Dodaj do ulubionych

A jakie absurdy u was?

02.09.20, 00:13
Myślałam, ze maseczki w lasach i odstep 2 m miedzy malzonkami to maksimum absurdu ale dyrektorzy szkol maja inne, czasem lepsze teorie.

W mojej szkole i przedszkolu:

1. Zakazano zmiany butow, dzieci chodza po szkole w butach z zewnatrz

2. Na dworze dzieci w maskach stoja 2m od siebie, w klasie te same dzieci nie muszą miec masek ani dystansu.

3. Izolatka to kąt klasy ( tam trafia dziecko z goraczka i czeka na opiekuna w tym kącie.

4. Nie wolno myc zebow nawet samemu w toalecie.

5. Dziecko ktore nie cwiczy na wf nie moze byc w sali gimnastycznej z przebranymi dziecmi tylko musi zostac w domu / miec opieke ( wf jest pierwszy lub ostatni).

6. W szatni dzieci sie przebieraja. Z szatni nie moga jednak korzystac w celu zostawienia kurtek.

6. Usunieto sks z siatkowki i kosza bo to zbyt kontaktowe. Jako malo kontaktowe Zostawiono karate zapasy i judo ( serio!)

7. Nauxzyciel na kwarantannie mial prowadzic zajecia online a dzieci bylyby stacjonarnie w klasie. Uchwałę rada uchwalila. Na drugi dzien jakis Rodzic zadal pytanie kto wytedy sprawuje opieke nad dziecmi w klasie. Uchwałę wiec Rada odrzucila.

8. Wstrzymano dostawy mleka i owocow mimo ze byly paczkowane i porcjowane.

Wszystko - „bo covid”.
Wszystko - kompletnie bez sensu.
Zastanawiam sie jak mozna nawet 3 minut nie pochylic sie nad pomyslem tylko wprowadzic bez zastanowienia.

A u was jakie perelki?


Obserwuj wątek
    • kulka-online Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 00:24
      U nas wprowadzono druga zmianę mimo, iż nie ma problemów lokalowych ani z personelem. Po prostu pani dyrektor wyczytała w wytycznych ze uczniowie maja zaczynać lekcje o różnych godzinach i tak drugie i trzecie klasy zaczynaja na 5 lekcje (i tak przyjdą wcześniej posiedzieć w świetlicy wiec nijak zagęszczenia nie zmniejszą).
    • berdebul Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 00:25
      Rękawiczki na lekcjach informatyki. Obowiązkowe maski i przyłbice (na przerwach, na lekcjach informatyki...), ale nie w klasach. Czyli covid można złapać na informatyce, ale grając na cymbałkach już nie. big_grin
    • kitka20061 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 00:28
      1. W szkole u mojego dziecka od jutra każdy uczeń na wejściu będzie miał 4 sekundowy prysznic dezynfekcyjny. Za cholerę nie wiem jak to będzie dokładnie wyglądało, ale zastanawiam się, co się stanie jak dostanie się to dzieciakowi do oczu lub ust i czy nie pozostawi to plam na ubraniu wierzchnim czy plecaku.

      2. W klasie dzieci mają być bez masek, mimo że siedzą w czteroosobowych ławkach bez zachowania dystansu 1,5 m, ale na przerwach muszą je nosić.

      3. Na w-fie nie będzie gier zespołowych, bo po każdym dotknięciu piłki przez dane dziecko trzeba by ją dezynfekować, zanim rzuci do kolejnego.


      • taki-sobie-nick Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 00:38
        W zasadzie nie powinno być niczego oprócz biegania... Gimnastyka przy drabinkach - dezynfekujemy drabinki, gimnastyka na podłodze - dezynfekujemy podłogę, przewrót - dezynfekujemy materace itd.

        Straszny wątek.
      • iwoniaw Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:30
        kitka20061 napisała:

        > 1. W szkole u mojego dziecka od jutra każdy uczeń na wejściu będzie miał 4 seku
        > ndowy prysznic dezynfekcyjny. Za cholerę nie wiem jak to będzie dokładnie wyglą
        > dało, ale zastanawiam się, co się stanie jak dostanie się to dzieciakowi do ocz
        > u lub ust i czy nie pozostawi to plam na ubraniu wierzchnim czy plecaku.

        Plecak i ubranie pal licho, ale ktoś się na serio na coś takiego zgodził? Widzę, że gdyby nakazano sanitarny odstrzał wszystkich, którzy zakaszlą, to szanse na przepchnięcie tego są spore... 😨
        • triss_merigold6 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:40
          Jak wielokrotnie pisałam wcześniej.
          Tu na forum są bardzo ęą tolerancyjne i humanistyczne forumki, którym podobało się spawanie ludziom drzwi w Wuchan i strzelanie do bezmaseczkowych w USA podczas grypy hiszpanki. Z tych zachwyconych własną wrażliwością i troską o ludzkość zawsze wyjdzie mały Czerwony Khmer.
        • heca7 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:20
          iwoniaw napisała:

          > kitka20061 napisała:
          >
          >
          >
          > Plecak i ubranie pal licho, ale ktoś się na serio na coś takiego zgodził? Widzę
          > , że gdyby nakazano sanitarny odstrzał wszystkich, którzy zakaszlą, to szanse n
          > a przepchnięcie tego są spore... 😨


          memisko.pl/upload/ogloszenie/1748/img_6hyzoqOVxBYoI.jpg
      • samawsnach Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:17
        "każdy uczeń na wejściu będzie miał 4 sekundowy prysznic dezynfekcyjny." To jest to, co mnie w tym wszystkim nie śmieszy, ale niemożliwie wk... U nas stoi portier z butlą po cif z substancją uj wie jaką i każdemu z dzieci psika ręce. Pomijając fakt, że syn miewa w miesiącach chłodnych atopowe zmiany na dłoniach, to mam głęboki sprzeciw odnośnie tych dezynfekcji (nierzadko zamiast mycia).
        • nimaletko Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 12:35
          U nas podobnie uncertain Wprawdzie portier nie psika, tylko butla stoi i dzieci mają same używać, ale panie pilnują.
          Córka jest w pierwszej klasie, od kilku lat zimą walczymy z atopowymi ranami na rękach.
          Będę obserwować sytuację i w razie czego córka dostanie własny, sprawdzony w domu, żel do dezynfekcji rąk oraz zakaz stosowania tego szkolnego.
        • hosta_73 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 18:57
          "miesiącach chłodnych atopowe zmiany na dłoniach, to mam głęboki sprzeciw odnośnie tych dezynfekcji (nierzadko zamiast mycia)."

          Sorry za ot, ale zdradź jak to leczycie? Córka od przedszkola ma problemy ze skórą na dłoniach jak robi się zimno. Sądziłam, że to od rękawiczek albo, że niedokładnie wyciera, ale nie...
          • mikams75 Re: A jakie absurdy u was? 03.09.20, 09:06
            z moich obserwacji z niedokladnego osuszania przed wyjsciem na chlod, ew. nienoszenia rekawiczek jak jest chlodno ale ona zimna jeszcze nie odczuwa. Bywa tez potliwosc problemem, czyli ponownie wilgoc na skorze. Kremowac i suszyc dokladnie. Ale wystaczy, ze raz skorzysta z toalety tuz przed wyjsciem z domu i znowu tydzien leczenia pekniec skorry.
          • kochamruskieileniwe Re: A jakie absurdy u was? 04.09.20, 10:38
            to się nazywa zimowa skóra sad
            brak słońca, skóra pozakrywana (rękawiczki).
            Ja sie ratuję taka lampą do naświetlań - "mikrosolarium"
            Kiedys używano kwarcówek suspicious ale tego nie polecam - zreszta chyba wycofali juz je z użycia.
            I natłuszczanie, natłuszczanie i jeszcze raz natłuszczanie.
            Jak nie mam zmian - kram nivea - ten granatowy- idzie u mnie na tony . Z tym, że ten krem mi pasuje. A ne każdemu - trzeba szukac coś dla swojej skóry metoda prób i błędów.
    • cichadziewuszka Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 02:23
      W przedszkolu widać, że się starają nie utrudniać utrzymując reżim narzucony przez sanepid. Przed wejściem dezynfektor, przed stołówką dezynfektor, w świetlicy dezynfekator😝 posiłki są, zabawki są poza pluszakami (znajoma mówiła że u nich zero zabawek i nawet rysunki dzieci nie mogą wisieć na tablicach), szatnia podzielona na sektory, świetlica wspólna, w planach więcej zajęć na zewnątrz.
      Absurd z sąsiedniego miasta: zamknęli LO i wykopali 90 procent kadry na kwarantannę po pozytywnym teście jednego z nauczycieli. Jak podają lokalne media, kwarantanna ma związek z zakażeniem wykrytym u księdza. W parafii w tym samym mieście wykryto wirusa u dwóch kapłanów i zamknęli..... biuro parafialne😂 pozostali księża z tej samej parafii normalnie sprawują msze, ich na kwarantannę nie wysłali!
      • 1012ja Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 06:18
        U nas też wpadli na ten pomysł. Leje jak z cebra i te mokre kurtki na krzesłach. Kazali też kupić worki na buty ale nie wolno ich zmieniać na korytarzu.

        W drugiej szkole wszyscy uczniowe (ok. 800) mają wchodzić jednym wejściem. Dwa pozostałe są dla pracowników. Na wf zakaz gry w kosza i ręczną, dopuszczona tylko siatkówka.

        W obu szkołach kazali przygotować pojemniki na maseczki aby nie leżały na ławkach. Oczywiście wychowawczyni swoją odłożyła na biurko i jeszcze kazała uczniom z pierwszych ławek przesiąść się na ostatnie - żeby jej nie zaszkodzili.
        • marszawka Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:48
          U nas też zakaz korzystania z szatni. Warszawa, duża rejonówka. Ja już współczuję dzieciom w zimę. Weź siedz 10 godzin ( rano i po poludniu swietlica dla maluchów) w kozakach. Choroby stóp murowane. Ja w biurze mam buty na zmianę.
          • jagoda2 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 15:42
            marszawka napisał(a):

            > U nas też zakaz korzystania z szatni. Warszawa, duża rejonówka. Ja już współczu
            > ję dzieciom w zimę. Weź siedz 10 godzin ( rano i po poludniu swietlica dla malu
            > chów) w kozakach. Choroby stóp murowane. Ja w biurze mam buty na zmianę.

            Szczerze mówiąc w moich szkołach (wieki temu) nie mieliśmy szatni i NIGDY nie zmienialiśmy obuwia, zawsze w pełnych butach (lata 80-te i 90-te), potem na studiach też nie i szczęśliwie nie mam żadnych problemów ze stopami. Co więcej, nie nauczona przez te wszystkie lata zmieniania obuwia, nadal tego nie robię i w pracy także nie zmieniam obuwia, ew. latem, kiedy jest naprawdę bardzo gorąco. Problemów ze stopami nie mam.
          • myelegans Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 17:19
            marszawka napisał(a):

            > U nas też zakaz korzystania z szatni. Warszawa, duża rejonówka. Ja już współczu
            > ję dzieciom w zimę. Weź siedz 10 godzin ( rano i po poludniu swietlica dla malu
            > chów) w kozakach. Choroby stóp murowane. Ja w biurze mam buty na zmianę.

            u nas dzieci szkolne nigdy nie zmienialy obuwia, ja tez nie zmieniam w pracy. Jakie choroby pluc na milosc boska
    • eveeveeve2 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 06:19
      Ja pierdziu... U syna w szkole sredniej jedyna zmiana to koniecznisc masek w czesciach wspolnych gdy nie będzie dystansu od innych osób. Szafki w szatni normalnie, stołówka normalnie, temp nikt nie mierzy.
      W podstawówce maski na przerwie i wiekszosc lekcji w jednej klasie. Mierzenie temp i powyzej 38 wzywani rodzice do odbioru.
      Życzę wam zeby szybko te absurdy przeszly.
      • antonina.n Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:59
        I prawdę mówiąc dokładanie tak powinno być, jak u Ciebie. Przecież te obostrzenia w szkole to absurd do potęgi. Jak ktoś w klasie będzie chory, to zapewne zarazi kilku losowych kolegów, albo nikogo. Niezależnie od tych głupich wymysłów. Nie pojwmuje, co do covida ma zmiana butów czy żaka gry w kosza. A temperatura 38 faktycznie powinna skutkować powrotem do domu, ale zawsze, niezależnie od covida.

        Powiem tak: te w większości idiotyczne wymysły powinny być dostarczane z uzasadnieniem każdego punku. I uważam, ze rodzice powinni się domagać takich wyjaśnień, bo to jest robienie ludzi w konia.
        • eveeveeve2 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:09
          Właśnie wiem. U mnie nawet przedszkoke najmlodszego po ponownym ktwarciu w maju wpuszcza rodziców do szatni (dezynfekcja rak i maseczka), najmlodsze dzieci mialy adaptację jak wczesniej, sa odprowadzane przez rodzica do sali. Rano i popoludniu funkcjonują grupy łączone (i dzięki temu przedszkole czynne 7-17.30).
          Nikt dzieciom nie nakazuje dystansu i nie uruchamia odkażających pryszniców.
          Jak czytam te wszystkie wymysły to włos sie jeży na głowie na co ludzie potrafia sie zgodzić...
          • marszawka Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:53
            U nas nie bylo adaptacji bo COVID. I 3 łatki nie mogą spać - nalezy je odbierac o 12:30. W przyszłym tygodniu ja pracuję z biura do 16. Czarno to widzę. A może to wszystko żeby nas zniechęcić a jak głoszą plotki i tak za 2 tygodnie znowu się pozamykają🧐
        • madami Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:42
          Ciężko zadowolić wszystkich, pewnie część rodziców będzie się domagać zaostrzania obostrzeń i przecież umiera z histerii, że zaraz wszyscy umrzemy a dzieci niech siedzą w domu min kilka lat. Reszta będzie się śmiać z cyrku tych niby środków ostrożności bo wie, że w społeczeństwie nie da się wprowadzić tego typu zakazów i nakazów ( np. poprawnego noszenia masek). Nie wszystkie, nawet słuszne przepisy, szczególnie dotyczące sfery prywatnej ( jak np. noszenie maski) są w stanie być egzekwowane, ludzie noszą je antymandatowo a kiedy tylko można oszukują.
    • lot_w_kosmos Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 06:41
      U mnie w obydwu szkołach bardzo spoko i normalnie.
      Maseczki tylko na części wspólnej korytarza.
      Nawet codziennie mają inną klasę przez cały dzień, więc nie będzie monotonii i wciąż tej samej części korytarza na przerwie.
      Naprawdę spoko.
    • julita165 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:13
      To u nas nie wiem czy paly nie przegieli w druga sttone ale z tego co do tej pory przekazsno to.....przy wejsciu trzeba zdezynfekowac rece, sa pluny do dezynfekcji w klasach ale nie wiem czy beda jakos egzekwowac ich uzywanie oraz w podejrzanych przypadkach maja mierzyc temperature....
      • antonina.n Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:04
        No i doskonale. Bo właśnie wyłącznie te czynności są możliwe do wprowadzenia w szkole.
        W pozostałych szkołach wprowadzono idiotyczne nakazy i zakazy wyłącznie po to, żeby nimi wypełnić całą kartkę. Logika jest taka: więcej zapisane na kartce = szkoła lepiej przygotowanawink.
        • pade Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:15
          "Logika jest taka: więcej zapisane na kartce = szkoła lepiej przygotowanawink."
          Jakkolwiek by te obostrzenia paranoicznie nie brzmiały, wcale się nie dziwię, że istnieją. Przecież w razie czego to nie minister poniesie odpowiedzialność, tylko dyrektor szkoły, albo ktoś z sanepidu, albo z samorządu. Albo wszyscy na raz. Na pewno nie ci, którzy nie wydali sensownych rozporządzeń.
          • runny.babbit Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:30
            O co chodzi z tą odpowiedzialnością, przecież nie ma szans by udowodnić że ktoś zaraził się właśnie w szkole, więc czym się tak wszyscy martwią? Poza tym Polska to nie USA, tu ludzie nie procesują się o każdą głupotę. A nawet jeśli znajdzie się pieniacz, to nie widzę powodu żeby wszystko układać pod takich ludzi.
            • julita165 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:45
              Jesli zaeazi sie gdzies Jasio z Ib, a po kilku dniach jakies dziecko z jego klasy to na bank zostanie to zakwalifikowane jako zarazenie z kontaktu w szkole a nie np w biedronce, w ktorej dziecko bywalo, choc przeciez i tak mogloby sie zdarzyc.
            • antonina.n Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:49
              Wczoraj jechałam komunikacją miejską. Ścisk był taki, ze masakra. Młodzież wracała z rozpoczęcia roku- w autobusie raczej nie było podziału na klasywink. Nie ma możliwości, żeby udowodniać ze zarazili się w szkole, a nie w autobusie.

              Ale Pade ma rację. Te zapisane obostrzeniami kartki to zwykle d.pochrony i w sumie się dyrektorom nie dziwię, ze takowe tworzą. Szkoda tylko, ze przed niczym nie chronią, a absurdy w nich zawarte po prostu bez sensu komplikują wszystkim życie.
              • little_fish Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 12:07
                To nawet nie jest lęk tego konkretnego dyrektora, tylko to się tak pnie coraz wyżej. Nasz dyrektor był na spotkaniu dyrektorów z przedstawicielami op. Nie usłyszeli żadnych konkretów, nie odpowiedziano na żadne pytanie. Było tylko istotne czy w szkole są procedury i nakaz dokumentowania wszystkiego na piśmie.
    • paola.brunetti Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:23
      W liceum syna powiedzieli, żeby w dni z lekcjami w-f młodzież przychodziła w stroju sportowym, tak aby ograniczyć korzystanie z szatni. Zastanawiam się, czy w-f będzie taki jak dla staruszków, żeby młodzież się nie spociła? Bo inaczej nie wyobrażam sobie, że mając w-f na dwóch pierwszych lekcjach, będą siedzieć w przepoconych ciuchach do 15. Współczuję nauczycielom wchodzącym do tej klasy... jest tam 24 facetów i kilka dziewczyn.
      • myelegans Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 17:28
        paola.brunetti napisała:

        > W liceum syna powiedzieli, żeby w dni z lekcjami w-f młodzież przychodziła w st
        > roju sportowym, tak aby ograniczyć korzystanie z szatni. Zastanawiam się, czy w
        > -f będzie taki jak dla staruszków, żeby młodzież się nie spociła? Bo inaczej ni
        > e wyobrażam sobie, że mając w-f na dwóch pierwszych lekcjach, będą siedzieć w p
        > rzepoconych ciuchach do 15. Współczuję nauczycielom wchodzącym do tej klasy...
        > jest tam 24 facetów i kilka dziewczyn.

        to niech wezma koszulke na zmiane.
    • taka-sobie-mysz Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:39
      U nas nie można korzystać z szatni. Dzieci w butach i kurtkach idą do klasy lub na świetlicę. Już sobie wyobrażam, jak w deszczowy dzień te kurtki leżą jedna na drugiej i moczą się wzajemnie od siebie również w środku.
      BTW, to też świetna metoda, by raz dwa pół szkoły miało wszawicę, jesli jedno dziecko skądś przyniesie (do tej pory każde dziecko miało swoją szafkę).

    • runny.babbit Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 07:59
      1. Brak szatni. Dziś od rana leje, więc będą siedzieć w klasie z mokrymi kurtkami, parasolami, nam nadzieję że chociaż kalosze pozwolą zmienić- nie jestem pewna czy w szkole jest zakaz zmiany butów czy brak nakazu zmiany obuwia.
      2. Zakaz korzystania z szafek. Uczniowie mieli szafki żeby nie dźwigać wszystkiego na plecach. Jako że covid jest najważniejszy moja córka pójdzie dziś do szkoły z ponad 6 kg plecakiem. Ma 10 lat i lekcje cały dzień w tej samej klasie, ale książki mają dzień w dzień nosić.
      3. Wf. Tu lista absurdów jest długa, a w zasadzie długa jest lista rzeczy zakazanych. Jedynym sportem dozwolonym jest siatkówka. Co ciekawe, od czerwca w całym mieście odbywają się normalne zajęcia z piłki nożnej na orlikach, poza tym dzieci znajomych chodziły na dżudo i karate. Ale w szkole już nie można. Zauważam że na płatnych zajęciach wirus jakiś mniej zjadliwy.
      4. Dzieci do klasy muszą iść w odstępach dwumetrowych, ale potem siedzą razem w ławkach, zamknięci w tym samym pomieszczeniu 😃
      5. Maseczki w częściach wspólnych jakby wirus miał przeskakiwać jak pchła, kiedy do zarażenia trzeba jednak trochę czasu i bliskości. Pamiętacie te analizy z kwietnia czy jadący rowerzysta rozpyla wirusa?😆bo tak mi się skojarzyło
      6. Zakaz wyjść gdziekolwiek. Ktoś mi wytłumaczy dlaczego w muzeum z rodziną jest ok, a z klasą śmiertelne zagrożenie? I to samo z kinem?
    • lucyjkama Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:02
      W przedszkolu nie odbyły się zajęcia adaptacyjne bo covid. Wczoraj zostawiam dziecko a jego sama pusta. Do śniadania grupa przebywała w sąsiedniej sali z kolegami z innej grupy 🤦‍♀️
    • aguar Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:07
      Dezynfekcja rąk przez dzieci przy przejściu do innych sal: pracowni, gimnastycznej, przy wejściu do szkoły. (Ja tylko mówię mojemu, żeby tego środka nakładał odrobinkę) Rodzice odprowadzający i odbierający dzieci nie mogą wchodzić do budynku. Na terenie szkoły na dworze mają nosić maski i zachować 1,5 odstępu od siebie, podczas gdy po przekroczeniu furtki mogą je zdjąć i rozmawiać twarzą w twarz. Przerwy, poza dwoma długimi, w klasach. Najgorzej, że człowiek godzi się na to marząc, żeby tylko szkoła działała. I żeby to chociaż dawało gwarancję, że szkoły nie zamkną, ale nie....
    • sarah_black38 Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:16
      Nie mam teraz czasu czytać, ale po włączeniu głównej strony rzuciłam okiem na artykuł jak to mama Aleksandry z 8 klasy boi się, że jej dziecko złapie covid na religii ( pomijam fakt, że religia u moich dzieci zawsze była pierwsza i ostatnia, czyli się da!) . Są absurdy i bedą. A to wynika z tego, że rodzice będą pozywać szkoły za zachorowania. Nieważnie,że tłoczyli się na plażach, lecieli wiele godzin w zamkniętym pudle - samolot, chodzą wszędzie, małolaty jeżdżą komunikacją bez maseczek, popołudniami przesiadują w macsyfach tongue_out, będzie się liczyło, że w szkole załapało się koronę, zwłaszcza na lekcjach religii. I chyba o to chodzi w tych absurdach tongue_out
    • 21mada Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:31
      W Anglii od zawsze uczniowie chodzą po szkole w butach z zewnątrz, nie ma obuwia zmiennego, nie ma też szatni. To dopiero absurd. Zresztą wszystkie przerwy spędzają na dworzu 😉 więc musieliby ciągle zmieniać buty.
    • conena Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:31
      w szkole moich dzieci: nie mogą dorośli wejść do budynku, więc pokomplikował się totalnie system odbierania dzieci, wstawili kilka płynów do dezynfekcji rąk, maseczki mają nosić starsze klasy, kiedy są w częściach wspólnych, ale nie w stołówce. maluchy i tak się nie plączą po szkole, więc z nimi spokój. wf ma byc normalny, tylko poinformowali, że zgodnie z wytycznymi MEN wf ma byc jak najczęściej na dworze i żeby dzieci na to przygotować.
      widać, że kadra mocno przepłoszona, podejrzewam, że system zwalił calą odpowiedzialność za ewentualne zakażenia na szkołę.
    • kochamruskieileniwe Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:33
      Z tego co widzę, chyba nie ma.
      Jest pomiar temperatury i dezynfekcja rąk przy wejściu (powyżej 38 stopni dziecko wraca do domu)
      Maseczki i dystans w częściach wspólnych
      Klasa ma przypisaną salę
      Dzieci nie mogą pożyczać sobie różnych rzeczy (Pozycz krerdkę, pożycz linijkę - o to chodzi)
      Brak wyjść na wycieczki - ale fakt od nas do wiekszości placówek trzeba jechać autobusem lub pociągiem


      Stołówka jest, szatnie są. Co do W-F nie wiem, bo nie mam planu lekcji jeszcze.
      Msza sw przełożona na niedzielę, w czasie normalnej (niedzielnej)mszy dla dzieci. Czyli przyjdą na nią zapewne dzieci, które i tak w niedzielę chodzą do kościoła.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 08:57
      U mnie w przedszkolu są kart do odbijania, jak się przychodzi i wychodzi, żeby rejestrować dokładną godzinę. A teraz, z powodu pandemii, oprócz odbijania kart, trzeba się jeszcze wpisać do zeszytu - godzinę przyjścia i wyjścia. Po co? Nie wiem. I zapytana pani też nie wie, ale taki jest wymóg... Może ktoś z was ma jakiś pomysł? big_grin
    • glanaber Re: A jakie absurdy u was? 02.09.20, 09:10
      U nas fatalny plan lekcji, absurdalna zmianowość. Chyba literalnie postanowili mieć na raz połowę uczniów w szkole (wcześniej była 1 zmiana, wszyscy zaczynali od rana, czasem od 2. lub 3. godz. lekcyjnej, nie później). Klasa 6: 3 razy w tygodniu lekcje do 16:30, w tym raz na 12:50, tylko 2 razy na rano. Oczywiście zero zajęć pozalekcyjnych i żadnej opcji, by dziecko się gdzieś „przechowało” przed lekcjami (np. w czytelni). Szkoła nie jest stricte rejonowa (przekształcona z gimnazjum), dużo uczniów również w starszych klasach jest dowożonych przez rodziców i jest realny problem. Skończy się tak, że przed lekcjami będą się szlajać po ulicach lub po galeriach, McDonaldach czy innych shitach w pobliżu szkoły lub szybko dostępnych komunikacją. Ale to oczywiście mniejsze zagrożenie niż covid ☹️
      Na szczęście nie ma takich kretynizmów jak opisywane przez forumki powyżej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka