Dodaj do ulubionych

egoizm, pycha, ignorancja, lekkomyślność.

27.08.20, 17:59
Wydaje mi się, że nareszcie Polacy znaleźli punkt zaczepienia dla swoich anarchistycznych (nie wolnościowych) pragnień oraz potrzeb. Jest on bełtem i popłuczyną po sarmacji i szlacheckim bezholowiu, ale również po chłopskim zacietrzewieniu. Jest wymiociną polskości w jej podłym wymiarze, mianowicie w jej obojętności na los sąsiadów, która jest istotną częścią naszej tożsamości.
Piszę o niemal ogólnonarodowym buncie przeciwko obowiązkowi noszenia maseczek. Żałosnym i patologicznym odruchu zamkniętym w haśle: "Myśl samodzielnie!"
Wcześniej - społeczna obojętność na pisowską demolkę trójpodziału władzy, wywalenie ogólnonarodowe na los niezależnego sądownictwa, na jawne łamanie konstytucji, na dekhumanizajce grup społecznych - teraz, niespodziewane umiłowanie wolności Polaków skanalizowalo się w kawałku materialu, który z troski o siebie i innych należy nosić na polskiej gębie. Niby nic, a jednak kajdany, dyby i chomąto.

Wszystkim tym, w których obudził się instynkt i przenikliwość Sherlocka Holmesa, którym się wydaje, że rozkminili ogólnoświatowy spisek związany z tą pandemią powiadam: w tej antymaseczkowej masie jesteście jak te kmioty w łapciach, którym się zaczęło wydawać, że to są lakierki. Nie można myśleć samodzielnie, Drodzy, kiedy po prostu, przez dziesięciolecia w efekcie pogardzania słowem pisanym i wiedzą, odwykło się od tego procesu, który owszem, miał kolosalną przyszłość, ale skończyło się na kabaretach na "Dwójce" i piwie w plastiku w Mrągowie. Łapcie się tego złudzenia walki o waszą "osobistą wolność", aż wam te łapcie pospadają. Trybunał Konstytucyjny jest wam niepotrzebny, jego brak waszej wolności nie szkodzi. Natomiast obowiązek noszenia maseczki upośledza was i wypełnia wsze umysły dręczącym uczuciem duchowej okupacji, czyniąc z was niewolników. Tak to zdaje się należy rozumieć. Tym wypełniony jest wasz gest sprzeciwu?

To co nazywacie "samodzielnym myśleniem" to jest wykwit ignorancji i granicznego egoizmu, lekceważenia i krótkowzroczności, pychy i lekkomyślności. I jest w tym oczywiście coś bardzo polskiego, mianowicie - głupota, galopująca arogancja i ten rodzaj ułańskiej fantazji, kiedy najpierw krzyczy się "no, to pijemy, na zdrowie!", a później wszyscy leżą we własnych rzygowinach, bo pić to trzeba "umić". Dokładnie tak samo jest z myśleniem, każdy może go spróbować - jak wódki - ale gwarantuję, że nie każdy obudzi się bez kaca.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka