fornita111
29.08.20, 20:42
Jest zabiedzony, chudy jak nieszczęście, przestraszony. I ma dziwnie sztywne tylne nogi. Niedawno wzięliśmy sunię ze schroniska, absolutnie nie planowaliśmy póki co powiększać stada. Ale znalazłam go w ogrodzie na tyłach domu, los tak chciał. Chyba mnie pogrzało, żeby myśleć o czwartym psie... No nic, póki co go zaopiekuję, potem albo mu znajdę dom, albo ... przygarnę dziada. Tradycyjnie proszę o kciuki dla pieska, żeby się okazało, że nie jest poważnie chory i żeby nasze bestie go zaakceptowały i w ogóle. P. S. Co myślicie o imieniu Kostek?