaniem w życiu zawodowym się nie spotkałam. Zdarzał mi się flirt w pracy, ale to akurat z kolegami, którzy cenili we mnie więcej niż seksualność.
                          Może to po prostu kwestia szczęścia i otoczenia. Może gdybym pracowała jako kierownik budowy miałabym inne doświadczenia.
                          • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 27.08.20, 11:56
                            ggrruu napisała:

                            > Problemem nie jest to, czy jestem dla kogoś tylko obiektem seksualnym, ale to,
                            > czy dzieli się tym w sytuacjach nieodpowiednich. To oburza na zasadzie oburzeni
                            > a pierdzeniem w towarzystwie. chamstwo i tyle, nie musi być nadużyciem władzy.
                            > Ale z takim zachowaniem w życiu zawodowym się nie spotkałam. Zdarzał mi się fli
                            > rt w pracy, ale to akurat z kolegami, którzy cenili we mnie więcej niż seksualn
                            > ość.
                            > Może to po prostu kwestia szczęścia i otoczenia. Może gdybym pracowała jako kie
                            > rownik budowy miałabym inne doświadczenia.

                            Nie no, nie porownujmy seksistowskich uwag i seksualnych propozycji czy aluzji do pierdzenia. Puszczenie baczka moze sie zdarzyc kazdemu, bo na przyklad byl weekend u mamyu i mama zapakowala bigos do sloika i teraz sobie jegomosc na lanczyk w pracy wciagnal ten bigos. No tak wyszlo, generalnie niezalezne od czlowieka chociaz wiekszosc ludzi stara sie raczej nie pierdziec w towarzystwie i jakos sie powtrzymuje a jak juz im naprawde sie chce to albo wychodza do toalety albo jesli zdarzy im sie wypadek przy pracy to przepraszaja.

                            Seksistowskie i seksualne uwagi, ktorymi niektorzy panowie racza towarzystwo, sa zas zazwyczaj jak taki pierd glownego prezesa: smierdzi, kazdy slyszal, kazdy czuje a prezez rubasznie sie smieje, ze nazarl sie bigosu. I co? I nikt nie ma odwagi powiedziec "wez stary ku..wa, miej troche przyzwoitosci i przepros, ze zepsules powietrze". Bo i panowie, ktorzy te uwagi wyglaszaja, uwazaja dosc powszechnie, ze to smieszne, zabawne a same kobiety lubia byc traktowane jako obiekty seksualne.
                        • z_lasu Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 27.08.20, 08:38
                          > To są myśli i fantazje tej konkretnej osoby,

                          Oczywiście, problem w tym, że je komunikuje.

                          > wchodzić w rolę uciśnionej ofiary, nawet wtedy gdy ofiarą nie jest.

                          No, teraz to Ty popłynęłaś i to mocno.

                          > To co sobie o mnie myślą, jest mi całkowicie obojętne, póki zachowują się
                          > przyzwoicie i pozwalają pracować.

                          Ale już np. nie pozwalają awansować.
                          • kobietazpolnocy Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 27.08.20, 19:50
                            z_lasu napisała:

                            > > To są myśli i fantazje tej konkretnej osoby,
                            >
                            > Oczywiście, problem w tym, że je komunikuje.

                            I zdecydowana większość ludzi (bez względu na płeć) takich rzeczy otwarcie nie komunikuje. Więc nie przerysowujmy problemu.


                            > > wchodzić w rolę uciśnionej ofiary, nawet wtedy gdy ofiarą nie jest.
                            >
                            > No, teraz to Ty popłynęłaś i to mocno.

                            Bo?
                            >
                            > > To co sobie o mnie myślą, jest mi całkowicie obojętne, póki zachowują się
                            >
                            > > przyzwoicie i pozwalają pracować.
                            >
                            > Ale już np. nie pozwalają awansować.

                            I to już są sytuacje z którymi warto walczyć.
        • iwles Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 09:02
          no_easy_way_out napisał:

          > A Jesli ktos napisze, ze kobiety mniej sie nadaja to wojska to statystyka- stwi
          > erdzenie faktow ?
          > Czy jechanie szkodliwymi stereotypami, wynikajacymi z ukrytej mizoginii?



          Statystyka może mówić tylko o tym, ile kobiet w wojsku służy, a nie ile się nadaje.
          • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 09:46
            Zgodnie z mala prowokacja, podlapalyscie jedna czesc wypowiedzi, lecz zadna nie zwrocila uwage i nie zareagowala na razaco antymeska czesc wypowiedzi wpleciona w TYM SAMYM zdaniu, a bylo to:

            "faceci sa do niczego, ".

            "kobiety mniej sie nadaja to wojska" doczekalo sie szybkiej korekty.

            "faceci sa do niczego" - ogolnie wniosek dotyczacy facetow na podstawie jakiegos malego ulamka populacji meskiej jako calosci - nikt nie kontestuje.
            Tylko dlatego, ze mizoandryczny sad rozciagajacy sie na miliardy facetow, znalazl sie w tym samym zdaniu, w ktorym jest info o czyms nie swiadczacym dobrze o jakims tam wyjatkowo malym odsetku facetow.
            "kobiety mniej sie nadaja to wojska", choc nie nacechowane taka negatywnoscia jak "faceci sa do niczego" doczekalo sie szybko korekty.

            I w sumie w duzej mierze do tego tu daze w porownaniu podejscia stereotypowego do mezczyzn i kobiet na tym forum. Na pewno bardziej niz do analizy predyspozycji placi do militarnych zadan.
            • saszanasza Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 10:24
              no_easy_way_out napisał:

              >
              > "faceci sa do niczego, ".
              >
              > "kobiety mniej sie nadaja to wojska" doczekalo sie szybkiej korekty.
              >
              > "faceci sa do niczego" - ogolnie wniosek dotyczacy facetow na podstawie jakiego
              > s malego ulamka populacji meskiej jako calosci - nikt nie kontestuje.


              nie nikt, tylko kobiety. to forum zdominowane przez kobiety
              > Tylko dlatego, ze mizoandryczny sad rozciagajacy sie na miliardy facetow, znala
              > zl sie w tym samym zdaniu, w ktorym jest info o czyms nie swiadczacym dobrze o
              > jakims tam wyjatkowo malym odsetku facetow.
              > "kobiety mniej sie nadaja to wojska", choc nie nacechowane taka negatywnoscia j
              > ak "faceci sa do niczego" doczekalo sie szybko korekty.

              bo to forum kobiece. Gdybyś te pytania zadała na forum etata proporcje byłyby dokładnie odwrotne.
              >
              > I w sumie w duzej mierze do tego tu daze w porownaniu podejscia stereotypowego
              > do mezczyzn i kobiet na tym forum. Na pewno bardziej niz do analizy predyspozyc
              > ji placi do militarnych zadan.

              No bo tak to wygląda, nihil novi.
        • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 09:48
          no_easy_way_out napisał:

          > A Jesli ktos napisze, ze kobiety mniej sie nadaja to wojska to statystyka- stwi
          > erdzenie faktow ?
          > Czy jechanie szkodliwymi stereotypami, wynikajacymi z ukrytej mizoginii?

          To akurat nie jest prawda. Już dawno były zrobione badania, że kobiety lepiej się nadają do pilotowania samolotów pasażerskich a jednak bardzo długo nie mogły. Mniej ryzykują, nie tracą głowy w kluczowych momentach. Oczywiście nie każda ale predyspozycje mają. Podobnie w wojsku. Na przykład oddziały zmechnizowane biorą kobiety bo łatwiej znaleźć takie poniżej 155 cm. Takie się mieszczą do czołgów.

          Kobiety niekoniecznie są zainteresowane pracą w wojsku i wyjazdami na misje ale tak myślę, że gdyby było nas więcej w polityce i wojsku to mielibyśmy mniej wojen i konfliktów.

          Z drugiej strony kobiety zawsze trzymano z dala od nauki i pracy właśnie ze względu na krótki okres przydatności reprodukcyjnej. Jeden facet może zapłodnić 15 kobiet ale jedna kobieta może mieć tylko jedno dziecko na rok z jednym mężczyzną więc panów częściej się wysyłało na front jako mięso armatnie. Jakoś tak.
          • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 10:02
            To nie zmienia w ogole faktu, ze fizycznie predyspozycje w sposob oczywisty kobiety maja gorsze - no bo natura, budowa, fizyczne mozliwosci - wiadomo.
            Ale to zalezy co w tym wojsku dany ktos mialby robic. Im nowoczesniej, tym mniejszy odsetek sluzacych w nim ma sprawnie czolgac sie w blocie i biegac z bagnetem targajac plecak z 15kg ewkipunku.
            Do tego, gdzie gabaryty pomagaja, a miesnie maja bardzo drugorzedne znaczenie, mozesz dodac na przyklad lodzie podwodne. Zapewne obsluga dronow (widzialas "eye in the sky" ?" )- no nie chce tu udawac, ze specem od miliatariow jestem w imie cholera wie czego.

            Ale ja tu naprawde nie chce akurat o wojnach i militariach.

            Ja tu chce wysluchac z nieukrywanym zainteresowaniem co konkretnie czyni mnie czy innych mizoginem?
            • black_halo Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 10:17
              Nie jesteś mizoginem, podobnie jak i chyba żaden inny facet tutaj oprócz bigzaganiacza, którego sobie wygasiłam (gdyby próbował odpowiedzieć).

              Natomiast mizoginia jako taka to dość szerokie pojęcie dzisiaj. Systemowy seksizm, patriachat, wykluczenie społeczne i socjalne, szklany sufit a nawet pornografia poniżająca kobiety to właśnie mizoginia. Nie trzeba koniecznie nienawidzić kobiet ale uważanie, że nadają się do gego czy tamtego a do czegoś innego już nie to właśnie lagodniejsza forma mizoginii vzyli seksizm.
      • larix_decidua77 Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 10:45
        fitfood1664 napisał(a):

        > "faceci sa do niczego, bo gdy dziecko jest niepelnosprawne, to wielu od niej od
        > chodzi" to akurat nie uprzedzenia tylko statystyka, 80% panów tak robi
        Skąd wzięłaś tą statystykę? To akurat jest stereotyp albo ja pracuję w niezwykłym miejscu. Od 20 lat pracuję w szkole specjalnej i nie kojarzę nawet jednego rozwodu ani rozwiedzionej pary. Owszem, mamy samotne matki ale są to matki, które nigdy nie były żonami ojców dzieci. Nie znam niestety powodów dlaczego nie są razem, być może dlatego, że dziecko okazało się niepełnosprawne ale nie wiem tego na pewno. Natomiast to totalny mit, że mężowie porzucają rodziny z chorym dzieckiem. Mamy w szkole zarówno ojców beneficjentów mops, robotników fizycznych, zdarzy się i lekarz, wszyscy są z rodzinami.
        Mimo to, mam o facetach gorsze zdanie niż o kobietach, to oni są głównie sprawcami przestępstw, czynów pedofilskich, przemocy w rodzinie, mordów, gwałtów, handlu ludźmi a i na codzień bywa z nimi różnie. Najczęściej trzeba faceta przyuczyć do sprzątania, gotowania, ogarniania dzieci itp. Częściej faceci porzucają swoje dzieci, zdradzają itp. Natomiast nie jest to żadna mizoandria, tylko wyniki obserwacji 😉
        • no_easy_way_out Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 11:06
          Dzieki za ciekawy wglad w sytuacje "od podszewki".
          Co do tytulowej statystyki, tez nie wiem skad to.
          Po prostym wklepaniu w googla wyskakuje artykul z wysokich obcasow:
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,23330319,8-na-10-ojcow-niepelnosprawnych-dzieci-odchodzi-bo-nie-radza.html
          i jakis artykul z interii sprzed 6 lat tez. I jeszcze jakies kilka innych.

          ale z tego co widze wszedzie jest to stwierdzone jako fakt, nie ma zrodla
          Tez mi to wyglada podejrzanie. Czy to faktycznie wniosek z miarodanych, rzetelnych badan? czy kiedystam nastapilo duze przeklamanie/ manipulacja i potem jest to powielane? (np. moze wsrod rozwodow gdzie jest niepelnosprawne dziecko, w 80% to maz zainicjowal rozwod - strzelam tu teraz, ale juz nie takie manipulacje widzialem).

          A co do Twojego ostatniego paragrafu - a jak jakis ktos napisze ze gorzej ocenia kobiety niz mezczyzn bo nie babki czesciej zdradzaja, sa wyrachowane, chca tylko wygladac i pachniec i byc bostwami tylko z racji tego ze "sa" , lubia byc utrzymankami - to tez tylko wynik obserwacji czy juz sa zalazki mizoginii, hm ? smile
    • cegehana Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 17:38
      Autorze - nie napisałeś nic sprzecznego. To, że na forum jest mizoandria wcale nie wyklucza, że jest na nim również mizoginia. Tak właściwie to jest odwrotnie - osoby skłonne do agresji (w tym słownej) rzadko ograniczają się do jednego obiektu. Jedna osoba może być zarazem homofobem i rasistą, a tu mamy przecież wiele piszących osób. Nie, jedno uprzedzenie nie jest lepsze od drugiego, mogą występować obok siebie.
    • umi Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 20:51
      Od mizoginow to sie tu obrywa panom chyba wtedy jak mocniej przegna. Snake mi kiedys zacytowala ktoregos, zanim nieco sie zorientowalam w klimatach i to mocne cytaty byly wink Takze mysle, ze troche sami przeginacie.

      Oprocz tego tu obrywa kazdy i za wszystko, nie ma jednego nurtu forum. Nie znasz dnia ani godziny i w kazdym watku beda osoby ktore Cie beda bronic i takie, ktore Cie zejdz suspicious. W sumie to zaleta jest. Mizoandrii ja tutaj nie zaobeserwowalam, niektore forumki sa ciete na pewne zachowania, ale nie zauwazylam, zeby kazdy facet byl mieszany z blotem. Czasem niektore wrecz za bardzo bronia misiow. Wejdz na BS (albo lepiej nie, jak chcesz byc normalny - wtedy uwierz mi na slowo) - tam sie z kazdej baby robi diabla rogatego, winna czy niewinna, zawsze zla. A facet winny czy niewinny - zawsze krysztalowy. Merytorycznych wskazowek malo, duzo gorzkich zali. Tu tak zle nie ma, zawsze ktos napisze cos rozsadnego. I ludzie jednak sie koryguja nawzajem jesli ktos wie ze druga strona sie myli. A przynajmniej probuja wink
    • potworia116 Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 24.08.20, 21:15
      Ja nie lubię facetów w ogóle. Nie tylko za to, że zostawiają niepełnosprawne dzieci (choć to wiele mówiąca prawidłowość), ale szerzej - im więcej w osobniku cech męskich, tym bardziej odpychający staje się w moich oczach. Lubię wielu młodych chlopaków, tak max do 28 roku życia. Mężczyzn - część toleruję, szanuję nielicznych, lubię raptem kilkunastu, przeważnie homoseksualnych.
    • kobietazpolnocy Re: Mizoginia na tym forum - na czym polega? 26.08.20, 23:28
      Próbujesz udawać miłego faceta, ale każda twoja durna ankieta i każde pytanie pokazuje dobitnie, co o kobietach myślisz. Że jesteśmy gorsze od ciebie i większości mężczyzn, a z pewnością głupsze, tak po prostu, z powodu naszej płci. Może szlachetniejsze, może bardziej empatyczne - przynajmniej tego znakomita większość z was od nas oczekuje, ale na pewno nie równe wam. Nie różnisz się pod tym względem od pozostałych męskich trolli na tym forum, o reszcie męskiej populacji w realu nie wspominając.
      Czy to jest mizoginia czy "tylko" seksizm, to już kwestia definicji. Ale odpowiedź na własne pytanie doskonale znasz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka