Dodaj do ulubionych

Zauroczona w nauczycielu

24.08.20, 00:26
Hej,
Po wakacjach idę do drugiej klasy LO i może trochę nietypowy problem gdyż zakochałam się w nauczycielu.
On jest takim jedynym moim promyczkiem w całym moim życiu, pierwszym człowiekiem w moim życiu z którym czuję więź emocjonalną, moi rodzice ciągle się kłócą są w trakcie rozwodu, ojciec ma kochankę która jest jego byłą studentką gdyż ojciec jest wykładowcą na uniwerku.
Moje koleżanki z klasy to puste lale które tylko myślą tylko o facetach, malowaniu się i serialach z netflixa, koledzy wydają się albo mocno cofnięci w rozwoju albo nie rozumieją, że chcę tylko kumpelstwa, czyli podsumowując otaczają mnie sami idioci, dlatego spędzam popołudnia w szkolnej bibliotece w październiku 2019 spotkałam tam JEGO. Nowego nauczyciela angielskiego, tuż po studiach nie uczy mojej klasy. Coś mnie tknęło i zapytałam co on tam robi. Odparł że tylko tu ma ciszę i spokój do sprawdzania kartkówek, gdyż mieszka w głośnym domu wielopokoleniowym. Nie wiem czemu, ale zaczęłam mu się zwierzać nawet się popłakałam. Potem co tydzień po prostu wpadaliśmy na siebie w bibliotece, rozmowy weszły nieco na prywatny grunt, ale bez przesady, mamy podobne zainteresowania i gadamy o tym, często po angielsku bym się podszkolił, często też pyta co u mnie, czuję się ważna.
Po szkole chodziła plotka, że umawia się z tą nową psycholożką z naszej budy, nie wierzyłam, ale raz specjalnie przyszłam do szkoły wcześniej i widziałam jak dawali sobie buziaka przed bramą. Poczułam się okropnie.
Starałam się opanować, nie dałam niczego po sobie poznać i nawet parę razy byłam u niej na wizycie, ogólnie jest ładna i miła, ale czasami wydaje mi się być pretensjonalna i nie pasująca do niego totalnie, często mam myśli że go jej odbijam,ale wstydzę się tych myśli, nie jestem jak ta nowa mojego ojca.
Jednak nie mogę przestać myśleć o tym czy mam u niego jakieś szansę, dlatego w lutym wysłałam mu z fejkowego konta na fb pytanie : „Czy kochasz kogoś innego oprócz niej?” No i chyba zawaliłam sprawę, bo nie odpisał, ale chyba mnie zaczął unikać, nie przychodził do biblioteki, podobno przeprowadził się do tej swojej psycholożki, nie odpowiadał na moje zaproszenie na fb z prawdziwego konta. Chyba domyślił się że to ja wysłałam tą wiadomość. Potem nastała korona i zero kontaktu z jego strony.
We wrześniu wracam do budy i jest mi strasznie wstyd.
Jak się zachować?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka