Dodaj do ulubionych

Góry w październiku?

25.08.20, 10:53
Czy jest sens jechać w góry w październiku (początek miesiąca)? Tylko na weekend? Oczywiście mowa tu o szlakach a nie o siedzeniu w hotelu. Jakieś nie długie spacery. Warto. Czy może przełożyć na wiosnę? Góry zawsze odwiedzam w miesiącach letnich. Jest wspaniałe. Piękne widoki, knajpki na świeżym powietrzu, pikniki na trawce, brodzenie w potokach itd. O tej porze tego nie doświadczę. Jest inaczej ale również pięknie?
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Góry w październiku? 25.08.20, 11:03
      Jesień w górach jest przepiękna. A pogoda … lać może i w październiku i w maju. Jeśli masz możliwość wyjazdu w zależności od pogody, to super. My też planujemy jeszcze wypad w góry, w październiku, na weekend. Zdecydujemy więc w jakiś czwartek, czy warto jechać, czy nie.
    • nangaparbat3 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 11:07
      Zanim zaczęłam pracować w szkole, urlopy spędzałam w Zakopanem, w październiku.
      Cudowne światło, zapachy, i pusto. Trzeba tylko dobrze się ubrać, na cebulę, bo pogoda może bardzo zaskoczyć w każdą stronę, no i wychodzić w góry jak najwcześniej, żeby zejść przed zmrokiem.
      www.youtube.com/watch?v=GfYr_T46jck
      • kornelia_sowa Re: Góry w październiku? 25.08.20, 12:17
        Potwierdzam- ja z kolei- zanim zaczęłam być mamą dziecka szkolnego-jeżdziłam do Zakopca jesienią.
        Mamy blisko.

        Jest przecudnie- nie ma ludzi w japonkach przewalających sie po Krupówkach i w ich mniemaniu łatwiejszych szlakach.

        Nie polecam jeszcze długich weekendów- nawet jesienią. Raz byłam 11 listopada. Ludzi więcej niż w wakacje.
    • lauren6 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 11:08
      Piękne widoki nie pakują walizek we wrześniu i nie uciekają za morze, by wrócić na wiosnę. Zanim urodziły nam się dzieci to jeździliśmy w góry właśnie po sezonie, na przełomie września i października. Dla mnie to najlepsza pora, bo dzień nie jest jeszcze mega krótki, a na szlakach nie ma tłumów. Tyle, że ja nie tęsknię za zatłoczonymi barami pod chmurką.
    • daniela34 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 11:16
      Pojechałam raz na weekend w góry na przełomie września i października. Było tak zimno, że potrzebne były zimowe kurtki, buty i czapki, ale jednocześnie tak słonecznie, że czasem w lipcu jest gorzej. Pięknie było.
    • morekac Re: Góry w październiku? 25.08.20, 11:18
      Co roku jeżdżę w góry we wrzesniu/październiku. Najczęściej pogoda jest niezła, znacznie lepsza niż na wiosnę , mniej opadów niż latem - warunki do chodzenia całkiem niezłe, tylko dzień krótszy i niższe temperatury (co bywa zaletą).
      • morekac Re: Góry w październiku? 25.08.20, 12:54
        bib24 napisała:

        > zależy jakie góry. tatry slaby pomysł, bada, dzień za króki na wycieczki.

        Owszem, dzień jest krótki i wysoko w Tatrach trzeba się liczyć z zalodzeniem. Ale nie jest to reguła, a pogoda jest znacznie stabilniejsza niż w lipcu, a i opady mniejsze.
        No i wprawdzie jest krótszy dzień, ale raczej nie stoi się godzinę czy dwie w kolejce na szlaku, co miało miejsce kilka dni temu. 😁

        inne
        > góry krótki dzień ci wystarczy, ale liści już nie będzie i ogólnie smętnie.

        Na początku października góry kolorystycznie są przepiękne.
    • anika772 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 13:33
      Pytasz serio??
      Jasne, że warto! Karkonosze, Izerskie, Pieniny, gdybym miała podjąć decyzję teraz, to Pieniny, Sromowce Niżne, codzienna przejażdżka do Szczawnicy wzdłuż Dunajca, Trzy Korony, ahhhh!
    • volta2 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 17:17
      warto na jesienny weekend wybyć, spakować się ale z tyłu głowy mieć zapasowy plan, i rano czy tam przed wyjsciem sprawdzić pogodę na całe 2 dni. jak są mgły/deszcze to lepiej zostać w domu. jematka na pewno pojedzie wtedy do spa, więc pogoda i tak jej nie potrzebna
      u mnie mąż praktykuje nocny pociąg i od 7 rano już się krząta przy busikach by dojechać na szlak, wraca o północy z niedzieli na poniedziałek. czasem nocny i wtedy idzie prosto do biura o 7 z dworca. ale - pogoda musi być
    • sumire Re: Góry w październiku? 25.08.20, 17:25
      Jest, jesień to w górach najpiękniejsza pora roku, jeśli trafisz na pogodę, to kolory i światło przepiękne. Mniej ludzi, nostalgiczne wieczorne mgły, rykowiska...
      Tylko w Tatrach w październiku może już być bardzo zimno i lód, ale piszesz o niedługich spacerach, więc sądzę, że niekoniecznie o nie chodzi wink
      • inez21 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 18:15
        My od 15 lat jeździmy w Tatry w połowie października tak z reguły między 10 a 20 październikiem. Pogoda najczęściej wspaniała. Chyba ze dwa razy zdażył nam się śnieg zwłaszcza w wyższych partiach, żadko kiedy deszcz A czasem było tak gorąco że chodziliśmy z krótkimi rękawami A wieczorem na Krupówkach siedzieliśmy w ogródkach piwnychsmile Góry jesienią są przepiękne, fakt dzień krótszy ale jak dobrze obliczysz czas to możesz różne szlaki przejść do 17.30 masz widno. Schroniska wszystkie otwarte, ludzi dużo mniej, w termach luzy...No raj po prostu. Widoki nieziemskie kolorowe drzewa i liście dodają magicznego uroku. Co prawda w Tatrach nie ma za dużo drzew liściastych ale już Pieniny albo Beskid Żywiecki.to raj po prostu. W połowie października kolory zapierają dechsmile
        Polecam góry jesienią..nigdy nie byłam latem przeraża mnie wizja tłumówsad
        • apallosa Re: Góry w październiku? 25.08.20, 20:31
          Inez21-masz rację.
          Dwa lata temu przebumelowalam w okolicach Piwnicznej właśnie październik.Gorąco było wtedy niemozebnie,a ja kocham chłód i wiatr.
          Za to widoki-bajka.Schroniska, jadłodajnie normalnie otwarte,ludzi nawet sporo,choć bynajmniej nie tłok.Bardzo warto.
    • satur9 Re: Góry w październiku? 25.08.20, 20:56
      Moim zdaniem doświadczysz wszystkiego, o czym piszesz, tylko w lepszej wersji. Owszem, dni będą krótsze, ale temperatury przyjemniejsze i brak tego koszmarnego wakacyjnego bydła. Nie tylko wtedy jest inaczej, ale właśnie dopiero naprawdę pięknie.
    • kochamruskieileniwe Re: Góry w październiku? 25.08.20, 22:43
      Przez wielel lat jeździłam w Tatry w mniej więcej w pażdzierniku (wtedy dostawałam pozwolenie TPN i TANAPu na poruszanie się poza szlakami i w rezerwatach), po rykowisku
      Moje obserwacje są takie - mniej więcej w drugiej połowie września następuje załamanie pogody - łącznie z opadami śniegu. A potem, październik - to przepiękna złota jesień.
      Czyli - w Tatry na jesieni - po załamaniu pogody. Raczej pażdziernik, niż wrzesień. Dzień, oczywście krótszy, ale można tak zaplanować trasy, że da radę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka